Za każdym razem, kiedy mnie całujesz, umiera jeden nazista - Guido Catalano

Kup ebooka

64.00 zł
53.12 zł (52,48 zł najniższa cena z 30 dni)

-
Proszę czekać

Cześć.

Jeśli właśnie czytasz te wiersze, jest wielce prawdopodobne, że zakupiłeś Za każdym razem, kiedy mnie całujesz, umiera jeden nazista albo być może rozważasz zakup.

Chcesz radę?

Zrób to.

To, co masz w rękach, to książka poetycka, ale nie obawiaj się.

To są, tak jak jest napisane na okładce, 144 przepiękne wiersze.

Zapewniam.

Jedną z zalet książki poetyckiej (od tej pory KP) jest to, że możesz ją czytać na wiele sposobów i za każdym razem na innej stronie. KP można czytać samemu lub w towarzystwie, na głos, szeptem lub po cichu.

Jak wspaniałe może być czytanie poezji, poezji miłosnej, chłopakowi albo dziewczynie, która ci się podoba?

KP możesz czytać, zaczynając od pierwszego wiersza i kończąc na ostatnim albo, dlaczego by nie, zaczynając od ostatniego, a kończąc na pierwszym. Ma także sens przeskakiwanie z jednego wiersza na drugi, zupełnie jakby były różnymi owocami z tej samej kiści dojrzałych winogron.

Nie trzeba czytać wszystkiego jednym tchem.

Możesz pić książkę łyczkami.

O tempie decydujesz sam.

KP możesz czytać w łóżku, w pociągu, w parku, w szkole, w taksówce, na ruchomych schodach, na stadionie, na twoim ulubionym dywanie, w wannie, podczas spaceru ulicą, pod plażowym parasolem, w samolocie, a nawet wewnątrz okrętu atomowego.

W tej właśnie książce, domyślisz się tego może po tytule, jest mowa przede wszystkim o miłości. Jeśli lubisz wiersze miłosne, to jest to książka dla ciebie. Jeśli wiersze miłosne cię nie interesują, jest bardzo prawdopodobne, że po lekturze tej książki staniesz się ich fanem.

Poza byciem KP ta książka jest także rodzajem podręcznika. Wiersze w ogóle, a w szczególności wiersze miłosne, mogą być używane do celów praktycznych.

Wiedziałeś o tym?

W tej książce znajdują się wiersze, które, jeśli zastosujesz je w życiu, to znaczy dedykując je kobiecie twoich marzeń, sprawią, że się w tobie zakocha.

We mnie trochę też, ale nie myśl o tym.

Gdybyś chciał, żeby ktoś się w tobie zakochał, działa tak samo.

Cenne próbki tych wierszy znajdziesz na stronach 26, 127 i 205.

Są też Wiersze o Końcu Związku (odtąd zwane WKZ, tak jak ten ze strony 82 albo 101).

Otóż te, polecam je sobie, nie są najlepsze do uwodzenia. Z drugiej strony są idealne do zamykania związków. Niestety zdarza się, że historie miłosne nie są wieczne, i nie ma wtedy niczego lepszego od ładnego WKZ, żeby to zakończyć.

Żeby ostatecznie podsumować ten przewodnik po lekturze, dodam, że w tej książce jest wiele radości, choć również trochę smutku. Czasem, gdy ogarnia nas melancholia, moim skromnym zdaniem, warto przeczytać coś, co o niej mówi.

Czujemy się mniej samotni.

Ja robię to często.

Znajdziesz tu także czternaście portretów.

Czternaście kobiecych portretów, w każdym przypadku z konkretnym imieniem (jeśli nie wierzysz, sprawdź, wystarczy otworzyć książkę, na przykład na stronie 35 lub 135).

To jest czternaście różnych kobiet, a wszystkie one są właściwie jedną.

Ponadto są dialogi.

Dialogi najlepiej czyta się we dwoje.

Znajdź kogoś do nich.

Już się żegnam.

Dobrej lektury i całujcie się tak dużo, ile możecie.

Guido Catalano

PS

W rzeczywistości w tej książce jest więcej niż 144 wiersze.

Po prostu podobała nam się ta liczba.

Curriculum vitae

Urodziłem się o 8:50 rano

6 lutego

1971 roku.

Panował ponury chłód.

Cesarskie cięcie

dwa tygodnie przed terminem.

Zoperowano mi pilnie przepuklinę pachwinową

kto zaczyna dobrze

jest w połowie drogi.

W wieku 17 lat chciałem zostać gwiazdą rocka

ale zrozumiałem że to nie dla mnie

więc stałem się tylko zawodowym żyjącym poetą

jako że tam było więcej wolnych miejsc.

Już trzy lata nie mam dziewczyny

co więcej nie mam nawet kota.

Napisałem sześć książek poetyckich.

Ostatnie dwie sprzedały się w ponad 20 tysiącach egzemplarzy

chociaż koledzy z pracy nie mogą w to uwierzyć.

Koledzy z pracy są często imbecylami.

Mam publiczne odczyty w całych Włoszech

w niekończącej się trasie

lecz nie jestem od tego bogaty.

Mój pierwszy pocałunek przytrafił mi się w wieku

w którym inni zdążyli już

pójść na wojnę

przeżyć wojnę

wrócić z wojny

mieć dzieci

dwie żony

cztery psy

kredyt hipoteczny po zmiennym kursie.

Nigdy się nie biłem

nie mam broni

nie potrafię strzelać

chociaż odbyłem dwumiesięczną służbę wojskową

lecz kiedy towarzysze broni uczyli się obsługiwać karabin

i granat ręczny

zdiagnozowano u mnie płaskostopie

w szpitalu w Genui.

Komicy mnie nużą

boję się śmierci

gdybyś mnie zaszachował chciałbym być koniem.

Nie biorę jeńców

nie biorę rannych

paru zaginęło.

Prawie zawsze byłem zakochany

w dziewczynach o jasnych oczach

oprócz ostatniej

której koloru oczu

nie sposób w ogóle nazwać.

Zamknij dobrze okna

Która jest u ciebie godzina?

Który masz dzień?

Jest lato?

Świeci słońce?

Jest już noc?

Jaki jest księżyc?

Słońce uderza do głowy?

Co widzisz na targu?

Jakie owoce widzisz kiedy idziesz na targ?

Jakie kolory są na ulicy?

Co pachnie?

Co śmierdzi?

Jakie perfumy?

Czy dachy są płaskie czy spiczaste?

Czy są drzewa?

Rzeki?

Czy jest morze?

Jezioro?

Czy widać góry?

Jesteś otoczona betonem?

Jest zimno?

Dzieci bawią się na ulicy?

A jeśli patrzysz w lustro?

Co widzisz gdy patrzysz w lustro?

Jakie masz oczy?

Jesteś piękna?

Czy twoje oczy są duże?

Jakie masz włosy?

Czy są rozpuszczone?

Kręcone?

Czy są krótkie?

Spróbuj się uśmiechnąć

jaki jest twój uśmiech?

Potrafisz to opisać?

Jak jesteś ubrana?

Masz lekką kolorową sukienkę?

Zieloną?

Niebieską?

Gruby sweter?

Jakie nosisz buty?

Palisz papierosa?

Jesteś naga?

Jakie są twoje usta?

Czy masz kogoś?

Czy tam w drugim pokoju jest ktoś kto cię pragnie?

Co tam jest?

Czujesz się samotna?

Co teraz widzisz przez okno?

Jerzyki?

Naprawdę latają nisko?

Nawet tutaj

chcą powiedzieć że zanosi się na burzę

zamknij dobrze okna

usiądź

weź głęboki oddech.

Jeśli to zrobisz

napisz mi jakiś wiersz.

Chciałem żebyś wiedziała że często o tobie myślę często

Chciałem żebyś wiedziała że często o tobie myślę często

to nawet dobry tytuł

mojego następnego wiersza

tego który nazywa się

Chciałem żebyś wiedziała że często o tobie myślę często

i mówi o tobie

że wiesz że jesteś

powinnaś to wiedzieć

że wiesz całą resztę że jesteś idiotką

wiesz mnóstwo rzeczy

jesteś mnóstwem rzeczy

choć niekoniecznie idiotką.

Jeśli nie rozumiesz kim jesteś

to jesteś idiotką

chociaż nie jesteś sobą.

Powiesz: co o mnie myślisz?

Myślę, co mi takiego robisz

co ja robię tobie?

Dużo

dużo rzeczy?

Dużo rzeczy

jakiego rodzaju?

Że byłaś jednym z niewielu żyjących ludzkich istnień.

Żeby co zrobić na miłość boską? zapytasz

W tym miejscu pozwalam sobie na chwilę słabości.

No więc?

Rozśmieszyć mnie i byłaś kobietą w stanie czystym

byłam? powiesz

jesteś.

Chciałem żebyś wiedziała że często o tobie myślę często

i myśląc często

pytam się:

co się wydarzyło

kiedy się wydarzyło

to co się wydarzyło między nami?

Dlaczego nie biegniemy?

Boso przez park?

Trzymając się za ręce?

Śląc ogniste uśmiechy

na naszych pięknych twarzach

w stronę świetlanej przyszłości?

Zdarza się, wiesz

oczywiście to wiesz

wiesz to wszystko

że świetlana przyszłość

wykoleja się

jak pociąg towarowy

w terenie zabudowanym

wpada na wszystko co tylko napotyka na swojej drodze

ludzi, domy, psy, drzewa, dzieci

listonoszy, mosty, samochody przy zakazie zatrzymywania

się.

Powiedziawszy to

chciałem tylko żebyś wiedziała że często o tobie myślę często

i że masz najpiękniejsze nogi w całej dzielnicy.