Wydawnictwo Wolne Lektury - ebooki
Tytuły książek(ebooki,audiobooki) wydawnictwa: Wolne Lektury
-
Jan Kasprowicz Z chałupy XXXVIII Miał być księdzem Ano, rzecz to zwykła: Chłopskie dziecko a ksiądz człowiek boży I tatulo grosz za groszem łoży, I do miasta to żyto, to ćwikła. Ale ludzka rachuba tak nikła! Syn im bardziej w nauki się wdroży, Czuje serce, jak na kłam się trwoży, Jak całego prawda w sieci wikła Głużą ludzie i... Jan Kasprowic-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Z łąki do domu Na świeżej łące Nad rzeczką tuż, Sianko pachnące Zgrabione już. Ptaszęta nad niem Migają w lot; Nie przyjdzie tutaj Zły, bury kot. Cicho w powietrzu Piosenka brzmi, Ptaszku! co śpiewasz? O, powiedz mi! Śpiewam o gniazdku, Gdzie drobiazg mój, I o tej trzcinie, Gdzie modry zdrój. Dziatki, dziateczki-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Z lasu Poszły dzieci na jagody, Dla mamy, dla taty, Rozesłał im las pod nogi Królewskie makaty. Rozesłał im las pod nogi Same aksamity, Mchu kobierzec różnowzory, Kwiateczkami szyty. A w tym lesie szumy grają I dziwne muzyki, Echa echom podawają Wołania i krzyki. A w tym lesie głos się niesie, Brzmią wesołe pieśni, Cu-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Zła zima Hu! hu! ha! Nasza zima zła! Szczypie w nosy, szczypie w uszy, Mroźnym śniegiem w oczy prószy, Wichrem w polu gna! Nasza zima zła! Hu! hu! ha! Nasza zima zła! Płachta na niej długa, biała, W ręku gałąź oszroniała, A na plecach drwa Nasza zima zła! Hu! hu! ha! Nasza zima zła! A my jej się nie bo... Maria Konopn-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Zmarźlak A widzicie wy zmarźlaka, Jak się to on gniewa; W ręce chucha, pod nos dmucha, Piosenek nie śpiewa. A czy nie wiesz, miły bracie, Jaka na to rada, Gdy mróz ściśnie, wicher świśnie, Śnieg na ziemię pada? Oj, nie w ręce wtedy dmuchaj, Lecz serce zagrzewaj, Stań do pracy, jak junacy, I... Maria Konopnicka Ur. 23 m-
ebook
3 pkt
-
-
Eliza Orzeszkowa Z myśli wieczornych Zmiłuj się nad nami! Jako woda uciekająca życie nasze, jako wątłe skorupy kruche łodzie nasze, jako kwiaty więdnące serca nasze, jako ptaki więzione dusze nasze. Jako światełka, które we mgłach obłędnych Światła szukają myśli nasze, jako rany, które, tęsknością łaknące, wargi ku dosytowi rozwierają-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Zosia i jej mopsy Nie wiem z jakiego przypadku Wzięła Zosia mopsy w spadku. Odtąd niema nic dla Zosi, Tylko mopsy. To je nosi, To je goni, to zabawia, To je na dwóch łapkach stawia, To przystroi oba pieski W fontaź suty i niebieski. To im niesie przysmak świeży, A książeczka w kącie leży. Mama prosi, mama łaje Zosia nic Jak-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Zosia na wsi I. Zosia wybiera się na wieś Słowik cudnie w gaju śpiewa, Owce idą w pasze, Odziały się kwiatem drzewa, Trawką łąki nasze. I ja pójdę, hen, daleko, Gdzie świat pachnie majem, Kwietnem błoniem, modrą rzeką, Ślicznym, polnym krajem! Gdzie te zboża, gdzie te jary, Wysrebrzone roską, Gdzie z modrzewia dwór nasz st-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Żuczek Wyszedł żuczek na słoneczko W zielonym płaszczyku. Nie bierz-że mnie za skrzydełka, Miły mój chłopczyku. Nie bierz-że mnie za skrzydełka, Bo mam płaszczyk nowy; Szyły mi go dwa chrabąszcze, A krajały sowy. Za to im musiałem płacić Po dwanaście groszy, I jeszczem się zapożyczył U tej pstrej kokoszy. Jak us... Maria Ko-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Ur. 12 grudnia 1860 r. w Szymborzu pod Inowrocławiem Zm. 1 sierpnia 1926 r. w Poroninie na Harendzie (dziś Zakopane) Najważniejsze dzieła: Z chałupy (1888); Miłość (1895); Krzak dzikiej róży (1898); Ginącemu światu (1902); Księga ubogich (1916); Hymny (1921) Poeta, dramaturg, krytyk, tłumacz, publicysta epoki Młodej Polski.-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Alp Jezioro Maerjelen I Z szczytu patrzałem na twe zimne tonie, Na nieruchomą zieleń twych przezroczy, Lśniących, jak smaragd, w olbrzymiej koronie Wirchów lodowych i piarżystych zboczy. O Maerjelen! niebo wokrąg płonie, Całe w ozdobie płomiennych warkoczy, A na błękitnym twych głębin wygonie Stado kier bi-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Alp Jungfrau I Granitów srebrny zrąb w przewiewnych fioletach, Na czole mając tkań, sprzędzoną z śniegów mlecznych, Pnie się w niebieską głąb po mgieł sinawych grzbietach, By symbol wiecznych trwań i prawd strzelistych, wiecznych. Nie wstrząśnie żaden grom tą Jungfrau niebopienną, Ni halny wichr, co b-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Alp Na jeziorach włoskich I Cicho pobrzmiewa po jeziornej toni Melodia świateł w przesłoniętą mgłami Dal, co nad wodą tak się wiewnie kłoni, Jakby całować ją chciała Przed nami Niebo w promiennej z głębiną harmonii: Zlewa się, stapia, zestraja dźwiękami Barw swych i błysków tęczowej urody Z każdą kropelk-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Alp Na jeziorze Czterech Kantonów I Rozbłękitnioną płyniemy topielą Na jej zwierciadło snać się niebo zwali, Ciężkie od blasków, co się po nim ścielą, Lejąc szmaragdy wkroś stopionej stali. Naokół góry, naodziane zielą Marzących świerków, kąpią szczyty w fali; Czasami śnieżne kopy się zabielą, Lub zaczerni-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Alp Na lodowcach Aletschu Towarzyszowi podróży, dr. J. Czerniakowi. I Śniegu i lodu srebrzyste bezmiary, Wśród nich, jak wyspy, straszne sterczą złomy; W górze niebieskich kryształów ogromy, Rozpłomienione słonecznemi żary. Fioletowe zniknęły opary I wzrok nasz, cudów przedwieku łakomy, Ma tuż w nagośc-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Alp Na Teufelsbruecke I Czekamy słońca Jedna wielka chmura Świat pochłonęła i dżdżem w oczy bije Wędrowcom, światła spragnionym; ponura Mgła pierś nam ciśnie, chwyta nas za szyje, Dreszcz wlewa w kości Szarych kłębów góra Zaległa przepaść, a wśród nich się wije Z szumem i hukiem bielsza mgła Wichura Coraz-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Alp Szlakiem symplońskiej drogi I Szlakiem symplońskiej drogi, po żwirów siwej wstędze, Snującej się krawędzią przepastnych, stromych ścian, Płomienny rozlew słońca w łyskliwej swej potędze Pod stopy się nam ściele, jak dywan, srebrem tkań. Nad nami Mont' Leone, w iskrzystą strojny przędzę, Majestatyc-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Alp Ze szczytu Eggishornu I Zrzuć cielesne z siebie brzemię, odsłoń wzrok z śmiertelnych błon I patrz, duszo: w śniegach białych to nie głaźny sterczy mur, To przedwiecznych piewców plemię niezdobyty ma tu schron, To druidów skamieniałych spoczął tu olbrzymi chór. W promienistym dyademie, zasłuchany w-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Ur. 12 grudnia 1860 r. w Szymborzu pod Inowrocławiem Zm. 1 sierpnia 1926 r. w Poroninie na Harendzie (dziś Zakopane) Najważniejsze dzieła: Z chałupy (1888); Miłość (1895); Krzak dzikiej róży (1898); Ginącemu światu (1902); Księga ubogich (1916); Hymny (1921) Poeta, dramaturg, krytyk, tłumacz, publicysta epoki Młodej Polski.-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Tatr Cisza wieczorna I Rozmiłowana, roztęskniona, Hen! od wieczornej idzie zorzy Zamykać Tatry w swe ramiona. Przed nią zawiewa oddech boży: Wonie jedliczne i świerkowe Ze swych lesistych wstają łoży. A ona tuli jasną głowę Do Osobitej, by wraz potem Kłaść ją na piersi Giewontowe. Po reglach muśnie li pr-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Tatr Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach Żonie poświęcam I W ciemnosmreczyńskich skał zwaliska, Gdzie pawiookie drzemią stawy, Krzak dzikiej róży pąs swój krwawy Na plamy szarych złomów ciska. U stóp mu bujne rosną trawy. Bokiem się piętrzy turnia śliska, Kosodrzewiny wężowiska Poobszywały głaźne-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Tatr Na szczycie Na krawędzie przepaści, ponad turnic załomy, Tu, gdzie orły jedynie tulą skrzydła znużone, Hej! wspięliśmy się dumnie i w błękitów ogromy Wzrok topimy zuchwały i dłoń wznosim po słońca koronę. Dla olbrzymów te szczyty, a dla karłów poziomy! Gardźmy płazem, co nie śmie nawet spojrzeć w tę-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Tatr Orzeł Królewski, dumny ptak w majestatycznej pysze Na turniach uwił tron, skrzesanych ręką burzy: Stąd, w słońca lecąc szlak, w błękitach się kołysze, Przecina niebios skłon, lub w chmurach się zanurzy. Ziemia w pogardzie dlań, w granice zwarta ciasne! W nieskończoności głąb na zawsze snać się rzuci-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Tatr Taniec zbójnicki Baco nasz! baco nasz! Dobrych chłopców na zbój masz! A nasze ciupagi Ciętsze, niż ten nagi, Biały pałasz wraży Orawskich husarzy! Hej! Baco nasz! baco nasz! Dobrych chłopców na zbój masz! Dobrzy chłopcy w domu nie usiedzą, Pomkną lasem, pomkną skalną miedzą, Do bielonej polecą Orawy Na bi-
ebook
3 pkt
-
-
Jan Kasprowicz Z wichrów i hal, Z Tatr Wiatr halny I Huczy nade mną halny wiatr Daleki Wprzód mnie dochodzi szum i świst, a potem Z jakimś pogwarem, z trzaskiem i łomotem Ciężar się kładzie na wysmukłe smreki. Od razu kłody o grubości snopów Gną się w mych oczach, jak źdźbła lichej słomy: Tak igra nimi głuchy, niewidomy Gość, co od skalnyc-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Zwierzenia Janki Baź, baziuchna! Masz tu sianka! Nie bójże się! To ja, Janka Wyszłam sobie w pole sama, Bo otwarta była brama. A za bramą, tuż przy murze, Takie śliczne kwitną róże! Już nie jestem taka mała, By mnie Niania pilnowała, I wodziła wciąż na pasku! Trafię sama już do lasku, Trafię sama i na pole, I do boćka na stodo-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Konopnicka Ur. 23 maja 1842 r. w Suwałkach Zm. 8 października 1910 r. we Lwowie Najważniejsze dzieła: O Janku Wędrowniczku, O krasnoludkach i sierotce Marysi, Nasza szkapa, Miłosierdzie gminy, Rota, Dym, Mendel Gdański Poetka, publicystka, nowelistka, tłumaczka. Zajmowała się krytyką literacką. Pisała liryki stylizowane na ludowe i-
ebook
3 pkt
-
-
Hezjod Prace i dnie tłum. Kazimierz Kaszewski Słowo wstępne Kto był Hezjod? Tyle wiemy o nim, ile z odnośnych ustępów w dziełach, jakie pozostawił, a mianowicie z Prac i dni dowiedzieć się możemy. Kiedy żył? Niektórzy, zwłaszcza ze starożytnych, czynili go poetą współczesnym Homerowi, a nawet przedhomerowym, lecz mniemanie takie ostać się-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Dziejba leśna Powrót II Wracam, wracam po długiej rozłące Dłonie twoje, niecierpliwie lgnące! Wszystko dawne, a niby na nowo Drogi oddech znajomy ruch głową Znów prowadzisz przez wszystkie pokoje, I idziemy, idziemy oboje Nowej sukni nie postrzegłem wcale Śmiech twój dzwoni, że patrzę niedbale. Pokazujesz dłonią ni-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Trzy róże Powrót Gwiazdo coś spadła, śnij mi się, śnij! W progu-m wędrowny porzucił kij, Byłem ja leśny, Byłem bezkreśny. A dzisiaj czyj? Dziś twój, dziewczyno! Dzwoń-że mi, dzwoń, Wichrze zszarpany o wonną błoń! Jedną pieszczotą Znuży się oto Dusza i dłoń. W ogniu, dziewczyno, spal mi się, spal! Jedna... Bolesław Leś-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Więckowska Córce Mirusi Mamo, do lasu pójdę Odwet za zbrodnie, wolność zdobyć w walce I na Śmiałej, przy forcie cytadeli przestało bić Twe serce Piętnastoletnie, czyste, śmiałe serce Córeczko moja, Miriam Irenko, O bezbronności, słodyczy sarenki, Już nie strzec ci skrzętnie swej smutnej tajemnicy, W obawie, że zza węgła domu, z ulicy, Wy-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Więckowska Europa 16 XII [19]43 Jestem jedna wielka boleść Krwawy ocean boleści bez dna i brzegu A ludy me tułacze bezdomni Z rodzinnych strzech wypędzeni Bez własnego kąta, noclegu Ścigani, trzebieni jak dzika zwierzyna Na pastwę wyuzdanego bestialstwa wydani Nie znają spokoju, wytchnienia godziny, W dręczącym oczekiwaniu nowych ciosów-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Więckowska [Garstko maleńka] 24 IV 1943 r. Warszawa Garstko maleńka, garstko znikoma, Sztandar walki wywiesiłaś, powiewa, A łopot jego gra ci muzykę, Do walki zagrzewa. Walą się Waszych mieszkań ściany, sufity, Bez przerwy pracują wroga armaty, sztylety, Okrutnie zanurzają się w twe ciało, a ty w walce trwasz, To nic, że mordują ci dzie-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Więckowska Oskarżam Grochów 5 VII 1942 Mijają lata, mijają wieki, Ja: matka Żydówka wciąż trwam Gdy w nocy sen ludziom klei powieki, Ja w niepokoju i rozpaczy czuwam. Nie zmogły nas piaski i żary pustyni, Nie zmogły Egiptu trudy i bicze. Wiodłeś Twe nieugięte i zuchwałe syny, By w nas zapalić dla ludzkości znicze Wiodłeś przez ból, cie-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Więckowska Pamięci córki 2 IX 1944 Warszawa Dzwoni ci, dziecino ma, cisza zwalisk szeregu, Dzwoni ci cisza ruin i bezludzia, Dzwoni ci cisza miasta, zatrzymanego w pełni życia biegu, Po ciężkim żywota i walki trudzie. Dzwoni i otula twoją mogiłę Wiatru ciche westchnienie Traw współczujący poszum, Kołyszą i opłakują swe krótkie istnienie-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Więckowska Ur. ok. 1903 r. Najważniejsze dzieła: Oskarżam, (Wysepko mała...), (Garstko maleńka...), Europa (,,Jestem jedna wielka boleść ..."), Córce Mirusi,-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Więckowska [Wysepko mała] 24 IV 1943 Wysepko mała, maleńka, Z wściekłością biją w ciebie ciemnego potopu zbrodni, fale Już sięgają cię, obejmują, zagarniają większe odcinki A Ty się wynurzasz, to znów wyłaniasz, Choć w Ciebie taranem luf armatnich walą, A szkarłat i dym płomieni twe gniazda owija, pali, Ty stoisz wciąż nieugięta, nieruch-
ebook
3 pkt
-
-
Hela Blumengraber Do profesorów Prof. dr. Juliuszowi Feldhornowi Kazaliście nam w życiu szukać ideału, zaklinając słowami wieszczów i poetów, nad poziomy się wznosić, na skrzydłach zapału Myślą do najtajniejszych docierać sekretów. Kazaliście cenić, kochać magię słowa, Kazaliście szlochać i konać z zachwytu, I przeć ciągle naprzód, i szuka-
ebook
3 pkt
-
-
Hela Blumengraber Mojej matce! Nie będę już płakać, przyrzekłam to sobie już raz. W bólu zakrzepłe serce jak głaz zamknę w sobie. Pięści podnoszę ku niebu, groźne obie, twarde, Śmiechem upiornym splunę!!! Wyfrunę duszą, za kratę wyfrunę! I śmiała się będę, śmiała, Żem przecież wolna, żem łez zapomniała Lecz Tobie, o święta, kilka nietkniętych j-
ebook
3 pkt
-
-
Pola Braun Curik a hejm (Słowa i muzyka Pauliny Braunówny) Nie zna pani żydowskiego, Nie wie pani, co to znaczy, Gdy ktoś w tym języku żali się. Pyta pani wciąż dlaczego?. Jakże mam to wytłumaczyć? Albo mnie zrozumiesz, albo nie. Czy ja mogę pani wstawić serce swe? Takie rzeczy przecież czuje się. Gdy tęsknota raz cię weźmie w karby swe, To zr-
ebook
3 pkt
-
-
Pola Braun List do Warszawy Ledwo tylko w baraku się zamyślę, Wpatrzona w okno przez mgłę upartych łez, Wnet o Warszawie marzę i o Wiśle, I tak mi smutno, i nie wiem, co mi jest. A właśnie wczoraj przy kubku czarnej kawy, Czarnej, jak moja utrapiona myśl, Ktoś stanął przy mnie: Daj list do Warszawy, Pośpiesz się tylko, wyjeżdżam dziś. Re-
ebook
3 pkt
-
-
Pola Braun Matka Mre, Mother, Mutter po polsku znaczy: Mama. We wszystkich językach świata litera M jest ta sama. I wszędzie na całym świecie jest serce matki to samo, Zawsze się zjawi, przyleci na okrzyk dziecka: Mamo! Madame Janette już piąty rok sypia niespokojnie I ma przed snem nerwowy szok, bo syn jej padł na wojnie. Mistress Cripps prz-
ebook
3 pkt
-
-
Pola Braun Powszedni dzień Zaczęło się od tego, Że rano miałam ból głowy, A potem te różne plotki I nastrój ciągle nowy. A potem lęk jakiś dziwny Zmieszany z wielką trwogą I tępa rezygnacja: Właściwie po co? dla kogo? Zginęli lepsi, zdolniejsi, O których świat także nie dbał. Nie będzie dziury w niebie, Gdy zginie jeszcze jedna. A mimo to nie c-
ebook
3 pkt
-
-
Pola Braun Przeprowadzka Przeprowadziłyśmy się Bez mebli, paczek i gratów. Nikt nas nie witał chlebem i solą, Nikt nam nie przyniósł kwiatów. A w gruncie rzeczy, kogo to wszystko obchodzi? Przeprowadzałyśmy się w tej wojnie Z Bielska do Lwowa, do Łodzi. Jesteśmy przyzwyczajone Od kiedy trwa wojenny stan Do bezustannej wędrówki, Do ciągłych nowy-
ebook
3 pkt
-
-
Pola Braun Wytwórnia blondynek (pisane w getcie warszawskim) Istnieje pewien zakład fryzjerski Pani Helena z mężem i synem. Zakład pracuje pod firmą Wytwórnia blondynek. Dzieją się w tym zakładzie Prawdziwe cuda. Na przykład wchodzi brunetka, A wychodzi blondynka lub ruda. Ach, gdyby jeszcze dało się zabić W tych oczach wyraz tęsknoty Niestety-
ebook
3 pkt
-
-
Pola Braun Żyd (Słowa i muzyka Pauliny Braunówny) Powiedz, droga mamo, co to znaczy słowo Żyd? Czy to jakaś hańba, jakiś wstyd? Powiedz mi, czy Żydzi długie brody mają, Powiedz mi, czy modlą się i w takt się kiwają. Powiedz, droga mamo, czy to wstyd? Że ja jestem taki mały Żyd? Żyd, kochane dziecko, to cierpienie, Żyd, kochane dziecko, to z-
ebook
3 pkt
-
-
*** Była sobie raz Elżunia, umierała sama, Bo jej tatuś na Majdanku, W Oświęcimiu mama ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i motywy) dostępna jest na stronie https://... Autor nieznany Autor nieznany - hasło to odnosi się za-
ebook
3 pkt
-
-
Henryka Łazowertówna Ballada o paczce I W małej izbie się dłużą wieczory, Troska legła od okien do drzwi, Ciężko, ciężko wykarmić sześcioro, Kiedy warsztat bezczynny wciąż śpi. Głód, jak chmura zawisa nad miastem, Dławi w gardle jak kula ze szkła, Ojciec ręce załamał żylaste, Ale babcia wnet radę mu da. Wuj Salomon mieszka w Ameryce, Trzy t-
ebook
3 pkt
-
-
Henryka Łazowertówna Mały szmugler (Piosenka) Przez mury, przez dziury, przez warty, Przez druty, przez gruzy, przez płot, Zgłodniały, zuchwały, uparty, Przemykam, przebiegam jak kot. W południe, po nocy, o świcie, W zawieję i skwar, Po stokroć narażam swe życie, Nadstawiam dziecinny swój kark. Pod pachą zgrzebny worek, Na plecach zdarty łac-
ebook
3 pkt
-
-
Łesia Ukrainka Ur. 25 lutego 1871 w Zwiahel Zm. 1 sierpnia 1913 w Surami Najważniejsze dzieła:-
ebook
3 pkt
-
-
Wanda Sieradzka Samobójstwo Trzecie piętro czwarte, piąte parapet okna byle prędzej głową w dół pod jakimś kątem skoczyć! I pogrzebać ból. Nie ma ludzi desperacja. Pustka! Wściekłość! Nie ma Boga! Świst powietrza dom akacja z kwieciem bladym, jak ma trwoga Potem cisza Potem spokój I już nigdy, nigdzie ja. Jeszcze tylko serce moje dawnyc-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Justyna Bargielska ur. 7 lipca 1977 Najważniejsze dzieła: Dating Sessions (2003), China Shipping (2005), Dwa fiaty (2009), Bach for my baby (2012), Nudelman (2014), Selfie na tle rzepaku (2016) Poetka i pisarka. Pisze o śmierci, cielesności i codzienności. Jej wiersze tłumaczone były między innymi na języki angielski, słoweński i bułgarski. Otr-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Napój cienisty Powrót Wieczorny szkarłat na niebiosach Szukał wciąż sposobu zbłękitnienia, I zbłękitniał. Niebo mży w twych włosach, Niebo z włosów spływa w mrok istnienia. Niech no zalśni odrobina czasu W bacznym oknie i w zawiłym jarze, A na zawsze pójdziemy do lasu. I poszliśmy. O czymże ja marzę? Jaką z nieba mgłę do-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
w mej duszy najtajniejszej kamerze obskurze spokojna jestem wreszcie i szczęściem przewiana gdy jak bezwzględny wicher który zgina różę zmuszasz mnie do zginania przed tobą kolana ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym ... Maria Pawlikowska--
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing dancingowe zabawki te parasolki mniejsze niż otwarte powoje powiedz mi na co służyć mają czy by oczy zasłonić przed spojrzeniem twojem jak przed *słońcem* w tym zimowym maju ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu ... Maria P-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Ur. 24 listopada 1891 w Krakowie Zm. 9 lipca 1945 w Manchesterze Najważniejsze dzieła: Szofer Archibald. Komedia w 3 aktach, Baba-Dziwo. Tragikomedia w 3 aktach, Niebieskie migdały, Różowa magia. Poezje, Pocałunki Poetka i dramatopisarka, córka malarza Wojciecha Kossaka, siostra satyryczki Magdaleny Samozwan-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing ekscentrycy tańczą dziś w dansingu *indra* mister *shean* ze swoją panią on pół diabła ona anioł w równych frakach i cylindrach twardzi jak rzeźbione drzewo lżejsi niż łabędzie puchy z jakąś pasją obłąkańczą wykonują wspólne ruchy idą razem w prawo w lewo papierosy z ust wyjęli równocześnie się potknęli pr-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing gwoździk z szanghaju fokstrott zielony gwoździk chiński całowany deszczem wzdychał *mało* o *mało* tsing tsong i kołysany wiatrem szeptał *jeszcze jeszcze* tsing tsong ho hong aż chwycony przez ciebie za zielone włosy krzyknął z płaczem ach *dosyć* tsong ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych,-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing krzyk jazz-bandu mówisz że jazz-band jest dziki że płacze jak wicher w kominie i że cię przeraża to minie nuty życia czyż nie są dzikie życie jest zamętem i krzykiem przecież przyszliśmy na świat wśród takiej *muzyki* ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektu..-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing kula rewolweru intermezzo ileż to głów uczonych męczy się i poci nad konstukcją torpedy do śródgwiezdnej jazdy nie wiedzą że mam w ręku uproszczony pocisk który mnie w każdej chwili wystrzeli na *gwiazdy* ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl....-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing młodzi my *bez serca* młodzi a już starzy chcemy tylko tańczyć i milczeć życie szarpie nas jak kły wilcze lecz któż pozna to po naszej twarzy kochać pragnąć *kłamstw* odwieczna gama nasz słownik ich nie zawiera i po cóż mielibyśmy kłamać albo umierać ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dost-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing palmy blues palmy zwykle tak ciche rozśpiewane są dziś i męczeńskie wicher ma ramiona męskie chcą *gonić wicher* i szumią rękami w chmurach każdym ruchem wołając niestety jak szalone związane *kobiety* w bezsilnych skrzydłach i piórach ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na st-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing piekło na dancing oświetlony z góry i okrutnie wciągnięto bladą laurę drżącego filona i za gzy jaworowe za różane kłótnie kazano im tańczyć *charlestona* ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym ... Maria Pawliko-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing pilot intermezzo smutne czy to *anioł* zlatuje na ziemię z ramionami jak do uścisku a zleciawszy wśród trawy drzemie na szerokim wichrowym lotnisku czy to chmura zapłonęła w górze czemu rosa na trawach *czerwona* *anioł* zleciał na płonącej chmurze otwierając szeroko ramiona ----- Ta lektura, podobnie-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing przedwiośnie dwa obłoki na pustym niebie i my w oknie salonu sami chmury tulą się mocno do siebie krzycząc *błyskawicami* ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (przypisy i mo... Maria Pawlikowska--
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing przekwitła tancerka ta pani wciąż jeszcze tańczy wesoła jak młoda dziewczyna lecz jest już w piękności swojej nietrwała jak lichy jedwab może barwy utracić na słońcu może skurczyć się jak etamina a wówczas powieszą ją w szafie pośród rzeczy o które nikt nie dba jest ona już tylko na oko kto ją szarpnie t-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing ramię tancerza ramię pana poznane wśród tanecznej drogi jest jak mur nieugięte jak żelazo twarde czy słabość wzbudza w panu litość czy pogardę nie proszę pani zachwyt pełen dzikiej *trwogi* ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lekt... Maria P-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing skarga laury więc skończone wszystko między nami nie zobaczę cię więcej na ziemi tłukę więc o drzewo koszyk z malinami pocałunkami naszemi ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym i krytycznym (prz... Maria Pawli-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing strach zmęczyłam się charlestonem ach chodźmy odpocząć wśród parawanów chińskich gdzie się smoki droczą o tu na tych poduszkach pod tym abażurem lecz o czym pan rozmyśla w milczeniu ponurem pan tak pobladł i oczy ma pan jak ze stali *Boże* on chce mię objąć tak jak *tam na sali * ----- Ta lektura, podo-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska szejk dancing fokstrot mój nieznajomy arab (więcej o nim niewiem) ma burnus jak śnieg biały i dzikie pierścienie pachnie na milę ambrą sandałowym drzewem i jest w pół gentlemanem a w pół znów marzeniem raz w kawiarni wśród ludzi *spojrzeć* na mnie raczył rozpostarł nagle oczy jak czarne namioty błysnął ogniem ja-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing tańczymy dalej wszystko to takie proste tak szczere jak *dąb* jesteś szumiący wesoły a ja w zielonej sukni w naszyjniku z pereł czymże jestem bukietem *jemioły* ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytory... Maria Paw-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing tytanic tańczyli sny wachlarze brylantowe tęcze ktoś komuś szeptał w tańcu: tak na śmierć i życie wszedł steward rzekł a wszyscy stanęli jak wryci ladies and gentlemen *danger* ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w oprac... Maria Pa-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing zaproszenie wy wiewiórki tańczące wśród liści wy cietrzewie profesjonaliści i wy wilki biegłe w saksofonie i żyrafy i małpy i słonie my za puszczą stęsknieni wygnańcy posyłam wam zaproszenie na *dancing* ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wers... Ma-
ebook
3 pkt
-
-
Nowość
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska dancing zgubiony tancerz zwiędły suknie i wachlarz z piór strusich czas opada jak chmura szarańczy wszystko kończy się prędzej niż *musi* gra muzyka lecz nie ma z kim tańczyć tancerz miły odszedł w dalszą drogę gdzie jest nie wiem ani wy nie wiecie jeśli *tu* go odszukać nie mogę jakże znajdę go w *wielkim wszech-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Chujowo, ale stabilnie ze zbioru: Nowe wiersze Kiedyś, gdy widziałem kość, zastanawiałem się, czy będzie smaczna. Dziś się zastanawiam, kim była osoba, która musiała umrzeć, żeby tak apetycznie na talerzu leżeć i pachnieć. ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja... Jaś Kape-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Ciemno i zimno ze zbioru: Nowe wiersze Odziedziczyłem dom, z którego uciekłem. Dobry dom, pojemny, pełen cierpienia, o którym już zapomniałem, zmieści też wiele nowego. Dom, z którego uciekłem, jest teraz moim domem, gdy już nie chcę uciekać, bo wiem, że nie ma gdzie. Cierpienie wszędzie wygląda tak samo i miłość wszędzie jest taka-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Jak zostałem wojownikiem MDMA Czy oddam pieniądze na cele charytatywne? Oczywiście, że nie. Sam jestem celem charytatywnym. Jakbyście nie wiedzieli, jakbyście nie czytali komentarzy, w których umiarkowanie uprzejmi internauci łaskawie zachęcali, żeby wysyłać mi esemesy o treści POMAGAM, choć wcale nie chcieli mi pomóc. Chcieli mnie-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Jeszcze jeden wiersz o wojnie ze zbioru Prolog: wojna Wojna to rośliny, które zostały w mieszkaniu Ani w Kijowie i nie ma kto ich podlewać. Było kiedyś takie miasto Mariupol. Wcześniej ja też o nim nie słyszałem, a teraz zostały z niego tylko ruiny. Dobrze wiem, jak to jest, gdy stajesz się znany z tego, że zostałeś rozjechany. Bog-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Kolęda graniczna ze zbioru Prolog: wojna Przybieżeli do Usnarza żołnierze, walą dzielnie armatkami na płocie. Wała praworządności, wała sprawiedliwości, a dzieci do lasu! Pushbackować imigrantów w pokorze Tobie z serca ochotnego, o Boże! Wała praworządności, wała sprawiedliwości, a dzieci do lasu! Mariusz Błaszczak sam ogłosił t-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Lubię kiełbasę ze zbioru: Wiersze o sobie Muszę się przyznać, że jadałem w życiu bardzo subtelne potrawy, nawet w bardzo dobrych restauracjach, szczególnie francuskich. Powiem uczciwie, że nie zostałem zaszokowany ich nadzwyczajną jakością, chociaż podobno były nadzwyczajne. Tak mi mówiono, ale ja jakoś tego nie odczuwałem. W Pols-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Ptaki kontra ludzie ze zbioru: Nowe wiersze powodzi się naszym mewom utuczone, jakbyśmy chcieli je zjadać szybują nisko ponad chodnikami dopóki nie adoptowałem psa nie wiedziałem, że jedzenie leży na ulicy na trawniku, na chodniku i w krzakach dobrobyt nam się ulewa mewy nie boją się ludzi jakby wyczuwały w nas rychłą padlinę cz-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Światło ze zbioru Prolog: wojna Zapalam światło na ganku, jakbym na kogoś czekał. Jakbym chciał komuś pokazać, że ciągle żyję i czekam, aż pogodzę się ze sobą i swoją samotnością. Zapalam światło jak mój ojciec, gdy czekał, aż dzieci wrócą do domu. Choć nie mam dzieci i nie zamierzam, to zapalam światło na ganku, bo może ktoś się zj-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela To jednak jest już wojna ze zbioru Prolog: wojna To nie miała być wojna, tylko przyjacielska inkorporacja, ale jednak jest. Wojna. Nikt nie wita kwiatami. Solą tylko w oczy. Przyjaciółka nadaje ze schronu w Kijowie. Pisze, że musimy zmusić NATO do zamknięcia nieba. Jak zamknąć niebo? Ustawą! Nie znam nikogo z NATO, ale wrzucam mem-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Trudne siedzenie ze zbioru: Nowe wiersze Ledwie mężczyzna usiądzie, a od razu sobie przypomina, ile jeszcze jest niezrobione. Patriarchat nieobalony, katastrofa klimatyczna niepowstrzymana i trzeba w końcu zadzwonić do dziadka, zanim umrze. Bo potem będzie głupio. Trudno usiąść wygodnie i normalnie siedzieć, gdy odłogiem leży tyle w-
ebook
3 pkt
-
-
Jaś Kapela Ur. 1984 w Warszawie Najważniejsze dzieła: Reklama (2005), Życie na gorąco (2007), Stosunek seksualny nie istnieje (2008), Janusz Hrystus (2010), Dobry troll (2015), Modlitwy dla opornych (2017), Wojownik MDMA (2022) Pisarz, publicysta i poeta, zwycięzca pierwszego w historii polskiego slamu poetyckiego; aktywista lewicowy, zw-
ebook
3 pkt
-
-
Adam Mickiewicz Do matki Polki O matko Polko! gdy u syna twego W źrenicach błyszczy genijuszu świetność; Jeśli mu patrzy z czoła dziecinnego Dawnych Polaków duma i szlachetność; Jeśli rzuciwszy rówieśników grono, Do starca bieży, co mu dumy pieje; Jeżeli słucha z głową pochyloną, Kiedy mu przodków powiadają dzieje: O matko Polko! źle się-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga A jak sobie wieczorem A jak sobie wieczorem po ulicy chodzę, Z podniesionym kołnierzem przy wytartym palcie, Jak wiem, że nie masz celu mej codziennej drodze, Chyba: podeszwy zdzierać na szorstkim asfalcie; Jak sobie naprzód idę, młody i wspaniały, Jak wsadzę do kieszeni twarde, suche pięście, To, jakbym brzemię-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Atak Hurra! Łby opuścili, jak bawołów stado, Zgięli się i runęli naprzód, na bagnety! Upojeni krwią, ogniem, krzykiem, kanonadą, Wściekli, cudowni, pędzą, jak konie do mety. Trzeszczą kartaczownice gęstym, suchym trzaskiem, Zmiatają ludzi w pędzie, rośnie zgiełk i wrzawa, Pęknie coś i w twarz trzepnie żelastwem-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Atlas Klękam. Rozwieram ramiona na Twoje przyjęcie; głowę w tył odrzucam, przymykam oczy i rozchylam usta Słyszę szelest już idziesz dolatuje mnie upojny zapach ciała ciepłego promienie oczu Twoich muskają mnie po twarzy Przeczuwam wiem: to będzie pocałunek wieczny, pocałunek Sfinksa z obrazu Stucka. Na piersi swej-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Brzoskwinia Słyszysz? Jest w tym słowie soczystość, jest cierpkawa słodycz rozgniecionej miazgi owocu: sok, spływający i spijany chciwie spragnionymi usty. Mięciutka, okrągła, delikatnym puchem omszona, wabi mnie ta brzoskwinia, budzi pożądanie, chcę ją wargami pieścić, miąć w palcach lekko, pieszczotliwie gładzić-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Chrystus Nie skarżę się, mój Ojcze, nie skarżę się, mój Panie, Iżeś dał sercu memu to smutne miłowanie. Nie skarżę się, mój Ojcze, że tak samotnie chodzę, Żem się już wielce znużył na tej ciernistej drodze. Obchodzę chaty z wieścią: Zbliża się, z łaski nieba, A ludzie mówią: Z Bogiem I dają kromkę chleba. Czyli-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Chrystusie Jeszcze się kiedyś rozsmucę, Jeszcze do Ciebie powrócę, Chrystusie Jeszcze tak strasznie zapłaczę, Że przez łzy Ciebie zobaczę, Chrystusie I taką wielką żałobą Będę się żalił przed Tobą, Chrystusie, Że duch mój przed Tobą klęknie, I wtedy serce mi pęknie, Chrystusie ----- Ta lektura, podobnie jak-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Chrystus miasta Tańczyli na moście, Tańczyli noc całą. Zbiry, katy, wyrzutki, Wisielce, prostytutki, Syfilitycy, nożownicy, Łotry, złodzieje, chlacze wódki. Tańczyli na moście, Tańczyli do rana. Żebracy, ladacznice, Wariaci, chytre szpicle, Tańczyły tan ulice, Latarnie, szubienice, Hycle. Tańczyli na moście Dos-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Czereśnie *Siostrze* Rwałem dziś rano czereśnie, Ciemnoczerwone czereśnie, W ogrodzie było ćwierkliwie, Słonecznie, rośnie i wcześnie. Gałęzie, jak opryskane Dojrzałą wiśni jagodą, Zwieszały się, omdlewając, Nad stawu odniebną wodą. Zwieszały się, omdlewając, I myślą tonęły w stawie, A plamki słońca migały Na-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Duma Rozrosła się wspaniale wola mej twórczości. Jest mi, jak glina palcom artysty, uległa, Choć mocna, choć potężna, choć jak granit legła W mej duszy, obcej żalom hamletycznej czczości. Uznałem życie wszędzie. A w sobie uznałem, Że jeszcze kiedyś wszystko, com posiadł, odrzucę Pójdę ogromnym smutkiem może się r-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Dusza Apokalipsowego nosim w sobie zwierza. Słowacki Objawia się. I nagłym, ukrytym odruchem Przypomina o sobie. Zahuczy, jak burza! Chłośnie w twarz straszną prawdą lub świetlistym duchem Przepaja mnie: i zwodzi, mami i odurza Lub targnie się i ostrym mnie kantem ubodzie W najczulszy nerw i wstrząśnie ca-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Dziedzilija Są tajemnicze Błyski, szmery krwi, nieznane szelesty W głębi dziewiczych ciał i te się budzą Bóg wie jak Słowacki, Beniowski, pieśń VI. Przeciężkie dojrzewanie zbóż. Dziewczyny z drżeniem czekają: czy już? O, cudne okrąglenie piersi! O, krwi! I czują jakieś przelewania w ciele, jakaś nieznana bud-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Dzień Dzień był dziś dziki, dziwnie niespokojny. Krążyły głuche wieści między ludem, Tłum po ulicach spacerował rojny, I było w mieście trwożnie Jak przed cudem. Biegli. Wracali. Czekano nowiny. Bledli. Szeptali. I znaki robili. Mówcie! Milczeli. Płynęły godziny Mówcie!! Nie wiemy Kłamiecie! Zabili! Upał stras-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Dziewczynom Zmęczone już jesteście. Wasze oczy ciemne Słodki zmierzch wytęskniły dziewczęcą tęsknotą. Słońce kona daleko O, żale daremne Dnia, co próżno odganiał zórz czerwone złoto! Idźcie do domów swoich. Świec nie zapalajcie, Bo wam miesiąc osrebrzy łagodnie świetlice. Smutkom, bladym kochankom, nocą się oddajc-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Extrablatt! Pan kapelmistrz zwariował widocznie: Macha strasznie, podnieca go hałas! Brak już tchu! Panie, niech pan odpocznie! Takie tempo to absurd, to chaos! Wrzawa, wrzawa, a two-step szalony Wre i pieni się, miota iskrami! Ponad głową mą kelner spocony Z entuzjazmem wywija kuflami! Sapią, dyszą, parują i pa-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga [Głupcy, gapy, głuptaski] Głupcy, gapy, głuptaski, Chodźcie, będziemy śpiewać! Dostąpcie Bożej łaski, Nikt się nie będzie gniewać! Nikt się z was śmiać nie będzie, Na łączkę chodźcie, na trawkę, Każdy z was mądrość posiędzie, Każdy mieć będzie zabawkę! Prawda? Strasznie na świecie! Tyle się dzieje wokół, A głowę-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Helios A na krańcu dalekiej ulicy Zarumienił się świt złotolicy! Zarumienił się, zaczerwienił się, Hejże, sława! Rozpłomienił się! Różowiła się dal przezroczysta, Podnosiła się kula ognista! Podnosiła się, wytaczała się, Hejże, sława! Powiększała się! I płomienne słoneczne języki Łaskotały kamienne chodniki,-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ja W czerwcu, o piątej rano, W różowej słonecznej stolicy Idę środkiem najszerszej ulicy, Idę środkiem najszerszej ulicy! Jak tam jasno, jak tam daleko Za tym mostem błyszczącym, za rzeką! Ach, jak jasno i jak daleko! Mocno mi, pięknie i młodo! Pójdę mostem, nad spokojną wodą, Potem polem, potem zielonym polem Pó-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Jak wiersz powstaje Liryzm przedziwny. Liryzm chwil. Css Czeka dusza na zdarzenie, Na nieuchwytne coś (wzruszenie I styl odczuwań, ton i styl) A potem słowo. Pierwsze z słów Zwykle jak błysk przez myśl przechodzi I w samo sedno stylu godzi, I każe duszy: dalej mów! A wtedy wicher! Wtedy szał! Mus i tyrański ro-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Kobieta 1. Mocarz, rojący twórczo gwiezdne zawieruchy, Geniusz, huragan ducha, potworna potęga, Zbiera najbłahszych wspomnień drobniutkie okruchy I żalem, cierpkim wstydem, w dni minione sięga. Słów Bożych orędownik, apostoł, co w pieniach Sławi Zjawienie Pańskie śród zbożnej pasterki, Szpera, jak rzezimieszek-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Krwawy chleb Wzrośnie wam z tłustej ziemi niebywałe zboże: Ciężkie, ogromne kłosy, napęczniałe ziarna, Cuda się będą działy w pulchnej ziemnej korze, Za ziarno każde korzec da wam gleba czarna. Zbierzecie plon zasobny na długich lat wiele, Wymłócicie cepami dary płodnej gleby, Ponapełniacie worki, młynarz ziarno-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Lilia Rozchyliłem stulone płatki lilii i pokazałem jej wstydliwe wnętrze kwiatu. Niech pan przestanie. Jeszcze nie wiedząc, lecz już przeczuwając widocznie, zaśmiałem się nagle i nagle urwałem Bo? Podniecające i sekretne były jej oczy, zmrużone niezdecydowaną odpowiedzią Wtedy rozwarłem szeroko na cztery str-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Liryka Płynność płynność falistość Rytm wieczornych dostrzeżeń Drżąca, żywa rtęcistość Śnień wstydliwość i zwierzeń. Chwilna, zwiewna przelotność, Nikłe, smętne więdnienie, Cicha, cicha samotność, Cienie, cienie i cienie Słowa: słowa ukryte. Oczy: oczy spuszczone. (Przeświecanie rozkwitu Przez pajęczą zasłonę).-
ebook
3 pkt
-
-
Oto jest siejba, kmiecie, oto jest siejba ziarna. W górze jest słońce białe, a tu jest gleba czarna. Oto jest lecha ziemi, pługami gęsto zryta, A czas nastanie, kmiecie, i wzrośnie łanem żyta. A to jest wiosna, kmiecie, gdy ziarno leży w grzędzie; A kiedy żniwa przyjdą to tamto lato będzie. I oto łada-młódka. A zważcie mądrze, kmiecie: Żeną mi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Malarz Na słońce, co mi w okno złotym snopem strzela, W milionie pyłków, w smudze sącząc się z ukosa, Wypuszczam, pełen twórczych szaleństw Rafaela, Kłęby dymu, srebrzyste chmury z papierosa. A na niebie błękitnym, niby kopce śniegu, Sterczą białe obłoki, rzucając w przestworze Sny o słońcach wędrownych, nieznający-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Mędrkom W wiecznej rozmowie z duszą pędząc ciche życie, Wiem, jaki los mnie czeka i jaka ma droga: Krzyczeć wam rozpaczliwie, że wszystko jest z Boga, Choć i tak moim prostym słowom nie wierzycie. Na targowiskach gwarnych słowa me ważycie, Pobłażliwie je ceniąc Lecz żadnego trwoga Nie chwyci, że się zbliży chwila-
ebook
3 pkt
-
-
Miasto też ma smutek, też ma zadumanie: Są w nim dziwni ludzie, co stoją przy ścianie. Stoją z pochyloną na bok głową ludzie, Może są zmęczeni, może śnią o cudzie. Stoją nieruchomi, w jeden punkt wpatrzeni, Szarzy, jak szarzyzna śródmiejskiej przestrzeni. Patrzą tępo, szkliście, jakby bez pamięci Nie budźcie ich nigdy: to są ludzie święci. Świę-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Miłość Jak tęcza jak tęcza półkręgiem wielkim, aureolą, nade mną, szczęście moje jasne, szczęście moje światłe, radość moja głęboka, mądrość moja, ostatnie piętro wieży, szczyt mój słonecznohławy: Miłość. Jak tęcza jak tęcza łuk olbrzymi spięcie. Oczy wzniesione w górę. Ręce splecione modlitewnie. Usta s-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Modlitwa Modlę się, Panie, ale się nie korzę: Twarde są słowa modlitwą zrodzone. Daj mi wytrwania i sił wiele, Boże, W życiu, co będzie twórcze i szalone. Daj mi, o Panie, poczynań płomienność I nieugiętą daj ku Sobie wolę. Niech życie moje zwie się: wieczna zmienność W wiecznej jedności na duszy cokole. Ale pami-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Mort homme (W ogniu) Słuchaj! Czy ty nie słyszysz? Krzyczę wszak, krzyczę do ciebie! Dlaczego śmiejesz się głupio? Dlaczego nie odpowiadasz? Och, huk huk huk huk! Słuchaj, zemdlała ręka, Trzasnęło tu koło mnie Och, głupi dlaczego padasz?! Nie trzymaj! Jezu! Puść! Ja nie chcę! Nie chcę! Nie mogę! Nie czepiaj s-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Na noże Dzika gra! Straszna gra! Oczy płoną! Serce gorze! Który? Dwóch nas być nie może! Albo ty albo ja. Raz-dwa, raz-dwa! Na noże!! Krwi! krwi! Tak jak zwierz, Żarem tchnę, wzrokiem palę! Bez litości! W męce, w szale Wyje żądza, wyje chuć! Celnie gódź! Dobrze dźgniesz Sam pochwalę! Stań wprost nie jak tchórz-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Nowina Radujmy się, dobrzy ludzie, Weselmy się, prostaczkowie! Przyszła do nas w zwykłym słowie, Przyszła do nas w jasnym cudzie Nowina, nowina! Czekaliśmy, niecierpliwi, Wyglądali za rogatki, Na spotkanie biegły dziatki I staruszkowie szczęśliwi, Na spotkanie Syna, Bożego Syna! O, jaka dobra godzina! O, jakie mi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ogień Bądź mi, o życie twórcze, bryłą wielościenną, Nieubłaganie, zimno w sobie symetryczną, Byś twarde, czyste było swą treścią niezmienną I pełne w formie swojej harmonią mistyczną. I bądź mi diamentowe. A gdy boskie słońce Przeszyje cię pieszczotą złotego promienia, Oślepiająco zalśnij, błyskami drgające, Milio-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ogrody szpitalne Uchwyć tę dziwną chwilę, tę niewysłowioną, Co zwykle po południu schodzi na ulicę W dni świąteczne, i żale cię drżące owioną I poczujesz niezmierną w swym sercu tęsknicę. Zobaczysz nudę ludzi i ulic zwątpienie, Niepokój zbytniej ciszy, żal słów pożegnalnych, I zbudzi się w twej duszy łagodne znuż-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Czyhanie na Boga Ona Kiełkował w duszy dziwny niepokój. (Przeczucia). Ktoś grał (z moderatorem) fantazję Szopena. Drgnęła nagle, jak od szpilki ukłucia. Przyszła zła zmora dziewczyn: trapiąca migrena. I przyłożyła ręce do tłukącej skroni I przymrużyła oczy. I cała pobladła. (A w uszach monotonnie, natrętnie coś dzwoni) I podeszła-
ebook
3 pkt
-

