Uwięzieni w grze. Bunt robotów - Dustin Brady

Kup ebooka

27.90 zł
22.32 zł (21,82 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

WSTĘP Gdybyście czasem przeoczyli...

Stop.

Nie czytajcie choćby słowa z tej książki, jeśli jeszcze nie przyswoiliście sobie pierwszych dwóch tomów serii Uwięzieni w grze. Poważnie. Nie róbcie tego. Ciśnijcie tę książkę precz, jeśli pokusa jest zbyt silna.

"A co, jeśli nie jestem w stanie zdobyć tych książek?" - może spytać ktoś z was. Wyśmienite pytanie! Ale jeśli równą dociekliwością cechujecie się przy korzystaniu z internetu, jesteście w stanie bez trudu zdobyć pierwsze dwa tomy serii. "Ale ja żegluję w łodzi podwodnej i paczki z księgarń internetowych nie są dostarczane na pokłady łodzi podwodnych. Czy to znaczy, że moje szanse sięgnęły dna?" Nie, nie sięgnęły (a swoją drogą, niezła gra słów). W takiej sytuacji najlepiej będzie zażądać transferu na pokład innej łodzi podwodnej - takiej, której pokładowa biblioteczka będzie dysponować kolekcją tomów Uwięzionych w grze. Ale na (bardzo, ale to BARDZO nieprawdopodobny) wypadek zaistnienia sytuacji, w której wasze podanie o przeniesienie zostanie rozpatrzone negatywnie, macie jeszcze szansę nadgonić fabułę, jeśli przeczytacie poniższe streszczenie pierwszych dwóch książek. Raz jeszcze podkreślam - to streszczenie jest skierowane jedynie do tkwiących na pokładzie łodzi podwodnej czytelników, których podanie o transfer (oraz - co jest rozsądne w takiej sytuacji - dwie apelacje) zostały już odrzucone. Jeśli nie zaliczacie się do tej grupy - ciskajcie książką precz.

Seria Uwięzieni w grze opowiada historię Jessego Rigsby'ego, szóstoklasisty, który zostaje - nie uwierzycie! - uwięziony w grach wideo. Jego pierwsza przygoda to utkwienie w strzelance o nazwie Pełna Moc. Łączy on tam siły z przyjacielem Erikiem Conradem i walczy z modliszkami wielkości człowieka, rozjuszonymi piaskowymi potworami oraz wybitnie niepokojącym kosmitą zwanym Hindenburgiem. W połowie gry chłopcy natykają się na Marka Whitmana, dzieciaka z ich klasy, którego od około miesiąca uznawano za zmarłego. Okazuje się, że przez cały ten czas przebywał on w Pełnej Mocy. Mark pomaga dwójce naszych przyjaciół opuścić grę, ale sam poświęca się i zostaje w wirtualnym świecie.

W Uwięzionych w grze. Niewidzialnej inwazji Jesse zyskuje szansę ocalenia Marka - zakrada się do siedziby Bionosoftu - firmy produkującej gry - wykorzystując Będzie Dziko, grę przypominającą Pokémon Go. Przetrwawszy atak Wielkiej Stopy, welociraptora oraz kilkuset zajadłych futrzanych kulek, Jesse odkrywa, że Bionosoft celowo więzi w grach dzieciaki takie jak Mark. Korporacja testuje na niewinnych swoją nową, straszliwą technologię. Z pomocą Erica oraz dawnego pracownika Bionosoftu, pana Gregory'ego, Jesse wywalcza sobie drogę do piwnicy pod siedzibą firmy - miejsca, gdzie we wnętrzu specjalnego komputera jest przetrzymywany Mark. Dobra wiadomość jest taka, że przyjaciele są w stanie wyciągnąć Marka z gry, nim będzie za późno. Zła wiadomość jest taka, że aby tego dokonać, muszą zepsuć system, przez co do świata realnego wydostaje się wszystko, co mieściło się w grach Bionosoftu. Co oznacza nie tylko uwięzione dzieciaki, ale także broń oraz tysiące tysięcy niegodziwych postaci z gier.

Okej, to właściwie tyle. Teraz już nadgoniliście. Miłego rejsu łodzią podwodną.

* * *

koniec darmowego fragmentuzapraszamy do zakupu pełnej wersji