Wybór pism - Carl Stumpf
99.00 zł
79.20 zł
(99,00 zł najniższa cena z 30 dni)

Reflow text when sidebars are open.
Witold Płotka
Słowo wstępne
Carl Stumpf (1848-1936) był ważnym i wpływowym myślicielem końca XIX i początku XX w. Jego twórczość jest na tyle bogata, że trudno ją jednoznacznie zaklasyfikować. Zajmował się nie tylko typowo filozoficznymi dziedzinami, jak teoria poznania, metafizyka, logika, historia filozofii (ciekawie odczytując m.in. filozofię Spinozy) czy etyka lub estetyka, ale badał także pogranicze filozofii i innych nauk, w tym pytał o podstawy matematyki, o zakres i metody stosowania psychologii, z sukcesami używając jej w dociekaniach nad doświadczeniem słuchowym i wzrokowym (postrzeganiem przestrzeni), oraz o źródła muzyki i o wiele zagadnień, które można zaliczyć do dziedzin muzykologii i akustyki. Był także doskonałym organizatorem i animatorem życia naukowego w Niemczech. Wystarczy wspomnieć, że kierował pracami komitetu organizacyjnego Trzeciego Międzynarodowego Kongresu Psychologii, który odbył się w Monachium w 1896 r., założył Instytut Psychologiczny w Berlinie, który w pierwszych dekadach XX w. stał się głównym ośrodkiem rozwoju i popularyzacji psychologii Gestalt oraz angażował się w prace nad stworzeniem Archiwum Fonograficznego w Berlinie, a następnie w jego działalność. Był związany z ośrodkami uniwersyteckimi w Getyndze, Würzburgu, Pradze, Halle, Monachium i w Berlinie, gdzie był członkiem Akademii Nauk i przez wiele lat wykładał na Uniwersytecie Fryderyka Wilhelma, a nawet przez krótki czas pełnił tam obowiązki rektora[1]. Napisał tuzin książek i ponad sto artykułów naukowych z różnych dziedzin nauki[2]. Aktywnie współkształtował i inspirował badania w zakresie głównych kierunków badawczych swoich czasów, w tym fenomenologii, psychologii zwierząt czy wspomnianej już psychologii Gestalt.
Myśl Stumpfa można umieścić w skomplikowanej sieci (wielostronnych) wpływów i inspiracji, która musiałaby objąć m.in. (Rudolfa) Hermanna Lotzego (1817-1881), logika i interpretatora Platońskiej teorii idei, Franza Brentana (1838-1917), twórcę psychologii opisowej, Williama Jamesa (1842-1910), amerykańskiego psychologa, filozofa i popularyzatora pragmatyzmu, czy Kazimierza Twardowskiego (1866-1938), założyciela Szkoły Lwowsko-Warszawskiej. Do uczniów Stumpfa należeli m.in. Edmund Husserl (1859-1938), Max Wertheimer (1880-1943), Johannes von Allesch (1882-1967), Kurt Koffka (1886-1941), Adhémar Gelb (1887-1936), Wolfgang Köhler (1887-1967), Kurt Lewin (1890-1947) czy też Robert Musil (1880-1942), autor Człowieka bez właściwości[3]. Co ważne, jego myśl relatywnie szybko, przede wszystkim dzięki działalności dydaktycznej i naukowej Twardowskiego, doczekała się recepcji w Polsce. Wybrane fragmenty jego filozofii analizował nie tylko Twardowski, ale i jego uczniowie, w tym Salomon Igel (1889-1942), Stefan Baley (1885-1952) czy też Leopold Blaustein (1905-1942 [?]). Dwóch ostatnich miało nawet okazję studiować pod kierunkiem Stumpfa w Berlinie, a po śmierci tego myśliciela opublikowali krótkie wspomnienia o nim i przegląd jego najważniejszych osiągnięć naukowych.
Biorąc to wszystko pod uwagę, dziwić może, że w dzisiejszej literaturze naukowej w Polsce w zasadzie brakuje szerszych opracowań myśli Stumpfa. Polski czytelnik dysponuje jedynie kilkoma rozproszonymi uwagami o tym filozofie i krótkimi omówieniami Andrzeja J. Norasa w kontekście sporu o metodę z przełomu XIX i XX w. i Cezarego W. Domańskiego w odniesieniu do historii psychologii w Niemczech[4]. Brak ten dziwi tym bardziej, że prace tego badacza tłumaczy się również na inne języki, angielski, francuski i włoski, a jego propozycje teoretyczne są często dyskutowane w najnowszej literaturze przedmiotu; można nawet spotkać głosy o aktualności myśli Stumpfa. Publikacja niniejszego Wyboru pism jest próbą wypełnienia, przynajmniej częściowo, tego braku. Wybór obejmuje najważniejsze rozprawy Stumpfa, które rezonowały w literaturze filozoficznej początku XX w. i które także dzisiaj często są przedmiotem analiz i komentarzy. Czytelnik znajdzie tutaj prace z zakresu psychologii filozoficznej, pokrewnej dzisiejszej filozofii umysłu, oraz z metafizyki, teorii poznania, metodologii i metafilozofii, w tym autobiograficzny esej Carl Stumpf [w niniejszym tomie opublikowany jako Autobiografia] i pracę pt. Erinnerungen an Franz Brentano [Wspomnienia o Franzu Brentanie]. Z kolei celem wprowadzenia do niniejszego Wyboru jest określenie kontekstów, w których Stumpf tworzył, oraz dyskusja nad wybranych elementami jego myśli i nad jej oddziaływaniem. Oczywiście pełne opracowanie myśli tego niemieckiego badacza wymagałoby dogłębnych studiów, także interdyscyplinarnych, a rezultaty takich badań należałoby przedstawić w formie odrębnej monografii; zadanie to wykracza jednak poza wąskie granice niniejszego wprowadzenia.
Mając na uwadze te wstępne ustalenia, obecne opracowanie z konieczności ma charakter szkicowy. Rozpoczyna się ono od analizy źródeł filozofii Stumpfa w dyskusjach właściwych dla filozofii i nauki XIX w. oraz wskazuje na niektóre konsekwencje tych dyskusji dla myśli początku XX w. Bliżej omawiam przy tym myśli Brentana i Lotzego oraz pokrótce referuję dyskusje Stumpfa z Jamesem i Wundtem. Dzięki temu przedstawieniu eksponuję naukowe dążenia całego projektu filozoficznego Stumpfa. W XIX w. owo roszczenie do bycia nauką wiązało się z wyróżnieniem psychologii, która wówczas dynamicznie się rozwijała. Wokół zbliżenia filozofii i psychologii narosło jednak wiele kontrowersji, dlatego zagadnieniu temu poświęcę odrębną, kolejną część tego studium. Moim celem jest przy tym przedstawienie głównych punktów postępowania psychologiczno-opisowego w opracowaniu Stumpfa oraz próba umieszczenia jego teorii w kontekście sporów o psychologizm. W kolejnej części omawiam bliżej trzy wybrane prace tego myśliciela z wczesnego okresu jego twórczości, w tym dyskusję nad statusem aksjomatów matematycznych, przedstawienia przestrzeni oraz dźwięku. Rekonstruuję główne idee tych wczesnych prac, wskazując także na ich dalsze rozwinięcia, czy to na gruncie myśli Husserla lub Merleau-Ponty'ego, czy psychologii Gestalt. Kolejną, osobną część tej pracy poświęcam sporowi Stumpfa z jego uczniem z Halle, Husserlem, na temat przedmiotu i znaczenia fenomenologii. Spór ten miał kilka odsłon, które prześledzę w tej części, dyskutując przy tym ze zbyt pospiesznym moim zdaniem wykluczeniem i umniejszeniem wartości Stumpfa dla studiów nad wczesną fenomenologią. W kolejnej, przedostatniej części tego studium omówię wybrane idee filozofii Stumpfa w jego późniejszym, berlińskim okresie twórczości, w tym rozumienie przez niego uczuć i emocji, relacji przedstawienia do wrażenia oraz elementów jego teorii poznania. Z kolei w ostatniej części bliżej przyjrzę się recepcji i oddziaływaniu myśli Stumpfa w Polsce. Recepcja ta, jak zobaczymy, dokonywała się na gruncie Szkoły Lwowsko-Warszawskiej dzięki kontaktom z Twardowskim, a później w formie nawiązań przez jego uczniów. Kończąc to studium, wskażę nie tylko na te elementy myśli Stumpfa, które wiążą go z historią filozofii XIX i XX w., ale i postaram się określić jej potencjalną aktualność w kontekście dzisiejszej filozofii.
Źródła myśli Stumpfa w kontekście filozofii i psychologii końca XIX i początku XX w.
Stumpf tworzył w szczególnym okresie dla rozwoju filozofii w Niemczech. Był to czas stopniowych, ale znaczących przemian filozofii, którym towarzyszyły poszukiwania nowych dróg jej uprawiania[5]. Nie ulega wątpliwości, że śmierć Hegla w 1831 r. nadała bieg długiemu, rozciągniętemu na kilka dekad, procesowi, który można określić jako coraz wyraźniejsze odchodzenie od spekulacji idealistycznej na rzecz alternatywnych nurtów. Proces ten, pełen napięć, ostatecznie przybrał formę bardziej lub mniej gwałtownych sporów o znaczenie dziedzictwa Hegla dla nowszej filozofii i o to, jak (jeżeli w ogóle) należy rozwijać jego myśl. Dyskutowano w tym kontekście o stosunku myśli spekulatywnej do materializmu, teizmu, historyzmu oraz - zyskujących wówczas na znaczeniu - nauk przyrodniczych. Coraz częściej odwracano się od abstrakcji i spekulacji, poszukując konkretów i faktów. Puste pojęcia ustępowały miejsca żywemu doświadczeniu. W końcu na poważnie sformułowano postulat stworzenia filozofii jako nauki na wzór nauk przyrodniczych i ścisłych. Postulat ten, formułowany przez wielu myślicieli, znalazł również wyraz w próbach zbliżenia filozofii i psychologii, która w tamtym czasie gwałtownie się rozwijała. Jeżeli jednak filozofię rzeczywiście powinno uprawiać się jako psychologię, dociekano, jaką formę może ona przybrać: pojęciową, opisową czy też eksperymentalną. Koniec końców, filozofię niemiecką XIX i początku XX w. można określić jako złożony układ ścierających się ze sobą nurtów różnych odmian heglizmu, neokantyzmu, psychologii filozoficznej, filozofii życia, materializmu historycznego oraz fenomenologii i hermeneutyki. Warto dodać, że wskazanym procesom towarzyszyła stopniowa profesjonalizacja i specjalizacja środowiska naukowego, przez co w rezultacie filozofowie stali się po prostu akademikami, którzy zastąpili romantycznych "geniuszy", a coraz ważniejszą pozycję zajmowały czasopisma naukowe, rzeczowe polemiki oraz, co wiązało się z popularnością psychologii, badania laboratoryjne. Tendencje te określiły także, wprost lub pośrednio, kierunki poszukiwań Stumpfa.
Stumpf rozpoczął studia w Würzburgu w 1865 r. Jak wspomina w autobiograficznym eseju, początkowo słuchał wykładów ogólnych, a później uczęszczał na zajęcia z prawa i estetyki[6]. Przełomem, jak sam to określił, okazały się dyskusje wokół habilitacji Brentana, który wówczas stał dopiero na progu swojej kariery akademickiej i wcześniej opublikował jedynie rozprawę o pojęciu bytu u Arystotelesa. W ramach swojej habilitacji Brentano przedstawił kolejną pracę o Stagirycie, tym razem o pojęciu nous poi?tikos[7], a także sformułował dwadzieścia pięć tez, których później bronił podczas publicznego kolokwium w lipcu 1866 r. Tezy te dotyczyły relacji filozofii do teologii, wśród których pierwsze cztery miały charakter metafilozoficzny i określały relację między obiema dziedzinami. Pierwsza teza utrzymywała, że filozofia musi odrzucić podział nauk na spekulatywne i ścisłe, a dwie kolejne tezy broniły autonomii filozofii wobec teologii. Największe poruszenie podczas publicznej obrony wzbudziła jednak teza czwarta, która głosiła, że "prawdziwa metoda filozofii jest nie inna niż ta nauk o przyrodzie"[8]. Teza ta chyba najpełniej wyrażała wczesne dążenia Brentana do postrzegania filozofii jako nauki. Naukowość filozofii ma polegać na metodzie, czyli na przyjęciu indukcyjno-dedukcyjnego postępowania; postępowanie to polega na zbieraniu materiału, stopniowym uogólnianiu obserwacji, formułowaniu hipotez i ich ostatecznego powiedzenia lub odrzucenia. W Erinnerungen an Franz Brentano [Wspomnienia o Franzu Brentanie] Stumpf odnotowywał, że przebieg obrony ukazywał przewagę Brentana nad adwersarzami[9], co skłoniło później Stumpfa do podjęcia studiów pod jego kierunkiem i ostatecznej decyzji o udziale w jego wykładach z historii filozofii, metafizyki (np. o problemie nieśmiertelności duszy) i logiki. Wykłady te utwierdziły w Stumpfie przekonanie, że tezy Brentana były fundamentalnie przemyślane i składały się na zwarty program filozofii. Ważne jest, aby odnotować, że Stumpf przejął od swojego nauczyciela przekonanie o naukowości filozofii i o jej otwarciu na nauki przyrodnicze. Jak jasno pokazuje wykład Stumpfa Die Wiedergeburt der Philosophie [Odrodzenie filozofii] z początku XX w., przekonanie to utrzymywał także w późniejszych latach[10]. Wraz z tym poglądem Stumpf przejął od Brentana roszczenia do korzystania z jasnego i precyzyjnego języka, formułowania poprawnych i ścisłych rozumowań oraz do gruntownego opracowania tez.
Za Brentanem Stumpf wyróżniał także psychologię w filozofii. Wyróżnienie to należy rozumieć w ten sposób, że pytania filozoficzne wymagają wstępnej analizy życia psychicznego, której celem są dystynkcje opisowe wyróżniające elementy przeżyć i ostateczne sformułowanie praw rządzących przeżyciami. Sam Brentano najpełniej wyraził ten wczesny projekt w dziele z 1874 r. pt. Psychologie vom empirischen Standpunkte [Psychologia z empirycznego punktu widzenia][11]. W późniejszym okresie, chociażby podczas wykładów z Wiednia z lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XIX w., Brentano zmieniał podstawy swojego programu psychologii, określając go mianem psychologii opisowej. Dla Stumpfa przemiany te nie były jednak istotne, a najważniejsza wydawała się już wczesna teza, że badania filozoficzno-psychologiczne nie dają się zredukować do dociekań nad fizjologicznymi podstawami życia psychicznego, lecz mają właściwy sobie przedmiot, tj. zjawiska psychiczne, które można badać także na poziomie opisowym. O przywiązaniu Stumpfa do tego wczesnego projektu Brentana mogą świadczyć liczne wzmianki w jego pracach, ale warto w tym kontekście odnotować dwa punkty. W dyskusji nad tzw. teorią Jamesa-Langego i nad ich fizjologicznym ujęciem uczuć jako wrażeń Stumpf postrzegał siebie jako obrońcę stanowiska z Psychologie Brentana, w której uczucia są zaklasyfikowane jako część intencjonalnych zjawisk miłości i nienawiści[12]; co ciekawe, sam Brentano w wymianie epistolarnej na ten temat krytykował dawnego ucznia za odejście od swoich poglądów, bo Stumpf miał jakoby w rzeczywistości ująć uczucia jako rodzaj wrażeń (a więc nie jako zjawiska psychiczne). Do krytyki tej powrócę w dalszej części tego studium, a teraz jedynie zaznaczę, że w konfrontacji z Jamesem, którego nota bene Stumpf po raz pierwszy poznał w Pradze w 1882 r. i z którym później korespondował przez wiele lat, stawał po stronie Brentana[13]. Druga sprawa dotyczy dyskusji (z 1891 r.) z Wilhelmem Wundtem (1832-1920), twórcą psychologii eksperymentalnej, który krytykował jedną ze szczegółowych tez Stumpfa z zakresu psychologii dźwięku, że sądy są powiązane z wrażeniami[14]. Spór ten można jednak odczytać w szerszym kontekście modelu psychologii. Chociaż zarówno Wundt, jak i Brentano zgadzali się, że psychologia, a więc i filozofia, jest nauką, operowali innymi modelami naukowości. Ponieważ Wundt skłaniał się ku metodzie, która bada życie psychiczne przede wszystkim jako zjawisko naturalne kierujące się związkami przyczyn i skutków, Stumpf zdawał się opowiadać za psychologią uprawianą w formule bliższej Brentana, czyli jako badanie opisowe. Dyskusją nad podstawami psychologii w rozumieniu Stumpfa zajmę się w dalszej części tego studium. W tym miejscu odnotuję jedynie, że czytając autobiograficzny esej, dowiadujemy się, że sam autor uważał, że jego nauki w znacznym stopniu wypływają z inspiracji Brentana, ale dodawał, że w koniecznych punktach odszedł od pozycji, które zajmował jego nauczyciel[15]; trudno zatem nazwać Stumpfa jedynie epigonem autora Psychologie.
Brentano, jeszcze podczas studiów Stumpfa w Würzburgu, rekomendował swojemu uczniowi udanie się do Getyngi, aby tam podjął studia pod kierunkiem Lotzego, filozofa, którego Herbert Schnädelbach określa jako "kluczową postać historii filozofii dziewiętnastego stulecia"[16], z kolei sam Stumpf po latach pisał o nim, że był to filozof, "[...] który po Heglu jako pierwszy przywrócił szacunek pogardzanej wówczas w najszerszych kręgach filozofii niemieckiej, który rzeczywiście zyskał podziw i który wiedział, jak wprowadzić tradycje idealistyczne w czasy bardziej realistyczne i empiryczne"[17]. Owa sugestia przeniesienia do Getyngi wypływała stąd, że Stumpf nie mógł uzyskać promocji w Würzburgu, ponieważ Brentano formalnie nie uzyskał jeszcze habilitacji[18]. W 1867 r., gdy Stumpf udał się do Getyngi, Lotze był już uznanym akademikiem, autorem poczytnych prac, w tym Metaphysik [Metafizyka] (1841), Medizinische Psychologie oder Physiologie der Seele [Psychologia medyczna albo fizjologia duszy] (1852) oraz trzytomowej pracy pt. Mikrokosmos. Ideen zur Geschichte und Naturgeschichte der Menschheit [Mikrokosmos. Idee z dziejów i historii naturalnej ludzkości] (1856-1864)[19]. Powszechnie postrzegano go jako krytyka idealizmu Hegla i orędownika filozofii naukowej, która uwzględnia w badaniach ustalenia nauk przyrodniczych. W literaturze przedmiotu najczęściej ceni się go za wprowadzenie pojęcia obowiązywania do teorii sądu[20]. W Getyndze Stumpf uczęszczał na wykłady Lotzego z psychologii, filozofii przyrody, filozofii praktycznej oraz historii filozofii. To Lotze zakorzenił w Stumpfie, jak sam pisał, troskę o logiczną formę prezentacji argumentów i treści[21]. Pod kierunkiem Lotzego Stumpf przygotował i obronił rozprawę doktorską o Platońskiej teorii dobra, otrzymując promocję w 1868 r., a później współpracował z nim, pisząc rozprawę habilitacyjną (obronioną w 1870 r.) o aksjomatach matematycznych. W kolejnych latach, aż do 1873 r., gdy opublikował rozprawę o źródłach przedstawienia przestrzeni i przeniósł się na Uniwersytet Juliusza Maksymiliana w Würzburgu, wykładał w Getyndze, utrzymując z Lotzem kontakt naukowy.
Wpływ Lotzego na Stumpfa nie ograniczał się jednak wyłącznie do ogólnych wskazań metafilozoficznych i chociaż w literaturze przedmiotu podkreśla się, że temat nawiązań Stumpfa do jego nauczyciela z Getyngi wciąż wymaga bliższych badań[22], kilka punktów pozostaje w tym względzie bezspornych. Pomijam przy tym kwestię pośrednich inspiracji Lotzem, które Stumpf mógł zaczerpnąć z pism i wykładów Brentana, który był zaznajomiony z naukami autora Medizinische Psychologie[23]. Wskażę z kolei na dwa bezpośrednie i oczywiste nawiązania. W pierwszej kolejności chodzi o tezę o naukowości filozofii. To, czym jest nauka i naukowość filozofii dla Lotzego, można najlepiej wyjaśnić przez przywołanie jego wczesnej krytyki heglizmu. Bądź co bądź to Hegel wykształcił i zainspirował badania specyficzną metodą spekulatywną, która w ocenie Lotzego była formą pseudonauki. W Metaphysik metodę tę opisuje się jako sposób badania pojęć, polegający na łączeniu różnych pojęć na zasadzie przeciwieństwa, które jakoby ma być wpisane w treść tych pojęć. Według Lotzego powiązania te są jednak oderwane od wszelkiego psychologicznego pochodzenia pojęć, a ruch dialektyczny odbywa się w zbyt dużych zbiorach pojęć, tworzących ostatecznie jeden olbrzymi system odesłań; z tego powodu wniosek dialektyczny jest nie tylko dowolny, ale i arbitralny[24]. Z kolei rzetelna nauka wymaga zasady pewności (Princip der Gewißheit), która pozwala na ocenę poprawności wyniku naukowego. Oznacza to, że nauka w rzeczywistości wykracza poza ruch przeciwieństw, o którym pisze Hegel, i przezwycięża ostateczne sprzeczności, pozwalając uznać dane ustalenie za obowiązujące i obiektywne. Naukowość filozofii polega zatem według Lotzego na takim postępowaniu, które opiera się na zasadzie oceny poprawności wyników. Stumpf akceptował ten postulat, a zasadą, której domagał się Lotze, było dla niego doświadczenie, które możliwie jasno powinno uzasadniać przyjęte tezy.
Druga sprawa, o której w tym miejscu warto wspomnieć, dotyczy zagadnienia przedstawienia przestrzeni i powiązanego z tym pytania o treści doświadczenia przestrzennego. Już w Metaphysik Lotze wskazywał na Kantowski problem klasyfikacji przedstawienia przestrzeni jako formy naoczności, dowodząc, że teorii tej brakuje zasady jej zastosowania wobec jednostkowych przedmiotów danych w doświadczeniu[25]. W odpowiedzi na ten problem Lotze w Medizinische Psychologie odróżnił rozciągłość i przestrzeń, gdzie ta pierwsza jest jedynie pojęciowym narzędziem opisu kierunków, a druga - istotą realności; stąd należy raczej pytać, w jaki sposób doświadcza się przestrzeni, a przez to skierować badanie na treści wrażeń, które nie są własnością pojęć, lecz zjawiskiem psychicznym[26]. Wychodząc od tych obserwacji, Lotze sformułował teorię tzw. znaków lokalnych (Localzeichen), przyjmującą, że każde pobudzenie jest powiązane z określonym punktem w układzie nerwowym, w którym uzyskuje on, właśnie dzięki pobudzeniu, określoną kwalifikację kolorystyczną[27]. W świetle tej teorii postrzeganą przestrzeń ujmuje się nie jako formę rozciągłości, lecz jako obszar, który już z góry ma własności kolorystyczne. A zatem przez znaki lokalne Lotze rozumiał właściwości doznaniowe, które zawierają element informacyjny o świecie. Przykładem mogą być wrażenia mięśniowe oka, które pomagają nam zlokalizować wrażenia barwne, lecz które same przez się nie mają charakteru przestrzennego. Z teorii Lotzego korzystał także Stumpf, dyskutując nad jej szczegółami w swojej wczesnej książce Über den psychologischen Ursprung der Raumvorstellung [O psychologicznym źródle przedstawienia przestrzeni][28], którą opublikował, będąc jeszcze w Würzburgu, a w późniejszym okresie przenosząc tę teorię także na doświadczenie czasowości[29].
Już wcześniej zauważyłem, że myśl Stumpfa jest uwikłana w złożoną sieć wpływów i inspiracji. Jak dotąd próbowałem przyłożyć tę sieć do mapy filozoficznej XIX i początku XX w., omawiając bliżej dwóch nauczycieli Stumpfa, czyli Brentana i Lotzego, i jedynie napominałem o Jamesie i Wundcie. Mając na uwadze poczynione ustalenia, widzimy, że filozofia Stumpfa wyrastała z tendencji do krytyki spekulacji idealistycznej i poszukiwania podstaw naukowości w konkretnym doświadczeniu. Dla Stumpfa, podobnie jak dla Brentana i Lotzego, dążenia naukowe wiązały się z wyróżnieniem psychologii. Warto zaznaczyć, że w okresie, o którym mówimy, psychologia nie była przeciwstawiana filozofii, lecz często ujmowano ją jako dziedzinę filozoficzną. W bardzo ogólnym ujęciu psychologię rozumiano jako naukę, której celem jest poznanie życia psychicznego i źródeł naszych pojęć. To ogólne pojęcie oczywiście wymaga uprecyzyjnienia, dlatego przed omówieniem konkretnych badań Stumpfa należy przyjrzeć się podstawom jego psychologii.
Stumpf o psychologii i jej relacji do innych nauk
Wokół postulatu postrzegania filozofii jako nauki - a co za tym idzie, wokół uprawiania jej w formie psychologii - w XIX i XX w. narosło wiele kontrowersji. Jedni uważali, że jeżeli filozofia rzeczywiście byłaby psychologią, to wówczas musiałaby posługiwać się metodą indukcyjną, która umożliwia sformułowanie mniej lub bardziej pewnych wyników, ale nigdy nie pozwoli na sformułowanie wniosków z absolutną pewnością, o którą przecież chodzi w filozofii. Inni z kolei dowodzili, że utożsamiając przedmioty filozofii i psychologii, ujmuje się je ostatecznie jako czasowo określone, partykularne i przypadkowe przeżycia. Stąd rodzą się liczne nieporozumienia. Typowym przykładem tego typu pomieszania jest wzięcie przedmiotu logiki, tj. sądu w sensie logicznym, a więc pozaczasowego i idealnego bytu, za przedmiot o naturze psychicznej, czyli za przeżycie sądzenia, które jednak ma naturę czasową i jest realne. Nieporozumienia tego typu mogą mieć daleko idące konsekwencje, które w niektórych przypadkach wiążą się z relatywizmem, a w skrajnych postaciach ze sceptycyzmem. Stanowisko, które krytykowano w tego typu argumentach, przyjęło się zbiorczo określać mianem psychologizmu, który może jednak przybierać różne formy[30]. Dla Stumpfa z kolei, podobnie jak dla Brentana, argumenty te po części mijają się z celem. Bądź co bądź - mogliby oni odpowiedzieć - w roszczeniach do naukowości filozofii i uprawiania jej w formie psychologii nie chodzi przecież o jakąś fantasmagoryczną pewność, którą mogą zapewnić tylko metody dedukcyjne. Idzie raczej o to, aby filozofia była nauką. Tylko tyle i aż tyle. Postępowanie naukowe pozwala na formułowanie pewnych hipotez i praw dla określonych obszarów przedmiotów. To, że hipotezy te i prawa można zweryfikować, nie świadczy w oczach Stumpfa (i Brentana) na niekorzyść filozofii, ale potwierdza jej niezaprzeczalną wartość. Ma ona swój jasno określony przedmiot (jak inne nauki), sposoby postępowania, czyli metody, oraz cele, nie wspominając o roszczeniach do obiektywności. Omawiając pojęcie psychologii, którym posługuje się Stumpf, należy zatem rozpocząć od tych kwestii.
O tym, czym dla Stumpfa była psychologia, w szerokim zakresie (chociaż bez szczegółowych dyskusji), dowiadujemy się, śledząc sylabus jego wykładów o tej dziedzinie, które wygłosił w semestrze zimowym 1886/87, gdy pracował na uniwersytecie w Halle[31]. Rozpocznijmy od ustaleń natury ogólnej, czyli metaprzedmiotowej, które znajdujemy w początkowych partiach wykładu w § 1-5. Psychologia jest według Stumpfa nauką o zdarzeniach psychicznych, które obejmują przedstawienia, sądy i uczucia. Wszystkie te zdarzenia są faktami, które jednak nie są dostępne, jak inne fakty, spostrzeżeniu zewnętrznemu, lecz jedynie spostrzeżeniu wewnętrznemu. To ostatnie bezpośrednio, z oczywistością i w sposób niepowątpiewalny pozwala na ujęcie jawiących się faktów życia psychicznego właśnie tak, jak się jawią. Naszym zadaniem, jako psychologów, jest nazwanie i opis tak ujętych faktów. Stumpf, idąc zresztą w tym względzie za Brentanem[32], podkreślał, że nie jest możliwa obserwacja własnych stanów psychicznych, tj. nie można z uwagą ustalić momentalnych przeżyć, dlatego psycholog powinien przypatrywać się także dopiero co minionym przeżyciom[33]. Spostrzeżone fakty życia psychicznego są następnie ze sobą porównywane i na tej postawie formułuje się prawa, które podlegają stopniowej generalizacji poprzez postępowanie indukcyjne. Dopiero na podstawie tak osiągniętych praw ustala się dedukcyjnie - jako prawdopodobne - bardziej ogólne prawa; te ostatnie zaś podlegają weryfikacji lub potwierdzeniu podczas dalszego badania. Metoda psychologii jest więc analityczna, opisowa i przyjmuje postępowanie indukcyjno-dedukcyjne. Co ważne, Stumpf dopuszczał stosowanie eksperymentów, zarówno eksperymentów introspekcyjnych (wzbudzanie w sobie samym odpowiednich przeżyć), jak i zewnętrznych (przy wersyfikacji określonych praw przyczynowo-skutkowych)[34]. Pomiarom podlega przy tym przede wszystkim czasowe trwanie odpowiednich elementów przeżyć, ale nie ich intensywność. Przy formułowaniu danych hipotez filozof-psycholog może korzystać z ustaleń innych nauk, w tym anatomii, fizjologii lub neurologii, ale jedynie na zasadzie nauk pomocniczych, wspierając roszczenia psychologii do ścisłości. Jeżeli jednak psychologia będzie wtórna wobec tych nauk, wówczas obie nauki stracą na efektywności.
Dla Stumpfa celem psychologii był opis elementów życia psychicznego, a dzięki temu określenie praw, które nim kierują. Cel ten realizuje się dwojako, bo psycholog-filozof albo bada ogólne właściwości przeżyć jako przeżyć, albo opisuje poszczególne klasy przeżyć. W omawianych wykładach z semestru zimowego 1886/87 Stumpf przedstawił wybrane ustalenia w obu obszarach. W § 6-12 zauważył m.in., że zjawiska psychiczne nie są rozciągłe przestrzennie, chociaż charakteryzuje je pewne trwanie w czasie; że stany psychiczne są połączeniem aktów i ich treści, a dzięki temu ostatniemu charakteryzują się także intencjonalnością, którą należy rozumieć jako skierowanie na przedmiot; że są trzy główne typy świadomości skorelowane z trzema typami stanów psychicznych, tj. przedstawienia, sądy i uczucia; że kolejną cechą przeżyć jest to, że zarazem kierują się na same siebie, lecz nie w osobnym akcie, ale same są samozwrotne (Stumpf opisuje tę cechę jako świadomość wewnętrzną); że świadomość charakteryzuje jedność, co oznacza, że przeżycia tworzą całość, która zawiera pewne części; że akty psychiczne wstępują w świadomość w formie zmiany[35]. Wiele z tych określeń, chociaż na pewno nie wszystkie[36], pokrywało się z ustaleniami Brentana. Tym, co przede wszystkim łączy Stumpfa z jego nauczycielem, jest ujęcie psychologii jako narzędzia analitycznego, czyli metody opisowej, która poprzedza ustalenia genetyczne w tym sensie, że służy określeniu elementarnych części przeżycia psychicznego dzięki dystynkcjom czysto opisowym. Przeżycia nie są przecież przedmiotami, które można rozebrać na części niczym długopis. Są one raczej całościami, w których części są ze sobą powiązane jako jedność i jako takich nie można ich od siebie oddzielić, chociaż da się je wyróżnić w owych całościach. Analiza przeżycia polega na takim ujęciu treści przeżyć, że wyróżnia się w nich części samodzielne i niesamodzielne. Dajmy na to, skierowanie na przedmiot w przeżyciu percepcyjnym jest niesamodzielną częścią treści tego przeżycia, które zawierają także jakieś wrażenia, będące jednak częścią samodzielną, bo przecież można doświadczyć pewnych powierzchni kolorowych, nie zdając sobie sprawy, co one przedstawiają, czyli bez intencjonalnego skierowania na dany przedmiot. Jednym słowem, psychologia Stumpfa (podobnie jak Brentana, Meinonga lub Twardowskiego) wykorzystywała szerszą teorię części i całości jako podstawę dalszych ustaleń[37].
W dalszych częściach wykładu, zebranych w sylabusie w § 13-39, Stumpf opisowo analizował poszczególne klasy przeżyć, a więc przedstawienia, sądy i uczucia[38]. Bliższe ustalenia z tych partii wykładów nie są dla nas istotne, ale poglądowo można wskazać na wybrane tematy, które się tam porusza. Ważną sprawą było dla Stumpfa pytanie o miejsce i funkcję wrażeń w przeżyciach, które odróżnia od treści wrażeniowych. Pytanie to określa kierunek jego dalszych ustaleń, bo sposób funkcjonowania treści wrażeniowych można ująć w prawa życia psychicznego w odniesieniu do różnych klas konkretnych przeżyć. Z inną intensywnością przeżywa się treści wrażeniowe przy percypowaniu czegoś, a z inną przy jedynie przypominaniu sobie naszego wcześniejszego spostrzeżenia. Warto dodać, że podobny kierunek badań Stumpf obierał w swoich późniejszych pracach, w tym w Erscheinungen und psychische Funktionen [Zjawiska i funkcje psychiczne] z 1906 r. (na podstawie wykładów dla Królewskiej Pruskiej Akademii Nauk w Berlinie), gdzie stawiał przed psychologią zadanie opisu treści wrażeń zmysłowych[39]. Wróćmy jednak do wykładów z lat 1886/87. W wykładach tych Stumpf poświęcał relatywnie dużo miejsca zagadnieniu przedstawienia przestrzeni, czym zajmował się wcześniej, jeszcze podczas pobytu w Getyndze. Wyróżniał także przedstawienia abstrakcyjne, symboliczne oraz przedstawienia samych stanów psychicznych. Odnosząc się do tematyki sądu, odróżniał wyraz językowy sądu od sądu w sensie psychologicznym, badając źródła tych drugich na przykładzie sądów przeżywanych wraz z oczywistością i tzw. ślepych sądów. Z kolei w odniesieniu do uczuć Stumpf pytał o ich miejsce w całości życia psychicznego oraz o związki uczuć z działaniami. Widzimy zatem, że w owych dalszych częściach wykładów wciąż stosowano metodę opisu analitycznego w odniesieniu do bardziej szczegółowych zagadnień. Cel jednak pozostaje ten sam co dla rozważań ogólniejszych, a więc psycholog-filozof powinien ostatecznie sformułować prawa dla danej klasy lub podklasy przeżyć psychicznych. Podkreślę raz jeszcze, że chociaż postępowanie opisowe wyprzedza genetyczne, na dalszych etapach badania Stumpf dopuszczał, a nawet rekomendował współpracę obu kierunków badań w ten sposób, że psychologia opisowa umożliwia niuansowanie eksperymentów genetycznych, a te ostatnie domagają się bliższych i bardziej szczegółowych dystynkcji opisowych.
Wcześniej zauważyłem, że zarzut psychologizmu, powszechnie formułowany przez myślicieli drugiej połowy XIX i początku XX w., nie stosuje się w pełni do Stumpfa. Przede wszystkim chodzi o to, że nie uważał on, że konsekwencją uprawiania filozofii w formie psychologii jest sceptycyzm, który miałby podważać wartość poznawczą wszelkiej wiedzy naukowej. Stumpf poświęcił problemowi psychologizmu osobną rozprawę pt. Psychologie und Erkenntnistheorie [Psychologia i teoria poznania][40] z 1891 r., w której starał się udzielić adekwatnej odpowiedzi na trudności związane z określeniem miejsca psychologii w filozofii. Rozprawę tę można odczytywać w kontekście sporu toczonego przede wszystkim na gruncie neokantyzmu o rozumienie krytycyzmu i wartości ustaleń psychologicznych dla teorii poznania. Taką kantowską perspektywę przyjmują w swoich opracowaniach Andrzej Noras, Guillaume Fréchette i Mark Textor[41], dlatego w tym miejscu można pominąć sprawę rozumienia filozofii Kanta (i niektórych nurtów neokantyzmu) przez Stumpfa i wprost odnieść się do głównych idei rozprawy. Stumpf uważał, że teoria poznania nie może obyć się bez psychologii, bo ta druga zapewnia tej pierwszej umocowanie w doświadczeniu i dzięki temu uzasadnia osiągnięte wyniki. Wyraźnie należy jednak zaznaczyć, że psychologia nie umożliwia wyprowadzenia kryteriów prawdziwości z mechanizmu funkcji psychicznych. Sprawą tą zajmuje się czysta teoria poznania i logika. Dzięki podobnemu rozgraniczeniu zadań różnych nauk Stumpf mógł bronić normatywnego charakteru teorii poznania przed zarzutem o psychologizm i sceptycyzm. Z drugiej jednak strony teoria poznania musi badać także źródła pojęć, a nie dokona tego bez doświadczenia, pozostając jedynie w sferze spekulacji. Dlatego psychologia musi pozostać konieczną podstawą badań. Stumpf pisał:
Badanie źródła p o j ę ć, zarówno pojęć treści absolutnej, jak i relatywnej, stanowi dawne zadanie psychologii. Jeżeli prawdą jest, że nie da się pomyśleć pojęcia samego dla siebie, lecz można je uchwycić jedynie na drodze abstrakcji w obrębie konkretnego przedstawienia, niejako jako osadzone w nim lub za pomocą być może bardziej wyraźnego [bezeichnenderen] obrazu, oglądanego niejako stereoskopowo, to wówczas zadanie pokrywa się z określeniem danego konkretnego przedstawienia i jak najdokładniejszym scharakteryzowaniem momentów lub sposobu, w jaki zmienia się to przedstawienie, umożliwiając abstrakcję odnośnego pojęcia[42].
Psychologia bada zatem pojęcia, a teoria poznania prawdy. Mając na uwadze tę ideę, można więc zrozumieć, dlaczego Stumpf wciąż mógł zachować zarówno roszczenia psychologii do naukowości, jak i normatywność teorii poznania. Warto dodać, że podobne argumenty Stumpf formułował po latach, już po przeniesieniu do Berlina, w rozprawie pt. Zur Einteilung der Wissenschaften [O podziale nauk][43] z 1906 r., dowodząc, że nauki należy dzielić nie ze względu na odmienne metody, lecz według przedmiotu; wówczas psychologia ma jasno określony przedmiot, tj. życie psychiczne wraz ze złożonymi i elementarnymi funkcjami psychicznymi; może być ono traktowane jako zbiór faktów i wówczas bada się je jako fakty uporządkowane zgodnie z określonymi prawami. W rozprawie z 1906 r. Stumpf ostatecznie proponował, aby rozumieć "[...] filozofię jako naukę o najogólniejszych prawach tego, co psychicznego i rzeczywistości jako takiej"[44]. Niezależnie od tych późniejszych idei Stumpf od samego początku stosował metodę opisu analitycznego w odniesieniu do konkretnych problemów. Przyjrzyjmy się wybranym elementom tych badań, skupiając się najpierw na wczesnym okresie, a więc na okresie przed objęciem katedry w Berlinie.
Wybrane koncepcje wczesnej filozofii Stumpfa
Omawiając wczesne prace Stumpfa, skupię się na okresie przed jego przeniesieniem się do Berlina w 1894 r. Wcześniej pracował on kolejno w Getyndze (1870-1873), Würzburgu (1873-1879), Pradze (1879-1884), Halle (1884-1889) i Monachium (1889-1894). Ten wczesny okres można ująć jako czas kształtowania się myśli Stumpfa; niektóre z koncepcji, które wówczas opracował, jak chociażby rozumienie przez niego matematyki lub niektóre ustalenia z zakresu psychologii dźwięku, odnajdujemy także w późniejszym, berlińskim okresie jego twórczości. Omawiając ten wczesny okres w rozwoju intelektualnym Stumpfa, skupię się na kilku wybranych zagadnieniach, w tym na jego teoriach aksjomatów matematycznych oraz doświadczenia przestrzennego i słuchowego.
Rozpocznę od rozprawy habilitacyjnej Stumpfa, którą napisał pod kierunkiem Lotzego i obronił w Getyndze w 1870 r. Rozprawa ta - Über die Grundsätze der Mathematik [O fundamentalnych prawach matematyki] - przez wiele lat była niedostępna szerszemu gronu czytelników, ale w 2008 r. opublikowano ją w edycji Wolfganga Ewena nakładem wydawnictwa Königshausen & Neumann[45]. Traktuje ona o naturze aksjomatów matematycznych w kontekście sporu J. S. Milla i Kanta o charakter matematyki[46]. Stumpf uważał, że matematyka nie jest ani nauką indukcyjną (Mill), ani syntetyczną a priori (Kant), lecz dedukcyjną i aprioryczną. Jeżeli byłoby tak, jak chcą tego Mill lub Kant, a więc jeżeli matematyka rzeczywiście opierałaby się jedynie na indukcyjnych generalizacjach lub syntezie pojęć a priori, wówczas niemożliwe byłoby ujęcie natury aksjomatów matematycznych jako koniecznych. Z kolei aksjomaty są prawdziwe i ogólne nie ze względu na sposób ich określenia (stopniowe uogólnienie), lecz ze względu na nie same, a więc ze względu na ich naturę. W swojej rozprawie Stumpf dowodził, że aksjomaty buduje się na podstawie definicji i sądów w sensie logicznym. Tak jest z liczeniem, które wymaga jedynie definicji "czegoś w ogóle" lub "przedmiotu"; dzięki zastosowaniu tych definicji można zaś dokonać zestawienia i zbudować definicję dowolnej liczby. Innymi słowy, matematyka wypływa z analizy relacji właściwych definicjom i sądów w sensie logicznym, nie zaś z psychicznych operacji, które do nich nawiązują. Stumpf w zasadzie w całej późniejszej filozofii zachował te ustalenia, zarówno w Zur Einteilung der Wissenschaften (1906/07), jak i w książce wydanej już pośmiertnie pt. Erkenntnislehre (1939/40)[47].
W rozprawie habilitacyjnej Stumpf nie korzystał w tak dużej mierze z narzędzi psychologii, jak w swoich późniejszych pracach. Tak było chociażby w książce z 1873 r. pt. Über den psychologischen Ursprung der Raumvorstellung [O psychologicznym źródle przedstawienia przestrzeni], nad którą pracował po uzyskaniu habilitacji jako Privatdozent jeszcze w Getyndze. Już wcześniej zauważyłem, że praca ta zawiera pewne inspiracje, które sięgają filozofii Lotzego. To jednak nas teraz nie zajmuje. W swojej rozprawie przez analizę psychologiczną przedstawień Stumpf rozumiał badanie polegające na identyfikacji i opisie przedstawień elementarnych, z których składają się przedstawienia złożone, oraz na określeniu sposobów, w jakich one do siebie pozostają. Już na wstępie odrzucał Kantowskie pojęcie przestrzeni jako formy naoczności. Skłaniał się do opisania przedstawienia przestrzeni jako specyficznej treści świadomości, której funkcja polega na łączeniu określonej jakości przeżyciowej (np. koloru) z konkretnymi fragmentami przestrzeni i konkretnymi miejscami[48]. Kiedy percypujemy coś, przeżywana jakość łączy się więc z przestrzennie rozciągłymi powierzchniami, przy czym oba te momenty są treściami częściowymi całości przedstawienia i jako takie są od siebie nierozdzielne. Nie można przecież postrzegać, dajmy na to, czerwieni bez czerwonego przedmiotu, a dany fragment przestrzeni nie może być pozbawiony momentu jakościowego barwy, ponieważ wówczas nie będzie się przedstawiało sobie tego fragmentu jako przestrzeni właśnie[49]. Chociaż w treści świadomości oba momenty są ze sobą splecione i opisane jako treści częściowe i niesamodzielne, w samym doświadczeniu przestrzeń postrzega się w sposób źródłowy i jako jedność różnych miejsc. Przedstawienie przestrzeni przebiega więc w sposób ciągły, generując kolejne części tego przeżycia. Ustalenia te mają niebagatelne znaczenie dla pojęcia przedmiotu przestrzennego. Okazuje się bowiem, że przedmiot przedstawia się jako określony jakościowo w jedności przedstawienia przestrzeni, a zatem przedmiot ten tworzy całość z innymi przedmiotami, które współokreślają się wzajemnie (za pośrednictwem treści częściowych); Stumpf opisywał to zjawisko jako tworzenie większej całości w sposób ciągły[50]. W tym kontekście Arkadiusz Chrudzimski trafnie zauważył, że analizy przedstawienia przestrzeni z rozprawy z 1873 r. mają także konsekwencje ontologiczne, bo korelatem przedmiotowym tego rodzaju przeżycia nie jest przedmiot, lecz złożenie przedmiotów pojęte jako owa "większa całość", czyli jako stan rzeczy[51].
W omawianej rozprawie Stumpf analizował także zjawisko przedstawienia głębi[52]. Przedstawiając sobie wprost pewną powierzchnię, od razu przedstawia się ją albo jako płaską, albo zakrzywioną, przy czym własności te dotyczą przedstawienia sobie trzeciego wymiaru. W naturze przedstawienia powierzchni leży również to, że ma ono swoje strony, a to zakłada trzeci wymiar. Stumpf opisywał to doświadczenie jako zorientowanie, mające swoje centrum. Coś znajduje się "na lewo", a coś innego - "na prawo". Elementy te opisuje on (zgodnie z tym, co powiedzieliśmy wcześniej) jako łączenie się treści częściowych ze względu na ich naturalne centrum, wokół którego są zorientowane inne treści. Ów punkt zorientowania Stumpf określał jako "Tutaj" (Hier). Wyjaśnia:
Bliższe przyjrzenie się treści naszych określeń przestrzennych pokazuje, że wszystkie one odnoszą się do pewnego centrum, które w skrócie można nazwać jakimś "Tutaj". Nie ma żadnego oddalenia, ani ukierunkowania, którego nie moglibyśmy odnieść do tego Tutaj (Hier), a które nie uległyby ciągłej zmianie, bez zmian owego [Tutaj]. A jeżeli położenie przedmiotu określimy na podstawie jego położenia w stosunku do innego [przedmiotu], to sam ów przedmiot można sobie przedstawić jedynie w odniesieniu do tego Tutaj. Jest ono stałą zawartą we wszystkich przedstawieniach miejsc, z tą różnicą, że nie możemy jej oddzielić, a jedynie od niej abstrahować[53].
Skoro jednak przedstawienie przestrzeni jest zarazem przedstawieniem głębi, czyli trzeciego wymiaru, a cała przestrzeń tworzy uporządkowaną całość zorientowaną wokół pewnego "Tutaj", to wówczas owym centrum jest ciało tego, kto doświadcza przestrzeni. Wydaje się, że analizy Stumpfa z 1873 r., w tym dociekania nad zorientowaniem przestrzeni i ciała, znacząco wyprzedzały późniejsze badania Husserla nad podobnymi zagadnieniami z jego wykładów Ding und Raum [Rzecz i przestrzeń][54] z 1907 r., nie mówiąc już o jeszcze późniejszych dociekaniach Merleau-Ponty'ego z jego Phénoménologie de la perception [Fenomenologia percepcji][55] z 1945 r.
W obszernym, dwutomowym dziele pt. Tonpsychologie [Psychologia dźwięku] z 1883 i 1890 r., Stumpf opisywał przeżycia słuchowe, analogicznie do doświadczeń przestrzennych, a więc jako złożone układy treści, które przeżywa się całościowo w pewnym zorientowaniu i zorganizowaniu. Dźwięk, podobnie jak przestrzeń, jest zjawiskiem, którego nie da się w pełni zrozumieć w izolacji, jakoby był pojedynczym atomem. Stumpf w swojej pracy wielokrotnie pokazywał, że dźwięku doświadcza się właśnie jako określonej całości czy też jako zbioru tonów. Stanowiska swojego dowodził, odwołując się do natury dźwięku i opisując jego przedstawienie w doświadczeniu słuchowym. To ostatnie rozumiał jako ujmowanie wrażeń słuchowych, które mają swoje fizjologiczne podłoże w narządzie słuchu. Co więcej, dźwięk ma także określoną naturę fizyczną. Zdaniem autora Tonpsychologie dźwięk należy opisać jako zbiory tonów, ton zaś jako taki ma naturę relatywną wobec innych tonów, co należy rozumieć tak, że wysokość tonu jest własnością mającą znaczenie w relacji do tonów o innej wysokości, a wysokość tonu - po stronie fizycznej - to po prostu drganie sinusoidalne[56]. Warto dodać, że fakt, że doświadczenie słuchowe realizuje się na pograniczu zdarzeń psychicznych, fizjologicznych i fizycznych, stał się dla Stumpfa powodem do wykorzystania w swojej rozprawie szerokiego zestawu metod eksperymentalnych, które służyły mu do mierzenia m.in. reakcji organizmu na bodźce dźwiękowe lub wysokości fali danego dźwięku[57].
W Tonpsychologie Stumpf przyjmował, że na początku badania należy ustalić własności tonów prostych, gdyż po stronie psychologicznej ich doświadczenie ma charakter elementarny. Doświadczenie pojedynczego tonu jest jednak czymś sztucznym, co daje się osiągnąć w warunkach laboratoryjnych i przy określonych kompetencjach słuchowych po stronie doświadczającego. Dźwięki są zbiorami tonów, dlatego doświadczenie dźwięku Stumpf opisywał jako doświadczenie określonych wielości, ale zarazem jako doświadczenie jednolite. A zatem doświadczenie dźwięku kształtuje się w ujmowaniu większych całości tonów, co Stumpf opisał, analizując zjawisko stapiania się (Verschmelzung) tonów i dźwięków[58]. Zjawisko to należy opisać jako relację pomiędzy (co najmniej) dwiema treściami wrażeniowymi, które nie tworzą jednak prostej sumy, lecz jakościowo odrębną całość. Tak stopionej całości odpowiada nowe wrażenie, różne od wrażeń treści częściowych. Całość złożoną z kilku tonów doświadcza się przecież inaczej od pojedynczych tonów; co więcej, istotne dla tego doświadczenia są także układy tonów. Pewnych zestawów tonów doświadcza się jako zgodnych, a inne - jako niezgodnych. Doświadczenie to odnosi się do zjawiska konsonansu, czyli zgodnie brzmiącego interwału. Po stronie przedmiotowej doświadczenia dźwięku można zatem wskazać na różne akordy, zarówno konsonansowe, jak i dysonansowe, które tworzą ostatecznie klasyczną harmonię. Riccardo Martinelli pisał: "Stumpf wyznaczył eksperymentalnie pięć stopni stopienia tonalnego: oktawę, kwintę, kwartę, tercję i sekstę (dur i moll) oraz wszystkie pozostałe interwały"[59]. Ustalenia te mają charakter techniczny i mogą znaleźć zastosowanie w muzykologii. Z filozoficznego punktu widzenia istotne jest podkreślenie, że doświadczenie dźwięku dotyczy uporządkowanych całości i tylko doświadczenie ich jako tak zorganizowanych całości jest miarodajne dla samego doświadczenia. Badania nad tymi zjawiskami w Tonpsychologie (oraz analogiczne badania nad przestrzenią z rozprawy z 1873 r., które omawiałem w skrócie powyżej) antycypują niektóre ustalenia późniejszej psychologii Gestalt, która operuje holistycznym pojęciem doświadczenia skierowanego na pewne całości. Przypomnijmy, że psychologia Gestalt powstała jako kierunek badawczy związany z działalnością Instytutu Psychologicznego w Berlinie, założonego i początkowo kierowanego przez Stumpfa, którego Karl Schuhmann nazywał w tym kontekście "ojcem psychologii Gestalt"[60].
Wokół sporu Stumpfa z Husserlem o przedmiot i znaczenie fenomenologii
Stumpf przeniósł się do Berlina w 1894 r. Tam w dużej mierze pochłonęły go liczne obowiązki organizacyjne, o czym wspominał w eseju autobiograficznym[61]. Udawało mu się jednak kontynuować badania. W okresie tym publikował przede wszystkim (chociaż nie tylko) krótsze rozprawy, które wymagały od niego bardziej syntetycznego i esencjalnego sformułowania podstaw własnej filozofii. Na szczególną uwagę zasługują w tym kontekście dwie rozprawy z 1906 r., wydane na podstawie wykładów, które wygłosił w Królewskiej Pruskiej Akademii Nauk w Berlinie: Erscheinungen und psychische Funktionen [Zjawiska i funkcje psychiczne] oraz Zur Einteilung der Wissenschaften [O podziale nauk]. Są to chyba najbardziej znane i najczęściej komentowane prace w jego całym dorobku naukowym. W rozprawach tych Stumpf rozważał pytanie o podstawy nauk, dążąc do zdefiniowania ich podług przedmiotu, i niejako na marginesie tych rozważań przedstawił autorskie ujęcie fenomenologii, przede wszystkim w kontekście próby określenia przedmiotu i zakresu psychologii. Przedstawione tam propozycje teoretyczne wywołały reakcję Husserla, który w Ideen I [Idee I] z 1913 r. starał się odróżnić swoją koncepcję od tej, którą kilka lat wcześniej sformułował autor Tonpsychologie. Pewnego kolorytu zawiązanej dyskusji nadaje fakt, o którym już wcześniej wspomniałem, że Husserl był uczniem Stumpfa w Halle, gdzie słuchał jego wykładów z psychologii, logiki i metafizyki[62]. Warto też pamiętać, że Husserl przygotował pod kierunkiem Stumpfa rozprawę habilitacyjną o pojęciu liczby[63], którą obronił w 1887 r. Z kolei późniejsze Logische Untersuchungen [Badania logiczne] z lat 1900/01 Husserl zadedykował swojemu dawnemu nauczycielowi z Halle ("[...] w dowód szacunku i przyjaźni"[64]). W literaturze przedmiotu temat zestawienia teorii obu myślicieli doczekał się licznych opracowań[65]. Z tego też powodu warto mu się przyjrzeć bliżej, zanim omówimy pozostałe osiągnięcia Stumpfa w berlińskim okresie jego twórczości.
W swoim monumentalnym dziele pt. The Phenomenological Movement Herbert Spiegelberg włączył filozofię Stumpfa, obok myśli Brentana, do "fazy przygotowawczej" kształtowania się tej formacji[66]. Dowodził on, że chociaż u Stumpfa można odnaleźć pewne motywy fenomenologiczne, nie prowadziły one ostatecznie do ustanowienia filozofii fenomenologicznej w sensie późniejszego ruchu, przede wszystkim w formie określonej przez Husserla. Ta uwaga Spiegelberga niesie w sobie pewne niebezpieczeństwo, bo zdaje się sugerować, że Stumpf nie rozwijał fenomenologii sensu stricto, na której określenie swego rodzaju monopol ma tylko Husserl. I rzeczywiście, Spiegelberg widział w Stumpfie propagatora raczej psychologii eksperymentalnej, którą ujmuje jako naukę naturalną i niefilozoficzną, a nie orędownika opisowej analizy świadomych przeżyć. Uważał również, że Stumpf, wyróżniając w zasadzie wyłącznie treści wrażeniowe, w których następuje przedstawienie przestrzeni i dźwięku, w rzeczywistości bada zjawiska fizyczne (w znaczeniu Brentana), a nie psychiczne. Sugestia Spiegelberga jest jednak myląca, i to z dwóch powodów. Rozpocznę od powodu natury ogólniejszej.
W innym miejscu, rozważając odmienne modele określenia fenomenologii, typ postępowania, który w punkcie wyjścia przyjmuje określony zbiór cech tej filozofii i następnie wykorzystuje go do oceny jej różnych odmian, dociekając, czy rzeczywiście można je tak, a nie inaczej klasyfikować, określiłem postępowaniem "odgórnym"; tej strategii przeciwstawiłem postępowanie "oddolne", które włącza odmienne partykularyzmy, starając się wskazać na ogólniejsze cechy świadczące o fenomenologiczości tych różnych propozycji[67]. Uważam, że postępowanie "oddolne" jest bardziej adekwatne i efektywne dla poznania istoty fenomenologii w jej bogatym określeniu. Przykład Stumpfa jest tutaj szczególnie ważny, bo mówimy o okresie, gdy fenomenologia była ideą, która formowała się in statu nascendi na przecięciu się różnych propozycji teoretycznych, w tym filozofii Brentana, Husserla i właśnie Stumpfa. Postępowanie "odgórne" nie pomoże odsłonić tego bogactwa, ferując wyroki o tym, kto był "prawdziwym fenomenologiem", a kto "jedynie pretendentem". Z kolei postępowanie "oddolne" umożliwia uchwycenie idei, o którą nam chodzi, i zapytanie, na czym polegał zasadniczy punkt sporny między Stumpfem i Husserlem.
Drugi powód wiąże się z bardziej szczegółowym zagadnieniem. Otóż wydaje się, że Spiegelberg zbyt pochopnie przeciwstawiał sobie Stumpfa i Husserla w aspekcie metody (metoda naturalna vs. transcendentalna), ponieważ tym, co jest decydujące dla określenia fenomenologii, jest raczej jej przedmiot, czyli właśnie zjawiska. Bądź co bądź w fenomenologii to przedmiot powinien determinować metodę, a nie odwrotnie. A zatem zapytajmy teraz, co jest przedmiotem fenomenologii według Stumpfa i z jakich powodów Husserl nie zaakceptował jego koncepcji.
Stumpf odróżnił zjawiska od funkcji psychicznych. Te pierwsze odpowiadają treściom wrażeń zmysłowym, które mają zarazem cechy ilościowe (rozciągłość przestrzenną i rozmieszczenie impresji wzrokowych i dotykowych), jak i jakościowe. Te drugie zaś, czyli funkcje psychiczne, do których Stumpf zaliczał akty, stany i przeżycia, opisuje on jako zauważanie zjawisk i relacji, w jakich one pozostają. Pomiędzy zjawiskami zachodzą relacje, które są "materiałem" dla funkcji[68]. Zjawiska i funkcje są dane bezpośrednio, co oznacza, że narzucają się wraz z oczywistością. Z kolei analiza opisowa danego przeżycia polega na wyliczeniu zjawisk, ich wzajemnych relacji oraz funkcji, które są czymś jakościowo różnym od tych dwóch pierwszych. Dane przeżycie tworzy więc jedność, czy też całość, w której identyfikuje się odpowiednie części, następnie się je nazywa i określa relacje między nimi. Co ciekawe, według Stumpfa zjawiska mogą występować bez funkcji, jak w omawianym przez niego przykładzie zjawiska dźwięku, do którego należy cecha wysokości, a nie cecha bycia spostrzeżonym; to ostatnie może zaistnieć w formie odpowiedniej funkcji[69]. Obu elementom przysługuje zatem względna niezależność w ten sposób, że przy zmianach w funkcjach nie musi z konieczności zachodzić zmiana w zjawisku, i odwrotnie - przy zmianach w zjawisku nie musi zachodzić zmiana w funkcjach[70]. W Erscheinungen und psychische Funktionen Stumpf sformułował te prawa w formie hipotez i sprawdzał ich zasadność, wprowadzając szereg użytecznych dystynkcji pojęciowych. Wśród funkcji wyróżniał proste spostrzeżenia, które są nazwane także doznawaniem i ujęte jako spostrzeżenia zjawisk pierwszego rzędu, oraz przedstawienia, które klasyfikuje jako zjawiska drugiego rzędu[71]. Zjawisko ma treść niezależnie od funkcji, dla której jest materiałem; na treść z kolei składają się części ilościowe, jakościowe i atrybutywne. Spostrzeżenie nie musi kierować się tylko na części zjawisk, ale i na relacje. Chyba najważniejszą ideą Stumpfa w tym kontekście jest przyjęcie, że każda funkcja (poza funkcją spostrzegania) ma swój korelat, który opisuje on jako wytwór[72]. Dla sądu jest to pewien stan rzeczy, natomiast dla funkcji emocjonalnych są to wartości itd. Wytworów nie należy mieszać ani z funkcjami, ani ze zjawiskami. Stumpf dostrzegał, że tematyka wytworu znajdowała się także w Untersuchungen Husserla, gdzie mówiło się o tym, co wyrażenie wyraża, czyli o wyrażonej przedmiotowości[73].
Na tle przedstawionych odróżnień, w Zur Einteilung der Wissenschaften Stumpf przyjmował, że skoro nauki w ogóle należy definiować ze względu na przedmiot, a nie metodę, to także każdemu wymienionemu elementowi, tj. zjawiskom, relacjom, wytworom, powinny odpowiadać określone nauki[74]. Niemiecki filozof zaznaczał przy tym, że ponieważ elementy te są fundamentalne dla przeżyć, nauki klasyfikuje się jako neutralne lub nauki wstępne (Vorwissenschaften), podkreślając ich niezdeterminowanie ontologiczne i fundamentalne w stosunku do innych nauk[75]. O zjawiskach traktuje fenomenologia, przy czym jej ustalenia - przynajmniej w dalszej perspektywie badawczej - można wykorzystać w innych naukach, np. w fizjologii i psychologii eksperymentalnej. Z kolei relacje bada ogólna teoria relacji; relacje są umocowane w zjawiskach i narzucają się wraz z postrzeganiem zjawisk. W końcu wytworami zajmuje się ejdologia, która w ekspozycji Stumpfa ma relatywnie szeroki zakres, bo w obręb jej badania wchodzi m.in. teoria pojęć, teoria zbiorów i stanów rzeczy[76]. W zestawieniu tym należy jeszcze wspomnieć o psychologii opisowej, która bada przede wszystkim funkcje elementarne i (w dalszej perspektywie) złożone, jako specyficzne świadomościowe odniesienia do zjawisk, relacji między nimi lub do wytworów[77]. Tak rozumiana psychologia opisowa może dać następnie podstawę dalszym badaniom eksperymentalnym i zorientowanym naturalnie (w tym psychologii genetycznej).
Zdaniem Denisa Fisette'a rozważania Stumpfa z obu traktatów można rozpatrywać z co najmniej dwóch punktów widzenia[78]. Przede wszystkim można na nie spojrzeć jako na próbę uporządkowania i usystematyzowania stanowiska wyłożonego już we wcześniejszych pracach, zarówno w Über den psychologischen Ursprung der Raumvorstellung, jak i w Tonpsychologie, gdzie przedmiotem badań rzeczywiście były treści wrażeń zmysłowych, przedstawienia przestrzeni i dźwięku. Z drugiej jednak strony oba traktaty relatywnie wiernie podążały za tokiem ekspozycji i rozumienia fenomenologii z Untersuchungen Husserla. Wiadomo, że w pierwszym wydaniu swojego dzieła z 1900/01 r. Husserl utożsamiał fenomenologię z psychologią opisową[79]. Nauka ta według autora Untersuchungen stanowiła "obszar neutralnych badań"[80], zupełnie jak dla Stumpfa, ale w przeciwieństwie do tego myśliciela u Husserla fenomenologia była tożsama z psychologią, co nie odpowiadało ścisłym rozróżnieniom autora Erscheinungen und psychische Funktionen. Niezależnie od tego zadaniem fenomenologii (w Untersuchungen) jest ujawnienie "źródeł" odpowiednich pojęć, czy to logiki, czy teorii poznania. Zatem zarówno dla Husserla (z okresu pierwszego wydania Untersuchungen), jak i dla Stumpfa fenomenologia poprzedza dociekania genetyczne i w tym też sensie jest nauką podstawową i neutralną (chociaż Stumpf precyzyjniej od Husserla określa relację fenomenologii do psychologii). Ponadto fenomenologia jest nauką wstępną dla psychologii pojmowanej jako nauka empiryczna. Określenie to oczywiście nawiązuje do Brentana, nauczyciela zarówno Stumpfa (w Würzburgu), jak i Husserla (w Wiedniu), dla którego "empiryczność" należy rozumieć jako nauki o konkretnym doświadczeniu. Stumpf wyjaśniał cele Husserla następująco:
Jeśli teoretycy poznania, w szczególności Husserl, walczą z mieszaniem psychologii z "czystą logiką", wówczas mają na myśli jedynie psychologię genetyczną, a nie opisową, którą przecież sam Husserl wykorzystuje i czyni z niej uprzywilejowany przedmiot swoich badań szczegółowych. Jego całe dzieło przenika opis, różnicowanie i klasyfikacja "przeżyć aktowych" oraz studium ich najsubtelniejszych związków. Trzeba jednak przyznać, że nie można tak do końca rozdzielić psychologii genetycznej od czystego opisu, podczas gdy można i trzeba rozdzielić ich zadania[81].
Dla Stumpfa zatem fenomenologia Husserla z Untersuchungen służy opisowi przeżyć w celu ich klasyfikacji. Zadanie to wyprzedza psychologię opisową (traktującą o funkcjach, a nie zjawiskach), którą trudno oddzielić od psychologii genetycznej (bo te ze sobą współpracują). Właśnie to rozumienie fenomenologii należy mieć na uwadze, gdy czytamy dwa traktaty Stumpfa. Intencją tych ostatnich jest jasne zakreślenie obszaru badawczego i odróżnienie (zgodnie z wcześniej przedstawionymi dystynkcjami z Erscheinungen und psychische Funktionen i Zur Einteilung der Wissenschaften) fenomenologii od psychologii funkcji i ejdologii.
Jak wiemy, po wydaniu Untersuchungen Husserl przedefiniowywał podstawy swojego projektu filozoficznego. Najważniejszą zmianą było wprowadzenie metodologicznego postulatu redukcji, co wiązało się z ostatecznym porzuceniem psychologii opisowej na rzecz projektu transcendentalnego. Gdy w 1913 r. Husserl opublikował Ideen I, dysponował już zasadniczo odmiennym rozumieniem fenomenologii, które odchodziło w pewnych istotnych punktach od ekspozycji z Untersuchungen. Fakt ten jest niezwykle istotny dla zrozumienia "Uwagi" do § 86 Ideen I, w której Husserl wprost odnosił się do Stumpfa i jego rozumienia fenomenologii. Czytamy tam:
Stumpf w swych doniosłych rozprawach Akademii Berlińskiej używa słowa funkcja w połączeniu "funkcja psychiczna" w przeciwstawieniu do tego, co nazywa "zjawiskiem". Rozróżnienie to jest pomyślane jako rozróżnienie psychologiczne i wtedy pokrywa się z naszym (tylko właśnie psychologicznie wywartościowanym) przeciwstawieniem "aktów" i "treści pierwszorzędnych". Należy zauważyć, że w naszych wywodach omawiane terminy mają całkiem inne znaczenie niż u tego szanownego badacza. Powierzchownym czytelnikom obydwu dzieł nieraz już się zdarzyło utożsamić Stumpfowskie pojęcie fenomenologii (jako nauki o "zjawiskach") z naszym. Fenomenologia Stumpfa odpowiadałaby temu, co wyżej zostało określone jako hyletyka, tylko że nasze określenie w swym metodycznym sensie jest w sposób istotny uwarunkowane przez szersze ramy transcendentalnej fenomenologii. Z drugiej strony idea hyletyki przenosi się eo ipso z fenomenologii na teren eidetycznej psychologii, w którą wedle naszego ujęcia da się włączyć Stumpfowska "fenomenologia"[82].
Husserl uważał, że fenomenologia Stumpfa nie jest tożsama z fenomenologią jako taką, ponieważ odpowiada tylko pewnej poddziedzinie badań, tj. hyletyce, nie obejmuje zaś noetyki i noematyki, a więc nie przyjmuje ostatecznie postawy transcendentalnej. Przez hyle w Ideen I rozumie się "nieukształtowany materiał", który odpowiada "treściom wrażeniowym" w znaczeniu z Untersuchungen, o czym wprost traktuje § 85 Ideen I[83]. Materiał ów staje się obecny dopiero w odpowiedniej formie. To zaś wprost nawiązuje do Kanta. Mając to na uwadze, widzimy, że zastąpienie "treści pierwszorzędnych" przez hyle nie jest jedynie zmianą terminologiczną. Jak słusznie dowodził Fisette, pojęcie hyle "[...] znacząco różni się od koncepcji treści pierwotnych, rozumianych jako całości zbudowane z relacji, które nie są narzucane z zewnątrz, lecz są nieodłącznie związane z samymi zjawiskami"[84]. Zmiana ta jest podyktowana teorią redukcji i zajęciem stanowiska transcendentalnego. Wraz jednak z tą zmianą utożsamienie Ideen I z Untersuchungen jest po prostu błędne. Próba ominięcia tego pomieszania jest powodem, dla którego Husserl odrzucił ostatecznie propozycję Stumpfa.
Co istotne, omawiana dyskusja miała ciąg dalszy. Stumpf po latach powrócił do uwag Husserla z Ideen I i swoją odpowiedź zawarł w § 13 pierwszego tomu Erkenntnislehre [Teoria poznania][85], pracy opublikowanej w 1939 r. Dla naszych celów nie jest ważne omówienie całej przedstawionej tam argumentacji[86], ale pomocne może się okazać wskazanie na jeden z centralnych argumentów Stumpfa przeciwko Husserlowi. Zdaniem autora Erkenntnislehre Husserl w Ideen I w rzeczywistości porzucił projekt z Untersuchungen, który był pokrewny stanowisku Brentana i ostatecznie zbliżył się do filozofii Kanta. W oczach Stumpfa w Untersuchungen fenomenologię rozumie się jako naukę podstawową, której celem jest określenie aksjomatów dla danych klas przedmiotów; każdą z tych odrębnych teorii można określić mianem fenomenologii regionalnej[87]. Gdy jednak w Ideen I Husserl wprowadził ideę czystej fenomenologii jako teorii, która traktuje o uniwersalnych aksjomatach doświadczenia, w rzeczywistości porzucił to, o co chodzi w fenomenologii, tj. doświadczenie. Mówiąc ściślej, Husserl porzucił, bo zawiesił obszar zjawisk zmysłowych. Koniec końców rozpoznaje się je jako transcendentne, a przez to wyłączone poza nawias immanentnego opisu. Sam Husserl odwoływał się przy tym w § 85 Ideen I do rozróżnienia, opracowanego przez Brentana, zjawisk psychicznych i fizycznych, dowodząc, że moment zmysłowy przypisuje się właśnie zjawiskom fizycznym, co - jego zdaniem - jest błędne[88]. Z tego powodu czysta fenomenologia musi jaśniej zakreślić swój obszar badań, co ostatecznie prowadziło Husserla do wyróżniania struktury noetyczno-noematycznej jako transcendentalnie zdeterminowanej struktury konstytucji sensu, wyzbytego momentu zmysłowego. To jednak w ocenie Stumpfa jest sprzeczne z istotą fenomenologii. Jeżeli bowiem fenomenologia ma być regionalną ontologią, musi zachować związek z określonym rodzajem doświadczeń, czyli z treściami wrażeniowymi. U Husserla z kolei ma się do czynienia, jak czytamy w Erkenntnislehre, z "fenomenologią bez fenomenów", a więc z transcendentalnie oczyszczoną świadomością[89], o którą jednak nie chodzi w fenomenologii z Untersuchungen. W Ideen I, przywołując słowa Stumpfa raz jeszcze, "[...] patrzymy w ciemność, a nawet (bowiem ciemny obszar widzenia wciąż zawsze byłby pewnym czymś [ein Etwas]) i absolutną nicość"[90].
Odczytanie fenomenologii Husserla przez Stumpfa może budzić wątpliwości. Już chociażby to, że Ideen I włączył on w nurt pokrewny neokantyzmowi jest na pierwszy rzut oka problematyczne, jeżeli nie po prostu fałszywe. Pamiętajmy jednak, że Stumpf nie znał nieopublikowanych wówczas rękopisów Husserla, które mogłyby rzucić pełniejsze światło na rozumienie przez niego fenomenologii transcendentalnej, a przez to dać odpór krytyce autora Erkenntnislehre. W każdym razie Husserl nie miał okazji odpowiedzieć na uwagi swojego nauczyciela z Halle, ponieważ Erkenntnislehre opublikowano już po śmierci obu myślicieli. Mając jednak na uwadze przedstawione omówienie, nie powinno dziwić, że do dzisiaj ów spór jest przedmiotem opracowań i inspiruje do nowych przemyśleń nad podstawami fenomenologii. Kończąc tę część studium, warto przypomnieć, że Spiegelberg wyłączył Stumpfa poza właściwy obszar rozwoju ruchu fenomenologicznego i widział w nim jedynie "fazę przygotowawczą"[91]. To "odgórne" postępowanie budzi jednak obawy, że odbierzemy rację przynajmniej części z pomysłów autora Tonpsychologie. Dlatego w tej części zaproponowałem postępowanie "oddolne", pokazując, że w swoich dwóch traktatach Stumpf w rzeczywistości jest bliski stanowisku z Untersuchungen i broni potrzeby oraz zasadności badań fenomenologicznych jako różnych od czysto psychologicznych. Trudno zatem nie widzieć w nim ważnego członka i animatora ruchu fenomenologicznego.
Pozostałe wybrane koncepcje Stumpfa z okresu berlińskiego
Chociaż w literaturze przedmiotu to właśnie spór Stumpfa z Husserlem zajmuje centralne miejsce przy omawianiu osiągnięć berlińskiego okresu działalności tego pierwszego, nie oznacza to, że jego twórczość w tym czasie można sprowadzić wyłącznie do tego tematu. Po 1894 r., a więc po przenosinach do Berlina, Stumpf zajmował się dużą liczbą tematów, od kontynuacji wybranych badań z okresu wcześniejszego (np. często powracał do tematyki psychologii dźwięku i starał się przenieść niektóre swoje ustalenia z tej dziedziny do obszaru badań nad rozumieniem wypowiadanych słów), przez systematyczne poszerzanie pola badawczego (np. zajmował się problem przedstawień w relacji do wrażeń), aż po badania w zupełnie nowych kierunkach (np. badania zjawiska emocji). Warto rozpocząć od tego ostatniego wątku, ponieważ po 1894 r. Stumpf kilkukrotnie powracał do tematu emocji. Rezultaty tych dociekań publikował w okresie dwóch dekad. W 1899 r. w "Zeitschrift für Psychologie und Physiologie der Sinnesorgane" opublikował artykuł pt. Über den Begriff der Gemüthsbewegung [O pojęciu emocji], w 1906 r. - esej Über Gefühlsempfindungen [O wrażeniach uczuciowych] (na podstawie wykładu, który wygłosił na II kongresie psychologii eksperymentalnej), w 1916 r. - krótszy artykuł (ponownie w "Zeitschrift für Psychologie und Physiologie der Sinnesorgane") pt. Apologie der Gefühlsempfindungen [Obrona wrażeń uczuciowych][92]. Szczególnie ważny jest w tym kontekście pierwszy z wymienionych artykułów, który, jak już wcześniej zauważyłem, stał się także przedmiotem krytyki ze strony Brentana, który oskarżył swojego ucznia z Würzburga o odejście od stanowiska wyłożonego w Psychologie[93].
W bardzo ogólnym ujęciu, w późniejszych pismach Stumpf odróżniał dwie podstawowe klasy uczuć (Gefühle), a mianowicie uczucia pasywne i aktywne[94]. Do tych pierwszych zaliczał takie elementarne uczucia jak "wrażenia uczuciowe" (Gefühlsempfindungen) (np. ból) lub uczucia funkcjonalne (Funktionsgefühle) (np. rozkosz) oraz emocje (Gemütsbewegungen). Z kolei ta druga obejmowała pożądania (Begehrungen) i popędy (Triebe). Klasyfikację tę Stumpf w zarysie opracował także w swoich wcześniejszych pracach. Na samym początku Über den Begriff der Gemüthsbewegung Stumpf odróżniał afekty, nastroje i pragnienia[95]. Te pierwsze są prostymi stanami, które wzbudzają określone impresje zmysłowe. Drugie, afekty, Stumpf opisywał jako zjawiska, które charakteryzują się intensywnością, ekspresyjnością i osłabieniem funkcji intelektualnych, chociaż wciąż zawierają sądy; opisuje się je jako pasywne stany uczuciowe, w których odczuwający odnosi się do jakiegoś stanu rzeczy. Następnie przez nastroje rozumie on takie stany uczuciowe, które trwają dłuższy czas. Te ostatnie zaś, czyli pragnienia, Stumpf klasyfikował jako emocje skierowane na to, co powinno być; oznacza to, że pragnienia, podobnie jak afekty, również są przeżyciami złożonymi. Zarówno afekty, nastroje, jak i pragnienia są rodzajami emocji. W jaki sposób można je bliżej opisać? Emocje można przeżywać w formie przyjemności lub pewnego dyskomfortu, jak w przypadku głodu. Emocją jest zatem radość, ale i ból. Co ważne, dla Stumpfa uczucia są jakościami zmysłowymi, które można pojmować w analogii do takich jakości jak kolor, dźwięk lub smak. Jeżeli tak, należy je odróżnić od przeżyć intencjonalnych, ponieważ nie charakteryzują się skierowaniem na obiekt. Później Stumpf tego rodzaju uczucia klasyfikował jako "wrażenia uczuciowe" (Gefühlsempfindungen) i opisywał jako własności wrażeń zmysłowych, które mają określone jakości, np. intensywność, trwanie i lokalizację przestrzenną[96]. Opis ten jest o tyle ważny, że stanowi wyraźne odejście od Brentana: emocje dla Stumpfa nie mają za podstawę przedstawienia (inaczej niż nastroje lub pragnienia) i dlatego też nie są zjawiskami psychicznymi (w znaczeniu Brentana).
Aby obronić swoje stanowisko, Stumpf dyskutował m.in. z sensualistyczną teorią emocji Jamesa i Langego[97]. Według tej teorii, w ujęciu sprawy możliwie ogólnym, afekty mają naturę cielesną i ujawniają się w formie zjawisk towarzyszących, które są ich wyrazem lub ekspresją. Co ważne, ekspresje towarzyszą komponentowi uczuciowemu, przy czym afektem jako takim są określone wrażenia o charakterze cielesnym. W ocenie Stumpfa teoria ta dotyczy przede wszystkim zależności genetycznych, czyli warunków powstawania, on zaś skupia się raczej na sprawie analitycznej, tj. definicji afektów. W każdym razie jeden z głównych zarzutów Stumpfa wobec teorii Jamesa-Langego dotyczy jej ogólniejszych założeń, a mianowicie przyjęcia fizjologicznego prawa ideomotorycznego, które głosi, że "[...] każde wrażenie i każde przedstawienie (względnie odpowiadające im ośrodkowe procesy mózgowe) wpływa w jakiś sposób na obwodowe procesy cielesne"[98]. Prawo to jest jednak problematyczne, ponieważ nie wyjaśnia zjawiska reakcji organizmu na bodźce o małej intensywności. Poza tym istnieją tego typu emocje, jak np. emocje o charakterze estetycznym, które nie są skorelowane ze zmianami fizjologicznymi[99]. Wszystko to przekonuje do odrzucenia teorii Jamesa-Langego.
Omówiona grupa prac Stumpfa bez wątpienia wykorzystuje narzędzia psychologii opisowej w tym znaczeniu, który wyeksponowano powyżej. Swoistym ich novum jest podjęty temat, czyliemocje i uczucia. Przed 1894 r., a więc przed przenosinami do Berlina, Stumpf zajmował się tematem emocji jedynie pobieżnie i na marginesie innych prac. Podobnie można ocenić zakres i cele dłuższej rozprawy pt. Empfindung und Vorstellung [Wrażenie i przedstawienie][100] z 1918 r. Praca ta poruszała ważny temat w filozofii Stumpfa, tj. pytała o status wrażeń i ich relację do przedstawień jako elementarnych części przeżyć. Należy pamiętać, że dla tego myśliciela psychologia dotyczy treści wrażeniowych, a emocje są przez niego opisane jako pasywne doznania, które mają określone jakości. Wrażenie nie jest przedstawieniem, ponieważ to drugie ma charakter intencjonalny i nie posiada takich jakości, które przypisujemy wrażeniom, np. intensywności lub przestrzenności. Wrażenia jednak są ujmowane w przedstawieniach. W rozprawie Erscheinungen und psychische Funktionen Stumpf odróżniał zjawiska pierwszego i drugiego rzędu: te pierwsze są wrażeniami, zaś drugie - "tylko przedstawionymi" wrażeniami[101]. Mówienie o "rzędach" może być pomocne dla opisu relacji pomiędzy określonymi elementami, ale rozwiązanie to nie przekreśla pytania o sposób powiązania obu "rzędów", czyli wrażeń z przedstawieniami. Jak dokładniej można opisać tę relację? Pytanie to jest głównym problemem w Empfindung und Vorstellung.
W rozprawie tej Stumpf skupiał się na dwóch rodzajach wrażeń związanych ze zmysłami słuchu i wzroku. W pierwszej części badał wrażenia dźwiękowe, natomist w drugiej - przedstawienia powierzchni. W tym miejscu skupię się na tych pierwszych. Dla Stumpfa wrażenia dźwiękowe są typowym przypadkiem wrażeń. Dowodził, że wrażenia tego typu można łatwiej badać od wrażeń przestrzennych[102]. Podstawową charakterystyką wrażeń dźwiękowych jest ich intensywność[103], która jest korelatem wysokości tonu. Przedstawienie dźwięku ujmuje wrażenia słyszenia, przy czym wrażenia te są skorelowane z odpowiednią skalą dźwięku po stronie przedmiotowej doświadczenia. Stumpf uważał, analizując przy tym doświadczenia słyszenia narastającej lub malejącej głośności (tj. intensywności) dźwięków[104], że przedstawienie nie musi odpowiadać samym wrażeniom. Zwłaszcza w przypadkach granicznych, tj. w przypadkach bardzo małego zwiększenia lub zmniejszenia głośności dźwięku, można nie odnotować tego typu zmian, czyli ich sobie nie przedstawić, nawet gdy tego typu zdarzenie nastąpiło po stronie przedmiotowej. Stumpf zatem zrywał, jak trafnie pokazał to Martinelli, z doktryną klasycznego empiryzmu, gdzie przyjmowano ścisłą odpowiedniość impresji i prostych idei oraz (w niektórych formach) głoszono konieczność przyczynowego powiązania obu elementów[105]. Jak zatem można opisać relację obu elementów? W Empfindung und Vorstellung Stumpf pisał o ujęciu (Auffassung) i interpretacji (Deutung) w przedstawieniu odpowiedniej treści, która w przypadku doświadczeń dźwiękowych jest treścią wrażeń słuchowych[106]. Same ujęcia lub interpretacje nie są dokładnym lub przyczynowym odwzorowaniem wrażeń, lecz ich manifestacją dla doświadczającego, a zatem właśnie ujęciem wrażeń w modus "jako". Gdy przedstawiam sobie doświadczany dźwięk "jako" wysoki lub niski, wówczas interpretuję w określony sposób wrażenia. Dopiero, gdy ujmuję jakieś zjawisko jako spowodowane zewnętrznie, samo to zjawisko manifestuje się dla mnie w formie wrażenia[107]. A zatem, uogólniając obserwacje Stumpfa na temat doświadczenia słuchowego, przedstawienie jako takie nie jest ani odwzorowaniem wrażenia, ani jego przyczynową konsekwencją, lecz świadomościowym ujęciem lub interpretacją zjawiska, w którym przeżywa się określone wrażenia.
Ostatnią pracą, którą należy tutaj omówić, a która powstała w berlińskim okresie twórczości Stumpfa, jest wspomniana już wcześniej książka pt. Erkenntnislehre. To dwutomowe dzieło powstało pod koniec lat dwudziestych XX w., a więc już po przejściu Stumpfa na emeryturę. Pracę opublikowano po śmierci filozofa, a redakcją ostatecznej wersji zajmował się jego syn, Felix. Powyżej omówiłem już § 13 tego dzieła, w którym autor dyskutował z podstawami fenomenologii z Ideen I. Dyskusja ta dotyczy jednak kwestii szczegółowej, a zakres tematyczny Erkenntnislehre jest dużo większy i obejmuje również takie zagadnienia jak charakter i struktura spostrzeżenia zewnętrznego (szczegółowo omawiając pojęcie Gestalt jako zorganizowanych i uporządkowanych całości danych w percepcji) i wewnętrznego, podstawy poznania matematycznego czy też hipotezę świata zewnętrznego, w tym czasu, przestrzeni i przyczynowości jako cech jemu przypisywanych. Dzieło to imponuje skalą podjętych rozważań i trafnością wielu spostrzeżeń. Stumpf w Erkenntnislehre nie tylko rozważał podstawowe pojęcia teorii poznania, ale i różne formy poznania oraz konsekwencje teorii poznania, np. filozoficznego ujęcia przyczynowości i jego znaczenia dla problemu wolnej woli[108]. Aby jednak nasze omówienie nie zagubiło się w gąszczu szczegółowych ustaleń, wskażę jedynie na ogólny charakter i kierunek badań Stumpfa. Wydaje się, że dzięki podobnemu postępowaniu łatwiej uchwycimy ciągłość pomiędzy jego wczesnymi rozważaniami, jeszcze z Würzburga, a tym późnym dziełem.
W Erkenntnislehre Stumpf korzystał z szeregu metod, które stosował już w innych pracach. Przede wszystkim jest to metoda badania "źródła" (Ursprung) pojęć, która polega na odnotowaniu elementarnych spostrzeżeń (Wahrnehmungen), które budują sens (Sinn) pojęcia; metoda ta jest kilkuetapowa i na początku przybiera formę postępowania opisowego, które dotyczy typowych przykładów wystąpienia zjawiska podpadającego pod pojęcie, następnie polega na uchwyceniu tego, co wspólne w tych przykładach, a na końcu prowadzi do zdefiniowania przedmiotu pojęcia[109]. W Erkenntnislehre podkreśla się, że "spostrzeżenie zmysłowe polega na zauważaniu zjawisk zmysłowych, a spostrzeżenie wewnętrzne na zauważaniu funkcji psychicznych"[110], co nawiązuje wprost do innych prac Stumpfa z okresu berlińskiego. Co istotne, przy badaniu spostrzeżeń nie chodzi o badanie egzemplarzy spostrzeżeń, lecz ujęcie "absolutnych treści" i relacji, w jakich te treści pozostają. Zastrzeżenie to jest o tyle ważne, aby móc odeprzeć skrajny sceptycyzm właściwy psychologizmowi: przeżycie jest czymś pojedynczym i przypadkowym, ale procedura naukowa gwarantuje ujęcie w tym, co przypadkowe, tego, co ogólne, na drodze indukcyjno-dedukcyjnej. Można dodać, że do podstawowych pojęć, których "źródeł" Stumpf poszukiwał, należały pojęcia rzeczy (substancji), przyczyny, konieczności (prawa), prawdy, rzeczywistości, równości i liczby. Dalszym celem teorii poznania jest określenie dwóch rodzajów aksjomatów: formalnych, które dotyczą dowolnego przedmiotu, oraz regionalnych lub materialnych, które dotyczą określonego typu przedmiotów; te pierwsze Stumpf klasyfikował jako zasady logiczne, a te drugie - jako zasady fenomenologiczne[111]. Aksjomaty służą określeniu i systematyzacji prawidłowości zjawisk i czynności (funkcji); jako takie mają charakter praw ogólnych. Mając tak zdefiniowane podstawy teorii poznania, Stumpf w dalszych częściach swojej pracy zastanawiał się nad różnymi formami poznania, bezpośredniego i pośredniego, ostatecznie przenosząc rozważania na ogólniejszy poziom filozofii przyrody i pytając o rozumienie czasu, przestrzeni, przyczynowości oraz, o czym już pisałem, wolnej woli.
Na podstawie tej krótkiej ekspozycji można dostrzec, że książka pt. Erkenntnislehre nie tylko sięgała do wczesnych ustaleń Stumpfa, ale i realizowała program badawczy zarysowany na początku berlińskiego okresu jego twórczości. Nie ulega wątpliwości, że przyjęcie pojęcia rzeczy jako pojęcia podstawowego dla nauki nawiązuje do jego habilitacji Über die Grundsätze der Mathematik z 1870 r., w której z przedstawienia rzeczy Stumpf wyprowadzał aksjomaty matematyki. Z kolei idea badania "źródeł" pojęć wprost nawiązuje do Über den psychologischen Ursprung der Raumvorstellung z 1873 r. Podobnie jest z przyjęciem ogólnego toku postępowania z Erkenntnislehre, czyli rozpoczynania od fenomenologii (badanie zjawisk), przez psychologię opisową (badanie funkcji), aż po ugruntowanie nauk o przyrodzie (prawa przyrody); postępowanie to opisano już w rozprawie Zur Einteilung der Wissenschaften (1906/07). Cała Erkenntnislehre jest także przesiąknięta rzeczowością polemik z teoriami przeciwnymi. Wszystko to pozwala widzieć w tej pracy realizację postulatu uprawiania filozofii jako nauki, postulatu, który Stumpf zaczerpnął od swoich nauczycieli, Brentana i Lotzego.
[1] W sprawie biografii Stumpfa, przede wszystkim zob. C. Stumpf, Autobiografia, zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie. Zob. także H. Sprung, Carl Stumpf - Eine Biografie: Von der Philosophie zur Experimentellen Psychologie, München 1997; K. Schuhmann, Carl Stumpf (1848-1936), w: The School of Franz Brentano, ed. by L. Albertazzi, M. Libardi, R. Poli, Nijhoff International Philosophy Series, vol. 52, Dordrecht 1996, s. 109-129; S. Bonacchi, Carl Stumpf: Leben, Werk und Wirkung, "Gestalt Theory" 31 (2) (2009), s. 101-114. W. Baumgartner, The Young Carl Stumpf. His Spiritual, Intellectual, and Professional Development, w: Philosophy from an Empirical Standpoint. Essays on Carl Stumpf, ed. by D. Fisette, R. Martinelli, Leiden, Boston 2015, s. 61-74; D. Fisette, Carl Stumpf, w: The Stanford Encyclopedia of Philosophy (Spring 2019 Edition), ed. by E. N. Zalta, https://plato.stanford.edu/archives/spr2019/entries/stumpf/ (dostęp: 23 lutego 2024).
[2] Pełna bibliografia prac Stumpfa jest dostępna w: D. Fisette, Bibliography of the Publications of Carl Stumpf. Bibliographie der Schriften von Carl Stumpf, w: Philosophy from an Empirical Standpoint, dz. cyt., s. 529-541, oraz w: C. Stumpf, Renaissance de la philosophie. Quatre articles, wybór, tłum. i wprowadzenie D. Fisette, Paris 2006, s. 309-323.
[3] Zob. np. S. Bonacchi, Love, Emotions and Passion in Musil's Novellas "Unions" in the Light of Stumpf's Theory of Feelings, w: Philosophy from an Empirical Standpoint, dz. cyt., s. 405-422.
[4] Zob. A. J. Noras, Spór o metodę w filozofii przełomu XIX i XX wieku, "Folia Philosophica" 29 (2011), s. 135-142; C. W. Domański, Historia psychologii w Europie Środkowej. Badacze, inspiracje i koncepcje, Warszawa 2018, s. 92-97; zob. także J. Woleński, Epistemologia: Poznanie, prawda, wiedza, realizm, Warszawa 2005, s. 94, 162; W. Płotka, Psychologia opisowa na nowo odczytana? Szkic o metodzie w filozofii Leopolda Blausteina, "Studia Philosophica Wratislaviensia" 15 (1) (2020), s. 83-84, https://doi.org/10.19195/1895-8001.15.1.6.
[5] Okres ten jest omówiony m.in. przez: K. Arens, Structures of Knowing: Psychologies of the Nineteenth Century, Dordrech-Boston-London 1989, s. 3-149; H. Schnädelbach, Filozofia w Niemczech 1831-1933, tłum. K. Krzemieniowa, Warszawa 1992; H. Spiegelberg, The Phenomenological Movement: A Historical Introdyction, third revisited and enlarged edition, Dordrecht-Boston-London 1994, s. 1-165; M. G. Ash, Gestalt Psychology in German Culture, 1890-1967: Holism and the Quest for Objectivity, Cambridge 1995, s. 17-102; K. Löwith, Od Hegla do Nietzschego. Rewolucyjny przełom w myśli XIX wieku, tłum. S. Gromadzki. Warszawa 2001; A. J. Noras, Spór o metodę w filozofii przełomu XIX i XX wieku, dz. cyt., s. 111-151; tenże, Historia neokantyzmu, Katowice 2012, s. 39-159. Zob. także ogólne opracowania zebrane w: The Routledge Companion to Nineteenth Century Philosophy, ed. by D. Moyar, New York 2010, oraz A Companion to Nineteenth-Century Philosophy, ed. by J. Shand, Hoboken 2019.
[6] C. Stumpf, Autobiografia, s. [207-208], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie. Wszystkie odnośniki do stron zapisanych w nawiasach kwadratowych odnoszą się do oryginalnej paginacji cytowanych dzieł i są umieszone w tym Wyborze pism bezpośrednio w tłumaczonych rozprawach.
[7] F. Brentano, Psychologia Arystotelesa, a w szczególności jego teoria "nous poi?tikos", przekład, wstęp i opracowanie S. Kamińska-Tarkowska, Kraków 2023. Omówienie stanowiska Brentana można znaleźć w: S. Kamińska-Tarkowska, Spirits in the Material World: Aristotle's Philosophy of Mind, in Particular His Doctrine of "nous poi?tikos", Kraków 2022.
[8] Tezy habilitacyjne Brentana (po łacinie i niemiecku) można znaleźć w: F. Brentano, Die 25 Habilitationsthesen, w: tenże, Über die Zukunft der Philosophie, hrsg. von. O. Kraus, Hamburg 1968, s. 133-141; tutaj, s. 136: "Die wahre Methode der Philosophie ist keine andere als die der Naturwissenschaft" oraz "Vera philosophiae methodus nulla alia nisi scientiae naturalis est". Stanowisko Brentana szerzej omawia Wolfgang Huemer, w: W. Huemer, "Vera philosophiae methodus nulla alia nisi scientiae naturalis est". Brentano's Conception of Philosophy as Rigorous Science, "Brentano Studien" 16 (1) (2018), s. 53-71.
[9] C. Stumpf, Wspomnienia o Brentanie, s. [88], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[10] C. Stumpf, Odrodzenie filozofii, zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[11] F. Brentano, Psychologia z empirycznego punktu widzenia, przeł., wstępem i przypisami opatrzył W. Galewicz, Warszawa 1999.
[12] W odniesieniu do tej dyskusji, zob. D. Fisette, Mixed Feelings. Carl Stumpf's Criticism of James and Brentano on Emotions, w: Themes from Brentano, ed. by D. Fisette, G. Fréchette, Amsterdam 2013, s. 281-305, oraz tenże, Introduction to Carl Stumpf's Correspondence with Franz Brentano, w: Philosophy from an Empirical Standpoint, dz. cyt., s. 473-489.
[13] Zob. C. Stumpf, William James nach seinen Briefen, Berlin 1928, oraz W. James, C. Stumpf, Correspondence (1882-1910), ed. by R. Martinelli, Berlin 2020, https://doi.org/10.1515/9783110525533.
[14] C. Stumpf, Wundts Antikritik, "Zeitschrift für Psychologie und Physiologie der Sinnesorgane" 2 (1891), s. 266-293; tenże Mein Schlußwort gegen Wundt, "Zeitschrift für Psychologie und Physiologie der Sinnesorgane" 2 (1891), s. 438-443; W. Wundt, Ueber Vergleichungen von Tondistanzen, "Philosophische Studien" 6 (1891), s. 605-640; tenże, Eine Replik C. Stumpf's, "Philosophische Studien" 7 (1892), s. 298-327.
[15] "Całe moje ujęcie filozofii, jej prawdziwych i fałszywych metod, fundamentalne teorie w logice i teorii poznania, psychologii, etyce, metafizyce, które jeszcze dzisiaj reprezentuję, są jego naukami. W innych punktach musiałem, jak sądzę, się od niego zdystansować". C. Stumpf, Wspomnienia o Brentanie, dz. cyt., s. [144], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[16] H. Schnädelbach, Filozofia w Niemczech 1831-1933, dz. cyt., s. 261.
[17] C. Stumpf, Zum Gedächtnis Lotzes, "Kant-Studien" 22 (1917), s. 1.
[18] W sumie Brentano zasugerował przeniesienie do Getyngi trzem swoim studentom. Obok Stumpfa byli to Anton Marty i Johannes Wolff. Zob. N. Milkov, Carl Stumpf's Debt to Hermann Lotze, w: Philosophy from an Empirical Standpoint, dz. cyt., s. 104.
[19] Na temat Lotzego, zob. A. Noras, Historia neokantyzmu, dz. cyt., s. 93-103.
[20] W odniesieniu do koncepcji obowiązywania, zob. M. Furman, Epistemologia Rudolfa Hermana Lotzego. Obiektywność jako epistemiczna ważność, "Analiza i Egzystencja" 23 (2013), s. 143-168, oraz tenże, Obowiązywanie jako wyraz deontologizacji wiedzy w koncepcji Lotzego i Windelbanda, "Idea - Studia nad Strukturą i Rozwojem Pojęć Filozoficznych" 25 (2013), s. 69-94.
[21] C. Stumpf, Autobiografia, dz. cyt., s. [209], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[22] Opinię taką formułuje Fisette w: D. Fisette, The Reception and Actuality of Carl Stumpf. An Introduction, dz. cyt., s. 23.
[23] Sprawy te bliżej omawia się w: N. Milkov, Carl Stumpf's Debt to Hermann Lotze, dz. cyt., s. 104-107.
[24] H. Lotze, Metaphysik, Leipzig 1841, s. 34-35.
[25] Zob. np. tamże, s. 145-148.
[26] Zob. H. Lotze, Medizinische Psychologie oder Physiologie der Seele, Leipzig 1852, s. 325-336.
[27] W odniesieniu do teorii Lotzego, zob. R. D. Rollinger, Lotze on the Sensory Representation of Space, w: The Dawn of Cognitive Science: Early European Contributors, ed. by L. Albertazzi, Dordrecht-Boston-London 2001, s. 108-112.
[28] Zob. C. Stumpf, Über den psychologischen Ursprung der Raumvorstellung, Leipzig 1873.
[29] Zob. C. Stumpf, Psychologia i teoria poznania, s. [485-486], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[30] Psychologizm w filozofii w ogólnych zarysach omawia Noras w: A. J. Noras, Kłopoty z filozofią, Katowice 2015, s. 63-74, oraz Leszczyński w: D. Leszczyński, Struktura poznawcza i obraz świata. Zagadnienie podmiotowych warunków poznania we współczesnej filozofii, Wrocław 2010, s. 118-130. Dla pełniejszego obrazu, zob. D. Jacquette, Philosophy, Psychology, and Psychologism: Critical and Historical Readings on the Psychological Turn in Philosophy, Berlin 2003.
[31] C. Stumpf, Syllabus for Psychology, w: R. D. Rollinger, Husserl's Position in the School of Brentano, Dordrecht 1999, s. 285-309. Syntetyczne omówienie tych wykładów można także odszukać w: K. Schuhmann, Carl Stumpf (1848-1936), dz. cyt., s. 115-120. Innym źródłem o podstawach psychologii według Stumpfa może być praca Langfelda, w której podsumowuje on główne tezy kursu wprowadzającego do psychologii z semestru zimowego 1906/07 z Berlina. Zob. H. S. Langfeld, Stumpf's "Introduction to Psychology", "The American Journal of Psychology" 50 (1/4) (1937), s. 33-56. Te późniejsze wykłady w pewnej mierze pokrywają się z wczesnymi wykładami z Halle. Różnice dotyczą przede wszystkim ustaleń, które Stumpf wprowadził w innych szczegółowych pracach, które opublikował w latach późniejszych, a które nie były jeszcze ukończone w latach 1886/87.
[32] F. Brentano, Psychologia z empirycznego punktu widzenia, dz. cyt., s. 47-48.
[33] C. Stumpf, Syllabus for Psychology, dz. cyt., s. 286.
[34] Tamże, s. 287. Tematykę eksperymentów w filozofii Stumpfa w szerszym zakresie dyskutuje w swojej pracy Martinelli. Zob. R. Martinelli, A Philosopher in the Lab. Carl Stumpf on Philosophy and Experimental Sciences, "Philosophia Scienti?" 19 (3) (2015), s. 23-43, zwłaszcza 25-29, https://doi.org/10.4000/philosophiascientiae.1128.
[35] C. Stumpf, Syllabus for Psychology, dz. cyt., s. 288-291.
[36] Wśród różnic należy wymienić np. to, że o ile Stumpf mówi jedynie o uczuciach, Brentano skłania się do tezy, że uczucia tworzą wspólną klasę przeżyć z wolą w jednej klasie zjawisk miłości i nienawiści. Zob. F. Brentano, Psychologia z empirycznego punktu widzenia, dz. cyt., s. 290-293, 341-383. Inną różnicą jest chociażby to, że Stumpf często klasyfikuje przeżycia jako fakty życia psychicznego, natomiast Brentano preferuje opisanie ich szerzej jako zjawisk.
[37] Teorię części i całości Stumpfa w kontekście jego badań szczegółowych omawiają, w osobnych publikacjach, El-Safti i Rollinger. Zob. M. K. El-Safti, Carl Stumpfs Lehre vom Ganzen und den Teilen, "Axiomathes" 5 (1994), s. 87-122, https://doi.org/10.1007/BF02228958; R. D. Rollinger, Husserl's Position in the School of Brentano, dz. cyt., s. 99-114.
[38] C. Stumpf, Syllabus for Psychology, dz. cyt., s. 291-309.
[39] Zob. C. Stumpf, Zjawiska i funkcje psychiczne, zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[40] C. Stumpf, Psychologia i teoria poznania, zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[41] Zob. A. J. Noras, Spór o metodę w filozofii przełomu XIX i XX wieku, dz. cyt., s. 135-142; G. Fréchette, Kant, Brentano and Stumpf on Psychology and Anit-Psychologism, w: Akten des XI. Internationalen Kant-Kongresses, Bd. 1, hrsg. von S. Bacin, A. Ferrarin, C. La Rocca, M. Ruffing, Berlin 2013, s. 739-748; M. Textor, Stumpf Between Criticism and Psychologism: Introducing "Psychologie und Erkenntnistheorie", "British Journal for the History of Philosophy" 28 (6) (2020), s. 1172-1180, https://doi.org/10.1080/09608788.2019.1709038.
[42] C. Stumpf, Psychologia i teoria poznania, s. [501], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[43] C. Stumpf, O podziale nauk, zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[44] Tamże, s. [91].
[45] C. Stumpf, Über die Grundsätze der Mathematik, hrsg. von W. Ewen, Würzburg 2008.
[46] Omówienie koncepcji Stumpfa można znaleźć w: C. Ierna, Carl Stumpf's Philosophy of Mathematics, w: Philosophy from an Empirical Standpoint, dz. cyt., s. 155-157, oraz D. Fisette, Carl Stumpf, w: The Stanford Encyclopedia of Philosophy (Spring 2019 Edition), ed. by E. N. Zalta, https://plato.stanford.edu/archives/spr2019/entries/stumpf/ (dostęp: 8 lutego 2024).
[47] C. Stumpf, O podziale nauk, zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie; tenże, Erkenntnislehre, Bd. 1, Leipzig 1939, s. 127-206.
[48] Tenże, Über den psychologischen Ursprung der Raumvorstellung, dz. cyt., s. 30.
[49] Tamże, s. 112-114.
[50] Tamże, s. 138. Problematykę ujęcia spostrzeżenia jako jedności, która łączy wielość przedstawień w kontekście przedstawienia przestrzeni, omawia bliżej Textor w: M. Textor, "Apprehending a Multitude as a Unity": Stumpf on Perceiving Space and Hearing Chords, w: The History of the Philosophy of Mind, vol. 5: Philosophy of Mind in the Nineteenth Century, ed. by S. Lapointe, London 2018, s. 198-214.
[51] A. Chrudzimski, Carl Stumpf über Sachverhalte, w: Philosophy from an Empirical Standpoint, dz. cyt., s. 184-190. Na ten temat zob. także H. Spiegelberg, The Phenomenological Movement, dz. cyt., s. 59-60.
[52] C. Stumpf, Über den psychologischen Ursprung der Raumvorstellung, dz. cyt., s. 176-183.
[53] Tamże, s. 180.
[54] E. Husserl, Ding und Raum: Vorlesungen 1907, hrsg. von U. Claesges, Husserliana, Bd. 16, Den Haag 1973. W wykładach Husserl tylko raz wprost odnosi się do Stumpfa. Zob. tamże, s. 49. Zob. także wcześniejsze rozważania Husserla nad przestrzenią z lat 1886-1901 zawarte w jego rękopisach badawczych; zob. E. Husserl, Studien zur Arithmetik und Geometire: Texte aus dem Nachlass (1886-1901), hrsg. von I. Strohmeyer, Husserliana, Bd. 21, The Hague-Boston-Lancaster 1983, s. 262-310.
[55] M. Merleau-Ponty, Fenomenologia percepcji, przeł. M. Kowalska i J. Migasiński, posł. opatrzył J. Migasiński, Warszawa 2001. Merleau-Ponty odnosi się do Stumpfa w kilku miejscach, chociaż nigdy nie cytuje wprost jego prac; zob. tamże, s. 25, przyp. 9, 26, przyp. 12, 329, przyp. 6.
[56] C. Stumpf, Tonpsychologie, Bd. 1, Leipzig 1883, s. 136.
[57] W odniesieniu do fizjologicznego podłoża analizy dźwięku, zob. C. Stumpf, Tonpsychologie, Bd. 2, Leipzig 1890, s. 86-127. Na temat wykorzystania eksperymentów w badaniach nad psychologią dźwięku przez Stumpfa, zob. R. Martinelli, A Philosopher in the Lab, dz. cyt., s. 28-29.
[58] C. Stumpf, Tonpsychologie, Bd. 2, dz. cyt., s. 127-131.
[59] R. Martinelli, Melting Musics, Fusing Sounds: Stumpf, Hornbostel and Comparative Musicology in Berlin, w: The Making of the Humanities, vol. III: The Modern Humanities, ed. by R. Bod, J. Maat, T. Weststeijn, Amsterdam 2014, s. 395.
[60] K. Schuhmann, Elements of the Logic of Carl Stumpf, "Axiomathes" 8 (1997), s. 105, https://doi.org/10.1007/BF02681883. Zob. także M. G. Ash, Gestalt Psychology in German Culture, 1890-1967, dz. cyt., s. 28-42. W literaturze przedmiotu istnieje konsensus, że późniejsza psychologia Gestalt określała się poprzez krytykę idei Stumpfa badania treści wrażeniowej; w tej sprawie przede wszystkim zob. W. Köhler, Über unbemerkte Empfindungen und Urteilstäuchungen, "Zeitschrift für Psychologie" 66 (1913), s. 51-80, oraz F. Toccafondi, Stumpf and Gestalt Psychology: Relations and Differences, "Gestalt Theory" 31 (2) (2009), s. 191-211.
[61] C. Stumpf, Autobiografia, dz. cyt., s. [219-231], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[62] Więcej o wykładach Stumpfa w Halle, zob. K. Schuhmann, Stumpfs Vorstellungsbegriff in seiner Hallenser Zeit, "Brentano Studien" 9 (2000/01), s. 63-88.
[63] E. Husserl, Über den Begriff der Zahl. Psychologische Analysen, w: tenże, Philosophie der Arithmetik: Mit ergänzenden Texten (1890-1901), hrsg. von L. Eley, Husserliana, Bd. 12, Den Haag 1970, s. 289-338.
[64] E. Husserl, Badania logiczne, t. I: Prolegomena do czystej logiki, przeł., wstępem poprz. i przypisami opatrzył J. Sidorek, przekł. przejrzał A. Półtawski, Warszawa 2006, s. 3.
[65] Zob. np. H. Spiegelberg, The Phenomenological Movement, dz. cyt., s. 51-65; C. Ierna, Husserl et Stumpf sur la Gestalt et la fusion, "Philosophiques" 36 (2) (2009), s. 489-510; D. Fisette, Stumpf and Husserl on Phenomenology and Descriptive Psychology, "Gestalt Theory" 31 (2) (2009), s. 175-190; tenże, A Phenomenology without Phenomena? Carl Stumpf's Critical Remarks on Husserl's "Phenomenology", w: Philosophy from an Empirical Standpoint, dz. cyt., s. 323-360; tenże, Phenomenology and Descriptive Psychology: Brentano, Stumpf, Husserl, w: The Oxford Handbook of the History of Phenomenology, ed. by D. Zahavi, Oxford 2018, s. 88-104, https://doi.org/10.1093/oxfordhb/9780198755340.013.6; R. D. Rollinger, Husserl's Position in the School of Brentano, dz. cyt., s. 83-123; tenże, Stumpf on Phenomena and Phenomenology, w: tenże, Austrian Phenomenology: Brentano, Husserl, and Meinong on Mind and Object, Frankfurt 2008, s. 139-156.
[66] H. Spiegelberg, The Phenomenological Movement, dz. cyt., s. 20, 51-65.
[67] Zob. W. Płotka, Słowo wstępne, w: Wprowadzenie do fenomenologii. Interpretacje, zastosowania, problemy, t. 1, Warszawa 2014, s. 14-16.
[68] C. Stumpf, Zjawiska i funkcje psychiczne, s. [4-5], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[69] Tamże, s. [11-12].
[70] Tamże, s. [15].
[71] Tamże, s. [16].
[72] Tamże, s. [28].
[73] E. Husserl, Badania logiczne, t. II: Badania dotyczące fenomenologii i teorii poznania, cz. 2, przeł., wstępem poprz. i przypisami opatrzył J. Sidorek, przekł. przejrzał A. Półtawski, Warszawa 2000, s. 59.
[74] C. Stumpf, O podziale nauk, s. [26], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[75] Wynika to stąd, że dla Stumpfa nauka zawsze ma określony przedmiot, czyli to, co jest zdeterminowane pojęciowo. Z kolei zjawiska nie są przedmiotami w sensie ścisłym, a więc nie traktuje o nich żadna z nauk w sensie ścisłym, lecz jedynie coś, co niemiecki filozof określa mianem nauki wstępnej (Vorwissenschaft). Dziękuję Filipowi Borkowi za tę uwagę.
[76] Tamże, s. [32].
[77] Jak wyjaśnia Fisette, "badanie funkcji to dziedzina psychologii opisowej, rozumianej tutaj w wąskim znaczeniu jako nauka o funkcjach elementarnych, która z kolei uważana jest za leżącą u podstaw nauk społecznych jako całości, rozumianych [z kolei] jako nauki o funkcjach złożonych". D. Fisette, Stumpf and Husserl on Phenomenology and Descriptive Psychology, dz. cyt., s. 179.
[78] D. Fisette, A Phenomenology without Phenomena?, dz. cyt., s. 323-329.
[79] E. Husserl, Badania logiczne, t. II, cz. 2, dz. cyt., s. 25, przyp. 1.
[80] Tamże, s. 5.
[81] C. Stumpf, O podziale nauk, s. [35], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie. Por. D. Fisette, A Phenomenology without Phenomena?, dz. cyt., s. 324-325.
[82] E. Husserl, Idee czystej fenomenologii i fenomenologicznej filozofii, przeł. i przypisami opatrzyła D. Gierulanka, tłumaczenie przejrzał i wstępem poprzedził R. Ingarden, Warszawa 1967, s. 296-297.
[83] Tamże, s. 285-292.
[84] D. Fisette, A Phenomenology without Phenomena?, dz. cyt., s. 331.
[85] C. Stumpf, Erkenntnislehre, Bd. 1, dz. cyt., s. 155-206.
[86] W tej sprawie, zob. D. Fisette, A Phenomenology without Phenomena?, dz. cyt., s. 332-340.
[87] C. Stumpf, Erkenntnislehre, Bd. 1, dz. cyt., s. 190-191.
[88] E. Husserl, Idee czystej fenomenologii i fenomenologicznej filozofii, dz. cyt., s. 290-291.
[89] C. Stumpf, Erkenntnislehre, Bd. 1, dz. cyt., s. 192.
[90] Tamże.
[91] H. Spiegelberg, The Phenomenological Movement, dz. cyt., s. 20.
[92] Wymienione rozprawy zostały później włączone do książki pt. Gefühl und Gefühlsempfindung [Uczucie i wrażenie uczuciowe], wydanej w 1928 r. Zob. C. Stumpf, Gefühl und Gefühlsempfindung, Leipzig 1928. Zob. C. Stumpf, O pojęciu emocji, zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie. Na marginesie można dodać, że Stumpf rozważał także związek uczuć z muzyką. W odniesieniu do tego zagadnienia zob. C. Stumpf, Verlust der Gefühlsempfindungen im Tongebiete (musikalische Anhedonie), "Zeitschrift für Psychologie und Physiologie der Sinnesorgane" 75 (1916), s. 39-53.
[93] Wybór korespondencji Stumpfa i Brentana jest dostępny w: C. Stumpf, F. Brentano, Stumpf's Einleitung zu Brentanos Briefen an mich, followed by Selected Letters from Brentano and Stumpf, ed. by G. Fréchette, w: Philosophy from an Empirical Standpoint, dz. cyt., s. 491-528. Kontrowersję między Stumpfem i Brentanem nt. emocji omawia syntetycznie Fisette w: D. Fisette, Introduction to Carl Stumpf's Correspondence with Franz Brentano, dz. cyt., s. 480-486.
[94] Przedstawiona klasyfikacja jest zawarta w: C. Stumpf, Gefühl und Gefühlsempfindung, dz. cyt., s. IX, XII-XIV.
[95] C. Stumpf, O pojęciu emocji, s. [3-4, 10], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[96] C. Stumpf, Gefühl und Gefühlsempfindung, dz. cyt., s. 55-56. Poza tym ogólnym określeniem, w Über Gefühlsempfingungen znajduje się także bliższy opis tego rodzaju wrażeń: "[...] bóle czysto cielesne [rein körperlichen Schmerzen] (tj. takie, które zjawiają się bez istotnego udziału funkcji intelektualnych), niezależnie od tego, czy powstają z wewnętrza, czy z zewnątrz organizmu; po drugie, uczucie dobrego samopoczucia cielesnego [körperliche Wohlgefühl] w jego bardziej ogólnych i szczególnych postaciach, przy czym te ostatnie obejmują składnik przyjemności [Lustkomponente] w łaskotaniu, uczucie wywołane swędzeniem i uczucia seksualne; wreszcie przyjemność i nieprzyjemność [Annehmlichkeit und Unannehmlichkeit], które można powiązać w gradacji najróżniejszego stopnia, z wrażeniami wszystkich lub prawie wszystkich "szczególnych" zmysłów, z temperaturami, zapachami, smakami, tonami i kolorami". Tamże, s. 54-55.
[97] C. Stumpf, O pojęciu emocji, s. [17-50], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie. Dyskusję tę bliżej analizuje Fisette w: D. Fisette, Mixed Feelings, dz. cyt., s. 281-305.
[98] C. Stumpf, O pojęciu emocji, s. [32], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[99] Tamże, s. [39], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[100] C. Stumpf, Empfindung und Vorstellung, "Abhandlungen der Königlich-Preußischen Akademie der Wissenschaften, Philosophisch-historische Klasse" 1 (1918), s. 3-116.
[101] Tenże, Zjawiska i funkcje psychiczne, s. [4], zob. edycję zamieszczoną w niniejszym tomie.
[102] Tenże, Empfindung und Vorstellung, dz. cyt., s. 7.
[103] Stumpf podkreśla przy tym, że również przedstawienia mają pewną elementarną intensywność, ale jest ona nieporównywalnie niższa od intensywności wrażeń. Stąd można mówić, że intensywność jest tym, co prima facie odróżnia przedstawienia od wrażeń.
[104] Tamże, s. 26-28.
[105] Zob. R. Martinelli, Descriptive Empiricism: Stumpf on Sensation and Presentation, "Brentano Studien" 10 (2003), s. 91-92.
[106] C. Stumpf, Empfindung und Vorstellung, dz. cyt., s. 31.
[107] Jak wyjaśnia Stumpf, "ujęcie [Auffasung] danego nikłego zjawiska jako spowodowanego zewnętrznie czyni to zjawisko wrażeniem". Tamże, s. 38.
[108] Problemowi wolnej woli poświęcony jest ostatni paragraf dzieła, § 33. Zob. C. Stumpf, Erkenntnislehre, Bd. 2, Leipzig 1940, s. 835-855.
[109] C. Stumpf, Erkenntnislehre, Bd. 1, dz. cyt., s. 9-10.
[110] Tamże, s. 11.
[111] Tamże, s. 129.