.
Każdego dnia dostaję dziesiątki wiadomości, SMS-ów, maili, telefonów od dziewczyn, które dały się zaprosić do tej holistycznej podróży. Połączyły fakty i podjęły decyzje o zmianie nawyków. Poczuły, że to, o czym mówię i piszę, ma sens. Od lat dzielę się wiedzą, pochodzącą z zawodowej, lekarskiej praktyki, ale też z wiedzy naukowej, śledzenia badań, których wyniki idealnie się z moim doświadczeniem pokrywają. Ten zestaw pozwala mi proponować takie rozwiązania, które dają realną poprawę zdrowia moich pacjentek (oraz coraz liczniejszych pacjentów!). Zawsze kieruję się dobrem drugiego człowieka, które jest dla mnie cenniejsze niż własny komfort czy wygoda realizacji procedur medycznych. Staram się zrozumieć przyczyny schorzeń, po nitce do kłębka dojść do początku zdrowotnego problemu. Pytam "ale dlaczego?" tak długo, aż dotrę do "a, dlatego!". Nie uczą tego na studiach medycznych, uczy życie. I ja już wiem, że źródło choroby najczęściej tkwi w naszych codziennych praktykach i w zaniechaniach. Znając je - wtedy i tylko wtedy! - mogę pomóc wyjść z problemów ze zdrowiem. Nie: zatuszować dolegliwość na chwilę, a pozbyć się jej na dobre.
Dziękuje za odpowiedź. Moja mama zmarła na raka piersi, ja regularnie badam piersi, robię cytologię, badania krwi, ale nigdy nie pomyślałam, żeby do tego zbadać tarczycę (USG z oceną objętości w mililitrach). Nie spotkałam na swojej drodze lekarza z podejściem holistycznym, który by mi to powiedział. Cieszę się, że założyłam konto na Instagramie i że zaczęłam słuchać Pana Doktora. Mam tylko nadzieję, że nie jest za późno. Pozdrawiam.
Powiem Panu, że stosuję się do diety i zauważyłam, że już nie boli mnie w ogóle głowa i budzę się w końcu wypoczęta. Przesypiam całą noc, a nie jak wcześniej miałam pięć pobudek. Dziękuję.
Doktorze, siedem miesięcy temu całkowicie przestawiłam dietę i wyeliminowałam wszystko to, co Pan wskazał, a co - sama teraz widzę - nie służyło mi. Dziś mogę powiedzieć, że tak dobrego samopoczucia to nie miałam nigdy. Jestem pełna energii i siły do pracy. Jestem ogromnie wdzięczna za to, że na drodze do leczenia tarczycy Pan się pojawił. Dziękuję bardzo.
Panie doktorze, odstawiłam gluten i już dwa miesiące super się czuję. Dziękuję.
Szanowny Panie Doktorze! Na początku chciałabym serdecznie podziękować za wszystkie treści, które umieszcza Pan w mediach społecznościowych oraz w swoich książkach. To niesamowite, jak wiele osób znajduje w nich inspirację i wiedzę potrzebną do zmiany swojego życia. Dla mnie Pana książki stały się prawdziwym przewodnikiem i impulsem do zmiany stylu życia oraz podejścia do własnego zdrowia. Chorowałam na endometriozę głęboko naciekającą między macicą a odbytem. Po postawieniu diagnozy byłam przerażona, czułam się bezradna. Nie miałam wyjścia - zdecydowałam się na całkowitą zmianę stylu życia. Wprowadziłam przeciwzapalną dietę, pracowałam nad emocjami, stosowałam suplementację, zioła i oczyszczanie organizmu. To była ciężka praca, która trwała trzy lata, ale wyniki badań po tym czasie wykazały, że endometrioza całkowicie zniknęła. Ta wiadomość była dla mnie ogromnym przełomem. Nie tylko przyniosła ulgę, ale także zainspirowała mnie do głębszego dbania o siebie i rozwijania wiedzy o zdrowiu. Wkrótce po tym zaszłam bez problemu w ciążę, a dwa lata później po raz kolejny. To, co lekarze określali jako mało prawdopodobne, stało się dla mnie rzeczywistością. A to wszystko dzięki determinacji i świadomej pracy nad swoim ciałem i umysłem. Chciałabym kontynuować tę podróż i zgłębiać wiedzę, szczególnie w obszarze hormonów oraz zdrowia jelit, które - jak wiem - są fundamentem naszego zdrowia. Raz jeszcze dziękuję za to, co Pan robi, Pana praca inspiruje i wspiera wiele osób. Życzę wszystkiego dobrego i serdecznie pozdrawiam.
Od kiedy nie jem nabiału, glutenu, cukru i nie piję soków owocowych anty TG spadły z 57 do 5,8. Dziękuję, Panie Doktorze, za wiedzę, którą Pan nam przekazuje.
Mam niedoczynność tarczycy i hashimoto od kilku lat. Mam też torbiele w piersiach - i co słyszę od mojego endokrynologa? Owszem: "Taka pani uroda". Mam tych torbieli tyle, że piersi mi pękają. Na USG jest ich mnóstwo. Pojawia się też kolejny problem - leukocyty we krwi na poziomie 2,8-2,9. Hematolog stwierdza, że wszystko jest ok, że może lekka anemia, ale umywa ręce. "Ma pani obfite miesiączki, proszę iść do ginekologa". Ginekolog mówi, że ten typ tak ma i że "proszę iść do gastroenterologa". Poszłam. Zrobił gastroskopię. Wyszło, że kosmki jelitowe są małe i prawdopodobnie jest to celiakia. Zrobiono przeciwciała - nie wyszła celiakia. Matko kochana, od Iwana do pogana, i dalej nic. Leukocyty 2,9 od kilku lat, torbieli coraz więcej, anemia się powtarza, w okresie mam drugiego dnia fontannę, a piersi pękają. O huśtawce nastrojów nawet nie wspomnę. A endokrynolog patrzy na TSH i stwierdza, że jest w normie, więc dawki Euthyroxu nie trzeba podwyższać.
Dzień dobry, Doktorze! Trafiłam na Pana TikToka i słuchając Pana, zaczęłam łączyć kropki (moje złe samopoczucie, nieodpowiednia dieta, niedoczynność tarczycy i inne) i zaczęłam współpracę z dietetykiem. Okazało się, że mam insulinooporność, moja ferrytyna była tragicznie niska, tak samo poziom witaminy D... Długo by opowiadać. Po kilku miesiącach stosowania diety, suplementacji, wskazówek również z Pańskich TikToków, moje życie totalnie się odmieniło. Nie wiem, czy to Pan odczyta, ale dziękuję za Pana działalność w internecie!
Dzień dobry, Panie Doktorze. Trafiłam na Pana filmy w kwietniu tego roku, kiedy na wizycie kontrolnej dowiedziałam się, że mam mięśniaka 1,5 cm. Mam 47 lat. Mój lekarz, gdy go zapytałam, dlaczego tak, skąd mi się ten mięśniak wziął, tylko wzruszył ramionami i powiedział: "A co ja, wróżka?". Sama zaczęłam szukać, w głębi samej siebie. Zrobiłam tzw. onkopakiet, zbadałam tarczycę, przeczytałam wszystkie Pana książki. Dziś nie jem nabiału, cukru i pszenicy. Schudłam 14 kg (do teraz, a mamy listopad), zastosowałam wszystkie porady z Pana książek. Panie Doktorze: ja przez 28 lat miałam migreny. Dziś ich nie mam. Czuję się dobrze. Kobiety, koleżanki pytają, co takiego zrobiłam. Wszystkim mówię o Pana książkach i wszystkim polecam. Wspaniały lekarz. Dziękuję.
Jak się wziąć za siebie? Namawiam, aby najpierw poznać mechanizmy zdrowia, zgodnie z najnowszymi danymi naukowymi. Następnie określić, jakie mamy potrzeby i oczekiwania wobec ciała, umysłu i ducha. Potem wykonajmy badania i przyjrzyjmy się ich wynikom. I z nimi, jak z kompasem, wybierzmy najlepszą dla nas drogę postępowania.
UWAGA
książka ta nie jest poradnikiem medycznym i nie zastąpi kontaktu z lekarzem. Jest podpowiedzią, gdzie szukać przyczyn i jakie mogą być rozwiązania, aby żyć coraz dłużej w dobrym zdrowiu, w sprawności fizycznej, psychicznej, społecznej (relacje międzyludzkie są dla zdrowia ogromnie ważne). Wszystkiego tego uczymy się sami, o ile jesteśmy otwarci na nowe doświadczenia. Zawsze jednak łatwiej jest poruszać się i omijać pułapki czy ślepe zaułki, kiedy mamy przewodnika. A zrozumienie, że nikt za nas nie naprawi naszego zdrowia, to początek drogi. Cudownej drogi.