1
Nowa dynastia
Karol IV, trzeci i najmłodszy syn Filipa Pięknego, zmarł 1 lutego 1328 r. Jego trzecia żona, Joanna d'Évreux, urodziła mu same córki, ale w chwili jego śmierci była w ciąży. Jeśli wydałaby na świat syna, królestwo potrzebowałoby jedynie regenta do czasu rozwiązania; gdyby jednak urodziła córkę, w grę wchodziłaby inna procedura, która miała swój precedens w 1316 r. Wtedy to umarł pogrobowiec Ludwika X, a brat zmarłego króla Filip najpierw objął regencję, a następnie koronował się z pominięciem praw córki Ludwika. Być może powołano się w tym momencie na twierdzenie, że "żadna kobieta nie może objąć tronu francuskiego", ale nie miało ono jeszcze podstawy prawnej. Również w 1322 r., po śmierci Filipa V, Karol IV bez czyjegokolwiek sprzeciwu przejął po nim władzę, nie zważając na córki dwóch ostatnich królów. W świetle tych precedensów wydawało się prawdopodobne, że w 1328 r. prawo kobiet do francuskiego tronu zostanie ponownie zignorowane. Choć jednak samej kobiecie nie wolno było przejąć władzy, to czy nie mogła ona przekazać swojego prawa męskim potomkom? Gdyby przyjąć taką możliwość, wówczas następcą Karola IV byłby król Anglii Edward III, wnuk Filipa Pięknego ze strony matki, Izabeli Francuskiej, i siostrzeniec trzech ostatnich królów Francji; jeśli jednak kobieta nie mogła przekazać prawa do tronu, w takim razie po Karolu IV władzę dziedziczył Filip de Valois, syn brata Filipa Pięknego, Karola de Valois. Był kuzynem pierwszego stopnia poprzednich królów, a także hrabią Valois, Andegawenii, Maine, Chartres i Alençon.
Wkrótce po śmierci Karola IV liczni parowie i baronowie zebrali się w Paryżu, aby wyznaczyć regenta. Wydaje się, że bezwarunkowo wykluczyli córki poprzednich królów. Na spotkaniu obecni byli przedstawiciele Edwarda III, a kilku doktorów prawa rzymskiego i kanonicznego poparło jego roszczenia do regencji, większość jednak odrzuciła tę kandydaturę, ponieważ zwyczaj nie pozwalał, by francuski tron objęła kobieta lub jej syn. W konsekwencji na regenta wyznaczono Filipa de Valois. Francuscy historycy uznali ten wybór za swego rodzaju zaczątek nacjonalizmu, jest to jednak dyskusyjne. Niemal na pewno wybrano go ze względów politycznych, ponieważ przypuszczano, że pozwoli łatwiej sobą kierować niż Edward III. Miał również tę przewagę, że był dorosły i mieszkał we Francji. Decyzja wielmożów nie opierała się na prawie salickim, jak się tradycyjnie twierdzi, gdyż było ono wówczas nieznane. Leżało zapomniane w bibliotece w Saint-Denis, dopóki pewien mnich nie odkrył go w latach pięćdziesiątych XIV w. Nie powołano się na nie w żadnym z królewskich zarządzeń regulujących sukcesję tronu w latach 1375-1407. Dopiero w 1464 r. anonimowy pisarz stwierdził, że prawo to przytoczono w dyskusji nad sukcesją w 1328 r.1 Gdy wdowa po Karolu IV urodziła 1 kwietnia córkę, baronowie uznali Filipa Walezjusza królem. Koronował się on w Reims 29 maja. Joanna d'Évreux dostała na pociechę królestwo Nawarry, a także hrabstwa Angoul?me i Mortain oraz intratne renty zamiast Szampanii2.
Na początku 1329 r. nowy król Filip VI wysłał opata Fécamp do Anglii z wezwaniem do Edwarda III, by złożył mu hołd ze swoich francuskich ziem - Gujenny i Ponthieu. Gdy ten nie odpowiedział, Filip zwołał spotkanie baronów, którzy zdecydowali oddać mu dochody z Gujenny. W Langwedocji nałożono podatki i zwołano pospolite ruszenie do Bergerac. Czterech ambasadorów pojechało do Anglii, próbując po raz ostatni doprowadzić do hołdu króla. Tym razem Edward odpowiedział pozytywnie. Spotkał się z królem w Amiens w czerwcu 1329 r. i złożył hołd słownie ze swoich lenn Gujenny i Ponthieu. Dwa lata później w listach patentowych wystawionych z jego wielką pieczęcią stwierdzono, że hołd złożony w Amiens należy rozumieć jako "hołd wasalny". Filip przesłał listy na przechowanie do swojej kancelarii, ale okazały się one bezwartościowe, jako że Edward ostatecznie odwołał swą przysięgę.
Granice królestwa
W 1350 r. królestwo Francji zajmowało mniejszy obszar niż dzisiejsze państwo. Na północy Calais należało do Anglii i tak miało pozostać przez dwa stulecia. Hrabstwo Flandrii wchodziło w skład królestwa Francji, ale lojalność hrabiego wobec suzerena wystawiali na ciężką próbę jego poddani, ze względów ekonomicznych w większości przychylni Anglikom. Ich włókiennictwo zależało od importu angielskiej wełny. Bretonowie byli poddanymi króla Francji, tak samo jak mieszkańcy angielskiej Gujenny. Dalej na południe, na obszarze zwanym Midi, granica z Kastylią i Aragonią nie przebiegała dokładnie grzbietem Pirenejów. Na zachodnim krańcu znajdowało się niezależne królestwo Nawarry, choć jego władca należał do francuskiego rodu królewskiego. Na wschodnim krańcu poza granicami królestwa Francji leżało Roussillon. Wschodnia granica państwa pozostała w zasadzie niezmieniona od jej wyznaczenia w traktacie z Verdun w 843 r. i przebiegała mniej więcej wzdłuż Skaldy, Mozy, Saony i Rodanu. Na całej jej długości większość terenów wchodzących obecnie w skład wschodniej Francji leżało poza obrębem królestwa; dotyczyło to Hainault, Lotaryngii, hrabstwa Burgundii (dzisiaj Franche-Comté), Sabaudii, Delfinatu i Prowansji. Francja posiadała zatem jedynie stosunkowo krótki odcinek wybrzeża Morza Śródziemnego3.
Pod względem językowym kraj był podzielony poziomo na dwie części. Na północy leżał pays de langue d'o?l, a na południu pays de langue d'oc. Południowcy chcący prowadzić interesy poza swoim regionem musieli nauczyć się francuskiego, którym mówił król i jego otoczenie, jednak ich silny akcent spotykał się z drwinami. Między północą a południem istniały również duże różnice gospodarcze. Północna Francja miała żyzne pola uprawne, duże wsie, miasta wytwarzające tkaniny, jarmarki szampańskie i intensywnie wykorzystywaną do transportu Sekwanę, łączącą Paryż z Rouen. W 1350 r. na północy trwał jednak kryzys. Zbiory były słabe, wytwórstwo tkanin podupadło, a jarmarki szampańskie przeżywały swój schyłek. Południe natomiast kwitło. Ziemie były mniej żyzne, mniej też było dużych miast, ale w Langwedocji prosperowało włókiennictwo. Gospodarka Midi ucierpiała dopiero po pierwszych najazdach Anglików w 1355 r.4
Królestwo dzieliło się również na część wschodnią i zachodnią. Komunikacja na zachodzie, od Flandrii przez Normandię i Bretanię do Gaskonii, była stosunkowo łatwa. Szlachta miała znajomości, a kupcy - klientów w wielu zachodnich rejonach. Burgundia i Szampania były zwrócone ku wschodowi. Mieszkańców po obu stronach granicy oddzielającej Francję od Świętego Cesarstwa Rzymskiego wiele łączyło - na przykład drogi, które biegnąc wzdłuż Saony i Rodanu, prowadziły od Morza Śródziemnego do Morza Północnego. Ruch na nich wzrósł na początku XIV w. na skutek przeniesienia siedziby papiestwa do Awinionu. W ciągu kilku lat miasto szybko się powiększyło. W 1376 r. miało trzydzieści tysięcy mieszkańców. W miarę jak handel w regionie reagował na potrzeby Awinionu, w latach 1320-1360 odżył jarmark w Chalon. Zmieniły się również szlaki handlowe. Towary, na którym niegdyś korzystały jarmarki szampańskie, przepływały teraz przez Bresse, Bugey i Maurienne. Kupcy w Burgundii i Sabaudii odkryli, że łączą ich wspólne interesy, a wkrótce potem to samo zrobili książęta. Ród panujący w Burgundii zawiązał sojusze dyplomatyczne i dynastyczne z rodem panującym w Sabaudii. Francja dzieliła się zatem na dwa duże obszary, w których gospodarcze tętno biło różnym rytmem. Obydwa jednak zwrócone były ku Paryżowi. Dwór królewski, choć przenosił się z miejsca na miejsce, często przebywał właśnie w tym mieście, a niektóre jego części miały tam stałą siedzibę. Parlament, najwyższy sąd zależny od króla, przyjmował odwołania z terenu Francji. Paryski uniwersytet miał wpływy w całym świecie chrześcijańskim5.
Ludność
Florencki kronikarz Villani opisał Francję jako "bardzo duże, bardzo bogate i bardzo potężne królestwo". Potwierdza to État des paroisses et des feux z 1328 r., w którym podano liczbę opodatkowanych gospodarstw z podziałem na parafie, baliwaty i seneszalie. Pomijając wszystkie apanaże, osiem najważniejszych posiadłości wielmożów oraz lenna - Bretanię, Burgundię, Flandrię i Gujennę - spis wymienia 23 671 parafii i 2 469 987 gospodarstw. Na podstawie tych danych przypuszcza się, że królestwo obejmowało 32 500 parafii i 3 363 000 gospodarstw, co wskazuje na liczbę ludności wynoszącą siedemnaście-osiemnaście milionów, nieporównanie więcej niż w Anglii, której populację przed czarną śmiercią szacuje się na około pięć-sześć milionów. État des paroisses et des feux to dokument interesujący również dlatego, że ukazuje administracyjną skuteczność króla. Fakt, że jego urzędnicy byli w stanie ułożyć taki spis, dowodzi wysokiego stopnia kontroli nad rozległym terytorium6.
Ludność Francji zmniejszyła się katastrofalnie w połowie XIV w. wskutek czarnej śmierci, straszliwej zarazy przywleczonej do Marsylii na statkach kupieckich z Morza Czarnego. Gdy okazało się, że wiozą one śmiercionośny ładunek, próbowano je odpędzać, ale zaraza wkrótce rozprzestrzeniła się wzdłuż szlaków handlowych wiodących do wybrzeża atlantyckiego, a ostatecznie dotarła do Normandii i Anglii, a także do Paryża, północnej Francji i jeszcze dalej. Epidemia występowała w dwóch postaciach: dżumy dymieniczej, przenoszonej przez pchły, i dżumy płucnej, przenoszonej drogą kropelkową. Pierwsza najostrzej atakowała latem, a druga zimą. Froissart podaje, że zginęła jedna trzecia ludności Francji, a liczby tej nikt dotąd nie zakwestionował. Z paryskich rejestrów można wyczytać ponurą historię. W Givry w Burgundii śmiertelność przed zarazą wynosiła około dwadzieścia-dwadzieścia pięć zgonów rocznie; w 1348 r. liczba ta sięgnęła sześciuset czterdziestu dziewięciu. Wpłynęło to również na liczbę ślubów. Norma wynosiła dwadzieścia rocznie, ale w 1348 r. nie zawarto ani jednego. Wydaje się, że zaraza szalała przez trzy-cztery miesiące, po czym przygasała i pozostawała w uśpieniu, póki nie wybuchła ponownie7. Wpływ czarnej śmierci na lokalne społeczności był straszliwy. Pewien lekarz podsumował to słowami: "Ludzie umierali bez sługi i byli grzebani bez księdza. Ojciec nie odwiedzał syna, a syn ojca". Ofiary porzucano, a cmentarze trzeba było powiększać albo tworzyć nowe, by mieć gdzie grzebać zmarłych. Z trudem znajdowano grabarzy, ponieważ wielu z nich również zmarło z powodu choroby8.
Mimo swojego niszczycielskiego wpływu czarna śmierć nie była jedyną przyczyną spadku demograficznego w XIV-wiecznej Francji. Regionalne badania wykazały zmniejszenie liczby ludności w latach poprzedzających czarną śmierć. Winą za to można obarczyć słabe zbiory we Flandrii i w północnej Francji w latach 1315-1317. Ludność Normandii również w tym czasie zmalała, a w południowej Francji okres niedostatku w pierwszej połowie XIV w. miał swoją kulminację w postaci wielkiego głodu w latach 1346-1347. Wydaje się więc, że czarna śmierć pogłębiła istniejący już spadek demograficzny. Mimo to nie należy lekceważyć jej skutków. Siała spustoszenie przez długi czas, szczególnie w latach 1360-1363 i ponownie w okresie 1373-1374. Wywarła potężny wpływ na psychikę ludzi stulecia, co znalazło odzwierciedlenie w ówczesnej sztuce religijnej. Na ścianach kościołów malowano taniec śmierci, a grobowce szlachty i duchownych przyjęły formę dwupoziomową: w górnej części znajdowała się podobizna zmarłego, ukazująca go za życia, pogrążonego w modlitwie, w kompletnym ubraniu, na dole zaś widniały nagie, wychudzone i toczone przez robaki zwłoki. Możliwe, że Francuzi lękali się nie tyle śmierci, ile jej bezpośrednich następstw. Bali się, że będą musieli stanąć przed Stwórcą nieoczyszczeni z grzechów. W stuleciu tym nastąpił rozkwit mistyki religijnej. Powszechne były wezwania do uzdrawiających świętych, takich jak św. Sebastian czy św. Roch. Wzrosła popularność pielgrzymek, znacząco zwiększyła się też liczba bractw religijnych świadczących swoim członkom wzajemną pomoc oraz instytucji dobroczynnych wspierających ubogich. Gdy Kostucha wznosiła kosę, dobre uczynki spełniano wyjątkowo żarliwie9.
Treść dostępna w pełnej wersji.
1 Craig Taylor, The Salic Law and the Valois Succession to the French Crown, "French History" 2001, v. 15, s. 358-377; Fanny Cosandey, La reine de France: symbole et pouvoir, Paris 2000, s. 19-54.
2 Królową Nawarry w latach 1328-1349 była Joanna, córka króla Francji Ludwika X i żona Filipa III, władcy Nawarry. Filip de Valois zgodził się na ich panowanie w królestwie Nawarry pod warunkiem wyrzeczenia się przez Joannę roszczeń do Szampanii i Brie. Natomiast Joanna d'Évreux, wdowa pod Karolu IV, po 1328 r. utrzymywała się ze swoich dóbr wdowich położonych w Szampanii i Brie. Zmarła w 1371 r. (przyp. red.).
3 F. Autrand, Charles V le Sage, Paris 1994, s. 53-54.
4 Ibid., s. 54-58.
5 Ibid.
6 A. Demurger, Temps de crises, temps d'espoirs, XIV-XVe si?cle, Paris 1990, s. 11-12; Autrand, Charles V, s. 31.
7 Demurger, Temps de crises..., s. 19.
8 Autrand, Charles V..., s. 42-47.
9 Demurger, Temps de crises..., s. 13-20.