Sobór Watykański II - wydarzenie wciąż trwające
Wyjątkowe miejsce w historii Kościoła zajmują sobory1. Odsłania się w nich istotny fragment samej istoty Kościoła, jego bycie wspólnotą, jego bycie w drodze2, jego dynamika rozwojowa, która nieustannie i w różnych okolicznościach prowadzi go "ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie" (Flp 3,14), do życiodajnego spotkania z Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Sobór powszechny wskazuje na Kościół będący wspólną drogą Boga i ludzi oraz ludzi ze sobą nawzajem. Potrzeba dyskusji, zrozumienia bogactwa objawionego Słowa, pogłębionego postrzegania zmieniającej się rzeczywistości, jak też stale na nowo budzone w duszach przez Ducha Świętego poczucie, że Kościół jest nie tylko w rękach Boga, lecz także naszych, sprawiają, że ludzie w Kościele chcą ze sobą rozmawiać na ważne tematy dotykające zarówno samej natury Kościoła, jak i jego misji w świecie.
Właśnie dlatego sobory w historii Kościoła są wydarzeniami prawdziwie dramatycznymi3. Towarzyszą im ostre spory, mnożące się konflikty interpretacji, a czasami nawet i przemoc fizyczna. Oczekiwanie wyłącznie łatwych i jednoznacznych odpowiedzi, ignorujących filozoficzne i kulturowe konteksty, zmienność kategorii języka i niuansów terminologii, oznacza w gruncie rzeczy zamknięcie się na wartość i bogactwo doświadczenia, jakie wypływają z samego objawienia Bożego i jego historyczności4. W tym względzie wiara w Kościół i znajomość jego konkretnej historii, ze wszystkimi jej wzlotami i upadkami, momentami zgody i niezgody, nie wykluczają się, ale wzajemnie wzmacniają.
Niezrozumienie tej dramatycznej, bo wspólnotowej natury wydarzeń soborowych, a szerzej - samego Kościoła, sprawia, że wewnątrzkościelne problemy w interpretacji tekstów soborowych5 oznaczają dla wielu fiasko poszczególnych soborów, a globalnie zgorszenie brakiem jedności wśród uczniów Chrystusa. Te różnice zdań wzrastają, kiedy weźmiemy pod uwagę brak szerszej i jednocześnie pogłębionej recepcji nauczania soborów.
Ten ostatni faktor dotyczy w szczególny sposób ostatniego z soborów powszechnych, który w latach 1962-1965 odbył się w Watykanie. W dziejach soborowej instytucji w Kościele był on pod wieloma względami wyjątkowy. Zgromadzili się na nim nie tylko biskupi (przybył praktycznie cały światowy episkopat), lecz także zaproszono braci odłączonych i świeckich. Jednocześnie niezwykłość tego soboru podkreślał pozakościelny kontekst zwołania, na który składały się m.in. charakterystyczne dla okresu powojennego pesymizm i uogólniona zapaść społeczna (duchowa, ekonomiczna, psychologiczna) oraz powolne krystalizowanie się kultury naukowo-technicznej w postaci coraz szerszej dominacji środków masowego przekazu6.
Wagę tego drugiego czynnika kontekstualnego podniósł Benedykt XVI, mówiąc o istnieniu dwóch paralelnych soborów - jednego ojców i drugiego mediów (dziennikarzy)7. To właśnie dynamika tych ostatnich przyczyniła się do znacznie okrojonej i ukierunkowanej recepcji pomnikowych tekstów omawianego zgromadzenia. W zasadzie można by nawet wręcz mówić o braku rzetelnej recepcji i analizy dziedzictwa tego soboru. "Sobór dziennikarzy" zamknął to wieloletnie wydarzenie w medialnie atrakcyjnej, ale bardzo ubogiej interpretacyjnie dialektyce napięcia między konserwatystami a liberałami. Oczywiście teksty soborowe muszą być interpretowane w odniesieniu do nich samych i do dyskusji, które poprzedziły ich powstanie. O ile jednak ostateczne wersje dokumentów soborowych są wyrazem względnej jedności i zdolności kompromisu ojców soborowych, o tyle same dysputy świadczą o dość znacznych różnicach występujących między nimi. Jedynie przez uwzględnienie obu tych kwestii można się przybliżyć do właściwej, adekwatnej interpretacji dokumentów Soboru Watykańskiego II, która pozwala na przekroczenie mielizn ich dialektycznego i upraszczającego rozumienia, tak aby mogła się ujawnić dynamika drogi synodalnej, w której można dostrzec złożoną naturę bogatej wielowymiarowej jedności Kościoła. W tym znaczeniu teksty soborowe domagają się wykładni, której stawką jest odsłonięcie prawdy o Kościele, a nie tylko o niektórych aspektach jego doktryny i sposobu życia.
Właśnie w tym obszarze odczytywania umiejscawiają się niniejsze komentarze do tekstów ostatniego soboru, który w naszej rodzimej, szeroko rozumianej przestrzeni kościelnej jest wciąż mało obecny8. Prezentowane tu komentarze są w istocie jedną z pierwszych - po 60 latach - systematycznych interpretacji ostatniego soboru w polskim Kościele i życiu społecznym9. Rzetelna recepcja Soboru Watykańskiego II, namysł nad jego dziedzictwem wciąż pozostają przysłonięte przez medialny szum wokół niego, który niezmiennie dominowany jest przez dwie zideologizowane interpretacje: liberalną i konserwatywną, "neońską" i "tradsową", zbudowaną na odrzuceniu ciągłości i artykułującą kontynuację10. Każda ze stron próbuje zawłaszczyć sobór - podczas gdy liberałowie niezadowoleni z zaproponowanej przez niego skali odnowy radykalizują rzeczywiste intencje ojców, tradycjonaliści teoretycznie i praktycznie odrzucają skonstruowany przez siebie sobór jako jedno z istotnych źródeł domniemanego upadku Kościoła.
W tym duchowym, kościelnym i intelektualnym zamieszaniu autorzy niniejszego zbioru chcą się przyczynić do szczególnego rodzaju "powrotu do rzeczy samej", do tekstów źródłowych, które ojcowie soborowi zostawili Kościołowi do namysłu i modlitwy. Ufamy, że komentarze tu zgromadzone zachęcą Czytelnika do przełamania myślenia o Kościele i jego ważnych sprawach przez pryzmat dialektyki: konserwatywne-liberalne.
Zebrane teksty mają podobną strukturę: wychodzą od zarysowania historii redakcji danego dokumentu, następnie prezentują jego treść, ukazują główne linie posoborowej recepcji oraz szkicują możliwe drogi przyszłej interpretacji i rozwoju. Taki układ wyraźnie wskazuje na aspiracje niniejszego komentarza, które przekraczają miałkie i bezowocne wspominanie. Prawdziwa interpretacja nigdy nie petryfikuje tekstu, nie zamyka go w nim samym, ale podejmuje się trudnego zadania rzutowania tekstu historycznego w teraźniejszość i przyszłość. Nie chodzi tu o anarchię, zaniedbanie lub wręcz nawet odrzucenie oryginalnego znaczenia tekstów w ich historycznym kontekście. Jest raczej odwrotnie - wyjście od źródłowej formuły, jej wierne zrozumienie staje się dopiero drogą, warunkiem możliwości jeszcze głębszego zrozumienia i bardziej adekwatnej aplikacji. Zawsze chodzi o utrzymanie równowagi między oryginalnym znaczeniem w jego kontekście a nowością obecnej sytuacji. Ta równowaga przynależy do samej istoty Tradycji Kościoła. W tym znaczeniu ostatni sobór, jak też wszystkie poprzednie, jest wciąż otwarty (Matthew Levering pisze w tym względzie o soborze jako "wydarzeniu wciąż trwającym", ongoing event11). Niniejszy komentarz opiera się na przekonaniu, zresztą mocno zakorzenionym w Lumen gentium, że Kościół ciągle powstaje, ciągle rodzi się do życia, ciągle pielgrzymuje na spotkanie ze swoim zmartwychwstałym Panem. Zdaniem Karla Rahnera cała jego agoniczna egzystencja zanurzona jest w dynamikę "już i jeszcze nie". Właśnie z jej wnętrza chcemy odczytywać przesłanie Vaticanum II. To twórcze napięcie między przeszłością a teraźniejszością sprawia, że odpowiednia lektura tekstów kościelnych wymaga uwzględnienia ich historii recepcji12.
Niejako podskórną aspiracją autorów jest również utrzymanie innej dynamiki, innego napięcia, którym nieustannie charakteryzuje się Kościół. Chodzi o jedność doktryny i praktyki. Już pobieżna lektura dokumentów ostatniego soboru pozwala zrozumieć, jak ważna jest w jego przesłaniu ujęta całościowo doktryna. A przecież zgodnie z zamysłem św. papieża Jana XXIII sobór ten miał być nie tyle doktrynalny, ile pastoralny, praktyczny. Konkretny kształt tekstów - a pamiętajmy chociażby, że dwa ideowo kluczowe dokumenty zatytułowane są jako dogmatyczne - wskazuje na właściwe rozumienie działania i kościelnej praktyki. Jedną z ważniejszych lekcji Vaticanum II pozostanie spójne połączenie doktryny Kościoła, prawdy wiary, na której opiera swoją egzystencję, z działaniem, z prowadzeniem zbawczej misji, jaką Syn i Duch otrzymali od Ojca i przekazali Kościołowi. Ten implikatywny aspekt nauczania soboru pozostaje jednym z jego najważniejszych przesłań, wzmacnianym - na zasadzie przeciwieństwa - przez coraz bardziej modne podejście dialektyczne, wykluczające: albo doktryna, albo praktyka. Kościół w swoim nauczaniu nie kieruje się jednak taką dialektyką. Jego życie i zaangażowanie w świat wypływają z prawdy wiary. To właśnie dogmaty nadają wewnętrzny rytm całemu życiu Kościoła Chrystusowego, one wyznaczają jego drogę, sposób postępowania13, one ustalają również granice, poza które nigdy nie może on wykroczyć. Co więcej, dogmaty te zawierają w sobie implikatywnie całą teorię działania duszpasterskiego. Pomyślmy chociażby o naczelnej prawdzie wiary, jaką jest wcielenie - Syn Boży dla nas i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba i stał się człowiekiem, ofiarując za nas swoje życie. Wiara we wcielenie Boga stoi bezpośrednio za wszystkimi tekstami Vaticanum II, szczególnie tymi, w których podkreśla się wagę wcielenia Kościoła w rzeczywistość świata, w jego radości i nadzieje, smutki i rozczarowania. W swojej relacji do świata Kościół kieruje się prawdą wcielenia, próbuje ją zrozumieć, przeżyć, zastosować do konkretnego momentu w historii. Rzeczywiście chce stać się ludzki, jak przypomina Gaudium et spes, ale na miarę Chrystusa. Przypomnienie o tym, iż Chrystus tłumaczy człowieka samemu człowiekowi (Christus, novissimus Adam hominem ipsi homini plene manifestat, GS 22), jest podstawową zasadą hermeneutyki soborowej i jednocześnie fundamentalnym principium wszelkiego działania Kościoła.
Istotnym wymiarem niedialektycznej relacji między doktryną a praktyką jest występujące w lekturze tekstów soborowych napięcie pomiędzy interpretacją duchową a tą bardziej empiryczną, socjologiczną. W dokumentach tych można odnaleźć zarys jedności dwóch perspektyw, tej bardziej uduchowionej i tej socjologicznej, pojednanie dwóch spojrzeń, z góry i od dołu. Teologia i socjologia nie muszą się wykluczać, zazdrośnie okradać siebie z kompetencji, podstępnie usiłować się zastąpić. Idealizujące - w najbardziej szlachetnym tego słowa znaczeniu - spojrzenie teologiczno-duchowe nie jest ślepe na faktyczne problemy, na które zwraca uwagę podejście socjologiczne. Podobnie socjologia nie może deprecjonować podejścia teologicznego jako psychospołecznej idealizacji. Opisywane tu napięcie istnieje w interpretacjach tekstów soborowych od samego początku. Yves Congar poproszony o recenzję soborowej książki swojego zakonnego współbrata Marie-Josepha Le Guillou odpisał po lekturze "Oblicza Zmartwychwstałego"14, że nie podejmie się tego zadania, gdyż interpretacja Le Guillou jest nazbyt uduchowiona i nie dostrzega żywych problemów, z jakimi borykał się sobór. W opinii Congara Le Guillou nie podjął reformatorskiego wyzwania, które z kolei dla Congara było centrum soborowego przesłania. Le Guillou, broniąc swoich pozycji, wymawia autorowi Prawdziwej i fałszywej reformy w Kościele zaniedbanie duchowego podłoża wszelkiej zmiany w Kościele, która według niego jest najistotniejsza w procesie jego powolnego przeobrażania się na wzór boskiego mistrza15. Opisane napięcia między dwoma dominikańskimi teologami nie tylko nadal są obecne w interpretacjach soboru, lecz także nabrały one całkiem nowego impetu, przyczyniając się do powstania dwóch typów podejść do Kościoła - czysto duchowego i czysto socjologicznego. Tymczasem, jeśli naprawdę chcemy przysłużyć się Kościołowi i światu, potrzebujemy przekroczyć mielizny intelektualne, które blokują dialog między spojrzeniami teologiczno-duchowym a empiryczno-socjologicznym. Jako że Kościół jest tajemnicą, czyli czymś więcej, niż może zbadać szkiełko i oko, czymś więcej niż tylko zwyczajna społeczność ludzka, spojrzenie socjologiczne musi bardziej szanować tę jego tajemniczą naturę. Z kolei teologia i duchowość, jeśli nie mają być ślepymi na faktyczność "myślowymi zapchajdziurami", protezami intelektualnymi, muszą uwzględnić dorobek socjologii. Do takiej szanującej różnice, ubogacającej się nimi lektury świata wzywają teksty soborowe.
Komentowanie dokumentów wielkiego soboru nie może oznaczać petryfikacji jego przesłania. Wydarzenia historyczne, szczególnie te istotne, nie tylko są otwarte na pogłębione interpretacje, lecz także ich recepcja domaga się wręcz krytycznego (w najszlachetniejszym tego słowa znaczeniu) spojrzenia. Proponujemy zatem w niniejszym tomie lekturę tekstów sprzed 60 już lat. W trakcie tego czasu bardzo dużo się zmieniło w ludzkim świecie, być może więcej niż w ciągu wielu poprzednich wieków. Co więcej, nie chodzi jedynie o zmiany, ale też o ich tempo. Czas przyspiesza16, a przyspieszenie to ujawnia się jako ciągła zmiana. Proponujemy czytać teksty sprzed sześciu dekad nie dlatego, że naiwnie uważamy, iż można w nich znaleźć odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania. Ostatnio pojawiło się bowiem wiele nowych pytań związanych z życiem społecznym, polityką, wojną i pokojem, globalnym porządkiem świata, niespotykanym dotychczas rozwojem nauk i technologii czy też wreszcie medialnym "kontynentem cyfrowym", sztuczną inteligencją i transhumanizmem. Sześćdziesiąt lat temu takie pytania przychodziły do głowy jedynie bardzo małej grupie ludzi, jeśli nie w ogóle paru osobom, w tym przede wszystkim pionierom literatury z gatunku science fiction (trudno nie pomyśleć tutaj o Stanisławie Lemie!). Dzisiaj są one częścią naszej zglobalizowanej codzienności. I chociaż w tekstach soborowych nie znajdziemy nic albo niewiele o tych wszystkich nowych pytaniach mnożących się w zawrotnym tempie, byłoby niewłaściwe odłożyć je do lamusa17. Szczególnie dlatego, że można w nich odnaleźć podstawowy kod genetyczny Kościoła w postaci prostej wiary w Chrystusa i Jego znaczenia dla dziejów człowieka. Komentarze te zatem umiejscawiają się poza optyką niedostrzegania nowych doświadczeń i muzealną redukcją wszystkiego do przeszłości oraz pustym progresizmem głoszącym nieadekwatność i przestarzałość perspektyw zawartych w nauczaniu ostatniego soboru. Z całą świadomością zmieniającej się sytuacji autorzy niniejszego tomu podpatrują ojców soborowych, aby nauczyć się od nich sposobu podchodzenia do rzeczywistości.
Na koniec jeszcze jedna istotna uwaga. Nasze komentarze pojawiają się na rynku wydawniczym w trakcie wielkiego procesu synodalnego otwartego przez Ojca Świętego Franciszka. Jak wiadomo, stały synod biskupów miał być kontynuatorem cyklicznych prac rozpoczętych przez Vaticanum II. Rzeczywiście takie spotkania reprezentantów episkopatu światowego odbywają się regularnie w Rzymie. Papież Franciszek zdecydował o poszerzeniu ich formuły - mają być one poprzedzane namysłem całego Kościoła nad ważnymi sprawami i wyzwaniami współczesności. Ojciec Święty zaprasza do tego namysłu wszystkich ochrzczonych. Chce w ten sposób wyrazić jeszcze raz prawdę wiary o tym, że Kościół jest współpielgrzymowaniem. Zebrane tu komentarze mogą się przyczynić do lepszego zrozumienia natury kościelnej synodalności i przypomnieć zarówno jej istotne momenty, jak i najlepsze paradygmaty. W każdym razie mogą być dobrym punktem odniesienia w nurcie żywej Tradycji. Jeśli kogoś zachęcą do podjęcia wspólnej drogi, jeśli wskażą jej uprzywilejowane kierunki, jeśli otworzą drogę w przyszłość, ich autorzy uznają, tymczasowo, swoje zadanie za wypełnione.
ks. Robert J. Woźniak
ks. Piotr Roszak
Kraków-Toruń, 11.07.2022
1 Dobre i przystępne wprowadzenie do idei i historii soborów powszechnych można odnaleźć w: K. Schatz, Sobory powszechne. Punkty zwrotne w historii Kościoła, tłum. J. Zakrzewski, WAM, Kraków 2002; M. Starowieyski, Sobory niepodzielonego Kościoła, Wydawnictwo M, Kraków 2016. W kontekście Vaticanum II warto zwrócić uwagę na krótki, ale teologicznie genialny tekst: K. Rahner, H. Vorgrimler, Das Zweite Vatikanische Konzil, [w:] tychże, Kleines Konzilskompendium, Herder, Freiburg-Basel-Wien 2002, s. 13-33. Zob. również H.J. Sieben, Kleines Lexikon zur Geschichte der Konzilsidee, Brill-Schöningh, Darmstadt 2017.
2 G. Mannion, The Pilgrim Church: An Ongoing Journey of Ecclesial Renewal and Reform, [w:] The Cambridge Companion to Vatican II, red. R.R. Gaillardetz, Cambridge University Press, Cambridge 2020, s. 115-134.
3 La dramatique conciliaire de l'Antiquité a Vatican II, red. Ch. Mérieux, G. Cuchet, Septentrion, Villeneuve d'Ascq 2019.
4 Zob. B. Stubenrauch, Dialogisches Dogma. Der christliche Auftrag zur interreligiösen Begegnung, Herder, Freiburg-Basel-Wien 1995, s. 52-54.
5 Zob. M. Faggioli, Vatican II: The Battle for Meaning, Paulist Press, New York-Mahwah 2012.
6 Więcej na temat specyfiki i kontekstu ostatniego soboru zob. P. Hünermann, The Unique Character of Vatican II's Teaching, [w:] The Oxford Handbook of Vatican II, red. C.E. Clifford, M. Faggioli, Oxford University Press, Oxford 2022, s. 114-130.
7 Benedykt XVI, Sobór źródłem entuzjazmu i nadziei. Przemówienie do duchowieństwa diecezji rzymskiej, 14 lutego 2013, "L'Osservatore Romano" 2013, nr 3-4, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/przemowienia/diec-rzymska_14022013 [dostęp: 16.06.2023].
8 Warto nadmienić, iż teolodzy niemieccy już dwukrotnie opracowali komentarz do tekstów soborowych (pierwszy z nich ukazał się jako trzytomowy suplement do Lexikon für Theologie und Kirche, drugi zaś, pod redakcją Petera Hünermanna i Bernda Jochena Hilberatha, jako Herders Theologischer Kommentar zum Zweiten Vatikanischen Konzil, t. 1-5, Herder, Freiburg-Basel-Wien 2009). Całkiem niedawno wydany został obszerny komentarz w języku włoskim (Commentario ai documenti del Vaticano II, red. S. Noceti, R. Repole, t. 1-8, Dehoniane, Bologna 2014-2020). W ostatnim czasie również środowisko teologów z Hiszpanii rozpoczęło prace nad obszernym, pięciotomowym komentarzem do soborowych tekstów (ukazał się właśnie pierwszy tom: S. Madrigal Terrazas, Comentario teológico a los documentos del Concilio Vaticano II, vol. 1, BAC, Madrid 2023). Także międzynarodowe środowisko naukowców zrzeszone wokół szkoły historii w Bolonii przygotowało pięciotomową historię ostatniego soboru (Storia del Concilio Vaticano II, red. G. Albergio, t. 1-5, Il Mulino, Bologna 2013). Niezmiennie cenne pozostają też opracowania Josepha Ratzingera, O nauczaniu II Soboru Watykańskiego, t. 1-2, tłum. W. Szymona, KUL, Lublin 2016.
9 Chlubnym wyjątkiem są prace prof. Michała Białkowskiego, m.in. trzytomowe Studia soborowe (Toruń 2013-2015), które gromadzą wypowiedzi polskich teologów i historyków na temat Vaticanum II. Białkowski jest też autorem monografii Wokół Soboru Watykańskiego II. Studia i szkice, Dom Wydawniczy Margrafsen, Toruń 2016. Należy także wspomnieć o istotnym studium Karola Wojtyły, U podstaw odnowy. Studium o realizacji Vaticanum II, Polskie Towarzystwo Teologiczne, Kraków 1972. Jego wystąpienia soborowe zostały zebrane przez Roberta Skrzypczaka, Karol Wojtyła na Soborze Watykańskim II. Zbiór wystąpień, AA, Kraków 2020. Ostatnimi czasy dwóch teologów krakowskich, Marek Gilski i Damian Wąsek, rozpoczęło pracę nad wielotomowym komentarzem do tekstów Vaticanum II, który będzie publikowany w krakowskim wydawnictwie Scriptum w serii "Sobór na nowo odczytany. Przeszłość - teraźniejszość - przyszłość" - ukazał się już pierwszy tom pt. Optatam totius, czyli jakiej formacji potrzebuje współczesny kandydat na księdza (Scriptum, Kraków 2021).
10 Zob. Benedykt XVI, Wydarzenia, które zachowamy w pamięci i sercu. Przemówienie papieskie podczas spotkania z Kurią Rzymską, 22 grudnia 2005, "L'Osservatore Romano" 2006, nr 2, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/przemowienia/kuriarz_22122005.html [dostęp: 16.06.2023].
11 M. Levering, An Introduction to Vatican II as an Ongoing Theological Event, CUA Press, Washington D.C. 2017.
12 Zagadnienie recepcji dziedzictwa soborowego jest ostatnio kwestią szeroko dyskutowaną. Na szczególną uwagę zasługują pozycje: Ch. Theobald, La réception du Concile Vatican II, t. 1: Accéder a la source, Cerf, Paris 2009; prace kanadyjskiego teologa - G. Routhier, La réception d'un concile, Cerf, Paris 1993; tenże, Vatican II - Herméneutique et réception, Fides, Montréal 2006; tenże, L'autorité et les autorités - L'herméneutique théologique de Vatican II, Cerf, Paris 2010; tenże, Cinquante ans apr?s Vatican II - que reste-t-il a mettre en oeuvre?, Cerf, Paris 2014. Wśród publikacji anglojęzycznych warto wyróżnić: Vatican II: Renewal within Tradition, red. M.L. Lamb, M. Levering, Oxford University Press, New York 2008; The Reception of Vatican II, red. tychże, Oxford University Press, New York 2017; M. Faggioli, Vatican II...
13 Więcej na temat roli dogmatu w życiu Kościoła, szczególnie w jego duchowości i duszpasterstwie, zob. R.J. Woźniak, Praca nad dogmatem. Wybrane aspekty odnowy teologii dogmatycznej, WAM, Kraków 2022, s. 271-345.
14 J.M. Le Guillou, Le Visage du Ressuscité. Grandeur prophétique, spirituelle et doctrinale, pastorale et missionnaire de Vatican II, Éditions Ouvri?res, Paris 1968.
15 Cała korespondencja znajduje się na cyfrowej platformie wydawniczej EMAN (Édition de Manuscrits et d'Archives Numériques) w Fonds Philippe Le Guillou (F1, 8b). Zob. G. Richi Alberti, Inventaire du Fonds P. Marie-Joseph Le Guillou O.P., Universidad San Dámaso, Madrid 2012, s. 321.
16 Zob. R. Hartmut, Przyspieszenie, wyobcowanie, rezonans. Projekt krytycznej teorii późnonowoczesnej czasowości, Europejskie Centrum Solidarności, Gdańsk 2021.
17 Por. M. Seewald, Dogma im Wandel: Wie Glaubenslehren sich entwickeln, Herder, Freiburg-Basel-Wien 2018, s. 285. Niemiecki teolog formułuje podobne podejście w kwestii rozwoju dogmatu: "Rozwój dogmatów obejmuje przeformułowanie "oferty". W tym wysiłku teraźniejszości, aby lepiej zrozumieć Ewangelię, leży antyrelatywistyczny punkt rozwoju dogmatu, który z jednej strony nie może obejść się bez samozadowolenia z lepszego zrozumienia, ale z drugiej strony nie może być arogancki wobec przeszłości. Tylko bowiem z przeszłości Kościół wiernie przekazał teraźniejszości to, co stara się coraz głębiej i precyzyjniej - lepiej - zgłębić. I każda nowa wyłaniająca się teraźniejszość, która jest jeszcze przyszłością w teraźniejszości, zrobi to samo: podziękuje przeszłości za to, co zostało przekazane (miejmy nadzieję) i uhonoruje ją, a jednocześnie skrytykuje poprzez próbę lepszego zrozumienia tego, co zostało przekazane. Rozwój dogmatu, który jest w ten sposób wprawiany w ruch, nie wyklucza korekty istniejącego. Ta korekta nie jest jednak niezdarną antytezą, która czyni stare fałszywym, ale "ruchem redukcji", który obok "ruchu rozwoju", według Josepha Ratzingera, zajmuje również uzasadnione miejsce w rozwoju dogmatu, o ile nie zaprzecza staremu jako fałszywemu, ale raczej prowadzi go z powrotem do życia, które starał się wyrazić i które z biegiem czasu mogło stać się skamieniałe".
Sobór Watykański II. Kalendarium
1958
9 października. Śmierć Piusa XII (Eugenio Pacelli, ur. 1876 r., papież od 1939 r.).
28 października. Wybór nowego papieża, został nim patriarcha Wenecji kard. Angelo Giuseppe Roncalli (ur. 1881 r.), który przyjął imię Jan XXIII.
1959
25 stycznia. Na zakończenie Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan w czasie spotkania z kardynałami w rzymskiej bazylice św. Pawła za Murami Jan XXIII nieoczekiwanie (jak sam przyznał: "z inspiracji Ducha Świętego") zapowiedział zwołanie soboru powszechnego.
17 maja. Powołanie Komisji Przedprzygotowawczej (Commissio Antepraeparatoria); jej zadaniem miało być przeprowadzenie konsultacji na temat oczekiwań odnośnie do soboru (rozesłano ok. 3 tys. pism do biskupów, przełożonych zakonnych i uczelni katolickich).
29 czerwca. Pierwsza encyklika Jana XXIII Ad Petri cathedram; zostały w niej sformułowane cele soboru: "wzrost wiary katolickiej, odnowa chrześcijańskich obyczajów i przystosowanie dyscypliny kościelnej do potrzeb i wymogów naszych czasów", a także skierowane do chrześcijan innych wyznań "zaproszenie do szukania i odnalezienia jedności". Dwa tygodnie wcześniej, 14 czerwca, papież mówił o potrzebie "otwarcia się" Kościoła na problemy świata i po raz pierwszy użył słowa aggiornamento ("uwspółcześnienie").
14 lipca. Papieska decyzja przekazana watykańskiemu sekretarzowi stanu i dotycząca nazwy przyszłego soboru: Watykański II (wcześniej zastanawiano się, czy nie będzie on kontynuacją Soboru Watykańskiego I, przerwanego w 1870 r.).
30 sierpnia. Podczas audiencji ogólnej papież Jan XXIII publicznie zasugerował, że w soborze mogliby ("gdyby zechcieli") wziąć udział "bracia odłączeni", tj. chrześcijanie innych wyznań, "ponieważ Kościół zawsze był ich domem".
1960
5 czerwca. Papieski list (motu proprio) Superno Dei nutu: zakończenie prac Komisji Przedprzygotowawczej (wpłynęło do niej ponad 2 tys. opinii i postulatów dotyczących spraw, którymi powinien zająć się sobór); na jej miejsce utworzono 10 komisji przygotowawczych i dwa sekretariaty (w tym Sekretariat ds. Popierania Jedności Chrześcijan). Miały one opracować kilkadziesiąt (ok. 70) schematów, tj. projektów dokumentów soborowych; ich działania koordynowała Komisja Główna.
2 grudnia. Papieska audiencja dla arcybiskupa Canterbury Geoffreya Fishera, honorowego zwierzchnika Wspólnoty Anglikańskiej (było to pierwsze w dziejach spotkanie biskupa Rzymu z prymasem Kościoła anglikańskiego).
1961
25 grudnia. Konstytucja apostolska Jana XXIII Humanae salutis oficjalnie zwołująca Sobór Watykański II, który miał się rozpocząć w roku 1962; zapowiedź, że będą w nim uczestniczyć obserwatorzy z innych Kościołów chrześcijańskich; decyzję tę papież podjął wbrew stanowisku większości Kurii Rzymskiej. (Wiele Kościołów przyjęło zaproszenie do udziału w soborze; nie skorzystała z niego większość autokefalicznych Kościołów prawosławnych).
1962
2 lutego. Papieski list (motu proprio) Consilium diu nostra; określono w nim m.in. dokładną datę rozpoczęcia soboru (11 października 1962 r.).
28 kwietnia. List apostolski Oecumenicum Concilium.
1 lipca. Encyklika Jana XXIII Poenitentiam agere: apel o modlitwę i akty pokuty w intencji soboru.
6 sierpnia. Zatwierdzenie regulaminu soborowych obrad; przewidziano w nim trzy rodzaje posiedzeń: sesje plenarne (przyjmowanie uchwał), kongregacje generalne (prowadzenie dyskusji) oraz posiedzenia komisji (opracowanie i redakcja dokumentów); wszelkie decyzje miały być podejmowane większością dwóch trzecich.
11 września. Papieskie orędzie na temat soboru Ecclesia Christi Lumen gentium; zapowiedź zajęcia się przez sobór problemami współczesnego świata (nacisk położony na "Kościół ubogich").
4 października. Papieska pielgrzymka do Loreto i Asyżu (pierwsza włoska podróż papieża od czasu, gdy Pius IX ogłosił się "więźniem Watykanu"); jej celem była modlitwa w intencji soboru.
11 października. Uroczyste otwarcie Soboru Watykańskiego II; uczestniczyło w nim ponad 2,5 tys. ojców soborowych oraz wielu obserwatorów - przedstawicieli Kościołów innych wyznań (papież spotkał się z nimi 13 października; już po inauguracji na sobór nieoczekiwanie przybyli wysłannicy patriarchatu moskiewskiego). W przemówieniu inaugurującym obrady Vaticanum II (Gaudet Mater Ecclesia) Jan XXIII powiedział, że zgromadzenie to ma charakter pastoralny, a jego celem jest potwierdzenie "ciągłości nauczania Kościoła" i przedstawienie go z "uwzględnieniem teraźniejszości, nowych warunków i form życia" (accomodata renovatio). Papież polemizował z "prorokami nieszczęścia", którzy "w czasach współczesnych widzą tylko odstępstwo i upadek", i wzywał do zaufania Opatrzności. Krytycznie odniósł się też do - wyrażanych zwłaszcza przez integrystów - nadziei na potępienie tego, co niezgodne z nauczaniem Kościoła ("Dzisiaj Oblubienica Chrystusa woli posługiwać się raczej lekarstwem miłosierdzia aniżeli surowością"; "Kościół katolicki pragnie okazać się matką miłującą wszystkich"). Jan XXIII mówił także o jedności chrześcijan i o potrzebie dialogu ze światem. Wieczorem papież nieoczekiwanie przemówił do tłumów zgromadzonych na placu św. Piotra (tzw. mowa w blasku księżyca).
13 października. Odroczenie wyborów do komisji soborowych w celu przeprowadzenia szerokich konsultacji; akt ten powszechnie interpretowano jako symboliczny sprzeciw wobec przygotowanego przez Kurię Rzymską scenariusza obrad (w tym listy kandydatów do poszczególnych komisji). Wybory odbyły się 16 października.
15-28 października. Kryzys kubański, groźba wybuchu konfliktu nuklearnego; 25 października papież wygłosił apel adresowany do rządzących, zwłaszcza do przywódców USA i ZSRR ("Słuchajcie swojego sumienia, słuchajcie krzyku bojaźni, który wznosi się do nieba ze wszystkich części świata [...]: Pokój! Pokój!").
20 października. Soborowe orędzie do świata; zawarto w nim m.in. deklarację porzucenia przez Kościół postawy triumfalizmu, a także zapewnienie o trosce o ludzką godność, sprawiedliwość społeczną i pokój.
22 października-14 listopada. Dyskusja nad schematem o liturgii (spierano się m.in. o inkulturację liturgii, wprowadzenie do niej języków narodowych, koncelebrację i Komunię św. pod dwiema postaciami); 14 listopada dokument przyjęto pod warunkiem wprowadzenia doń poprawek.
14-21 listopada. Burzliwa dyskusja nad schematem o źródłach objawienia (dokument odrzucono, zarzucając mu m.in. trzymanie się niebiblijnej koncepcji tradycji; wyrażano obawy, że będzie on przeszkodą w dialogu ekumenicznym. W głosowaniu nie osiągnięto jednak regulaminowej większości; w tej sytuacji doszło do interwencji papieża, który zlecił Komisji Doktrynalnej, uzupełnionej o członków Sekretariatu ds. Popierania Jedności Chrześcijan, przygotowanie nowego tekstu).
23-29 listopada. Dyskusje nad schematami o środkach komunikacji społecznej oraz o niekatolickich Kościołach wschodnich (dokument ten włączono do schematu o ekumenizmie).
1-7 grudnia. Dyskusja nad schematem o Kościele; w jej trakcie głos zabrał m.in. kard. Léon-Joseph Suenens, który zwrócił uwagę na konieczność rozróżnienia pomiędzy refleksją na temat wewnętrznego życia i struktury Kościoła (Ecclesia ad intra) a rozważaniem jego relacji ze światem (Ecclesia ad extra); dzięki temu podjęto decyzję o przygotowaniu dwóch odrębnych dokumentów (konstytucji) poświęconych Kościołowi. Pod koniec sesji zredukowano liczbę schematów z 70 do ok. 20 (na zakończenie soboru przyjęto ich 16).
8 grudnia. Uroczyste zamknięcie pierwszej sesji Soboru Watykańskiego II; papież mimo poważnej choroby (we wrześniu zdiagnozowano u niego nowotwór) nie skorzystał tego dnia z sedia gestatoria. Kilka dni później, 12 grudnia, Jan XXIII wyraził nadzieję, że Vaticanum II zakończy się w 1963 r., w 400. rocznicę zakończenia Soboru Trydenckiego; początkowo papież przewidywał, że obecny sobór będzie trwał zaledwie kilka miesięcy.
1963
Styczeń-maj (i potem: od końca czerwca do września). Prace redakcyjne zlecone poszczególnym komisjom tematycznym.
6 stycznia. List Jana XXIII Mirabilis ille adresowany do wszystkich ojców soboru.
7 marca. Audiencja dla Aleksieja Adżubeja (zięcia przywódcy ZSRR Nikity Chruszczowa); było to pierwsze spotkanie papieża z oficjalnym przedstawicielem ZSRR. Kilka tygodni wcześniej - m.in. dzięki interwencji Jana XXIII - po 18 latach więzienia z sowieckiego łagru zwolniono greckokatolickiego arcybiskupa Lwowa Josyfa Slipego.
Marzec. Powołanie komisji ds. regulacji poczęć.
Kwiecień. Powołanie komisji mieszanej, której celem miało być opracowanie schematu o Kościele w świecie współczesnym. Równocześnie w belgijskim Mechelen grupa teologów (m.in. Yves Congar i Karl Rahner) przygotowywała alternatywny projekt tego dokumentu.
11 kwietnia. Encyklika Jana XXIII Pacem in terris ("O pokoju opartym na prawdzie, sprawiedliwości, miłości i wolności"): pierwszy papieski dokument adresowany do "wszystkich ludzi dobrej woli".
20 maja. Papieski list do biskupów całego świata; ciężko chory Jan XXIII, świadom zbliżającej się śmierci, podkreślił w nim duszpasterski charakter soboru.
3 czerwca. Śmierć papieża Jana XXIII; przerwanie wszelkich prac soborowych.
21 czerwca. Wybór nowego papieża; został nim arcybiskup Mediolanu Giovanni Battista Montini (ur. 1897), który przyjął imię Paweł VI.
22 czerwca. W swoim orędziu papież Paweł VI zapowiedział kontynuację Soboru Watykańskiego II ("Temu dziełu poświęcimy wszystkie nasze siły").
30 czerwca. Koronacja Pawła VI; w trakcie uroczystości papież mówił m.in. o dążeniu do jedności chrześcijaństwa i o dialogu Kościoła ze światem.
21 września. W przemówieniu do Kurii Rzymskiej papież Paweł VI zapowiedział reformę tego urzędu (zwłaszcza jego umiędzynarodowienie i decentralizację).
29 września. Uroczyste otwarcie drugiej sesji Soboru Watykańskiego II. Paweł VI przypomniał jego cele, w tym: uświadomienie sobie istoty Kościoła, jego odnowę, dążenie do jedności chrześcijan oraz dialog ze światem ("Kościół nie chce nad nim dominować, ale mu służyć. [...] Nie chce go potępiać, ale wspierać, aby go zbawić"). Zwracając się do obecnych w bazylice przedstawicieli innych Kościołów, papież powiedział m.in.: "Jeśli ciąży na nas wina za rozłam, pokornie prosimy Boga o przebaczenie; prosimy również naszych braci, którzy czują się przez nas skrzywdzeni, aby nam przebaczyli. Z naszej strony gotowi jesteśmy przebaczyć krzywdy wyrządzone Kościołowi katolickiemu". W myśl nowych regulacji wprowadzonych przez papieża pracą soboru miało odtąd kierować czterech moderatorów.
30 września-31 października. Burzliwa dyskusja nad schematem o Kościele (spierano się m.in. o zagadnienie ustroju Kościoła, kwestię kolegialności, diakonat stały i rolę świeckich); ojcowie soborowi opowiedzieli się za włączeniem do tego dokumentu osobnego dotąd schematu o Matce Bożej (przeciwko takiemu rozwiązaniu była blisko połowa głosujących, tym razem jednak przyjęto zasadę, wedle której do podjęcia decyzji wystarczyła zwyczajna większość).
2 października. Utworzenie Międzynarodowej Grupy Ojców (Coetus Internationalis Patrum), nieformalnego zespołu skupiającego obecnych na soborze tzw. tradycjonalistów (należeli doń m.in. kard. Alfredo Ottaviani i abp Marcel Lefebvre).
8 października. W auli soborowej pojawiła się grupa audytorów świeckich (11 osób; wcześniej - w 1962 r. - jako jedyna osoba świecka w obradach w charakterze obserwatora uczestniczył francuski filozof Jean Guitton).
14 października-21 listopada. Ostatnie prace (i głosowania) nad poszczególnymi rozdziałami gotowej już konstytucji o liturgii.
5-15 listopada. Dyskusja nad schematem o biskupach; w trakcie obrad doszło do ostrej wymiany zdań pomiędzy kardynałami Josephem Fringsem i Alfredo Ottavianim, dotyczyła ona metod działania Kurii Rzymskiej, zwłaszcza Kongregacji Świętego Oficjum.
14 i 25 listopada. Ostatnie prace (i głosowania) nad gotowym już dekretem o środkach komunikacji społecznej.
18 listopada-2 grudnia. Dyskusja nad schematem o ekumenizmie (falę polemik wywołało włączenie doń rozważań na temat wolności religijnej, a także rozdziału o Żydach - omawianie obu zagadnień odłożono na później).
30 listopada. Papieski list (motu proprio) Pastorale munus przekazujący biskupom wiele uprawnień zarezerwowanych dotąd Stolicy Apostolskiej.
3 grudnia. Obchody 400. rocznicy zakończenia Soboru Trydenckiego.
4 grudnia. Uchwalenie i papieska promulgacja Konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium (2147 głosów "za", 4 głosy "przeciw") oraz Dekretu o środkach komunikacji społecznej Inter mirifica (1960 głosów "za", 164 głosy "przeciw"). Uroczyste zamknięcie drugiej sesji Vaticanum II.
1964
4-6 stycznia. Pierwsza od ponad 150 lat zagraniczna podróż papieża - pielgrzymka do Ziemi Świętej; w Jerozolimie doszło do spotkania Pawła VI z patriarchą Konstantynopola Atenagorasem. (Ze względu na brak stosunków dyplomatycznych pomiędzy Stolicą Apostolską a Izraelem papież nie wymienił nawet nazwy państwa Izrael, które właśnie odwiedzał).
Pierwsza połowa roku. Prace redakcyjne zlecone poszczególnym komisjom tematycznym. W Zurychu rozpoczęto prace nad alternatywną wersją schematu o Kościele w świecie współczesnych (tzw. projekt Häringa).
25 stycznia. Papieski list (motu proprio) Sacram Liturgiam dotyczący wprowadzenia w życie konstytucji o liturgii.
2 kwietnia. Ustanowienie Papieskiej Komisji ds. Komunikacji Społecznej.
19 maja. Ustanowienie Sekretariatu ds. Niechrześcijan.
6 sierpnia. Pierwsza encyklika Pawła VI Ecclesiam suam ("O drogach, jakimi obecnie powinien kroczyć Kościół katolicki przy pełnieniu swej misji"); papież podkreślił w niej potrzebę prowadzenia dialogu ekumenicznego, międzyreligijnego oraz dialogu z całą ludzkością i światem współczesnym.
14 września. Uroczyste otwarcie trzeciej sesji Soboru Watykańskiego II (po raz pierwszy papież i ojcowie soboru odprawili mszę koncelebrowaną); w przemówieniu inauguracyjnym Paweł VI mówił m.in. o zadaniach biskupów i zasadzie kolegialności. W uroczystościach po raz pierwszy wzięli udział przedstawiciele patriarchatu Konstantynopola.
15 września. Kardynał Stefan Wyszyński przekazał papieżowi memoriał Episkopatu Polski w sprawie ogłoszenia Maryi Matką Kościoła.
15-30 września. Dyskusja nad dwoma schematami - o Kościele (z włączonym do tego dokumentu rozdziałem o Maryi) i pasterskich zadaniach biskupów (ogromną większością głosów przyjęto, że pełnię władzy w Kościele sprawuje kolegium biskupów z papieżem jako głową; wcześniej grupa kardynałów skierowała do papieża list ostrzegający go przed niebezpieczeństwem, jakie niesie przyjęcie zasady kolegialności).
23 września. W gronie audytorów znalazły się kobiety (osiem zakonnic i siedem świeckich).
23 września-20 listopada. Dyskusje nad kolejnymi schematami, m.in.: o wolności religijnej, religiach niechrześcijańskich (zwłaszcza o Żydach), objawieniu Bożym (przedmiotem sporu było tu m.in. rozumienie historyczności), o posłudze prezbiterów (spierano się m.in. na temat diakonatu stałego i dopuszczenia doń żonatych mężczyzn), formacji kapłańskiej, zakonach, apostolstwie świeckich, o ekumenizmie, misjach (spór toczył się m.in. wokół widocznej w tekście postawy europocentrycznej), wychowaniu chrześcijańskim i obecności Kościoła w świecie współczesnym (tzw. schemat XIII).
25 września. Papież zwrócił greckiemu Kościołowi prawosławnemu relikwie głowy św. Andrzeja Apostoła, od 1462 r. przechowywanej w Rzymie.
Październik. Zapowiedź wyłączenia kwestii regulacji poczęć spod obrad soboru.
24 października. Ogłoszenie św. Benedykta patronem Europy.
13 listopada. Liturgia w obrządku bizantyńskim; na jej zakończenie papież zdjął z głowy tiarę i położył ją na ołtarzu jako dar dla ubogich.
14-21 listopada. Tak zwany czarny tydzień spowodowany papieską interwencją w obrady soboru (chodziło o dołączenie "Wstępnej noty wyjaśniającej" do jednego z rozdziałów schematu o Kościele poświęconego kolegialności oraz o naniesienie - uznanych przez część ojców za nieprzychylne wobec niekatolików - poprawek do gotowego już dekretu o ekumenizmie; ponadto pomimo wcześniejszych ustaleń nie przeprowadzono głosowania nad schematem o wolności religijnej i odłożono je do roku następnego).
17-19 listopada. Ostatnie prace (i głosowania) nad poszczególnymi rozdziałami gotowej już konstytucji dogmatycznej o Kościele.
21 listopada. Uchwalenie i papieska promulgacja Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen gentium (2151 głosów "za", 5 "przeciw"), Dekretu o katolickich Kościołach wschodnich Orientalium Ecclesiarum (2110 głosów "za", 39 "przeciw") oraz Dekretu o ekumenizmie Unitatis redintegratio (2137 głosów "za", 11 "przeciw"). Uroczyste zamknięcie trzeciej sesji Vaticanum II i ogłoszenie Maryi Matką Kościoła.
2-5 grudnia. Podróż papieża do Indii i jego udział w Międzynarodowym Kongresie Eucharystycznym w Bombaju; Paweł VI w swoich przemówieniach cytował m.in. Upaniszady.
1965
Pierwsza połowa roku. Prace redakcyjne zlecone poszczególnym komisjom tematycznym; we włoskiej miejscowości Ariccia toczyły się obrady komisji opracowującej tzw. schemat XIII.
7 marca. W życie weszła soborowa reforma liturgii.
9 kwietnia. Utworzenie Sekretariatu ds. Niewierzących.
14 września. Uroczyste otwarcie czwartej sesji Soboru Watykańskiego II. Papież wszedł do auli soborowej pieszo, rezygnując z sedia gestatoria, na głowie miał mitrę zamiast tiary.
15 września. Papieski list (motu proprio) Apostolica sollicitudo: ustanowienie instytucji synodu biskupów.
15-22 września. Burzliwa dyskusja nad schematem o wolności religijnej (oskarżano go m.in. o indyferentyzm); w debacie uczestniczył m.in. czeski kardynał Josef Beran, zwolniony niedawno z komunistycznego więzienia ("Domagam się, by tę deklarację uchwalić w nieosłabionej postaci. Będzie to najbardziej autentyczny argument wzywający narody do respektowania wolności sumienia"); dopiero dzięki interwencji papieża możliwe stało się przeprowadzenie pierwszych głosowań nad dokumentem (w sumie odbyło się ich kilkanaście; do kolejnych doszło 26 i 27 października).
Wrzesień-początek października. Papieskie poprawki do prawie gotowego już dekretu o zadaniach biskupów w Kościele (część z nich odrzucono; ostatnie głosowanie nad dokumentem przeprowadzono 6 października).
Wrzesień-listopad. Dyskusje i ostatnie prace nad schematami: o zakonach, formacji kapłańskiej, wychowaniu chrześcijańskim, apostolstwie świeckich, posłudze prezbiterów (w tym przypadku ostatnie głosowanie przeprowadzono 2 grudnia) oraz misjach.
20 września-29 października. Burzliwa dyskusja i ostatnie prace (i głosowania) nad schematem (konstytucją dogmatyczną) o objawieniu (spór dotyczył m.in. roli tradycji, zagadnienia historyczności oraz nieomylności Pisma Świętego; część ojców wyrażała nadzieję na interwencję papieża).
21 września-9 października. Burzliwa dyskusja nad tzw. schematem XIII (spierano się m.in. o etykę seksualną, moralną ocenę posiadania przez państwa broni jądrowej oraz potępienie komunizmu; petycję w tej ostatniej sprawie podpisało ok. 200 ojców soboru, ostatecznie ją odrzucono, powołując się na intencje Jana XXIII, który chciał dialogu, a nie anatem; jednocześnie do tekstu wprowadzono odnośnik do encykliki Piusa XI Divini Redemptoris "O bezbożnym komunizmie").
1-10 października. W jednym z rzymskich klasztorów 20 kobiet z różnych krajów świata (m.in. Dorothy Day) podjęło dziesięciodniową głodówkę w intencji pomyślnego zakończenia soboru.
4-5 października. Podróż Pawła VI do USA; 4 października papież przemówił na forum ONZ ("Nigdy więcej jedni przeciw drugim, nigdy więcej!").
11 października. Papieski list do ojców soboru zawierający życzenie, by w trakcie obrad nie dyskutowano nad kwestią celibatu.
11-12 października. Dyskusja (i ostatnie głosowania) nad gotową już deklaracją o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich.
28 października. Uchwalenie i papieska promulgacja Dekretu o pasterskich zadaniach biskupów w Kościele Christus Dominus (2319 głosów "za", 2 głosy "przeciw", 1 głos nieważny), Dekretu o przystosowanej do współczesności odnowie życia zakonnego Perfectae caritatis (2321 głosów "za", 4 głosy "przeciw"), Dekretu o formacji kapłańskiej Optatam totius (2318 głosów "za", 3 głosy "przeciw"), Deklaracji o wychowaniu chrześcijańskim Gravissimum educationis (2290 głosów "za", 35 "przeciw") oraz Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich Nostra aetate (2221 głosów "za", 88 "przeciw", 3 głosy nieważne). W wygłoszonej tego dnia homilii papież mówił m.in. o Żydach "zasługujących nie na odrzucenie i nieufność, lecz na szacunek i miłość".
Listopad. Intensywna praca nad tzw. schematem XIII (ostatnie głosowanie nad gotową już konstytucją odbyło się 6 grudnia).
16 listopada. W katakumbach św. Domitylli ok. 40 biskupów z Ameryki Łacińskiej zawiązało tzw. pakt katakumbowy, zobowiązując się do ubóstwa i stylu życia zgodnego z Ewangelią ("Pakt na rzecz Kościoła ubogiego i służebnego").
Druga połowa listopada. W siedzibie patriarchy Konstantynopola odbyło się posiedzenie wspólnej komisji prawosławno-katolickiej poświęcone przyczynom wielkiej schizmy wschodniej.
17 i 19 listopada. Ostatnie prace (i głosowania) nad gotową już deklaracją o wolności religijnej.
18 listopada. Uchwalenie i papieska promulgacja Konstytucji dogmatycznej o Objawieniu Bożym Dei Verbum (2344 głosy "za", 6 głosów "przeciw") i Dekretu o apostolstwie świeckich Apostolicam actuositatem (2340 głosów "za", 2 głosy "przeciw"). W swoim przemówieniu papież zapowiedział reformę Kurii Rzymskiej, reorganizację struktur władzy w Kościele, utworzenie Sekretariatu ds. Świeckich oraz rozpoczęcie procesów beatyfikacyjnych papieży Piusa XII i Jana XXIII (wcześniej na soborze pojawiły się głosy wzywające do szybkiej kanonizacji tego ostatniego). Z okazji Millennium chrześcijaństwa polscy biskupi wystosowali szereg listów do episkopatów całego świata, m.in. list do biskupów niemieckich "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie".
4 grudnia. Nabożeństwo ekumeniczne w rzymskiej bazylice św. Pawła za Murami. Przemawiając do przedstawicieli innych Kościołów, papież powiedział: "Wasz odjazd wywołuje w nas poczucie samotności, którego nie znaliśmy przed soborem i które nas zasmuca. Chcielibyśmy was zawsze mieć przy sobie".
7 grudnia. Uchwalenie i papieska promulgacja Deklaracji o wolności religijnej Dignitatis humanae (2308 głosów "za", 70 "przeciw", 8 nieważnych), Dekretu o misyjnej działalności Kościoła Ad gentes divinitus (2394 głosy "za", 5 głosów "przeciw"), Dekretu o posłudze i życiu kapłanów Presbyterorum ordinis (2390 głosów "za", 4 głosy "przeciw") oraz Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes (2309 głosów "za", 75 "przeciw", 7 nieważnych). Tego samego dnia w Rzymie i Stambule ogłoszono wspólną deklarację biskupa Rzymu i patriarchy Konstantynopola wzywającą do "oczyszczenia serc" i "wymazującą wspomnienie" o ekskomunikach, które ponad 900 lat temu nałożyli na siebie nawzajem przedstawiciele Kościołów wschodniego i zachodniego. Opublikowano również papieski list (motu proprio) przekształcający Kongregację Świętego Oficjum w Kongregację Nauki Wiary.
8 grudnia. Uroczyste zakończenie Soboru Watykańskiego II; papieskie breve In Spiritu Sancto i orędzia adresowane do różnych grup w Kościele. W homilii Paweł VI powiedział m.in.: "Dla Kościoła nikt nie jest obcy, nikt wyłączony, nikt daleki. [...] Nasze pełne szacunku i miłości pozdrowienie kierujemy i do was, ludzie, którzy nas nie znacie, którzy nas nie rozumiecie [...] i być może myślicie, że czynicie dobro, kiedy się nam przeciwstawiacie".
Oprac. Janusz Poniewierski
ks. Sławomir Sosnowski
Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium
Historia konstytucji o liturgii
Pierwszym dokumentem dyskutowanym i podpisanym na Soborze Watykańskim II była Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium. Ożywione zainteresowanie liturgią, które pojawiło się na długo przed soborem, a przeszło do historii pod nazwą "ruchu liturgicznego", było dobrym gruntem dla soborowych decyzji.
Przygotowanie: ruch liturgiczny
Fundamentem odnowy życia Kościoła jest życie monastyczne, jej źródłem ma być natomiast liturgia w swej najdoskonalszej formie, jaką jest starożytna liturgia rzymska. Taką myślą kierował się Prosper Guéranger (1805-1875), założyciel opactwa w Solesmes, postać kluczowa pierwszej fazy ruchu liturgicznego. Nie tylko troszczył się on o to, by mnisi karmili swoje życie duchowe liturgią, lecz także dążył do szerokiego nią zainteresowania poprzez swoje publikacje, wśród których najważniejsze to "Instytucje liturgiczne"1 i "Rok liturgiczny"2.
Solesmes promieniowało i powstawały nowe opactwa: Beuron i Maria Laach w Niemczech, Maredsous i Mont-César w Belgii i inne. Żywe zainteresowanie liturgią wyrażało się zarówno w trosce o jak najgłębsze rozumienie jej jako głęboko angażującego aktu kultu Bożego, jak i o najlepszą formę, w tym o odnowę śpiewu gregoriańskiego (ruch cecyliański).
Odnowy liturgicznej nie można utożsamiać jedynie ze zjawiskiem "oddolnym". Również Stolica Apostolska przez swoje dokumenty i decyzje wytyczała jej kierunek. To właśnie m.in. w tej odnowie Pius X widział możliwość zrealizowania pragnienia, by "wszystko odnowić w Chrystusie". W dokumencie ogłoszonym w pierwszym roku pontyfikatu pisał, że "czynny udział wiernych w najświętszych tajemnicach oraz modlitwach publicznych i uroczystych Kościoła jest głównym i nieodzownym źródłem ducha prawdziwie chrześcijańskiego". Zwrócił uwagę na trzy zagadnienia: odnowa muzyki liturgicznej, zwłaszcza śpiewu gregoriańskiego3; zachęta do częstej, nawet codziennej Komunii św. dorosłych4; dopuszczenie dzieci do pierwszej Komunii św., począwszy od siódmego roku życia5. W dwóch dokumentach podjął też reformę brewiarza: w Divino afflatu (11 listopada 1911 r.) oraz Abhinc duos annos (23 października 1913 r.). W tym ostatnim wyraził przekonanie, że "musi upłynąć wiele jeszcze lat, zanim ta, rzec można liturgiczna budowla [...] oczyszczona ze smutnych przejawów starzenia się, na nowo się ukaże w splendorze swojej godności i harmonii"6.
Choć nie brakowało inicjatyw popularyzatorskich, wśród których najbardziej charakterystyczna to dwujęzyczny mszalik zredagowany przez Anselma Schotta z opactwa w Beuron7, to zasięg ruchu liturgicznego w XIX w. pozostawał niewielki i zasadniczo ograniczał się do środowisk benedyktyńskich. Pragnienie, by zainteresować liturgią cały Kościół i w ten sposób przyczyniać się do odnowy życia chrześcijańskiego, zaczęto realizować w pierwszych latach XX w.
Charakterystyczną postacią tego drugiego okresu ruchu liturgicznego jest Lambert Beauduin, opat Mont-César. Symboliczne jest jego wystąpienie podczas Narodowego Kongresu Akcji Katolickiej (Malines, rok 1909), w którym apelował o wysiłek w przybliżaniu wiernym ducha liturgii, widząc w uczestnictwie w niej źródło duchowego życia dla wszystkich (nie tylko mnichów). Uważał, że benedyktyni winni oddać się apostolstwu liturgicznemu poprzez sesje i publikacje naukowe, spotkania popularyzatorskie, przez tworzenie ośrodków popularyzacji przy swoich klasztorach.
Odtąd ruch rozwijał się w dwóch nurtach. Pierwszy miał charakter naukowy. Jego wyróżniające sie postaci - Ildefons Herwegen (zm. 1946 r.), Odo Casel (zm. 1948 r.) czy Josef Pinsk (zm. 1957 r.) - wypracowały teologiczne spojrzenie na liturgię i poprzez teologię liturgii na Kościół. Dla odnowy liturgii wielkie znaczenie miała znajomość jej historii. Ważnym przyczynkiem do tej znajomości było studium z historii Eucharystii Missarum sollemnia Josefa Andreasa Jungmanna (zm. 1975 r.). Drugi nurt wiązał się z inicjatywami apostolstwa liturgicznego, np. w życiu parafialnym - Pius Parsch (zm. 1954 r.) i w grupach młodzieżowych - Romano Guardini (zm. 1968 r.).
Począwszy od lat czterdziestych XX w., ruch liturgiczny przybrał formy instytucjonalne. Powstały ośrodki liturgiczne wydające czasopisma liturgiczne, prowadzące działalność popularyzatorską. Należały do nich: Centre de Pastorale Liturgique w Paryżu (1943 r.; czasopismo "La Maison Dieu"), Österreichisches Liturgisches Institut w Salzburgu (1946 r.; kwartalnik "Heiliger Dienst"), Deutsches Liturgisches Institut w Trewirze (1947 r.; "Liturgisches Jahrbuch"), Centro d'Azione Liturgica w Bergamo (1948 r.), Centre de Documentation Liturgique w opactwie Mont-César (1948 r.), Nacional de Apostolado Liturgico w Madrycie (1956 r.)
W latach pięćdziesiątych do form aktywności ruchu doszły spotkania specjalistów z kręgów niemieckich i francuskich, najpierw o charakterze nieoficjalnym. Najważniejszym spośród nich był Międzynarodowy Kongres Duszpasterstwa Liturgicznego w Asyżu w (18-22 września 1956 r.), którego celem - jak to określił Pius XII w przesłaniu skierowanym do uczestników - było ukazanie "bezcennej wartości liturgii dla uświęcenia dusz, a więc i dla działalności duszpasterskiej Kościoła". W tej samej wypowiedzi papież nazwał ruch liturgiczny "podstawowym ruchem naszego wieku", uczącym wierzących "religijnego myślenia i działania"; "przejściem Ducha Świętego przez Kościół, aby bardziej zbliżyć ludzi do tajemnic wiary i bogactw łaski, które wypływają z czynnego uczestnictwa wiernych w życiu liturgicznym"8.
Na podstawie prac badawczych i popularyzatorskich podejmowanych w ramach ruchu liturgicznego pojawiały się postulaty zmian w liturgii. Było to konieczne, gdyż okazało się, że bez nich trudno spełnić podstawowe założenie ruchu, którym jest umożliwienie czerpania z liturgii i uczestnictwa w niej. Do Stolicy Apostolskiej wpływały prośby, zwłaszcza od biskupów z krajów misyjnych, o możliwość zastosowania języków narodowych. Zostały one jednak odrzucone, podobnie jak prośby o zgodę na koncelebrację (np. z okazji 100. rocznicy objawień w Lourdes).
W Rzymie natomiast sprawa odnowy liturgicznej w czasach po Piusie X przycichła. Milczano lub patrzono ostrożnie z obawy przed nadużyciami (zwłaszcza w latach 1939-1944). Temat powrócił znów na forum prac i dyskusji, gdy papieżem był Pius XII. W encyklice Mediator Dei (1947 r.) oficjalnie uznał on znaczenie ruchu liturgicznego (choć nazwa nie została użyta) w Kościele powszechnym. Encyklika stała się magna carta odnowy liturgicznej.
Za jego pontyfikatu idea reformy przybrała wyraźniejszy kształt w chwili, gdy wyznaczył on konkretne zadania sekcji historycznej Kongregacji Rytów. Jej członkowie mieli przygotować ogólny plan będący podstawą późniejszych dyskusji i prac. Po dwóch latach pracy, w 1948 r. wydano tom zatytułowany Memoria sulla riforma liturgica. Dokument uzasadniał konieczność reformy, podawał jej podstawowe założenia oraz program do zrealizowania. Za najważniejsze zadania uznano reformę kalendarza i brewiarza.
28 maja 1948 r. papież powołał Komisję do spraw reformy liturgicznej i na jej czele postawił kard. Clemente'a Micarę, prefekta Kongregacji Obrzędów. Widocznymi owocami 12 lat prac komisji (do 8 lipca 1960 r.) były odnowienie Wigilii Paschalnej (1951 r.), a następnie całego Wielkiego Tygodnia (1955 r.).
Charakterystyczna jest aktywność Kongregacji Obrzędów w czasie, gdy istniała już soborowa Przygotowawcza Komisja Liturgiczna (o której mowa będzie dalej). W latach 1960-1962 ogłaszano dokumenty i wydawano księgi liturgiczne: Kodeks Rubryk Mszału rzymskiego, Brewiarz rzymski, Pontyfikał rzymski, Obrzęd chrztu dorosłych, Mszał rzymski. Zarówno tę wzmożoną aktywność kongregacji, jak i nagłośnienie Konstytucji apostolskiej "o podniesieniu studium języka łacińskiego" Veterum Sapientia (podpisanej przez Jana XXIII na ołtarzu nad konfesją św. Piotra) można odebrać jako wyraz chęci powstrzymania spodziewanych zmian w liturgii.
Ten długi wstęp historyczny pokazuje, że konstytucja o liturgii jest owocem olbrzymiej pracy ludzi nauki (teologów, historyków, prawników) i duszpasterzy, których łączyło pragnienie, by liturgię uczynić bardziej zrozumiałą i lepiej przeżywaną9.
Zainteresowanie liturgią, jej historią, jej rolą jako źródłem duchowości przerodziło się w pragnienie popularyzowania wiedzy o liturgii, wprowadzania w czynne uczestnictwo. To zaś zrodziło postulaty zmian, które znajdowały zarówno entuzjastów, jak i przeciwników. Od soboru oczekiwano wyznaczenia dalszego kierunku, jak to wyraził Jan XXIII, wprowadzając w życie odnowiony Kodeks rubryk: "podstawowe zasady dotyczące ogólnego odrodzenia liturgii należy przedstawić Biskupom na najbliższym Soborze Powszechnym"10.
Redakcja tekstu
Zapowiedź zwołania soboru (25 stycznia 1959 r.) rozpoczęła nowy etap odnowy liturgicznej. 17 maja 1959 r. Jan XXIII powołał Commissio Antepraeparatoria pro Concilio Oecumenico z sekretarzem stanu kard. Domenikiem Tardinim jako przewodniczącym. Miała ona przeprowadzić wstępną fazę przygotowań przez zebranie problematyki, którą winien się zająć sobór, zgłoszonej przez biskupów świata, przełożonych zakonnych, rzymskie kongregacje i uniwersytety katolickie, oraz zaproponowanie ciał, które opracują złożone propozycje. Nadesłane do komisji odpowiedzi zajmują 10 tomów in folio, po kilkaset stron każdy. Dwadzieścia procent postulatów (1855 na 9348) dotyczyło problematyki liturgicznej.
Wypowiedzi odnośnie do liturgii były bardzo różnorodne. Wiele głosów wyrażało obawę wobec zmian i domagało się skuteczniejszej walki z nadużyciami w tej dziedzinie, jako narzędzie proponując Kodeks prawa liturgicznego. Przeciwnicy zmian struktury, tekstów czy języka liturgicznego powoływali się na tradycję, na obowiązek zachowania nienaruszonego nauczania Kościoła zawartego w sposobie modlitwy (lex orandi, lex credendi) oraz na jego jedność.
Wśród głosów domagających się odnowy liturgii pojawiały się takie, które ogólnie stwierdzały konieczność zmian, pozostawiając przyszłemu soborowi określenie zasad reformy. Były również takie z ogólnymi sugestiami (np. użycie języków narodowych, ubogacenie liturgii słowa), a także zawierające szczegółowe postulaty, jak np. wprowadzenie imienia św. Józefa do Kanonu, uproszczenie modlitw wstępnych i kończących mszę św.
Wśród zgłoszonych postulatów zdecydowanie przeważały uwagi praktyczne, a brakowało teologii. Na etapie przygotowywania konstytucji nastąpił zwrot. Komisja przestała się koncentrować na zmianach praktycznych, a zaproponowała nauczanie o liturgii i o jej miejscu w życiu Kościoła11.
6 czerwca 1960 r. Jan XXIII powołał 10 komisji roboczych, które miały opracować propozycje dokumentów przyszłego soboru. Wśród nich znalazła się Przygotowawcza Komisja Liturgiczna (Pontificia Commissio de Sacra Liturgia Praeparatoria). Na jej przewodniczącego papież wyznaczył prefekta Kongregacji Obrzędów, kard. Gaetana Cicognaniego, a po jego śmierci kard. Arcadia Larraonę (22 lutego 1962 r.). Sekretarzem zaś został Annibale Bugnini CM. W jej skład wchodziło 25 członków12 i 35 konsultorów13. Na pierwszej sesji plenarnej wyodrębniono 13 podkomisji, które miały się zająć opracowaniem poszczególnych problemów przyszłej konstytucji liturgicznej.
Ustalono ogólne zasady podjętych prac. Były to: powrót do źródeł, troska duszpasterska o uczestnictwo wiernych oraz założenie (dotyczące Eucharystii), że normy przygotowywane będą dla mszy parafialnej (a nie missa privata).
Komisja stawała wobec różnych pytań, także natury metodologicznej, np. w jakim stopniu konstytucja winna zawierać szczegóły praktyczne, które umożliwią wierną realizację postanowień. Ogólne normy mogą stworzyć wrażenie, że podpisując dokument, biskupi otworzą drogę ku zmianom, których w tym momencie nie potrafią przewidzieć. Jeśli natomiast w dokumencie będą podane szczegółowe rozwiązania, nie będzie on w stylu soboru ekumenicznego.
W okresie nieco dłuższym niż rok komisja zebrała się 30 razy i przygotowała - jako pierwsza z komisji przygotowawczych - dokument przekazany do Komisji Centralnej (1 lutego 1962 r.). Schemat wzbudził takie kontrowersje, że reakcja nie ograniczyła się do ingerencji w tekst. Annibale Bugnini, sekretarz Przygotowawczej Komisji Liturgicznej, nie został wybrany na sekretarza komisji soborowej (jedyny taki przypadek) i został pozbawiony katedry w Uniwersytecie Laterańskim. Ostatecznie jednak zachowano główne linie dokumentu, zmieniając jedynie pewne zagadnienia szczegółowe, np. kwestie decentralizacji odpowiedzialności za liturgię, skreślono fragment o Komunii św. pod dwiema postaciami, ograniczono możliwości koncelebry. Najważniejszą formalną zmianą było usunięcie Declarationes, czyli komentarzy do poszczególnych artykułów konstytucji uzasadniających ich treść. Do ojców soborowych dotarły jednak później inną drogą. Po naniesieniu poprawek schemat konstytucji został zatwierdzony (3 czerwca 1962 r.) i przedłożony pod obrady soboru14.
Dyskusja soborowa i zatwierdzenie konstytucji
Jan XXIII 11 października uroczyście otworzył Sobór Watykański II. Komisje przygotowawcze zastąpiono komisjami soborowymi. Na czele komisji liturgicznej stanął kard. Larraona. Konstytucja liturgiczna była pierwszym dokumentem dyskutowanym na soborze. Taka była jednogłośna decyzja jego prezydium. Uznano, że dyskusja nad dokumentem mniejszej wagi, który nie będzie wywoływał wielkich kontrowersji, będzie dobrym wprowadzeniem do trudnych tematów, jak kolegialność biskupów, objawienie, ekumenizm. W ten sposób - nieświadomie - przyznano liturgii znaczące miejsce. Sobór Watykański II był pierwszym, który wprost zajmował się liturgią i obrady rozpoczął od poświęconego jej dokumentu. Projekt konstytucji został zaprezentowany podczas czwartej kongregacji generalnej (22 października 1962 r.).
W ciągu pierwszej sesji soboru, między 22 października a 13 listopada 1962 r., nad schematem konstytucji dyskutowano w 15 kongregacjach ogólnych. Wygłoszono 328 przemówień, a 360 głosów złożono na piśmie - od wielkich pochwał poprzez krytykę aż po zarzuty braku poprawności teologicznej. Do tematów najbardziej kontrowersyjnych należały: zastosowanie języków narodowych w liturgii, zakres uprawnień biskupów, koncelebracja i Komunia św. pod dwiema postaciami. Najżywsza dyskusja toczyła się wokół języków narodowych. Najdalej idące propozycje (aż po zupełne zarzucenie łaciny we mszy św.) płynęły od biskupów młodych Kościołów w krajach misyjnych. Były też głosy przeciwne jakimkolwiek zmianom, w tym najwyraźniejszy kard. Alfreda Ottavianiego, prefekta Świętego Oficjum.
Mimo długiej i żywej debaty tekst roboczy i ostateczna wersja niewiele się różniły. Oto zasadnicze różnice: ubogacenie doktrynalne, pójście dalej w propozycjach zmian, rezygnacja z umieszczania w tekście szczegółowych propozycji (odesłanych do prac posoborowych)15.
14 listopada schemat konstytucji został przyjęty liczbą 2162 głosów "za" i 46 "przeciw". Ta pierwsza liczba zawiera też placet juxta modum (czyli zgodę, ale z zastrzeżeniem). Owych propozycji (modi) było 1835. Na ich podstawie komisja liturgiczna zredagowała poprawiony tekst konstytucji. Nowe głosowanie nad poszczególnymi rozdziałami miało miejsce w czasie drugiej sesji soboru (w dniach 14 października-21 listopada 1963 r.). Konstytucja o liturgii została uchwalona 4 grudnia 1963 r., w 400. rocznicę zakończenia Soboru Trydenckiego, na zakończenie drugiej sesji soboru, prawie jednomyślnie: 2147 głosów "za" przy 4 głosach "przeciw"16.
W konstytucji o liturgii odnajdujemy postulaty znane od początku XX w. Nie były już jednak one tylko śmiałymi postulatami, lecz decyzjami najwyższego autorytetu w Kościele.
Główne założenia Sacrosanctum Concilium
Konstytucja o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium jest pierwszym w dziejach dokumentem soborowym ukazującym całościową wizję liturgii17. Nie jest to jednak cel sam w sobie. Sobór postawił na "odnowienie i rozwój" liturgii (SC 1), to zadanie zaś wypływało z jego szerszych celów, jakimi są: "nieustanne pogłębianie chrześcijańskiego życia wiernych; lepsze dostosowanie do potrzeb naszych czasów tych instytucji, które są skłonne poddawać się zmianom; popieranie wszystkiego, co może przyczynić się do zjednoczenia wszystkich wierzących w Chrystusa; umacnianie tego, co prowadzi do wezwania wszystkich ludzi na łono Kościoła" (SC 1).
Dokument powstał więc po to, aby podać zasady odnowy i rozwoju liturgii. Nie można go jednak redukować do zbioru postulatów zmian, a samych zmian - jedynie do tych, które najłatwiej zauważyć, jak wprowadzenie języków narodowych czy możliwość celebrowania Eucharystii twarzą do wiernych.
Liturgia uobecnieniem dzieła zbawienia
Konstytucja nie definiuje liturgii, a omawianie jej natury rozpoczyna od przypomnienia historii zbawienia, zwłaszcza jej kluczowych momentów. Syn Boży, realizując zamysł Ojca, stał się człowiekiem i przez swoje ziemskie życie, a zwłaszcza przez śmierć, zmartwychwstanie i wniebowstąpienie uwolnił nas od grzechu i przeniósł do królestwa Ojca (SC 5-6).
Dzięki czynnościom liturgicznym historia zbawienia "zawsze jest w nas obecna i działa" (SC 35 § 2). Misterium paschalne - najważniejsze wydarzenie ekonomii zbawienia - stoi też w centrum liturgii. W Paschę Chrystusa włącza już pierwszy sakrament. "Przez chrzest ludzie zostają wszczepieni w paschalne misterium Chrystusa: z Nim współumarli, współpogrzebani i współzmartwychwstali otrzymują ducha przybrania za synów" (SC 6). Dzięki sakramentom i sakramentaliom "prawie każde wydarzenie życia [...] zostaje uświęcone przez łaskę Bożą płynącą z paschalnego misterium" Chrystusa (SC 61) aż po śmierć, której paschalny charakter mają ukazać obrzędy pogrzebowe (SC 81). Możemy mówić o codziennym włączaniu życia w misterium Paschy przez sprawowanie Eucharystii (SC 6) - paschalnej uczty (SC 47), zwłaszcza w niedzielę, która jest cotygodniowym świętowaniem Paschy (SC 106). Świętowanie misterium paschalnego stoi w centrum roku liturgicznego (SC 107 i 109). Również wspominając świętych, Kościół głosi misterium paschalne w tych, "którzy z Chrystusem współcierpieli i zostali z Nim współuwielbieni" (SC 104).
To uobecnienie dzieła zbawienia w liturgii określamy jako pamiątkę (SC 47). W liturgii odnosimy się do wydarzeń historycznych, do "pełni czasu" (Ga 4,4), kiedy dokonało się zbawienie. Jednocześnie, spożywając Wieczerzę Pańską, chrześcijanie głoszą śmierć Pana, aż przyjdzie (SC 6; por. 1 Kor, 11,26). "Liturgia ziemska daje przedsmak liturgii niebiańskiej". Uczestnicząc w niej, dajemy świadectwo, że "wyczekujemy Zbawiciela [...], aż się ukaże jako nasze życie i my razem z Nim ukażemy się w chwale" (SC 8). Czynności liturgiczne charakterystyczne są dla czasu pomiędzy już dokonanym zbawieniem - uobecniają je - a jeszcze niedopełnionym - dają przedsmak eschatologicznej pełni.
Wspominanie wydarzeń zbawczych i oczekiwanie spełnienia nie prowadzą jednak do zawieszenia ponad czasem obecnym czy oderwania od niego. Przeciwnie, "pamiątka" i "przedsmak" dają doświadczenie obecności Bożej w "teraz", zapewniają rzeczywisty kontakt z dziełem Chrystusa.
Uświęcające działanie Chrystusa
Chrystus, który dokonał dzieła zbawienia, jest też podmiotem liturgii, pierwszym "celebransem". Przychodzi do swoich, zgromadzonych w Jego imię. Wcześniejsze nauczanie koncentrowało się na wierze w obecność Chrystusa w znakach sakramentalnych, zwłaszcza pod postaciami eucharystycznymi, uroczyście zadeklarowanej na Soborze Trydenckim. Rozważało konsekrację z ontologicznego punktu widzenia (transsubstancjacja) i prawniczego (ważność i godziwość), traktując resztę ceremonii jako zapewnienie odpowiednio uroczystych ram samemu przeistoczeniu18. Konstytucja potwierdza tradycyjne nauczanie: "Ten sam, który kiedyś ofiarował siebie na krzyżu, obecnie ofiarowuje się przez posługę kapłanów" (SC 7), uzupełniając o inne "sposoby" obecności (SC 7).
W liturgii widzimy szczególną realizację obietnicy Jezusa: "gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich" (Mt 18,20). Jest On więc obecny w modlącym się zgromadzeniu. W tej perspektywie trzeba widzieć wszystkie postulaty związane z aktywnym uczestnictwem wiernych: Chrystus działa wśród swoich.
Jego obecność dostrzegamy również w celebransie, który "w osobie Chrystusa" (in persona Christi; SC 33)19 przewodniczy wspólnocie. Konsekwencją takiego spojrzenia jest sprawowanie liturgii twarzą do wiernych, a także podkreślenie znaczenia miejsca przewodniczenia.
Chrystus obecny jest w swoim słowie odczytywanym w Kościele, "bo gdy w Kościele czyta się Pismo Święte, On sam przemawia" (SC 7)20. W wieloraki sposób w liturgii dokonuje się spotkanie z Chrystusem, dzięki któremu "urzeczywistnia się uświęcenie człowieka" (SC 7).
Akt kultu
W liturgii przede wszystkim działa Chrystus. Działanie ludzkie jest odpowiedzią. Liturgia jest uprzywilejowanym miejscem dialogu, świętej wymiany, przyjęciem uświęcającego działania łaski w słowie i w znakach oraz odpowiedzią przez dziękczynienie, uwielbienie i ofiarowanie siebie. Ten podwójny ruch - uświęcenie człowieka i uwielbienie Boga - konstytucja podkreśla kilkukrotnie. W Chrystusie "otrzymaliśmy pełnię kultu Bożego" (SC 5). Dzięki sakramentom i sakramentaliom "niemal każde godziwe użycie rzeczy materialnych może zostać skierowane do uświęcenia człowieka i uwielbienia Boga" (SC 61). Także liturgia godzin jest tak ułożona, "aby wszystkie pory dnia i nocy uświęcić przez uwielbienie Boga" (SC 84). Również celem muzyki w liturgii "jest chwała Boża i uświęcenie wiernych" (SC 112). Przez liturgię, zwłaszcza Eucharystię, "z największą skutecznością dokonuje się to uświęcenie ludzi w Chrystusie i uwielbienie Boga, do którego jako do celu zmierzają wszelkie inne działania Kościoła" (SC 10). Ta największa skuteczność uświęcenia i najpełniejsze uwielbienie sprawiają, że "liturgia jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i jednocześnie jest źródłem, z którego wypływa cała jego moc" (SC 10). Słowa "źródło" i "szczyt" są jednymi z najczęściej powtarzanych wyrażeń o liturgii, zaczerpniętymi z konstytucji o liturgii. Pojawiają się w innych dokumentach soboru21, często w pismach Jana Pawła II22, u Benedykta XVI23, a także w Kodeksie prawa kanonicznego24.
Samoświadomość Kościoła
Chrystus uświęca Kościół i włącza go w uwielbienie Ojca. Kościół, uczestnicząc w wykonywaniu kapłańskiego urzędu Chrystusa (SC 7), mocniej uświadamia sobie i wyraża, kim jest. "Jest on bowiem ludzki i jednocześnie boski, widzialny i wyposażony w dobra niewidzialne, żarliwy w działaniu i oddany kontemplacji, obecny w świecie, a jednak pielgrzymujący. Wszystkie te właściwości posiada w taki mianowicie sposób, że to, co ludzkie, jest podporządkowane Bożemu i skierowane do Bożego, widzialne do niewidzialnego, a to, co doczesne, jest drogą do przyszłego miasta, którego szukamy" (SC 2). Liturgia jest epifanią Kościoła.
"Kościół to lud święty, zjednoczony i zorganizowany pod zwierzchnictwem biskupów" (SC 26). Ten jego ziemski wymiar najlepiej jest widoczny, gdy sprawuje liturgię "pod przewodnictwem biskupa, otoczonego prezbiterami i osobami posługującymi" (SC 41). Poprzez akt kultu wyraża i przeżywa siebie jako rzeczywistość zakorzenioną w tym świecie i jednocześnie otwartą na transcendencję, na Tego, który jest Inny, ale który przychodzi. Przez przeżywanie tajemnicy Kościoła w ramach sprawowanej liturgii akcent w jego rozumieniu przesuwa się od skoncentrowania na hierarchicznej społeczności walczącej na ziemi (Kościół jako societas perfecta25, dobrze zorganizowane wojsko, "Kościół walczący") ku rzeczywistości mistycznej, uobecniającej w świecie działanie Boże. Choć SC w refleksji posoborowej o Kościele pozostaje w cieniu wielkich konstytucji (Lumen gentium i Gaudium et spes), to już w niej - jak to podkreśla Jan Paweł II - dokonuje się przesunięcie akcentów i znajduje się "istota eklezjologii" zaprezentowanej później przez sobór26.
Kościół sprawujący liturgię widzi siebie jako "Mistyczne Ciało Jezusa Chrystusa, to jest Głowę ze swymi członkami" (SC 7), a zgromadzenie liturgiczne jest tego Ciała znakiem. Wszyscy wierzący przez chrzest zostali włączeni w to Ciało. Każdy więc ma swoje miejsce i zadanie w liturgii. Liturgia jest spotkaniem, które angażuje osobowo każdego, kto tworzy zgromadzenie liturgiczne. Wierni winni przystępować do niej "z należytym usposobieniem duszy", uzgadniając słowa z myślami, współpracując z łaską (SC 11). Zaangażowanie w liturgię ma podwójny wymiar - osobowy i wspólnotowy.
Uczestnictwo w liturgii
Dochodzimy do tematu, który jest osią odnowy liturgii. Skoro jest ona uobecnieniem zbawienia, "jest pierwszym i niezastąpionym źródłem [...] ducha prawdziwie chrześcijańskiego" (SC 14), to zgromadzeni nie mają być "jak obcy i milczący widzowie" (SC 48), lecz winni poczuć się zaproszeni do takiego uczestnictwa w liturgii, by jak najpełniej z niej czerpać. Udostępnienie wiernym tego źródła jest pierwszym motywem troski o liturgię i jej odnowę.
Mówiąc o uczestnictwie w liturgii, konstytucja aż 16 razy nazywa je "czynnym" (participatio actuosa). Zachęca zgromadzenie do wspólnych aklamacji, odpowiedzi, psalmów, antyfon, pieśni, a także do zachowania milczenia w odpowiednim czasie (SC 30). Mówi o czynnościach, gestach i postawach ciała. Zaleca, by odnowione księgi przewidywały udział wiernych (SC 31), zarówno całego zgromadzenia, jak i poprzez wykonywanie funkcji liturgicznych (SC 29). Konstytucja nie ma na myśli jedynie aktywności zewnętrznej. Uczestnictwo wiernych ma być też świadome (SC 11, 48, 79), owocne (SC 11), pełne (SC 14, 21, 41), całą duszą (SC 17), wewnętrzne i zewnętrzne (SC 19), pobożne (SC 48, 50), łatwe do zrealizowania (SC 79). Wykonywanie czynności i wypowiadanie słów nie stanowi istoty uczestnictwa, lecz jedynie je wspiera. Wierni kształtowani przez słowo Boże i posilający się przy stole Ciała Pańskiego mają osiągnąć pełniejsze zjednoczenie z Bogiem i ze sobą nawzajem, zanosząc dziękczynienia i składając siebie samych w ofierze (SC 48). Współofiarowanie z Chrystusem jest istotą uczestnictwa w liturgii. Każdy chrześcijanin jest liturgiem w tym znaczeniu, że łączy się z ofiarą Chrystusa, ofiarowując swoje życie. Udział w liturgii (zwłaszcza w Eucharystii) ma prowadzić do tego, "aby wierni życiem swoim wyrażali oraz ujawniali innym misterium Chrystusa" (SC 2).
Zasady odnowy
Jeszcze raz podkreślmy: sobór podjął się zadania odnowy liturgii, by stała się ona bardziej źródłem życia chrześcijańskiego, by chrześcijanin obficiej czerpał ze stołu słowa Bożego i ze stołu Chleba, by włączał się w misterium Chrystusa i całego siebie wraz z Nim ofiarował. Celem nie jest więc troska o święte czynności jako takie, wyrażana np. w walce z nadużyciami w obronie nietykalności obrzędów. Odnowienie liturgii służy pogłębieniu możliwości czerpania z jej bogactwa. Odnowa jest jak otwarcie skarbu dotąd mało dostępnego.
Formacja duchowieństwa i katecheza wiernych
Zanim jednak konstytucja omawia zasady odnowy, mówi o konieczności wychowania liturgicznego (SC 14-20). Odnowa nie przyniesie spodziewanych owoców, jeśli nie będzie jej towarzyszyła troska o formację liturgiczną wiernych (SC 14). Chociaż odnowa liturgii ma sprzyjać szlachetnej prostocie (SC 34) i zrozumiałości obrzędów (SC 21), to jednak upraszczanie liturgii bez wymagań stawianych uczestnikom prowadziłoby do jej banalizacji. Dlatego też liturgiczna formacja wiernych jest jednym "z głównych obowiązków wiernego szafarza Bożych misteriów" (SC 19). Formacja wiernych będzie zaś możliwa, jeśli zapewni się odpowiednie wykształcenie przygotowującym się do święceń, zarówno poprzez zaliczenie "nauki świętej liturgii" do przedmiotów "koniecznych i ważniejszych" (SC 16), jak i przez odpowiednie jej sprawowanie w seminariach (SC 17), co z kolei zakłada odpowiednie przygotowanie wykładowców (SC 15). Konieczna jest również stała formacja liturgiczna duchowieństwa (SC 18).
"Zdrowa tradycja" a "uprawniony postęp"
Ponieważ liturgia składa się nie tylko z części niezmiennej, pochodzącej z Bożego ustanowienia, lecz także z części podlegających zmianom, jej odnowa jest możliwa. Z biegiem czasu w te zmienne części mogą wkraść się "elementy niezupełnie odpowiadające wewnętrznej naturze liturgii" (SC 21). Faktem historycznym jest to, że liturgia się zmieniała. Trzeba na to spojrzeć krytycznie: "zachować zdrową tradycję, a jednocześnie otworzyć drogę do uprawnionego postępu" (SC 23). Odnowa liturgii ma przebiegać stosownie do pierwotnej Tradycji ojców Kościoła: ad pristinam sanctorum Patrum normam. To wyrażenie znajdujemy już u Piusa V, papieża, który zatwierdził mszał "potrydencki" (1570). Tę zasadę można dziś jednak lepiej spełnić ze względu na postęp w znajomości historii liturgii. Tak więc odnowa może wyrazić się w przywróceniu dawnych elementów, dziś zatraconych (SC 50). Tradycja natomiast zostanie zachowana, gdy nowości (innovationes) będą wprowadzane tylko wtedy, "gdy tego wymaga prawdziwe i niewątpliwe dobro Kościoła" oraz gdy "będą niejako organicznie wyrastać z form już istniejących" (SC 23). Sam fakt, że konstytucja nie używa ani razu słowa reformatio tylko instauratio27, wskazuje, że intencją dokumentu jest powrót do źródeł i do tego, co istotne w liturgii.
Co do zmian w liturgii, to konstytucja zasadniczo ogranicza się do ogólnych stwierdzeń: "Należy jak najszybciej poprawić księgi liturgiczne przy pomocy znawców i z uwzględnieniem wypowiedzi biskupów z różnych stron świata" (SC 25). W obrzędach mszy św. trzeba wiernie zachować istotę obrzędów, ale uprościć i opuścić powtórzenia i zbędne dodatki oraz przywrócić "niesłusznie zatracone" elementy (SC 50). Twórcy konstytucji postulowali jednak przywrócenie modlitwy powszechnej podczas Eucharystii (SC 53), aby wierni otrzymywali Komunię św. "z tej samej Ofiary" (czyli hostie konsekrowane w czasie tej mszy, w której uczestniczą; SC 55)28, zezwolenie na udzielanie Komunii św. pod obiema postaciami (SC 55) i możliwość koncelebrowania (SC 57). Postulaty dotyczące innych sakramentów były ogólniejsze: przywrócić katechumenat dorosłych (SC 64), obrzęd chrztu dzieci dostosować do rzeczywistej sytuacji niemowląt (SC 67), namaszczenia chorych nie rozumieć jako przygotowania na śmierć (SC 73) i jeśli udziela się go z innymi sakramentami, to namaszczać po spowiedzi, a przed komunią (SC 74). Kilka szczegółowych propozycji dotyczyło również liturgii godzin (SC 88-92).
Adaptacje
W odnowie liturgii chodzi o powrót do pierwotnego znaczenia obrzędów, ale w taki sposób, by współczesny człowiek mógł to znaczenie uchwycić. Dlatego jej zasadą jest również "dostosowanie" (accomodatio): "do pojętności wiernych" (SC 34), "do potrzeb naszych czasów" (SC 1 i 62), "do miejscowych potrzeb" (SC 63).
Czynności liturgiczne nie są prywatnymi czynnościami, lecz przynależą do całego Ciała Kościoła (SC 26). Prawo kierowania sprawami liturgii należy do władzy Kościoła. Przysługuje ono Stolicy Apostolskiej, ale - w określonych granicach - również konferencjom episkopatów (SC 22). Władze terytorialne mogą też zgłaszać propozycje dostosowania liturgii do tradycji i ducha poszczególnych narodów (SC 40). Chociaż konstytucja zastrzega, że należy zachować "istotną jedność obrządku rzymskiego" (SC 38) i że zmiany można wprowadzać w granicach ustalonych we wzorcowych wydaniach ksiąg liturgicznych, to jednocześnie stwierdza, że "Kościół nie chce narzucać sztywnych, jednolitych form nawet w liturgii" (SC 37). Konstytucja otwiera więc możliwość zróżnicowania rytu rzymskiego w różnych częściach świata. Jest to jedna z kluczowych decyzji soboru dotyczących liturgii.
Język zrozumiały dla wiernych
Postulaty uczestnictwa wiernych w liturgii oraz jej dostosowania do "pojętności wiernych" dotykały najbardziej dyskutowanej na soborze kwestii szczegółowej, a mianowicie możliwości używania w liturgii języków narodowych. Konstytucja poprzestała na ogólnym stwierdzeniu, że w obrządkach łacińskich zachowuje się używanie języka łacińskiego poza wyjątkami określonymi przez prawo szczegółowe. O zakresie języka ojczystego decydować miała władza terytorialna (SC 36).
Dowartościowanie słowa Bożego
Liturgia jest nie tylko światem znaków i modlitw, lecz także przestrzenią szczególnego spotkania ze słowem Bożym. W czasie mszy św. uczestnicy czerpią z dwóch stołów - Słowa i Ofiary. Należy docenić ten pierwszy stół i obficiej go zastawić (SC 51), uświadamiając, że Eucharystia składa się z dwóch części - liturgii słowa i liturgii eucharystycznej - stanowiących jeden akt kultu (SC 56). Konsekwencją są szczegółowe postulaty: otworzyć szerzej skarbiec biblijny poprzez dłuższe, bardziej urozmaicone i lepiej dobrane (SC 35) czytania i "w określonej liczbie lat" (SC 51). Konstytucja mówi też o homilii jako integralnej części liturgii (SC 52), co oznacza, że ma ona czerpać ze świętych tekstów (a więc nie ma być katechezą czy kazaniem na dowolny temat, sztucznie włączonym w ramy liturgii). Tym zewnętrznym zmianom powinno towarzyszyć "serdeczne i żywe umiłowanie Pisma Świętego" (SC 24).
Spojrzenia na SC nie można ograniczać do pytania o to, jak zmieniła liturgię. Ważniejsze jest, jaką jej wizję teologiczną zawiera. W konstytucji nie widzimy odrzucenia dotychczasowej teologii, ale jej rozszerzenie. Przykładowo: liturgia jest widziana zarówno jako akt kultu, jak i uświęcenie człowieka. Gdy patrzymy na nią w świetle historii zbawienia, widzimy, że uobecnia całe misterium paschalne. Jest więc nie tylko "pamiątką" Ofiary rozumianej jako oddanie życia na krzyżu, lecz także zmartwychwstania i wniebowstąpienia. Chrystus zaś obecny jest i w znakach sakramentalnych, i w zgromadzeniu, w osobie celebransa, w słowie.
Celem Soboru Trydenckiego była obrona doktryny, co do której reformacja postawiła pytania. Trydent odpowiadał na zastrzeżenia natury dogmatycznej. Ostatni sobór - odchodząc od tonu polemicznego - odpowiadał na wyzwania duszpasterskie, stawiając za cel odnowę liturgii, aby wierni dochodzili "z większą pewnością [...] do obfitego udziału w łaskach" (SC 21).
Realizacja postanowień konstytucji
Konstytucja Sacrosanctum Concilium zawiera odnowione i pogłębione spojrzenie na liturgię, otworzyła też drogę do jej odnowy, określając jej kryteria i cele. Ten drugi aspekt jest tak zauważalny, że nieraz znaczenie SC redukowane jest do zainspirowania zewnętrznych zmian w liturgii.
Decyzja przeprowadzenia reformy liturgicznej była jak otwarcie drzwi na nieznane; była zgodą na uruchomienie procesu, którego skutków ojcowie soboru nie mogli przewidzieć. Historia Kościoła nie zna podobnej transformacji liturgicznej w tak krótkim czasie.
Organizacja prac nad odnową
Po zatwierdzeniu SC zaczął się nowy etap - przełożenie jej ogólnych postanowień na konkretne decyzje. Otworzyły się tu dwa pola działania: odnowienie ksiąg oraz wspieranie przeprowadzenia reformy przez przygotowanie duszpasterzy i wiernych. Te zadania papież Paweł VI zlecił pierwszej powołanej przez siebie Radzie ds. Wykonania Konstytucji o św. Liturgii - Consilium29. Jej przewodniczącym został kard. Giacomo Lercaro, arcybiskup Bolonii, a sekretarzem Annibale Bugnini CM. Była to instytucja prowizoryczna, równoległa do Kongregacji ds. Dyscypliny Sakramentów (jak wówczas nazywała się ta dykasteria), bezpośrednio podległa papieżowi. W skład Consilium weszło 10 kardynałów i 32 biskupów (z Polski - Franciszek Jop, ordynariusz diecezji opolskiej). Nad reformą ksiąg pracowało 39 komisji składających się z przedstawicieli świata nauki i duszpasterstwa zwanych konsultorami (teologów, liturgistów, historyków itd.; w sumie ponad 200 osób). Poszczególne kwestie opracowywane były w grupach studyjnych (coetus), w których pracę konsultorów mogli wspierać dodatkowo doradcy. Owoc pracy grupy roboczej - tzw. Schemat - poddawany był szerszej dyskusji i przedstawiany do zatwierdzenia członkom Consilium30.
Nad Radą bezpośrednio czuwał Paweł VI. Papież śledził reformę w najdrobniejszych szczegółach. Dokumenty, których nie przeglądał skrupulatnie, należą do wyjątków (jak np. lekcjonarz). Oto kilka przykładów szczegółowych papieskich decyzji. Paweł VI zdecydował, by w miejsce dotychczasowych modlitw na przygotowanie darów wprowadzić nowe, wzorowane na żydowskich błogosławieństwach; by modlitwa o pokój była modlitwą o jedność chrześcijan (dotąd, odmawiana po cichu przez celebransa, była modlitwą o pokój w sercu jako owoc komunii); by z brewiarza usunąć psalmy złorzeczące31.
Niektóre decyzje zostały poddane szerszej konsultacji. Mianowicie np. o wprowadzeniu do mszału nowych modlitw eucharystycznych oraz o sformułowaniu słów konsekracji zadecydował I synod biskupów (1967 r.).
Podkreślam udział papieża i synodu w decyzjach ze względu na dość popularne przekonanie, że reforma jest dziełem ekspertów. Po pierwsze, Consilium konsultowało swoje prace, a po drugie, decyzje w nim podejmowali kardynałowie, a nie eksperci.
W ramach zmiany struktur w Kurii Rzymskiej w 1969 r. Consilium przestało formalnie istnieć, ale wielu jego członków weszło w skład nowej Kongregacji Kultu Bożego.
Zadaniem Consilium, a od 1969 r. Kongregacji było wydanie odpowiednich instrukcji w sprawie realizacji odnowy oraz opracowanie odnowionych ksiąg liturgicznych. Te pierwsze podawały zasady wprowadzania w życie postanowień SC, dotyczyły m.in. tłumaczeń, muzyki w liturgii, kultu tajemnicy eucharystycznej32. Odnowione księgi liturgiczne ukazywały się od 1967 r. Za ostatnią z nich uznaje się Martyrologium Romanum wydane w 2001 r.33
Innym polem działań na rzecz odnowy miała być jej promocja. Według Pawła VI do zadań Rady należało "przeszkodzić nadużyciom, stymulować opóźnionych i niechętnych, rozbudzać energię, wspierać dobre inicjatywy, pochwalać tych, którzy na to zasługują"34.
Consilium organizowało spotkania tłumaczy i osób odpowiedzialnych za poszczególne komisje, pisało listy do konferencji episkopatów. Specyficzną rolę odgrywały międzynarodowe kongresy eucharystyczne, podczas których próbowano wprowadzać odnowione elementy liturgii. Na przykład w Bombaju (1964) antycypowano reformę, jeśli chodzi o język, koncelebrację, komunię pod dwiema postaciami35.
Odnowa liturgiczna była promowana zarówno przez instytuty, jak i czasopisma oraz formację do liturgii. W seminariach i na wydziałach teologicznych do przedmiotów głównych - koniecznych i ważniejszych - zaliczono liturgikę. W formacji liturgicznej zaczęto uwzględniać - zgodnie z SC 16 - aspekty teologiczny, duchowy, duszpasterski i prawny36.
Owoce prac
Prace redakcyjne nad odnowionymi księgami liturgicznymi kończyły się ich wydaniem wzorcowym (editio typica). Następujące dalej tłumaczenie i dostosowanie ksiąg należały już do konferencji episkopatów. Każda księga zawiera wprowadzenie teologiczno-pastoralne (Praenotanda), a wszystkie obrzędy mają podobną strukturę: ryty wstępne, liturgia słowa, znak istotny dla danego obrzędu, zakończenie. Oprócz tekstów podstawowych wprowadzono wiele innych do wyboru (zarówno modlitw, jak i lektur biblijnych).
Trudno tu omawiać wszystkie księgi liturgiczne. Przyjrzyjmy się zatem zmianom wprowadzonym w najważniejszej księdze, jaką jest mszał.
W obrzędach wstępnych uczestniczy całe zgromadzenie. Modlitwy u stopni ołtarza odmawiane dotychczas przez celebransa i ministrantów zamienione zostały na znak krzyża, pozdrowienie i akt pokutny.
Liturgia słowa w niedziele i uroczystości zawiera trzy (a nie dwa jak dotychczas) czytania, przy czym pierwsze zasadniczo jest zaczerpnięte ze Starego Testamentu. W miejsce graduału (krótkiego fragmentu psalmu) wprowadzono psalm responsoryjny. W niedziele (i niektóre święta) mamy trzyletni cykl czytań; w dni powszednie okresu zwykłego - dwuletni. Czytania przeznaczone są na wszystkie dni roku liturgicznego. W poprzednim mszale były one związane z formularzem mszalnym, a więc np. w dni powszednie okresu zwykłego w ciągu tygodnia czytano lektury z ostatniej niedzieli. Na ten okres mieliśmy tyle zestawów czytań, ile niedziel. Nie był potrzebny lekcjonarz jako osobno wydana księga, gdyż mszał zawierał wszystkie teksty wypowiadane w czasie Eucharystii, łącznie z czytaniami. Homilia stała się integralną częścią liturgii słowa. Wprowadzono modlitwę powszechną zawierającą kolejną "nowość". Jej teksty nie zostały ustalone ani zapisane w księdze liturgicznej, ponieważ można je było układać na każdą celebrację.
Najważniejszymi zmianami w liturgii eucharystycznej były: możliwość procesji z darami, zmiana tekstów towarzyszących składaniu darów37, większa liczba prefacji, oprócz Kanonu rzymskiego trzy dodatkowe modlitwy eucharystyczne38, znak pokoju, procesja komunijna, możliwość przyjmowania Komunii św. pod dwiema postaciami.
W obrzędach zakończenia zrezygnowano z "ostatniej Ewangelii"39.
Najbardziej widoczną zmianą w liturgii posoborowej było przejście z łaciny na języki narodowe40. Ich wprowadzenie dobrze pokazuje, że odnowa była procesem rozpoczętym przez sobór, wymagającym w dalszych etapach szczegółowych decyzji. Temat ten, który jako postulat pojawiał się jeszcze przed obradami, wywołał podczas nich burzliwą dyskusję. W SC zapisano ogólne stwierdzenie: "W obrzędach łacińskich zachowuje się używanie języka łacińskiego". Zasadniczo konstytucja przewidywała użycie języków narodowych w czytaniach, pouczeniach, modlitwie wiernych i częściach przeznaczonych dla wiernych (SC 36 § 2; 54), zostawiając jednak możliwość szerszego ich zastosowania zgodnie z późniejszym prawem szczegółowym (SC 36 § 1). Zatwierdzenie tłumaczenia i decyzję o zakresie użycia języków narodowych zarezerwowano Stolicy Apostolskiej (SC 36 § 3; 40). Co istotne, wraz z podpisaniem dokumentu dyskusja na ten temat się nie zakończyła. W listopadzie 1965 r. Consilium zorganizowało kongres nt. tłumaczenia ksiąg liturgicznych na języki narodowe, w którym uczestniczyło 249 ekspertów z 69 krajów. Odpowiadając na prośby episkopatów, Paweł VI stopniowo zezwalał na wykonywanie w języku ojczystym w czasie mszy św. prefacji41, następnie całego Kanonu, a w obrzędach święceń - modlitwy konsekracyjnej, jak też całego rytu święceń42. W 1971 r. Kongregacja Kultu Bożego zniosła wszystkie ograniczenia w stosowaniu języków narodowych: "Gdy idzie o msze odprawiane z udziałem ludu, to Konferencje Biskupie mają prawo wprowadzania języka narodowego do jakiejkolwiek części mszy"43. Odnowione księgi liturgiczne, choćby we fragmentach, wydano w blisko 350 językach, choć trzeba przyznać, że niektóre z nich w praktyce nie są używane.
Jak widzimy, języki narodowe były wprowadzane stopniowo, w coraz większym zakresie, w odpowiedzi na prośby episkopatów. Nie znaczy to, że spełnianie oczekiwań było jedyną racją rezygnacji z łaciny. Zacytujmy dłuższy fragment wypowiedzi Pawła VI.
Tracimy mowę wieków chrześcijaństwa, stajemy się jakby intruzami i profanami w literackim zakresie wyrażania przeżyć sakralnych, i w ten sposób utracimy znaczną część tego zdumiewającego niezrównanego faktu artystycznego i duchowego, jakim jest śpiew gregoriański. [...] Jest to ofiara z wartości nieocenionej. A dla jakiego celu? Co może być droższe nad te ogromne wartości naszego Kościoła? [...] Ważniejsze jest zrozumienie modlitwy niż dawne jedwabne szaty, w jakie się ona po królewsku przyoblekała; ważniejsze jest uczestniczenie ludu, tego ludu nowoczesnego, nasyconego słowem jasnym, zrozumiałym, dającym się przetłumaczyć w konwersacji świeckiej44.
Oprócz najłatwiej zauważalnych zmian związanych z redakcją ksiąg stopniowo wprowadzano inne, jak np. diakonat stały, funkcje liturgiczne, zwłaszcza lektora i nadzwyczajnego szafarza Komunii św.
Adaptacje
Konstytucja o liturgii świętej otworzyła możliwość dostosowania liturgii do "charakteru i tradycji" "rozmaitych ugrupowań, regionów i narodów" (SC 37n). W różny sposób ta możliwość jest realizowana. Adaptacje dotyczą tekstów, gestów, stroju liturgicznego, śpiewów.
Przykładem daleko idących adaptacji jest Mszał rzymski dla diecezji Zairu45, w którym w ramach obrzędów wstępnych zgromadzenie staje w obecności Bożej i jednoczy się ze świętymi oraz "przodkami o prawym sercu". Akt pokutny natomiast umieszczony jest po wyznaniu wiary. Zawiera on m.in. aspersję i znak pokoju. Po nim odmawia się modlitwę wiernych. Teksty liturgiczne odbiegają nieco od wzorcowego wydania mszału, np. prefacje wspominają piękno stworzenia i bogactwo kultury.
Oprócz adaptacji w innych tradycjach i kulturach pojawiła się możliwość dopasowania liturgii do różnych grup wiernych. Konstytucja zaleca, by obrzędy dostosowane były "do pojętności wiernych" (SC 34). Zdecydowanie inną "pojętność" mają dorośli i dzieci, dlatego też powstał odrębny dokument Kongregacji Kultu Bożego, który poświęcony jest uczestnictwu tych ostatnich w liturgii i adaptacjom to ułatwiającym46. Podkreśla on m.in. znaczenie zarówno czynnego udziału dzieci (a więc możliwość wykonania czytań, psalmu responsoryjnego, wezwań modlitwy wiernych i motywów dziękczynienia przed prefacją, śpiewów i gry na instrumentach), jak i rolę celebransa (prostota, dostojeństwo i piękno gestów; zrozumiały, ale nie dziecinny język). Trzeba podkreślić, że chodzi o msze sprawowane zasadniczo w tygodniu (nie w niedziele), w których dzieci stanowią zdecydowaną większość. Zostały opracowane również modlitwy eucharystyczne z udziałem dzieci. Trzy z nich zostały włączone do wzorcowego wydania mszału z 2002 r. (Appendix VI) z zastrzeżeniem, że mogą być stosowane w zgromadzeniach, w których przeważają dzieci, oraz że tekst łaciński ma być wzorcowy dla tłumaczeń, a nie używany bezpośrednio.
Inny dokument godny odnotowania to Instrukcja o mszach dla grup specjalnych47. Postanowienia tam zawarte mają dziś zasadniczo znaczenie historyczne, ale ważne jest samo stwierdzenie, że Eucharystia może być sprawowana w konkretnej grupie, gdyż jest dla niej źródłem żywotności.
Jeśli spojrzymy na realizację konstytucji w świetle zadań wymienionych zaraz na początku (SC 1), to najmocniejszy związek dostrzeżemy pomiędzy odnową liturgii a "dostosowaniem do potrzeb naszych czasów", także z "pogłębieniem chrześcijańskiego życia". Pozostały jeszcze dwa: popieranie jedności chrześcijan i wezwanie wszystkich na łono Kościoła. Do tego ostatniego zadania powrócimy później. Wysiłek ekumeniczny powiązany z liturgią realizuje się na dwóch polach - wspólnych poszukiwań i uzgodnień teoretycznych oraz wspólnej modlitwy. Wśród instytucji wiążących zaangażowanie ekumeniczne i liturgiczne wymieńmy Societas Liturgica - międzynarodowe i ekumeniczne stowarzyszenie dla studiów liturgicznych i odnowy założone przez duńskiego pastora Wiebego Vosa (1962 r.)48 - oraz Tygodnie Studiów Liturgicznych organizowane od 1953 r. przez Instytut Teologii Prawosławnej Saint-Serge w Paryżu. Jeśli chodzi o liturgiczne owoce ekumenicznej pracy, godny uwagi jest dokument z Limy (1982 r.), który dotyczy chrztu, Eucharystii i posługi duchownej. Max Thurian opracował modlitwę eucharystyczną zgodną z jego wskazaniami, której użyto w czasie konferencji w Limie49.
Realizacja odnowy liturgicznej w Polsce
W Polsce uprzedzono szereg reform postulowanych przez sobór, takich jak śpiew po polsku stałych części mszy św., czytanie epistoły (pierwszego czytania) i Ewangelii po polsku, niedzielne nieszpory parafialne. W 1963 r. wprowadzony został w życie dwujęzyczny rytuał (zawierający obrzędy sakramentów, pogrzebu i niektóre błogosławieństwa)50.
Episkopat Polski przyjął zasadę stopniowej recepcji reformy liturgicznej i podporządkował sobie całkowicie sprawy liturgii i jej odnowy, podejmując ważniejsze decyzje z nią związane na posiedzeniach plenarnych Konferencji51. Powołana została Komisja Liturgiczna Episkopatu, do której należało przygotowanie tłumaczenia Sacrosanctum Concilium, opracowywanie listów Episkopatu dotyczących zagadnień liturgicznych i czuwanie nad tłumaczeniami odnowionych ksiąg liturgicznych. Publikowanie zasadniczych ksiąg liturgicznych trwało kilkanaście lat - od Obrzędów chrztu dzieci (1972 r.) po Mszał rzymski dla diecezji polskich (1986 r.). Cztery tomy Liturgii godzin wydano w latach 1982-1986, a w następnej dekadzie Obrzędy błogosławieństw (1994 r.) i Obrzędy święceń (1999 r.)52.
W Orędziu do duchowieństwa o zadaniach posoborowych (17 października 1966 r.) biskupi pisali o "cierpliwej i długiej pracy wychowawczej" związanej z procesem odnowy, przyznając, że "zrozumienie podstaw wspólnoty liturgicznej, to zrozumienie ducha Soboru"53. Troska o to, by wprowadzanie odnowionych ksiąg poprzedzone było przygotowaniem wiernych, wyrażała się w listach Episkopatu, m.in. w obszernym liście z 2 kwietnia 1964 r. biskupi zarysowali główne myśli SC, z kolei w liście z 27 stycznia 1965 r. omawiali zmiany wprowadzone w sprawowaniu mszy św. na mocy Instrukcji Inter Oecumenici.
Listy pasterskie przygotowywały wiernych do przyjęcia odnowionych ksiąg liturgicznych. Biskupi podawali w nich zasadnicze znaczenie obrzędów i omawiali wprowadzone zmiany: mszału łacińsko-polskiego (16 września 1968 r.), sakramentu chrztu dzieci (6 września 1972 r.), obrzędów pogrzebowych (5 maja 1978 r.), sakramentów chorych (14 grudnia 1979 r.), obrzędów sakramentu pokuty (15 września 1982 r.), liturgii godzin (2 grudnia 1982 r.), nowego mszału (12 grudnia 1986 r.).
Globalna ocena przebiegu reformy wydaje się pozytywna. Zwykle podkreśla się fakt, że odnowa liturgiczna była przeprowadzana w Polsce stopniowo, dzięki czemu uniknięto szoku, a więc także mocnej kontestacji, a dzięki względnemu przywiązaniu duchowieństwa do rubryk uniknięto bulwersujących nadużyć. Problemy i trudności zobaczymy, gdy przyjrzymy się szczegółom. Ruch liturgiczny przed soborem - mimo wielu ciekawych inicjatyw i zaangażowanych osób - nie miał w Polsce szerszego wpływu. Nieprzygotowanie na zmiany nie mogło być uzupełnione kilkoma listami pasterskimi. Nie powstał nigdy zapowiadany przez biskupów i przez lata postulowany przez środowisko liturgistów instytut liturgiczny, który koordynowałby prace związane z odnową, zwłaszcza translatorskie. Wykonane one były przez wąską grupę ludzi dobranych przypadkowo, przeważnie obarczonych różnymi innymi zadaniami. Sytuacja polityczna przekierowywała uwagę gdzie indziej i wysiłek skierowany na odnowę czyniła nieraz psychologicznie niemożliwym54.
Ksiądz Franciszek Blachnicki uważał, że największa w dziejach Kościoła odnowa liturgii rozbijała się w Polsce o pośpieszne i niewystarczające przygotowanie. Trudności w poddaniu się duchowi odnowy płynęły, po pierwsze, "z lenistwa i powierzchowności ducha ludzkiego", po drugie, z formalizmu, który polega na "mechanicznym wykonywaniu obrzędów bez wysiłku zrozumienia ich sensu"; po trzecie, z "mentalności technicznej", która chce jak najmniejszym wysiłkiem (a więc upraszczając formę) osiągnąć skutek - w tym wypadku ważne i godziwe sprawowanie sakramentów55.
Przytaczam słowa ks. Blachnickiego nie dlatego, że najmocniej krytykował słabe strony odnowy, ale ze względu na to, że najwięcej zrobił, by je przezwyciężyć. Soborowe przekonanie, że liturgia jest źródłem i szczytem, ks. Blachnicki wprowadził w życie, organizując formację duchowieństwa (Studium Formacji Pastoralno-Liturgicznej) oraz wychowując do liturgii (liturgiczna służba ołtarza), a przez liturgię (mistagogię liturgiczną) do odnowy wiary i zaangażowanych postaw. Założony przez niego Ruch Światło-Życie odegrał - jak żadne inne polskie środowisko kościelne - zasadniczą rolę w szerokiej recepcji Konstytucji o liturgii świętej56.
Przyjęcie i krytyka
Zdecydowanie pozytywnie odnowę liturgii ocenił Jan Paweł II. Zacytujmy dłuższy fragment dokumentu wydanego z okazji 25. rocznicy podpisania Sacrosanctum Concilium, podsumowujący osiągnięcia odnowy:
musimy dziękować Bogu za przejście Jego Ducha w Kościele, którym było odnowienie Liturgii; za stół Słowa Bożego, dziś z obfitością dostępny dla wszystkich; za wielki wysiłek dokonany w całym świecie, aby dostarczyć chrześcijańskiemu ludowi tłumaczeń Pisma świętego, mszałów i innych ksiąg liturgicznych; za pełniejsze uczestnictwo wiernych w Eucharystii i innych sakramentach przez modlitwę, śpiewy, postawę i milczenie; za posługi sprawowane w Liturgii przez świeckich i za zadania podjęte na mocy powszechnego kapłaństwa, w które zostali wszczepieni przez chrzest i bierzmowanie; za promieniującą żywotność wielu wspólnot chrześcijańskich, czerpiących ze źródła Liturgii57.
Pozytywną ocenę odnowy znajdujemy też w pismach Benedykta XVI. Oto fragment posynodalnej adhortacji apostolskiej Sacramentum caritatis: "trudności, jak również niektóre zauważone nadużycia, nie mogą przesłonić dobrodziejstw oraz ważności liturgicznej odnowy, która zawiera bogactwa nie w pełni jeszcze wykorzystane"58.
Z wypowiedzi Franciszka przytoczmy zaś jedną, dobitną: "Nie chodzi o rewizję reformy i korygowanie jej postanowień, lecz o to, by lepiej poznać pobudki leżące u jej podłoża. [...] możemy stwierdzić z pewnością i z nauczycielskim autorytetem, że reforma liturgiczna jest nieodwracalna"59.
Krytyka. Spośród zagadnień liturgicznych najwięcej uwagi przywiązuje się do Eucharystii. Przyjęcie lub odrzucenie reformy liturgii wyraża się zwykle w stosunku do nowego sposobu sprawowania mszy św. Autorami pierwszej i głośnej krytyki jej odnowionych części stałych byli kardynałowie Alfredo Ottaviani (do 1968 r. prefekt Świętego Oficjum) i Antonio Bacci (świetny latynista). W swojej publikacji wzywali papieża Pawła VI do wycofania odnowionych części stałych mszy św.60 Najsłynniejsze środowisko przeciwne odnowie zgromadziło się wokół abp. Marcela Lefebvre'a (zm. 1991 r.), założyciela seminarium w Ecône i Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X. Zarzuty dotyczyły teologii (w słaby sposób zarysowany ofiarniczy wymiar mszy św. i specyfiki sakramentu kapłaństwa), zerwania z Tradycją, odejścia od języka łacińskiego, osłabienia wymiaru kultycznego liturgii na rzecz dydaktyki.
W historii odnowy liturgicznej, w której SC odegrała kluczową rolę, możemy wyróżnić kilka etapów: ruch liturgiczny, reformy przed soborem, dyskusję soborową i powstanie konstytucji, prace Consilium, wydanie wzorcowe ksiąg, wydanie ksiąg w językach narodowych i wprowadzanie ich w życie. Krytyka reformy może dotyczyć różnych momentów tej historii. Samo zainteresowanie liturgią i postawienie jej w centrum życia duchowego jest powszechnie przyjmowanym owocem ruchu liturgicznego. Zapewne nikt nie odrzuca pierwszych kroków odnowy widocznych w decyzjach Piusa X czy też takich inicjatyw, jak używanie mszalików czy "msze dialogowane". Można natomiast spotkać przeciwników wszelkich zmian, także dokonanych przed soborem (reforma Wielkiego Tygodnia z lat 1951-1955); tych, którzy odrzucają konstytucję o liturgii i nauczanie soboru w całości; którzy ją akceptują i uznają, że dokonania Consilium są z nią niezgodne; którzy zasadniczo przyjmują owoce prac Consilium, nie zgadzając się z pewnymi szczegółowymi decyzjami, jak np. praktyczne zarzucenie łaciny, zarzucenie wspólnego (celebransa i zgromadzenia) skierowania się na wschód podczas modlitwy, zmiana modlitw na przygotowanie darów, czy też z poszczególnymi decyzjami (np. wprowadzenie modlitw eucharystycznych do mszy z udziałem dzieci).
Podział zero-jedynkowy na zwolenników reformy i jej przeciwników jest nieprawdziwy. Dyskusja cały czas jest potrzebna, a także refleksja nad dyskusją, by rzeczowość nie ginęła wśród fałszywych zarzutów stawianych "drugiej stronie". Nie jest prawdą, że przeciwnicy obecnego kształtu reformy chcą powrotu do stanu sprzed soboru we wszystkich szczegółach i są zwolennikami np. odprawiania w jednym kościele kilku mszy równocześnie i odmawiania różańca w czasie Eucharystii. Nie można też realizatorów odnowy obarczać odpowiedzialnością za wszystkie nadużycia liturgiczne.
Postulat "reformy reformy"
Wraz z upływem lat powoli zmieniał się stosunek do odnowy i w miejsce początkowego entuzjazmu wkradł się sceptycyzm. Niezadowolenie z przebiegu reformy budziło chęć restauracji pewnych zaniechanych form, a więc nie tyle chodziło o powrót do źródeł, ile do przeszłości - tej niedawnej, ale już niepamiętanej.
Późniejsze dokumenty Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów miały charakter bardziej "dyscyplinujący" niż wcześniejsze.
Instrukcja Varietates legitimae (25 stycznia 1994 r.) określała zasady inkulturacji, odwołując się do reguł zawartych w SC i podkreślając ostateczną odpowiedzialność Stolicy Apostolskiej (wykonywaną przez Kongregację) w zatwierdzaniu obrzędów. Wśród zasad wymieniała konieczność zachowania jedności rytu rzymskiego.
Instrukcja Liturgiam authenticam (28 marca 2001 r.) zniosła Instrukcję o tłumaczeniach z 1969 r. i domagała się poprawienia tłumaczeń według ściślejszych kryteriów.
Instrukcja Redemptionis sacramentum (23 kwietnia 2004 r.) miała wymowny podtytuł: "O zachowaniu i unikaniu pewnych rzeczy dotyczących Najświętszej Eucharystii".
Na przełomie tysiącleci pojawiło się wołanie o "reformę reformy". Pojęcie to pochodziło od Josepha Ratzingera61, którego Duch liturgii62 otwierał nowy etap przyjęcia (krytyki) odnowy. "Reforma reformy" miała polegać nie na zmianie przepisów czy na przywróceniu starych form, ale na głębszym odkryciu sensu liturgii. Głosu Benedykta XVI nie można ograniczać do krytyki pewnych skutków reformy (jak celebrowanie Eucharystii twarzą do wiernych, praktyczne zarzucenie łaciny). Papież wzywał, by w interpretacji soboru stosować hermeneutykę ciągłości (a nie zerwania)63. Podobnie odnowa liturgii winna być reformą, która nie zrywa ciągłości. "Głównie chodzi o to, by odczytywać zmiany, jakich pragnął Sobór, w obrębie tej jedności, którą stanowi rozwój historyczny samego obrzędu, nie stosując nienaturalnego przerwania tej jedności"64.
Świat i Kościół 50 lat później
Stan ducha
Wychodząc od tego, czym jest liturgia, przyjrzyjmy się współczesnym przemianom duchowym.
Liturgia dziełem Kościoła
W dzisiejszym świecie postępuje proces indywidualizacji religii. Stąd płynie nieufność wobec wszelkich struktur instytucjonalnych. Przeżywanie religijności mniej się wiąże z potrzebą przynależności do uznanych społeczności religijnych. Nawet jeśli wartości chrześcijańskie mają jakieś znaczenie, to pojawia się zjawisko chrześcijaństwa pozakościelnego, wybiórczego, niezwiązanego z koniecznością dokonywania wyborów zgodnie z nauczaniem Kościoła i angażowania się w jego działania (duchowość bezdecyzyjna). Kościół okazuje się zbędny jako struktura pośrednicząca, tym bardziej nie uznaje się, że jakaś instytucja religijna ma wyłączność na pośredniczenie. Między Bogiem a jednostką nie są potrzebne sakramenty i inne czynności kościelne. W demokratyzującej się społeczności zbędni są duchowni ze swą rolą pośrednictwa, przewodzenia. W zorganizowanych strukturach widzi się zagrożenie wolności w myśleniu i działaniu65.
Można zaakceptować przynależność do wspólnoty, ale takiej, która przyjmie człowieka wraz z jego poglądami i zachowaniami odrzucanymi w tradycyjnych religiach. Liturgia staje się niepotrzebna. Skoro Kościół jest niepotrzebny, to podobnie zgromadzenie liturgiczne, które jest jego znakiem. Wobec zdominowanej przez wyświęconych mężczyzn liturgii dystansuje się również ruch idący w kierunku równości płci.
Możemy mówić o chrześcijaństwie "hybrydowym", w którym swobodnie łączy się różne elementy dobrane według subiektywnych przekonań. "Polskie "chrześcijaństwo hybrydowe" przejawia się w ludowym, kulturowym, narodowym, a jednocześnie selektywnym i subiektywnym podejściu do tradycji katolicyzmu, co występuje razem z elementami ortodoksji"66.
Liturgia aktem kultu
Istotną zmianą współczesnego świata jest przejście od społeczeństwa, w którym wiara w Boga jest czymś oczywistym, do społeczeństwa, w którym dominuje pozbawiony religijnego wymiaru stosunek do doczesności, wiara natomiast jest jedną z możliwych opcji67. Tak rozumiana sekularyzacja przejawia się ruchem w kierunku wyłącznej immanencji. Stawianie siebie w centrum nie potrzebuje żadnego innego kultu niż kult ciała, zdrowia, sukcesu, posiadania. Nawet wśród osób uczestniczących w liturgii zauważamy tę tendencję skupienia na sobie. Skoncentrowanie na osobistych "korzyściach" liturgii wyraża się w popularności mszy o uzdrowienie, w myleniu owoców sakramentu pokuty z psychologicznymi skutkami uwolnienia od poczucia winy, w akcentowaniu uzdrowienia fizycznego jako efektu sakramentu namaszczenia chorych, w przeakcentowaniu znaczenia nadzwyczajnych darów Ducha Świętego.
Liturgia jest uobecnieniem dzieła zbawienia
Dalsza część książki dostępna w wersji pełnej
1 P. Guéranger, Institutions liturgiques, Fleuriot, Le Mans 1840-1851.
2 Tenże, L'Année liturgique, Fleuriot, Le Mans 1841-1866.
3 Pius X, Motu proprio Tra le sollecitudini, 22 listopada 1903, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pius_x/motu/inter_pastoralis_22111903 [dostęp: 20.06.2023].
4 Tenże, Dekret Sacra Tridentina Synodus, 20 grudnia 1905, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kkultu/dekret_sacra_20121905 [dostęp: 20.06.2023].
5 Tenże, Dekret Quam singulari, 8 sierpnia 1910, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kkultu/dekret_quamsingulari_08081910 [dostęp: 20.06.2023].
6 Cyt. za: VQA 3.
7 A. Schott, Das Messbuch der heiligen Kirche, Herder, Freiburg im Breisgau 1884.
8 Pius XII, Przesłanie do uczestników Międzynarodowego Kongresu Duszpasterstwa Liturgicznego w Asyżu, 22 września 1956, tekst francuski: https://w2.vatican.va/content/pius-xii/fr/speeches/1956/documents/hf_p-xii_spe_19560922_liturgia-pastorale.html [dostęp: 27.04.2019].
9 Zob. więcej: W. Pałęcki, Ruch liturgiczny przygotowaniem do odnowy liturgii Mszy świętej, [w:] Jedna wiara jedna Msza. Od Mszału Piusa V do Mszału Pawła VI, red. C. Krakowiak, B. Migut, Wydawnictwo KUL, Lublin 2009, s. 47-74.
10 Jan XXIII, Rubricarum instructum. List motu proprio "Rubricarum instructum", zatwierdzający zbiór nowych rubryk Brewiarza i Mszału Rzymskiego, 25 lipca 1960, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_xxiii/motu/rubricarum_25071960.html [dostęp: 15.05.2019].
11 A.G. Martimort, La constitution liturgique et sa place dans l'?uvre de Vatican II, [w:] Le deuxi?me Concile du Vatican (1959-1965). Actes du colloque de Rome, 28-30 mai 1986, Ecole Française de Rome, Rome 1986, s. 498.
12 Wśród nich było wielu liturgistów, którzy mocno wpisali się w historię Ruchu liturgicznego, m.in. Romano Guardini, Josef Andreas Jungmann, Joseph Pascher, Johannes Quasten, Mario Righetti, Aimon-Marie Roguet.
13 Najbardziej znane postaci: Bernard Botte OSB, Antoine Chavasse, Ansgar Dirks OP, Balthasar Fischer, Pierre-Marie Gy OP, Anton Hänngi, Aim? Georges Martimort, Herman Schmidt SJ, Theodor Schnitzler, Cipriano Vagaggini OSB. Z Polski byli dwaj biskupi: Kazimierz Kowalski (biskup pelpliński) i Tadeusz Zakrzewski (biskup płocki).
14 Zob. J. Stefański, Prace redakcyjne nad Konstytucją o Liturgii św. Soboru Watykańskiego II (4 XII 1963), [w:] Euntes docete, red. S. Koperek, Papieska Akademia Teologiczna, Kraków 1993, s. 31-40; tenże, Abp A. Bugnini (1912-1982) - promotor posoborowej odnowy liturgicznej, "Ruch Biblijny i Liturgiczny" 1983, nr 36, s. 329-334.
15 A.G. Martimort, La constitution liturgiques..., s. 499.
16 S. Czerwik, Wprowadzenie do Konstytucji o liturgii świętej, [w:] Sobór Watykański II. Konstytucje, dekrety, deklaracje. Tekst polski, nowe tłumaczenie, Pallottinum, Poznań 2002, s. 26-28.
17 Tenże, Wprowadzenie do Konstytucji o liturgii świętej, [w:] Mysterium Christi, t. 1: Fundamentalne rzeczywistości liturgii, red. W. Świerzawski, Wydawnictwo Diecezjalne i Drukarnia w Sandomierzu, Zawichost-Kraków-Sandomierz 2012, s. 19-52.
18 J. Ratzinger, Dyskusja nad "Duchem liturgii", [w:] tegoż, Teologia liturgii. Sakramentalne podstawy życia chrześcijańskiego, tłum. W. Szymona, Wydawnictwo KUL, Lublin 2012, s. 619.
19 W Dekrecie o posłudze i życiu prezbiterów Presbyterorum ordinis jest sformułowanie: In persona Christi Capitis - kapłan działa "w osobie Chrystusa Głowy" (PO 2).
20 Zarysowana w SC nauka o obecności Chrystusa w liturgii została rozbudowana i uporządkowana w encyklice Mysterium Fidei Pawła VI (3 września 1965). Zob. też VQA 7.
21 Liturgia to "pierwsze i niezbędne źródło ducha prawdziwie chrześcijańskiego" (OT 16); "Eucharystia przedstawia się jako źródło i szczyt całej ewangelizacji" (PO 5).
22 Na przykład: "Liturgia jest przede wszystkim źródłem, bowiem w sakramentach wierni mogą odnaleźć obfitość wody łaski, która wypływa z boku Chrystusa ukrzyżowanego [...]. Liturgia jest także szczytem, ponieważ cała działalność Kościoła zmierza do wspólnoty życia z Chrystusem, w Liturgii zaś Kościół objawia się i przekazuje wiernym dzieło zbawienia, dokonane raz na zawsze przez Chrystusa" (VQA 22).
23 "Eucharystia jako źródło i szczyt życia i misji Kościoła winna zaowocować duchowością, życiem według Ducha" (SCar. 77).
24 "Ofiara eucharystyczna, pamiątka śmierci i zmartwychwstania Pana, w której uwiecznia się Ofiara Krzyża, jest szczytem i źródłem całego kultu oraz życia chrześcijańskiego" (KPK 897).
25 "Społeczność doskonała", czyli samowystarczalna, posiadająca wszystkie środki i warunki do osiągnięcia swojego celu.
26 VQA 2.
27 Słowami "reforma"/"reformować" polskie tłumaczenie oddaje łacińskie instauratio/recognosco.
28 Postulat zawarty w encyklice Piusa XII Mediator Dei (1947), w której papież powołuje się na postulat Benedykta XIV (encyklika Certiores effecti, rok 1742). Powrót do starożytnej praktyki nie jest więc w SC postulowany po raz pierwszy.
29 Zob. J. Stefański, Rola Consilium w posoborowej reformie liturgicznej, "Studia Theologica Varsaviensia" 1985, t. 23, nr 2, s. 291-310.
30 Obszerne omówienie prac Consilium: A. Bugnini, La riforma liturgica (1948-1975), CLV, Roma 1997.
31 P.M. Gy, La liturgie dans l'histoire, Cerf, Paris 1990, s. 318.
32 Instrukcje wydane przez Consilium: Inter oecumenici (26 września 1964), Tres abhinc annos (4 maja 1967), Musicam sacram (5 marca 1967), Eucharisticum misterium (25 maja 1967), Comme le prévoit (25 stycznia 1969). Instrukcje Kongregacji: Varietates legitimae (25 stycznia 1994), Liturgiam authenticam (28 marca 2001), Redemptionis sacramentum (25 marca 2004).
33 Późniejsze trzy księgi dotyczą posługi biskupa Rzymu.
34 Paweł VI, Allocutio ad "Consilium" [13 października 1966], "Notitiae" 1966, nr 2, s. 303-304.
35 G. Pasqualetti, Réforme liturgique, [w:] Dictionnaire encyclopédique de la Liturgie, t. 2, red. D. Sartore, A.M. Triacca, adaptacja francuska H. Delhougne, Brepols, Tournhout 2002, s. 290-292.
36 S. Rosso, Wpływ Sacrosanctum Concilium na nauczanie teologii: od KL 16 do DFK 16 jako droga pewnej syntezy, tłum. A. Wierzbicka, "Seminare" 2005, vol. 21, s. 203-222.
37 Obecne wzorowane są na żydowskich błogosławieństwach. Wcześniejsze zawierały główne tematy modlitwy eucharystycznej, jak prośba o Ducha Świętego, ofiarowanie.
38 Kolejne są później dodane. W łacińskim mszale pojawiają się w trzecim wydaniu.
39 Prolog Ewangelii św. Jana.
40 Zob. więcej: D. Ostrowski, Języki narodowe w liturgii, [w:] Blaski i cienie reformy liturgicznej. 50 lat soborowej Konstytucji o liturgii świętej Sacrosanctum Concilium, red. S. Araszczuk, Papieski Wydział Teologiczny we Wrocławiu, Wrocław 2014, s. 159-184.
41 Paweł VI, List do przewodniczącego Consilium, 27 kwietnia 1965, "Notitiae" 1965, nr 1, s. 149.
42 "Notitiae" 1967, vol. 3, s. 154. Potwierdzone w: Kongregacja Obrzędów, Instrukcja Tres abhinc annos (4 maja 1967), nr 28.
43 Kongregacja ds. Kultu Bożego, Notyfikacja w sprawie Mszału rzymskiego, Liturgii uświęcenia czasu oraz Kalendarza, "Posoborowe Prawodawstwo Kościelne" 1972, t. 4, z. 2, s. 423, pkt 4a.
44 Paweł VI, Nowy porządek Mszy świętej (II). Przemówienie Ojca Świętego Pawła VI w dniu 26 listopada 1969 roku, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/pawel_vi/przemowienia/mszan_26111969.html [dostęp: 19.09.2019].
45 Le Missel Romain pour les dioc?ses du Za?re, Secrétariat Général, Kinshasa 1989. Omówienie: S. Cichy, Mszał rzymski dla diecezji Zairu, "Collectanea Theologica" 1990, nr 60, fasc. 1, s. 63-67.
46 Kongregacja ds. Kultu Bożego i Spraw Dyscypliny Sakramentów, Dyrektorium o Mszach św. z udziałem dzieci, 1 listopada 1973, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kkultu/dyrektorium_dzieci_01111973 [dostęp: 19.06.2023].
47 Święta Kongregacja Kultu Bożego, Instrukcja o mszach dla grup specjalnych, 15 maja 1969, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kkultu/instrukcja_grupy_15051969.html [dostęp: 19.09. 2019].
48 Zob. więcej www.societas-liturgica.org.
49 Tekst polski w: Eucharystia i posłannictwo, red. L. Górka, W. Hryniewicz, Verbinum, Warszawa 1987, s. 169-181.
50 F. Małaczyński, Realizacja odnowy liturgicznej w Polsce, "Ruch Biblijny i Liturgiczny" 1990, nr 43, s. 60-68.
51 H. Sobeczko, Recepcja soborowej reformy i odnowy liturgicznej w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem diecezji opolskiej, [w:] Wprowadzanie soborowej odnowy liturgicznej, red. E. Mateja, R. Pierskała, Wydział Teologiczny Uniwersytetu Teologicznego, Opole 1999, s. 63-86.
52 Używane od 1972 r. na prawach manuskryptu.
53 Orędzie to i inne dokumenty znajdują się w: Listy Pasterskie Episkopatu Polski 1945-2000, red. P. Libera, A. Rybicki, S. Łącki, Michalineum, Marki 2003, s. 519-541.
54 B. Nadolski, Recepcja konstytucji "Sacrosanctum Concilium" w Polsce, "Ruch Biblijny i Liturgiczny" 1986, t. 39, nr 1, s. 15-20.
55 F. Blachnicki, Biuletyn odnowy liturgii, "Collectanea Theologica" 1972, nr 42, fasc. 1, s. 72-74.
56 A. Wodarczyk, Prorok żywego Kościoła, Emmanuel, Katowice 2008, zwł. s. 239-261, 438-444.
57 VQA 12.
58 SCar. 3.
59 Franciszek, Reforma liturgiczna jest nieodwracalna. Przemówienie do uczestników włoskiego 68. Krajowego Tygodnia Liturgicznego, 24 sierpnia 2017, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/liturgia_24082017.html [dostęp: 19.06.2023].
60 Breve esame critico del Novus Ordo Missae, Roma 1969.
61 Zob. B. Migut, Czy potrzebna jest "reforma reformy" liturgicznej?, [w:] Blaski i cienie reformy liturgicznej..., s. 119-141, zwł. 129-133.
62 J. Ratzinger, Duch liturgii, tłum. E. Pieciul, Christianitas, Poznań 2002.
63 Benedykt XVI, Wydarzenia, które zachowamy w pamięci i sercu. Przemówienie papieskie podczas spotkania z Kurią Rzymską, 22 grudnia 2005, https://opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/benedykt_xvi/przemowienia/kuriarz_22122005.html [dostęp: 17.06.2020].
64 SCar. 3.
65 J. Casanova, Katolicyzm a sekularyzacja, tłum. M. Pasicka, "Znak" 2008, nr 10, s. 74-89, zwł. 88-89.
66 M. Lisak, Transformacje religijności Polaków - wybrane aspekty religijnej zmiany, "Sympozjum" 2015, nr 29, s. 29-50.
67 J. Mariański, Sekularyzacja a nowe formy religijności, "Roczniki Nauk Społecznych" 2009, t. 1(37), s. 38.