Wiktoria Ulma. Opowieść o miłości - Maria Elżbieta Szulikowska
Kup ebooka
34.90 zł
27.22 zł
(18,90 zł najniższa cena z 30 dni)
«
»
Moja Ciocia
Od drugiej klasy szkoły podstawowej kocham czytać książki i mam do nich duży szacunek. Nigdy jednak w najśmielszych marzeniach nie pomyślałem, że będę mógł mieć w ręku takie, które będą opowiadać o moich krewnych. A tak dzieje się od kilku lat. Powstają bowiem opracowania o rodzinie mojej Cioci, a właściwie siostrze mojej babci i mamie chrzestnej mojego taty - Wiktorii Ulmowej, jej mężu Józefie i ich dzieciach: Stasi, Basi, Władziu, Franusiu, Antosiu, Marysi i ich jeszcze jednym braciszku lub siostrzyczce. Pisze je Maria Elżbieta Szulikowska ze Zgromadzenia Sług Jezusa z Przemyśla.
Tym razem Szacowna Autorka zatrzymała się nad samą Wiktorią i uczyniła ją nawet bohaterką tytułu: Wiktoria Ulma. Opowieść o miłości. To bardzo cenne opracowanie. Jako historyk rozpoznaję w tej publikacji wydarzenia i dialogi poświadczone źródłowo, ale dopiero inkrustowanie ich scenami, a zwłaszcza dialogami podpowiedzianymi przez wyobraźnię i intuicję Autorki nadaje im blask przypowieści. Właściwie bardzo podobnie wyobrażałem sobie codzienne życie oraz śmierć mojej cioci Wiktorii oraz całej jej Rodziny.
Powiem to, o czym wspominałem już nieraz - małżeństwo Józefa i Wiktorii Ulmów niezmiennie zadziwia i zawstydza. Tak było w przeszłości, przed wojną, gdy dzielili się obficie swoimi talentami z bliskimi, sąsiadami i mieszkańcami Markowej. Podobnie działo się, kiedy pomimo biedy z ufnością i radością przyjmowali kolejne dzieci, którymi ich Pan Bóg obdarzał. Było tak również wówczas, gdy otworzyli drzwi swojego domu dla szukających ratunku przed śmiercią Żydów - Didnerów, Grünfeldów i Goldmanów. I tak pozostanie na zawsze. Ulmowie będą przypominać Polakom, Żydom, Niemcom - całemu światu - o chrześcijańskim wymiarze miłości wobec potrzebujących i prześladowanych.
Ten wymiar zostanie 10 września 2023 roku mocno podkreślony przez Kościół katolicki. Ulmowie zostaną bowiem błogosławionymi. Moja ciocia Wiktoria z pewnością od tego dnia może być patronką i orędowniczką u Pana Boga w niebie dla wszystkich kobiet, szczególnie tych wychowujących liczne potomstwo; tych, które muszą ciężko pracować, aby ubrać i wykarmić swoje pociechy; tych, które rezygnują z tego, co mają, aby pomóc mającym jeszcze mniej, a szczególnie tych, które z różnych powodów utraciły przed urodzeniem swoje dziecko i zastanawiają się nad jego losem - od 10 września 2023 roku będą one mogły być pewne, że każde z nich czeka już na swoją Mamę w domu Ojca.
Panie Boże, dziękuję Ci za ciocię Wiktorię.
dr Mateusz Szpytma
Warszawa-Mikołajki, 23 marca 2023 roku, w wigilię 79. rocznicy męczeńskiej śmierci Wiktorii Ulmowej i jej Rodziny
Geniusz kobiety
Jako zachęta do pochylenia się nad tą wyjątkową niewiastą niech posłużą słowa Jana Pawła II o "geniuszu kobiety" zaczerpnięte z Listu do kobiet opublikowanego w 1995 roku. Ojciec Święty zamieścił tam przepiękną modlitwę - "podziękowanie Panu Bogu za Jego zamysł określający powołanie i posłannictwo kobiety w świecie, co staje się także konkretnym i bezpośrednim podziękowaniem składanym kobietom, każdej kobiecie za to, co przedstawia sobą w życiu ludzkości" (List..., p. 2).
Kobieta ma uświadomić pokoleniu XXI wieku, że zamysł Boga jest dobry i piękny w swojej różnorodności stworzenia i zadania. Od samego początku niewiasta, dana Adamowi jako pomoc, jest obecna w historii ludzkości - jak Ewa i Maryja - ze swoją słabością i swoim geniuszem. Jeśli człowiek sam dla siebie jest tajemnicą, to cóż powiedzieć o kobiecie, którą Bóg uczynił strażniczką życia. Słowa Jana Pawła II podkreślają różne role i funkcje kobiet, a każda z nich jest ważna i wspaniała. Każda niewiasta może odnaleźć w niej siebie, każda bowiem pełni swoją konkretną funkcję w rodzinie czy społeczeństwie:
Dziękujemy ci, kobieto-matko, która w swym łonie nosisz istotę ludzką w radości i trudzie jedynego doświadczenia, które sprawia, że stajesz się Bożym uśmiechem dla przychodzącego na świat dziecka, przewodniczką dla jego pierwszych kroków, oparciem w okresie dorastania i punktem odniesienia na dalszej drodze życia.
Dziękujemy ci, kobieto-małżonko, która nierozerwalnie łączysz swój los z losem męża, aby poprzez wzajemne obdarowywanie się służyć komunii i życiu.
Dziękujemy ci, kobieto-córko i kobieto-siostro, która wnosisz w dom rodzinny, a następnie w całe życie społeczne bogactwo twej wrażliwości, intuicji, ofiarności i stałości.
Dziękujemy ci, kobieto pracująca zawodowo, zaangażowana we wszystkich dziedzinach życia społecznego, gospodarczego, kulturalnego, artystycznego, politycznego, za niezastąpiony wkład, jaki wnosisz w kształtowanie kultury zdolnej połączyć rozum i uczucie, w życie zawsze otwarte na zmysł "tajemnicy", w budowanie bardziej ludzkich struktur ekonomicznych i politycznych.
Dziękujemy ci, kobieto konsekrowana, która na wzór największej z kobiet, Matki Chrystusa - Słowa Wcielonego, otwierasz się ulegle i wiernie na miłość Bożą, pomagając Kościołowi i całej ludzkości dawać Bogu "oblubieńczą" odpowiedź wyrażającą się w przedziwnej komunii, w jakiej Bóg pragnie pozostawać ze swoim stworzeniem.
Dziękujemy ci, kobieto, za to, że jesteś kobietą! Zdolnością postrzegania cechującą twą kobiecość wzbogacasz właściwe zrozumienie świata i dajesz wkład w pełną prawdę o związkach między ludźmi.
Przeszłość na równi z teraźniejszością przedstawia kobiety, które w zaciszu swojego domu realizowały i realizują własne powołanie z ogromną miłością i poświęceniem, a owoce ich pracy są niczym ewangeliczne ziarno wydające na dobrej roli plon stokrotny.
Wiktoria Ulma była niewiastą na wskroś ewangeliczną, a nade wszystko kochającą życie. Matka siedmiorga dzieci, wierna żona, pobożna i pracowita, wspaniale wpisuje się w ten papieski dokument mówiący o geniuszu kobiety, jej sile ducha, pięknie realizowanego powołania przy wielkiej różnorodności obowiązków. Słowa św. Jana Pawła II są balsamem radości dla wielu serc kobiecych, być może niedostrzeganych na co dzień, lecz szlachetnych i dobrych.