Toksyczni ludzie - Lilllian Glass

Kup ebooka

39.90 zł
31.12 zł (20,90 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

WSTĘP

"Pałki i kamie­nie mogą zadać mi cier­pie­nie, ale od słowa nawet nie zaboli głowa" - więk­szość z nas wzra­stała z tym pozor­nie nie­win­nym wier­szy­kiem na ustach. Nie­raz wykrzy­ki­wa­li­śmy go na całe gar­dło, by zagłu­szyć złe słowa jakie­goś dzie­cię­cego drę­czy­ciela - zło­śli­wej dziew­czynki czy nie­zno­śnego chłopca, któ­rzy wyśmie­wali się z nas i obrzu­cali wyzwi­skami na podwórku. Chyba aż do dnia dzi­siej­szego nie poświę­ci­li­śmy tej dzie­cię­cej man­trze ani chwili uwagi.

Gdy przyj­rzymy się bli­żej tej rymo­wance, odnaj­dziemy w niej zarówno prawdę, jak i fałsz. O ile nie ulega wąt­pli­wo­ści, że pałki i kamie­nie mogą zadać cier­pie­nie, o tyle nie­prawdą jest, że słowa nie są w sta­nie przy­spo­rzyć bólu. To wła­śnie słowa ranią.

W ciągu wielu lat prak­tyki byłam spe­cja­li­stą w dzie­dzi­nie spo­łecz­nego komu­ni­ko­wa­nia oraz doradcą do spraw głosu, wymowy i image'u. Wie­lo­krot­nie mia­łam oka­zję obser­wo­wać, jak nie­wy­obra­żal­nie olbrzy­mie jest zna­cze­nie słów, jak nisz­czący wpływ wywie­rają na ludz­kie życie złe słowa, złe czyny, źli ludzie. Zda­łam sobie sprawę z tego, jak nie­sły­cha­nie deli­katną istotą jest czło­wiek. Nasze uczu­cia są tak wraż­liwe, że nie tylko zapa­mię­tu­jemy złe rze­czy, które zda­rzyły nam się w dzie­ciń­stwie, ale i nie­rzadko zda­rza nam się kie­ro­wać w życiu sło­wami, które usły­sze­li­śmy, i czy­nami, któ­rych byli­śmy świad­kami jako dzieci.

Osta­tecz­nie z jakie­goż to innego powodu tak wielu z nas pod­daje się w wieku doj­rza­łym psy­cho­te­ra­pii, by upo­rać się z niskim poczu­ciem wła­snej war­to­ści, wpo­jo­nym nam w dzie­ciń­stwie?

Gdy męż­czy­zna w śred­nim wieku popada w rutynę zawo­dową, któ­rej, jak czuje, nie jest w sta­nie prze­ła­mać, oka­zuje się, że źró­dłem jego dzi­siej­szych zaha­mo­wań są słowa nauczy­ciela: "Nic z cie­bie nie będzie, jesteś do niczego". Gdy młoda kobieta cierpi na zabu­rze­nia łak­nie­nia, oka­zuje się, że to jej kole­dzy z klasy nazy­wa­jący ją "tłu­ścio­chą" wpę­dzili ją na drogę do ano­rek­sji. Gdy mała dziew­czynka popeł­nia samo­bój­stwo, oka­zuje się, że dopro­wa­dziły ją do tego kroku nie­ustanne docinki i zło­śli­wo­ści jej tok­sycz­nych rówie­śni­ków.

Zdu­mie­wa­jące, jak wiele z tych komu­ni­ka­tów trwale odci­ska się na naszej psy­chice, nisz­cząc nasze poczu­cie wła­snej war­to­ści. Jakże deli­katni emo­cjo­nal­nie są ludzie!

Drę­czy­ciele, ciska­jący w naszym kie­runku słow­nym śmie­ciem, który nas rani, oka­le­cza, a cza­sem nawet obez­wład­nia, to wła­śnie owi "tok­syczni ludzie". Tok­sycz­nym czło­wie­kiem może być każdy: kolega szkolny, brat, sio­stra, matka, ojciec, mąż lub żona, przy­ja­ciel, szef lub współ­pra­cow­nik.

Tok­sycz­nym czło­wie­kiem jest każdy, kto uprzy­krza ci życie, kto nie wspiera cię, nie zachęca do roz­woju; każdy, kogo nie cie­szą twoje suk­cesy, kto nie życzy ci dobrze. Czło­wiek taki w isto­cie uda­rem­nia twoje dąże­nie do szczę­śli­wego i twór­czego życia.

Wielu psy­cho­lo­gów radzi dla odzy­ska­nia lub pod­re­pe­ro­wa­nia zdro­wia psy­chicz­nego zamknąć drzwi, odciąć się i cał­ko­wi­cie zaprze­stać kon­tak­tów z taką osobą. Dzięki temu można na powrót zacząć żyć wła­snym życiem. Cho­ciaż zwy­kle metoda ta przy­nosi ocze­ki­wane rezul­taty, jest to tylko jedna z moż­li­wo­ści postę­po­wa­nia wobec tok­sycz­nej osoby. Prze­ko­na­łam się, że w odnie­sie­niu do tego typu ludzi ist­nieje wiele innych warian­tów zacho­wa­nia, które zamie­rzam przed­sta­wić w tej książce.

Jako spe­cja­li­sta w dzie­dzi­nie spo­łecz­nego komu­ni­ko­wa­nia spę­dzi­łam dosłow­nie tysiące godzin, wysłu­chu­jąc setek osób w wieku od lat czte­rech do osiem­dzie­się­ciu sied­miu, które opo­wia­dały mi o tym, co je uniesz­czę­śli­wia. Odkry­łam, że przy­czyną numer jeden zmar­twień moich klien­tów były tok­syczne osoby, zmie­nia­jące ich życie w pie­kło. Naj­wy­raź­niej filo­zof Sar­tre miał słusz­ność, mówiąc: "Pie­kło to inni".

Wysłu­chu­jąc nie­zli­czo­nych zwie­rzeń, doszłam do wnio­sku, że ludzie sta­no­wiący dla innych zagro­że­nie ich zdro­wia psy­chicz­nego, emo­cjo­nal­nego i fizycz­nego - ist­nieją naprawdę. Widy­wa­łam osoby, które życie w nie­do­bra­nych związ­kach mał­żeń­skich zamie­niło dosłow­nie w cho­dzące szkie­lety. Spo­ty­ka­łam ludzi, któ­rzy zapa­dali na cho­robę wrzo­dową, gdyż sze­fo­wie, dla któ­rych pra­co­wali, byli zło­śliwi i nie­przy­chylni. Widzia­łam rodzi­ców, któ­rzy tra­cili pracę i popa­dali w kło­poty finan­sowe z powodu nie­zdy­scy­pli­no­wa­nego, popeł­nia­ją­cego kra­dzieże i nar­ko­ty­zu­ją­cego się nasto­latka. Obser­wo­wa­łam, jak życie pew­nej kobiety staje się ruiną za sprawą jej tok­sycz­nych przy­ja­ciół, zatru­wa­ją­cych nie­mal każdą jej myśl swoją nega­tywną postawą. Sły­sza­łam małą dziew­czynkę, mówiącą: "Chcia­ła­bym umrzeć, bo moja mama mnie nie kocha" - a to dla­tego, że matki nie­mal ni­gdy nie było przy niej, a kiedy była, krzy­czała nie­ustan­nie, nazy­wa­jąc ją nie­zno­śną dzie­wu­chą.

Wysłu­chu­jąc tych histo­rii, zaczę­łam robić notatki. Spo­strze­głam wów­czas, że wyła­niają się z nich pewne sche­maty, i zauwa­ży­łam kilka inte­re­su­ją­cych rze­czy. Po pierw­sze, ist­nieją różne typy tok­sycz­nych ludzi (dokład­niej mówiąc, trzy­dzie­ści). Po dru­gie, czło­wiek tok­syczny dla jed­nej osoby wcale nie musi być tok­syczny dla innej. Odkry­łam także, że są metody postę­po­wa­nia wobec tok­sycz­nych ludzi, pozwa­la­jące lepiej dawać sobie z nimi radę i łatwiej ich zno­sić.

Udzie­la­jąc swym klien­tom indy­wi­du­al­nych porad, doty­czą­cych poro­zu­mie­wa­nia się z obec­nymi w ich oto­cze­niu tok­sycz­nymi ludźmi, zauwa­ży­łam, jak dzięki temu odmie­nia się ich życie. Moi klienci nie­jed­no­krot­nie prze­ko­ny­wali się, jak sku­tecz­nie dzia­łają tech­niki, któ­rych ich nauczy­łam. Nie­ważne, kim był tru­ci­ciel - czy cho­dziło o zrzę­dzącą matkę, zazdro­snego męża, aro­ganc­kiego nauczy­ciela, nad­mier­nie wyma­ga­ją­cego szefa czy tylko o nie­uprzej­mego kel­nera, zaro­zu­mia­łego leka­rza lub pro­tek­cjo­nal­nego sprze­dawcę. Kim­kol­wiek byli ci ludzie, moi klienci wie­dzieli już, jak z nimi postę­po­wać. Nagle opu­ściło ich napię­cie i depre­sja, poczuli się szczę­śliwsi i sil­niejsi w kon­tak­tach z tok­syczną osobą. Sto­so­wa­łam te tech­niki także we wła­snym życiu i prze­ko­na­łam się, że moje dni stają się coraz szczę­śliw­sze. Nie musia­łam już tłu­mić swo­ich uczuć lub zadrę­czać się myślą, że powie­dzia­łam coś nie­wła­ści­wego. Ni­gdy już nie musia­łam roz­pa­mię­ty­wać, "co powin­nam była powie­dzieć" lub "jak powin­nam była postą­pić", gdy tok­syczna osoba spra­wiła mi przy­krość.

Posta­no­wi­łam roz­po­wszech­nić swoją wie­dzę, doty­czącą metod postę­po­wa­nia z tok­sycz­nymi ludźmi. Poru­sza­łam ten temat pod­czas wykła­dów dla mię­dzy­na­ro­do­wego audy­to­rium i prze­ko­na­łam się, że jest to pro­blem powszechny. Wszy­scy, bez względu na to, z jakiej czę­ści świata pocho­dzili, czym się zaj­mo­wali, na jakim pozio­mie mate­rial­nym żyli, znali jakąś tok­syczną osobę, która zatru­wała im życie. Po wykła­dach słu­cha­cze dzie­lili się ze mną swymi oso­bi­stymi doświad­cze­niami, pyta­jąc, jak powinni postę­po­wać wzglę­dem okre­ślo­nych tok­sycz­nych osób z ich oto­cze­nia.

Nie­zli­czone listy z całego świata - z Austra­lii, Nie­miec, Indo­ne­zji, Izra­ela, Indii, Wiel­kiej Bry­ta­nii, Afryki, Sin­ga­puru i Ara­bii Sau­dyj­skiej - infor­mo­wały mnie, jak sku­teczne oka­zy­wały się tech­niki, które przed­sta­wia­łam na swo­ich semi­na­riach. Słu­cha­cze odczu­wali pewną pocie­chę, uświa­da­mia­jąc sobie, że to nie oni sta­no­wią pro­blem i że nie są odosob­nieni. Świa­do­mość, że inni także zetknęli się w swoim życiu z tok­sycz­nymi oso­bami, przy­nio­sła im ulgę, zro­zu­mie­nie zaś, że już ni­gdy wię­cej nie muszą być ofia­rami, dało im siłę. Ujrzeli naresz­cie drogę wyj­ścia z roz­pacz­li­wej sytu­acji, w któ­rej dotąd tkwili, i dzie­lili się ze mną swą rado­ścią z odzy­ska­nej wol­no­ści.

Bada­nia nad tym zagad­nie­niem dopro­wa­dziły mnie także do innych tra­dy­cji kul­tu­ro­wych. Dowie­dzia­łam się, że Indo­ne­zyj­czycy przy­bi­jają nad drzwiami swo­ich domów barong, drew­nianą maskę demona o ostrych zębach i wyłu­pia­stych oczach, aby chro­nić izbę przed złymi duchami. Chiń­czycy usta­wiają przed domami kamienne rzeźby podob­nych do lwa psów foo, aby odpę­dzały demony. Japoń­czycy umiesz­czają słupy soli u wejść do swych domów i miejsc pracy w celu odda­le­nia złych sił. By uchro­nić się od nie­przy­ja­znych duchów i złych myśli wro­gów, Hin­dus sta­wia na dłoni zapa­loną świeczkę i trzy­krot­nie wodzi nią wokół twa­rzy, trzy razy splu­wa­jąc. Wielu Per­sów pali w ogniu suszone warzywo o nazwie esfand, aby uwol­nić swój dom od złego spoj­rze­nia lub nega­tyw­nej ener­gii tok­sycz­nej osoby. Podob­nie Hin­dusi kroją rzepę i wyrzu­cają ją, sym­bo­licz­nie usu­wa­jąc tok­syczną osobę ze swego życia. Wielu Chiń­czy­ków nosi przy sobie mały nożyk - sym­bol gro­żący złym duchom oka­le­cze­niem lub śmier­cią, chiń­skim dzie­ciom zaś, gdy zaczy­nają cho­dzić, czę­sto zawie­sza się u stóp dzwonki, mające odstra­szyć demony. Pers, sły­sząc tok­syczną uwagę, która, jak wie­rzy, mogłaby przy­wo­łać pecha, dotyka ostrza szpilki. Dzieci w kra­jach Ame­ryki Łaciń­skiej noszą cza­sem przy­pięty do pie­luszki pacio­rek z pia­skowca lub czar­nego onyksu, mający chro­nić je przed "złym spoj­rze­niem". We Wło­szech ochronę przed złym okiem, maloc­chio, sta­nowi noszony na szyi łań­cuch z bara­nich rogów, w wielu zaś kra­jach Europy Wschod­niej oraz w kul­tu­rach afry­kań­skich szklany pacio­rek, wyglą­dem przy­po­mi­na­jący oko, jest amu­le­tem mają­cym odwró­cić urok rzu­cony przez tok­syczną osobę.

W wielu kul­tu­rach azja­tyc­kich wie­rzy się, że lustro umiesz­czone na budynku odwróci kie­ru­nek złych sił. Nie­któ­rzy miesz­kańcy Europy Wschod­niej noszą przy sobie woreczki z solą i pie­przem: sól dla "wypa­le­nia" oczu każ­demu, kto krzywo na nich patrzy, pieprz zaś dla "wykich­nię­cia" złych i tok­sycz­nych myśli skie­ro­wa­nych prze­ciwko nim. Podob­nemu celowi służą czer­wone szcze­góły gar­de­roby i czer­wone sprzęty domowe.

Nie­które kul­tury arab­skie rów­nież wie­rzą w moc złego spoj­rze­nia. Tam­tejsi ludzie ni­gdy nie mówią o szczę­ściu, jakie ich spo­tkało, w oba­wie, że "zły duch" może im je ode­brać. Podob­nie rzecz wygląda w tra­dy­cji żydow­skiej, gdzie mówiąc o spra­wach pomyśl­nych, wypo­wiada się słowo kine­ahora, bro­niące przed złym spoj­rze­niem. Aby zdjąć urok rzu­cony przez złe oko za pośred­nic­twem tok­sycz­nej osoby, w Sin­ga­pu­rze i Male­zji bomoh, zna­chor, sto­suje śpiewy i roz­ma­ite zioła, pod­czas gdy w Chi­nach w tym samym celu przy­wo­łuje się medium tao­istyczne, w Mek­syku zaś - curan­dero. Wielu Afry­ka­nów i Kara­ibów wbija szpilki w różne czę­ści ciała lalek voodoo - w nadziei, że ich wro­go­wie odczują ból. Bud­dyzm uczy, że złe demony ata­kują ludzi, któ­rzy nie chro­nią się przed nimi za pomocą tali­zma­nów lub magicz­nych mik­stur, które prze­ła­mują zagra­ża­jące życiu czary.

Jak stwier­dzili antro­po­lo­dzy, bez względu na to, z jakiego kręgu kul­tu­ro­wego pocho­dzimy, wszy­scy prze­ży­wamy jed­na­kowe emo­cje i jed­na­kowe uczu­cia, od szczę­ścia po smu­tek, strach, zwąt­pie­nie, gniew, zasko­cze­nie, nudę, miłość. Wszy­scy pra­gniemy dozna­wać życz­li­wo­ści i sza­cunku ze strony innych. Wszy­scy chcemy sły­szeć miłe słowa, doda­jące nam zna­cze­nia we wła­snych oczach. Nie­stety, w dzi­siej­szym nie­przy­ja­znym i zło­wro­gim świe­cie pre­sja spo­łe­czeń­stwa oraz nasze wła­sne poczu­cie zagro­że­nia i nie­do­sto­so­wa­nia nie pozwa­lają nam trak­to­wać się nawza­jem z całą god­no­ścią i sza­cun­kiem, na jakie każdy z nas zasłu­guje. Wie­dząc, jak zneu­tra­li­zo­wać ciskane w nas tok­syczne słowa, zdo­łamy być może wyeli­mi­no­wać nie­na­wiść, gniew i uprze­dze­nia prze­że­ra­jące nasz świat, w któ­rym brat bez przy­czyny nie­na­wi­dzi brata. Każ­dego dnia prze­ko­nu­jemy się, że nie­wła­ściwe postę­po­wa­nie wobec tok­sycz­nych ludzi może dopro­wa­dzić nas nawet do samo­znisz­cze­nia.

Już od dziś nie musisz ni­gdy wię­cej padać ofiarą swego nie­umie­jęt­nego postę­po­wa­nia z tok­syczną osobą. Ni­gdy już nie musisz być celem słow­nych ata­ków dru­giego czło­wieka. Ta książka pomoże ci zdo­być pew­ność sie­bie, nauczy cię, co powie­dzieć i jak to powie­dzieć ludziom, któ­rzy dzia­łają ci na nerwy. Dowiesz się z niej, że masz moż­li­wość wyboru, i poznasz narzę­dzia, dzięki któ­rym pora­dzisz sobie nawet z naj­bar­dziej nie­mi­łymi oso­bami.

Książka ta jest pod­ręcz­ni­kiem prze­trwa­nia, który nie tylko uła­twi ci życie pośród tok­sycz­nych ludzi, ale także ustrzeże cię od bycia samemu tok­syczną osobą, zarówno dla innych, jak i dla sie­bie samego. Cel tej książki jest dwo­jaki. W jej pierw­szej czę­ści spe­cjal­nie opra­co­wany test oraz cha­rak­te­ry­styki trzy­dzie­stu tok­sycz­nych typów pozwolą ci odróż­nić w twoim oto­cze­niu osoby tok­syczne i obja­śnią, jak je trak­to­wać. Nauczysz się roz­po­zna­wać nie­które spo­śród typo­wych tok­sycz­nych uwag i zro­zu­miesz, co je wywo­łuje.

Druga część książki pre­zen­tuje dzie­sięć łatwych i sku­tecz­nych metod postę­po­wa­nia z tok­syczną osobą, dzięki któ­rym już ni­gdy nie będziesz musiał tłu­mić w sobie nega­tyw­nych emo­cji. Dowiesz się, któ­rymi tech­ni­kami naj­le­piej się posłu­żyć wobec okre­ślo­nych osób z two­jego oto­cze­nia oraz wobec każ­dego z trzy­dzie­stu tok­sycz­nych typów. A także - jak uzdro­wić tok­syczny zwią­zek lub na dobre zatrza­snąć drzwi.

Książka ta może roz­ba­wić cię lub dopro­wa­dzić do łez, gdy w opo­wie­ściach ludzi - praw­dzi­wych ludzi, z któ­rymi się zetknę­łam, podró­żu­jąc lub pro­wa­dząc pry­watną prak­tykę - odnaj­dy­wać będziesz odbi­cie wła­snych pro­ble­mów.

Ni­gdy już nie musisz cier­pieć na bóle żołądka, uczu­le­nia, zabu­rze­nia łak­nie­nia, ryzy­ko­wać cho­roby serca lub nawet raka z powodu tłu­mio­nego sprze­ciwu, gniewu i nie­na­wi­ści, wywo­ła­nych obse­syj­nymi myślami o oso­bie zatru­wa­ją­cej ci życie. Poznasz szyb­kie, łatwe i sku­teczne spo­soby postę­po­wa­nia, które tylu moim klien­tom pomo­gły upo­rać się z tok­sycz­nymi ludźmi, a które teraz mogą pomóc i tobie, aby rów­nież twoje życie stało się szczę­śliw­sze i bar­dziej twór­cze.

Co wię­cej, książka ta ma ci dopo­móc także samemu stać się lep­szym czło­wie­kiem, nie­dzia­ła­ją­cym tok­sycz­nie na innych - ani na sie­bie samego. Nauczyw­szy się postę­po­wać z nie­przy­chyl­nie nasta­wio­nymi ludźmi, co zaowo­cuje odprę­że­niem i coraz więk­szą komu­ni­ka­tyw­no­ścią, umoż­li­wisz sobie z kolei two­rze­nie bogat­szych, peł­niej­szych kon­tak­tów oso­bi­stych i zawo­do­wych. Gdy wzro­śnie twoje poczu­cie wła­snej war­to­ści, sta­niesz się szczę­śliw­szy, bar­dziej kocha­jący i bar­dziej kochany. Być może odczu­jesz też poprawę warun­ków finan­so­wych. Uzbro­jony prze­ciwko pre­sji wywie­ra­nej przez tok­syczne osoby, będziesz swo­bod­niej­szy i bar­dziej twór­czy, zdolny do podej­mo­wa­nia więk­szego ryzyka i wzbo­ga­ce­nia swego życia.

Gdy tylko zdo­łasz zrzu­cić z sie­bie cię­żar i wyle­czyć zra­nione uczu­cia, zaczną zda­rzać się cuda. Świat odkryje przed tobą nowe moż­li­wo­ści. Dzięki narzę­dziom przed­sta­wio­nym w tej książce ni­gdy już nie musisz być ofiarą tok­sycz­nych osób.

Rozdział 1

ROZPOZNAJ TOKSYCZNĄ OSOBĘ W SWOIM OTOCZENIU

Test na tok­sycz­ność - Uczu­cia - Zacho­wa­nie - Zmiany fizyczne - Poro­zu­mie­wa­nie się - Co ozna­cza twoja odpo­wiedź

Test na toksyczność

Na począ­tek przy­go­to­wa­łam zestaw pytań, który pomoże ci roz­po­znać tok­syczne osoby w twoim oto­cze­niu. Ten zestaw uzmy­słowi ci, jak wielki i wszech­stronny może być ich wpływ na twoje życie. Nawet jeśli nie zde­cy­du­jesz się za jego pomocą oce­nić kon­kret­nej osoby, nauczysz się roz­po­zna­wać wśród zna­nych ci ludzi tych, któ­rzy dzia­łają na cie­bie tok­sycz­nie.

Pomyśl o kimś, kogo nie darzysz zbyt­nią sym­pa­tią, kto ma na cie­bie zły wpływ i z kim nie potra­fisz się poro­zu­mieć. Odpo­wiedz "tak" lub "nie" na każde z poniż­szych pytań, zgru­po­wa­nych w cztery kate­go­rie: uczu­cia, zacho­wa­nie, zmiany fizyczne i poro­zu­mie­wa­nie się.

Uczucia

1. Czy roz­mowa z tą osobą para­li­żuje cię emo­cjo­nal­nie?

2. Czy kon­takt z tą osobą wpra­wia cię w zły nastrój?

3. Czy masz wra­że­nie, że osoba ta w głębi duszy nie lubi cię, nawet jeśli ni­gdy ci tego nie oka­zuje?

4. Czy kon­takt z tą osobą odbiera ci poczu­cie wła­snej war­to­ści?

5. Czy po roz­mo­wie z tą osobą czu­jesz się nie­przy­jem­nie?

6. Czy odczu­wasz pustkę uczu­ciową, prze­by­wa­jąc w towa­rzy­stwie tej osoby?

7. Czy po roz­mo­wie z tą osobą czu­jesz się ogra­ni­czony lub nie­kom­pe­tentny?

8. Czy obec­ność tej osoby czę­sto wpra­wia cię w smu­tek lub depre­sję?

9. Czy prze­by­wa­jąc w towa­rzy­stwie tej osoby, czu­jesz się nie­atrak­cyjny?

10. Czy w obec­no­ści tej osoby jesteś spięty lub zde­ner­wo­wany?

11. Czy prze­by­wa­jąc z tą osobą, odczu­wasz gniew lub iry­ta­cję?

12. Czy kon­takt z tą osobą pozba­wia cię ener­gii?

13. Czy czu­jesz odrazę do tej osoby?

14. Czy odczu­wasz pokusę ucieczki w jedze­nie, alko­hol, nar­ko­tyki lub seks?

15. Czy zda­rza ci się reago­wać na tę osobę gło­dówką lub obżar­stwem?

16. Czy osoba ta igno­ruje cię w obec­no­ści innych - tak jak gdy­byś nie ist­niał?

17. Czy oso­bie tej zda­rza się uczy­nić z cie­bie obiekt zło­śli­wych żar­tów, po czym z uśmie­chem stwier­dzić: "To tylko żart"?

18. Czy czu­jesz się zdra­dzony przez tę osobę?

19. Czy masz wra­że­nie, że osoba ta nie­ustan­nie cię osą­dza i nic, co zro­bisz, nie znaj­duje w jej oczach uzna­nia?

20. Czy masz wra­że­nie, że osoba ta stale gasi cię i lek­ce­waży, zwłasz­cza wobec innych?

21. Czy czu­jesz brak sza­cunku dla tej osoby lub czy ona nie ma sza­cunku dla cie­bie?

22. Czy odno­sisz wra­że­nie, że osoba ta wyko­rzy­stuje twoje uczu­cia?

23. Czy prze­by­wa­jąc w towa­rzy­stwie tej osoby, widzisz świat w czar­nych bar­wach?

24. Czy choć raz zda­rzyło ci się pła­kać z powodu tej osoby?

25. Czy odczu­wasz ulgę, prze­by­wa­jąc z dala od tej osoby?

26. Czy zda­rza ci się wyobra­żać sobie nie­szczę­ścia spa­da­jące na tę osobę i czer­pać z tego radość?

27. Czy był­byś zado­wo­lony, gdy­byś już ni­gdy nie musiał widy­wać tej osoby?

Zachowanie

28. Czy masz ochotę uciec przed tą osobą w dosłow­nym zna­cze­niu tego słowa?

29. Czy po roz­mo­wie z tą osobą pijesz wię­cej niż zwy­kle lub zaży­wasz leki?

30. Czy będąc w towa­rzy­stwie tej osoby albo bez­po­śred­nio potem, jesz zbyt wiele lub nie jesz zupeł­nie nic?

31. Czy masz cza­sem chęć ude­rzyć tę osobę?

32. Czy obmy­ślasz spo­soby uni­ka­nia tej osoby?

33. Czy osoba ta usi­łuje uda­rem­niać twoje zamiary, dzia­ła­jąc za two­imi ple­cami?

34. Czy osoba ta neguje twoją indy­wi­du­al­ność lub zna­cze­nie?

35. Czy osoba ta pry­wat­nie trak­tuje cię ina­czej niż w obec­no­ści innych?

36. Czy w obec­no­ści tej osoby zacho­wu­jesz się w nie­ty­powy dla sie­bie spo­sób, na przy­kład agre­syw­nie lub zbyt ule­gle?

Zmiany fizyczne

37. Czy kon­takt z tą osobą przy­pra­wia cię o ból głowy?

38. Czy prze­by­wa­jąc w towa­rzy­stwie tej osoby lub choćby myśląc o niej, krzy­wisz się, marsz­czysz czoło i roz­dy­masz noz­drza?

39. Czy odczu­wasz mdło­ści, prze­by­wa­jąc z tą osobą lub póź­niej?

40. Czy kulisz się i gar­bisz w obec­no­ści tej osoby?

41. Czy masz trud­no­ści z oddy­cha­niem?

42. Czy odczu­wasz napię­cie mię­śni szyi i grzbietu?

43. Czy twoje serce bije w przy­spie­szo­nym ryt­mie, jak w ataku paniki?

44. Czy w okre­sie zna­jo­mo­ści z tą osobą w spo­sób zna­czący przy­bra­łeś lub stra­ci­łeś na wadze?

45. Czy w obec­no­ści tej osoby pocisz się obfi­ciej niż zazwy­czaj?

46. Czy roz­ma­wia­jąc z tą osobą, czu­jesz ucisk w gar­dle?

47. Czy w obec­no­ści tej osoby odczu­wasz brak ener­gii lub osła­bie­nie?

48. Czy kasz­lesz lub czu­jesz dra­pa­nie w gar­dle, prze­by­wa­jąc z tą osobą?

49. Czy towa­rzy­stwo tej osoby wywo­łuje u cie­bie wypry­ski lub pokrzywkę?

50. Czy na dotknię­cie tej osoby reagu­jesz wstrę­tem i odrazą?

51. Czy osoba ta czę­sto trąca cię agre­syw­nie?

52. Czy odczu­wasz nie­chęć przed dotknię­ciem lub fizyczną bli­sko­ścią tej osoby?

53. Czy w obec­no­ści tej osoby mie­wasz tiki powiek?

54. Czy zacho­wa­nie tej osoby iry­tuje cię lub budzi twą odrazę, wpra­wia­jąc cię w zakło­po­ta­nie?

55. Czy chciał­byś uciec od tej osoby i ni­gdy wię­cej jej nie oglą­dać?

Porozumiewanie się

56. Czy roz­ma­wia­jąc z tą osobą, sta­ran­nie dobie­rasz słowa i zwa­żasz na to, by jej nie ura­zić?

57. Czy osoba ta trak­tuje cię pro­tek­cjo­nal­nie?

58. Czy gdy roz­ma­wiasz z tą osobą, twoja twarz ściąga się?

59. Czy osoba ta zwraca się do cie­bie szorstko lub agre­syw­nie?

60. Czy roz­ma­wiasz z tą osobą tonem opry­skli­wym lub zaczep­nym?

61. Czy masz wra­że­nie, że osoba ta robi nie­miłe lub dwu­znaczne uwagi pod twoim adre­sem?

62. Czy brzmie­nie głosu tej osoby budzi twoją nie­chęć?

63. Czy zda­rza ci się wybuch­nąć, roz­ma­wia­jąc z tą osobą?

64. Czy w obec­no­ści tej osoby jąkasz się lub zaci­nasz?

65. Czy czę­sto pod­no­sisz głos lub krzy­czysz na tę osobę?

66. Czy nie­wer­balne prze­kazy tej osoby (jej gesty, postawa, wyraz twa­rzy) są dla cie­bie odpy­cha­jące?

67. Czy osoba ta wygła­sza nie­przy­chylne, sar­ka­styczne uwagi pod twoim adre­sem, które - po zauwa­że­niu twej reak­cji - odwo­łuje sło­wami: "To tylko żart"?

68. Czy roz­ma­wia­jąc z tą osobą, czę­sto czu­jesz, że brak ci słów?

69. Czy odczu­wasz nie­chęć przed tele­fo­niczną roz­mową z tą osobą?

70. Czy w obec­no­ści tej osoby zamy­kasz się w sobie?

71. Czy spie­rasz się z tą osobą w nie­mal każ­dej spra­wie?

72. Czy osoba ta kwe­stio­nuje każde twoje słowo?

73. Czy odczu­wasz spo­kój i ulgę, gdy przez pewien czas nie roz­ma­wiasz z tą osobą?

74. Czy osoba ta znie­waża cię słow­nie?

75. Czy osoba ta używa wul­gar­nych słów w two­jej obec­no­ści?

76. Czy uży­wasz wul­gar­nego słow­nic­twa, roz­ma­wia­jąc z tą osobą?

77. Czy masz wra­że­nie, że sys­tem war­to­ści tej osoby jest tak odmienny od two­jego, że nie potra­fi­cie nawet roz­ma­wiać ze sobą?

78. Czy masz wra­że­nie, że mówi­cie róż­nymi języ­kami i nie jeste­ście w sta­nie się poro­zu­mieć?

Co oznacza twoja odpowiedź

Twier­dząca odpo­wiedź na choćby kilka z powyż­szych pytań ozna­cza, że masz do czy­nie­nia z osobą tok­syczną. Jak widać z testu, tok­syczni ludzie mogą wpły­wać nega­tyw­nie na różne ele­menty two­jego dobrego samo­po­czu­cia. Każdy z nich może dzia­łać na cie­bie w inny spo­sób, odmie­nia­jąc twoje zacho­wa­nie lub uczu­cia. Test poka­zuje, że twoje złe samo­po­czu­cie emo­cjo­nalne i fizyczne czę­sto bywa efek­tem kon­tak­tów z osobą tok­syczną!

Następny roz­dział poświę­cony jest zacho­wa­niu tok­sycz­nych ludzi. Przed­sta­wia ich typowe postę­po­wa­nie i jego wpływ na cie­bie. Jeżeli dotąd nie potra­fisz wyobra­zić sobie tok­sycz­nej osoby, roz­dział ten nakre­śli ci cha­rak­te­ry­styczne jej cechy.

Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki