Wydawnictwo Wolne Lektury - ebooki
Tytuły książek(ebooki,audiobooki) wydawnictwa: Wolne Lektury
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga [Głupcy, gapy, głuptaski] Głupcy, gapy, głuptaski, Chodźcie, będziemy śpiewać! Dostąpcie Bożej łaski, Nikt się nie będzie gniewać! Nikt się z was śmiać nie będzie, Na łączkę chodźcie, na trawkę, Każdy z was mądrość posiędzie, Każdy mieć będzie zabawkę! Prawda? Strasznie na świecie! Tyle się dzieje wokół, A głowę-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Helios A na krańcu dalekiej ulicy Zarumienił się świt złotolicy! Zarumienił się, zaczerwienił się, Hejże, sława! Rozpłomienił się! Różowiła się dal przezroczysta, Podnosiła się kula ognista! Podnosiła się, wytaczała się, Hejże, sława! Powiększała się! I płomienne słoneczne języki Łaskotały kamienne chodniki,-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ja W czerwcu, o piątej rano, W różowej słonecznej stolicy Idę środkiem najszerszej ulicy, Idę środkiem najszerszej ulicy! Jak tam jasno, jak tam daleko Za tym mostem błyszczącym, za rzeką! Ach, jak jasno i jak daleko! Mocno mi, pięknie i młodo! Pójdę mostem, nad spokojną wodą, Potem polem, potem zielonym polem Pó-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Jak wiersz powstaje Liryzm przedziwny. Liryzm chwil. Css Czeka dusza na zdarzenie, Na nieuchwytne coś (wzruszenie I styl odczuwań, ton i styl) A potem słowo. Pierwsze z słów Zwykle jak błysk przez myśl przechodzi I w samo sedno stylu godzi, I każe duszy: dalej mów! A wtedy wicher! Wtedy szał! Mus i tyrański ro-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Kobieta 1. Mocarz, rojący twórczo gwiezdne zawieruchy, Geniusz, huragan ducha, potworna potęga, Zbiera najbłahszych wspomnień drobniutkie okruchy I żalem, cierpkim wstydem, w dni minione sięga. Słów Bożych orędownik, apostoł, co w pieniach Sławi Zjawienie Pańskie śród zbożnej pasterki, Szpera, jak rzezimieszek-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Krwawy chleb Wzrośnie wam z tłustej ziemi niebywałe zboże: Ciężkie, ogromne kłosy, napęczniałe ziarna, Cuda się będą działy w pulchnej ziemnej korze, Za ziarno każde korzec da wam gleba czarna. Zbierzecie plon zasobny na długich lat wiele, Wymłócicie cepami dary płodnej gleby, Ponapełniacie worki, młynarz ziarno-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Lilia Rozchyliłem stulone płatki lilii i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu. Niech pan przestanie. Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle i nagle urwałem Bo? Podniecające i sekretne były jej oczy, zmrużone niezdecydowaną odpowiedzią Wtedy rozwarłem szeroko na cztery str-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Liryka Płynność płynność falistość Rytm wieczornych dostrzeżeń Drżąca, żywa rtęcistość Śnień wstydliwość i zwierzeń. Chwilna, zwiewna przelotność, Nikłe, smętne więdnienie, Cicha, cicha samotność, Cienie, cienie i cienie Słowa: słowa ukryte. Oczy: oczy spuszczone. (Przeświecanie rozkwitu Przez pajęczą zasłonę).-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Oto jest siejba, kmiecie, oto jest siejba ziarna. W górze jest słońce białe, a tu jest gleba czarna. Oto jest lecha ziemi, pługami gęsto zryta, A czas nastanie, kmiecie, i wzrośnie łanem żyta. A to jest wiosna, kmiecie, gdy ziarno leży w grzędzie; A kiedy żniwa przyjdą to tamto lato będzie. I oto łada-młódka. A zważcie mądrze, kmiecie: Żeną mi-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Malarz Na słońce, co mi w okno złotym snopem strzela, W milionie pyłków, w smudze sącząc się z ukosa, Wypuszczam, pełen twórczych szaleństw Rafaela, Kłęby dymu, srebrzyste chmury z papierosa. A na niebie błękitnym, niby kopce śniegu, Sterczą białe obłoki, rzucając w przestworze Sny o słońcach wędrownych, nieznający-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Mędrkom W wiecznej rozmowie z duszą pędząc ciche życie, Wiem, jaki los mnie czeka i jaka ma droga: Krzyczeć wam rozpaczliwie, że wszystko jest z Boga, Choć i tak moim prostym słowom nie wierzycie. Na targowiskach gwarnych słowa me ważycie, Pobłażliwie je ceniąc Lecz żadnego trwoga Nie chwyci, że się zbliży chwila-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Miasto też ma smutek, też ma zadumanie: Są w nim dziwni ludzie, co stoją przy ścianie. Stoją z pochyloną na bok głową ludzie, Może są zmęczeni, może śnią o cudzie. Stoją nieruchomi, w jeden punkt wpatrzeni, Szarzy, jak szarzyzna śródmiejskiej przestrzeni. Patrzą tępo, szkliście, jakby bez pamięci Nie budźcie ich nigdy: to są ludzie święci. Świę-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Miłość Jak tęcza jak tęcza półkręgiem wielkim, aureolą, nade mną, szczęście moje jasne, szczęście moje światłe, radość moja głęboka, mądrość moja, ostatnie piętro wieży, szczyt mój słonecznohławy: Miłość. Jak tęcza jak tęcza łuk olbrzymi spięcie. Oczy wzniesione w górę. Ręce splecione modlitewnie. Usta s-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Modlitwa Modlę się, Panie, ale się nie korzę: Twarde są słowa modlitwą zrodzone. Daj mi wytrwania i sił wiele, Boże, W życiu, co będzie twórcze i szalone. Daj mi, o Panie, poczynań płomienność I nieugiętą daj ku Sobie wolę. Niech życie moje zwie się: wieczna zmienność W wiecznej jedności na duszy cokole. Ale pami-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Mort homme (W ogniu) Słuchaj! Czy ty nie słyszysz? Krzyczę wszak, krzyczę do ciebie! Dlaczego śmiejesz się głupio? Dlaczego nie odpowiadasz? Och, huk huk huk huk! Słuchaj, zemdlała ręka, Trzasnęło tu koło mnie Och, głupi dlaczego padasz?! Nie trzymaj! Jezu! Puść! Ja nie chcę! Nie chcę! Nie mogę! Nie czepiaj s-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Na noże Dzika gra! Straszna gra! Oczy płoną! Serce gorze! Który? Dwóch nas być nie może! Albo ty albo ja. Raz-dwa, raz-dwa! Na noże!! Krwi! krwi! Tak jak zwierz, Żarem tchnę, wzrokiem palę! Bez litości! W męce, w szale Wyje żądza, wyje chuć! Celnie gódź! Dobrze dźgniesz Sam pochwalę! Stań wprost nie jak tchórz-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Nowina Radujmy się, dobrzy ludzie, Weselmy się, prostaczkowie! Przyszła do nas w zwykłym słowie, Przyszła do nas w jasnym cudzie Nowina, nowina! Czekaliśmy, niecierpliwi, Wyglądali za rogatki, Na spotkanie biegły dziatki I staruszkowie szczęśliwi, Na spotkanie Syna, Bożego Syna! O, jaka dobra godzina! O, jakie mi-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ogień Bądź mi, o życie twórcze, bryłą wielościenną, Nieubłaganie, zimno w sobie symetryczną, Byś twarde, czyste było swą treścią niezmienną I pełne w formie swojej harmonią mistyczną. I bądź mi diamentowe. A gdy boskie słońce Przeszyje cię pieszczotą złotego promienia, Oślepiająco zalśnij, błyskami drgające, Milio-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ogrody szpitalne Uchwyć tę dziwną chwilę, tę niewysłowioną, Co zwykle po południu schodzi na ulicę W dni świąteczne, i żale cię drżące owioną I poczujesz niezmierną w swym sercu tęsknicę. Zobaczysz nudę ludzi i ulic zwątpienie, Niepokój zbytniej ciszy, żal słów pożegnalnych, I zbudzi się w twej duszy łagodne znuż-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ona Kiełkował w duszy dziwny niepokój. (Przeczucia). Ktoś grał (z moderatorem) fantazję Szopena. Drgnęła nagle, jak od szpilki ukłucia. Przyszła zła zmora dziewczyn: trapiąca migrena. I przyłożyła ręce do tłukącej skroni I przymrużyła oczy. I cała pobladła. (A w uszach monotonnie, natrętnie coś dzwoni) I podeszła-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Pan Pan, sprośny satyr leśny, twór grecko-słowiański, Szalonej wiosny bożek z polskim sentymentem, Król-narwaniec, radośnik, apostoł pogański, Parskam, pękam ze śmiechu w upojeniu świętem! I jak się nie śmiać?! Świtem w lesie sobie leżę, Kopytem bijąc w sosny pień Nade mną ptaki I słońce Więc się śmieję, rozkoszn-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Patos dali O, rzucie mój! O, oddalenie w nieskończoność! Cisnę źrenice w najdalsze przestrzenie, W jakieś zupełne, twórcze oderwanie (O, muzyko, muzyko dali złocistej!) Słoneczna gra przybliżeń i oddaleń Rozpłynąć się tak hen hen Falistą linią rytmów płynąć, płynąć bez końca (Strzeliła złota droga. Prosta.-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Płuca I Strasznie muszą wyglądać nasze chore płuca, Bo chrapliwą orkiestrą przeraźliwie wyją, Gdy czarną krew ich głębia gwałtownie wyrzuca Na białe chustki, które siostry nasze szyją. Szyjcie, siostry Bo mamy na tym białym płótnie Panoramę cuchnącą, kalejdoskop krwawy Szyjcie, siostry Nie patrzcie tak trwożni-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Podmuch wiosny Dzwoneczki konwalijne, Dziewczęce sny lilijne! Kębłane, hołubione Gołąbki białołone! Jabłonek kwietne puchy, Świetliste, mgliste duchy! Obłoków kłęby zwiewne! Łzy rzewne! Piosnki śpiewne! Miłosne słodkie słowa! O, woni fijołkowa! Błagalne, pożegnalne Westchnienia moje żalne! O, ciszo! O, łagodo!..-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Poezja (Spojrzenie w przyszłość) 1. Powstał w mej duszy wprost szaleńczy plan, Plan, który można przyrównać herezji: Niechaj się dzisiaj dowie wszelki stan, Co ja właściwie sądzę o poezji. Jakie w tej sprawie przekonania mam, Jak brzmią zasady tej mojej teorii, Niech słucha mędrzec i niech słucha cham Teoretyc-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Pogrzeb Świeciła mdło naftowa lampka, Wynieśli na czarne schody, Na czarne schody drewniane, Szli, szli, schodzili, Szeptali coś, mówili, Schylali głowy, Głowami kiwali, Szli, szli, schodzili, Śnieg padał, mokro było, Ręce załamywali. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie ... J-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Protoplasta Myśl moja, jak sprężyna, w przeszłość odskakuje I uderza w pierwotność wiecznej mojej duszy: Oto się mozół wieków w pył bezpłodny kruszy, Oto mi się Legenda wieków ukazuje! Powracam tysiącolecia mijają w przelocie, Pędzę wstecz tam do ciebie, Protoplasto twórczy! Czas w burzę się rozognia w szalonym-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Prowincja Przyjdźcie dziś wieczór do karczmy, kochani moi druhowie, pogwarzymy sobie przy piwie. Lubię ciszę małego miasteczka, prostotę jego codziennych zdarzeń i przedziwną, ujmującą poezję prowincji. I dobrze mi tutaj. Stół w kącie przy oknie: podłoga, piaskiem wysypana; lampa naftowa, zawieszona na zakopconym d-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Przeklęty śpiew Oto jest przeklęty śpiew mój, przyjaciele! Oto jest nerwowe, pospieszne, niecierpliwe pisanie, Ze łzami w oczach, skurczem w gardle i wykrzywioną twarzą, (Spojrzeć do lustra a będzie śmiesznie przez tę brzydotę dzikiego smutku) Oto jest głośny krzyk nieszczęścia i zawodzenie żalu i chwytanie się za-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Przetrwam Zmówiłem za nim pacierz potężnym milczeniem. Norwid. Przetrwam Minęły lata i lata przeminą, Będzie tysiąc utraceń i tysiąc zdobywań, Będę tęsknił godzina pójdzie za godziną W tańcu żalów, nadziei, łez i oczekiwań. Przetrwam Lecz dzień nastanie, gdy wśród wielkiej głuszy Coś ostatniego skona pod mę-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Przyjście Uciszcie się, uciszcie się, Połóżcie dłonie na sercach: Przez łąki kroczy jasny Zjaw, Jak cień po bladych kobiercach. Uciszcie się, uciszcie się, Zbliża się Pasterz z oddali, A w ręce ma błękitny krzyż, A na nim krople korali. Uciszcie się, uciszcie się, Padnijcie na kolana! Hosanna, mówcie, chwała Mu!-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Przymierze Na głębie, duszo, na głębie Srebrzyste wypuść gołębie Z kwitnącą różdżką oliwną. Gołębie skrzydła rozwiną, Z radosną wrócą nowiną, Przyfruną z wieścią przedziwną: Że Bóg nam sady hoduje, Bóg Jasny Dom nam buduje, I tańcząc kroki odmierza. Słońce do Boga się śmieje, A ponad Domem jaśnieje Tęcza Naszeg-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga [Są takie bardzo dziwne, bolesne istnienia] Są takie bardzo dziwne, bolesne istnienia Są takie życia smutne, niewytłumaczone, Jak rzucane przez cichych wieczorne spojrzenia W nieznanych pięknych kobiet ocienioną stronę. Są takie melancholii pełne zmierzchy letnie Są świętej głębi słowa, mówione nie w porę! Są dzi-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Skwar Było raz bardzo gorąco. Nieruchome, nagrzane powietrze. W najsroższy upał leżałem w słońcu, lubując się okrucieństwem żaru. Pustka. Przybiegła do mnie zdyszana. Widziałem, jak bije serce jej pod białą bluzką. Widziałem wspaniałą szerokość biódr, spływających półokrągłą linią w kształtne, krzepkie nogi. Gorąc-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Śmierć Przyniósł jej kwiaty o jesieni, (Mój Boże) Tuberozy przyniósł jej śmiertelne. I byli w miłość zapatrzeni, (Mój Boże) W jakieś wielkie szczęście niepodzielne. Mówiła: Zostań, zostań ze mną, (Mój Boże) Będę twoją w tę noc, mój jedyny! Będziemy sami nocą ciemną, (Mój Boże) Będą dzisiaj nasze zaślubiny Zamkn-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Solenizanci Którzy jesteście obcy w tym ogromnym mieście, A w dali też nie macie domu ni rodziny, Którzy w samotni pustej i w smutku jesteście, A obchodzicie może dziś swe urodziny; Którzy siedzicie w wieczór zimowy przy stole, Patrząc w kąt nieprzyjazny zimnego pokoju, W wyszarzanym surducie, zjedzonym przez mole-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Spadek Wtrącony w wieczność bytu, w kołowrót zagadek, Przez dumną wolę Twórcy, który mnie wywołał, Z tajemnicą bój wiodę: takić wieków spadek, Choć wiem, iż po to walczę, abym nie podołał. Zmagam się, bluźnierczego boju spadkobierca, Widząc bezcel i nicość swojej walki krwawej; Walczę w kres zapatrzony, co wszyst-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Staruszkowie Patrzymy sobie na ulicę Przez wpółrozwartą okiennicę. W czółka całujem cudze dziatki I podlewamy w oknach kwiatki. Żyjemy sobie jak Bóg zdarzy. Zrywamy kartki z kalendarzy. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w oprac... Julian Tu-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Swietozar Jeśli morze przypomni to je każę smagać, Tłuc, batożyć za karę stalowymi pręty! Zbałwani się, zawyje, by litość ubłagać, Zatopi mi, pomstując, ładowne okręty. Jeśli słońce przypomni wydrę sobie ślepia, Olsnę, włodarz szalony, na jasność promieni! Niech się w ślepocie czarnej tęsknica rozstepia, Dzika,-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Symfonia o sobie I Maestoso Hej ! Wiatr wiatr wiatr Hej ! Dmie dmie dmie Dmie prosto w twarz, Wieje, wionie, owiewa, Jak prąd ożywczy zalewa, Orzeźwia, ochładza, jak fale, Wiatr wiatr wiatr Idzie człowiek naprzeciw wiatrowi, Idzie Młody po szumnej ulicy, Zdjął kapelusz i idzie swobodnie, Idzie-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Symfonia wieków Huczy wieków symfonia hymnem uroczystym: Wryły się w twardej ziemi grudy ostre radła, Brzękły miecze stalowe rozdźwiękiem srebrzystym, Z łukiem ciężkim upadły młoty na kowadła! W bębny wojenne biją! Hej, mocniej! W rytm trwogi! Rozniósł się wielkim echem hymn milionostrunny, Tłumy czarną kurzawą za-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Syna poetowego narodziny Prą! Dębowe wrota wywalili, Wysadzili z zawiasów zawory, Rozśpiewali się, roztańczyli, Ni to larwy, ni zapustne zmory, Umaili kwiatami kędziory, Aj, pili snać! dużo pili! Dmą w piszczałki, tną w grube basetle, Sowizdrzały, łokietki, poczwary, Chochlik, Świstak i Boruta stary, Pan Twardowsk-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Szczęście Nieciekaw jestem świata, Ogromnych, pięknych miast: Nie więcej one powiedzą, Jak ten przydrożny chwast. Nieciekaw jestem ludzi, Co nauk zgłębili sto: Wystarczy mi pierwszy lepszy, Wystarczy mi byle kto. I ksiąg nie jestem ciekaw, Możecie ze mnie drwić Wiem ja bez ksiąg niemało I wiem, co znaczy żyć.-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Sztab I Puste, ciche, bezludne ulice. Noc. Blask biały elektrycznych lamp. Cicho. Lampy świecą, jak srebrne księżyce, I poświatę na chodniki leją. Błyszczą szyny, a domy bieleją, Domy równe, wysokie, milczące: Z tej strony rząd i z drugiej rząd. A z dali, z dalekiego krańca, Z dalekiego rynku u wylotu, Pędzą-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Teofania Idziesz! Przeczuwam Ciebie! Jak daleka łuna, Czerwieni się olbrzymia moc błyskawicowa! Widzę cię, święta moja wizjo złotostruna! Widzę cię świtasz idziesz, o Poezjo Nowa! Choć nie dostrzegłem jeszcze twojego oblicza, Z którego Bogiem tryśnie wieków treść ukryta, Wiem, że będziesz szalona! będziesz tajem-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga U sąsiada Pewno ktoś chory u sąsiada, Bo co dzień, kiedy zmrok zapada, Postać się w oknie zjawia blada. Pewno ktoś ciężko chory doma, Bo staje drętwa, nieruchoma, Ze splecionymi w krzyż rękoma. I coś strasznego w oczach skrywa, Ani się słowem nie odzywa I tylko dziwnie głową kiwa. I tak bezsłownie opowiada, Jakb-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Wesoła pieśń o domu Hej, wysoki dom, czerwony dom! Hej, otworzone wszystkie okna! Pusty, zupełnie pusty dom, Wiatr otworzone ciska okna Tu i tam, tu i tam! Z brzękiem, z trzaskiem wszystko drga, Ha-ha-ha! Ha-ha-ha! Wpadł weń z impetem szumny wiatr, Tańczy po salach, po pokojach! Za boki chwycił się i rad, Że mu t-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Wieczór Dziewczyny anemiczne, blade, jak wspomnienia, Spod długich rzęs przelotne rzucają spojrzenia. I wolno, krok za krokiem, stąpają niepewne, Szepcąc bladymi wargami słowa modlitewne. I znużone swej własnej wątłości słodyczą, Cicho sobie nawzajem dobrej nocy życzą. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące i-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Wieczorem Ostrą, świeżą wonią pachnie siano. Siądźmy tu, pod stogiem. Siano wyschło, chrzęści. Rozgwieździło się wspaniale niebo. Cicho. Tylko świerszcze grają: cyk-trr, cyk-trr, cyk-trr Zmęczył mnie dzień upalny. A teraz dobrze. Wyciągam się, ręce rozrzucam i patrzę do góry: niezliczone mnóstwo błyszczących dziur-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Wiosna Serce pęcznieje, nabrzmiewa, Wesele musuje w ciele, Można oszaleć z radości, O moi przyjaciele! Od stóp do głowy krąży Potok niepowstrzymany! Pomyślcie, co się to dzieje! Jaki to pęd opętany! Jak bardzo jest! jak wiele! Jak żywo, zupełnie, cało! Chodź, Młoda do Młodego: Ojcostwa mi się zachciało! -----
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Zdrada I czemu sobie w nim upodobałaś, ty dziwna, surowa dziewczyno? Zimny jest, blady, jak trup samobójcy Wstydu mi nie rób. Już cię pastuchy palcami wytykają, a ksiądz chce Cię wykląć z ambony. Skąd wiem? Myślisz, że nie widziałem, jak biegłaś wieczorem po mokrej łące nad źródło leśne, obrośnięte miętą i niezapo-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Zemsta Ledwo zadrżą w powietrzu wiosenne podmuchy I ciepły promień słońca pokoje oświeci, Budzą się w oknach czarne bzykające muchy, I podchodzą do okien małe miejskie dzieci. Błądzą za biegiem muchy oczy podkrążone I palce się po szybach ślizgają pospiesznie, Już ją ma nie, uciekła, w inną biegnie stronę, Aż ją d-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Z podróży I przywita cię rozpachniona, Pełna słońca ciepła Italia, Gdzie na niebie lśni roztopiona Połyskliwa, modra emalia. Nad twą złotą promienną głową Nimb szafiru niebo roztoczy: Szafirowo i lazurowo Zajaśnieją twe słodkie oczy. Zatrzepoce w nich szczęście żywe: Miłość, słońce i kwietne fale, I popłyną oczy-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga *** [Życie? rozprężę szeroko ramiona] Życie? Rozprężę szeroko ramiona, Nabiorę w płuca porannego wiewu, W ziemię się skłonię błękitnemu niebu I krzyknę, radośnie krzyknę: Jakie to szczęście, że krew jest czerwona! ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury...-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Żydzi Czarni, chytrzy, brodaci, Z obłąkanymi oczyma, W których jest wieczny lęk, W których jest wieków spuścizna, Ludzie, Którzy nie wiedzą, co znaczy ojczyzna, Bo żyją wszędy, Tragiczni, nerwowi ludzie, Przybłędy. Szwargocą, wiecznie szwargocą, Wymachując długimi rękoma, Opowiadają sobie jakieś trwożne rzeczy I u-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Pieśń o radości i rytmie Na niebie gwiazdy zabłysły. W przestrzeni milardy wszechświatów. *CISZA*. Wspieram czoło na dłoni i *MYŚLĘ*. Nie śnię. Obudziła się we mnie wielka Rzeczywistość. Prawda, co w oczy się rzuca, Prawda będąca, widoczna, jedyna, Wieczna: Ja pod tą gwiezdną olbrzymią kopułą, Ja który mózgiem j-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Julian Tuwim Do prostego człowieka Gdy znów do murów klajstrem świeżym Przylepiać zaczną obwieszczenia, Gdy do ludności, do żołnierzy Na alarm czarny druk uderzy I byle drab, i byle szczeniak W odwieczne kłamstwo ich uwierzy, Że trzeba iść i z armat walić, Mordować, grabić, truć i palić; Gdy zaczną na tysiączną modłę Ojczyznę szarpać deklinacją-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki I w moim małym domu zamieszkała niewiara jak nierządnica zamieszkała w moim małym domu niewiara bardzo zła kobieta z którą mamy jednego Pana powiedziałem jej moje ciało męskości jak i moje ciało zniewieścienia wszystkie moje ciała których jest co niemiara mają jednego Pana więc po co do mnie przychodzisz wciąż naga-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki II przysięgam schizofrenia jest jak pies bez kości który z żołądkiem moim ma do czynienia i z żołądkiem moim czyni sobie zadość co to jest samotność jak schizofrenia samotność zamyka mnie przysięgam ona zamyka mnie kiedy jestem ze Zbigniewem Ingo i kiedy nie jestem ona mnie zamyka w domu Zbawiciela a potem wyprowadza-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki III w moim małym domu zamieszkała skrucha myślałem że płacze we mnie dziecko a nie starucha przecież ona nie zamieszkała w domu starców która może odmłodzić jednym grzechem mniej powiedziałem ty mnie możesz jeszcze odrodzić w moim pustym domu ty mnie możesz jeszcze uczynić dzieckiem w zmarszczkach dzisiejszego grzech-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki IV schizofrenia to ten ptak wczoraj i ten ptak dzisiaj niejasnego upierzenia jaki jestem jaki będę jeżeli pokonam tę śmieszną przestrzeń między jednym a drugim niejasnym słowem które wypływa albo nie wypływa z ciemności najpierw zachorowała matka jaka jesteś pytałem się wczoraj i dzisiaj czy jak ten ptak oszukany pod-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki IX piasek to sypkie ssące usta śmierci ustom tym nie wymkniesz się choćbyś z deszczem spadał choćbyś z deszczem w głąb innych ust obsuwał się szczęśliwy że piasek nie istnieje powiadam wszakże piasek to usta śmierci nie zacieśnione na deszcz i kamień szczęśliwy kto uwierzył w piasek i usta napełnił swe a potem jeszcz-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Ur. 1962 w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa Najważniejsze dzieła: Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000), Dzieje rodzin polskich (2005), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008) Jeden z najwybitniejszych współczesnych poetów, autor kilkunastu tomików, laureat nagrody Nike, Nagrody L-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Ur. 1962 w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa Najważniejsze dzieła: Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000), Dzieje rodzin polskich (2005), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008) Jeden z najwybitniejszych współczesnych poetów, autor kilkunastu tomików, laureat nagrody Nike, Nagrody L-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki II pijemy alkohol na żydowskim cmentarzu a potem siusiamy w zaroślach Leszek nie kryje się z tym co ma w spodniach i to robi wrażenie na zmarłych każdy z nas zauważam siusia w znacznej odległości od obecnych i nieobecnych natomiast Leszek chwali się tym co mu wystaje ze spodni i to robi wrażenie na zmarłych jestem j-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LIII pijemy alkohol na żydowskim cmentarzu tłuczemy szkło o wysoki mur za którym ciągnie się getto nasze matki bracia i siostry nasze wszy tłuczemy szkło o wysoki mur lękamy się stąd wyjść i to robi największe wrażenie na zmarłych jestem jednym z nich to także robi wrażenie na mojej chorej matce gdy jej opowiadam co-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LI. Na miasteczku uniwersyteckim podszedłem do niego gdy zwymiotował a był w moim wieku może trochę starszy i zapytałem skąd biorą się gwiazdy które robią to samo gdy późno wracamy do domu gwiazdy robią to od lat w dół urwiska kiedy idziemy z drugiego końca miasta przemówiłem gdy rzucił się przeklinać konstelacje któ-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LIV. Areszt postaraj się o jeszcze jedną samotność w tej godnej pożałowania samotności żebyś miał więcej drzwi prowadzących do siebie i zamykających się przed tobą niechaj nie waży się wejść ciemność i światło dwaj mali złodziejaszkowie abyś nie był ogołocony ze wszystkiego co się świeci powierzchownie no więc otwie-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LIX niechaj będzie przeklęty który do naszych wnętrzności rzucił ogień choroby i piach i wypełnił nas czym chciał po stokroć przeklęty który nazajutrz ognia nie stłumił swoim oddechem ani się nas nie pozbył i znowu cisnął garść piachu lecz nie na ugaszenie owych chorób po stokroć przeklęty który zwał się chłopcem a-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki L. Stypa w domu pani R(uszkowskiej) poprosiliśmy by zasiedli wokół twojej trumienki i zapłakali by do twojej trumienki rzucili trochę suchego piasku spod powiek potem poprosiliśmy żeby wyszli już czas moi mili abyśmy zamilkli mój syn też potrzebuje śmierci powiedział tak do mnie wczoraj potem poprosiliśmy do stołów-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LV w tej części świata nie mieszkam kiedyś mieszkałem na samej górze w tej części świata piją usta ulicznych chłopców i ja przyznaję kręciłem się po placu z tymi którzy mówili że jestem jak księżyc w posiadaniu wariatów przeto jak księżyc w posiadaniu wariatów wędrowałem z rąk do rąk coraz bardziej nierzeczywisty wr-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LVIII. Piosenka o jarmarcznym kogutku w złotej klatce byłeś ptakiem nastroszonym pięknopiórym jarmarcznym kogutkiem w złotej klatce tańczyłeś z ogniem zadawałeś się i z popiołem niejedną noc aż przyszedł złodziej i wykradł ci zęby a powiedziano iż cię wyruchał tańczyłeś ze złodziejem który cię na ostatek porzucił wt-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LVII. Piosenka utracjusza powiadają iż teraz sprzedaje chryzantemy i świeczki pod murami lubelskich cmentarzy wieczorem przepija wszystko co zmarli wytargowali dla jego handryczących się chłopców więc przepuszcza wszystko co zmarli wyciągnęli od przechodniów (przechodniu nie daj się prosić) dla jego pewnie zmarłych c-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LVI. Piosenka dla Funi Bełskiej umarłem dnia wczorajszego i chociaż nikt nie podał mi ręki spotkałem po tamtej stronie rzeki milczących i śpiewających braci choć żaden z nich nie podszedł do mnie ani nie przemówił na progu domu wciąż jeszcze niewidzialnego a już przestrzennego jak każdy dom na uboczu który trwa dzięk-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXI. Bojkot radia i telewizji w latach osiemdziesiątych mój przyjaciel jest martwy i w ustach jego ta ciemna woda co w ciemnościach i w oczach ta ciemna woda co w bulgotaniu gwiazd kiedy wybiegają nad miasto z ust jego wyrywa się krzyk a zatem bardzo ciemna woda która bulgocze gdy się dobrze wsłuchać w sen i w komuni-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXII przyjechałem do Lublina ponieważ tu jest moje legowisko gdzie indziej również mam siennik jeszcze nie wytrzęsiony po Leszku i zapukałem do drzwi mojej dziewczyny to dobrze przynajmniej znajduję jego siki kiedy przyjeżdżam znikąd zatem nie ulotnił się zapach moczu odkąd uwierzyłem w świętość plam przyjechałem do-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXIII od dwóch dni sposobię się do drogi coraz więcej węzełków i przerażenia tym co kryją papiery od dwóch dni zawiązuję i rozwiązuję coraz więcej przerażenia kiedy potykam się o coś niezbędnego a to są znowu kamienie tylko bym dźwigał wszystek dobytek wyimaginowany i utracony zaś rękopisy z miejsca na miejsce przen-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXIV. Piosenka dla burmistrza przyszła śmierć do naszego miasteczka i zatrzymała się z kancelarią w ruinach piastowskiego zamku albo na błoniach lecz dla takich jak ja brakło nawet ugoru przyszła śmierć do naszego miasteczka i zatrzymała się dla chłopców na piastowskim zamczysku zaś dla dziewczyn na pastwiskach by pr-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXIX. Wycieczka do lasu jak przyjedziesz od umierającej matki (teraz mam usta pełne poziomek) jak wreszcie wrócisz do swojego umierającego gdzieżeś był zawołasz w progu domu przez te wszystkie dni kiedy chorowałeś (teraz mam usta pełne poziomek) więc gdy już wrócisz uwalniając się od szpitalnych prześcieradeł matki w-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LX. Nosiciele na schodach katedry trędowaci oddali swoje ciała najpiękniejszym z nas niechaj żaden nie zdradzi przekleństwa i niech nie waży się żyć w otchłani innej aniżeli życie choćbyś zgnił pierwej niż ten który już nie zgnije od szemrzących traw w twoich martwych ustach trędowaci oddali swoje ciała najpiękniejs-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXV czas jest ślepy i ślepe są wnętrzności moje które wybiegają w przyszłość czas jest bez przyczyny i ja jestem bez przyczyny odkąd zachorowałem który uwierzyłem iż zobaczę ciemność w jej początkach i jasność zarania na szpitalnym łóżku: tutaj, gdzie obracam swoje wnętrzności jak młyńskie koło, mimo iż wybiegają pr-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXVI. Elegia in obitum tę książkę czytał stary Bęski który wczoraj został pochowany ach Bęski Bęski coś ty czytał zanim poszedłeś na Powązki ach Bęski Bęski coś ty czytał kiedy się ciemny wicher miotał teraz leżysz na Powązkach i nachylasz ku sobie gałązki nachylasz ku sobie śpiew ptaków zgarniasz listki papierki i-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXVIII. Nagły deszcz martwy jest mój przyjaciel a mój oddech z niego a moje kości i moje ciało rozszczepione nawet gdy nie wychodzę z domu i nieprzygwożdżone są ręce moje do rąk jego wysupłanych stamtąd kiedy się chwytam braku powietrza i nieprzygwożdżone będą fruwać jak zapomnienie będą kaleczyć moje ciało kiedy pó-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXVII. Odpowiedzialność mój przyjaciel jest martwy i z martwych nie wstanie dzisiaj mimo iż jest gotów do dźwigania rzeczy utraconych jutro znowu pójdę za nim w głęboki oczodół tego samego co ujrzałem wczoraj i jeżeli zaniewidzę to dla garstki łachmanów w których już go nie zobaczę jutro znowu będę źrenicą obróconą-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXII wszystko to są rzeczy niepewne ziemia i niebo to są wszystko rzeczy niepewne od których uciekaj póki jeszcze jest dokąd albowiem ta ciemność teraz i ta ciemność potem jakiej nie próbuj zawczasu dotknąć to zaiste dwa przeróżne światy do których nie przykładaj ręki jeżeli chcesz ujść cało bo ta ciemność teraz i-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXIII. Na rogu Farbiarskiej i Szymonowica na rogu Farbiarskiej i Szymonowica sławnego lwowianina śpiewam tę pieśń daj mi miłość korzeń wonny jeżeli jesteś starcem i poradzisz sobie z moimi kośćmi które są do pochwycenia dopiero od paru lat jeżeli więc jesteś starcem i podobam się twoim kościom spocznij we mnie przed-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXIV jesień już Panie a ja nie mam domu kiedyś mieszkałem na Bocznej Lubomelskiej dzisiaj zaledwie naprzeciw Przybylskiej niechaj ją deszcz pozbawi oczu którymi wypatruje męża niechaj ją deszcz zawiedzie do przytułku w którym nie znajdzie dla siebie wygód niechaj ją deszcz zawiedzie na cmentarz i pozbawi oczu którym-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXIX dawniej kiedy umierał stary Dycki w domu twoich dziadków myślałeś to nieprawda że w jego śmierci może być ktoś z kim nie byłeś na podwórku teraz zaś kiedy stygło ciało Leszka a słońce rozpoczynało swoją wędrówkę gdzie indziej aniżeli my skupieni w domu żałoby wokół własnych krzyków myślałeś to nieprawda że w j-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXI. Źle skrywana wstydliwość matka myje chore bardzo chore nogi i mówi od rzeczy zeświniłeś się mój synku przeto zeświniło się moje ciało i wycieka zeń woda jaką we mnie wlałeś mówi o czarnej wodzie na dnie miednicy którą sprzątnąłem przeto na dnie miednicy sposobi się trochę czarnej wody to śmierć się rozbiera i-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXV jesień już Panie a ja nie mam domu kiedyś mieszkałem na Bocznej Lubomelskiej dzisiaj zaledwie naprzeciw Przybylskiej która przybywa jeżeli skądkolwiek przybywa to z piekieł z samych piekieł przychodzi Przybylska jeżeli stamtąd diabeł może się wyprawić skądkolwiek przybywa ona w moje sąsiedztwo muszę się jednako-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXVIII. Niebezpieczeństwo place są puste jak listopad jak ty i ja i wiersze za którymi biegam po owym placu wczoraj wziąłem pieniądze i wnet uciekłem od siebie wystarczy zatem na wypad w Polskę i dobrą książkę przedwczoraj też wziąłem za ekstrawagancję (to jest umiem się brać za instrumenty stare i zepsute) a więc-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXVII. Kobieta z radioodbiornikiem można odczepić się domu ale żeby nie mieć swojej śmierci i zmarłych z którymi daje się zamieszkać na warszawskim dworcu jeżeli dom podupadł albo się nie ziścił doprawdy nie chciałabym żyć bez swoich zmarłych dlatego codziennie przychodzę na dworzec by porozmawiać z ludźmi którzy ma-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXVI. Po dzień dzisiejszy groby Dyckich Argasińskich i Hryniawskich w których nie ja jeden zresztą jestem zamknięty i gdzie nie spojrzeć grób Helenki Bojarskiej choć jeszcze wczoraj wykradaliśmy się do lasu po dzień dzisiejszy zbieramy grzyby liście paproci nade mną i drzewa z których potem będą szybkie trumny lecz-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXX. Wiadomość z ostatniej chwili nie po to kończy się sierpień by umarła moja matka której kupiłem perukę nie mogę przyjechać i wierzgać przeciwko śmierci która załatwiła sobie perukę tyle że nie nową nie po to kończy się sierpień by umarła moja biedna matka dla której śmierć zechce rozczesać splot swoich niegdysiej-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXIII. Nieśmiałość to nieprawda że przyjaciele chorują na raka i umierają w samo południe ich twarz nie zmieni się nawet o mgłę którą nakładamy w ślepe miejsca przyjaciel ma zawsze usta przez które kości jego wołają i będą wołać może teraz gdy leżymy obok siebie spodziewając się przyjścia kogoś kogo nie znamy jego-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXII. Manifestacja na dziedzińcu uniwersyteckim mokną nikomu już niepotrzebne ulotki choć nie dalej jak godzinę temu studenci wznosili nieprzyjazne okrzyki albowiem państwo jest niefortunne i grzeszy czymś na kształt posuchy mając tyle kości przodków i wiązkę kości profesorskich którzy również wznosili nieprzyjazne-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXI. Przebudzenie dzisiaj znowu śniłem twoją śmierć jeżeli można śnić na stancji pani Mościckiej to dzisiaj znowu widziałem twoją śmierć o ile to nie była pani Mościcka cała w swej ozdobie i mogłem wykrzyknąć ach to ty to ty skąd się wziąłeś nie mówiąc nic i skąd się weźmiesz jutro gdy się zdziwię to ty to ty a co-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXIV. Pieszczoch może teraz kiedy leżymy obok siebie spodziewając się (oprócz zmęczenia naszą obecnością) przyjścia kogoś kogo nie znamy: jego usta rozstąpią się nagle więc może teraz gdy dotykamy zachłannie granic naszego ciała które są nieskończenie bezpieczne tylko dzisiaj w łóżku w granicach tych dźwigając takż-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXIX powiadam wam iż zamknie się wnet niebo jak wieko trumny i nikt znikąd nie wyjdzie i donikąd nie wejdzie aby pozamiatać posprzątać jeszcze raz narobić na wypadek gdyby było po nas za czysto Pan Bóg natomiast niczego nie zechce bo cóż może chcieć oprócz duszy której nie mamy w sobie ale w Nim i tak jest od dnia-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXX. Upał płakaliśmy po osiemnastoletniej Bojarskiej nic nie rozumiejąc z jej osiemnastu lat pogrzebanych zbyt nagle żeby nie szukać winnych tej śmierci na pożółkłych fotografiach wtedy jeszcze nie wiedzieliśmy iż stoimy na lubaczowskiej drodze by pochować Bojarską w skwarze popołudniowego słońca które wybiegło skąd-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXVII moi przyjaciele Zbychu i Andrzej od dawien dawna piszą wiersze znowu więc nie zrozumieliśmy Pana Boga który się do tych wierszy przykłada (i to jeszcze jak) moi przyjaciele Zbychu i Andrzej poprawiają skórę słońca księżyca i deszczu co się mieni na wiecznie niedoskonałym wężu w ich ustach którego im zazdrosz-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXVIII moi przyjaciele Zbychu i Andrzej piszą wiersze znowu więc nie zrozumieliśmy Pana Boga który nie rymował ale świat stworzył ani trochę ułomny ani chybi ułomny jeżeli idzie o nas moi przyjaciele Zbychu i Andrzej piszą wiersze poprawiają zatem i to jeszcze jak skórę słońca księżyca i deszczu która się mieni na-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXVI. Rekolekcje w 1988 roku otóż poezja przypomina ci klasztor ojców karmelitów bosych w Czernej czystość i łagodność młodzieńców którzy tu wstąpili by obmyć ciało z miłości własnej i z grzechu matki bo to grzech główny mieć matkę ziemską którą można wysławić jednym tchem i zgubić w tłumie niewiast co ciągnie do n-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki LXXXV. Znak z nieba śniłem deszcz jaki zwykle nawiedza mężczyznę i kobietę gdy idą we dwoje nie istnieli w tym śnie lub tak bardzo związali się ze sobą i chłonęli ów deszcz że nie mogłem odejść nie było ich lecz wydzielali pot gubili się w czarnej albo czerwonej roślinności dalekiego wybrzeża u którego stałem trzy dn-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Ur. 1962 w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa Najważniejsze dzieła: Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000), Dzieje rodzin polskich (2005), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008) Jeden z najwybitniejszych współczesnych poetów, autor kilkunastu tomików, laureat nagrody Nike, Nagrody L-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniu Tkaczyszyn-Dycki Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do d-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Ur. 1962 w Wólce Krowickiej k. Lubaczowa Najważniejsze dzieła: Przewodnik dla bezdomnych niezależnie od miejsca zamieszkania (2000), Dzieje rodzin polskich (2005), Piosenka o zależnościach i uzależnieniach (2008) Jeden z najwybitniejszych współczesnych poetów, autor kilkunastu tomików, laureat nagrody Nike, Nagrody L-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki V Panie ja nie odbiegłem ja nie porzuciłem Twojego domu we mnie tylko wilk Dobry Pasterzu wbił swoje zęby a ja mu powiedziałem to nie są zęby które się na mnie zawezmą Panie ja nie usłyszałem bo byłem głuchy Twojego głosu nie wchodź w paszczę zwierzęcia bez jednego zęba abyś nie był samotny ----- Ta lektura, podo-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki VI 1 gwiazdo niespełna rozumu ziemskiego zacznij od nowa czerpać w ciemnościach świata tego gwiazdo niespełna rozumu ludzkiego zacznij od nowa w ciemnościach mojego ciała marnego najjaśniejsza gwiazdo niespełna rozumu i niespełna zamętu zacznij na nowo od chaosu moich wnętrzności a potem od swojego wozu i pociągnij m-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki VII moja matka kościół innowierczy niech będzie pochwalony Jezus Chrystus który cierpi innowierców a nie zsyła na nich śmierci innowiercą jest kto matczyne opuścił serce moja matka kościół bluźnierczy bluźniercą nie jest kto imienia Pana nie znajduje lecz który się chełpi że posiadł imię nowe i że się zowie nowo naro-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki VIII krzyk jest powrotem do matki choćbyś nie chciał krzyk jest powrotem do matki pierwszym źródłem macierzyństwa i choćbyś nie chciał ostatnim zakorzenieniem krzyk jest po to ażeby nie opuścić siebie żeby w łonie matki nie było skonania i ust zaprzepaszczenia w ciszy zawiązującego się poranka ----- Ta lektura, p-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki X mój przyjaciel jest chory i otoczył się jak niemowlę bólem rodzenia jego ciało w którym jest nadzieja na moje ciało jest już w drodze jak kwitnąca gałązka jabłoni daje o sobie znać i jak gałąź owocująca nic nie znaczy mój przyjaciel jest chory i drży ciało jego mój przyjaciel jest umierający i niosę mu zmęczenie se-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XC dopiero wypłakaliśmy oczy po tobie Helenko i po tobie Stasiu a już znowu śmierć prowadza się z nami i upija nas w tej nie istniejącej karczmie Hryniawska mówiła że jak gadzina przychodzi i bierze przychodzi i bierze upija nas w tej nieistniejącej karczmie u Żyda który również gdzieś przepadł doprawdy Hryniawska w-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCI to nieprawda że przyjaciele chorują na raka odbytu i umierają w samo południe gdy tylko uciekniemy w nieistnienie w krąg własnych jeszcze mocno zasupłanych spraw żeby odpocząć od ich nieurywanego krzyku to nieprawda że w ich krzyku cichnie Pan Bóg i ptaki zaglądałem do oczu umierającego lecz udał że mnie nie widz-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCIII. Przyjście i odejście dzisiaj w przemyskiem brakuje mi ciebie choć jestem w twoich portkach brakuje mi ciebie i chętnie zapomniałbym że w spodniach mam dziurkę na dziurce choć przede wszystkim jestem w twoich portkach strasznie zniszczonych i nie wstydzę się łat na tyłku którym znaczę swoje przyjście i odejście-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCII. Wakacje dni płyną korytarzem tylko jednej malej rzeczki albo wszystkich rzek naraz gdy wchodzę z tobą do wody (każdy wchodzi do swojej Sołotwy) jestem jeszcze młody i wynurzę się kimś kim pewnie nie będę podczas tegorocznych wakacji gdy wchodzę z tobą do wody w długich atramentówkach jestem jeszcze dziecinny i-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCIV ślepniemy głuchniemy od byle poruszenia wiatru i deszczu krzycząc nie tego chcieliśmy nie chcieliśmy deszczu którym nasz wiersz nie chlupie w ustach wiecznych przechodniów choć słychać go przy każdym odplunięciu czuć go w powietrzu zgniły zapach deszczu biorę za dobry początek i zgniły zapach wiatru co ciągnie o-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCV siedzimy trzymając się za ręce o tak trzeba odejść i trzeba zostać będę ją jeszcze widział długo w zakratowanym oknie z ulicy dam jej znak by odpoczęła ode mnie nie mówiąc o tym lekarzowi powiedziałem jej że przyjadę jutro i pójdziemy na boisko będziesz niosła swój garb niczym piłkę i naśmiewać się z mojego nie-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCVI codziennie umiera ponad 1000 chorych i jutro drugich tyle pójdzie w dym Ty jesteś Panie w gniewie swym nieskory i powściągliwy jest Twój gniew Ty jesteś Panie nasza łódź odwieczna co nas wybawi od martwego brzegu i na wodach morskich wzywasz nas na jeszcze większą głębię wciąż bliżej siebie codziennie umiera po-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja 2za1
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XII moja siostra Wanda przynosi ze spaceru lilię a ja piszę wiersz o śmierci a ja znowu ten wiersz piszę od początku i nie umiem skończyć ani przerwać w połowie tak żeby się zachwiał jak lilia śmiertelnie kiedy szukam dla niej najodpowiedniejszego słowa zamiast garnuszka wody ----- Ta lektura, podobnie jak tysiąc-
ebook
3 pkt
-

