W idealnym świecie każdego dnia sięgalibyśmy po książkę lub ebook, poświęcając dłuższą chwilę na wartościowy odpoczynek z ulubioną lekturą. Niestety, jak to w życiu - nie zawsze jest na to czas. W końcu często dopada nas literacki paraliż i zastanawiamy się, jak pokonać zastój czytelniczy. Znasz to? Czasami ten zastój przedłuża się, obowiązki się nawarstwiają...a Ty wręcz wpadasz w poczucie winy, że znów nie udało Ci się sięgnąć po książkę. Nie tylko Ty tak masz! Coraz więcej osób chciałoby więcej czytać, ale brakuje im na to czasu. Jeśli masz poczucie, że czytasz za mało i chcesz odzyskać trochę czasu na lekturę, mamy dla Ciebie 14 porad, które mogą Ci to ułatwić. Spróbuj wprowadzić je w życie i zobaczyć, czy dzięki nim uda Ci się zwiększyć liczbę przeczytanych książek lub ebooków!

Ile książek rocznie czyta przeciętny Polak?

Czy wiesz, że już 15-20 minut czytania dziennie daje około kilkunastu przeczytanych książek rocznie? To całkiem niezły wynik. Mimo to, według danych statystycznych Biblioteki Narodowej i raportu stanu czytelnictwa w Polsce w 2025 roku, tylko około 41% respondentów zadeklarowało, że przeczytało co najmniej jedną książkę w ciągu minionych 12 miesięcy. Oznacza to, że większa część z nich nie przeczytała tak naprawdę żadnej książki. Czy nawet tak krótki kawałek czasu jakim jest 15 minut, trudno jest nam wygospodarować, by poświęcić go na książkę? Często odruchowo mówimy "nie mam czasu czytać". Dlaczego tak trudno znaleźć nam czas na czytanie? Jak to zmienić, jeśli chcę czytać więcej? To niekoniecznie musi być tak oczywiste, jak nam się wydaje!

 

Dlaczego tak mało czytam?

Z pewnością jedną stroną problemu są narastające codzienne obowiązki, praca, zmęczenie - ich zwiększająca się ilość jest niezaprzeczalna i trudno się dziwić, że po długim dniu w pracy, nierzadko nadgodzinach, albo po tygodniu wypełnionym nauką, często wieczorami jesteśmy już zbyt zmęczeni by sięgnąć po lekturę. Często skrawek wolnego czasu wolimy przeznaczyć na spotkanie z przyjaciółmi lub relacje z bliskimi - i to jest jak najbardziej w porządku, bo takie relacje wymagają regularnej pielęgnacji. Do tego dochodzą jednak też obowiązki w domu czy opieka nad dziećmi - i już z całej dobry zostaje nam niewiele tylko dla siebie.

Jednak istnieje jeszcze druga strona medalu - wszechobecność mediów i technologii w codziennym życiu. Seriale, media społecznościowe i telefon, który potrafi pochłonąć kilkadziesiąt minut niezauważalnego scrollowania, skutecznie konkurują o naszą uwagę w dzisiejszym świecie. Szybki zastrzyk dopaminy, który otrzymujemy dzięki oglądaniu viralowych filmików i treści w social mediach "na odmóżdżenie", wygrywa ze skupieniem się na treści kolejnego rozdziału. Paradoksalnie, przez taki doomscrolling, nasz umysł robi się jeszcze bardziej przebodźcowany i zmęczony - nasze oczy męczą się ekranami, nasz mózg nie potrafi się wyciszyć. Wpadamy w błędne koło, i w tym kole nie tylko nie ma już czasu i chęci na sięgnięcie po coś do czytania, ale też cierpi na tym nasze zdrowie. 

Problem nie zawsze polega więc na rzeczywistym braku wolnego czasu. Częściej trudno nam znaleźć dla czytania stałe miejsce w codziennym rytmie. Jeśli zastanawiasz się, jak znaleźć czas na czytanie, zacznijmy wspólnie od kilku prostych kroków :) Nie musisz od razu rezerwować na nie całego wieczoru. Kilkanaście minut w autobusie, przy porannej kawie czy przed snem może wystarczyć, by stopniowo wyrobić nawyk. Zamiast czekać na idealny moment, warto wykorzystać te krótkie chwile, które i tak pojawiają się każdego dnia.

 

14 sposobów, dzięki którym możesz zacząć czytać więcej

 

Zacznij od 10 minut dziennie

Nie stawiaj sobie od razu celu "50 książek rocznie", nawet, jeśli kiedyś udawało Ci się tyle czytać. W zastoju czytelniczym albo braku czasu, łatwo jest się zniechęcić, jeśli nie uda Ci się osiągnąć tego założenia. W dodatku przy całym dniu wypełnionym obowiązkami, narzucenie sobie kolejnego, wymagającego więcej czasu elementu, sprawi, że będziesz do niego podchodzić z pesymizmem i traktować jako przykry obowiązek. Nie tędy droga!

Zacznij od małego nawyku. Wystarczy, że sięgniesz po ebook lub książkę na 10-15 minut dziennie. To już będzie coś, serio!  A jeśli książka Cię wciągnie, to może i sam z siebie ten czas się wydłuży, a Ty nawet się nie zorientujesz, kiedy ;) 

 

Wyznacz sobie mały cel

Jak już mamy za sobą postanowienie czytania po 10-15, 20 minut dziennie, możemy przejść do konkretu. Wyznacz sobie jakiś mniejszy cel, na przykład: przeczytam jedną książkę na miesiąc. Stopniowo ta ilość może się zwiększać

 

Sięgaj po to, co naprawdę Cię interesuje

Aby Twoje cele udało się realizować, nie musisz wzorowo sięgać po każdą nowość, która pojawia się w księgarniach. Nie musisz też za każdym razem wybierać klasyki, popularnonaukowej literatury czy koniecznie mieć na swoim koncie kilka polecanych reportaży. Jeśli bardziej ciągnie Cię do romansów, kryminałów czy young adult - idź w to. Czytanie ma być przyjemnością i nie powinno wywoływać poczucia winy, że sięga się tylko po "mniej ambitną" literaturę. Nie uważamy też, żeby jakikolwiek sens i cel leżał w totalnym zmuszaniu się do przeczytania kolejnego rozdziału książki, która w ogóle Ci nie wchodzi. No i tu płynnie przechodzimy do kolejnego punktu, czyli...

 

Nie bój się porzucać książek

Być może dla kogoś będzie to nie do pomyślenia, ale poważnie - jaki jest sens, by zmuszać się do przeczytania całości, jeśli po 100 stronach czujesz, że to totalnie nie to? Jeśli szukasz sposobów, by czytać więcej, paradoksalnie porzucenie lektury może Ci w tym pomóc - nie zniechęcisz się i szybko sięgniesz po coś, co dużo lepiej Ci siądzie. Każdy ma swój gust i odpychać od czytania mogą nas różne rzeczy - styl pisania autora, charaktery bohaterów, nieklejąca się fabuła, zbyt ciężki i wymagający skupienia temat. Być może jeśli czytasz sporo i regularnie, Twoim celem jest doczytywania książek do końca, nawet, jeśli ciężko to idzie - jednak jeśli chcesz wyjść z zastoju czytelniczego lub dopiero zaczynasz przygodę z książkami, nie widzimy potrzeby, by się zmuszać :) Odłóż, złap coś innego, co sprawi Ci frajdę.

 
Szukaj chwil na czytanie i korzystaj z ebooków

Postaraj się łapać chwile, które możesz wykorzystać na przeczytanie kawałka książki. Podróż autobusem? Czekanie w kolejce w przychodni lub urzędzie? Przerwa w pracy, na uczelni lub w szkole? Chwila na plaży na wakacjach? Łap coś do poczytania i staraj się przekuć ten czas w coś wartościowego :) To czasami mała chwila, a już sprawi, że przeczytasz kolejny rozdział (lub chociaż jego fragment) w ciągu dnia. Oczywiście dostosuj tę poradę pod siebie - nie zmuszaj się do czytania na przykład w podróży, jeśli prawdopodobnie nasili to Twoją chorobę lokomocyjną. Jeśli w przerwie wolisz iść na kawę czy pogadać ze znajomymi, bo tego potrzebuje Twoja głowa - ok! 

Jeśli jednak czytanie "w terenie" będzie Ci pasować, dobrym pomysłem będzie sięgnięcie po ebooki. Dużo łatwiej będzie Ci nosić przy sobie czytnik lub mieć ebook w telefonie lub na tablecie, niż dźwigać książkę, niejednokrotnie cięższą, twardo oprawioną i zwyczajnie mniej poręczną w podróży. Wprawdzie tablet lub telefon jest przez nas dużo mniej rekomendowany do czytania, polecamy zainwestować w czytnik (najprostsze modele to wydatek około 400zł, ale są dużo zdrowsze dla naszych oczu) - jednak na początek, do małych ilości czytania i do przekonania się, czy dobrze czyta nam się elektronicznie, tablety też się sprawdzą.

A jeśli nie chcesz nosić dodatkowego urzadzenia i wystarczy Ci telefon - pobierz na przykład naszą darmową aplikację Ebookpoint. Znajdziesz ją w wersji na Android oraz IOS - dzięki temu cała biblioteczka będzie zawsze pod ręką, wraz z historią zamówień, okazjami i rabatami. 

Swoją droga, ebooki najczęściej znajdziesz w fajnych promocjach! Sprawdź u nas, zazwyczaj znajdziesz je taniej niż wersje drukowane. Zajrzyj do nas na stronę z rabatami, żeby zobaczyć, co aktualnie mamy w promo. 

 

Zamień scrollowanie na czytanie 

Sięgasz po telefon, odpalasz na chwilę social media, jedna rolka, druga, scrollujesz dalej, oglądasz...i nie wiesz, jakim cudem minęła godzina. Znasz to? Niestety wielu z nas boryka się dzisiaj z uzależnieniem od social mediów. Nasze głowy są przeciążone ilością bodźców, jakie otrzymujemy na co dzień, przez co trudniej nam się skupić i wyciszyć. Jednocześnie nie mamy ochoty na podjęcie dodatkowych aktywności, ale nasz mózg żąda szybkiego zastrzyku dopaminy...więc sięgamy po telefon i tracimy czas na scrollowanie, które ostatecznie jeszcze bardziej przeciąża nam uklad nerwowy. 

Oczywiście nie chcemy demonizować social mediów, które są w stanie dać nam sporo wartościowej treści, doedukować, zainspirować, jednak w momencie, gdy zaczyna ich być zbyt wiele, cierpi na tym nasze zdrowie. 

Przelicz, ile czasu dziennie spędzasz na scrollowaniu telefonu i zamień ten czas na czytanie książki :) Zwłaszcza pod koniec dnia, wieczorem, czytanie sprawi, że położymy się spać bardziej wyciszeni. No właśnie, apropos...

 

Serial czy książka? Zmień proporcje

Jesli już jesteśmy przy ekranach, warto też zwrócić uwagę na to, ile czasu poświęcamy na oglądanie ciągiem odcinków seriali. Czasami cały wieczór ucieka nam przy Netflixie lub innej platformie. Nie rezygnuj od razu z ulubionych filmów, ale spróbuj połowę tego czasu, który na nie przeznaczasz, zagospodarować książką ;) Taka mała zmiana proporcji może bardzo dobrze wpłynąć na ilość czytania, a i na nasze oczy i wyciszenie.

 

Czytaj wieczorem przed snem

Poświęć chwilę przed położeniem się spać na przeczytanie kawałka książki. Obowiązki domowe poogarniane? Ty już w piżamie? Daj sobie kilkanaście minut, lub nawet pół godziny, z książką. Potraktuj ten czas jako moment tylko dla Ciebie. Czytanie przed snem wyciszy Twój umysł - to będzie taka chwila na reset. Z czasem może się ona stać przyjemnym, codziennym rytuałem, do którego będziesz chętnie wracać. Stosik do przeczytania przy łóżku to świetna rzecz (w ebooku też się liczy, na czytniku też można mieć wirtualny stosik :) )

 

Słuchaj audiobooków

Nie wszyscy są przekonani, nie wszyscy lubią, część osób będzie twierdzić, że to nie prawdziwe czytanie, ale faktem jest, że audiobook jest jeszcze bardziej "mobilny" niż ebook i równie dobrze pozwala zapoznać się z fabułą. Spróbuj, przekonasz się, czy to coś dla Ciebie ;) Audiobooki są świetnym sposobem na poznawanie książek, jeśli mamy mało czasu - możemy je odpalić podczas podróży samochodem na głośniku, podczas sprzątania w domu, spaceru, biegania. Duża część z nich to zrobione z rozmachem superprodukcje, okraszone efektami dźwiękowymi i nagrane przy udziale wielu lektorów - robią efekt wręcz kinowy!

Oczywiście interpretacja lektora to subiektywna ocena każdego z nas - jedni to lubią, inni wolą własną interpretację, która rodzi się w ich głowie w trakcie czytania książki. Opinie na temat słuchania audiobooków są rozbieżne - jedni dzięki audiobookom zdecydowali zwiększyli ilość poznanych książek w ciągu roku, niektórzy z kolei nie potrafią się skupić na treści książki, gdy audiobook zaczyna lecieć w tle. Jednak tak jak wspomnieliśmy - dopóki się nie spróbuje, to się człowiek nie dowie :) Być może dla Ciebie będzie to świetny sposób, by jeszcze trochę w ciągu dnia "poczytać". jakby co, to sporo audiobooków znajdziesz tutaj - część z nich często będzie jedynie po kilkanaście złotych, więc warto przyjrzeć się bliżej. 
 

Wybieraj książki po niezależnych opiniach

Czasem ciężko ruszyć z czytaniem, bo po prostu nie jesteśmy pewni, co wybrać. Choć opinie są bardzo subiektywne, czasami warto się nimi posiłkować. Jeśli obserwujesz bookstagramerów, z którymi masz zbieżny gust, skorzystaj z ich poleceń. Fakt, część z tych polecajek to współprace z wydawcami - jednak solidni miłośnicy czytania nawet wtedy zazwyczaj promują i polecają to, co sami rzeczywiście by przeczytali z zapartym tchem. Jeśli masz wątpliwości, czy wydawać pieniądze na książkę lub ebook, które nie przypadną Ci do gustu - zawsze możesz poczytać darmowe fragmenty dostępne w księgarniach internetowych lub wypożyczyć ten tytuł z biblioteki. A może ktoś znajomy ma możliwość pożyczyć tę konkretną książkę? :) 

Oprócz opinii osób związanych z książkami, możesz też zerkać na listy bestsellerów - choć nie zawsze mogą trafić w Twoje gusta, to jednak warto spróbować, jeśli sporo osób zdecydowało się właśnie na ten tytuł!

Tutaj na przykład podejrzyj sobie aktualne bestsellery Ebookpoint:

 

Dołącz do wyzwania czytelniczego

Jeśli małe kroczki już za Tobą i masz przeczucie, że zmotywuje Cię coś konkretniejszego, dołącz do czytelniczego wyzwania :) W sieci znajdziesz sporo grup wspierających się wzajemnie w czytaniu konkretnej liczby książek rocznie. Możesz zainwestować w planner czytelniczy, w którym będziesz odhaczać przeczytane książki lub wpisywać te, które znajdują się na Twojej liście to-read. Takie book-journale to nie tylko moda, ale również potencjalnie świetny sposób na motywację :) Jeśli jednak nie chcesz inwestować w plannerowy notes, spróbuj poszperać w sieci - z pewnością znajdziesz taki do wydruku lub sam/a zaprojektujesz swój własny mini-planner.
 

A może jeszcze nie ma Cię w naszym newsletterze? ;) Jeśli dołączysz do grona jego odbiorców, taki mały planner z kartą wyzwań czytelniczych, dostaniesz gratis! :) Po wydrukowaniu go możesz wykreślać wykonane wyzwania, wpisywać cytaty, ustalić TOP przeczytanych książek lub ebooków. Daj znać, czy ciekawiłby Cię taki fajny, gratisowy motywator. 


Stwórz sobie wygodne miejsce do czytania

Być może to prozaiczne, ale...stworzenie sobie swojego czytelniczego kącika może bardzo wpłynąć na chęć zaszycia się w nim z ulubioną książką! :) Wygodny fotel w otoczeniu regału z książkami, stoliczek na ulubioną kawę lub herbatę i stos książek, lampka i miękki, ciepły kocyk, gdy za oknem zrobi się zimniej. Miejsce tylko dla Ciebie i dla Twojej chwili z książką. Brzmi fajnie, prawda? A już samo szykowanie takiego kącika to czysta przyjemność! 

Zadbaj o to, by ten kącik był faktycznie Twoją świątynią. Niech w momencie, w którym zaszywasz się z nim, by chwilę odetchnąć, nikt Ci nie przeszkadza i nic Cię nie rozprasza. Unikaj w nim ekranów, dopinuj, by było spokojnie i relaksująco. Może dodatkowo jakieś fajne świeczki, jeśli lubisz? Stworzą niesamowity klimat! To naprawdę może zmotywować, by spędzić z książką nieco dłuższą chwilę. 

 

Rozmawiaj o książkach

Dla części z nas możliwość podzielenia się opiniami i oceną książki to świetny motywator do dalszego czytania - tym bardziej, jeśli po skorzystaniu z naszej rekomendacji, komuś się książka bardzo spodoba! Jeśli Ty też jesteś takim typem - polecaj, rozmawiaj, omawiaj, być może świetnym pomysłem będzie założenie konta na którymś z czytelniczych portali? Zyskasz możliwość wymiany zdań z innymi czytelnikami. Może w grę wejdzie jakiś klub książki?

 

Nie licz stron, licz przyjemność

We wszystkich tych celach i sposobach na czytanie więcej nie zapomnij o jednym - czytanie nie powinno być kolejnym zadaniem do odhaczenia na liście. Oczywiście, założenia w rodzaju „20 stron dziennie” czy „30 książek w roku” będą motywować, ale nie warto pozwolić, by liczby przesłoniły najważniejsze: przyjemność z lektury.

Jednego dnia przeczytasz trzy rozdziały, innego zaledwie kilka stron, czasami uda Ci się codziennie zaglądać do ebooka przez 20minut dziennie, a czasem przez tydzień nie otworzysz książki. I totalnie nie ma w tym nic złego. Jeśli chcesz czytać więcej, wybieraj historie i tematy, do których naprawdę masz ochotę wracać. Łatwiej znaleźć pół godziny na świetny kryminał, wciągający romans czy fascynujący reportaż niż zmuszać się do książki, która od stu stron czeka na moment, w którym „wreszcie zacznie się robić ciekawa”. Czytanie dla przyjemności ma jeszcze jedną zaletę: sprawia, że regularność przychodzi znacznie bardziej naturalnie, sama z siebie. 

 

Jak wyrobić nawyk czytania?

Podsumowując, jeśli zastanawiasz się, jak wyrobić nawyk czytania, zacznij od małych kroków. Nie musisz codziennie wygospodarowywać godziny na książkę. Znacznie łatwiej zacząć od 10–15 minut i powtarzać ten rytuał każdego dnia. Kilka stron przy porannej kawie, ebook w autobusie albo jeden rozdział przed snem to niewiele, ale właśnie regularność ma tutaj największe znaczenie.

Pomaga również wyznaczenie stałej pory na lekturę. Kiedy czytanie staje się częścią codziennego rytmu, podobnie jak śniadanie czy wieczorny spacer, coraz rzadziej trzeba się do niego mobilizować. Spróbuj włączyć czytanie jako element rutyny przed położeniem się spać - wyciszysz umysł i zyskasz chwilę z książką dla siebie. Dobrym pomysłem jest także ograniczenie największego konkurenta książek, czyli telefonu. Spróbuj odłożyć go poza zasięg ręki na czas lektury. Powiadomienia, wiadomości i „tylko szybkie sprawdzenie Instagrama” mają niezwykły talent do zamieniania pięciu minut w godzinę.

A jak polubić czytanie, jeśli do tej pory książki kojarzyły Ci się głównie ze szkolnymi lekturami? Eksperymentuj. Sięgnij po kryminał, fantastykę, romans, biografię, reportaż albo książkę popularnonaukową dotyczącą tematu, który naprawdę Cię interesuje. Możesz też zamienić papier na ebook lub audiobook. Nie istnieje jeden właściwy sposób czytania. Najlepszy jest ten, który pasuje do Twojego życia i gustu.

 

Najczęstsze błędy osób, które chcą czytać więcej

Paradoksalnie jednym z największych błędów jest próba czytania… za dużo. Ambitne postanowienie „od dzisiaj jedna książka tygodniowo” brzmi świetnie, ale jeśli wcześniej czytałeś jedną na kilka miesięcy, szybko może zamienić hobby w obowiązek. Lepiej zacząć od celu, który rzeczywiście da się zrealizować.

Drugą pułapką jest wybieranie książek dlatego, że „wypada je znać”. Lista klasyków literatury może wyglądać imponująco, ale jeśli masz ochotę na lekki thriller albo romans, przeczytaj właśnie to. Nie istnieje ranking książek, który określa, jakie tytuły dają więcej punktów za bycie czytelnikiem.

Warto również nauczyć się odkładać nietrafione tytuły. Jeśli książka wyraźnie Cię męczy, nie musisz docierać do ostatniej strony tylko dlatego, że już zacząłeś. Na świecie czekają tysiące innych historii.

I wreszcie: nie czekaj na idealne warunki. Wolny wieczór, cisza, wygodny fotel i dwie godziny bez żadnych obowiązków brzmią pięknie, ale w codziennym życiu taki zestaw może pojawiać się podejrzanie rzadko. Czytaj wtedy, kiedy możesz. Dziesięć minut tutaj, piętnaście minut tam. To właśnie z takich niewielkich fragmentów czasu najłatwiej zbudować trwały nawyk regularnego czytania książek.

 

No i najważniejsze - nie zniechęcaj się drobnymi niepowodzeniami. Jesteśmy pewni, że w końcu któraś lektura wciągnie Cię tak, że ciężko będzie Ci się od niej oderwać! :) 
A może masz już taką książkę? Podziel się z nami w komentarzu.Daj też znać, jak u Ciebie z regularnym czytaniem :)