1. Teoretyczne podstawy sztuki wojennej
Rozważania o sztuce wojennej rozpoczyna przedstawienie jej podstaw
teoretycznych. Przede wszystkim bliżej określone zostaną jej zasadnicze
kategorie, takie jak "wojna", "działania zbrojne" i "walka zbrojna".
Szczególnie istotna jest dokładna interpretacja pojęcia "walka zbrojna"
i umiejscowienie go wśród innych pojęć sztuki wojennej. Nie można
również zajmować się współczesną walką zbrojną i wnioskować o jej
przyszłym charakterze bez przeanalizowania jej dotychczasowych zmian, na
tle ewolucji całej sztuki wojennej. Obecnie w rozwoju sztuki wojennej
bardzo istotne miejsce zajmują badania naukowe, zwłaszcza badania
prowadzone w ramach nauk wojskowych. Dlatego rozważania o podstawach
sztuki wojennej obejmować muszą także przynajmniej syntetyczną refleksję
o naukach wojskowych. Te wszystkie zasygnalizowane kwestie stanowią
przedmiot rozważań w rozdziale pierwszym.
Podstawowe kategorie sztuki wojennej
Zmiany warunków polityczno-militarnych oraz gwałtowny rozwój środków
walki zbrojnej wprowadzają wiele nowych elementów do całej sztuki
wojennej. Pojawia się potrzeba ponownego przejrzenia i skorygowania
niektórych istniejących do tej pory poglądów, koncepcji, ustaleń.
Dotyczy to także sfery pojęciowej. Niektóre z pojęć zmieniają swoje
znaczenie, mają też miejsce całkiem nowe zjawiska, które muszą znaleźć
swoje odzwierciedlenie w terminologii.
W celu więc uporządkowania dalszych rozważań wskazane jest rozpatrzenie
w pierwszej kolejności kwestii pojęciowych i terminologicznych.
Przyjęcie w rezultacie w miarę jednolitej konwencji terminologicznej,
spójnej bazy pojęciowej, powinno też ułatwić rozpatrywanie kolejnych,
merytorycznych już, problemów sztuki wojennej.
Wojna
Najogólniejszą kategorią w sztuce wojennej jest wojna. W klasycznym
ujęciu, według Karla Clausewitza, wojna jest czynem politycznym, dalszym
ciągiem stosunków politycznych, wyrażających się w akcie przemocy,
mającym na celu zmuszenie przeciwnika do spełnienia naszej woli. Przy
czym bezpośrednim celem działań wojennych jest rozbrojenie przeciwnika,
czyli doprowadzenie jego sił zbrojnych do stanu, w którym nie będą
zdolne do dalszej walki (tak Clausewitz rozumie pojęcie "zniszczenie sił
zbrojnych")2. Franciszek Skibiński proponuje skonkretyzowanie
tej definicji przez uzupełnienie, iż wojna nosi charakter krwawej walki
zbrojnej, staczanej przez zorganizowane siły, co ma ograniczać pojęcie
wojny tylko do tych konfliktów politycznych, w których użyte są
obustronnie siły zbrojne3.
Takie klasyczne pojmowanie zjawiska wojny jest równoznaczne z traktowaniem jej jako przeciwności pokoju, czyli jako jednego z dwóch
wzajemnie wykluczających się stanów stosunków między co najmniej dwoma
podmiotami politycznymi. Przy czym będzie to taki stan tych stosunków, w którym cele polityczne owych podmiotów są sprzeczne i dąży się do ich
osiągnięcia w drodze przemocy zbrojnej, zakładającej fizyczne
(biologiczne) osłabienie lub zniszczenie strony przeciwnej. W tym
rozumieniu walka zbrojna jest koniecznym, choć niewystarczającym,
warunkiem do tego, aby można było mówić o zjawisku wojny. Dawniej takie
kryterium wystarczało do w miarę ostrego podziału rzeczywistości
politycznej na dwa stany, czemu odpowiadały dwa przeciwstawne pojęcia
"pokój" i "wojna".
Ten komfort pojęciowy został zburzony przez rewolucję przemysłową, przez
-?jak twierdzi Albin Toffler -?drugą falę rozwoju
cywilizacyjnego4, której rezultatem był gwałtowny
postęp ekonomiczny, warunkowany międzynarodowym podziałem pracy (a tym
samym międzypaństwowej specjalizacji, synchronizacji, kooperacji itp.).
Spowodowało to silne wzajemne uzależnienie się od siebie państw w różnych dziedzinach, zwłaszcza gospodarczej. Powiązania te mają
charakter systemowy i są tak silne i tak istotne dla istnienia każdego
organizmu politycznego, że obecnie można skutecznie narzucać
przeciwnikowi wolę polityczną bez konieczności angażowania czynnika
militarnego; sprzeczne cele polityczne mogą być konfrontowane bez
udziału przemocy zbrojnej. Skutecznym instrumentem w wielu sytuacjach
może okazać się sama "przemoc niezbrojna".
Przemoc niezbrojna jest jakby wyższym, bardziej wyrafinowanym, rodzajem
przemocy, dokonywanej "w rękawiczkach". Nie ma tu potrzeby
bezpośredniego zabijania -?nie zakłada się unicestwiania jednostek
ludzkich. Oddziaływanie tej przemocy jest ukierunkowane wyłącznie na
destrukcję organizmów społecznych. Istotą przemocy niezbrojnej jest
niszczenie lub naruszanie struktur, stosunków, więzi, organizacji itp.
Powstaje zatem pytanie: czym jest stosowanie przemocy niezbrojnej? Jak
nazywać ten stan stosunków politycznych, w którym strony dążą do
osiągnięcia przeciwnych celów posługując się środkami i sposobami z arsenału przemocy niezbrojnej, bez sięgania po przemoc zbrojną?
Można stwierdzić, że tradycyjny, dwustanowy obraz stosunków politycznych
(pokój -?wojna) nie odpowiada nowej sytuacji. Pojęcia "pokój" i "wojna"
już nie wystarczają do odzwierciedlenia rzeczywistości politycznej,
która stała się bardziej złożona. Na pograniczu wojny i pokoju
ukształtowało się nowe zjawisko, nowy rodzaj stosunków politycznych.
Jeśli stosunki te (politykę) można scharakteryzować za pomocą dwóch
składników, tj. celu i sposobu jego osiągania, to wojna da się opisać
jako taki stan stosunków politycznych (działanie polityczne), w którym
cele stron mają charakter konfrontacyjny i dąży się do ich osiągnięcia
środkami zbrojnymi (wspieranymi przez środki niezbrojne); pokój zaś -?to
taki stan stosunków politycznych, w którym cele mają charakter
niekonfrontacyjny i osiąga się je środkami niezbrojnymi. Na tym tle stan
pośredni (graniczny) charakteryzuje się tym, że jego cele mają typowy
dla wojny konfrontacyjny charakter, natomiast stosowane środki są typowe
dla pokoju (niezbrojne).
Jak nazwać to zjawisko? Najczęściej mówi się w tym wypadku o "zimnej
wojnie", "wojnie pośredniej"5, "wojnie nieorężnej", pojawia
się też pojęcie "wojna niekonwencjonalna"6. W zależności od kontekstu, w jakim dany problem jest rozpatrywany, oraz od
znaczenia konkretnego czynnika, używa się też terminów o węższym
znaczeniu: "wojna ideologiczna", "wojna psychologiczna", "wojna
gospodarcza" itp. Wspólną cechą wszystkich tych pojęć, odzwierciedloną w nazwie, jest milczące założenie, iż to nowe zjawisko jest wojną, jakąś
jej odmianą, a jednocześnie jest sprzeczne z klasycznym pojmowaniem
wojny, gdyż w powszechnym rozumieniu wojna jest zjawiskiem, którego
nieodłączną cechą jest walka zbrojna. Bez tego nie ma wojny i nie
istnieje samo pojęcie "wojna"7. Współcześnie w naukach wojennych
mamy więc do czynienia z problemem natury pojęciowej, który można ująć w postaci następującej alternatywy: albo poszerzyć pojęcie wojny tak, aby
objąć nim także stosowanie samych pozazbrojnych form przemocy
politycznej, albo -?zachować jej dotychczasowe pojmowanie, a stosowanie
wyłącznie niezbrojnej przemocy do narzucania swej woli stronie
przeciwnej uważać za jakościowo inne zjawisko i nazwać je inaczej.
Z logicznego punktu widzenia każde z tych rozwiązań jest do przyjęcia.
Chodzi tylko o zdecydowanie się na jedno z nich i konsekwentne
uwzględnianie skutków terminologiczno-pojęciowych. Ale idzie tu o podstawową kategorię w naukach wojennych. Pierwsze rozwiązanie -?a więc
zmiana dotychczasowego rozumienia pojęcia "wojna" -?poszerzenia jego
zakresu znaczeniowego -?wiąże się z "rewolucją"
terminologiczno-pojęciową w całym systemie nauk wojennych. Z tego
względu nie jest ono rozwiązaniem racjonalnym. Pozostaje zatem druga
część alternatywy: wojną nazywać tylko to, co dotychczas tak się
nazywało. Natomiast działania polityczne o celach konfrontacyjnych
(polityczną kooperację negatywną) osiąganych bez zniszczenia przeciwnika
za pomocą siły zbrojnej -?nie uważać za wojnę. Ponieważ taki stan
stosunków politycznych trudno nazwać pokojem8, istnieje
konieczność wprowadzenia trzeciego, pośredniego pojęcia. Być może
odpowiednie byłoby pojęcie konflikt niezbrojny.
W związku z tym rozpatrzmy znaczenie terminów "konflikt wojenny" i "konflikt zbrojny". Otóż pierwszy z nich ma dwa zakresy. W szerokim
odnosi się do wszelkich wojen. W tym sensie każda wojna jest konfliktem
wojennym. Natomiast w wąskim zakresie oznacza przede wszystkim starcie
zbrojne na granicy państwowej (w strefie przygranicznej), związane z naruszeniem suwerenności państwa9. Innymi słowy -?w wąskim
znaczeniu -?konfliktem wojennym nazywa się wojnę ograniczoną (o ograniczonych celach, rozmachu oraz ograniczonym użyciu sił i środków).
Takie konflikty wojenne nazywa się też -?zgodnie zazwyczaj z ich istotą
-?konfliktami zbrojnymi. Jeżeli natomiast konflikt między dwoma i więcej
stronami rozgrywa się bez użycia sił zbrojnych, to mamy do czynienia z konfliktem niezbrojnym10.
Konflikt niezbrojny i wojna -?to kolejne stopnie konfrontacji
politycznej (politycznej kooperacji negatywnej). Jeżeli te obydwie
kategorie -?i politykę w ogóle -?traktować jako działanie, a więc jako
postępowanie zmierzające do osiągnięcia celu (stanu uznanego za pożądany
przez jedną ze stron), to wymiana uderzeń jądrowych nie mieści się w tych kategoriach. Decyzja o użyciu środków jądrowych, prowadząca w wyniku eskalacji do detonacji na kuli ziemskiej tysięcy ładunków
jądrowych, nie jest działaniem racjonalnym, ponieważ prowadzi do
samozagłady. W takiej konfrontacji nie można mówić o zwycięstwie i w związku z tym nie może ona być środkiem rozwiązywania problemów
politycznych. Takie postępowanie trudno traktować jako dalszy ciąg
polityki, a więc nie jest ono też wojną. Jest natomiast samobójstwem w skali ludzkości. Powinna więc być rozpatrywana, badana, analizowana,
studiowana tylko jako taka właśnie, nieracjonalna kategoria.
Wyjątkowo złożony i trudny do określenia wpływ na istotę wojny wywiera
możliwość ewentualnego wykorzystania w niej innych jeszcze -?oprócz
środków jądrowych -?środków i systemów masowego rażenia i totalnej
zagłady, których skutki mogą być równie tragiczne w skali całego globu.
Dotyczy to między innymi broni geofizycznych, anihilacyjnych,
promieniowych, systemów broni kosmicznych. Zupełnie też nowe jakości
wnosi do tego problemu możliwość wykorzystania w przyszłości do celów
wojennych działań o charakterze psychotronicznym. Psychotronika jest
jedną z najmłodszych interdyscyplinarnych nauk zajmujących się badaniem
interakcji energetycznych i informacyjnych między organizmami żywymi
oraz między nimi a środowiskiem, a także wpływu na te interakcje
procesów psychosomatycznych w organizmach żywych11. Chodzi tu o takie zjawiska, jak radiestezja, telepatia, psychokineza, hipnoza,
sugestologia, bioenergoterapia.
Zjawiska te mogą być wykorzystywane do potęgowania skuteczności czynnika
zbrojnego. Mogą być również oddziaływaniem samoistnym lub formą
destrukcyjnego oddziaływania na przeciwnika bez udziału czynnika
zbrojnego. Na podstawie hipotez można przypuszczać, że niektóre rodzaje
oddziaływania psychotronicznego mogą być nawet bardziej destrukcyjne niż
walka zbrojna. Jeżeli więc rezultatem oddziaływania psychotronicznego
może być -?podobnie jak walki zbrojnej -?niszczenie przeciwnika, to
istota tych dwóch czynników jest w zasadzie taka sama. W takim razie z punktu widzenia osiągania konfrontacyjnych celów politycznych czynniki
zbrojny i psychotroniczny byłyby równoważne; walka zbrojna i walka
psychotroniczna odgrywałyby taką samą rolę w konfrontacji politycznej.
We współczesnym świecie można zatem wyróżnić trzy stany (poziomy)
relacji politycznych, a mianowicie: pokój, konflikt niezbrojny i wojnę.
Nie mieści się w tych kategoriach zjawisko nazywane dotąd nieograniczoną
wojną jądrową, a będące w rzeczywistości samozagładą, kataklizmem
globalnym. Taka klasyfikacja działań politycznych jest w pewnym sensie
wypadkową dwóch koncepcji: André Beaufrego i Juliana Kaczmarka. Beaufre
wyróżnia cztery poziomy (stany): pokój, zimna (pokojowa) wojna, wojna
klasyczna i wojna jądrowa, natomiast Kaczmarek mówi o pokoju, wojnie i kataklizmie jądrowym12.
Rozpatrzmy bliżej samo zjawisko wojny. Abstrahując od pojmowania jej
jako zjawiska politycznego, psychologicznego, moralnego itp., można -?z punktu widzenia prakseologicznego -?traktować wojnę jako wielki system
działań, które ze względu na ich cele nazywamy działaniami
wojennymi.
Jeszcze do niedawna działania wojenne rozumiano wyłącznie jako działania
sił zbrojnych w czasie wojny. Tak rozumiał je Clausewitz i za nim niemal
wszyscy dotychczasowi teoretycy wojskowi. W Małej encyklopedii
wojskowej określa się je jako "bitwy, walki, operacje i akcje sił
zbrojnych stron przeciwnych"13. W Leksykonie wiedzy
wojskowej również zawęża się pojęcie działań wojennych wyłącznie do
działania sił zbrojnych, przy czym w jednym miejscu wskazuje się wręcz
na tożsamość pojęć "działania wojenne i walka zbrojna14, w innym
zaś walkę zbrojną traktuje się jako całokształt przedsięwzięć
realizowanych w czasie działań wojennych przez siły zbrojne przy użyciu
broni15. Podobnie działania wojenne określano w rosyjskiej
(radzieckiej) sztuce wojennej, wskazując jednakże, iż termin ten stosuje
się zazwyczaj w odniesieniu do działań w skali strategicznej, w odróżnieniu od skali taktycznej, gdzie mówi się raczej o działaniach
bojowych16.
Takie wąskie rozumienie działań wojennych nie odpowiada już współczesnym
warunkom. O ile w dawnych czasach wojna była rzeczywiście prowadzona
niemal wyłącznie przez siły zbrojne i w związku z tym działania wojenne
bez większych zastrzeżeń można było traktować jako użycie i działanie
sił zbrojnych, to wojny XX w. jednoznacznie wykazały, że takie zawężenie
nie odpowiada już rzeczywistości. Ostatnio coraz silniej podkreśla się
rolę pozazbrojnych (niezbrojnych, nieorężnych) środków przemocy w osiąganiu celów wojny. Wiele przemawiających za tym argumentów
przedstawia w swoich opracowaniach Andrzej Madejski.
Z powyższych względów w pełni uzasadnione będzie rozumienie pod pojęciem
działania wojenne nie tylko działań sił zbrojnych, lecz wszelkich
działań, jakie podejmuje się w toku wojny, by osiągnąć jej cele. Tak
rozumianemu pojęciu działań wojennych odpowiada niemiecki termin
Kriegführung (prowadzenie wojny), objaśniany jako użycie sił i środków
walki zbrojnej oraz zastosowanie politycznych, ekonomicznych,
ideologicznych i psychologicznych form walki przez obydwie przeciwne
strony w toku wojny17. Jest ono również zbliżone do angielskiego
terminu warfare18.
W tym sensie działania wojenne można najogólniej podzielić na działania
zbrojne i niezbrojne. Zbrojne działania wojenne to taki rodzaj działań
wojennych, których podmiotem są siły zbrojne; to wszelkie działania,
zachowania się wojsk w toku wojny. Niezbrojne działania wojenne to z kolei wszystkie przedsięwzięcia podejmowane i realizowane w toku wojny
przez antagonistyczne podmioty polityczne przeciwko sobie za pomocą
wszelkich innych środków niż militarne. Niezbrojne (nieorężne) środki i sposoby osiągania celów wojennych mogą okazać się w przyszłości o wiele
powszechniejsze i skuteczniejsze, niż to było w przeszłości.
Ekonomiczne, dyplomatyczne, ideologiczne, ekologiczne,
naukowo-techniczne i inne tego typu działania wojenne mogą być nie tylko
przedsięwzięciami wspierającymi działania zbrojne, lecz w określonych
sytuacjach mogą okazać się czynnikiem przesądzającym o wyniku wojny.
Zbrojne działania wojenne
Stosownie do trzech działów sztuki wojennej zbrojne działania wojenne
możemy podzielić na działania taktyczne, operacyjne i strategiczne
(rys. 2). Dobrym punktem wyjścia do dalszej typologii może być
najbardziej oczywiste spostrzeżenie, że żołnierz na polu walki zawsze
albo się bije, albo maszeruje, albo wreszcie czuwa i odpoczywa. Te
najprostsze rodzaje zachowań żołnierskich mają swoje odzwierciedlenie w kategoriach używanych na wszystkich szczeblach sztuki wojennej. Już
Machiavelli wyróżniał podobne pojęcia mówiąc, iż "przemarsze, bicie
wroga, urządzanie obozów -?oto trzy główne czynności w czasie
wojny"19. Analogiczną klasyfikację uznawał również, w XVII w.,
austriacki generał Raimond Montecuccoli, wyróżniając operacje, marsze
oraz leża, czyli rozmieszczenie wojsk do odpoczynku20.
Rys. 2. Podstawowe kategorie sztuki wojennej
Zgodnie z takim podejściem, na najwyższym poziomie uogólnienia zbrojne
działania wojenne można podzielić na trzy podstawowe rodzaje: walkę
zbrojną, pogotowie zbrojne i przemieszczanie się wojsk.
Walka zbrojna to bezpośrednie starcie zgrupowań wojsk, to wzajemne
destrukcyjne oddziaływanie za pomocą posiadanych środków rażenia, to
przede wszystkim fizyczne niszczenie i psychologiczne obezwładnianie
przeciwnika, jako przeszkody na drodze do celu. Pogotowie zbrojne
jest nową kategorią, niewyróżnianą dotychczas w teorii sztuki wojennej.
Obejmuje swym zakresem takie zachowania się wojsk w czasie zagrożenia i wojny, które zapewniają ciągłą gotowość do walki i przez to oddziaływają
pośrednio na potencjalnego lub realnego przeciwnika, powstrzymując go
(odstraszając) od podjęcia określonych działań. O ile walka zbrojna jest
realnym starciem z przeciwnikiem, to pogotowie zbrojne jest starciem
potencjalnym. Przemieszczanie się wojsk to z kolei zmiana obszarów
(rejonów) rozmieszczenia (postoju, stacjonowania).
Powyższe uogólnione pojęcia mają swoje konkretne odniesienia na
wszystkich szczeblach sztuki wojennej -?w taktyce, sztuce operacyjnej i strategii.
W taktyce najogólniejszą kategorią są działania taktyczne (lub
działania bojowe -?te dwa pojęcia mogą być używane zamiennie), rozumiane
jako wszelkie działania pododdziałów, oddziałów i związków taktycznych
na polu walki. Działania te -?odpowiednio do trzech uogólnionych pojęć,
tj. walki zbrojnej, pogotowia zbrojnego i przemieszczania się wojsk -
można podzielić na trzy podstawowe rodzaje: walkę, pogotowie taktyczne
oraz marsze i przewozy.
Walka -?to starcie zbrojne z przeciwnikiem w skali taktycznej.
Właściwie w tym wypadku powinniśmy mówić o walce taktycznej, w odróżnieniu od ogólniejszego pojęcia walki zbrojnej lub też
najogólniejszego rozumienia walki jako kategorii prakseologicznej.
Jednakże łączenie pojęcia walki bezpośrednio ze szczeblem taktycznym
przyjęło się w sztuce wojennej już na tyle powszechnie, że w zasadzie
nie wzbudza większych zastrzeżeń21. Dlatego też wyłącznie
tam, gdzie mogłyby powstawać wątpliwości co do tego, czy jest mowa o walce zbrojnej w sensie ogólnym, czy też o starciach w skali taktycznej,
konieczne może okazać się używanie precyzyjniejszych terminów "walka
zbrojna" lub "walka taktyczna". Walka obejmuje sekwencję bojów sił
głównych oraz działań taktycznych (bojowych) niższego szczebla -
wzajemnie sprzężonych co do celu, miejsca i czasu.
Bój -?jest podstawową częścią składową walki. Jest to intensywne,
skupione w czasie i przestrzeni, starcie w skali taktycznej głównych sił
przeciwstawnych stron.
Pogotowie taktyczne to stacjonowanie wojsk w garnizonach oraz pobyt
w rejonach ześrodkowania lub na postojach, albo też w zawczasu
przygotowanych rejonach (punktach, obiektach) obronnych, z zachowaniem
odpowiedniego stopnia (poziomu) zdolności i gotowości bojowej.
Marsz i przewozy to przemieszczanie się wojsk poza strefą
bezpośredniego starcia z przeciwnikiem na własnych lub udostępnionych
środkach transportowych.
W sztuce operacyjnej istnieją podobne co do swej istoty kategorie
pojęciowe, przy czym działaniom taktycznym (bojowym) odpowiadają
działania operacyjne, walce -?operacja, bojowi -?bitwa, pogotowiu
taktycznemu -?pogotowie operacyjne, marszom i przewozom -
przegrupowanie.
Najogólniejszą kategorią są działania operacyjne. Są to wszelkie
działania związków operacyjnych i taktyczno-operacyjnych (korpusu, grupy
operacyjnej, armii) podczas wojny. Obejmują operacje, w tym bitwy,
pozostawanie w pogotowiu operacyjnym oraz przegrupowania operacyjne.
Operacja to starcie zbrojne z przeciwnikiem w skali operacyjnej.
Stanowi zespół bitew oraz działań operacyjnych i taktycznych (bojowych)
niższego szczebla -?wzajemnie sprzężonych co do celu, miejsca i czasu.
Ze względu na wielkość uczestniczących sił operacje mogą być armijne,
korpuśne lub grupy operacyjnej. Niekiedy, na samodzielnym kierunku lub
podczas rajdu, operację może przeprowadzić również związek taktyczny.
Operacja może obejmować jedną lub kilka bitew.
Bitwa jest podstawową częścią operacji (tak jak bój jest podstawową
częścią walki w skali taktycznej) i stanowi skupione w czasie i przestrzeni starcie sił głównych przeciwstawnych związków operacyjnych
lub taktyczno-operacyjnych.
Pogotowie operacyjne obejmuje różnorodne działania mające na celu
podwyższanie, utrzymywanie i odtwarzanie zdolności oraz gotowości
bojowej; są to takie m.in. stany i działania, jak: utrzymywanie stałej
gotowości bojowej w miejscu stałej dyslokacji, osiąganie wyższych stanów
gotowości bojowej i rozwijanie mobilizacyjne, pobyt w obszarach
ześrodkowania (wyjściowych, odtwarzania zdolności bojowej itp.) w czasie
działań wojennych, osłona operacyjna na kierunkach biernych.
Przegrupowanie operacyjne to zmiana dotychczasowego ugrupowania lub
obszaru rozmieszczenia związku operacyjnego. Najogólniej rzecz biorąc
można wyróżnić przegrupowania dokonywane w granicach już zajmowanego
obszaru (np. przegrupowanie sił z kierunków biernych w rejon głównego
wysiłku) i przegrupowania do innego obszaru, na inny kierunek (np. na
rubież wejścia do bitwy w toku rozwijania operacji zaczepnej).
Szczególnym rodzajem przegrupowania jest rozwinięcie operacyjne, czyli
przyjęcie ugrupowania do pierwszej operacji.
W strategii najogólniejszą kategorią są działania strategiczne,
rozumiane jako wszelkie działania i zachowania się całości sił
zbrojnych, zgrupowań strategicznych, a niekiedy i operacyjnych w toku
wojny.
Wiele kategorii strategicznych ma werbalne określenia podobne do
kategorii operacyjnych. Dlatego spotykamy się z takimi m.in. parami
pojęć, jak: bitwa strategiczna i bitwa operacyjna, przegrupowanie
strategiczne i przegrupowanie operacyjne, rozwinięcie strategiczne i rozwinięcie operacyjne. Ten dualizm pojęciowy ma pewne uzasadnienie
historyczne: po prostu rodząca się sztuka operacyjna przejmowała wiele
pojęć strategicznych i wydaje się, że ma również dodatkowe umotywowanie
w obecnych polskich uwarunkowaniach, w których granica pomiędzy
strategią a sztuką operacyjną jest stosunkowo nieostra. Akceptując zatem
taki stan rzeczy, za konieczne uznaję jedynie wprowadzenie jednej
korekty. Dotyczy ona pojęcia "operacja strategiczna".
W całym systemie pojęć sztuki wojennej "operacja strategiczna" jest
jedną z bardziej kontrowersyjnych kategorii. Wskazywał na to m.in.
Franciszek Skibiński stwierdzając, że usankcjonowanie tego pojęcia jest
jednocześnie logicznie równoznaczne z uznaniem, iż jeżeli jest operacja
strategiczna, to są i inne. Należałoby owe inne, niestrategiczne
operacje nazywać operacjami operacyjnymi, co byłoby jednakże dziwolągiem
terminologicznym (nie można przecież z punktu widzenia logicznego
uważać, że istnieją operacje strategiczne i operacje). Obrona tego
pojęcia przez Kazimierza Nożkę nie odnosi się do samej istoty sporu, w którym chodzi wszakże jedynie o nazwę, o logiczność stosowanych
terminów, nie zaś o treść zjawiska. Nie sądzę zatem, aby można było
zgodzić się z tezą, iż zwolennicy zmiany nazwy operacji strategicznej
"nie dostrzegają współczesnych uwarunkowań obronności RP"22. Nie w sferze terminologii leżą bowiem owe uwarunkowania. Chodzi o to, aby
działanie całości sił zbrojnych państwa nie nazywać operacją, ponieważ
to zjawisko ma większy wymiar niż tylko operacyjny.
Dlatego uzasadnione będzie przypisanie pojęcia "operacja" wyłącznie do
sztuki operacyjnej, natomiast zmagania zbrojne w skali strategicznej
określanie mianem kampanii. Skibiński proponuje następującą jej
definicję: "Kampanią nazywamy zmierzający do osiągnięcia określonego
celu strategicznego cykl działań wojennych, przeprowadzanych bądź w ograniczonym okresie czasu, bądź na określonym, samodzielnym teatrze
działań wojennych"23.
Kampania, z punktu widzenia historycznego, jest kategorią strategiczną,
aczkolwiek w szczegółach różnie definiowaną. Oznaczała ona zazwyczaj
pewną część czy też etap wojny o dającym się wyraźnie wyodrębnić celu
strategicznym. Aleksander Swieczyn określał kampanię jako kilka operacji
połączonych w czasie i przestrzeni24. W okresie powojennym
określano ją zazwyczaj jako całokształt operacji
strategicznych25.
Inaczej relację między pojęciami "kampania" i "operacja strategiczna"
przedstawiono w Leksykonie wiedzy wojskowej stwierdzając, iż pojęcie
kampanii zastępuje się pojęciem: strategiczna operacja na teatrze
działań wojennych, bardziej odpowiadającym charakterowi współczesnej
wojny26. Oznacza to traktowanie kampanii i operacji strategicznej
jako kategorii w istocie tożsamych.
Warto z kolei zauważyć, że w doktrynie amerykańskiej kampania zaliczana
jest do kategorii sztuki operacyjnej -?jako zespół bitew i walk
połączonych wspólnym zamiarem dla osiągnięcia narodowego celu
strategicznego na teatrze wojny. Należy jednak podkreślić, że
amerykańska sztuka operacyjna ma sobie właściwy wymiar. Zajmuje się ona
problemami działań zbrojnych na teatrze wojny. Istnieje więc w niej
pojęcie kampanii operacyjnej27. W tej konwencji wojna w Zatoce Perskiej była właśnie kampanią broni połączonych, prowadzoną
przez jednego dowódcę operacyjnego na tamtejszym teatrze wojny28.
W naszych warunkach teatr wojny jest jednak niewątpliwie kategorią
strategiczną i tym samym kampania, jako działania zbrojne na tym
teatrze, ma również taki sam wymiar. Wojna może obejmować jedną lub
kilka kampanii. Można je wyodrębnić w całym systemie zbrojnych działań
wojennych z punktu widzenia różnych kryteriów, np. czasu przeprowadzenia
(zimowa, letnia), obszaru lub kierunku strategicznego (pomorska,
wschodnia), charakteru działań (obronna, zaczepna). Kampania składa się
z operacji oraz przegrupowań operacyjnych i przedsięwzięć pogotowia
operacyjnego. Może obejmować jedną lub kilka bitew strategicznych.
Bitwa strategiczna jest skoncentrowanym w czasie i przestrzeni
bezpośrednim starciem sił głównych zgrupowań strategicznych
przeciwstawnych stron (państw).
Pogotowie strategiczne -?są to realizowane w wymiarze strategicznym
przedsięwzięcia całości lub części sił zbrojnych, analogiczne w swej
istocie do przedsięwzięć pogotowia operacyjnego. Realizacja w okresie
poprzedzającym wybuch wojny i w jej początkowym okresie podstawowych
czynności pogotowia operacyjnego, takich jak osiąganie wyższych stanów
gotowości bojowej i rozwijanie mobilizacyjne nazywa się przechodzeniem
sił zbrojnych ze stanu pokojowego w stan wojenny. Przejście to oraz
rozwinięcie operacyjne składają się w sumie na rozwinięcie strategiczne
sił zbrojnych.
Przegrupowanie strategiczne to wszelkie przesunięcia wojsk w skali
strategicznej. Szczególnym przypadkiem przegrupowania strategicznego
jest strategiczne rozwinięcie sił zbrojnych, tj. przyjęcie ugrupowania
strategicznego do pierwszej kampanii.
Walka zbrojna
Najbardziej istotnym i najważniejszym rodzajem zbrojnych działań
wojennych jest walka zbrojna, mająca miejsce na poszczególnych
szczeblach sztuki wojennej w kampaniach i bitwach strategicznych,
operacjach i bitwach operacyjnych oraz walkach i bojach.
Przystępując do typologii tego podstawowego rodzaju działań wojennych, w pierwszej kolejności należy wyróżnić walki, operacje i kampanie
regularne i nieregularne. Walka regularna to starcia zwartych
formacji w polu, w klasycznych warunkach podziału pola walki na strefę
starcia i zaplecze. Działania nieregularne to przede wszystkim opór
zbrojny na obszarach okupowanych przez przeciwnika. Uczestniczą w nich
wszakże nie tylko siły zbrojne. Działania nieregularne mogą mieć wymiar
taktyczny, operacyjny i strategiczny. Główną treścią takich działań są
działania partyzanckie. We współczesnych warunkach europejskich należy
je jednak widzieć w wyraźnie zmodyfikowanej postaci, nie jako
partyzantkę "leśną", lecz raczej "miejską". Opracowanie nowoczesnej
teorii działań nieregularnych, w tym przechodzenia do takich działań i prowadzenia ich przez wojska operacyjne i obrony terytorialnej -?to
obecnie jedno z ważniejszych zadań nauk wojskowych. Niewątpliwie w sensie teoretycznym wykorzystać będzie można bogaty dorobek koncepcyjny
polskiej sztuki wojennej XIX w. (zwłaszcza prace Mierosławskiego,
Chrzanowskiego, Bema).
Głównym punktem odniesienia przy określaniu rodzaju walki zbrojnej jest
jej cel. W odniesieniu do działań regularnych cel każdych zmagań
zbrojnych ma jakby trzy wymiary, trzy elementy. Jeden odnosi się do
wojsk własnych (nie dać się pobić), drugi do wojsk przeciwnika (pobić je
lub zniwelować ich przewagę), trzeci do terenu (przestrzeni). Cel
każdego starcia zbrojnego zawiera zawsze jedno odniesienie do wojsk
własnych: nie dać się pobić. Jest to podstawowe wymaganie, jakie stawia
przed sobą każdy uczestnik walki zbrojnej. Zwyciężyć i przeżyć -?tak
właśnie określa Sokrates główną ideę zmagań zbrojnych29.
Jeżeli ponadto cel walki zakłada maksymalizację pozostałych czynników:
pobić przeciwnika na jego terytorium i zająć je -?to mamy do czynienia z natarciem. Jeżeli zaś cel zakłada pobicie przeciwnika lub
zlikwidowanie jego przewagi w wyniku działań prowadzonych na terytorium
zajętym przez jego wojska, ale bez opanowania terytorium -?to wówczas
działania takie noszą charakter rajdu. Jeśli cel zakłada
zniwelowanie przewagi przeciwnika lub pobicie go przez prowadzenie
działań na obszarze zajmowanym przez własne wojska -?to jest to
obrona. Jeżeli natomiast cel ma wartość jedynie minimalną -?nie dać
się pobić (bez zakładania pobicia przeciwnika i bez utrzymywania
własnego terytorium), czyli istotą działań jest czasowe uchylanie się od
starcia zbrojnego, mamy do czynienia z odwrotem (wycofaniem).
Ze względu zatem na cel i charakter działań zbrojnych można wyróżnić
kampanie, operacje i walki obronne lub zaczepne. Również bitwy
(strategiczne, operacyjne) oraz boje mogą być obronne i zaczepne. Z tego
względu mówimy, że działania obronne i zaczepne (obrona i natarcie) są
dwoma podstawowymi rodzajami walki zbrojnej (walki taktycznej, operacji,
kampanii). W taktyce i sztuce operacyjnej występują również inne rodzaje
działań, takie jak rajd (taktyczny i operacyjny) oraz wycofanie i odwrót
(odwrót może mieć również skalę strategiczną).
O tym, jakiego rodzaju jest dana walka, operacja lub kampania, przesądza
charakter działań sił głównych (większości sił) prowadzącego ją
zgrupowania. Jeśli np. większość sił danego związku operacyjnego
(zgrupowania) broni się, to jego operację nazwiemy obronną, jeśli
naciera -?zaczepną. Część sił może w tym samym czasie prowadzić całkiem
inne działania. W tym sensie elementem składowym np. operacji obronnej
mogą być działania zaczepne lub odwrotowe (wycofanie) niższego rzędu.
Reasumując, podstawowe pojęcia sztuki wojennej można zestawić w następującą sekwencję (rys. 3):
-?wojna może składać się z przedsięwzięć pogotowia strategicznego,
przemieszczania wojsk w różnej skali oraz jednej lub kilku kampanii
wojennych. W wojnie na mniejszą skalę zjawisko kampanii na ogół nie
będzie występować. Może ona zatem składać się również bezpośrednio z operacji i bitew;
-?kampania może składać się z jednej lub kilku operacji albo bitwy
strategicznej oraz przedsięwzięć pogotowia operacyjnego i przegrupowań
operacyjnych;
-?operacja składa się z jednej lub kilku bitew oraz przedsięwzięć
pogotowia taktycznego, walk i przemieszczeń wojsk w skali taktycznej;
-?walka składa się z bojów i innych rodzajów działań bojowych wojsk w skali taktycznej.
Rys. 3. Relacje między podstawowymi kategoriami sztuki wojennej
Bardzo podobne podejście do klasyfikacji walki zbrojnej zaprezentował
Bolesław Chocha w swoich Rozważaniach o sztuce
operacyjnej30. Nieco inne ujęcie klasyfikacyjne i terminologiczne proponuje z kolei Franciszek Skibiński. Według niego,
skali strategicznej odpowiadają takie działania, jak wojna, kampania i bitwa, skali operacyjnej -?operacja i walka, skali taktycznej
bój31. Kazimierz Nożko problem ten widzi jeszcze inaczej: strategia
obejmuje działania wojenne, sztuka operacyjna -?operacje i bitwy,
taktyka -?walki i działania bojowe32. W typologii amerykańskiej
natomiast do szczebla operacyjnego przypisuje się kampanie i główne
operacje, do szczebla taktycznego -?bitwy i boje33. Ta różnorodność
interpretacyjna wskazuje na potrzebę dalszej dyskusji nad podstawowymi
pojęciami sztuki wojennej oraz ich systematyką.
Istota i struktura sztuki wojennej
Sztukę wojenną można zdefiniować jako teorię i praktykę zbrojnych
działań wojennych. W tym sensie termin "sztuka wojenna" ma dwa
znaczenia. W jednym oznacza naukę, dyscyplinę naukową, właśnie ową
teorię, której przedmiotem badań są zagadnienia przygotowania i prowadzenia zbrojnych działań wojennych, w drugim zaś oznacza praktyczne
postępowanie dowództw i wojsk w zakresie przygotowania i prowadzenia
działań zbrojnych. Ta dwoistość ujęciowa dotyczy nie tylko sztuki
wojennej jako całości, ale także wszystkich jej trzech działów, tj.
strategii, sztuki operacyjnej i taktyki. Innymi słowy, sztuka
prowadzenia wojny to teoria, w tym zasady i prawa wojny, a także
umiejętność praktycznego ich zastosowania w konkretnej sytuacji.
Przez większą część okresu swego historycznego istnienia sztuka wojenna
dzieliła się jedynie na strategię i taktykę. Istotę różnicy między nimi
można najprościej wyrazić stwierdzeniem, iż strategia była sztuką
prowadzenia wojen, taktyka zaś sztuką prowadzenia bitew. Rozróżnienie to
stało się nieprecyzyjne dopiero w okresie, gdy rozmach wojen gwałtownie
wzrósł i pojawiło się zjawisko operacji.
Spotyka się niekiedy poglądy, że któryś z tych działów był pierwotny w stosunku do drugiego. Na przykład Kazimierz Nożko i Teofil Wójcik
twierdzą, że najstarszą dziedziną sztuki wojennej jest taktyka i od niej
bierze swój początek strategia wojenna, a następnie sztuka
operacyjna34. Inni z kolei gotowi są upatrywać właśnie w strategii zalążka całej sztuki wojennej. Nie wydaje się słuszne takie
stawianie sprawy. Nie ulega bowiem wątpliwości, że nawet w swej
najbardziej pierwotnej postaci wojna miała zarówno sobie właściwy wymiar
strategiczny, jak i treść taktyczną. Każde działanie ma zawsze swoją
strategię (określanie celów) i taktykę (sposób wykonania). Dotyczy to w całej rozciągłości także takiego specyficznego działania jak wojna.
Znaczenie najwyższego działu sztuki wojennej, jakim jest strategia dla
funkcjonowania państwa, wymownie oddaje stwierdzenie Sokratesa, iż jest
ona "dobrodziejstwem bogów, stanowi bowiem dla kraju środek zapewniający
mu wolność i szczęście"35. Określając bliżej pojęcie strategii
warto przytoczyć przede wszystkim klasyczne ujęcie Clausewitza, według
którego strategia jest sztuką użycia bitwy do celów wojny. Spośród
trzech praktycznych problemów każdej wojny -?kiedy, gdzie i jak użyć sił
zbrojnych -?na pierwsze dwa z nich odpowiadała strategia, na trzecie
taktyka. Stąd też np. S. Rola-Arciszewski określa strategię jako grę
czasu i przestrzeni36. Podobnie nazywa strategię Henry
Jomini, mówiąc, iż jest to sztuka doprowadzenia głównych sił armii do
najważniejszego punktu teatru wojny lub strefy
operacyjnej37.
Takie rozumienie strategii krytykuje Basil H. Liddell Hart, zarzucając
mu zawężenie strategii do wykorzystania bitwy, co mogłoby sugerować, iż
bitwa jest jedynym środkiem do osiągnięcia celu strategicznego. Dlatego
uczniowie Clausewitza mylili często cele ze środkami i dążyli zawsze
tylko do stoczenia bitwy. Liddell Hart, jako twórca teorii strategii
działań pośrednich, woli ogólniejsze ujęcie Helmuta Moltkego, według
którego strategia to praktyczne zastosowanie środków oddanych do
dyspozycji wodza dla osiągnięcia zamierzonego celu. Sam z kolei
definiuje strategię jako sztukę rozdziału i użycia środków wojennych dla
urzeczywistnienia celów polityki38. Niemal identyczne jest
stanowisko Beaufrego, który strategią nazywa sztukę użycia siły dla
osiągnięcia celów wyznaczonych przez politykę39.
Przytoczmy również propozycję Skibińskiego: "Strategią nazywamy sposób
postępowania w przygotowaniu i przeprowadzeniu danej konkretnej wojny,
kampanii lub bitwy (strategicznej -?S.K.), obrany i zastosowany przez
najwyższe ogniwa władzy państwowej, naczelne dowództwo sił zbrojnych lub
naczelne dowództwo danego konkretnego teatru działań
wojennych"40.
Pojęcie "strategia" przechodziło pewną ewolucję, zwłaszcza na tle
komplikowania się i rozrostu zjawiska wojny. Początkowo strategia
obejmowała w swej treści wyłącznie kierowanie siłami zbrojnymi. Wraz z utrwalaniem się przekonania, że wojna nie jest wyłącznie fenomenem
militarnym, nie wystarczało już klasyczne rozumienie strategii tylko
jako dziedziny działania wojskowego. Pojawiają się koncepcje
wyodrębniania różnych rodzajów strategii. Na przykład już Büllow
oddzielał strategię polityczną od wojennej, Jomini wyróżniał politykę
wojny i strategię. W pierwszej kolejności zatem dała o sobie znać
potrzeba dodatkowej identyfikacji najwyższego szczebla sztuki
prowadzenia wojny, czyli jej wymiaru czysto politycznego. Kierując się
tą przesłanką, Liddell Hart wprowadził pojęcie wielkiej strategii,
zajmującej się wojną w szerszym, nie tylko ściśle militarnym, aspekcie.
Z kolei Beaufre zaproponował w tym wypadku termin "strategia totalna".
Oprócz tych propozycji istnieje obecnie wiele innych klasyfikacji,
wyróżniających m.in. strategię narodową, bezpieczeństwa narodowego,
wojenną, obronności, obronną, militarną (wojskową)41. Nie
wdając się w szczegółowe analizy tych pojęć, zatrzymajmy się jedynie na
najważniejszych różnicach między nimi.
Najwyżej znajduje się strategia bezpieczeństwa narodowego, zajmująca się
przeciwdziałaniem (zapobieganiem i likwidowaniem) wszelkim zagrożeniom
bytu narodowego i funkcjonowania państwa. Szczebel pośredni zajmuje
strategia wojenna, obejmująca przygotowanie i prowadzenie wojny w ścisłym znaczeniu tych słów. Współcześnie, dla zaakcentowania
nieagresywnego charakteru strategii wojennej, określa się ją niekiedy
mianem strategii obronności lub strategii obronnej. Treścią strategii
militarnej (wojskowej) jest natomiast wyłącznie kierowanie zbrojnymi
działaniami wojennymi.
Przy takim podziale strategii, wykorzystanie czynnika militarnego w wojnie znajduje się w obszarze zainteresowania zarówno strategii
wojennej, jak i wojskowej. Nie są to jednak obszary pokrywające się.
Przy takim bowiem podejściu strategia wojenna zajmuje się jedynie
określaniem celów i zadań strategicznych dla sił zbrojnych, strategia
wojskowa zaś -?opracowywaniem sposobów realizacji tych zadań, przez
określanie celów i zadań operacyjnych (dla związków i zgrupowań
operacyjnych). Jest to więc rozróżnienie bardzo kruche, bo idąc dalej
tym tokiem rozumowania można byłoby z pojęciem strategii schodzić na
kolejne niższe poziomy i wyróżniać np. strategię operacyjną lub związków
operacyjnych, strategię bitwy, walki, boju. Takie mnożenie pojęć ponad
potrzeby nie może być racjonalne. Dlatego wypada uznać za co najmniej
wielce dyskusyjne w ogóle rozróżnianie strategii wojennej i wojskowej, a przede wszystkim samo wprowadzanie pojęcia "strategia wojskowa". Należy
w pełni zgodzić się z krytycznym w tym względzie stanowiskiem Kazimierza
Nożki42.
Na tym bynajmniej nie kończy się pęd do rozczłonkowywania strategii.
Otóż sama strategia militarna w niedawnych jeszcze koncepcjach Układu
Warszawskiego dzielona była na strategię globalną, teatru wojny, teatru
działań wojennych. Takie podejście do strategii nie wydaje się
uzasadnione, ponieważ stoi w sprzeczności z samą jej istotą, wyrażającą
się w najogólniejszym, najbardziej generalnym podejściu do problemu
wojny. Racjonalniejsze jest niewątpliwie obecne podejście amerykańskie,
rezerwujące określenie "strategiczny" tylko do najwyższego poziomu
(szczebla) działań i zaliczające działania na niższych poziomach (w tym
także na wydzielonych teatrach wojny i działań wojennych) do sztuki
operacyjnej.
W świetle powyższego nie sądzę, aby również w polskich warunkach było
zasadne wprowadzanie terminu strategia wojskowa i nadmierne
hierarchizowanie pojęć polskiej sztuki wojennej. Różnica między polską
strategią wojskową i polską sztuką operacyjną byłaby bowiem bardzo słabo
uchwytna.
Drugim, najstarszym, działem sztuki wojennej jest taktyka. Sam
termin jest pochodzenia greckiego i oznaczał dosłownie: "układać,
porządkować, ustawiać w szyku bitewnym. W sensie ogólnym zaś taktyka to
tyle, co metoda postępowania, umiejętność używania rozporządzalnych sił
dla osiągnięcia zamierzonych celów"43. W znaczeniu wojskowym
definiuje się ją najczęściej jako teorię i praktykę walki (a dokładniej
-?teorię i praktykę działań taktycznych lub bojowych). Jomini objaśnia,
że w odróżnieniu od strategii, która ma doprowadzić wojska do
decydującego punktu teatru wojny, taktyka jest sztuką użycia tych mas w tym punkcie, do którego przybędą. Według Ferdinanda Focha zaś -?taktyka
to dowodzenie wojskami w czasie walki.
Najpierw istniała niewątpliwie praktyka taktyczna, dopiero na pewnym
etapie rozwoju pojawiła się teoria taktyki rozumiana w sensie naukowym.
W najstarszym znaczeniu taktyka wojskowa obejmowała w zasadzie tylko
sztukę (umiejętność) uszykowania wojsk na polu bitwy. Z biegiem czasu,
gdy bitwy stawały się coraz bardziej długotrwałe, prowadzone coraz
większymi siłami i na większej przestrzeni, zakres taktyki poszerzał się
o problemy związane z całościowym prowadzeniem bitew, z kierowaniem ich
przebiegiem, koordynowaniem wysiłków wojsk nie tylko przed, ale i w czasie bitwy.
Historyczne spojrzenie na taktykę daje ponadto okazję do prześledzenia
kształtowania się jej wewnętrznej struktury. Początkowo, u zarania
sztuki wojennej, istniała tylko jednorodna (jednolita) taktyka. W miarę
jednolite było bowiem narzędzie taktyki -?pierwsze grupy, formacje
zbrojne, pierwsze armie. Była to z pewnością -?jak byśmy dziś
powiedzieli -?taktyka wojsk lądowych. Wraz z pojawieniem się sił
morskich zrodziła się również ich taktyka. Sytuacja taka istniała aż do
XX w., kiedy powstały nowe rodzaje sił zbrojnych -?siły powietrzne,
obrony powietrznej, czy wreszcie siły powietrzno-kosmiczne. Każdy z tych
rodzajów sił zbrojnych ma swoją taktykę.
Dużo wcześniej zarówno w wojskach lądowych, jak i w siłach morskich
następowała specjalizacja, powstawały nowe rodzaje wojsk. Każdy z nich
kierował się, przynajmniej częściowo, sobie właściwymi zasadami
prowadzenia działań bojowych, miał więc swoją taktykę. W ten sposób
ukształtowały się taktyki rodzajów wojsk.
Jednocześnie sytuacja taka powodowała coraz większą złożoność zjawiska
walki, rodziła coraz bardziej skomplikowane problemy wspólnego działania
formacji różnych rodzajów wojsk. Pociągnęło to za sobą konieczność
tworzenia zasad działania broni połączonych i przyczyniło się do
powstania jakościowo nowego działu taktyki, zajmującego się walką
prowadzoną przez formacje broni połączonych, nazywanych obecnie u nas
ogólnowojskowymi, z udziałem dodatkowym sił i środków różnych rodzajów
wojsk i sił zbrojnych. Coraz bardziej uzasadnione staje się wyróżnianie
niższej i wyższej taktyki w danym rodzaju sił zbrojnych. Takie
rozróżnienie wprowadził już J. Guibert, według którego wielka taktyka -
w odróżnieniu od taktyki poszczególnych rodzajów wojsk -?zajmować się
powinna działaniami dywizji, które to właśnie były formacjami broni
połączonych44. Podobny podział na wielką taktykę i taktykę
niższą (elementarną) stosował Jomini, aczkolwiek wielka taktyka w jego
rozumieniu to raczej protoplasta obecnej sztuki operacyjnej, niż
uogólnienie taktyki.
Taka struktura taktyki zachowana jest do dzisiaj. Na poziomie
elementarnym istnieje taktyka rodzajów wojsk, a więc taktyka działania
pojedynczego żołnierza i formacji jednorodnych, jakimi są pododdziały.
Wyżej -?taktyka ogólna, dotycząca działania oddziałów i związków
taktycznych, czyli formacji broni połączonych.
Najnowszym działem sztuki wojennej jest sztuka operacyjna. Jej
genezy szukać należy w sferze praktyki. Poczynając od zarania sztuki
wojennej, wojna najczęściej rozstrzygała się w jednej (walnej) bitwie.
Sprawą strategii było doprowadzenie do bitwy i wykorzystanie jej
rezultatów, sprawą taktyki -?przeprowadzenie bitwy. Stopniowo jednak
zwiększał się rozmach wojen. Zaczęły one coraz częściej obejmować więcej
niż jedną bitwę. Pojawiła się i utrwalała konieczność przeprowadzenia w toku wojny całego ciągu bitew -?najpierw kolejno po sobie następujących,
a później także toczonych równocześnie w różnych miejscach. Tak powstały
zjawiska najpierw kampanii, potem operacji -?jako działań różnych sił w różnym miejscu i czasie, połączonych wspólnym zamiarem i ukierunkowanych
na osiągnięcie jednego celu militarnego. Jednocześnie coraz
liczebniejsze armie powodowały, że stopniowo sama bitwa zaczynała się
rozpadać na szereg równocześnie lub kolejno występujących starć
zbrojnych (walk, bojów).
Pierwiastki takich właśnie, nowych pod względem jakości, działań
występowały sporadycznie już od dawna. Można je dostrzec np. w wojnach
Aleksandra Macedońskiego czy też w gigantycznych wyprawach -?rajdach
mongolskich (tatarskich). Dotyczy to zwłaszcza zjawiska kampanii. Z całą
ostrością ujawniły się one dopiero po pojawieniu się armii masowych, po
rewolucji francuskiej, w napoleońskiej sztuce wojennej. Napoleon wniósł
wielki wkład w rozwój sztuki wojennej, szczególnie w zakresie styku
między ówczesną taktyką a strategią, wdrażając w praktyce koncepcje
teoretyków francuskich doby rewolucyjnej, w tym zwłaszcza idee Guiberta
dotyczące tzw. wielkiej taktyki45.
Z operacjami w nowoczesnym ich rozumieniu mamy do czynienia w kampaniach
Moltkego. W pełni utrwaliły się one na polach bitew I wojny światowej.
Obfitowała też w operacje prowadzone z rozmachem na dużych
przestrzeniach wojna polsko-rosyjska w 1920 r., podczas której w dodatku
zmierzyli się ze sobą dwaj -?jak niekiedy się mówi -?najbardziej
utalentowani dowódcy wojskowi tego wieku: Józef Piłsudski i Michaił
Tuchaczewski46. Ukształtowanie się na początku XX w.
operacji -?jako nowej jakości w praktyce sztuki wojennej -?stało się
faktem.
Jeśli zaś chodzi o sam termin "operacja", to spotyka się go w opracowaniach teoretycznych od dawna. Posługiwał się nim np. austriacki
generał Raimondo de Montecuccoli w opracowaniu o zasadach nauki
wojskowej wydanym w 1664 r.47. Używali go później H. Lloyd i H.
Büllow. Pojęcie operacji było dobrze znane pod koniec XIX w., o czym
może świadczyć omówienie go w rosyjskiej encyklopedii nauk wojskowych i morskich z 1891 r., gdzie m.in. stwierdza się, że każda wojna składa się
z jednej lub kilku kampanii, a każda kampania -?z jednej lub kilku
operacji, stanowiącej zamkniętą całość obejmującą okres od rozwinięcia
strategicznego armii aż do ostatecznego rozstrzygnięcia w zwycięskiej
bitwie.
Nowa jakość w działaniach wojennych pociągnęła za sobą powstanie też
nowego działu w sztuce wojennej. Różnie go początkowo nazywano: wielką
taktyką, małą strategią, działaniami operacyjnymi czy też sztuką
operacyjną. Właśnie ten ostatni termin -?zaproponowany przez rosyjskiego
teoretyka wojskowego Swieczyna w połowie lat dwudziestych -?przyjął się
najbardziej powszechnie. Najwcześniej, bo już w latach dwudziestych,
usankcjonowany został w Armii Czerwonej48. W latach
osiemdziesiątych, wraz z przyjęciem koncepcji "operacji (bitwy)
powietrzno-lądowej 2000", wprowadzony został oficjalnie również w armii
amerykańskiej. U nas w okresie międzywojennym ten nowy dział sztuki
wojennej nazywany był działaniami operacyjnymi, od 1945 r. nazywany jest
już sztuką operacyjną.
Mówiąc o istocie sztuki wojennej warto zastanowić się nad tym, co
odróżnia od siebie jej poszczególne działy -?strategię, sztukę
operacyjną i taktykę. Pierwszym i najprostszym wyróżnikiem jest skala
działań. Strategia dotyczy całości sił zbrojnych i ich użycia w wojnie.
Taktyka zajmuje się sposobami działania najniższych jednostek
organizacyjnych rodzajów wojsk -?pododdziałów, oddziałów i związków
taktycznych. Sztuka operacyjna zaś rozpatruje zagadnienia użycia i działania najwyższych ogniw organizacyjnych rodzajów sił zbrojnych -
wojsk lądowych, sił powietrznych i marynarki wojennej oraz ich wspólnego
działania w ramach operacji. Warto zwrócić uwagę na nieco inne
traktowanie sztuki operacyjnej w armii amerykańskiej, gdzie określa się
ją jako użycie sił zbrojnych dla osiągnięcia celu strategicznego na
teatrze wojny lub teatrze operacyjnym poprzez planowanie, organizowanie
i prowadzenie kampanii i większych (głównych) operacji49.
Wynika to z tego, że Amerykanie mogą prowadzić wojny jednocześnie na
kilku teatrach wojny i ich strategia może obejmować koordynację kilku
wojen, sztuka operacyjna zaś w szczególnym przypadku może zajmować się
użyciem i działaniem części sił zbrojnych państwa na wydzielonym teatrze
wojny, tzw. działania w polu.
Podstawowa jednak różnica między działami sztuki wojennej tkwi w charakterze rozpatrywanych problemów i sposobach podejścia do ich
rozwiązywania. Najbardziej uwidacznia się to w relacjach między celami i środkami. Na przykład w taktyce punktem wyjścia są siły i środki, jakimi
się dysponuje. Stosownie do ich wielkości i możliwości określa się
dopiero cele i zadania. Mówiąc obrazowo -?taktyka to nic innego jak
określanie zadań dla sił, jakie się posiada. W sztuce operacyjnej jest
natomiast odwrotnie. Punkt wyjścia stanowią cele i zadania, które należy
wykonać. Do nich dobiera się niezbędne siły i środki, tworząc stosowne
do danego celu i zadania struktury, zgrupowania itp. Dlatego też związki
operacyjne, w odróżnieniu od taktycznych, nie mają stałego składu ani
jednakowej struktury. Myślenie strategiczne z kolei łączy w sobie
właściwości podejścia zarówno taktycznego, jak i operacyjnego.
Zdaniem Mossora, również różnica między działaniem taktycznym i operacyjnym nie tkwi wyłącznie w skali (ilości zaangażowanych sił), choć
i ta ma znaczenie, ale także w strukturze działania. W taktyce występuje
jedność celu, czasu i miejsca działania, natomiast operacje
charakteryzuje jedność celu a rozdzielność czasu i miejsca. Mossor
przestrzega przed przenoszeniem procedur operacyjnych na szczeble
taktyczne. O ile na szczeblach operacyjnych dominuje manewr, to w taktyce walka, starcie zbrojne z przeciwnikiem. "W walce zaś rzeczą
zasadniczą jest złączenie wszystkich zasobów moralnych, fizycznych i materialnych w celu stworzenia silnego uderzenia, które musi złamać wolę
i siłę przeciwnika postawionego w złych warunkach przez manewr dowódcy
operacyjnego. W walce bowiem mamy siłą wywalczyć to, co operacyjny
dowódca postanowił nieprzyjacielowi wydrzeć. Trzeba się strzec
bezpłodnego biegania po polu bitwy, bo każda z bitew, jeżeli ma dać w wyniku nie tylko odwrót, ale klęskę nieprzyjaciela, musi być zakończona
aktem siły"50.
Czynnikiem odróżniającym strategię, sztukę operacyjną i taktykę jest
również ich wewnętrzna struktura (rys. 4). Strategia jest w zasadzie
jednolita, taktyka z kolei jest bardzo zróżnicowana wewnętrznie, dzieli
się na taktyki rodzajów sił zbrojnych, te zaś odpowiednio na taktykę
ogólną danego rodzaju sił zbrojnych i taktyki rodzajów wojsk. Mówi się
też o taktyce pojedynczego żołnierza, pododdziału, oddziału, związku
taktycznego. Pod tym względem sztuka operacyjna zajmuje miejsce
pośrednie między strategią i taktyką. Można w niej wyróżnić -?obok
ogólnych podstaw operacyjnych -?sztukę operacyjną poszczególnych
rodzajów sił zbrojnych: wojsk lądowych, sił powietrznych, marynarki
wojennej51.
Rys. 4. Struktura sztuki wojennej
Jeszcze jedna właściwość różni poszczególne działy sztuki wojennej. Otóż
taktyka w sensie praktycznym występuje jedynie na polu walki, w toku
działań wojennych. W odróżnieniu natomiast od taktyki z bezpośrednią
praktyczną działalnością operacyjną i strategiczną mamy do czynienia nie
tylko w czasie wojny, ale również w okresie pokoju. Chodzi tu o tzw.
planowanie operacyjne i strategiczne, a konkretnie -?planowanie i organizowanie pierwszych operacji początkowego okresu wojny (pierwszej
kampanii). W tym zakresie praktyka operacyjna i strategiczna funkcjonują
już w czasie pokoju. W związku z obronnym charakterem doktryny wojennej
i przygotowaniem operacji obronnych w początkowym okresie wojny zakres
bezpośredniej i konkretnej pracy operacyjnej i strategicznej w okresie
pokoju jeszcze bardziej się zwiększa. Obejmuje nie tylko sferę
planistyczną, ale także szereg działań przygotowawczych realizowanych na
terytorium własnego kraju. Dotyczy to w pewnym sensie także sfery
taktycznej.
Natomiast zadania taktyki, sztuki operacyjnej i strategii są w swej
istocie podobne. Różnią się oczywiście konkretną treścią i charakterem,
ale na wszystkich szczeblach dotyczą przede wszystkim sposobów jak
najskuteczniejszego przygotowania i prowadzenia działań zbrojnych z uwzględnieniem konkretnego przeciwnika i warunków ewentualnego pola
walki. Dodatkowe zadania sztuki operacyjnej i strategii związane są z szeroko rozumianą problematyką pogotowia operacyjnego i strategicznego,
w tym zwłaszcza operacyjnego i mobilizacyjnego rozwijania sił zbrojnych
(oczywiście włącznie z utrzymywaniem gotowości bojowej i osiąganiem jej
wyższych stanów) oraz problematyką studiów obszaru kraju jako
potencjalnego teatru wojny.
Nauki wojskowe
Sztuka wojenna, jako praktyczna działalność dowództw, sztabów i wojsk na
polu walki, była zapewne od jej zarania przedmiotem refleksji
teoretycznej. W tym sensie możemy mówić o równoległym istnieniu przez
cały czas praktyki i teorii sztuki wojennej. Z biegiem czasu działalność
teoretyczna człowieka stawała się coraz bardziej złożona i bogata w treści oraz wyrafinowana w metodach jej prowadzenia. Tak ukształtowała
się nauka, w tym także nauka o walce zbrojnej, czyli właściwa teoria
sztuki wojennej, będąca główną częścią nauk wojskowych. Za twórców
nowocześnie rozumianych nauk wojskowych uważa się Henry'ego Lloyda i Heinricha Büllowa.
Clausewitz mówiąc o genezie i kształtowaniu się teoretycznej refleksji o wojnie i walce zbrojnej, wyrażał pogląd, że początkowo pod nazwą "sztuka
wojenna" lub "wiedza wojenna" rozumiano jedynie "całokształt tych
wiadomości i umiejętności, które dotyczą rzeczy materialnych"
(konstrukcja, wyrób i użycie broni, budowa twierdz i umocnień,
organizacja wojska i mechanika jego poruszeń)52. Dopiero
później teoria ogarnęła taktykę, która to sprawia jej znacznie mniej
trudności niż strategia53.
Istotą nauki, w tym także nauk wojskowych, a wśród nich teorii sztuki
wojennej, jest tworzenie i upowszechnianie wiedzy naukowej. Stosownie do
tego naukę można przedstawić jako całość składającą się z dwóch
wzajemnie sprzężonych elementów: działalności naukowej i wiedzy
naukowej54. Z kolei zależnie od tego, jakie miejsce w danym
systemie działalności naukowej zajmuje wiedza naukowa, wyróżnia się dwa
rodzaje tej działalności: pierwszy -?badania naukowe, czyli tworzenie
nowej wiedzy naukowej, i drugi -?wykorzystanie tej wiedzy, czyli
popularyzowanie (upowszechnianie) i wdrażanie jej w praktyce (rys. 5).
Każdy z tych podstawowych składników nauki ma swoiste właściwości i odgrywa w jej funkcjonowaniu inną rolę. Nie zawsze te swoistości się
dostrzega i uwzględnia wynikające z nich konsekwencje. Uwidacznia się to
zwłaszcza na styku nauki z praktyką. Praktycy np. oczekują od każdego
opracowania naukowego bezpośredniej użyteczności praktycznej, co jest
oczywistym nieporozumieniem. Naukowcy często nie czują potrzeb praktyki
podczas nadawania wynikom swoich badań formy wdrożeniowej. Z tego
względu godzi się przeanalizować i szerzej scharakteryzować wymienione
uprzednio podstawowe elementy nauki na gruncie teorii sztuki wojennej.
Wojskowe badania naukowe
Głównym składnikiem nauki, determinującym charakter wszystkich
pozostałych, są badania naukowe. Traktując je jako szczególny przypadek
działania w ogóle, można w ich strukturze wyróżnić: cel, podmiot,
przedmiot oraz środki i sposoby (metody) postępowania badawczego.
Rys. 5. Struktura sztuki wojennej
Celem wojskowych badań naukowych (rozumianych w dalszych rozważaniach
jako badania problemów sztuki wojennej) jest tworzenie nowej oraz
wzbogacanie dotychczasowej wiedzy naukowej dotyczącej tworzenia i wykorzystania siły zbrojnej. Cel ten określa rolę badań w całym systemie
nauki; wskazuje na ich najistotniejszą cechę, jaką jest twórczość.
Rozpatrując cel wojskowych badań naukowych należy mieć na uwadze jego
dwa rodzaje: poznawczy (ogólnoteoretyczny) i praktyczny (utylitarny),
bezpośrednio użytkowy. Pierwszy wiąże się przede wszystkim z badaniami
podstawowymi, drugi -?z tzw. badaniami stosowanymi.
Treścią celu poznawczego jest naukowy opis rzeczywistości militarnej
(taktycznej, operacyjnej, strategicznej) z wykrywaniem i charakteryzowaniem występujących w niej prawidłowości, zależności,
relacji oraz formułowaniem na tej podstawie praw i hipotez
wyjaśniających procesy i zjawiska składające się na tę rzeczywistość. W ramach tego celu mieści się również ustalanie pojęć i terminów oraz
działalność klasyfikacyjna (porządkująca) w sferze pojęciowej. Natomiast
celem praktycznym wojskowych badań naukowych jest formułowanie zasad,
zaleceń, wskazówek dotyczących praktycznego działania dowództw, sztabów
i wojsk w warunkach współczesnego i przyszłego pola walki. Może to być
korygowanie dotychczasowych lub opracowanie i zalecanie nowych zasad
sztuki wojennej oraz sposobów prowadzenia działań zbrojnych.
Podmiotem wojskowych badań naukowych są osoby indywidualne lub zespoły
podejmujące się rozwiązania określonego problemu naukowego z dziedziny
sztuki wojennej. Są to w głównej mierze pracownicy uczelni i instytutów
naukowych, choć nie tylko. Potencjał kadrowy nauk wojskowych stanowią
bowiem niemal wszyscy oficerowie, w tym zwłaszcza absolwenci akademii
dowódczo-sztabowych. Ponadto w rozwiązywaniu wielu problemów wojskowych
mogą uczestniczyć także cywilni pracownicy nauki.
Oficerowie, niepracujący w uczelniach i instytutach naukowych, stanowią
tylko potencjalną bazę kadrową nauk wojskowych, bezpośrednio na ogół
nauki nie uprawiają. Praktyka dowódcza i sztabowa powinna co prawda
opierać się na naukowych podstawach, kierować się zasadami wypracowanymi
przez naukę, ale sama działalnością naukową nie jest, chociaż w obydwu
wypadkach podmiotem działania mogą być ci sami ludzie, oficerowie o takich samych kwalifikacjach, w tym także kwalifikacjach naukowych.
Między działalnością naukową a dowódczo-sztabową, między naukowym
rozwiązywaniem problemów z dziedziny sztuki wojennej a dowódczym i sztabowym rozstrzyganiem takich samych problemów istnieje podstawowa
różnica. Nauka sięga do istoty zjawisk, do prawidłowości i praw
rządzących tymi zjawiskami i procesami, a jej konstytutywną cechą,
nieodłącznym elementem, jest uogólnienie teoretyczne, czyli
formułowanie twierdzeń o szerszym zakresie odniesienia niż bezpośrednio
rozwiązywany problem. Natomiast praktyczna działalność dowódcza i sztabowa zawsze dotyczy konkretnego przypadku. Praktyka wymaga sprawnego
rozwiązywania często trudnych i złożonych problemów, nie zakłada jednak
konieczności uogólniania teoretycznego.
Najczęściej przyjmuje się, że przedmiotem wojskowych badań naukowych
jest praktyczna działalność dowództw, sztabów i wojsk w czasie
wykonywania zadań bojowych. Nie jest to ścisłe. W rzeczywistości bowiem
przedmiot wojskowych badań naukowych -?podobnie zresztą jak ich cel -?ma
charakter dwoisty. Może nim być zarówno praktyka sztuki wojennej, jak i sama jej teoria. Należy przy tym podkreślić, że jedną z istotnych cech
nauk wojskowych jest to, że praktyka bojowa, jako przedmiot tych nauk,
jest w zasadzie dla badań naukowych bezpośrednio niedostępna.
Najczęściej bada się ją pośrednio, posługując się modelami teoretycznymi
(teorie, koncepcje, poglądy) lub realnymi (ćwiczenia).
Taka dwoistość przedmiotu badań rzutuje na właściwości środków i metod
badawczych w naukach wojskowych (teorii sztuki wojennej). Środki to
rzeczowe instrumenty badawcze, cała baza techniczna badań. Coraz
istotniejsze miejsce zajmują w niej środki informatyczne.
Metody badawcze stosowane w naukach wojskowych można podzielić na ogólne
(ogólnonaukowe) i szczegółowe. Specyfika tych drugich wynika przede
wszystkim z właściwości przedmiotu badań, w tym zwłaszcza z konieczności
badania modelu, a nie oryginału. Nawet doświadczenia bojowe z różnych
współczesnych wojen lokalnych, nie mówiąc już o doświadczeniach z ćwiczeń, są tylko przybliżeniem do rozpatrywanych przyszłościowo
warunków pola walki.
Uwzględniając właściwości celu i przedmiotu badań, ogólną procedurę
badawczą, czyli tok racjonalnego postępowania podczas rozwiązywania
problemów naukowych w dziedzinie sztuki wojennej można ująć w postaci
czterech następujących etapów:
1. Zamiar badawczy -?wysunięcie problemu, sformułowanie wstępnej
(wyjściowej) hipotezy co do jego rozwiązania oraz wybór roboczych metod
badawczych.
2. Badania teoretyczne -?weryfikacja wstępnej hipotezy w toku badań
teoretycznych i opracowanie rozwiniętej hipotezy badawczej.
3. Badania empiryczne -?weryfikacja rozwiniętej hipotezy (w tym jej
konsekwencji praktycznych) w badaniach empirycznych.
4. Synteza wyników badań i ich pisemne opracowanie.
Istotą pierwszego etapu jest przede wszystkim zainicjowanie badań.
Geneza każdego procesu badawczego tkwi zazwyczaj w zauważaniu
niedoskonałości stosowanych rozwiązań praktycznych lub luki w wiedzy na
określony temat i w związku z tym w stwierdzeniu potrzeby usunięcia
danej słabości (usprawnienia praktyki, zapełnienia luki w wiedzy) za
pomocą badań naukowych. Zdecydowanie się na zaspokojenie takiej potrzeby
jest równoznaczne z określeniem celu badań. Stosownie do tego celu
konkretyzuje się problem w postaci pytania badawczego, a następnie
uszczegóławia się i rozwija w postaci pytań pochodnych i cząstkowych.
Prowadzi to w rezultacie do ustalenia problemów badawczych. Następnie,
na podstawie dotychczasowej wiedzy i intuicji, formułuje się wstępną
hipotezę roboczą, która jest próbną odpowiedzią na postawione pytania
badawcze. Z kolei, uwzględniając charakter hipotezy, planuje się
konkretne przedsięwzięcia badawcze mające zapewnić jej weryfikację.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki