Wstęp
Zaczęłam pisać tę książkę w maju 2020 roku, gdy rozpoczął się pierwszy
globalny lockdown związany z epidemią COVID-19. Był to rok, który
zmienił dla nas wszystko, a patrząc wstecz, widzę, jak bardzo
dojrzeliśmy i rozwinęliśmy się od tego czasu. Słowa, które wówczas
pisałam, wydają się odległe o pokolenie, a niniejsza książka stała się
moim towarzyszem w niezwykłej drodze, choć jeszcze niedawno nie zdawałam
sobie w pełni sprawy z kierunku, jaki miała ona obrać.
Myślałam o tej książce od chwili ukończenia Spiritual Queen, wówczas
jednak pojawiło się zapotrzebowanie na poradnik Obfitość i z perspektywy czasu rozumiem, dlaczego potrzeba ta była tak istotna.
Wiedziałam także, że moja kolejna książka będzie traktować o miłości.
Ale dopiero teraz - w tym nowym świecie, w nowej rzeczywistości, w której wszyscy się znaleźliśmy - dostrzegam jasno, że jej tematem jest
powrót do stanu bezwarunkowej miłości poprzez uzdrawianie. Kluczem jest
uwolnienie się od przekonań, które nas ograniczają, od lęków i zahamowań, które nie pozwalają nam manifestować dostatku i doświadczać
bezwarunkowej miłości do siebie i innych. Ta książka opisuje niezwykle
skuteczną metodę, złożoną z trzech etapów, która pozwoli wam osiągnąć
ten cel i powitać w swoim życiu uzdrowienie.
Według numerologii moja liczba drogi życia to 33, co oznacza, że w tym
życiu moim celem jest nauczyć się bezwarunkowej miłości we wszystkich
jej formach. Zapewniam was, że to naprawdę niezwykłe doświadczenie!
Jestem przekonana, że będę do końca życia uczyć się w pozytywny sposób,
a możliwość podzielenia się z wami efektami moich poszukiwań sprawia mi
ogromną radość.
Podczas mojej własnej wewnętrznej podróży i pracy nad sobą rozpaczliwie
szukałam książek, które pomogłyby mi poradzić sobie z przekonaniami
ograniczającymi i lękami, niestety jednak z niewielkim powodzeniem -
licznie dostępne okazały się jedynie poradniki psychologiczne i podręczniki akademickie poświęcone zagadnieniu "wewnętrznego dziecka".
To dlatego powstała niniejsza książka. Ponieważ tak wiele osób prosiło
mnie o polecenie lektur na temat pracy z cieniem i z wewnętrznym
dzieckiem, postanowiłam sama napisać poradnik, którego tak mi brakowało
podczas mojej własnej drogi ku uzdrowieniu. Nie istnieją inne książki na
ten temat i mam nadzieję, że moja praca stanie się idealnym
przewodnikiem duchowym, praktycznym i poznawczym, który z miłością
poprowadzi was ku pracy nad sobą w kontekście duchowości i prawa
przyciągania.
W jaki sposób praca nad sobą i uzdrowienie łączą się z miłością? No cóż,
tak jak w przypadku każdej innej formy manifestacji nasze przekonania
ograniczające, lęki lub traumy tworzą energetyczną blokadę, która
sprawia, że wszechświat nie jest w stanie ziścić naszych pragnień - bez
względu na to, czy poszukujemy miłości, pieniędzy, przyjaciół,
spełnienia zawodowego czy domu. Każda blokada lub przekonanie, które
podświadomie nas ogranicza, wpływa na naszą zdolność do życia zgodnie z prawem przyciągania i dlatego ogromnie zależy mi na podzieleniu się z wami tą książką. Chcę, abyśmy wszyscy nauczyli się bezwarunkowej
miłości. W tym celu jednak musimy zidentyfikować przeszkody, które stoją
nam na drodze, i je wyeliminować. Temu właśnie ma służyć opracowany
przeze mnie proces, składający się z trzech etapów: cierpienia, leczenia
i uzdrawiania - pozwoli on określić blokady, które was hamują, i pomoże
wam się uzdrowić oraz doznać wewnętrznego wyzwolenia. Najprostszy sposób
to empatyczne podejście do przekonań, które was ograniczają, do własnych
lęków i bólu - ta książka pokaże wam, jak tego dokonać.
Narzędzia, które będziecie stosować
Po moim duchowym przebudzeniu, które nastąpiło w roku 2016, gdy
wstąpiłam na ścieżkę prawa przyciągania, szybko uświadomiłam sobie, że
narzędzia i metody, które udało mi się opanować, tylko w ograniczonym
stopniu umożliwiają mi manifestowanie tego, co chcę osiągnąć w życiu.
Oczywiście byłam w stanie manifestować różne rzeczy i zwykle
przychodziło mi to z łatwością, okazało się jednak, że osiągnięcie tego,
na czym naprawdę mi zależy, jest trudniejsze. Manifestowałam także
liczne wyzwania, a przez trzy lata podążałam drogą bliźniaczego
płomienia (karmicznego związku i boskiego lustra), która pozwoliła mi
dowiedzieć się bardzo dużo o sobie i pokazała niezbicie, nad czym muszę
pracować. Nie obawiajcie się jednak - moim celem jest uproszczenie tego
procesu i zaprezentowanie wam licznych narzędzi i udogodnień, które
podsunął mi wszechświat, jak również wspaniali ludzie, których poznałam.
Tak - odpowiedzi są zawsze ukryte w nas samych, ale prawdziwy guru lub
nauczyciel potrafi nas zmobilizować lub skierować w odpowiednią stronę,
gdy szukamy prawdziwego uzdrowienia. Taki jest więc cel tej książki:
przypomnieć wam o nieskończonej mocy i sile, która kryje się w absolutnie każdej z pięknych istot ludzkich.
To zdecydowanie najbardziej wnikliwa książka, jaką napisałam, i jestem
przekonana, że pozwoli wam osiągnąć najwięcej. Obfitość to lekka
książka, która miała zachęcić was do pracy nad sobą; tym razem chcę wam
dać o wiele więcej. Niniejsza pozycja pomoże wam odkryć blokady, które
was ograniczają, i odnaleźć prawdziwą wolność, spełnienie i szczęście,
abyście mogli bez wysiłku manifestować i doświadczać bezwarunkowej
miłości we wszystkich jej formach. Wiele osób uzna z pewnością, że
chodzi mi o relację z partnerem życiowym; w rzeczywistości jednak
bezwarunkowa miłość jest możliwa wyłącznie, jeśli pokochacie samych
siebie!
Niektórzy z moich czytelników okażą się z pewnością bardzo otwarci na
koncepcje, które tu przedstawiam; inni uznają zapewne, że niniejsza
pozycja jest dla nich na tym etapie zbyt ambitna. Dlatego osobom, które
nie miały dotąd styczności z prawem przyciągania i z tajnikami
duchowości, polecam, aby przeczytały najpierw moje dwie poprzednie
książki - Spiritual Queen i Obfitość. Manifestuj i przyciągaj
bogactwo finansowe i nie tylko, aby zrozumieć, na czym polega
manifestowanie, i zapoznać się z koncepcją prawa przyciągania w lekki i przystępny sposób. Książka Spiritual Queen pokazuje, jak zyskać
duchową kontrolę nad swoim życiem bez względu na okoliczności poprzez
panowanie nad tym, co do siebie przyciągamy. Obfitość to przewodnik po
technikach manifestacji zawierający ćwiczenia na trzydzieści trzy dni.
Niniejsza książka dotyczy kolejnego etapu wtajemniczenia - postaram się
jednak przedstawić go najprościej, jak potrafię. Znacie mnie przecież -
jestem na wskroś praktyczną, rzeczową Panną. Staram się, aby to, co mam
do przekazania, było zrozumiałe i przystępne, ponieważ duchowość jest
dla wszystkich, a nie dla garstki wybrańców. Niezłomnie wierzę w połączenie elementów duchowych, praktycznych i poznawczych we wszystkich
procesach manifestacji i samouzdrawiania i tego też możecie się
spodziewać po niniejszej książce. To połączenie pomoże wam opanować
wszystkie aspekty eliminowania blokad, które was ograniczają, i uzdrowić
siebie poprzez pracę duchową.
Przez ostatnich kilka lat zrobiłam wiele, aby uzdrowić siebie na
wszystkich trzech poziomach; aby w pełni doświadczyć efektów tego
procesu, musiałam wdrożyć szereg działań duchowych, zarówno
praktycznych, jak i poznawczych. Medytacja to wprost niewiarygodne
narzędzie, a ja ręczę za jego skuteczność. Jednak sama medytacja i manifestacje nie pozwolą wam osiągnąć stanu pełnego uzdrowienia.
Dojdziecie dzięki nim do pewnego poziomu, ale na podstawie doświadczeń
własnych i moich klientów, mogę was zapewnić, że to, co was blokowało,
prędzej czy później ujawni się znowu - ba, domyślam się nawet, że
właśnie dlatego sięgnęliście po tę książkę! Znajdziecie tu szereg
stosowanych przeze mnie narzędzi i praktyk.
Kilka słów o mnie
Co sprawia, że czuję się uprawniona, by w tej książce dzielić się z innymi swoim doświadczeniem? No cóż, od kilku lat zajmuję się z powodzeniem coachingiem życiowym i mentoringiem; w tym czasie
zgromadziłam mnóstwo wartościowych narzędzi, wskazówek i wniosków na
swojej własnej drodze duchowej, a zarazem uczyłam się i zdobywałam
kwalifikacje. Jestem certyfikowanym coachem uzdrawiania emocjonalnego,
mistrzynią reiki, opanowałam EFT (Technikę Emocjonalnej Wolności) i nauczyłam się pracować z wewnętrznym dzieckiem, aby pogłębić duchowy
wymiar swojej pracy i móc jak najlepiej służyć swoim klientom i czytelnikom. Współpracowałam z setkami tysięcy ludzi na całym świecie,
którzy chcieli zmienić swoje życie i zamanifestować dostatek dzięki
uzdrowieniu.
Ta książka przeprowadzi was przez trzy etapy: cierpienia, leczenia i uzdrowienia, wyposaży was też w narzędzia i techniki niezbędne, by
uwolnić się od przekonań, które was ograniczają, blokad i traum.
Oczywiście, na końcu każdego rozdziału czekają na was przyjazne zadania
i ćwiczenia, które pozwolą wam zapoznać się z praktyczną stroną
przedstawionych tu zagadnień.
Podczas lektury możecie sobie wyobrażać, że jestem waszym kieszonkowym
doradcą, który was dopinguje i pomaga wam pamiętać, ile jesteście warci.
A co jest najlepsze? To, że gdy proces dobiegnie końca, poznacie nowych
siebie - wolnych od lęku, negatywnych przekonań i traum - cóż za
ekscytująca myśl!
Manifestacja i przywilej
Zanim zaczniemy, chciałabym pokrótce omówić pojęcia manifestacji i przywileju. Jestem w stanie zwracać się do was wyłącznie z perspektywy
białej, heteroseksualnej, pełnosprawnej kobiety, świadomej swojego
uprzywilejowania, wierzę jednak, że wszechświat jako taki nie jest
opresyjny; to my, ludzie, jesteśmy tacy poprzez nasze społeczeństwo i uwarunkowania, które doprowadziły do powstania licznych problemów, w tym
rasizmu i dyskryminacji mniejszości. Pamiętajcie: wszechświat jest
miłością i tylko miłością. Choć wiem z całą pewnością, że narzędzia i techniki przedstawione w tej książce są skuteczne, mam zarazem
świadomość istnienia innych czynników, które wpływają na przedstawicieli
społeczności osób czarnoskórych, trans, niebinarnych czy z niepełnosprawnościami. Wyniki, jakie osiągną te osoby dzięki niniejszej
książce, będą z pewnością odmienne od moich, na co wpływa wiele
złożonych czynników, jak i opresyjne systemy, z którymi na co dzień
zmagają się nasze społeczności. Mam wśród przyjaciół zarówno osoby
niebinarne, jak i z niepełnosprawnościami, dlatego też przykładam
ogromną wagę do tego, by opisywane przeze mnie sposoby manifestacji i poznawania własnej duchowości uwzględniały kwestię różnic w wynikach,
jakie będą osiągać różne osoby za pomocą przedstawionych przeze mnie
metod, i odpowiadały na pytanie, dlaczego rodzaj traumy, jak i sposób
leczenia mogą być odmienne w przypadku różnych społeczności.
Nie sądzę, abym miała kwalifikacje, by rozwodzić się nad tak istotnymi
kwestiami, z pewnością jednak mogę polecić pracę dramaturg i producentki
Trey Anthony - pięknej, czarnoskórej kobiety, której działalność
ogromnie cenię, a która przedstawia wartą rozważenia perspektywę oglądu
takich zjawisk jak różnorodność i inkluzywność w kontekście duchowości i dobrostanu. Kolejnym doskonałym źródłem informacji o różnorodności w odniesieniu do duchowości jest platforma o nazwie thy.self, gdzie
znajdziecie masę zasobów i treści na ten temat. Mam nadzieję i modlę się
o to, aby wspaniałe ruchy w rodzaju Black Lives Matter zwiększały
świadomość istnienia tych zjawisk, a osoby czarnoskóre, przedstawiciele
różnych ras, społeczności trans, niebinarnych czy osób niepełnosprawnych
mogli doświadczać pełni życia i równości.
Trzy etapy procesu uzdrawiania
Książka Uzdrawiająca moc manifestacji koncentruje się na sposobie
myślenia i manifestowaniu. Mnóstwo ludzi pyta mnie, jak zmienić swój
sposób myślenia, dlatego też postanowiłam opracować rozwiązanie i opisać
proces, który pozwoli wam osiągnąć ten cel! Niniejsza książka dzieli się
na trzy części opisujące trzy główne etapy uzdrawiania; przedstawia je
poniższy schemat.
Trzy filary uzdrowienia
Oto schemat przedstawiający trzy filary uzdrowienia; rozbijemy go na
elementy procesu, którego celem będzie osiągnięcie stanu pełnego
uzdrowienia. Każdy z tych etapów został opisany w odrębnej części, co
pozwoli wam uzyskać najlepsze rezultaty.
Cierpienie poznawcze (umysł)
Znaczenie: zdrada, odłączenie od stanu bezwarunkowej miłości,
dezorientacja, strata, ból, odrętwienie, poszukiwanie, tęsknota,
unikanie.
W pierwszej kolejności musimy podjąć pracę z umysłem, aby zidentyfikować
blokady, opór, lęki, przekonania i traumy, które być może w tej chwili
nas ograniczają. W tym celu przeprowadzamy bezpieczną eksplorację
świadomości i podświadomości, by przeprogramować kluczowe przekonania i nadać im charakter pozytywny. Świadomość jest kluczem do tego etapu
poznawczego; będę wam towarzyszyć w tym procesie, by pomóc w wypracowaniu pozytywnego sposobu myślenia, który prowadzi do osiągnięcia
dobrobytu.
Leczenie praktyczne (ciało)
Znaczenie: powrót do miłości, pamięć o miłości i o Źródle, proces, który
nieustannie ewoluuje i zmienia się, dążenie do łączności, etap
graniczny, ruch, przemiana poczwarki, proces transformacji, odczucie
zmiany, łzy, uwolnienie, świadomość, przebaczenie, zaakceptowanie
siebie, poddanie się, przepływ.
Podczas drugiego etapu zapoznamy się z praktycznymi sposobami
uzdrawiania poprzez aktywność fizyczną, ćwiczenia i energię drzemiącą w naszych ciałach fizycznych i energetycznych. Na tym etapie podejmiemy
działanie w celu uwolnienia się od przeszłości i uzdrowienia emocji.
Uzdrowienie duchowe (duch)
Znaczenie: rozkwit, kwitnienie, nawiązanie połączenia, blask, światło,
ekspansja, łączność z bezwarunkową miłością, pokój, moc, obfitość,
jasność, łatwość, otrzymywanie, odkrywanie, zaufanie, wiara, ciepło.
Wreszcie rozpoczynamy pracę nad wymiarem duchowym, aby zintegrować
wszystkie dotychczasowe działania. Choć praca z umysłem i ciałem jest
niezwykle istotna, musimy także dążyć do energetycznego uwolnienia i uzdrowienia naszej duchowości. Na tym etapie dochodzi do połączenia
naszej ludzkiej jaźni z metafizyczną stroną procesu leczenia, co pozwala
nam dostroić się do siebie i do Źródła (innymi słowy, do wszechświata).
Jak pracować z tą książką
To książka dla wszystkich, którzy czują rozdrażnienie, złość, są
nadwrażliwi, mają poczucie zagrożenia, odczuwają wściekłość, nadmierną
potrzebę kontroli lub nie potrafią poradzić sobie ze sprawami, na które
nie mają wpływu. W kolejnych rozdziałach omówię kluczowe czynniki
sygnalizujące, że mamy problem z przekonaniami, które nas ograniczają -
jeśli jednak masz poczucie, że w codziennym życiu irytują cię nawet
drobiazgi i wystarczy byle co, żeby doprowadzić cię do wściekłości - ta
książka jest właśnie dla ciebie. Jest ona także dla tych, którym brakuje
pewności siebie, mają skłonności do prokrastynacji, perfekcjonizmu,
cierpią z powodu poczucia braku własnej wartości, stracili wiarę lub
prześladują ich negatywne uczucia. Ta książka pozwoli wam odnaleźć
spokój i pogodzić się ze sobą, a także poznać wasze prawdziwe marzenia.
Znajdziecie w niej szereg praktycznych ćwiczeń i działań - zamieściłam
je na końcu każdego rozdziału. Podsumowują one przedstawioną treść i pomogą wam przejść przez cały proces. Polecam, abyście przeznaczyli
specjalny zeszyt na zapiski z waszej podróży ku uzdrowieniu, aby
wszystkie wasze przemyślenia i notatki znalazły się w jednym miejscu.
Książka jest uporządkowana chronologicznie, by przeprowadzić was przez
podróż ku uzdrowieniu - dlatego dobrym pomysłem będzie przeczytanie jej
w całości, a potem powrót do poszczególnych rozdziałów, by poświęcić im
odpowiednio dużo energii. Najważniejsza zasada brzmi: nie pomijaj
żadnego etapu. Oczywiście, możecie wypracować sobie własne tempo
działania, lecz podporządkowanie się strukturze książki pozwoli wam
doświadczyć ogromnych zmian, ponieważ każdy krok został tu dokładnie
opisany.
Mam nadzieję, że jesteście gotowi przystąpić do wyjątkowego dzieła pracy
nad sobą, ponieważ czeka was podróż, która stanie się jedną z najwspanialszych przygód w waszym życiu. Jestem o tym głęboko
przekonana. Nie byłabym dziś osobą, którą jestem, gdybym nie pokonała
tej duchowej drogi. Wasze przyszłe "ja", które spełni wasze dzisiejsze
marzenia, już dziś dziękuje wam za to, że sięgnęliście po tę książkę i poświęciliście czas na podjęcie pracy nad sobą. Każdy z was zasługuje na
uzdrowienie, a także na życie wypełnione pięknem, magią i dobrobytem.
Pamiętajcie, że wszystko jest energią - kiedy utorujemy sobie drogę do
dobrobytu, nic na świecie nie powstrzyma nas przed zamanifestowaniem
naszych pragnień. Niech to będzie wasza afirmacja na dziś - miejcie
świadomość, że czeka na was życie, które naprawdę chcecie przeżyć.
Prawo przyciągania i uzdrawianie
Być może znacie już koncepcję pracy z cieniem, która stanowi element
duchowej podróży ku prawu przyciągania; być może jednak jesteście
kompletnymi nowicjuszami, którzy chcieliby zapytać: "Emmo, co sprawia,
że moje manifestacje się nie spełniają?". Po mniej więcej roku mojej
duchowej drogi przystąpiłam do prawdziwej, rzetelnej pracy z cieniem.
Nie chcę przez to powiedzieć, że wcześniej praca nad sobą była mi obca,
z pewnością jednak uległa ona pogłębieniu z chwilą, gdy wyruszyłam na
poszukiwanie swojej bratniej duszy.
Zasadniczo prawo przyciągania jest jednym z siedmiu praw wszechświata;
zakłada ono, że jesteśmy w stanie przyciągnąć do naszego życia wszystko,
na czym nam zależy. Wystarczy, że myślimy pozytywnie, przepełnia nas
wdzięczność i mamy świadomość, że gdy widzimy coś oczami duszy, ta rzecz
może stać się namacalna i prawdziwa. Podobieństwa się przyciągają.
"Trochę jak karma" to najlepszy sposób, w jaki mogę objaśnić prawo
przyciągania. Świat oddaje nam to, co od nas otrzymuje. Przykładowo -
jeśli jesteś osobą kochającą, miłą, troskliwą i szczęśliwą, przyciągasz
do swego życia niezliczone cuda i coraz więcej miłości. Jeśli jednak
masz negatywne nastawienie, zawsze spodziewasz się najgorszego i wątpisz
we wszystko - zgadnij, co się wydarzy? Twoje życie nie ułoży się zbyt
optymistycznie.
Prawo przyciągania uczy nas także, że stale wypowiadamy i formułujemy
myśli, które następnie się materializują - a więc nasza energia
manifestuje się w naszej rzeczywistości. Wszechświat dostraja się do
naszej energii, a w rezultacie otrzymujemy w życiu to, co jesteśmy
gotowi przyjąć.
Pięć kroków prawa przyciągania
Gdy zapoznałam się z zasadami prawa przyciągania, uświadomiłam sobie, że
składa się na nie coś więcej niż trzy standardowo opisywane kroki
(Poproś, Uwierz i Otrzymaj) - dlatego rozwinęłam je do pięciu w mojej
pierwszej książce, Spiritual Queen:
1. Poproś
Pierwszy i najważniejszy krok ku realizacji prawa przyciągania to
poprosić wszechświat, Boga, Źródło, Boskość - czymkolwiek jest dla
ciebie byt, z którym odczuwasz łączność - o spełnienie twego pragnienia.
To bardzo ważne, aby dokładnie widzieć, czego pragniesz, i umieć to
precyzyjnie określić. Nie przejmuj się tym, jeśli w tej chwili nie masz
pojęcia, co właściwie chcesz osiągnąć w życiu; wszechświat niebawem
pomoże ci to odkryć. Nieraz przekonałam się, że skoncentrowanie się na
rzeczach, które dają mi radość, to doskonały sposób precyzowania swoich
pragnień. Nie musisz manifestować rzeczy materialnych. Mogą to być
emocje, odpowiedzi, wskazówki! Możesz nawet zamanifestować wskazanie ci
kolejnego kroku. Możesz wyrazić swoją prośbę całkiem prosto - wystarczy
powiedzieć: "Wszechświecie, chcę zamanifestować podwyżkę mojego
miesięcznego wynagrodzenia". Osobiście lubię dodawać na końcu słowa: "I tak się dzieje", aby zwizualizować sobie spełnienie mojej prośby.
Nieważne, czy prowadzisz listę swoich celów, wypowiadasz manifestację
słownie, zapisujesz ją jako afirmację, wypowiadasz w myślach czy
umieszczasz na tablicy wizji - jest to jakaś forma prośby, a wystarczy
poprosić tylko raz.
2. Uwierz
Krok drugi oznacza, że musisz uwierzyć, że twoje pragnienie
zamanifestuje się w idealnym momencie. Wiem, że wielu z was powie: "No
cóż, poprosiłem/poprosiłam - dlaczego pieniądze, wymarzona kariera,
cudowna żona/ wspaniały mąż nie pukają do drzwi?!". Odpowiedź brzmi:
wszystko we wszechświecie ma swój czas. Oś czasu jest przypisana także
do twojego życia, a wszystko zamanifestuje się dokładnie w chwili, gdy
przyjdzie na to pora. Ciesz się tym procesem. To żadna frajda otrzymać
wszystko naraz - gdyby tak się stało, co moglibyśmy później
manifestować? Jeśli trudno ci uwierzyć, że twoje pragnienie może się
spełnić, poproś o znak. Nawiąż łączność ze swoimi aniołami,
przewodnikami duchowymi albo po prostu ze wszechświatem i poproś o znak,
że twoja prośba została wysłuchana. Być może nie będzie ci łatwo
uwierzyć - dlatego to ważne, by wykonywać codziennie ćwiczenia i wyzwania opisane w tej książce, pracować nad swoją wibracją, energią i nauczyć się kochać siebie, aby dotrzeć do punktu, w którym poczujesz
gotowość do przyjęcia manifestacji.
3. Zaufaj
To ważny krok, który dodałam do procesu manifestacji. Pozornie jest
bardzo podobny do poprzedniego, czuję jednak, że należy je rozdzielić.
Ufność będzie ci potrzebna, gdy będziesz czekać na manifestację. Musimy
uwierzyć w słuszność planu wszechświata i odnaleźć w sobie wewnętrzny
spokój, który będzie nam towarzyszył bez względu na osiągnięty rezultat.
Zasadniczo oznacza to, że należy działać tak, jakby marzenie już się
spełniło. Przykładowo, jeśli manifestujesz wymarzonego partnera, umawiaj
się ze sobą na randki, skup się na sobie, szukaj inspiracji do działania
i kochaj siebie. Przecież osoba, która związała się ze swoim wymarzonym
partnerem, odczuwa spokój, jest otoczona miłością, a jej życie ma sens i cel. Nie siedzi samotnie w domu, czekając na wiadomość, nie użala się
nad sobą. Musisz odnaleźć w sobie uczucia, które stałyby się twoim
udziałem, gdyby twoje pragnienie się spełniło, i zacząć ich doświadczać
od razu!
4. Wyzwól się
Byłabym gotowa upierać się, że to najważniejszy krok, który dodałam do
standardowych trzech: Poproś, Uwierz i Otrzymaj. Wyzwolenie się to
kluczowy etap procesu manifestacji, lecz z jakiegoś powodu większość
metod posługiwania się prawem przyciągania pomija go. Wyzwolić się -
wielu z was z pewnością wyda się to dziwne, że macie najpierw poprosić o spełnienie swojego pragnienia, a potem o nim zapomnieć, prawda? Wiem, to
szalone, ale rzeczywiście nie ma lepszego sposobu, by przyspieszyć tempo
zdarzeń. Wyzwolenie się oznacza całkowite pogodzenie się z rezultatem
naszych starań. Jeśli chcesz lub pragniesz czegoś tak bardzo, że ogarnia
cię desperacja, dopuszczasz do siebie wibrację niedostatku. W rezultacie
doświadczysz mechanizmu zbliżonego do działania karmy, która powraca:
przyciągniesz do siebie niedostatek. Wiara, że twoje pragnienie się
zamanifestuje, zmienia wszystko, pod warunkiem że zarazem odczuwasz
prawdziwą wdzięczność za to, co już masz, i akceptujesz możliwość, że
rezultat twoich działań okaże się odmienny od oczekiwanego. To prawdziwy
cud: uświadomić sobie, jak wiele się osiągnęło, docenić to i poczuć, że
manifestacja właściwie nie jest nam potrzebna. Nadal uznajemy ją za cel,
lecz wyzwalamy się od wszelkich oczekiwań co do tego, w jaki sposób i w jakim czasie ona się spełni. W ten sposób przyciągamy do siebie
spełnienie pragnień o wiele szybciej; a żyjąc tu i teraz, bawiąc się,
skupiając się na innych rzeczach, pozwalamy wszechświatowi działać!
5. Otrzymaj
Oto ostatni krok: otrzymanie manifestacji. TAK! Możemy zacząć świętować.
Być może otrzymasz znaki, zobaczysz liczby, a może intuicja podpowie ci,
że twoje pragnienia niebawem się zamanifestują. Ja sama często wyczuwam
różne zdarzenia z jednodniowym wyprzedzeniem. Jeśli też tak masz,
zrelaksuj się i pozwól sobie na radosną ekscytację! Doceń przebytą
drogę, podziękuj wszechświatowi i poczuj wdzięczność za spełnienie
twoich pragnień.
Praca nad sobą
Podstawowy problem, jaki może się pojawić przy manifestowaniu, to
blokady i przekonania, które nas ograniczają. Wiele osób sądzi, że
zdołają je pokonać dzięki "pozytywnemu nastawieniu" - tego przecież uczą
praktycznie wszystkie szkoły prawa przyciągania, prawda? Wystarczy tylko
myśleć pozytywnie! No cóż, czy w twoim przypadku to się sprawdziło?
Zapewne, jak u mnie, niekoniecznie - negatywne myśli i lęki nie
zniknęły, nie zostały uwolnione, choćbym nie wiem jak usilnie udawała,
że jest inaczej!
Na tym etapie nie znałam jeszcze lepszej metody; dopiero kiedy
wszechświat powali cię na kolana, odkrywasz, że jedyna droga prowadzi do
przodu, a nic nie dzieje się bez przyczyny. Aspekt pracy, jaką
wykonujemy podczas naszej duchowej drogi, jest często pomijany - a musimy pamiętać, że jest to droga. Przebudzenie duchowe nie nastąpi ot,
tak - żadna czarodziejska różdżka nie spełni naszych marzeń! Oczywiście
manifestacje pragnień pojawią się, ale każdy z nas jest inny i wyjątkowy, i to samo dotyczy naszej pracy nad sobą.
Zawsze starałam się w moich książkach i metodach uwzględniać aspekt
pracy duchowej, ponieważ wiem, że jest ona niezbędna do osiągnięcia
manifestacji i dostatku. Wszystkie moje ważne manifestacje wymagały
pokonania oporu, przekonań lub lęków, które mnie ograniczały, a także
pracy nad poczuciem własnej wartości, miłości do siebie, a nawet nad
moim przeszłym życiem! Czy ktokolwiek mówi o tym w kontekście prawa
przyciągania? Wielu nauczycieli i autorów zaczyna wspominać o pracy nad
sobą, nikt jednak nie oferuje przystępnego przewodnika, który ułatwiałby
nam identyfikowanie blokad i uwalnianie się od nich. Absolutnie popieram
koncepcję współpracy ze specjalistami w bezpiecznej przestrzeni, która
pozwoli nam usunąć blokady; sama pracowałam z wieloma terapeutami
zajmującymi się duchowością i procesami poznawczymi. Jednakże, jak w każdej książce, staram się uczynić ten proces przystępnym dla osób,
które nie mogą sobie pozwolić na coaching lub wolą samodzielnie
rozpocząć tę podróż w sposób bezpieczny. Pamiętajcie, że moc jest w was,
a przewodnik duchowy lub coach może jedynie bezustannie wam o tym
przypominać.
Aspekt pracy jest dla mnie tak ważny, że postanowiłam poświęcić mu całą
książkę, ponieważ moim zdaniem potrzebujemy wiedzy na ten temat bardziej
niż kiedykolwiek. Wiele osób poddaje się i rezygnuje z praktykowania
prawa przyciągania lub ma poczucie, że nie dostąpią dobrobytu, bo jego
osiągnięcie wymaga trudnej pracy. Niektórzy przedstawiają prawo
przyciągania jako łatwą drogę ku dostatkowi, ale nie mówią nam
wszystkiego. Musimy przebyć naszą duchową drogę w całości i dotrzeć do
istoty rzeczy, by zrozumieć wszystkie prawa wszechświata, jak i fakt, że
tylko ich połączenie pozwoli nam zamanifestować nasze pragnienia.
Niedoinformowanie sprawia, że wiele osób sądzi, iż robią coś nie tak,
lub dochodzi do przekonania, że prawo przyciągania nie sprawdza się w ich przypadku. Ogromnie nad tym boleję, ponieważ każdy zasługuje na
dobrobyt i dla każdego jest on osiągalny. To nie przywilej dla wybrańców
czy dla ekspertów od prawa przyciągania, których widujecie online.
To brakujący fragment układanki w zestawie narzędzi do pracy z własną
duchowością - kiedy usuniesz przeszkody i opór, staniesz się magnesem
przyciągającym dobrobyt. Eliminacja wszystkiego, co uniemożliwia ci
postęp i rozwój, przybliży cię do twego autentycznego "ja" i pozwoli ci
dostroić się do twych najważniejszych pragnień. Chodzi tu o wibrację,
energię, adaptację do najprawdziwszej wersji jaźni, która żywi te
pragnienia.
Dzięki tej książce chcę i mam nadzieję sprawić, by jak najwięcej ludzi
uwierzyło w siebie, zaczęło manifestować swoje marzenia i odnosić
sukcesy. Wiele osób przedstawia prawo przyciągania jako niezwykle łatwy
proces - jestem jak najbardziej skłonna przyznać im rację, z zastrzeżeniem, że sprawa jest nieco bardziej złożona. Co zrobić, kiedy
prześladują nas irracjonalne myśli lub lęki? Gdy mamy niskie poczucie
własnej wartości? Kiedy odczuwamy opór na myśl o zmianie?
Uzdrawianie i prawo przyciągania
Uzdrawianie i uwalnianie to kluczowe elementy prawa przyciągania. Być
może słyszeliście o koncepcji tworzenia w życiu przestrzeni na swoje
pragnienia. Należy ją sobie stworzyć na poziomie umysłowym, psychicznym
i fizycznym. Aby ta przestrzeń naprawdę powstała, musicie pracować na
wszystkich trzech poziomach. Wspaniale jest zrobić w domu wielkie
porządki, pozbyć się nieużywanej odzieży itd. - trzeba jednak również
uporządkować swój umysł i emocje, by pozbyć się stagnacji i negatywnej
energii - i to właśnie zrobimy z pomocą niniejszej książki.
Co zatem powoduje powstawanie blokad i przekonań, które nas ograniczają?
No cóż, życie! Żyjemy w nieustannym pośpiechu; zdarza nam się popełniać
błędy. Uczymy się w trakcie działania; każdy z nas przychodzi na świat z duchowym kontraktem, który do pewnego stopnia decyduje o lekcjach, jakie
nam przypadną w udziale. Zmagamy się także z traumą odziedziczoną po
przodkach. To wszystko daje razem niezły duchowy koktajl - teraz zaś
nadszedł czas, by nasze pokolenie podjęło się misji całkowitego
uleczenia, choćby powstrzymując dalsze przekazywanie tej traumy.
Pomyślcie tylko: czy potraficie sobie wyobrazić, jak zmieniłoby się
nasze życie, gdyby w szkole uczono uważności i pracy duchowej? Nic nie
dzieje się bez przyczyny; pamiętajmy, że nikt z nas nie jest temu
winien. Wiem, że w wielu czytelnikach te słowa wzbudzą odruchowy
sprzeciw - szczególnie w tych, którzy doświadczyli przemocy; uwierzcie
mi jednak, że dalsza lektura pozwoli wam lepiej zrozumieć, co mam na
myśli.
W trakcie czytania poczynicie zapewne własne obserwacje, którym warto
się przyjrzeć. Ta książka ma być przewodnikiem, który pomoże wam uporać
się z emocjami i czynnikami zapalnymi w waszym życiu. To bardzo istotne,
by uświadomić sobie ich istnienie, zaakceptować je, a w stosownym czasie
uwolnić się od nich. Proces leczenia nie ma charakteru liniowego -
należy uświadomić to sobie na samym początku. Osoby, które spodziewają
się prostej drogi od punktu A do punktu B, mogą doznać rozczarowania.
Moja własna droga nauczyła mnie, że leczenie wymaga czasu, zaangażowania
i pokory.
Może się okazać, że po przeczytaniu tej książki będziecie się czuć
świetnie i doświadczycie kilku miesięcy nieprzerwanej radości, dobrobytu
i manifestacji. Po upływie tego okresu może pojawić się problem, który
sprawi, że wrócicie do lektury. To element cykliczności naszego życia i jego rytmu. Nie oznacza to, że pracowaliście niedbale ani też że
zaprezentowane tu metody nie sprawdzają się. Pomyślcie o procesie
leczenia jak o cebuli - obieracie jej kolejne warstwy dzięki pracy nad
sobą. Za każdym razem, gdy w przyszłości pojawi się problem lub czynnik
zapalny, wasze negatywne doznania będą coraz mniej intensywne. Miarą
skuteczności jest moim zdaniem wytrwałość, a nie myśli i emocje, których
doświadczamy. Jeśli za każdym razem, gdy pojawia się problem, jesteśmy w stanie coraz szybciej powracać do stanu równowagi i spokoju, to znaczy,
że proces przynosi efekty. Muszę znowu podkreślić, że nikt nie jest w stanie przewidzieć własnej drogi do uzdrowienia; pewne blokady łatwo
jest uwolnić na dobre, niektóre zaś wymagają długotrwałego "zdzierania
kolejnych warstw cebuli".
Być może niektórzy z was stwierdzą, że część przedstawionych tu
koncepcji i narzędzi im nie odpowiada; wybierzcie sobie to, co jesteście
w stanie zrobić. Proszę tylko, abyście mieli otwarte serca, otwarte
umysły; abyście zechcieli wyruszyć w drogę ku samouzdrowieniu. Myślę
też, że wielu osobom koncepcja "drogi ku uzdrowieniu" może się wydawać
trudna do pojęcia lub wykonania. To po prostu duchowa podróż - być może
wystarczy zmienić kilka drobiazgów, a może trzeba będzie pozbyć się
bagażu wielu ciężkich lat. Jeśli macie do przepracowania zaledwie
drobiazgi, które nie wydają się wam ważne - nie lekceważcie ich.
Pamiętajcie, że droga jest kręta i płynna; może się też okazać, że po
przeczytaniu książki nie odczujecie potrzeby sięgnięcia po przedstawione
tu narzędzia i ćwiczenia. Tym także się cieszcie. Róbcie to, co pozwala
wam czuć się dobrze ze sobą, i wracajcie do tej książki zawsze, gdy coś
budzi wasz wewnętrzny sprzeciw. Nie tylko osoby uduchowione mogą dążyć
do samouzdrowienia. To proces dla wszystkich, a ja starałam się go
przedstawić tak przystępnie i zrozumiale, jak tylko potrafię.
Uzdrowienie rozumiem jako powrót do własnego prawdziwego "ja", do osoby,
którą od początku miałam się stać. To pozbycie się zbędnego bagażu,
którym obciążyło mnie życie, którego nie muszę nieść ze sobą; to pełna
miłości decyzja, by dać sobie wolność. To utorowanie drogi ku radości,
szczęściu, dostatkowi i powrót do bezwarunkowej miłości. Uzdrowienie
oznacza dla mnie całkowite pogodzenie się ze sobą, harmonię duszy i ciała.
Zadajcie sobie następujące pytanie i może nawet je zapiszcie: Co
oznacza dla mnie uzdrowienie? Jego potrzeba nie oznacza, że jesteście
zepsuci, wadliwi, że wymagacie naprawy - gdyby tak było, oznaczałoby to,
że wszyscy ludzie są tacy! Każdy z nas dźwiga swój ciężar - niekiedy
widzialny, a niekiedy nie - dlatego musimy zmienić sposób myślenia na
temat uzdrawiania i uświadamiać wszystkim, że prośba o wsparcie lub
pomoc oznacza odwagę, nigdy natomiast nie jest formą słabości.
Różne drogi ku uzdrowieniu
Praca nad sobą zmieniła moje życie w niezliczonych wymiarach. Pozwoliła
mi doświadczyć prawdziwej błogości i szczęścia i prosić o najpiękniejsze
błogosławieństwa. Pozwoliła mi dostroić się do mojego prawdziwego "ja" i wyrażać je w świecie. Dzięki niej wróciłam nareszcie do siebie niczym do
domu. Nie chodzi jednak tylko o mnie; jest tyle niesamowitych historii
podobnych do mojej. Dlatego właśnie chcę podzielić się z wami
doświadczeniami i wynikami, które osiągnęli moi duchowi przyjaciele i klienci na własnej drodze ku uzdrowieniu...
Moja droga do transformacji wymagała wyzwolenia się od wielu rzeczy,
musiałam zwolnić tempo życia i pokochać siebie. Jako prezes firmy
technologicznej poświęciłam wiele męskiej energii na pracę w środowisku
zdominowanym przez mężczyzn, dlatego też praca nad sobą w moim wypadku
oznaczała przede wszystkim pogodzenie się z własną kobiecością poprzez
medytację, przebaczenie i naukę dbania o siebie.
Praca duchowa to najważniejsza rzecz, jakiej dokonałam w życiu - pomogła
mi zrozumieć, co ma dla mnie największe znaczenie, i przeznaczyć czas i energię na właściwe obszary i ludzi. Oprócz medytacji, która pomaga mi w odnajdywaniu drogi do własnej kobiecości, ćwiczę także odczuwanie
wdzięczności; odkryłam, że EFT (Techniki Emocjonalnej Wolności)
sprawdzają się najlepiej, gdy ogarnia mnie lęk lub poczucie bezradności.
Niezwykle ważnym elementem mojej drogi jest także pisanie i prowadzenie
dziennika. Obecnie żyję na własnych warunkach, uwolniłam się od
toksycznych aspektów pracy zawodowej i potrafię bronić swoich granic.
Dzięki temu przyciągam do siebie ludzi i projekty, które są dla mnie
najlepsze.
dr Becky Sage,
klientka coachingu Życie i biznes
Praca duchowa to najważniejszy element każdej transformacji czy
przemiany życiowej. Gdybym nie pracowała nad swoim nastawieniem i przekonaniami, nie dotarłabym do punktu, w którym dziś jestem. Kiedy
pracujemy nad własnym uzdrowieniem, pracujemy nad sobą, by osiągnąć
szczęśliwsze, zdrowsze i dostatnie życie. Uwielbiam pracować nad sobą,
prowadzić dziennik, spisywać afirmacje, uczestniczyć w coachingu,
grupach, sporządzać listy wdzięczności i medytować. Teraz, po niezwykle
długiej i owocnej pracy nad sobą, moje życie zmieniło się diametralnie.
Prowadzę własną firmę, przepełnia mnie pewność siebie, a stan mojego
zdrowia poprawił się o sto procent (zero bólu, utrata wagi, brak
negatywnych myśli itd.). Praca nad sobą stała się i pozostaje niezwykle
istotną częścią mojego życia.
Michaela Hornakova,
klientka coachingu Życie i biznes
W przeszłości trudno mi było uwierzyć w siebie. Uważałam, że jestem
odosobniona w swoich odczuciach i poglądach. Obawiałam się, że jestem
wyrzutkiem skazanym na robienie tego co inni, wbrew samej sobie. Na
przykład od najmłodszych lat towarzyszyło mi bardzo silne poczucie, że
nie chcę mieć dzieci. Świat przekonywał mnie jednak nieustannie, że będę
wspaniałą matką i że żadna radość w życiu nie może się równać z urodzeniem dziecka. W rezultacie zaczęłam iść tą drogą, choć każdą
komórką ciała czułam, że to nie dla mnie - tylko po to, żeby stać się
osobą, którą, jak mi wmawiano, powinnam być, i tylko dlatego, że
brakowało mi pewności siebie.
Dzięki pracy duchowej odkryłam, że decyzja, by nie mieć dzieci, nie
oznacza, że jestem mniej warta od innych. Nie ma nic złego we mnie i w tym, jaka jestem. Bez tego nie stałabym się silną, pewną siebie,
niezależną kobietą, którą jestem dzisiaj. Bez pracy nad sobą wciąż
wątpiłabym w siebie i szła drogą wybraną przez innych, zamiast szukać
własnej prawdy. Odzyskanie wiary w siebie pomogło mi nie tylko w tym,
ale i w każdym innym obszarze mojego życia. Potrafię podejmować decyzje.
Wiem, że mogę ufać sobie, i wiem, kim jestem. Moje życie stało się o wiele lepsze. Przyciągnęłam do siebie prawdziwych przyjaciół, którzy
akceptują mnie bez zastrzeżeń. Potrafię teraz prowadzić rozmowy i komunikować się na zupełnie innym poziomie. Nauczyłam się też wyznaczać
sobie zdrowe granice i się ich trzymać.
Amber Perman,
duchowa królowa z mojego kręgu znajomych
W moim przypadku praca duchowa stała się kluczem do odzyskania
wewnętrznego spokoju, poczucia sprawczości i dobrostanu. Teraz wiem, że
cokolwiek się wydarzy, przyjmę to ze spokojem i z rozwagą.
Na przykład poddałam się hipnoterapii, która pozwoliła mi cofnąć się do
mojego poprzedniego życia. Dzięki temu rozpoczął się proces uzdrawiania
mojego wewnętrznego dziecka, a także mogłam odzyskać utracone części
siebie, nieświadomie tłumione przez nawykowe wzorce zachowań, które
wpływały negatywnie na moje zdrowie fizyczne i psychiczne. Udało mi się
je wyeliminować, co pozwoliło mi odkryć zupełnie nowy wymiar wolności. W rezultacie zaczęłam pracować nad swoim psychicznym uzdrowieniem i osiągnięciem spokoju, stawiłam czoła problemom zdrowotnym, poczułam się
silniejsza i odzyskałam kontrolę nad swoim życiem. W efekcie nauczyłam
się technik wizualizacji, obrazowania autogenicznego i autohipnozy.
Pogłębiłam ćwiczenia medytacyjne i znalazłam się w dużo lepszym miejscu,
jeśli chodzi o umiejętność dbania o siebie i ogólny dobrostan życiowy.
Hannah Wallace,
pisarka i mówczyni
Zachwycają mnie te jakże motywujące, prawdziwe historie - są dowodem na
to, że choćbyśmy mieli bardzo dużo do przepracowania, każdy z nas może
osiągnąć stan uzdrowienia i dobrobytu. Ty także masz go w zasięgu ręki -
od zawsze. Ta książka przypomni ci, jak wrócić do siebie i odnaleźć
utracony spokój. Gotowi na prawdziwą, bezwarunkową miłość i dobrobyt? W takim razie zaczynamy...
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki