Marie Besnard
Data urodzenia: 15 sierpnia 1896 r.
Pseudonimy/przydomki: Dobra Dama z Loudun, Królowa Trucicielek
Słowa klucze: otrucia motywowane finansowo
Liczba ofiar: prawdopodobnie 12
Okres działania: 1927-1949 r.
Data aresztowania: 21 lipca 1949 r.
Metoda zabijania: otrucie arszenikiem
Znane ofiary: Auguste Antigny (33 lata; jej pierwszy mąż), Marie
Lecomte (86 lat), Toussaint Rivet (64 lata), Blanche Rivet (49 lat),
Pierre Davaillaud (78 lat; jej ojciec), Louise Gouin (92 lata; jej babka
ze strony matki), Marcellin Besnard (78 lat; jej teść), Marie-Louise
Besnard (68 lat; jej teściowa), Lucie Bodin (45 lat), Pauline Bodineau
(88 lat), Virginie Lalleron (83 lata), Marie-Louise Davaillaud (71 lat;
jej matka)
Lokalizacja przestępstw: Loudun (Francja)
Status: uniewinniona po trzech procesach
Kontekst
Marie Joséphine Philippine Davaillaud urodziła się w Loudun, we Francji,
w 1896 r. Jej rodzice uchodzili za oszczędnych. Uczęszczała do
przyklasztornej szkoły. Ci, którzy uczyli się tam wraz z nią, opisywali
ją jako amoralną, wredną złodziejkę, skorą do szaleństw z chłopcami.
W 1920 r. Marie poślubiła swojego kuzyna Auguste'a Antigny i wytrwała w tym małżeństwie do jego śmierci w 1927 r. Potem, bez zbędnej zwłoki, bo
już w 1928 r., wyszła za Léona Besnarda. Oboje szybko uświadomili sobie,
że szanse na zgromadzenie fortuny będą mieć dopiero po śmierci swoich
krewnych. Co zaskakujące, niedługo potem różni członkowie ich rodzin
umarli, pozostawiając im swój majątek.
Morderstwa
Wkrótce po tym, jak rodzice Léona odziedziczyli nieoczekiwanie pokaźną
sumę pieniędzy, małżonkowie nakłonili ich do wspólnego zamieszkania.
Niedługo potem ojciec Léona zmarł jakoby po spożyciu niewłaściwego
gatunku grzybów. Zaledwie 3 miesiące później umarła też matka Léona; tym
razem jako przyczynę zgonu podano zapalenie płuc.
Besnardowie z czasem wynajęli część pokojów majętnemu, bezdzietnemu
małżeństwu Rivetów. Toussaint i Blanche byli zaprzyjaźnieni z Léonem.
Dnia 14 lipca 1939 r. Toussaint zmarł na zapalenie płuc, a Blanche w grudniu 1941 r. na zapalenie aorty. Jako jedyną spadkobierczynię oboje
ustanowili Marie.
Beneficjentką swoich testamentów uczyniły ją także jej kuzynki: Pauline
Bodineau i Virginie Lalleron. W dniu 1 lipca 1945 r. Pauline, podówczas
88-latka, rzekomo pomyliła zabójczy ług z deserem i zmarła po jego
spożyciu. Po tygodniu identyczny los spotkał Virginie. Pół roku później,
16 stycznia 1946 r., zmarła też Marie-Louise Davaillaud, matka Marie.
W pewnym momencie Marie odkryła, że Léon ma romans z inną kobietą.
Wyznał on przyjacielowi, że myśli, iż Marie go podtruwa. Był pewien, że
gdy pewnego wieczoru nalewała mu zupę, w misce już był jakiś płyn.
Krótko potem, 25 października, mężczyzna już nie żył. Jako przyczynę
śmierci stwierdzono mocznicę.
Z uwagi na podejrzenie Léona dotyczące podtruwania, żandarmeria wszczęła
dochodzenie. Dokonano też autopsji. Patolog sądowy wykrył w ciele Léona
19,45 mg arszeniku. Niezwłocznie więc aresztowano Marie i ekshumowano do
ponownego przebadania zwłoki całej reszty zmarłych w podejrzanych
okolicznościach. Ostatecznie obciążono Marie dwunastoma zarzutami
zabójstwa.
Aresztowanie i proces
Raporty z autopsji wykazały, że wszystkie ofiary przez długi czas powoli
truto arszenikiem. Niestety tak przedłużonego poddawania działaniu
trucizny trudno było dowieść, gdyż toksykologia stanowiła względnie nową
gałąź nauki. Beroud, patolog sądowy, indagowany na rozprawie przez
obrońców, miał nawet trudności z przedstawieniem otrzymanych wyników i ich obroną. Z tego względu pierwsze 2 procesy Besnard zakończyły się bez
skazania.
Po raz trzeci Besnard postawiono przed sądem w grudniu 1961 r. Znów
jednak udało się obronie podważyć znaczenie arszeniku jako dowodu i Marie oczyszczono ze wszystkich zarzutów.
Konsekwencje
Chociaż w obecnie obwiązującym systemie prawnym na podstawie
dostarczonych wyników autopsji i toksykologii Marie najpewniej by
skazano, w 1961 r. dowody nie były wystarczające, by ją skazać. Choć z powodu braku wyroku skazującego nie powinna być uznawana za seryjną
morderczynię, dowody sugerują inaczej i dlatego należy się jej miejsce w tej książce.
Marie Besnard zmarła w 1980 r., prawdopodobnie z przyczyn naturalnych.
Do dnia śmierci pozostawała singielką.
Kenneth Alessio Bianchi i Angelo Buono
Daty urodzenia: 22 maja 1951 r. i 5 października 1934 r.
Pseudonimy/przydomki: Dusiciele z Hillside
Słowa klucze: porwania, tortury, gwałty, morderstwa
Liczba ofiar: co najmniej 12
Okres działania: 1977-1979 r.
Data aresztowania: 13 stycznia 1979 r. i 22 października 1979 r.
Metoda zabijania: uduszenie
Znane ofiary: Yolanda Washington (19 lat), Judith Ann Miller (15
lat), Lissa Kastin (21 lat), Jane King (28 lat), Delores Cepeda (12
lat), Sonja Johnson (14 lat), Kristin Weckler (20 lat), Lauren Wagner
(18 lat), Kimberley Martin (17 lat), Cindy Lee Hudspeth (20 lat), Karen
Mandic (22 lat), Diane Wilder (27 lat)
Lokalizacja przestępstw: Hrabstwo Los Angeles (Kalifornia, USA)
Status: dożywotne więzienie dla Bianchiego i dożywocie bez prawa do
zwolnienia warunkowego dla Buono; śmierć Buono w więzieniu 21 września
2002 r. z przyczyn naturalnych
Kontekst
Kenneth Alessio Bianchi
Kenneth Alessio Bianchi, połowa duetu, który później miał zasłynąć jako
morderczy, urodził się w Rochester, w stanie Nowy Jork w 1951 r. Jego
matka, prostytutka i alkoholiczka, oddała go do adopcji, gdy miał
niespełna 2 tygodnie. Przygarnęli go Nicholas Bianchi i Frances
Sciolono-Bianchi, siostra matki Angelo Buono.
Bianchi, jak podawały osoby, które go znały, od najmłodszych lat był
notorycznym kłamcą, a zdaniem adopcyjnej matki "maskował się od małego".
Według świadków zapadał w swoiste transy, gdy na nic nie reagował, a jego oczy były wywrócone białkami na wierzch. Z czasem stwierdzono u niego napady padaczkowe z utratą świadomości. Miał też problemy z oddawaniem moczu, przez co często bywał u lekarzy i poddawano go licznym
badaniom, podczas których oglądano jego genitalia i ich dotykano.
Bianchi uważał te badania za upokarzające.
Bianchi doznawał również okropnych wybuchów gniewu, a jego zachowanie
powodowało liczne wizyty u psychiatrów. Kiedy miał 10 lat, zdiagnozowano
u niego bierno-agresywne zaburzenie osobowości. Choć rok później jego
iloraz inteligencji oceniono na 116, uczył się słabo i nie dogadywał się
z nauczycielami, przez co musiał dwukrotnie zmieniać szkoły.
Gdy w 1964 r. zmarł jego ojciec, Bianchi nie okazał uczuć. Dla jego
matki utrata męża wiązała się z koniecznością podjęcia pracy i zostawiania syna w domu na dłuższy czas. Mimo to jakoś zdołał ukończyć w 1971 r. szkolę średnią.
Niedługo później Bianchi się ożenił, ale żona opuściła go już po kilku
miesiącach. Dostał się na studia, jednak zdołał się utrzymać na nich
tylko przez semestr, a potem został relegowany. Od tamtej pory
podejmował dorywcze prace, aż wreszcie znalazł stałe zatrudnienie jako
pracownik ochrony w sklepie jubilerskim. Zajęcie to pozwoliło mu na
podkradanie kosztowności, które często trafiały do jego dziewczyn lub
prostytutek, u których bywał.
W połowie lat 70. XX w. Bianchi przeniósł się do Los Angeles, gdzie
zaczął spędzać wiele czasu ze swoim kuzynem, Angelo Buono. Był on
znacznie starszy od Bianchiego. Na młodszym mężczyźnie zrobiły wrażenie
zarówno ubrania i biżuteria, jakie nosił kuzyn, jak też jego umiejętność
randkowania z wieloma kobietami. Postanowili razem zająć się
sutenerstwem. Był to dopiero początek czegoś, co miało przerodzić się w morderczy duet.
Angelo Buono
Buono, tak jak Bianchi, urodził się w Rochester. Rodzice należeli do
pierwszego pokolenia imigrantów z Włoch. Z czasem się rozwiedli, a Buono
przeprowadził się z matką do Glendale w Kalifornii. Już za młodu
rozwinął się w nim, z niewiadomych przyczyn, wstręt do kobiet. Mimo to
kilkakrotnie się żenił, miał też pokaźną gromadkę dzieci. Kobiety w swoim życiu traktował szokująco brutalnie.
W 1975 r. zajął się tapicerstwem samochodowym, a sukces zawodowy ułatwił
mu wabienie dziewcząt, które potem gwałcił. Niedługo po tym, jak w drzwiach jego domu pojawił się kuzyn Bianchi, odkryli, że łączą ich
podobne marzenia o gwałceniu i mordowaniu kobiet.
Morderstwa
Obaj kuzyni z osobna byli niebezpiecznymi osobami. Razem tworzyli
przerażający, sadystyczny i morderczy tandem. Nocami jeździli po Los
Angeles, udając tajniaków. Pokazywali napotkanym kobietom fałszywe
odznaki policyjne. Żądali potem, by wsiadły do samochodu Buono, który
był, jak twierdzili, nieoznakowanym radiowozem, i pod byle pretekstem
zawozili je do jego domu.
Ich ofiary brały się z różnych środowisk; najmłodsza w chwili morderstwa
miała 12 lat. Obu mężczyznom ogromną radość sprawiało wykorzystywanie
seksualne i dręczenie ofiar, zanim zostawały przez nich uduszone.
Kobiety były poddawane obłąkańczym i sadystycznym torturom, w tym
elektrowstrząsom, zastrzykom z chemikaliów i podtruwaniu tlenkiem węgla.
W okresie gdy Bianchi i Buono polowali na kobiety, podając się za
funkcjonariuszy, Bianchi rzeczywiście zabiegał o przyjęcie do policji.
Uczestniczył nawet w kilku "objazdach" policjantów z LA, żeby nabrać
doświadczenia i poznać tę pracę od podszewki. Niektóre z tych wypadów
miały na celu poszukiwanie Dusiciela z Hillside - policji nawet nie
przyszłoby do głowy, że wożą go ze dobą.
Któregoś wieczoru, gdy kuzyni mieli już na koncie 10 zabitych kobiet,
Bianchi powiedział Buono o kontaktach z policjantami i o tym, że
rozmawiają z nim o morderstwach. Buono się wściekł i kazał Bianchiemu
się wyprowadzić, bo inaczej go zabije. Bianchi przeniósł się więc do
Bellingham.
Tam zatrudnił się jako pracownik ochrony. Dnia 11 stycznia 1979 r. do
domu, którego miał strzec, zwabił dwie studentki. Pierwszej kazał zejść
po schodach i tam niezwłocznie udusił, a potem to samo powtórzył z drugą.
Bianchi jednak nie był tak bystry jak Buono i pozostawił na miejscu
zbrodni sporo śladów, które doprowadziły do aresztowania go już
następnego dnia. Zatrzymany, wyznał, że wraz z Buono spróbowali kiedyś
porwać kobietę, ale ją wypuścili. Naprowadził w ten sposób policję na
swojego kuzyna, kładąc tym samym kres morderczym rajdom ich duetu.
Chronologia morderstw:
17 października 1977 r. - Yolanda Washington (19 lat),
31 października 1977 r. - Judith Lynn Miller (15 lat),
6 listopada 1977 r. - Lissa Kastin (21 lat),
10 listopada 1977 r. - Jane King (28 lat),
13 listopada 1977 r. - Dolores Cepeda (12 lat),
13 listopada 1977 r. - Sonja Johnson (14 lat),
20 listopada 1977 r. - Kristina Weckler (20 lat),
29 listopada 1977 r. - Lauren Wagner (18 lat),
9 grudnia 1977 r. - Kimberley Martin (17 lat),
16 lutego 1978 r. - Cindy Lee Hudspeth (20 lat),
11 stycznia 1979 r. - Karen Mandic (22 lat),
11 stycznia 1979 r. - Diane Wilder (27 lat).
Aresztowanie i proces
Na podstawie zeznań Bianchiego aresztowano również Buono i procesy o morderstwa ruszyły. Bianchi, usiłując przekonać organy ścigania, że ma
rozdwojenie jaźni, wystąpił o uniewinnienie ze względu na
niepoczytalność. Twierdził, że mordów dokonała jego druga osobowość,
niejaki Steve Walker. Wstępne badania psychiatryczne wykazały, że
rzeczywiście cierpi na zaburzenie dysocjacyjne tożsamości.
Śledczy powierzyli zbadanie Bianchiego jeszcze jednemu psychiatrze, a ten przedstawił zgoła inną opinię. Gdy rozmawiał z oskarżonym, orzekł,
że ludzie z rozdwojeniem jaźni mają zwykle co najmniej 3 osobowości. W odpowiedzi Bianchi natychmiast stworzył sobie kolejną tożsamość i jego
fortel został przejrzany. Przyciśnięty do muru, przyznał, że symulował.
Rzeczywiście jednak stwierdzono u niego osobowość dyssocjalną.
Na rozprawie obrona powołała na świadka Veronicę Compton, z którą
Bianchi się związał, gdy przebywał już w więzieniu. Kobieta kłamała,
przeinaczając historię jego zbrodni tak, by wykazać niewinność
Bianchiego. W pewnym momencie wyznała jednak, że pragnie nabyć z kimś
skazanym za morderstwo zakład pogrzebowy, żeby móc oddawać się
nekrofilii. Compton posunęła się nawet do próby uduszenia innej kobiety
w motelu, by zasugerować policji, że prawdziwy Dusiciel z Hillside nadal
przebywa na wolności. Co więcej, w tym celu otrzymała od Bianchiego
odrobinę nasienia, by pozostawić je w ofierze. Wszystkie te próby
uwolnienia ukochanego spełzły na niczym. Kobieta z motelu na szczęście
przeżyła, a Compton została skazana i wylądowała w więzieniu za
usiłowanie zabójstwa.
Pragnąc uzyskać łagodniejszy wyrok, Bianchi zgodził się zeznawać
przeciwko kuzynowi. Kiedy jednak doszło do składania zeznań, utrudniał
proces, przecząc samemu sobie i wykazując jawny brak współpracy. Uznano
go winnym morderstw i skazano na dożywocie.
Proces Buono okazał się na tamten moment najdłuższym w dziejach Ameryki;
toczył się od listopada 1981 r. do listopada 1983 r. Pomimo starań
Bianchiego o uwolnienie Buono od zarzutów (lub przynajmniej ich
złagodzenia), został on uznany za winnego 9 morderstw i skazany na
dożywotni pobyt w więzieniu bez możliwości warunkowego zwolnienia.
Konsekwencje
W 1992 r. Bianchi spróbował wytoczyć pewnej kobiecie proces za użycie
jego podobizny na karcie kolekcjonerskiej; twierdził, że twarz to jego
znak firmowy i żądał odszkodowania w wysokości 8,5 miliona dolarów.
Sprawę umorzono, gdyż według sądu "gdyby Bianchi, zabijając kobiety,
traktował swoją twarz jak znak firmowy, nie próbowałby jej ukrywać".
Bianchi starał się o zwolnienie warunkowe w 2010 r., ale wniosek
odrzucono. Ponownie może się o to ubiegać w 2025 r.
21 września 2002 r. odkryto, że Buono zmarł w swojej celi wskutek ostrej
niewydolności serca.
Ciekawostki
Bianchi:
We wrześniu 1989 r. Bianchi wziął w więziennej kaplicy ślub z korespondującą z nim mieszkanką Luizjany.
W filmach grali go Billy Zane, C. Thomas Howell, Clifton Collins Jr. i Jeff Marchuletta.
Jego IQ wynosi 116, co oznacza ponadprzeciętną inteligencję.
Buono:
W 2007 r. jego wnuk, Chistopher Buono, zastrzelił swoją babkę, a potem
popełnił samobójstwo. O tym, kto jest jego dziadkiem, dowiedział się w 2005 r.
W filmach grali go Dennis Farina, Nicholas Turturro i Thomas Arana.
W 1985 r. poślubił w więzieniu Christine Kizukę.
Jego idolem i wzorcem był osławiony kryminalista Caryl Chessman.
Biblijny John
Data urodzenia: nieznana
Pseudonimy/przydomki: Biblijny John
Słowa klucze: gwałty, pobicia, morderstwa
Liczba ofiar: 3
Okres działania: 1968-1969 r.
Data aresztowania: tożsamość nieustalona, nigdy nieujęty
Metoda zabijania: uduszenie
Znane ofiary: Patricia Docker (25 lat), Jemima McDonald (31 lat),
Helen Puttock (29 lat)
Lokalizacja przestępstw: Glasgow (Szkocja)
Status: nie ustalono
Kontekst
W latach 1968 i 1969 zamordowano w Glasgow 3 młode kobiety, które
wcześniej odwiedziły salę taneczną Barrowland Ballroom. Chociaż szybko
ustalono, że to dzieło jednego człowieka, na miejscach zbrodni nie
znaleziono śladów mogących naprowadzić na tożsamość mordercy. Lista
podejrzanych przez lata stawała się coraz dłuższa, a na jej szczycie
stale znajdował się ten sam człowiek. Mimo to prawdziwej tożsamości
Biblijnego Johna nigdy nie odkryto, a sprawa pozostaje nierozwiązana.
Morderstwa
Na nagie zwłoki Patricii Docker natrafił 23 lutego 1968 r. w pewnej
uliczce Glasgow idący do pracy mężczyzna. Ciało kobiety leżało zaledwie
kilka metrów od jej domu. Poprzedniego wieczoru dziewczyna powiedziała
rodzicom, że wybiera się na tańce do Majestic Ballroom, klubu leżącego
przy ulicy Hope Street, ale odwiedziła też Barrowland Ballroom, gdzie
odbywała się potańcówka dla osób, które ukończyły 25 lat. Autopsja
wykazała, że Docker uduszono. Założono, że zetknęła się z zabójcą w Barrowland Ballroom. Pomimo szeroko zakrojonych poszukiwań nie
odnaleziono jej ubrania ani torebki.
Okoliczności odkrycia zwłok kolejnej ofiary były wyjątkowo tragiczne.
Jemima McDonald, matka trojga dzieci, wybrała się do Barrowland Ballroom
w piątek 15 sierpnia 1969 r. Następnego dnia jej siostra Margaret
usłyszała dzieci rozmawiające o trupie, którego widziały w pewnym starym
budynku. Początkowo nie zwróciła na to większej uwagi. Ale kiedy
nadszedł poniedziałek, a siostra nie dawała znaku życia, Margaret
postanowiła zbadać pogłoski. W budynku znalazła w pełni ubrane zwłoki
swojej siostry Jemimy. Autopsja wykazała, że kobieta została zgwałcona,
pobita i uduszona.
Pojawili się świadkowie, którzy widzieli, jak Jemima około północy
opuściła Barrowland w towarzystwie szczupłego, wysokiego i rudowłosego
młodego człowieka. W toku dochodzenia jedna z osób zeznała, że w noc
śmierci Jemimy usłyszała krzyki dobiegające ze starego budynku, ale
ponieważ nie potrafiła określić dokładnej godziny, policja nie uznała
tego za istotne.
Trzecią znaną ofiarą była Helen Puttock, którą 31 października 1969 r.
znalazł w jej ogródku za domem przechodzień wyprowadzający psa. Tak jak
wcześniejsze ofiary kobieta w noc swojej śmierci również odwiedziła
Barrowland Ballroom. Ona i jej siostra Jean poznały tam dwóch mężczyzn,
z których obaj mieli na imię John. Jeden z nich był prawdopodobnie z Castlemilk, południowej dzielnicy Glasgow. Drugi nie powiedział, skąd
jest. Kiedy opuścili salę, jeden John poszedł na autobus, a drugi wraz z Helen i Jean złapali taksówkę. Według Jean był bardzo elokwentny i lubił
cytować Biblię, przez co do zabójcy przylgnął przydomek Biblijny John.
Jean wysiadła pod swoim domem w Knightswood, a taksówka pojechała dalej,
w kierunku domu Helen w pobliskim Scotstoun.
Helen została zgwałcona i uduszona jak jej poprzedniczki. Zawartość
torebki wysypano, ale sama torebka znikła. Na stopach i podeszwach butów
widniały plamy od trawy, co sugerowało, że usiłowała zaciekle wyrwać się
zabójcy. Na jednej z nóg odkryto ślady ludzkich zębów.
Wszystkie kobiety zabito podczas miesiączki. Podpaski bądź tampony
morderca ułożył na ich ciałach lub tuż obok.
Podejrzani
Podany przez Jean opis mężczyzny z taksówki:
dobrze ubrany i elokwentny,
szczupły,
włosy rude lub blond,
przedstawił się jako John Templeton, albo Sempleson,
raz po raz cytował Biblię,
w wieku od 25 do 35 lat,
wzrost około 178 cm.
Bramkarze, którzy pracowali tamtej nocy w Barrowland Ballroom, całkiem
inaczej opisali mężczyznę, który wyszedł z Helen i Jean. Oto ich opis:
niski,
elokwentny,
włosy kruczoczarne.
Policja skłaniała się ku opisowi podanemu przez bramkarzy, ponieważ Jean
była wówczas nietrzeźwa. Ona sama twierdziła, że nie była pijana podczas
przejazdu taksówką, i obstawała przy swoim opisie mężczyzny, którego
uważała za napastnika i mordercę siostry. Odnotowano zgłoszenie, że
mężczyzna odpowiadający opisowi Jean wysiadł z autobusu na Gray Street
około 1.30 w nocy. Podano, że wydawał się zaniedbany, a na twarzy miał
coś, co mogło być śladami zadrapań.
Jednym z podejrzanych, którego policja wzięła później pod uwagę, był
John Irvine McInnes, wcześniej służący w Gwardii Szkockiej. W 1980 r.
popełnił on samobójstwo. W 1996 r. ciało McInnesa zostało ekshumowane w celu przeprowadzenia testów DNA, ale wyniki nie były jednoznaczne.
Ostatecznie władze uznały, że nie ma wystarczających dowodów, aby
przypisać morderstwa McInnesowi.
W 2004 r. inna próbka DNA pobrana na miejscu drobnego przestępstwa
okazała się w 80% zgodna z próbką uzyskaną z miejsca zbrodni Biblijnego
Johna. Skłoniło to policję do domniemań, że osoba odpowiedzialna za
morderstwa najprawdopodobniej jest spokrewniona z ich przestępcą. Z tego
odkrycia jednak nie wynikło nic więcej.
Obecnie najbardziej prawdopodobnym podejrzanym jest Peter Tobin, opisany
w innym miejscu tej książki, który został oskarżony o morderstwo z 2007
r. Oto powody, dla których może on być Biblijnym Johnem:
na starych zdjęciach Tobin bardzo przypomina Biblijnego Johna z portretu pamięciowego,
wszystkie byłe żony Tobina twierdziły, że były przez niego podduszane,
gwałcone i bite,
Tobin w czasie zabójstw mieszkał w Glasgow; wyprowadził się w 1969 r.,
był częstym bywalcem Barrowland Ballroom,
swoją pierwszą żonę poznał w tej samej sali tanecznej mniej więcej w czasie, gdy morderstwa ustały,
miał mocno ugruntowane przekonania religijne i był katolikiem,
cykl menstruacyjny kobiet budził w Tobinie wściekłość.
Podczas późniejszego śledztwa policyjnego, znanego jako Operacja
Anagram, zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że poznała Tobina w Barrowland w 1968 r. i że została przez niego zgwałcona. W 2010 r. inna
kobieta również zeznała, że spotkała Tobina w Barrowland, i opisała to
doświadczenie jako "groźne". Tobin uporczywie próbował nakłonić ją do
towarzyszenia mu na jakiejś imprezie w Castlemilk, ale odmówiła. Kiedy
zobaczyła zdjęcia Tobina w 2010 r., była pewna, że to Biblijny John.
Niestety prawdopodobieństwo, że kiedykolwiek uda się dowieść zgodności
próbek DNA z pobranymi od Tobina, jest niewielkie. Według policji
oryginalne próbki z miejsc zbrodni z lat 60. XX w. nie były prawidłowo
przechowywane i uległy degradacji, tym samym przestały być wiarygodne.
Siostra Helen, Jean, która podała najbardziej szczegółowy rysopis
Biblijnego Johna, zmarła w 2010 r., nie dowiedziawszy się, kto zabił jej
siostrę.
Ciekawostki
Akta sprawy Biblijnego Johna zawierają 50 tys. zeznań świadków.
W trakcie dochodzenia przesłuchano około 7 tys. osób, w tym przeszło
1000 potencjalnych podejrzanych.
Do sprawy przydzielono ponad 100 śledczych.
Richard Biegenwald
Data urodzenia: 24 sierpnia 1940 r.
Pseudonimy/przydomki: Zabójca dla Dreszczyku
Słowa klucze: gwałty i morderstwa
Liczba ofiar: co najmniej 7, prawdopodobnie ponad 9
Okresy działania: 1958 r., 1981-1982 r.
Data aresztowania: 22 stycznia 1983 r.
Metoda zabijania: zastrzelenie, zadźganie nożem
Znane ofiary: Stephen Sladowski (47 lat), Maria Ciallella (17 lat),
Deborah Osborne (17 lat), Betsy Bacon (17 lat), Anna Olesiewicz (18
lat), William J. Ward (34 lata), John P. Petrone (57 lat)
Lokalizacja przestępstw: Nowy Jork, New Jersey (USA)
Status: wyrok śmierci zamieniony na dożywocie; śmierć w więzieniu 10
marca 2008 r. z przyczyn naturalnych
Kontekst
Richard Fran Biegenwald urodził się w Staten Island w stanie Nowy Jork w 1940 r. Jako dziecko był regularnie bity przez swojego ojca alkoholika,
a gdy miał 5 lat, zaczęły u niego występować poważne problemy z zachowaniem. Podpalił wówczas dom rodzinny i został wysłany na
obserwację do ośrodka psychiatrycznego Rockland County Psychiatric
Center.
W wieku 8 lat Biegenwald uprawiał hazard i pił alkohol. Kontynuował
leczenie psychiatryczne, a gdy miał 9 lat, został poddany terapii
elektrowstrząsowej w nowojorskim szpitalu Bellevue. Następnie został
wysłany do stanowej szkoły poprawczej dla chłopców. Nie był wzorowym
uczniem; podczas pobytu w placówce został oskarżony o podżeganie innych
do ucieczek, zarzucano mu też kradzieże.
Podczas odwiedzin u matki okradał ją z pieniędzy, a podczas jednej z wizyt, już jako 11-latek, podpalił się. W wieku 16 lat został zwolniony
ze szkoły poprawczej, by móc uczęszczać do zwykłej szkoły średniej.
Wytrwał kilka tygodni, zanim ją porzucił. Niedługo potem przeniósł się
do Nashville w stanie Tennessee.
W czasie 2-letniego pobytu w tym mieście Biegenwald ukradł samochód;
wpadł w ręce agentów federalnych w Kentucky, gdy przejechał skradzionym
pojazdem przez granicę stanu. Kiedy wyszedł na wolność, wrócił na Staten
Island, gdzie ukradł kolejny samochód, którym pojechał do sklepu
spożywczego w Bayonne w stanie New Jersey i go obrabował. To właśnie
podczas tego napadu Biegenwald popełnił swoje pierwsze morderstwo.
Morderstwa
Napadu na sklep w Bayonne Biegenwald dokonał wraz ze wspólnikiem 18
grudnia 1958 r. Zastrzelił wtedy właściciela sklepu, Stephena
Sladowskiego. Mimo ucieczki poza granice stanu Biegenwald został
namierzony 2 dni później i aresztowany. Przewieziono go z powrotem do
New Jersey, a następnie skazano na dożywocie za morderstwo. Po 17
latach, w 1975 r., został jednak zwolniony za dobre sprawowanie.
Między 1978 r. a kwietniem 1982 r. doszło do co najmniej 3 kolejnych
zabójstw, ale Biegenwalda powiązano z tymi zbrodniami dopiero znacznie
później. W czerwcu 1978 r. na opuszczonym lotnisku w Flemington w stanie
New Jersey został zastrzelony John P. Petrone, były informator policji i skazaniec. Dnia 1 listopada 1981 r. Biegenwald zamordował i pochował w domu swojej matki Marię Ciallellę, a 8 kwietnia 1982 r. zadźgał Deborah
Osbourne. Ciała pogrzebał w tym samym miejscu.
W dniu 28 sierpnia 1982 r., gdy Biegenwald spacerował po promenadzie w Asbury Park, natknął się na Annę Olesiewicz. Zwabił młodą kobietę do
swojego samochodu i 4-krotnie strzelił jej w głowę. Zwłoki, porzucone
pośród drzew za miejscowym Burger Kingiem przy drodze numer 35, odkryła
w styczniu 1983 r. grupa dzieci. Również w 1982 r. została zastrzelona
Betsy Bacon, która wieczorem wyszła z domu po papierosy.
Biegenwald był podejrzewany także o zabicie siedemnastoletniej Virginii
Clayton, uprowadzonej i zamordowanej 8 września 1982 r. Jej ciało
znaleziono 3 dni później, zaledwie 4 mile od miejsca pochówku Johna P.
Petrone'a. Mimo podejrzeń Biegenwald nigdy nie został oskarżony o to
morderstwo.
We wrześniu 1982 r. zaginął też William J. Ward, kolega Biegenwalda,
zbieg z więzienia i diler narkotykowy. Zwłoki znaleziono w płytkim
grobie na cmentarzu; on również otrzymał 4 postrzały w głowę.
Znane ofiary:
18 grudnia 1958 r. - Stephen Sladowski, zastrzelony podczas próby
napadu w Bayonne, New Jersey,
czerwiec 1978 r. - John P. Petrone, zastrzelony na opuszczonym
lotnisku w Flemington, New Jersey,
1 listopada 1981 r. - Maria Ciallella, zastrzelona i rozczłonkowana,
pogrzebana w domu matki Biegenwalda,
8 kwietnia 1982 r. - Deborah Osbourne, zadźgana, pochowana na zwłokach
Ciallelli,
28 sierpnia 1982 r. - Anna Olesiewicz, 4-krotnie postrzelona w głowę
po uprowadzeniu z promenady w Asbury Park; jej zwłoki pozostawiono za
Burger Kingiem w Ocean Township, New Jersey,
20 listopada 1982 r. - Betsy Bacon, 2-krotnie postrzelona w głowę, jej
zwłoki porzucono na przedmieściach Nowego Jorku,
wrzesień 1982 r. - William Ward, diler narkotykowy, zastrzelony przez
Biegenwalda w jego domu w Asbury Park.
Aresztowanie i proces
Biegenwald został objęty dochodzeniem po tym, jak przyjaciółka jego żony
powiadomiła policję, że w swoim garażu w Asbury Park pokazał jej zwłoki
młodej kobiety. Dnia 22 stycznia 1983 r. policjanci otoczyli dom, który
dzielił ze swoim przyjacielem Dherranem Fitzgeraldem, i podstępem
wywabili Biegenwalda na zewnątrz. Został natychmiast zatrzymany.
Fitzgerald próbował się ukryć w jednym z pokojów, ale policjanci jego
też znaleźli i aresztowali.
Podczas przesłuchania Fitzgerald wyjawił śledczym, że Biegenwald pokazał
mu zwłoki młodej kobiety w swoim garażu. Zostały one potem przewiezione
na teren za Burger Kingiem i porzucone. Przyznał się również do pomocy w zabraniu innego ciała do domu matki Biegenwalda. Pogrzebali je obaj w piwnicy; podczas tego pochówku odkopali inne zwłoki, znajdujące się tam
już od jakiegoś czasu. W sumie Fitzgerald wskazał policji, oprócz 2
ofiar pochowanych w domu matki Biegenwalda, miejsca ukrycia zwłok 3
innych.
Mimo iż ofiar było prawdopodobnie 9, dowody pozwoliły oskarżyć
Biegenwalda tylko o 5 morderstw pierwszego stopnia. Podczas procesu
został uznany za winnego wszystkich zarzucanych mu czynów i skazany na
karę śmierci. Wyrok ten został jednak później uchylony i zamieniony na 4
kary dożywotniego więzienia bez możliwości zwolnienia warunkowego.
Konsekwencje
Dnia 10 marca 2008 r. Biegenwald został przeniesiony z zakładu karnego
do miejscowej placówki medycznej, gdzie zmarł z przyczyn naturalnych.
Sekcja zwłok wykazała, że w ostatnich dniach życia cierpiał na
niewydolność nerek i układu oddechowego.
Arthur Gary Bishop
Data urodzenia: 29 września 1952 r.
Pseudonimy/przydomki: Roger Downs, Lynn Jones
Słowa klucze: pedofilia
Liczba ofiar: 5
Okres działania: 1979-1983 r.
Data aresztowania: 24 lipca 1983 r.
Metoda zabijania: utopienie, pobicie ze skutkiem śmiertelnym
Znane ofiary: Alonzo Daniels (4 lata), Kim Peterson (11 lat), Danny
Davis (4 lata), Troy Ward (6 lat), Graeme Cunningham (13 lat)
Lokalizacja przestępstw: Salt Lake City (Utah, USA)
Status: stracony przez zastrzyk 9 czerwca 1988 r.
Kontekst
Bishop urodził się w Hinckley, w stanie Utah, jako najstarszy z 6 braci.
Dzieci wyrastały w pobożnym domu wyznawców Kościoła Świętych w Dniach
Ostatnich (mormonów). Bishop, gdy miał 19 lat, pełnił posługę misyjną na
Filipinach.
Były wzorowy uczeń i skaut został po raz pierwszy aresztowany w 1978 r.
za defraudację. Otrzymał wyrok w zawieszeniu na 5 lat, ale złamał
warunki kary, uciekając do Salt Lake City. Podawał się tam za Rogera
Downsa. Po skazaniu został ekskomunikowany przez Kościół Świętych w Dniach Ostatnich.
Jako Roger Downs dołączył do programu edukacyjnego "Wielki brat", w którym dorośli brali na siebie rolę starszego brata dzieci w trudnej
sytuacji życiowej lub potrzebujących dobrego męskiego wzorca do
naśladowania. Podówczas nawet nie przypuszczano, że mógł pastwić się nad
swoimi podopiecznymi, ale po aresztowaniu za morderstwa dziesiątki
dzieci zgłosiły, że były ofiarami przemocy ze strony Bishopa.
Morderstwa
Pierwsza ofiara Bishopa, 4-letni Alonzo Daniels, zginął 14 października
1979 r. Bishop wywabił malca z mieszkania jego rodziców, obiecując
słodycze. Alonzo chętnie poszedł do domu Bishopa. Tam mężczyzna próbował
napastować chłopca seksualnie, a następnie utopił go w wannie. Zwłoki
zakopał na pustyni.
Podobnej metody Bishop użył, by zwabić do swojego mieszkania 11-letniego
Kima Petersona, którego spotkał na torze wrotkarskim. Kim próbował
sprzedać parę wrotek, a Bishop udał zainteresowanego zakupem. Gdy
znaleźli się w mieszkaniu Bishopa, mężczyzna zabił Kima, zadając mu
kilka ciosów nożem. Ciało pochował w tym samym miejscu, co zwłoki Alonza
Danielsa. Bishop został rutynowo przesłuchany w sprawie zniknięcia
chłopca, ale nie uznano go za podejrzanego.
Jedenaście miesięcy później, 20 października 1981 r., Bishopowi udało
się wyprowadzić z supermarketu Danny'ego Davisa. Czterolatek poszedł z Bishopem do jego mieszkania. Zniknięcie spowodowało masowe poszukiwania
i obławę, ale świadkowie potrafili podać tylko pobieżny opis mężczyzny
widzianego z Dannym.
Troy Ward został uprowadzony przez Bishopa 22 czerwca 1983 r. (w dniu
swoich 6. urodzin). Bishop zabrał go z parku do swojego mieszkania. I znów świadkowie widzieli towarzyszącego dziecku mężczyznę, ale nie
potrafili go precyzyjnie opisać. Podobnie jak inni chłopcy, Troy był
napastowany seksualnie, bity pałką, a następnie został utopiony w wannie.
Niespodziewanie żądza zabijania przybrała na sile i Bishop zaledwie
miesiąc po zamordowaniu Troya znalazł kolejną ofiarę. Dnia 14 lipca
uprowadził Graeme'a Cunninghama. Tym razem jednak Bishop popełnił
krytyczny błąd. Graeme informował różne osoby, że zamierza udać się z kolegą - chłopcem zaprzyjaźnionym z Bishopem - na wycieczkę kempingową,
a towarzyszyć im miał dorosły opiekun Roger Downs. Po przesłuchaniu
"Downsa" policja przyjrzała się jego przeszłości, a wówczas jego
zeznania straciły sens.
Chronologia morderstw:
14 października 1979 r. - Alonzo Daniels (4 lata),
8 listopada 1980 r. - Kim Peterson (11 lat),
20 października 1981 r. - Danny Davis (4 lata),
22 czerwca 1983 r. - Troy Ward (6 lat),
14 lipca 1983 r. - Graeme Cunningham (13 lat).
Aresztowanie i proces
Początkowo, kiedy Bishopa przywieziono na posterunek policji na
przesłuchanie, był przekonany, że po prostu pomaga w dochodzeniu w sprawie zaginięcia Graeme'a Cunninghama. W tym czasie Bishop posługiwał
się personaliami Roger Downs. Gdy tylko udało się skłonić go do podania
prawdziwego nazwiska, nie trzeba było długo czekać na przyznanie się do
winy.
Bishop przyznał się do zabicia wszystkich 5 dzieci. Dzień po
aresztowaniu zabrał policję do opustoszałego Cedar Fort, gdzie zakopał 3
ciała, oraz do Big Cottonwood Creek, na miejsce ukrycia zwłok 2
pozostałych ofiar. Bishop wyznał policji, że lubi zabijać, ponieważ
dostarcza mu to dreszczyku emocji, i gdyby mógł, zrobiłby to ponownie.
Jego proces rozpoczął się 27 lutego 1984 r. i trwał do 19 marca. Bishop
został uznany za winnego - zarzucono mu 5 morderstw, 5 porwań i jedno
wykorzystanie seksualne małoletniego. Skazany na karę śmierci, zażądał,
aby jego egzekucję wykonano za pomocą zastrzyku.
Konsekwencje
W dniu 10 czerwca 1988 r. Bishop został stracony w więzieniu stanowym w Utah poprzez wykonanie zastrzyku. Ostatni dzień spędził na czytaniu pism
mormońskich, odpoczywaniu i spotkaniach z prawnikiem, biografem,
psychologiem i biskupem. Odmówił ostatniego posiłku, bo postanowił
pościć w ostatni dzień na ziemi. Tuż przed śmiercią wyraził skruchę za
popełnione zbrodnie.
Bishop został zabrany do komory egzekucyjnej na mniej więcej pół godziny
przed północą, a kwadrans po niej ogłoszono jego zgon. Inaczej niż wielu
innych skazańców, czuł znużenie mozolnym zabieganiem o złagodzenie
wyroku i odstąpił od składania odwołań. Wydawał się gotowy na śmierć.
Ciekawostki
Bishop twierdził, że do realizacji brutalnych fantazji doprowadziło go
uzależnienie od pornografii dziecięcej.
Ostatnie jego słowa przed egzekucją brzmiały: "Jezu, Synu Boży, zmiłuj
się nad moją duszą".
Więziennemu psychologowi powiedział: "Nie chcę umierać, ale myślę, że
to konieczne".
Fragment listu Bishopa, wyjaśniającego powody popełniania morderstw
Jestem homoseksualnym pedofilem, skazanym za morderstwo, a decydującym
czynnikiem dla mojego upadku była pornografia. Z jej powodu zacząłem
odczuwać pociąg seksualny do małych chłopców i fantazjowałem o nich
nago. Niektóre księgarnie oferowały książki o edukacji seksualnej i albumy fotograficzne lub z dziełami sztuki, zawierające czasem podobizny
nagich chłopców. Kupowałem takie książki i wykorzystywałem do
wzmacniania moich masturbacyjnych fantazji... Znajdowanie i pozyskiwanie
podniecających seksualnie materiałów stało się moją obsesją. Oglądanie
pornografii było dla mnie jak podpalenie lontu na lasce dynamitu.
Stawałem się pobudzony i musiałem zaspokoić swoje popędy, by nie
eksplodować. Wszyscy chłopcy byli dla mnie jedynie obiektami
seksualnymi. Moje sumienie zostało znieczulone, a działania całkowicie
kontrolował popęd seksualny.
Lawrence Sigmund Bittaker i Roy Lewis Norris
Daty urodzenia: 27 września 1940 r. i 2 lutego 1948 r.
Pseudonimy/przydomki: Zabójcy z Narzędziami; Kombinerki (Bittaker)
Słowa klucze: porwania, tortury, gwałty, morderstwa
Liczba ofiar: 5
Okres działania: 1979 r.
Daty aresztowania: 20 listopada 1979 r. i 23 listopada 1979 r.
Metoda zabijania: uduszenie przez zadzierzgnięcie
Znane ofiary: Cindy Schaeffer (16 lat), Andrea Hall (18 lat),
Jacqueline Lamp (13 lat), Jackie Gilliam (15 lat), Shirley Ledford (16
lat)
Lokalizacja przestępstw: Kalifornia (USA)
Status: Bittaker skazany na śmierć, zmarł w więzieniu w 2019 r., w wieku 79 lat; Norris skazany na karę więzienia od 45 lat do dożywocia,
zmarł w 2020 r., w wieku 72 lat
Kontekst
Lawrence Sigmund Bittaker
Po urodzeniu w 1940 r. Lawrence Sigmund Bittaker trafił do sierocińca,
gdyż jego rodzice nigdy nie chcieli mieć dzieci. Jako niemowlę został
adoptowany przez George'a Bittakera i jego żonę. Ze względu na pracę
przybranego ojca w fabrykach samolotów przez całe dzieciństwo Bittakera
rodzina regularnie się przeprowadzała.
Bittaker po raz pierwszy zwrócił na siebie uwagę policji w wieku 12 lat,
kiedy został złapany i aresztowany za kradzież sklepową. W ciągu
następnych 4 lat wielokrotnie zatrzymywano go za takie same występki.
Twierdził później, że wszystkie kradzieże, których dopuścił się w dzieciństwie, były sposobem na nadrabianie braku miłości i uczucia ze
strony rodziców.
Był bardzo inteligentny, szkołę jednak uważał za nudną. Dlatego w 1957
r. rzucił naukę. Rodzina mieszkała wówczas w Kalifornii. Po porzuceniu
szkoły średniej w ciągu roku został kilkakrotnie aresztowany: za
potrącenie samochodem i ucieczkę z miejsca zdarzenia, kradzież auta i uchylanie się od aresztowania. Ostatecznie wysłano go do
kalifornijskiego zakładu poprawczego dla młodocianych, gdzie pozostał do
ukończenia 18. roku życia.
Po zwolnieniu z ośrodka Bittaker odkrył, że przybrani rodzice nie tylko
przeprowadzili się do innego stanu, ale i się go wyrzekli. Nigdy więcej
ich nie zobaczył.
Roy Lewis Norris
Norris urodził się w Kolorado w 1948 r. jako nieślubne dziecko, choć
później jego rodzice się pobrali. W ówczesnym społeczeństwie dziecko bez
ślubu stygmatyzowało, dlatego zawarcie związku małżeńskiego było dla
rodziców, a ostatecznie i dziecka, sposobem na uniknięcie ostracyzmu.
Dzięki dziadkowi, który inwestował w nieruchomości, wszyscy krewni
Norrisa mieszkali bardzo blisko siebie. Matka była uzależnioną od
narkotyków gospodynią domową, ojciec pracował na złomowisku. Norris
przez całe dzieciństwo trafiał pod opiekę rodzin zastępczych, od czasu
do czasu jednak przebywał w domu rodzinnym.
W wieku 16 lat, akurat gdy Norris pomieszkiwał z rodzicami, odwiedził
jedną z krewnych, której zaczął czynić seksualnie sugestie. Zdenerwowana
kobieta kazała mu opuścić dom i natychmiast poinformowała ojca Norrisa o tym, co się stało. Ojciec zagroził synowi pobiciem. Norris zabrał
wówczas jego samochód i pojechał w Góry Skaliste, gdzie próbował
popełnić samobójstwo przez wstrzyknięcie sobie powietrza w tętnicę.
Próba nie się powiodła, a Norris został odnaleziony przez policję i odwieziony do rodziców.
Po porzuceniu szkoły zaciągnął się do marynarki wojennej i w latach
1965-1969 stacjonował w San Diego. W wieku 21 lat został wysłany do
Wietnamu, ale podczas 4-miesięcznej służby nie brał czynnego udziału w walkach. Eksperymentował za to z marihuaną i heroiną; stał się od tamtej
pory regularnym użytkownikiem tej pierwszej.
Morderstwa
Początkowo Bittaker i Norris kilkukrotnie podwozili autostopowiczki,
które następnie puszczali wolno. Doskonalili w ten sposób swoje techniki
nawiązywania kontaktu, nim zaczęli realizować mordercze fantazje.
Furgonetkę wyposażyli w zamontowane na tyle łóżko, pod którym znajdowały
się narzędzia, ubrania i lodówka z napojami i piwem. Dnia 24 czerwca
1979 r. wylegiwali się na plaży; palili marihuanę, popijali piwo i próbowali flirtować z tamtejszymi dziewczynami.
Wieczorem zobaczyli w bocznej ulicy wracającą do domu po zebraniu
wspólnoty kościelnej Lucindę Schaefer. Próbowali ją nakłonić, by wsiadła
do furgonetki, oferując podwiezienie lub marihuanę, ale odmówiła. Gdy
odeszła, wyprzedzili ją furgonetką, po czym Norris wysiadł z auta i zaczekał, aż dziewczyna się z nim zrówna, a wtedy chwycił ją i wciągnął
do furgonetki. Gdy Norris wiązał jej ręce i nogi oraz kneblował,
Bittaker podkręcił radio, aby zagłuszyć dźwięki dochodzące z tyłu.
Co zatrważające, Bittaker prowadził pisemny zapis tego, co działo się
tamtej nocy. O zachowaniu Lucindy w furgonetce napisał, co następuje:
"Cechowały ją wspaniała samokontrola i spokojne pogodzenie się z okolicznościami, na które nie miała wpływu. Nie roniła łez, nie stawiała
oporu i nie wyrażała większych obaw o swoje bezpieczeństwo... Chyba
wiedziała, co ją czeka".
Jako pierwszy Lucindę zgwałcił Norris, podczas gdy Bittaker poszedł na
spacer. Potem mężczyźni zamienili się rolami. Kiedy nadszedł czas
decyzji, co zrobić z porwaną, najwyraźniej nie doszli do porozumienia,
bo każdy z nich podał później inną wersję tego, który chciał zabić, a który wypuścić dziewczynę. Ostatecznie Norris spróbował ją udusić, ale
nie mogąc znieść wyrazu jej oczu, uciekł i zwymiotował. Bittaker dusił
ją, aż dostała konwulsji, jednak nadal żyła. Wziął więc druciany wieszak
i okręcał go wokół jej szyi za pomocą kombinerek, aż przestała dygotać.
Następnie obaj owinęli zwłoki Lucindy plastikową zasłonką prysznicową i wrzucili je do kanionu. Według Norrisa Bittaker powiedział, że ciało
zjedzą dzikie zwierzęta i nie będzie dowodów.
Podczas podróży autostradą Pacific Coast Highway 8 lipca 1979 r.
Bittaker i Norris natknęli się na autostopowiczkę Andreę Joy Hall.
Zwolnili, by zaoferować jej podwiezienie, ale ubiegł ich ktoś inny.
Bittakera i Norrisa to nie powstrzymało. Podążali za pojazdem, do
którego wsiadła dziewczyna, aż do Redondo Beach, gdzie Andrea wysiadła.
Norris ukrył się w furgonetce, a Bittaker zaproponował autostopowiczce
zimny napój, wskazując znajdującą się na tyłach samochodu lodówkę. Gdy
Andrea przyjęła napój, Norris się na nią rzucił. Chociaż dzielnie
walczyła, zdołał ją ujarzmić, wykręcając jej rękę. Została zakneblowana
i związana w kostkach i nadgarstkach, po czym mężczyźni zawieźli ją w ustronne miejsce w górach San Gabrielat.
Andrea została zgwałcona - dwukrotnie przez Bittakera i raz przez
Norrisa. W pewnym momencie temu drugiemu wydawało się, że widzi
zbliżający się blask samochodowych reflektorów. Bittaker szybko
zaciągnął porwaną w krzaki, a Norris odjechał, by sprawdzić, czy zobaczy
w okolicy jakiś samochód. Choć żadnego nie dostrzegł, mężczyźni
postanowili udać się w inne miejsce w górach. Andrea została zmuszona do
wejścia na wzgórze zupełnie nago i zgwałcona oralnie przez Bittakera.
Następnie wymusił na niej pozowanie do zdjęć.
Przenieśli się w kolejne miejsce, gdzie dziewczyna musiała znowu wejść z Bittakerem na wzgórze. Norris poszedł do pobliskiego sklepu po alkohol.
Kiedy wrócił, Bittaker był sam. Pokazał Norrisowi 2 zdjęcia, które
zrobił Andrei po tym, jak powiedział, że ją zabije. Wbił jej w ucho
szpikulec do lodu, przebijając mózg, a następnie zrobił to samo z jej
drugim uchem. Wciskał nogą szpikulec tak mocno, że złamał uchwyt,
dziewczyna jednak wciąż żyła; musiał więc ją udusić. Ciało zrzucił z klifu.
Jacqueline Leah Lamp i Jackie Doris Gillia siedziały na przystanku
autobusowym, gdy zostały zauważone przez Bittakera i Norrisa. Był 3
września, a dziewczyny, podróżujące autostopem, zrobiły sobie właśnie
postój. Kiedy Bittaker i Norris podjechali i zaproponowali im
podwiezienie, wsiadły do furgonetki. Norris niemal natychmiast
zaproponował pasażerkom marihuanę. Gdy jednak zauważyły, że Bittaker
jedzie w innym kierunku niż uzgodniony, obie zaczęły protestować.
Kiedy Jacqueline próbowała otworzyć przesuwne drzwi furgonetki, Norris
uderzył ją w głowę torbą z ołowianymi ciężarkami. Straciła przytomność -
ale tylko na chwilę. On tymczasem zajął się obezwładnieniem Jackie.
Kiedy kneblował ją i wiązał, Jacqueline się ocknęła i podjęła kolejną
próbę wydostania się z furgonetki. Norris wciągnął ją z powrotem do
środka, a Bittaker - świadomy, że walkę mogliby zobaczyć potencjalni
świadkowie - zatrzymał auto i wskoczył na tył, aby pomóc koledze w kneblowaniu i krępowaniu dziewczyn.
Przez 2 dni Jacqueline i Jackie były wielokrotnie gwałcone i maltretowane fizycznie. Jackie była dźgana w pierś szpikulcem do lodu, a kombinerkami wyrwano jej kawałek sutka. Bittaker zabrał Jacqueline na
wzgórze i zmusił do pozowania do nagich zdjęć. Możliwe, że nagrał też
swój gwałt na Jackie i wymusił na niej oświadczenie, że jest jego
kuzynką.
Potem kobiety zostały zamordowane. Jackie zabito, wbijając jej w uszy
szpikulec do lodu, a następnie dusząc. Gdy Bittaker dusił Jacqueline,
Norris uderzył ją w głowę młotem kowalskim. Gdy Bittaker uznał, że
dziewczyna już nie żyje, otworzyła raptem oczy, więc on dusił ją dalej,
a Norris raz po raz uderzał młotem. Zwłoki dziewczyn, podobnie jak ich
poprzedniczek, oprawcy zrzucili ze wzgórza.
Chronologia morderstw:
24 czerwca 1979 r. - Lucinda "Cindy" Schaefer (16 lat),
8 lipca 1979 r. - Andrea Joy Hall (18 lat),
4 września 1979 r. - Jackie Doris Gilliam, (15 lat),
4 września 1979 r. - Jacqueline Leah Lamp (13 lat),
31 października 1979 r. - Shirley Lynette Ledford (16).
Aresztowanie i proces
Podczas spotkania z kolegą z więzienia Josephem Jacksonem w listopadzie
1979 r. Norris zwierzył się z morderstw popełnionych wraz z Bittakerem.
Kiedy Jackson wyjawił swojemu adwokatowi, w co został wtajemniczony, ten
poradził mu, by powiadomił policję. Informacje przekazano następnie
policjantom w Redondo Beach, a śledczy wszczęli dochodzenie.
Odwiedzili ofiarę gwałtu, która od razu rozpoznała na zdjęciach
sygnalitycznych Bittakera i Norrisa. Mężczyźni zostali objęci
obserwacją. Norrisa aresztowano 20 listopada za naruszenie warunków
zwolnienia warunkowego. W tym samym czasie ujęto Bittakera za gwałt na
kobiecie o nazwisku Robeck.
Dnia 30 listopada podczas wstępnego przesłuchania Norris przyznał się do
winy. Opowiedział sądowi, jak zwabiali dziewczyny do furgonetki, a następnie je zabijali; zasugerował jednak, że głównym winowajcą był
Bittaker, a on sam jedynie wspólnikiem.
W marcu 1980 r. Norris przyznał się do 4 zarzucanych mu morderstw
pierwszego stopnia, a także do 2 gwałtów i jednego rabunku. Został
skazany na karę więzienia w wymiarze od 45 lat do dożywocia, z możliwością zwolnienia warunkowego w 2009 r.
24 kwietnia 1980 r. Bittakerowi postawiono 29 zarzutów, obejmujących
porwania, sodomię, morderstwa i gwałty, a także posiadanie broni palnej
i zmowę przestępczą; 17 lutego 1981 r. ława przysięgłych uznała go
winnym 5 zarzucanych morderstw, 5 porwań, 9 gwałtów, 2 gwałtów oralnych,
sodomii, zmowy w celu popełnienia morderstwa i nielegalnego posiadania
broni palnej.
Za swoje zbrodnie Bittaker został skazany na karę śmierci.
Konsekwencje
Pierwotnie Bittaker miał zostać stracony 29 grudnia 1989 r., ale
wykonanie wyroku odroczono po wniesieniu przez niego odwołania. Sąd
Najwyższy podtrzymał karę śmierci, a nowy termin jej wykonania
wyznaczono na 23 lipca 1991 r. Bittaker kolejny raz złożył apelację i 9
lipca 1991 r. otrzymał zgodę na wstrzymanie egzekucji. Zmarł w więzieniu
stanowym w San Quentin 13 grudnia 2019 r. w wieku 79 lat.
Norris początkowo kwalifikował się do zwolnienia warunkowego w 2009 r.,
ale nie stawił się na przesłuchanie, co automatycznie uniemożliwiło mu
zwolnienie przez kolejnych 10 lat. W 2019 r. odmówiono mu zwolnienia
warunkowego, a niespełna rok później, 24 lutego 2020 r., zmarł w więzieniu w wieku 72 lat.
Ciekawostki
Bittaker
Został opisany przez agenta specjalnego FBI Johna Douglasa jako
najbardziej niepokojąca osoba, jaką zdarzyło mu się profilować.
Zanim skazano go za morderstwo, odsiedział wyrok za rabunek, napaść,
kradzież pojazdu silnikowego oraz potrącenie i ucieczkę z miejsca
wypadku.
Podczas pobytu w celi śmierci w więzieniu San Quentin zaprzyjaźnił się
z Zabójcą z Sunset Strip, Dougiem Clarkiem, a także z seryjnym
mordercą Williamem Boninem.
Swoje listy do fanów podpisywał pseudonimem Kombinerki.
Podobno miał IQ na poziomie 138.
Scott Glenn (aktor grający Jacka Crawforda w
Milczeniu Owiec),
goszczący w jednostce nauk behawioralnych w Quantico w Wirginii,
został doprowadzony do łez odtworzonymi mu przez agenta FBI Johna
Douglasa nagraniami audio z tego, jak Bittaker i Norris torturują,
gwałcą i zabijają młode dziewczyny na tyłach swojej furgonetki. Do
tego czasu Glenn był zdecydowanym przeciwnikiem kary śmierci.
Robert Black
Data urodzenia: 21 kwietnia 1947 r.
Pseudonimy/przydomki: Śmierdzący Bob Tulip
Słowa klucze: pedofilia, gwałty, morderstwa
Liczba ofiar: co najmniej 4
Okres działania: 1969-1990 r.
Data aresztowania: 14 lipca 1990 r.
Metoda zabijania: uduszenie
Znane ofiary: Susan Maxwell (11 lat), Caroline Hogg (5 lat), Sarah
Harper (10 lat), Jennifer Cardy (9 lat)
Lokalizacja przestępstw: Wielka Brytania
Status: skazany na dożywocie; śmierć w więzieniu 12 stycznia 2016 r.
z powodu zawału serca
Kontekst
Robert Black był urodzonym w Grangemouth w Szkocji w 1947 r. nieślubnym
dzieckiem Jessie Hunter Black i nieznanego ojca. Matka planowała oddać
go do adopcji przed przeprowadzką do Australii, ale nigdy nie zakończyła
formalnego postępowania. Zamiast tego Black, gdy miał 6 miesięcy, został
umieszczony u rodziców zastępczych Jacka i Isabel Tulipów i otrzymał ich
nazwisko.
Od najmłodszych lat Black przejawiał skłonności do agresji i zachowań
aspołecznych. Miał tylko kilku przyjaciół i był podatny na napady
złości. Prześladowanie przez rówieśników doprowadziło do tego, że Black
sam stał się prześladowcą młodszych dzieci. Pomimo wpajania przez matkę
dbałości o czystość, nie przywiązywał wagi do higieny i w szkole był
przezywany Śmierdzącym Bobem Tulipem.
Kiedy miał 5 lat, Black i jego rówieśniczka pokazali sobie wzajemnie
swoje genitalia. Z jakiegoś powodu doświadczenie to sprawiło, że Black
uwierzył, iż powinien urodzić się dziewczynką. Zaczął interesować się
genitaliami - zarówno swoimi, jak i innych dzieci płci żeńskiej, oraz
różnymi otworami w ciele. Od 8. roku życia wkładał w swój odbyt rozmaite
przedmioty; kontynuował to również w wieku dorosłym.
Ludzie z jego otoczenia często widywali Blacka z siniakami na twarzy i ciele, co prowadziło do spekulacji, że był fizycznie maltretowany przez
przybranych rodziców, ale on sam później twierdził, że nie pamięta, skąd
wzięły się te obrażenia.
W 1958 r. oboje jego przybrani rodzice zmarli, a Black został wysłany do
innej rodziny zastępczej. Wkrótce potem dopuścił się pierwszej napaści
seksualnej na dziewczynkę. Miało to miejsce w publicznej toalecie. Matka
zastępcza Blacka dowiedziała się o incydencie i zgłosiła go pracownikom
socjalnym, domagając się umieszczenia chłopca w innym ośrodku. Trafił do
sierocińca, w którym mieszkały dzieci obu płci.
W domu tym Black często obnażał się przed dziewczynkami, a raz siłą
ściągnął bieliznę jednej z nich. Zapadła decyzja, by wysłać go do Red
House Care Home w Musselburgh, domu przeznaczonego wyłącznie dla
chłopców. Niedługo po przybyciu do placówki Black zaczął być
wykorzystywany seksualnie przez jednego z członków personelu. Znęcanie
się nad nim trwało 3 lata, dopóki mężczyzna nie zmarł z przyczyn
naturalnych.
Black opuścił ośrodek w 1963 r. i przeniósł się do Greenock. Tam został
chłopcem na posyłki u miejscowego rzeźnika i jak przyznał się później,
molestował dziewczynki w domach, które odwiedzał z dostawami, jeśli
zastawał je bez opieki. Któregoś wieczoru, w tym samym roku, Black
natknął się na 7-latkę bawiącą się samotnie w parku. Obiecując jej
pokazanie kociąt, zwabił ją do starego schronu przeciwlotniczego. Po
wejściu do środka złapał dziewczynkę za gardło. Gdy zemdlała i leżała
nieprzytomna, onanizował się nad nią.
Następnego dnia Blacka zatrzymano i przedstawiono mu zarzuty, a przed
stawieniem się w sądzie został poddany ocenie psychiatrycznej. W raporcie stwierdzono, że zdarzenie było przypadkiem odosobnionym, a chłopak nie wymaga żadnego leczenia. Upomniany i zwolniony, wkrótce
przeprowadził się do Grangemouth, gdzie wynajął pokój u starszego
małżeństwa. Później zaczął się spotykać z Pamelą Hodgson, która stała
się jego jedyną znaną dziewczyną. Black twierdził, że się jej
oświadczył. Pamela nie tylko odmówiła, ale i zakończyła związek, jakoby
z powodu dziwnych wymagań seksualnych partnera. Black był zdruzgotany.
Na tym etapie zaczynał formować się wzorzec działania. Właściciele domu
Blacka odkryli, że molestował on ich 9-letnią wnuczkę. Nie chcąc narażać
dziewczynki na przesłuchanie przez policję, nie zgłosili tego, ale
nakazali Blackowi wyprowadzkę. Przeniósł się więc do Kinlochleven i znalazł zakwaterowanie u małżeństwa, które miało 6-letnią córkę. Oni
również odkryli, że ją molestował; zgłosili to na policję, dzięki czemu
Black został postawiony przed sądem i uznany winnym 3 napaści na tle
seksualnym.
Skierowany do zakładu karnego dla młodocianych przestępców w Falkirk,
Black przeszedł specjalistyczne szkolenie i resocjalizację. Co ciekawe,
mówiąc później otwarcie o wszelkich aspektach swojego dzieciństwa i życia, całkiem pomijał spędzony w tym ośrodku czas. Spekulowano, że być
może doświadczył tam jakiegoś rodzaju przemocy. To właśnie doświadczenia
Blacka w tym miejscu sprawiły, że postanowił nigdy więcej nie trafić do
więzienia.
Morderstwa
Dnia 12 sierpnia 1981 r. w hrabstwie Antrim w Irlandii Północnej została
uprowadzona 9-letnia Jennifer Cardy, która jechała na rowerze do
przyjaciółki. Jej rodzice zaczęli się martwić dopiero, gdy nie wróciła
do domu. Rower znaleziono kilka godzin po zgłoszeniu zaginięcia; ktoś
próbował go ukryć, przykrywając liśćmi i gałęziami. Policja nabrała
przekonania, że dziewczynka została porwana.
Ciało odkryli dwaj myśliwi 6 dni później. Znajdowało się w zbiorniku
wodnym w pobliżu postoju, prawie 26 km od domu dziewczynki. Sekcja zwłok
wykazała, że dziewczynka została wykorzystana seksualnie, utopiona i najprawdopodobniej uduszona przez zadzierzgnięcie. Jej zegarek stanął o 17.40, co wskazywało, że została zabita zaledwie 4 godziny po porwaniu.
Związek Blacka z morderstwem Cardy odkryto dopiero kilkadziesiąt lat
później.
W dniu 30 lipca 1982 r. w Anglii Black uprowadził 11-letnią Susan Claire
Maxwell. Wracała do domu po meczu tenisa w przygranicznym mieście
Cornhill-on-Tweed, a ostatni raz widziano ją o 16.30, gdy przechodziła
przez most na rzece Tweed. Zgłoszono jej zaginięcie, a następnego dnia
rozpoczęły się szeroko zakrojone poszukiwania. W śledztwo w sprawie jej
zaginięcia było zaangażowanych prawie 300 funkcjonariuszy policji.
W dniu 12 sierpnia kierowca ciężarówki odkrył zwłoki Maxwell ukryte w zaroślach. Miała na sobie odzież wierzchnią, zdjęto jej natomiast
bieliznę i buty. Była związana i zakneblowana, a złożoną bieliznę
umieszczono pod głową. Było oczywiste, że i ona została przed śmiercią
wykorzystana seksualnie.
Trzecia ofiara Blacka była równocześnie jego najmłodszą. Caroline Hogg
miała zaledwie 5 lat, gdy wczesnym wieczorem 8 lipca 1983 r. została
porwana spod domu. Gdy nie wróciła o 19.15, rodzina przeszukała okolicę.
Jeden z chłopców powiedział im, że widział Caroline na pobliskiej drodze
z jakimś mężczyzną, dokładnie więc przetrząsnęli ten obszar, zanim
zgłosili zaginięcie policjantom.
Odbyły się poszukiwania na dużą skalę. Mniej więcej 50 członkom
Królewskich Fizylierów Szkockich pomogło w poszukiwaniu młodej Caroline
przeszło 2 tys. ochotników. W chwili jej zniknięcia w okolicy mieszkało
9 znanych pedofilów, jednak dochodzenie wyeliminowało ich jako
podejrzanych. Podano rysopis mężczyzny, którego widziano tamtego
wieczoru podążającego za Caroline, a pewna nastolatka podsłuchała, jak
dziewczynka powiedziała: "Tak, proszę" do kogoś, kogo ona uznała za ojca
5-latki.
Wiele osób twierdziło, że widziało Caroline na pobliskim jarmarku w towarzystwie łysiejącego mężczyzny w okularach. Kiedy opuszczali
jarmark, dziewczynka wyglądała na przestraszoną, ale nikt nie
podejrzewał niczego złego. Ciało Caroline zostało znalezione 18 lipca w rowie w pobliżu autostrady M1 w Twycross, 500 km od jej domu. Zwłoki
były nagie i w zaawansowanym stadium rozkładu, trudno więc było ustalić,
w jaki sposób dziewczynka została zabita. Przypuszczano, że ciało leżało
w rowie co najmniej od 12 lipca.
Dnia 26 marca 1986 r. 10-letnia Sarah Harper udała się do sklepu
oddalonego o 100 metrów od jej domu, aby kupić chleb. Właściciel sklepu
stwierdził później, że była u niego i zrobiła zakupy około 19.55;
łysiejący mężczyzna, który wszedł do sklepu tuż po niej, wyszedł, gdy
Sarah zapłaciła za chleb. Ostatni raz widziały ją 2 dziewczyny, gdy szła
alejką prowadzącą do jej domu. O 20.20 matka Sary przeczesywała ulice w poszukiwaniu córki. Tuż potem zgłosiła jej zaginięcie na policję.
Ciało Sary odkryto 19 kwietnia w rzece Trent, 115 km od jej domu,
niedaleko Nottingham. Była związana, zakneblowana i częściowo ubrana.
Późniejsza sekcja zwłok wykazała, że najprawdopodobniej została zabita w ciągu 5-8 godzin od porwania. Miała liczne obrażenia twarzy, głowy, szyi
i czoła. Została utopiona. Przez dłuższy czas przed śmiercią była
napastowana seksualnie, co spowodowało straszliwe obrażenia wewnętrzne.
Podejrzany również o następujące morderstwa:
Wielka Brytania:
8 kwietnia 1969 r. - April Fabb (13 lat). Po raz ostatni widziano ją
jadącą rowerem z Metton w kierunku domu siostry w Roughton w hrabstwie
Norfolk. Jej szczątków nigdy nie odnaleziono.
21 maja 1973 r. - Christine Markham (9 lat). Zaginęła w drodze do
szkoły. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Black był przesłuchiwany w tej sprawie, ale pozostaje ona nierozwiązana.
19 sierpnia 1978 r. - Genette Tate (13 lat). Zaginęła podczas
dostarczania gazet. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Wiadomo, że Black
przebywał w okolicy w czasie zaginięcia, jednak zmarł przed
postawieniem mu formalnych zarzutów w tej sprawie.
22 lipca 1979 r. - Suzanne Lawrence (14 lat). Zaginęła po wyjściu z domu swojej siostry w Harold Hill niedaleko Londynu. Jej ciała nigdy
nie odnaleziono.
16 czerwca 1980 r. - Patricia Morris (14 lat). Zniknęła z terenu
szkoły. Zwłoki znaleziono, w pełni ubrane, w Hounslow Heath 2 dni po
jej zniknięciu. Została uduszona przez zadzierzgnięcie.
4 listopada 1981 r. - Pamela Hastie (16 lat). Została zakatowana i uduszona. Jej ciało znaleziono w Johnstone w hrabstwie Renfrew w listopadzie 1981 r. Naoczny świadek zidentyfikował Blacka jako
mężczyznę uciekającego z miejsca zdarzenia, ale policja nie znalazła
dowodów na to, że był on w tamtej okolicy.
Irlandia:
18 marca 1977 r. - Mary Boyle (6 lat). Zaginęła w Ballyshannon w hrabstwie Donegal podczas odwiedzin u dziadków. Ciała nigdy nie
odnaleziono. Odkryto, że Black w czasie jej zniknięcia przebywał w okolicy.
Niemcy:
20 czerwca 1985 r. - Silke Garben (10 lat). Zaginęła w drodze do
dentysty. Jej ciało zostało znalezione następnego dnia w strumieniu.
Została napastowana seksualnie i uduszona. Wiadomo, że w czasie, gdy
Garben zginęła, Black pracował w okolicy.
Holandia:
5 sierpnia 1986 r. - Cheryl Morriën (7 lat). Zaginęła w drodze do domu
przyjaciółki w holenderskim mieście Ijmuiden. Jej ciała nigdy nie
odnaleziono. Wiadomo, że Black regularnie podróżował do pobliskiego
Amsterdamu w celu zakupu pornografii dziecięcej.
Francja:
5 maja 1987 r. - Virginie Delmas (10 lat). Uprowadzona z Neuilly-sur-Marne. Zwłoki znaleziono w sadzie w Paryżu 9 października.
Została uduszona, ale ze względu na stan rozkładu nie dało się
ustalić, czy była napastowana seksualnie. W dniu zaginięcia Black
dokonywał kilku dostaw w Paryżu i okolicach.
30 maja 1987 r. - Hemma Greedharry (10 lat). Jej ciało zostało
znalezione na paryskich przedmieściach Malakoff 2 godziny po tym, jak
ostatni raz widziano ją żywą. Została zgwałcona i uduszona. Black
podczas dostaw w północnej Francji regularnie podróżował drogą, przy
której znaleziono zwłoki.
3 czerwca 1987 r. - Perrine Vigneron (7 lat). Zniknęła w Bouleurs, w drodze po kartkę na Dzień Matki. Jej ciało odkryto 27 czerwca na polu
rzepaku w Chelles. Została uduszona. W czasie morderstwa widziano w okolicy furgonetkę z opisu przypominającą tę używaną przez Blacka.
27 czerwca 1987 r. - Sabine Dumont (9 lat). Została zgwałcona i uduszona, a jej ciało znaleziono następnego dnia w gminie Vauhallan. W 2011 r. Black został uznany za głównego podejrzanego w tej sprawie,
ale dotąd nie zakończono dochodzenia.
Aresztowanie i proces
W dniu 14 lipca 1990 r. emerytowany poczmistrz David Herkes przebywał
przed swoim domem w Stow, zajmując się ogrodem, gdy zauważył coś, co
wyglądało na porwanie. Po drugiej stronie drogi zatrzymała się niebieska
furgonetka. Poczmistrz zauważył, że w tej samej chwili, gdy wysiadł z niej kierowca, obok przechodziła 6-letnia córeczka sąsiada. Nagle stopy
dziewczynki oderwały się od ziemi. Herkes podniósł wzrok w samą porę, by
zobaczyć, jak kierowca wpycha ją do furgonetki.
Herkes zanotował numer rejestracyjny odjeżdżającej furgonetki, a następnie pobiegł do domu dziewczynki, aby powiedzieć o wszystkim jej
matce. Natychmiast wezwano policję. Po przybyciu funkcjonariuszy Herkes
ponownie zauważył furgonetkę i wskazał policjantom, że jedzie ona w ich
kierunku. Jeden z funkcjonariuszy wybiegł przed auto, wymuszając
zatrzymanie się. Kierowca, którym okazał się Black, został wyciągnięty,
skuty kajdankami i przytrzymany na chodniku.
Zapraszamy do zakupu pełnej wersji książki
Elias Abuelazam
Data urodzenia: 29 sierpnia 1976 r.
Pseudonimy/przydomki: Seryjny Nożownik z Flint
Słowa klucze: napaści na tle rasowym
Liczba ofiar: 5
Okres działania: 2009-2010 r.
Data aresztowania: 11 sierpnia 2010 r.
Metoda zabijania: zadźganie nożem
Znane ofiary: David Motley (31 lat), Emmanuel Abdul Muhammad (59
lat), Darwin Marshall (43 lata), Frank Kellybrew (60 lat), Arnold Minor
(49 lat)
Lokalizacja przestępstw: Michigan, Vermont i Ohio (USA)
Status: skazany na dożywocie bez możliwości zwolnienia warunkowego
Kontekst
Elias Abuelazam urodził się w izraelskiej miejscowości Ramla, w zamożnej
rodzinie arabskich chrześcijan. Gdy był jeszcze dzieckiem, matka
ponownie wyszła za mąż i rodzina przeniosła się do Ameryki. Po
osiągnięciu pełnoletności Abuelazam otrzymał pozwolenie na pracę, nigdy
jednak nie przyznano mu obywatelstwa.
Do 2008 r. pracował jako technik zdrowia psychicznego w Piedmont
Behavioral Health Center (obecnie Northspring Behavioral Healthcare).
Możliwe, że dzięki temu doświadczeniu wpadł na pomysł, by po
aresztowaniu i postawieniu w stan oskarżenia ubiegać się o uznanie za
niepoczytalnego.
Dnia 30 lipca 2004 r. Abuelazam poślubił Jessicę Hirth. Małżeństwo
jednak nie przetrwało. Rozwiedli się w 2007 r., a zbrodnicze czyny
zięcia wstrząsnęły rodzicami Jessiki. Jej matka widziała w nim "miłego
człowieka", ojciec natomiast utrzymywał, że Abuelazam używał przemocy
wobec jego córki i dlatego wystąpiła ona o rozwód.
Morderstwa
Zbrodnie, których dopuścił się Abuelazam, i te, o które go podejrzewano,
miały miejsce między majem a sierpniem 2010 r. Przyjmuje się, że nocami
krążył on swoim Chevroletem Trailblazerem, wyszukując samotnych mężczyzn
o drobnej posturze.
Abuelazam zaczepiał ich pod pretekstem pytania o drogę lub pomocy przy
samochodzie, a potem dźgał nożem, głównie w brzuch i tors. Większość
jego ofiar była czarnoskóra, śledczy podejrzewali więc, że powodem
napaści była nienawiść na tle rasowym.
Około 4 sierpnia 2010 r., ponieważ nie ulegało wątpliwości, że za dużą
część notowanych od maja ataków przy użyciu noża odpowiada
najprawdopodobniej ten sam sprawca, został utworzony zespół ds.
wyjaśnienia tych zbrodni. W przeciągu kilku dni policja z Leesburga
znalazła dowody potwierdzające, że za trzy ataki na czarnoskórych
mężczyzn na jej terenie odpowiada ta sama osoba. Ofiary opisały sprawcę,
uzyskano też i zbadano zapisy z kamer, które zarejestrowały wszystkie te
napaści.
Policja nadal pracowała nad zawężeniem listy podejrzewanych, gdy 5
sierpnia 2010 r. aresztowano Abuelazama w Arlington w stanie Virginia
podczas rutynowej kontroli drogowej, gdy przeprowadzający ją
funkcjonariusz zauważył, że na kierowcy ciąży zaległy nakaz zatrzymania,
wystawiony z powodu wcześniejszej napaści. Chociaż Abuelazama zwolniono
wówczas za kaucją, jego dane znalazły się w systemie, co umożliwiło
policji powiązanie faktów i uznanie go głównego podejrzanego.
Aresztowanie i proces
Abuelazam został aresztowany ponownie 11 sierpnia 2010 r. na terenie
międzynarodowego portu lotniczego Hartsfield-Jackson Atlanta, gdzie
czekał na lot do Tel Awiwu. Mimo możliwości odwołania się od ekstradycji
do Michigan, odmówił. Dnia 26 sierpnia przewieziono go zatem do leżącego
w tym stanie miasta Flint. Z uwagi na charakter domniemanych przestępstw
zatrzymano go bez prawa do zwolnienia za kaucją i umieszczono w odosobnieniu, gdzie oczekiwałna proces.
Zarzuty wobec Abuelazama objęły ostatecznie cały szereg przestępstw
dotyczących m.in. następujących osób:
26 czerwca 2010 r. - Bill Fisher (42 lata), napaść i usiłowanie
zabójstwa,
12 lipca 2010 r. - Antoine Jackson, (29 lat), napaść i usiłowanie
zabójstwa,
19 lipca 2010 r. - Richard Booker, napaść i usiłowanie zabójstwa,
26 lipca 2010 r. - Darwin Marshall (43 lata), morderstwo,
27 lipca 2010 r. - Antwoine Marshall (26 lat), napaść i usiłowanie
zabójstwa,
29 lipca, 2010 r. - Davon Rawls (20 lat), napaść i usiłowanie
zabójstwa,
30 lipca 2010 r. - Frank Kellybrew (60 lat), morderstwo,
1 sierpnia 2010 r. - Etwan Wilson (18 lat), napaść i usiłowanie
zabójstwa,
2 sierpnia 2010 r. - Arnold Minor (49 lat), morderstwo.
Podejrzewany jest także o popełnienie następujących zbrodni:
24 maja 2010 r. - zabójstwo Davida Motleya (31 lat),
21 czerwca 2010 r. - zabójstwo Emmanuela Abdula Muhammada (51 lat),
23 czerwca 2010 r. - napaść z użyciem noża na mężczyznę N.N. (21 lat),
29 lipca 2010 r. - napaść z użyciem noża na mężczyznę N.N. (59 lat),
30 lipca 2010 r. - napaść z użyciem noża na mężczyznę N.N. (28 lat),
3 sierpnia 2010 r. - napaść na nastolatka N.N.,
5 sierpnia 2010 r. - napaść z użyciem noża na mężczyznę N.N. (67 lat),
6 sierpnia 2010 r. - napaść z użyciem młotka na mężczyznę N.N.
Pierwszy proces, w sprawie morderstwa Arnolda Minora, rozpoczął się 8
maja 2022 r. Ważnym dowodem okazała się znaleziona na spodniach
Abuelazama kropla krwi, zidentyfikowana jako pochodząca od
zamordowanego. Co niespotykane, sędzia dopuścił również dowody z innych
spraw.
Oskarżenie powołało pięćdziesięciu świadków, w tym uczestniczącego w aresztowaniu wuja Abuelazama. W obliczu przytłaczających dowodów obrońcy
wnieśli o uznanie niepoczytalności. W sprawie stanu psychicznego
podsądnego wypowiedział się tylko jeden biegły, którego wiarygodność
została zakwestionowana przez oskarżenie, gdyż lekarz ten specjalizował
się w dziedzinie uzależnień od narkotyków i alkoholu, a nie chorób
psychicznych.
Dwaj psychologowie powołani przez oskarżenie utrzymywali, że chociaż
Abuelazam prawdopodobnie cierpi na zaburzenia osobowości, żaden dowód
nie wskazuje na to, że podczas popełniania morderstw był niepoczytalny.
Przysięgli przystąpili do obrad 12 maja 2012 r., werdykt zapadł już po
godzinie. Abuelazam został uznany winnym zamordowania Arnolda Minora.
Konsekwencje
25 czerwca 2010 r. Abuelazam został skazany na dożywocie bez możliwości
zwolnienia warunkowego.
Stephen Akinmurele
Data urodzenia: 16 marca 1977 r.
Pseudonimy/przydomki: Zabójca ze Ślepych Zaułków
Słowa klucze: morderstwa na tle rabunkowym motywowane wrogością do
osób starszych
Liczba ofiar: 5
Okres działania: 1995-1998 r.
Data aresztowania: 1 listopada 1998 r.
Metoda zabijania: uduszenie, bicie tępym narzędziem
Znane ofiary: Eric Boardman (77 lat), Joan Boardman (74 lata),
Jemmimah Cargill (75 lat), Dorothy Harris (68 lat), Marjorie Ashton (72
lata)
Lokalizacje przestępstw: Lancashire, Wyspa Man (Anglia)
Status: samobójstwo przez powieszenie w więzieniu w czasie
oczekiwania na proces
Kontekst
O wczesnych latach życia Stephena Akinmurelego wiadomo niewiele poza
tym, że urodził się w Nigerii. Ojciec był Nigeryjczykiem, a matka
Brytyjką rasy białej. W wieku 10 lat Stephen przeniósł się z matką na
Wyspę Man, gdzie był wychowywany przez nią i babkę.
Jako dziecko cierpiał podobno na nieokreślone zaburzenia psychiczne, był
też agresywny wobec ludzi starszych.
W 1996 r. przeniósł się z Wyspy Man na stały ląd i podjął pracę w Blackpool jako urzędnik służby cywilnej. Dorabiał sobie, pracując
wieczorami w miejscowym barze Rumours.
Morderstwa
W październiku 1998 r. w Blackpool odkryto w domu małżeństwa Boardmanów
zwłoki dwojga zakatowanych starszych ludzi. Erica Boardmana i jego żonę
Joan znalazła ich córka. Na miejscu zbrodni odnaleziono też
prowizoryczną pałkę (gruby i ciężki kij lub pręt), z której śledczy
zdołali pobrać odcisk palca. Był on zgodny z odciskiem Akinmurelego.
Wcześniej, również w Blackpool, zginęła - jak uznano - w pożarze swojego
mieszkania Jemmimah Cargill. Odkrywszy, że mieszkał u niej Akinmurele,
śledczy uznali jej śmierć za morderstwo, a nie za przypadkowy zgon.
Akinmurelego powiązano także ze śmiercią w lutym 1996 r. Dorothy Harris.
Ona również zginęła w pożarze swojego domu w Ballasalla na Wyspie Man;
chociaż pierwotnie zdarzenie to uznano to za nieszczęśliwy wypadek,
policja zaczęła brać po uwagę zabójstwo.
Im głębiej śledczy drążyli, tym bardziej rosła liczba domniemanych ofiar
Akinmurelego; powiązano z nim również śmierć Marjorie Ashton, która
spłonęła w swoim domu w 1995 r.
Aresztowanie i proces
Akinmurele został aresztowany, a następnie oskarżony o zamordowanie
Boardmanów, Jemmimah Cargill i Dorothy Harris. Podczas przesłuchania
jego zachowanie ulegało raptownym zmianom. W jednej chwili potulny i spokojny, w następnej potrafił wpadać w tak przerażający szał, że
śledczy określił go mianem "jednego z najniebezpieczniejszych ludzi,
jakich kiedykolwiek widziałem".
Na proces Akinmurele oczekiwał w więzieniu. W tym czasie zaatakował i zranił lekarza, a także groził wielu innym osobom. Utrzymywał też, że
popełnił jeszcze jedno morderstwo - kilka lat wcześniej miał zabić na
Wyspie Man włóczęgę. Chociaż zeznanie to brzmiało wiarygodnie, ustalono
później, że nie było zgodne z prawdą.
Nienawiść Akinmurelego do osób starszych oraz jego stan psychiczny
skłoniły śledczych do przyjrzenia się podobnym sprawom, które miały
miejsce zarówno w najbliższej okolicy, jak i na Wyspie Man. Badano
przypadki od 1994 r. i doszukano się wielu zdarzeń, z którymi Akinmurele
mógł mieć związek.
Konsekwencje
Dnia 28 sierpnia 1999 r. znaleziono Akinmurelego martwego w jego celi.
Ze swoich ubrań sporządził sznur, przywiązał go do okna i się powiesił.
Od procesu dzieliły go tylko tygodnie. W liście pożegnalnym, jaki
pozostawił dla matki, napisał: "Nie mógłbym znieść więcej tego, co teraz
czuję, stale pragnąc zabijać".
Zgodnie z przepisami sprawą zajęli się śledczy z Manchesteru. Podczas
śledztwa ujawniono szereg uchybień popełnionych przez sąd, m.in.
pominięcie faktu, że Akinmurele wcześniej już dwukrotnie próbował się
zabić, a jego przyjaciółka uprzedzała organy ścigania, że stanowi on
zagrożenie dla samego siebie. Miał też się zarzekać, że nie stanie przed
sądem.
W więzieniu poddano Akinmurelego licznym specjalistycznym badaniom, w tym psychiatrycznym, przeprowadzonym przez biegłego sądowego. Według
niego Akinmurele utrzymywał, że "nękają go wizje [jego] ofiar" - że
nieustannie ma je w głowie.
Po próbie samobójczej przez przedawkowanie leku, która miała miejsce na
oddziale o wzmocnionym zabezpieczeniu, Akinmurelego przeniesiono na
więzienny oddział szpitalny, gdzie zdołał zrobić broń z zaostrzonej
szczoteczki do zębów i wyznał, że marzy o wzięciu którejś z kobiet z personelu więziennego jako zakładniczki. Przeniesiono go więc ponownie
na oddział o wzmocnionym zabezpieczeniu. Mimo że znajdował się pod
obserwacją przeciwsuicydalną, po dwóch dniach zdołał popełnić
samobójstwo.
Ciekawostki
Cytat:
Nie mogę nic poradzić na to, co czuję. To, co zrobiłem, było złe - wiem
o tym i im współczuję - ale to nie znaczy, że nie zrobię tego ponownie.
Charles Albright
Data urodzenia: 10 sierpnia 1933 r.
Pseudonimy/przydomki: Rozpruwacz z Dallas, Nożownik z Dallas,
Zabójca od Oczu
Słowa klucze: usuwanie gałek ocznych ofiarom
Liczba ofiar: 3
Okres działania: 1990-1991 r.
Data aresztowania: 22 marca 1991 r.
Metoda zabijania: zastrzelenie
Znane ofiary: Shirley Williams (41 lat), Mary Lou Pratt (33 lata),
Susan Peterson (27 lat)
Lokalizacja przestępstw: Teksas
Status: skazany na dożywocie bez prawa do zwolnienia warunkowego,
śmierć w więzieniu 22 sierpnia 2020 r.
Kontekst
Charles Albright, urodzony w 1933 r. w Amarillo, w stanie Teksas, trafił
do sierocińca, a następnie został adoptowany przez Delle i Freda
Albrightów. Delle była nauczycielką; dzięki jej wsparciu i pomocy w nauce przybrany syn w rok zaliczał po dwie klasy. Zarówno ona, jak i jej
mąż byli wymagający, a także apodyktyczni i nadopiekuńczy.
W wieku kilkunastu lat Albright zaczął strzelać do zwierząt i wykazywał
zainteresowanie taksydermią. Matka, podsycając jego hobby, pomagała mu w wypychaniu zwierząt. W wieku 13 lat Albright był już notowany za napaść
i drobne kradzieże. Mimo to przyspieszony tok edukacji pozwolił mu na
skończenie szkoły, gdy miał 15 lat, i zapisanie się na uniwersytet.
Planował zostać lekarzem, jednak nie zdołał ukończyć pierwszego etapu
studiów.
Ponownie aresztowany za kradzież w wieku 16 lat, tym razem trafił na rok
do więzienia. Po zwolnieniu zapisał się do seminarium nauczycielskiego
na magisterskie studia medyczne. Wyrzucono go stamtąd po odkryciu u niego skradzionej własności.
Wtedy Albright zajął się fałszerstwem. Sfałszował m.in. dokumenty
potwierdzające zdobycie przez niego dyplomów licencjata i magistra,
zaczął też podrabiać podpisy. Ożenił się z dziewczyną, którą poznał w czasie studiów, i doczekali się córki. Pracując jako nauczyciel
licealny, nadal fałszował czeki, za co po odkryciu tego procederu
otrzymał wyrok w zawieszeniu.
W 1974 r. jego małżeństwo zakończyło się rozwodem. Albrighta złapano na
kradzieży sklepowej narzędzi o wartości 100 dolarów i ponownie osadzono
w więzieniu, tym razem na 2 lata. Zwolniono go jednak już po 6
miesiącach.
Po wyjściu na wolność zaprzyjaźnił się z sąsiadami i zdobył zaufanie
jako opiekun okolicznych dzieci. W 1981 r. podczas odwiedzin u znajomych
został jednak przyłapany na molestowaniu ich 9-letniej córki. Przed
sądem przyznał się do winy i otrzymał wyrok w zawieszeniu. Opowiadał
później, że był niewinny, a przyznał się, żeby "uniknąć problemów".
W 1985 r., gdy mieszkał w Arkansas, poznał niejaką Dixie. Kobieta
stosunkowo szybko się do niego wprowadziła, utrzymywała go i opłacała
rachunki. Albright podjął pracę jako gazeciarz - wczesnym rankiem
rozwoził prasę. Nie było to jednak jego jedyne zajęcie - odwiedzał też
prostytutki, o czym Dixie nie miała pojęcia.
Morderstwa
Pierwszego morderstwa Albright dokonał 13 grudnia 1990 r. Tego dnia w Oak Cliff, niedaleko Dallas, odkryto zwłoki prostytutki Mary Lou Pratt.
Zginęła od strzału w potylicę, z broni kalibru 44. Ofiara miała na sobie
jedynie T-shirt i stanik, zadarte tak, by odsłaniały piersi. Jej twarz i górna połowa ciała były posiniaczone, a oczy zamknięte. Kiedy lekarz
medycyny sądowej uniósł jej powieki, stwierdził, że obie gałki oczne
zostały usunięte. Nie znaleziono ich na miejscu zbrodni.
10 lutego 1991 r. odkryto ciało kolejnej prostytutki, Susan Peterson.
Jej zwłoki również były prawie całkiem obnażone. Strzały przeszyły
czubek głowy, potylicę i lewą pierś kobiety. Ciało porzucono za miastem,
poza obrębem południowej części Dallas. Jemu także brakowało gałek
ocznych.
Trzecią prostytutką znalezioną w tym rejonie była Shirley Williams.
Strzelono do niej dwukrotnie - w czubek głowy i w twarz. Wcześniej
również została pobita, o czym świadczyły liczne sińce na twarzy i złamany nos. Jak dwóm wcześniejszym ofiarom jej także wprawnie usunięto
oczy.
Chronologia morderstw:
13 grudnia 1990 r. - Mary Lou Pratt (33 lata),
10 lutego 1991 r. - Susan Peterson (27 lat),
10 marca 1991 r. - Shirley Williams (41 lat).
Aresztowanie i proces
Do aresztowania Albrighta i postawienia mu trzech zarzutów morderstwa
doszło 22 marca 1991 r. Proces zaczął się 13 grudnia tego samego roku.
Początkowo wyglądało na to, że oskarżenie upadnie, gdyż przed sądem
przedstawiono jedynie poszlaki. Istniał jednak też jeden mocny dowód
kryminalistyczny: znalezione na miejscu morderstwa Shirley Williams
włosy zidentyfikowano jako należące do Albrighta.
Ława przysięgłych przystąpiła do obrad już 18 grudnia 1991 r. Szybko
wróciła z werdyktem, uznając oskarżonego za winnego zamordowania tylko
jednej z kobiet - Shirley Williams.
Konsekwencje
Albright został skazany na dożywocie bez prawa do wcześniejszego
zwolnienia. Zmarł w placówce medycznej West Texas Regional Medical
Facility w Lubbock w stanie Teksas 22 sierpnia 2020 r., w wieku 87 lat.
Ciekawostki
Zamordowanym prostytutkom usuwał gałki oczne.
Można było go nazwać człowiekiem renesansu: biegle władał językami
francuskim i hiszpańskim, był utalentowanym malarzem i oczarowywał
kobiety graniem na pianinie preludiów Chopina albo recytowaniem poezji
Keatsa.
Rodney Alcala
Data urodzenia: 23 sierpnia 1943 r.
Pseudonimy/przydomki: Zabójca z "Randki w ciemno", John Berger, John
Burger
Słowa klucze: gwałty i morderstwa
Liczba ofiar: 9 potwierdzonych, prawdopodobnie ponad 130
Okres działania: 1977-1979 r.
Data aresztowania: 27 lipca 1979 r.
Metoda zabijania: uduszenie, pobicie
Znane ofiary: Robin Samsoe (12 lat), Jill Barcomb (18 lat), Georgia
Wixted (27 lat), Charlotte Lamb (32 lata), Jill Parenteau (21 lat),
Pamela Jean Lambson (19 lat), Christine Ruth Thornton (28 lat), Cornelia
Crilley (23 lata), Ellen Hover (23 lata)
Lokalizacja przestępstw: Kalifornia
Status: skazany na karę śmierci, w trakcie oczekiwania na jej
wykonanie zmarł na zawał serca 24 lipca 2021 r. w wieku 77 lat
Kontekst
Rodrigo Jacques Alcala Buquor urodził się w San Antonio w stanie Teksas
w 1943 r. W 1951 r. jego rodzice Anna i Raul Gutierrezowie przenieśli
się z dziećmi do Meksyku. Już 3 lata później ojciec porzucił rodzinę.
Kiedy Alcala miał 11 lat, przeprowadził się z matką i rodzeństwem do Los
Angeles.
W 1960 r., jako 17-latek, zaciągnął się do amerykańskiej armii i został
protokolantem. W 1964 r. zdezerterował jednak i wybrał się autostopem do
mieszkającej w Kalifornii matki. Wojskowy psychiatra, któremu powierzono
ocenę jego stanu psychicznego, uznał, że Alcala cierpi na antyspołeczne
zaburzenie osobowości. W konsekwencji został on wydalony z armii z przyczyn medycznych.
Po przejściu do cywila Alcala podjął naukę w szkole sztuk pięknych
Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles i ją ukończył. Pod lupą
policji po raz pierwszy znalazł się w 1968 r. po gwałcie na 8-letniej
dziewczynce, którą zwabił do swojego mieszkania. Zdołał zbiec przed
pojawieniem się policji, zostawiając pobitą ofiarę. Następnie zapisał
się do szkoły filmowej na Uniwersytecie Nowojorskim, gdzie studiował u Romana Polańskiego, podając się za Johna Bergera, by ukryć się przed
policją.
W ciągu kolejnych kilku lat Alcalę zatrzymywano za kolejne przestępstwa,
w tym za napaść na młodą dziewczynę i posiadanie narkotyków. Przyznał
się potem do ogłuszenia 15-latki i zgwałcenia jej (by ją zwabić, podał
się za zawodowego fotografa).
Mimo że został skazany za gwałt i tym samym zarejestrowany jako sprawca
przestępstwa na tle seksualnym, w 1978 r. zdołał dostać się jako
uczestnik do telewizyjnego programu Randka w ciemno. Przyjmuje się, że
już wcześniej dopuścił się zamordowania dwóch kobiet. Gospodarz programu
przedstawił go jako "wziętego fotografa", lubiącego jazdę motocyklem i spadochroniarstwo. Co ciekawe, Alcala wygrał randkę z biorącą udział w programie Cheryl Bradshaw, jednak kobieta zrezygnowała ze spotkania,
ponieważ Alcala wzbudził w niej niepokój.
Morderstwa
Jill Barcomb uciekła z domu w Nowym Jorku i zaginęła w 1977 r. Jej
zwłoki odkryto w jednym z wąwozów w okolicach Los Angeles, "zwinięte w kłębek". Śledczy początkowo uznali ją za ofiarę Dusiciela z Hillside,
ale znalezione przy zwłokach ślady DNA wykazały, że za jej zabójstwem
stał Alcala.
W tym samym roku zamordowana została też Georgia Wixted, pobita w swoim
mieszkaniu w Malibu. Charlotte Lamb zginęła w pralni swojego kompleksu
mieszkaniowego. Została zgwałcona i uduszona. Kolejną ofiarę, Jill
Pareantau, zamordowano w jej mieszkaniu w Burbank. Te 4 morderstwa
również powiązano z Alcalą dzięki śladom DNA.
W 1977 r. doszło do morderstwa Pameli Jean Lambson. Pamela zniknęła po
wyjeździe do Fisherman's Wharf, gdzie miała spotkać się z fotografem.
Jej zwłoki znaleziono w pobliżu szlaku turystycznego w hrabstwie Marine,
obnażone i posiniaczone.
Tego samego roku w Wyoming zaginęła Christine Ruth Thornton. Jej
szczątki odkryto w 1982 r., ale ustalić tożsamość udało się dopiero w 2005 r. dzięki próbkom DNA pobranym od jej krewnych. Autopsja wykazała,
że zamordowana była w ciąży, mniej więcej w szóstym miesiącu. Alcala
przyznał się później do robienia jej zdjęć, jednak nie do jej zabicia.
29 czerwca 1979 r. w drodze z lekcji baletu na plażę przepadła Robin
Samsoe. Zwłoki odkryto kilka dni później, porzucone u podnóża wzgórz Los
Angeles.
Chronologia morderstw:
21 czerwca 1971 r. - Cornelia Crilley (23 lata),
15 lipca 1977 r. - Ellen Hover (23 lata),
9 listopada 1977 r. - Jill Barcomb (18 lat),
16 grudnia 1977 r. - Georgia Wixted (27 lat),
9 października 1977 r. - Pamela Jean Lambson (19 lat),
wiosna 1977 r. - Christine Ruth Thornton (28 lat),
23 czerwca 1978 r. - Charlotte Lamb (32 lata),
14 czerwca 1979 r. - Jill Parenteau (21 lat),
20 czerwca 1979 r. - Robin Samsoe (12 lat).
Domniemanie morderstwa:
lipiec 1977 r. - Antoinette Wittaker (13 lat),
luty 1978 r. - Joyce Gaunt (17 lat).
Aresztowanie i proces
Śledczy rozesłali portret pamięciowy domniemanego zabójcy Robin Samsoe.
Alcalę rozpoznał jego kurator sądowy. Detektywi przeszukujący dom matki
Alcali znaleźli rachunek za wynajem przez niego magazynu w Seattle. Gdy
przetrząsali magazyn, odkryli setki zdjęć dziewcząt, nierzadko nagich.
Znaleźli też dwie pary kolczyków, jedne zidentyfikowane jako należące do
Robin Samsoe, drugie zaś dzięki badaniom DNA przypisane Charlotte Lamb.
Alcalę aresztowano 27 lipca 1979 r. pod zarzutem zamordowania Robin
Samsoe. Postawiony przed sądem, został uznany za winnego i w czerwcu
1980 r. skazany na karę śmierci. Wyrok ten potem oddalono, gdyż
przysięgli byli poinformowani o jego wcześniejszych zbrodniach, co jest
niedopuszczalne. Proces rozpoczął się od nowa i w 1986 r. Alcalę znów
uznano winnym i skazany na śmierć. W 2001 r. ten wyrok również został
oddalony przez sąd apelacyjny, częściowo z uwagi na wątpliwości
dotyczące twierdzenia obrony, jakoby strażnik leśny, który znalazł
zmasakrowane ciało Samsoe, został przez śledczych "poddany hipnozie".
W 2003 r. badania DNA powiązały Alcalę z kolejnymi 2 morderstwami i jego
sprawę wznowiono. W 2010 r. ponownie stanął przed sądem, tym razem
łącznie za 5 morderstw: Robin Samsoe, Georgii Wixted, Jill Barcomb,
Charlotte Lamb i Jill Parenteau. Alcala (który w tym procesie wziął na
siebie rolę obrońcy) został uznany za winnego wszystkich 5 zbrodni i umieszczony w celi śmierci.
W 2011 r. oskarżono go o zamordowanie w Nowym Jorku Ellen Hover i Cornelii Crilley; przyznał się do obu zabójstw w grudniu 2012 r.
Na terenie USA nazwisko Alcali jest łączone z licznymi niewyjaśnionymi
sprawami, wiele z nich jednak nie zostanie wszczętych, skoro mężczyzna
już otrzymał najwyższy z możliwych wyroków - karę śmierci.
Konsekwencje
Znaczącym elementem modus operandi Alcali było występowanie w roli
fotografa - śledczy po aresztowaniu go znaleźli u niego setki zdjęć.
Spośród nich 120 upublicznili w nadziei, że pomogą w ustaleniu
tożsamości widniejących na nich kobiet i dziewcząt. Policja chciała
wiedzieć, czy są wśród nich ofiary morderstw.
W pierwszych tygodniach po ujawnieniu zdjęć 21 kobiet zgłosiło, że
rozpoznały siebie. W 2013 r. jedną, Christine Ruth Thornton, zamordowaną
w Wyoming w 1982 r., zidentyfikował członek rodziny. Alcalę obciążono
więc i tym morderstwem, ale doprowadzenie przed sąd w Wyoming
uniemożliwił mu zły stan zdrowia.
Pozostałe 900 zdjęć ze zbiorów Alcali było zbyt obsceniczne, by je
upublicznić.
Ciekawostki
Seryjny morderca Rodney Alcala podczas ostatniego procesu
reprezentował sam siebie, podczas przesłuchań wcielając się w dwie
role. Przesłuchiwał się przez 5 godzin; obniżał głos i zwracał się do
siebie "panie Alcala", a za chwilę odpowiadał normalnym głosem.
Skazany w Kalifornii na śmierć, w Nowym Jorku otrzymał wyrok 25 lat
więzienia za zabicie 2 kobiet.
Po tym, jak w więzieniu pośliznął się i przewrócił, procesował się ze
stanem Kalifornia o świadczenie powypadkowe.
Procesował się też o niezapewnienie mu w więzieniu diety
niskotłuszczowej.
Badanie wykazało u niego iloraz inteligencji 135, podobno jednak
wynosi on 160 (jak w przypadku Einsteina).
Daniel Camargo Barbosa
Data urodzenia: 22 stycznia 1930 r.
Pseudonimy/przydomki: Manuel Bulgarin Solis, Sadysta z Chanquito
Słowa klucze: gwałty i morderstwa
Liczba ofiar: 72-150
Okres działania: 1974-1986 r.
Data aresztowania: 26 lutego 1986 r.
Metoda zabijania: zadźganie, uduszenie
Znane ofiary: dziewczęta N.N.
Lokalizacja przestępstw: Kolumbia, Ekwador
Status: zamordowany w więzieniu 13 listopada 1994 r.
Kontekst
Matka Daniela Barbosy zmarła, gdy był jeszcze chłopcem. Ojciec,
opisywany jako emocjonalnie niedostęny, a zarazem apodyktyczny, ożenił
się ponownie. Macocha Barbosy jawnie stosowała wobec niego przemoc;
nieustannie go karała i przebierała w sukienki, by upokorzyć go przed
innymi dziećmi.
W wieku dorosłym Barbosa zamieszkał z niejaką Alcirą, z którą miał dwoje
dzieci. Potem jednak zakochał się w innej kobiecie o imieniu Esperanza;
planowali nawet wziąć ślub, dopóki Barbosa nie odkrył, że nie jest ona
dziewicą. Zmanipulował wówczas Esperanzę obietnicą, że nie zakończy ich
związku, jeśli będzie mu pomagała w wyszukiwaniu dziewic, z którymi
mógłby uprawiać seks.
Esperanza zwabiała dziewczęta do ich mieszkania, a później odurzała
pigułkami nasennymi, żeby jej partner mógł je gwałcić. Wykorzystał tak 5
dziewczyn, które następnie uwalniał bez dalszego znęcania się. Piąta z nich zgłosiła gwałt na policję i oboje jej oprawcy zostali aresztowani.
Barbosę oskarżono o napaść na tle seksualnym i skazano na 3 lata
więzienia (zamienione później na 8). Po odbyciu całej kary wyszedł na
wolność.
Ponownie aresztowano go w 1973 r. w Brazylii za brak dokumentów
(podróżował wówczas pod fałszywym nazwiskiem) i deportowano do Kolumbii.
Po powrocie do kraju zajął się uliczną sprzedażą telewizorów w miejscowości Barranquilla. Niedługo potem oddał się żądzy mordowania.
Morderstwa
Wkrótce po powrocie do Kolumbii w 1973 r. Barbosa spod szkoły, obok
której przechodził, uprowadził 9-letnią dziewczynkę. Zgwałcił ją, po
czym zamordował, żeby nie doniosła policji. Była to pierwsza z jego
znanych ofiar, niestety nie ostatnia. Został schwytany, gdy wrócił na
miejsce zbrodni po pozostawiony tam telewizor, i skazano go na 30 lat
więzienia (złagodzone potem do 25). W grudniu 1977 r. osadzono go w zakładzie karnym na Gorgonie, wyspie u wybrzeży Kolumbii, zwanym
"kolumbijskim Alcatraz".
W listopadzie 1984 r. Barbosa uciekł z Gorgony w znalezionej na wyspie
starej łodzi wiosłowej. Organy ścigania założyły, że albo pożarły go
rekiny, albo utonął, jednak Barbosa, przygotowując się do ucieczki,
studiował morskie prądy na tym obszarze, dzięki czemu udało mu się
dotrzeć na stały ląd. Następnie uciekł do Ekwadoru; najpierw udał się do
Quito, a około 5 grudnia dotarł do Guayaquil, gdzie 18 grudnia porwał
kolejną 9-latkę, a dzień później 10-latkę.
Szacuje się, że od 1984 do 1986 r. Barbosa dokonał w Guayaquil co
najmniej 54 gwałtów i morderstw. Z uwagi na wielką liczbę ofiar organy
ścigania początkowo uznały, że za zbrodniami stoi grupa sprawców bądź
gang; nie przypuszczały, że ich sprawcą może być jeden człowiek.
By wywabić swoje młode ofiary poza centrum miasta, Barbosa często udawał
obcokrajowca szukającego kościoła. Kusił dziewczęta grubymi plikami
pieniędzy, obiecując zapłatę za pokazanie drogi. Zawsze były to osoby
młode, bezradne i ubogie, wiele z nich kręciło się po mieście w poszukiwaniu pracy. Barbosa, gdy już je do siebie przekonał, mówił, że
zna skrót przez las. Jeśli wyglądało na to, że się wahają lub są nie
dość ufne, wycofywał się, bo wiedział, że zawsze znajdzie inną ofiarę.
Gdy znikali z oczu potencjalnym świadkom, gwałcił ofiary, a potem
zabijał, zwykle dusząc lub dźgając nożem. Często ciął ciała maczetą.
Zapytany potem, dlaczego wybierał dzieci, Barbosa wyjaśnił, że lubił ich
płacz.
Aresztowanie i proces
Do zatrzymania Barbosy doszło 26 lutego 1986 r., tuż po popełnieniu
przez niego jednej ze zbrodni. Uwagę policyjnego patrolu wzbudziło
podejrzanie zachowanie mężczyzny. Dwaj policjanci, zbliżywszy się do
niego, odkryli, że ma przy sobie zakrwawioną odzież ofiary i fragment
jej genitaliów.
Początkowo Barbosa przekonywał policję, że nazywa się Manuel Bulgarin
Solis, ale potem jedna z ofiar gwałtu go zidentyfikowała. Przesłuchiwany
utrzymywał, że odpowiada za zamordowanie 72 dziewcząt w Ekwadorze.
Pokazał, gdzie ukrył wiele z ciał, w większości rozczłonkowanych. W 1989
r. został skazany na 16 lat więzienia (najwyższy wymiar kary w Ekwadorze). Trafił do więzienia Garcia Moreno de Quito, w którym
wcześniej przebywał inny seryjny morderca, Pedro Alonso Lopez.
Konsekwencje
W listopadzie 1994 r. Barbosa został zamordowany w więzieniu. Zabójca,
Luis Masache Narvaez, był kuzynem jednej z jego licznych ofiar.
Ciekawostki
Od indagujących go dziennikarzy Barbosa żądał sowitej opłaty za
przywilej rozmowy.
Utrzymywał, że na ofiary wybierał dziewczynki, bo przez to, że
płakały, zabójstwa sprawiały mu większą satysfakcję.
Zabijał, gdyż "nienawidził kobiet za to, że nie były takie, jakie
według niego powinny być".
W chwili aresztowania miał przy sobie egzemplarz
Zbrodni i kary
Fiodora Dostojewskiego.
Robert Berdella
Data urodzenia: 31 stycznia 1949 r.
Pseudonimy/przydomki: Rzeźnik z Kansas City, Morderca od Wiązania,
Kolekcjoner
Słowa klucze: tortury, gwałty, morderstwa, nigdy nieodnalezione
zwłoki
Liczba ofiar: 6
Okres działania: 1984-1987 r.
Data aresztowania: 2 kwietnia 1988 r.
Metoda zabijania: otrucie lekami, uduszenie
Znane ofiary: Robert Sheldon (18 lat); Jerry Howell (20 lat), Mark
Wallace (20 lat); Walter James Ferris (25 lat); Todd Stoops (21 lat),
Larry Wayne Pearson (20 lat)
Lokalizacja przestępstw: Kansas City
Status: skazany na dożywocie bez prawa do wcześniejszego zwolnienia;
w 1992 r. zmarł w więzieniu z przyczyn naturalnych
Kontekst
Robert Berdella urodził się w 1949 r. w rodzinie katolickiej. Jego
ojciec pracował w Ford Motor Company jako ustawiacz maszyn, matka zaś
była gospodynią domową. Berdella cierpiał na ostrą krótkowzroczność i dlatego już w wieku 5 lat nosił okulary o grubych szkłach. W szkole
radził sobie dobrze, chociaż często był gnębiony przez innych uczniów,
prawdopodobnie właśnie z powodu okularów.
Ojciec zmarł nagle w wieku 39 lat, gdy Berdella był 16-latkiem. Niedługo
potem matka ponownie wyszła za mąż, co wywołało w nastolatku negatywne
uczucia. Mniej więcej wtedy pracował już w miejscowej restauracji i, jak
twierdził później, był napastowany seksualnie przez kolegę z pracy.
W 1967 r. rozpoczął studia artystyczne w Kansas City Art Institute. Miał
nadzieję zostać wykładowcą. W okresie studiów zaczął dręczyć zwierzęta,
m.in. psy, kurczaki i kaczki. Zajął się sprzedawaniem narkotyków i zaczął pić alkohol. W wieku 19 lat został aresztowany za posiadanie
marihuany i LSD. Na szczęście dla niego po 5 dniach zwolniono go z braku
dowodów.
Któregoś razu, po zabiciu psa - podobno w celach artystycznych -
Berdellę skreślono z listy studentów. Rozpoczął szkolenie w zawodzie
kucharza i odnosił spore sukcesy. Pomagał nawet w tworzeniu programu
kursu dla innych przyszłych kucharzy i został członkiem lokalnego
stowarzyszenia kulinarnego. Jak na ironię, należał też do straży
sąsiedzkiej i stowarzyszenia zapobiegania przestępczości.
W wieku 32 lat Berdella był już zdeklarowanym gejem. Porzuciwszy zawód
kucharza, otworzył antykwariat o nazwie Bob's Bizarre Bazaar. Przez
pewien czas pozostawał w związku z weteranem wojny wietnamskiej, a po
rozstaniu zaczął spędzać czas z pracownikami seksualnymi. Zaprzyjaźniał
się z nimi pod pretekstem chęci niesienia pomocy - niestety w jego
zainteresowaniu prostytucją kryło się coś zgoła innego.
Morderstwa
W lipcu 1984 r. Berdella uśpił lekami swego prostytuującego się
przyjaciela Jerry'ego Howella i przez noc więził go u siebie w piwnicy,
wielokrotnie zgwałcił, a w końcu udusił. Niespełna rok później odurzył
innego kolegę, Roberta Sheldona, by i jego zamknąć w piwnicy. Choć w pewnym momencie odezwało się w nim poczucie winy i zabrał Sheldona do
lekarza, uwięził go w piwnicy ponownie. Zabił 15 kwietnia; twierdził, że
udusił go w panice spowodowanej niezapowiedzianą wizytą złotej rączki.
W czerwcu Berdella znalazł w swoim składziku Marka Wallace'a, który
szukał schronienia przed burzą. Zaprosił go do domu, odurzył jak jego
poprzedników, a potem gwałcił i torturował, po czym zabił. We wrześniu
Berdella odwiedził bar dla gejów i poznał tam Jamesa Ferrisa. Zabrał
młodego człowieka do siebie i tygodniami więził, regularnie gwałcił i torturował, by na koniec również go zamordować.
W czerwcu 1986 r. do domu Berdelli zwabiony został też znany mu od
jakiegoś czasu Todd Stoops, pracownik seksualny. Przetrzymywany tam 6
tygodni, umarł wskutek utraty znacznej ilości krwi i infekcji. Rok
później Bardella wpłacił kaucję za przyjaciela Larry'ego Wayne'a Pearsona, który wyszedł na wolność tylko po to, by zostać uwięzionym w piwnicy. Kiedy Berdella się nim znudził, skatował go do utraty
przytomności. Potem założył mężczyźnie na głowę worek i go udusił.
Ostatnim porwanym był Chris Bryson, także trudniący się prostytucją,
uprowadzony w marcu 1988 r. Ten, choć też przetrzymywany w piwnicy,
zdołał zbiec i zaalarmować sąsiadów.
Chronologia morderstw:
5 lipca 1984 r. - Jerry Howell (20 lat), więziony 28 godzin,
15 kwietnia 1985 r. - Robert Sheldon (18 lat),
22 czerwca 1985 r. - Mark Wallace (20 lat),
26 września 1985 r. - Walter James Ferris (25 lat),
17 czerwca 1985 r. - Todd Stoops (21 lat), torturowany m.in.
elektrowstrząsami aplikowanymi na powieki,
23 czerwca 1987 r. - Larry Wayne Pearson (20 lat), więziony przez 6
tygodni.
Aresztowanie i proces
Berdellę aresztowano 2 kwietnia 1988 r. Podczas przeszukania jego domu
policjanci odkryli notatki z tortur, które zadawał swoim ofiarom, a także dokumentujące je, niezliczone polaroidowe zdjęcia. Męczarnie
obejmowały wpychanie pięści w odbyt, elektrowstrząsy, wstrzykiwanie
udrażniacza do rur w struny głosowe i wcieranie wybielacza w oczy za
pomocą wacików. Jednej z ofiar spróbował wydłubać gałki oczne, tylko po
to, żeby "zobaczyć, co się stanie".
Na swoim podwórzu Berdella zakopał dwie czaszki, które potem wydobył i schował w szafie wraz z przechowywanymi w kopertach zębami ofiar.
Wszystkich zabitych ćwiartował i pakował do worków na odpady, które
wystawiał przed dom, żeby lokalna śmieciarka wywiozła je na wysypisko.
Dlatego zwłok nigdy nie odnaleziono.
Bez dowodu w postaci ciał prokuratorom trudno byłoby uzyskać w sądzie
wyrok skazujący. Zaproponowali więc Berdelli układ: jeśli przyzna się do
swoich zbrodni i szczegółowo opisze każde z morderstw, nie będą
wnioskować o karę śmierci, a tylko o dożywocie. Berdella, nieświadomy
braku dowodów, przystał na to i w trakcie przesłuchania przyznał się do
winy. Skazano go na dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia.
Konsekwencje
W 1992 r. Berdella pisał do jednego z miejscowych duchownych, że władze
więzienia stanowego w Missouri, w którym przebywał, uniemożliwiają mu
przyjmowanie leków nasercowych. Niedługo potem zmarł na atak serca.
Ciekawostki
Berdella miał zbiór polaroidowych zdjęć ofiar i zadawanych im tortur.
Miesiąc przed aresztowaniem znajomi odwieźli Berdellę z jednego z barów do domu, gdyż był zbyt pijany, żeby prowadzić. Po drodze
przyznał im się do torturowania i zabicia 6 osób, ale z uwagi na stan
upojenia alkoholowego nie wzięto jego słów na poważnie.
Głowę Larry'ego Wayne'a Pearsona Berdella zakopał w swoim ogródku.
David Berkowitz
Data urodzenia: 1 czerwca 1953 r.
Pseudonimy/przydomki: Syn Sama, Richard David Falco (imiona i nazwisko rodowe), 44-Kalibrowy Morderca
Słowa klucze: "zmuszony do zabijania przez psa sąsiadów"
Liczba ofiar: 6
Okres działania: 1976-1977 r.
Data aresztowania: 10 sierpnia 1977 r.
Metoda zabijania: zastrzelenie
Znane ofiary: Donna Lauria (18 lat), Christine Freund (26 lat),
Virginia Voskerichian (19 lat), Valentina Suriani (18 lat), Alexander
Esau (20 lat), Stacy Moskowitz (20 lat)
Lokalizacja przestępstw: Nowy Jork
Status: skazany na 3 kary dożywotniego pozbawienia wolności bez
prawa do wcześniejszego zwolnienia
Kontekst
David Berkowitz (Richard David Falco) urodził się w Nowym Jorku w 1953
r. jako dziecko Elizabeth "Betty" Broder i jej żonatego kochanka Josepha
Klinemana. Co zastanawiające, nazwisko Falco, które matka przypisała
dziecku, należało do jej byłego męża.
David został oddany do adopcji. Przygarnęli go Pearl i Nathan
Berkowitzowie, właściciele sklepu przemysłowego na Bronksie, którzy nie
mogli mieć własnych dzieci. Postanowili zachować imiona Berkowitza,
zmienili jedynie ich kolejność, przez co Richard David stał się Davidem
Richardem. Gdy dorastał, stwierdzono u niego ponadprzeciętną
inteligencję, nie przykładał się jednak do nauki. Fascynowały go
natomiast podpalenia i drobne kradzieże.
Z uwagi na to, że w szkole gnębił słabszych i miał trudny charakter,
rodzice szukali pomocy u psychoterapeuty, ale nie pociągnęło to za sobą
żadnej interwencji prawnej. Nie postawiono też żadnej konkretnej
diagnozy. Kiedy Berkowitz miał 14 lat, jego przybrana matka zmarła na
raka piersi, a przybrany ojciec ponownie się ożenił. Macocha nie
wzbudziła sympatii pasierba.
W wieku 18 lat Berkowitz wstąpił do wojska i w 1971 r. rozpoczął służbę
w Korei Południowej. Zwolniony z honorami w 1974 r., odszukał swoją
biologiczną matkę Elizabeth, z którą zaczął utrzymywać regularny
kontakt. Gdy niedługo potem kobieta wyznała mu, że jest nieślubnym
dzieckiem, mocno to nim wstrząsnęło. Z czasem wygasił kontakty z Elizabeth, nadal jednak rozmawiał ze swoją przyrodnią siostrą Roslyn.
Przyjmuje się, że to właśnie dowiedzenie się o okolicznościach własnych
narodzin, braku zainteresowania ze strony biologicznego ojca i skandalicznych relacjach pomiędzy rodzicami stało się w już i tak
trudnym życiu Berkowitza punktem krytycznym. Zupełnie jakby to odkrycie
pozbawiło go poczucia tożsamości.
Morderstwa
Pierwszą próbę zabójstwa podjął 24 grudnia 1975 r. Zaatakował nożem
myśliwskim 2 kobiety. Jedna z nich, Michelle Forman, miała zaledwie 15
lat. Chociaż jej obrażenia nie zagrażały życiu, trafiła do szpitala.
Niedługo po tej nieudanej próbie Berkowitz przeprowadził się do Yonkers,
miasta w obszarze metropolitalnym Nowego Jorku.
Dnia 29 lipca 1976 r. Donna Lauria i Jody Valenti rozmawiały w samochodzie tej drugiej o tym, jak spędziły wieczór. Tuż po 1 w nocy
Lauria, otwarłszy drzwi, by wysiąść, zobaczyła zbliżającego się
mężczyznę. Był to Berkowitz, który z trzymanej w ręce papierowej torby
wyciągnął rewolwer. Przykucnął, wymierzył oburącz i oddał strzały w stronę obu kobiet. Laurię zabił na miejscu, a Valenti postrzelił w udo,
po czym oddalił się bez słowa.
23 października 1976 r. Rosemary Keenan siedziała w swoim samochodzie z Carlem Denaro, gdy nagle prysnęły szyby w oknach. Keenan instynktownie
uruchomiła silnik i natychmiast ruszyła. Z tego, że do nich strzelano,
zdali sobie sprawę dopiero po chwili, gdy odkryli, że Denaro został
postrzelony w głowę; konieczne było operacyjne wstawienie w czaszkę
metalowej płytki.
Do następnej strzelaniny z udziałem Berkowitza doszło 27 listopada, tuż
po północy. Joanne Lomino i Donna DeMasi wracały z kina. Kiedy
zatrzymały się na chwilę pod domem Lomino, by porozmawiać, podszedł do
nich mężczyzna ubrany po wojskowemu. Zapytał o drogę, po czym wydobył
rewolwer i strzelił do obu dziewcząt. Lomino, trafiona w plecy, została
sparaliżowana, a DeMasi napastnik zranił w szyję.
Christine Freund i jej narzeczony John Diel też byli w kinie i właśnie
wybierali się na tańce. Około 0.40 ktoś ostrzelał ich samochód. Diel w popłochu ruszył. On nie odniósł obrażeń, natomiast Freund otrzymała dwa
strzały i po kilku godzinach zmarła.
Dnia 8 marca 1977 r. około 19.30 Virginia Voskerichian szła z uniwersytetu Columbia do domu, gdy drogę zastąpił jej mężczyzna z rewolwerem. Spróbowała zasłonić się podręcznikami, została jednak
trafiona w głowę i zmarła.
Kolejnymi ofiarami byli Valentina Suriani i Alexander Esau. Dnia 17
kwietnia około 3.00 w nocy siedzieli w samochodzie Suriani niedaleko jej
domu, gdy znikąd pojawił się mężczyzna i zaczął do nich strzelać.
Suriani zginęła od razu, a Esau wskutek odniesionych ran zmarł w szpitalu kilka godzin później.
Dnia 26 czerwca 1977 r., też około 3.00 w nocy, gdy Judy Placido
siedziała z Salemem Lupo w jego samochodzie, Berkowitz zaczął do nich
strzelać. Lupo został ranny w przedramię, Placido odniosła poważniejsze
obrażenia skroni, barku i karku. Oboje cudem przeżyli ten atak.
Powiedzieli później, że zaledwie kilka minut przed tym zdarzeniem
rozmawiali o napaściach Syna Sama.
Ostatnie strzały padły 31 lipca 1977 r. nad ranem. Para młodych ludzi,
Stacy Moskowitz i Robert Violante, siedziała w swoim samochodzie. Kiedy
się całowali, przy oknie od strony pasażera pojawił się mężczyzna, który
4-krotnie do nich strzelił. Oboje zranił w głowę. Moskowitz jeszcze tego
samego dnia zmarła w szpitalu, Violante stracił jedno oko i w poważnym
stopniu zdolność widzenia drugim.
Tym razem znaleźli się świadkowie napaści. Jednym z nich był Tommy
Zaino, młody człowiek siedzący w aucie zaparkowanym trzy miejsca dalej.
Zaino widział podchodzącego do nich człowieka i dzięki oświetleniu
ulicznemu oraz jasnej nocy dobrze się mu przyjrzał. Policja uzyskała
więc wreszcie rysopis mężczyzny terroryzującego całą okolicę.
Chronologia morderstw:
29 lipca 1976 r. - Donna Lauria (18 lat),
30 stycznia 1977 r. - Christine Freund (26 lat),
8 marca 1977 r. - Virginia Voskerichian (19 lat),
17 kwietnia 1977 r. - Alexander Esau (20 lat),
17 kwietnia 1977 r. - Valentina Suriani (18 lat),
31 lipca 1977 r. - Stacy Moskowitz (20 lat).
Aresztowanie i proces
Cztery dni po ostrzelaniu Moskowitz i Violantego z policją skontaktował
się kolejny świadek, by poinformować, co widział i słyszał tamtej nocy.
Cecilia Davis zobaczyła, jak policjant wypisuje mandat za parkowanie
przy hydrancie pożarowym. Rozpoznała funkcjonariusza Michaela Cataneo.
Kierowca, przechodząc jakiś czas potem obok niej, przyjrzał się jej
badawczo. Spłoszona, pobiegła do domu. Gdy biegła, usłyszała za sobą
strzały.
Jej zeznanie naprowadziło policję na trop; zbadano wszystkie mandaty
wypisane wtedy na tamtej ulicy i odkryto, że jeden z samochodów - żółty
4-drzwiowy Ford Galaxy - należał do Berkowitza.
Śledczy zwrócili się do miejscowej policji o zorganizowane przesłuchania
Berkowitza. Policja z Yonkers już wcześniej podejrzewała, że może on
mieć związek z zabójstwami.
W dniu 10 sierpnia policjanci podjechali pod dom Berkowitza. Gdy
zajrzeli do jego samochodu przez okno, zauważyli niezamaskowany karabin.
Pomimo braku nakazu przeszukali auto i znaleźli więcej przedmiotów,
które mogły być powiązane ze sprawą. Czym prędzej wystąpili o formalny
nakaz przeszukania, ale zanim go dostali, pojawił się Berkowitz.
Policjanci uznali, że nie pozostaje im nic innego, jak tylko go
zatrzymać.
Detektyw zapytał Berkowitza: "Kogo tu mamy?". "Wiesz kogo", odpowiedział
tamten. Detektyw zaprzeczył i zażądał, by zatrzymany się przedstawił.
Berkowitz odwrócił się do niego i oznajmił: "Jestem Sam".
Wystarczyło pół godziny, by Berkowitz przyznał się do strzelania i ochoczo wziął na siebie całą winę. Podczas przesłuchania utrzymywał
jednak, że zabijać kazał mu pies jego byłego sąsiada Sama Carra.
Berkowitz twierdził, że zwierzę zostało opętane przez demona i pożądało
"krwi ładnych dziewcząt".
Pomimo dziwnych i niepokojących urojeń Berkowitz został uznany przez 3
odrębnie działających biegłych psychiatrów za zdolnego do stanięcia
przed sądem. Obrońcy chcieli ubiegać się o uniewinnienie ze względu na
niepoczytalność, jednak Berkowitz na to nie przystał. Dnia 8 maja 1978
r. spokojnie stanął przed ławą przysięgłych i przyznał się do
popełnienia wszystkich morderstw.
Po tym, jak dziwacznie się zachowywał podczas ogłoszenia pierwszego
wyroku skazującego, Berkowitz przeszedł kolejne badanie psychiatryczne.
Ponownie jednak został uznany za zdrowego na umyśle i 12 czerwca 1978 r.
otrzymał za każde z morderstw karę od 25 lat więzienia do dożywocia.
Wyroki nie kumulowały się i miał je odbywać kolejno. Co niewiarygodne,
miał prawo wystąpić o zwolnienie warunkowe po 25 latach.
Konsekwencje
Po skazaniu Berkowitz spędził 2 miesiące w zakładzie psychiatrycznym, a następnie przewieziono go do więzienia Attica, jednego z najlepiej
strzeżonych zakładów karnych w całych Stanach Zjednoczonych. Przebywał
tam do 1990 r., kiedy to przeniesiono go najpierw do zakładu karnego w Sullivan, a potem do placówki w Shawangunk.
W 1979 r. Berkowitza zaatakował współwięzień, raniąc go ostrym
narzędziem w bok szyi. Rana była na tyle poważna, że wymagała 50 szwów.
Berkowitz nie ujawnił, kto go zaatakował. Powiedział natomiast, że jest
mu wdzięczny, bo była to "kara, która mu się należała".
O zwolnienie warunkowe Berkowitz pierwszy raz wystąpił w 2002 r., ale
spotkał się z odmową. Ponownie próbował w 2016 r. Pomimo doniesień, że
jest "wzorowym więźniem", kolejny raz mu odmówiono. Nadal przebywa w zakładzie karnym.
Ciekawostki
Z wypowiedzi Berkowitza:
"Są też inni Synowie; Boże, miej świat w opiece".
"Opętany pies z sąsiedztwa nie pozwoli mi przestać zabijać, dopóki nie
dostanie swojej porcji krwi".
"Jestem potworem. Jestem Synem Sama. Uwielbiam polować".
"Mordowanie i śmierć zawsze były moim fetyszem".
"Mam kilkoro dzieci. Sprawię, że staną się mordercami. Poczekajcie, aż
dorosną".
"Nie chciałem ich krzywdzić. Chciałem tylko je zabijać".
"Po zabiciu, w drodze do domu, dosłownie śpiewałem. To napięcie, żądza
zabicia kobiety wzbierała we mnie tak wybuchowo, że gdy w końcu
pociągałem za spust, cała ta presja, całe napięcie, cała nienawiść po
prostu znikały, ulatniały się, ale tylko na krótko".
"Demony chciały mojego penisa".
Paul Kenneth Bernardo
Data urodzenia: 27 sierpnia 1964 r.
Pseudonimy/przydomki: Paul Jason Teale, Gwałciciel ze Scarborough,
Zabójca Uczennic
Słowa klucze: gwałty i morderstwa
Liczba ofiar: 3
Okres działania: 1990-1992 r.
Data aresztowania: 17 lutego 1993 r.
Metoda zabijania: uduszenie, otrucie lekami
Znane ofiary: Tammy Homolka (15 lat), Leslie Mahaffy (14 lat),
Kristen French (15 lat)
Lokalizacja przestępstw: Ontario (Kanada)
Status: skazany na 25 lat pozbawienia wolności, uznany za
niebezpiecznego, zatem nienadającego się do wcześniejszego zwolnienia
Kontekst
Jako dziecko Paul Bernardo często był opisywany jako pogodny chłopiec,
zawsze uśmiechnięty pomimo chaosu, jaki panował w jego rodzinie. Jego
ojca Kennetha aresztowano pod zarzutem molestowania dziewczynki; okazało
się też, że wykorzystywał seksualnie swoją córkę. Matka Barnarda,
dowiedziawszy się o występkach męża, pogrążyła się w głębokiej depresji.
Wycofywała się z życia domu, a nawet zamieszkała w piwnicy.
Kiedy Bernardo miał 16 lat, matka po kłótni z ojcem wyznała mu, że syn
jest owocem romansu. Bernardo, zaszokowany, zaczął nazywać matkę
"dziwką" i podobnymi wyzwiskami, nie przejmując się tym, kto je słyszy.
Po ukończeniu Sir Wilfred Collegiate Institute Bernardo zaczął pracować
dla firmy Amway. Jej taśmy motywacyjne i kultura sprzedaży tak go
zafascynowały, że często ćwiczył techniki handlu na kobietach
napotkanych w barach. W 1982 r. zaczął uczęszczać na Uniwersytet Toronto
Scarborough. Już wtedy pochłaniały go mroczne fantazje seksualne,
posuwał się też do przemocy wobec partnerek i publicznego poniżania
kobiet.
W październiku 1987 r. Bernardo poznał młodą kobietę, Karlę Homolkę.
Natychmiast zrodziło się między nimi wzajemne pożądanie. Homolka
podsycała jego mroczne fantazje i skłonności do sadystycznego seksu.
Odtąd mógł robić, co sobie wymarzył, i folgować pragnieniom swego
spaczonego umysłu.
Morderstwa
Przestępstwa Bernarda, seryjnego gwałciciela, eskalowały w 1990 r.,
kiedy zamordował Tammy Homolkę, młodszą siostrę Karli, swojej
narzeczonej. Obsesja na punkcie nastolatki, która była obiektem jego
nieustannych flirtów, eskalowała od podglądania dziewczyny przez okno do
wchodzenia do jej pokoju, gdy spała, i onanizowania się. Pragnąc
zadowolić narzeczonego, Karla wyłamała zaczepy okienne u Tammy, by
ułatwić mu wtargnięcia.
24 lipca 1990 r. wieczorem Karla przyrządziła i podała Tammy kolację
doprawioną rozkruszonymi tabletkami walium. Nastolatka szybko straciła
przytomność. Karla patrzyła, jak Bernardo gwałci jej siostrę.
23 grudnia 1990 r., również wieczorem, para podała Tammy koktajl z rumem
i ajerkoniakiem, tym razem wzbogacony pigułkami nasennymi. Tammy,
zaledwie 15-letnia, znów szybko straciła przytomność. Tym razem Karla,
po rozebraniu siostry, zakryła jej nos i usta szmatką nasączoną
halotanem (silnym anestetykiem). Potem narzeczeni włączyli kamerę i nagrywali, jak gwałcą nieprzytomną dziewczynę. Tammy w pewnej chwili
zebrało się na wymioty. Kiedy próby ocucenia jej zawiodły, Karla i Bernardo ostatecznie wezwali pogotowie, wcześniej jednak ubrali Tammy i przenieśli ją do innego pokoju, by ukryć dowody tego, co zrobili. Tammy
nie odzyskała już przytomności; kilka godzin później stwierdzono jej
zgon.
Pół roku później, 15 czerwca, Bernardo, gdy przejeżdżał przez
Burlington, zauważył 14-letnią Leslie Mahaffy. Był wczesny ranek, a Leslie, ponieważ nie wróciła do domu o umówionej godzinie, zastała
zamknięte drzwi. Gdy Bernardo do niej podszedł, zapytała, czy ma
papierosa. Poszła za nim do samochodu, gdzie szybko przewiązał jej oczy
i zmusił ją, by wsiadła.
W domu Barnardo i Karli narzeczeni odegrali następnie ten sam rytuał co
w przypadku Tammy. Para torturowała i gwałciła Mahaffy, nagrywając jej
męki. Dziewczyna miała związane ręce i zasłonięte oczy; w którymś
momencie zasygnalizowała, że opaska jej się zsuwa, co oznaczało, że może
zobaczyć twarze Bernardo i Karli. Ci nie przestawali jej jednak dręczyć
i gwałcić przez całą noc.
Następnego dnia Mahaffy, jak zeznał Bernardo, otrzymała od Karli
morderczą dawkę triazolamu. Jego narzeczona twierdziła jednak co innego.
Utrzymywała, że Bernardo udusił nastolatkę. Jakkolwiek doprowadzili do
jej śmierci, musieli pozbyć się zwłok. Postanowili poćwiartować ciało i zalać szczątki betonem. Dzień później Bernardo kupił kilka worków
cementu.
Piłą tarczową dziadka Bernardo poćwiartowali zwłoki Mahaffy i ukryli w betonowych bloczkach. Potem przewieźli bloczki nad jezioro Gibson, żeby
je zatopić; z uwagi na ciężar odbyli kilka kursów. Pomimo ich starań
jeden z bloczków zatonął tak blisko brzegu, że 29 czerwca 1991 r. odkrył
go pewien mężczyzna, który wybrał się z synem na ryby.
Do kolejnego morderstwa doszło 16 kwietnia 1992 r. Zbrodnicza para
przeczesywała ulice w poszukiwaniu potencjalnych ofiar. Wtedy zobaczyła
idącą chodnikiem 15-latkę, Kristen French. Karla, z mapą w ręce,
podeszła do niej, udając, że szuka drogi. Kiedy French usiłowała jej
pomóc, Bernardo zaatakował ją od tyłu i grożąc nożem, zmusił do wejścia
do samochodu.
Udręki French trwały dłużej niż jej poprzedniczek. Narzeczeni gwałcili
ją, także analnie, i torturowali przez całe 3 dni wielkanocnego
weekendu. Poili ją olbrzymimi ilościami alkoholu, żeby wymusić uległość.
Wszystko to nagrywali na taśmach wideo. Tym razem nie zasłaniali ofierze
oczu, bo z góry zakładali, że ją zabiją.
Zginęła dzień później. Bernardo zeznał potem, że Karla pobiła ją gumowym
młotkiem, a French udusiła się przypadkiem przez sznur łączący szyję z klatką piersiową. Karla natomiast podała, że to Bernardo na jej oczach
udusił dziewczynę - i zajęło mu to 7 minut.
Gdy 30 kwietnia 1992 r. odkryto obnażone zwłoki French, okazało się, że
je umyto, a głowę ogolono. Ciało znaleziono w rowie przy jednej z dróg w Burlington. Śledczy pierwotnie uznali, że włosy stanowiły trofeum
zabójcy; dopiero Karla wyjaśniła im, że ich ścięcie miało opóźnić
ustalenie tożsamości.
Chronologia morderstw:
23 grudnia 1990 r. - Tammy Homolka (15 lat),
15 czerwca 1991 r. - Leslie Mahaffy (14 lat),
16 kwietnia 1992 r. - Kristen French (15 lat).
Aresztowanie i proces
Bernardo i Karlę policja nie raz przesłuchiwała już wcześniej, z rozlicznych powodów; w tym w związku ze śmiercią Tammy, gwałtami w Scarborough i skłonnościami Bernardo do natrętnego śledzenia kobiet. W raporcie sporządzonym 12 maja 1992 r. zalecono ponowne przesłuchanie go
w związku ze śmiercią French. Po krótkiej rozmowie śledczy uznali za
wątpliwe, że mógłby być sprawcą.
Trzy dni później powołano specjalny zespół do zbadania zabójstw Mahaffy
i French. Bernardo i Karla wystąpili o zmianę nazwiska na Teale, co
fonetycznie odpowiadało nazwisku fikcyjnego seryjnego zabójcy z pewnego
filmu. W grudniu Karla została tak pobita przez Bernardo, że trafiła do
miejscowego szpitala; zdecydowała się więc go zaskarżyć. Bernardo został
aresztowany, a potem zwolniony, Karla zaś przeprowadziła się do
krewnych. W tym samym czasie doszło do badania porównawczego próbek DNA
z miejsc zbrodni z tymi, których 2 lata wcześniej dostarczył Bernardo.
Badanie DNA wykazało zgodność, a śledczy przystąpili do inwigilowania
Bernardo. Dnia 9 lutego 1993 r. przesłuchali Karlę, dając jej do
zrozumienia, że podejrzewają go o gwałty i morderstwa. Kobieta nic im
nie powiedziała, jednak jeszcze tego samego dnia wieczorem wyznała
wszystko wujowi i ciotce, u których mieszkała. Dwa dni później spotkała
się z adwokatem i zażądała immunitetu w zamian za współpracę. Dnia 13
grudnia uznano, że nie wchodzi to w grę z uwagi na jej czynny
współudział w zbrodniach partnera.
Bernardo został wreszcie aresztowany 17 lutego 1993 r. Z uwagi na
ograniczenia i wymogi nakazu przeszukania całkowite przetrząśnięcie jego
domu zajęło śledczym 71 dni. Usilnie starali się odnaleźć taśmy wideo, o których wspominała Karla, jednak udało im się znaleźć tylko krótkie
nagranie sceny jej seksu oralnego z niezidentyfikowaną kobietą. 5 maja
1993 r. zaproponowano więc Karli ugodę zapewniającą jej wyrok jedynie 12
lat więzienia w zamian za obciążenie partnera, na co przystała.
Bernardo stanął przed sądem w 1995 r., oskarżony o zabicie Mahaffy i French. Mimo prób przekonania sędziów, że faktyczną morderczynią jest
Karla lub że zgony były wynikiem przypadku, 1 września 1995 r. został
uznany za winnego 2 morderstw pierwszego stopnia i 2 napaści na tle
seksualnym. Skazano go na dożywotnie więzienie z możliwością zwolnienia
warunkowego po 25 latach.
Jednocześnie zaklasyfikowano go jako niebezpiecznego przestępcę, co
oznacza, że nie powinien liczyć na zwolnienie warunkowe.
Konsekwencje
W więzieniu Bernardo często był ofiarą napaści. Z tego powodu
przeniesiono go dla jego bezpieczeństwa na oddział izolacyjny. Ze
względu na charakter zbrodni prawdopodobieństwo, że kiedyś opuści
więzienie, jest znikome.
Ciekawostki
Bernardo był niegdyś dystrybutorem produktów fimy Amway.
W skali psychopatii uzyskał wynik 35/40.
Ma dyplom z księgowości.
W więzieniu w 2015 r. napisał i własnym sumptem wydał w postaci
e-booka książkę
A MAD World Order. Ten brutalny thriller, mimo że
stał się bestsellerem, z uwagi na liczne skargi został wycofany ze
sprzedaży na Amazonie.