W Gdańsku i w szerokim świecie - Andrzej Januszajtis
32.00 zł

Reflow text when sidebars are open.
Przedmowa
I. Dzielnice i ulice
1. Łąki Rzeźników
2. Pojedynek na granicy
3. Najpierw było Koprzywno
4. Krzyżowniki w 1717 r.
5. Ulice gdańskich Siedlec
6. Skąd nazwa gdańskiego Chełmu?
7. Historyczne ulice Oruni
8. Ulice Oruni: szukamy Byczego Dołu
9. Przypadki ulicy Gościnnej
10. Dzieje gdańskiego Viehhofu
11. Od bramy Oliwskiej do Sopotu
12. Zagadka Pogańskiej Górki
13. Stare ulice Oliwy
14. Nowa droga do Nowego Portu
II. W Gdańsku i na świecie
1. Kim był Frank S.N. Dunsby?
2. Kościół Anglików
3. Kwiaty dla Konstancji
4. Pierwszy był omfalos
5. Kamienny środek Londynu
6. Jak się waży czarownice?
7. Szlakiem kolorowych kamieni w Lejdzie
8. Włoskie impresje
9. Podpatrzone we Włoszech
10. Gdańsk i Wilno
III. Szkoły i kościoły
1. Szkoła w zaułku św. Bartłomieja
2. Szkoła Mariacka, czyli historia pewnego błędu
3. Jeszcze raz o szkole farnej
4. Niebo polskie na stulecie
5. Szkoła szczególnych więzi
6. Filar kowali
7. Kaplice pokutnic
8. Jak powstawały gdańskie dzwony?
9. Brama ze świętą Katarzyną
10. Tajemnice Wielkiej Sygnaturki
11. Krypta Guldensternów
12. Wielcy pod posadzką
13. Z dziejów wieży Świętej Katarzyny
14. Powrót wieżyczki
15. Dzwony Świętego Mikołaja
16. Pod znakiem świętego Olafa
17. Najstarszy we Wrzeszczu
IV. Uliczki i kamieniczki
1. Z dziejów placu Solidarności
2. Park, którego nie ma
3. Jeszcze o gdańskich nazwach
4. Wiadrownia i jej ulice
5. Jaka to ulica?
6. Jeszcze jedno zdjęcie do rozszyfrowania
7. Jak uwidocznić legendy
8. Pasaż Dywizyjny
9. Piękno Wodopoju
10. Nigdy nie było tam kamieniczek?
11. Raki na gdańskim targu
12. "Nowa" Chlebnicka
13. Perły Grunwaldzkiej
14. O numeracji ulicy Świętego Ducha
15. Gołębica z Drugiej Grobli
16. Muzyka gdańskich przedproży
17. Świętego Bartłomieja, czyli Kapuściana
V. Gdańsk i gdańszczanie
1. Polskie pamiątki w ławie Świętego Rajnolda
2. Notatki z gdańskich kronik
3. Dziadek Artura
4. Hakenberger i pozytyw
5. Abegg we Wrzeszczu
6. Fizyk z domu Schmiedenów
7. Dzwonnicy od Świętej Katarzyny
8. Głos Lengnicha
9. Spod "Łososia" do Nożynka i Unichowa
10. Kiedy naprawdę urodził się królewicz Aleksander Sobieski?
11. Pomnikowe nieporozumienia
12. Ja i Serce Gdańska
13. Gdzie mieszkał Wilhelm Stryowski?
14. Wizyta u Stryowskiego
15. Dzieło skończone, czas na następne
16. Zbyszkowi na pożegnanie
VI. Pod znakiem czasu
1. Na Nowy Rok o "nowomowie"
2. Zaczęło się od małej wagi
3. O zmienności czasów
4. Na jubileusz Cappelli Gedanensis
5. Kiedy Wielkanoc? Sprawdzamy na zegarze
6. Pod znakiem pięćsetki
7. Halo, poproszę taksówkę...
8. Książka pod choinkę
9. Jubileuszowe refleksje
10. Jeszcze o Wielkim Młynie
11. Czterysta trzydzieści dwa lata najpiękniejszej bramy
12. Wartownia nr 1 – bezcenny świadek historii
13. Zegarowe figury
VII. Poza porządkiem
1. Leśniczówka w Jaśkowej Dolinie
2. Świętojańska studzienka
3. W Bytowie na zamku
4. Droga do Krzyża Milenijnego
5. Baszty dominikańskie
6. Jacek, czyli Patrz do Kuchni
7. Komu domek?
8. Gdańskie kunszty wodne
9. Kładka do poprawienia
10. Było sobie jezioro
11. Historia dwóch jezior
12. Stawy czy jeziora?
13. Leonardo i Gdańsk
14. Od baszty Nowej do bastionu Wiebego
Źródła ilustracji
Taki jest tytuł rozdziału w Próbie historyczno-topograficznego opisu Wolnego Miasta Gdańska F.K.G. von Duisburga, wydanej w czasie, gdy Gdańsk z woli Napoleona po raz pierwszy w swojej historii miał status Wolnego Miasta. Dalej czytamy [tłumaczenie z niemieckiego A.J.]:
Ta [droga] biegnie od bramy Oliwskiej na prawo wokół dzieł zewnętrznych Składów Drzewnych, a potem wzdłuż Wisły dalej do Nowego Farwateru. Została w l. 1803 do 1805 założona od Szańca Wapiennego do rowu Gardzieli przez kupca i armatora Macieja Broschkiego, za co mu przyznano na 10 lat przywilej pobierania opłaty drogowej po 3 grosze pruskie od każdego konia i dużej sztuki bydła. Koszty wyniosły 12 598 reńskich talarów. Odcinek drogi od bramy Oliwskiej do Szańca Wapiennego został wykonany na koszt Kamlarii. Do podwyższenia [terenu] i zbudowania tej drogi wykorzystano ziemię z bagrowania, a zwłaszcza balast ze statków. Przy drodze znajdują się różne gospody, np. 1. i 2. Legan, które są często odwiedzane przez rzemieślników i ludzi niższego stanu.
Nowy Farwater (Neufahrwasser) to dzisiaj Nowy Port, Kamlarią nazywano miejską kasę. Dodatkowe informacje podaje w wydanej w 1823 r. Historii Gdańska G. Löschin:
Niejaki Broschke, który się ze sztauera [nadzorcy nad ładowaniem drewna na statki – A.J.] dorobił pozycji bogatego kupca, przeprowadził (w latach 1803 do 5) wzdłuż bagnistego dotychczas brzegu wiślanego na własny koszt – którego suma wyniosła 12 598 talarów – drogę do Nowego Portu, dokąd przedtem tylko uciążliwym objazdem dotrzeć było można, i pobierał przyznane mu na 10 lat opłaty za przejazd.
Maciej (Matthias) Broschki lub Broschke nie cieszył się własną drogą długo – zmarł w 1806 r. w wieku 55 lat, pozostawiając żonę Elżbietę i trzech synów. Pochowano go na Nowym Salwatorze. Był prostego pochodzenia, ale niewątpliwie utalentowany, ze zmysłem do interesów. Jako armator miał co najmniej sześć statków. Dla Nowego Portu był mężem opatrznościowym. Założył późniejszy browar Fischera, miał tu tartaki i wybudował czterdzieści domów. Gdy się wzbogacił, kupił sobie kamieniczkę w Gdańsku, przy ul. Długiej 55, na rogu Kaletniczej. Synowie starali się kontynuować jego dzieło.
Przebudowany odcinek dawnej Drogi Broschkiego na terenie Stoczni Północnej
Z chwilą przeprowadzenia w 1867 r. linii kolejowej do Nowego Portu zaczęło się uprzemysłowienie okolicy. Powstały fabryki lakieru bursztynowego, nawozów sztucznych, huta szkła, fabryka celulozy, fabryka zapałek Bunkowskiego (działała jeszcze po ostatniej wojnie), wytwórnia papy itp. Zbudowano dodatkową kolej nadbrzeżną, z otwartym w 1889 r. Dworcem Wiślanym. W 1900 r. puszczono tędy tramwaj do Nowego Portu, przełożony w 1929 r. na nowopowstałą trasę Benekego – dziś Marynarki Polskiej. Największym zakładem była założona w 1899 r. fabryka wagonów, na której terenie działa Stocznia Północna. Na kolejnych mapach można prześledzić rozwój zabudowy przemysłowo-portowej przy ulicy, która zaczęła pełnić funkcje nabrzeża. Początkowa Droga Broschkiego (Broschkischer Weg) nosiła od 1822 r. nazwę Nowej Drogi do Nowego Portu (Neuer Weg nach Neufahrwasser), potem po prostu Nowoportowej (Neufahrwasser Weg). Po przyłączeniu części Młynisk do miasta w 1906 r. wróciła nazwa Droga Broschkiego. Na terenie Nowego Portu już w 1821 r. była to droga, później ulica Wiślana (Weichselweg, Weichselstrasse), od 1945 r. po polsku Starowiślna. Pozostałą Drogę Broschkiego przemianowano na Wiślaną, ale wkrótce straciła jedno "a" i od 1948 r. jest Wiślną (na odcinku przy Dworcu Wiślanym, od 1995 r. Marina Chodackiego). Topograficznie nie jest to bez sensu, ale trochę Broschkiego można było nam zostawić.