Poezja - ebooki, książki online
Książki, ebooki, audiobooki z kategorii: Poezja dostępne w księgarni Ebookpoint
-
Bolesław Leśmian Łąka Ponad brzegmi Spotkanie Ponad tłumy błyskawic samochcąc wzniesiony, Waży się w niebie jastrząb w dwie na przemian strony, Jakby miał dusze dwie! I szponami miłośnie objąwszy zawieję, Wie o tym, co się w skrzydłach, gdy tak lecą, dzieje On jeden tylko wie! Spragniony z nim spotkania, chcę go zmódz do zlotu Przez odległo-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy Stodoła Tyś całował dziewczynę, lecz kto biel jej ciała Poróżowił na wargach, by cię całowała? Tyś topolom na drogę cień rzucać pozwolił, Ale kto je tak bardzo w niebo roztopolił? Tyś pociosał stodołę w cztery dni bez mała, Ale kto ją stodolił, by czym jest wiedziała? Stodoliła ją pewno t-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Ballady Strój Miała w sadzie strój bogaty, Malowany w różne światy, Że gdy w nim się zapodziała, Nie wędrując wędrowała. Strój koloru murawego, A odcienia złocistego Murawego dla murawy, Złocistego dla zabawy. Zbiegło się na te dziwy aż stu płanetników, Otoczyli ją kołem, nie szczędząc okrzyków. Podawali ją s-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Pieśni kalekujące Szewczyk W mgłach daleczeje sierp księżyca. Zatkwiony ostrzem w czub komina, Latarnia się na palcach wspina W mrok, gdzie już kończy się ulica. Obłędny szewczyk kuternoga Szyje, wpatrzony w zmór odmęty, Buty na miarę stopy Boga, Co mu na imię Nieobjęty! Błogosławiony trud, Z którego twórczej mocy Pow-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Noc bezsenna [Tam na obczyźnie, gdy próżni ostoję] Tam na obczyźnie, gdy próżni ostoję Noc wiekuista w bezgraniczach da mi, Pójdę, zbłąkany pomiędzy śmierciami, A co bądź spotkam to nie będzie moje. Pełen niczyjej ciemności i zgrozy, Samemu sobie obcą będę marą Z jakąż bym wówczas miłością i wiarą Modlił się choćby do o-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy Tęcza Słychać go było, jak po młodym życie Biegł coraz śpieszniej ciepły deszcz majowy, Zbryzgany słońcem, co przez obłok płowy Wzdłuż mu kropliste rozwidniało nicie. Pyląc, uderzył w piach drogi spróchniały, Poszperał w krzaku, co lśniąc, się kołysze, Strącił liść z wierzby, przyciemnił gła-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy Topielec W zwiewnych nurtach kostrzewy, na leśnej polanie, Gdzie się las upodobnia łące niespodzianie, Leżą zwłoki wędrowca, zbędne sobie zwłoki. Przewędrował świat cały z obłoków w obłoki, Aż nagle w niecierpliwej zapragnął żałobie Zwiedzić duchem na przełaj zieleń samą w sobie. Wówczas demon-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy [Upalny ranek. Gwary i turkoty] Upalny ranek. Gwary i turkoty Kończą się nagle u sztachet ogrodu, Gdzie ławek cienie, wdumane w piach złoty, Dają tym piachom czar głębi od spodu. Zapatrzonemu w dal przed się bez końca Reszta dorożki z plecami woźnicy, Znikając nagle na rogu ulicy, Odsłania sz-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy [W głąb podwórza świt przenika sennie] W głąb podwórza świt przenika sennie, Słychać bicie dwóch sprzecznych zegarów. Na śmietniku skrzy się drogocennie Potłuczonych resztka okularów. Kiedy z rynny jaskółka wylata, Mur w ślad za nią zda się rość w obłoki! Pod akacją już obce dla świata Leżą s-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy Wiatrak Piętrząc się nad ugorów chętną mu równiną, Wiatrak, na wszystkie wokół odsłonięty światy, Poskrzypuje drewnianą w tańcu krynoliną, A na trawę, jak diabeł, miota cień rogaty. Wędrowcze, w jednym miejscu zatkwiony kosturem, Co znaczą twoje wstrząsy i nagłe podrygi? Komu kłaniasz się wo-
ebook
3 pkt
-
-
Słońce, zachodząc, wlecze wzdłuż po łące Wielki cień chmury, ciągnąc go na wzgórza, Zetknięte z niebem, co życie, gasnące Pod barw przymusem w głąb marzeń przedłuża, Aby dowidzieć poprzez dale puste Jedyną wokół purpurową chustę Dziewczyny, która swych dłoni oplotem Kolana zgodnie wgarnęła pod brodę I coraz bardziej pod niebios namiotem Samotnieją-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy Wiosna Młode jeszcze gałęzie tężą się pokrótce W zielonej, pniom dla znaku przydanej obwódce. Kwiaty, kształt swój półsennie zgadując zawczasu, Nikłym pąkiem wkraczają w nieznaną głąb lasu. W dali postrach na wróble przesadnie rękaty Z zeszłorocznym rozpędem chyli się we światy, Jakby chciał-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Ballady Wiśnia Rosła wiśnia w królewskim ogrodzie, Król ją ujrzał o słońca zachodzie, Ujrzał tajnym zapłonioną żarem I obłąkał swe zmysły jej czarem. Ach, nie po to się czerwienię, Żeby gasić twe pragnienie! Jedni wierzą w śpiewające ptaki, Inni w gwiezdne na błękicie znaki, A ja ciebie będę czcił w twej krasie, Wiśnio-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Noc bezsenna [W kraju bardzo dalekim, smucąc się ku wiośnie] W kraju bardzo dalekim, smucąc się ku wiośnie, Tak synowie swym ojcom mówią bezlitośnie: O, jakże wy bezradni! O, jakże wy starzy! Już nie chcemy w chałupach widzieć waszych twarzy, Już zabrakło nam lichej szczęścia odrobiny, By się z wami podzielić z nadejściem-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Ponad brzegami W locie Na potworze, z majaczeń wylęgłym rozbłysku, Mknę, kresów nienawidząc, w wieczystą swobodę, W nieskończoność, co szumiąc, pieni mu się w pysku, Aż nagle zwierz mój trafia na lęk, na przeszkodę I w miejscu, gdzie dla oczu kończą się błękity, Staje dęba! Wiem dobrze: tu Bóg jest ukryty! Zastygły w zlęk-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy W polu Dwoje nas w ciszy polnego zakątka. Strumień na oślep ku słońcu się pali, W liściu, co trafił na krzywy prąd fali, Wirując, płynie szafirowa łątka. Nadbrzeżna trawa, zwisając, potrąca O swe odbicie zsiwiałą kończyną, Do której ślimak, pęczniejąc z gorąca, Przysklepił muszlę swym ciałem-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Noc bezsenna W przeddzień swego zmartwychwstania W przeddzień swego zmartwychwstania, w przeddzień żywota Bóg, leżąc w mogile, żmudne liczy chwile. A przykuła go do ziemi ciała ciężkota. Śmierć mu w oczy wieje, a on samotnieje. I śni mu się na wprost lica Betlejemska błyskawica I żłób, i siano. I śni mu się brzeg jez-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy [W ślad za górnym orszakiem obłoków przesuwnych] W ślad za górnym orszakiem obłoków przesuwnych, Co kształty w miarę biegu odmieniają stale, Światła chodzą po łące w odstępach nierównych, Jakby wzajem o sobie nie wiedziały wcale. Nie wiadomo, co łąkę tak szerzy w bezmiary, Czy ich zwiewność,-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Wspomnienie Lubię wspominać te dziecięce lata, Gdym zaniedbując całą resztę świata, W znajome pole szedł razem z pastuchem Krów, co bezładnym swych rapci rozruchem Niską przed nami nieciły kurzawę, Ściągając na się wybiegły nad trawę Deszcz much zielonych i złotych, i owych Samotnie skrzących, ciemnopurpurowych, Co dogadza-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy Wśród georginij Wśród georginij brzęczenie os. Twojeż to kroki? Twójże głos? To koniec lata, jeden z tych dni, Gdy słońce blednie, a ogród lśni. To chory półsen znużonych drzew. Odwróć swe oczy, ucisz swój śpiew! To spija rosę ostatni znój To w cieniu twoim cień spoczął mój. ----- Ta-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Ur. 22 stycznia 1878 r. w Warszawie Zm. 7 listopada 1937 r. w Warszawie Najważniejsze dzieła: zbiory wierszy: Sad rozstajny (1912), Łąka (1920), Napój cienisty (1936), Dziejba leśna (1938); zbiory baśni prozą: Klechdy sezamowe (1913), Przygody Sindbada Żeglarza (1913) i Klechdy polskie Wybitny polski poeta, eseista, proz-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Pieśni kalekujące Zaloty Nędzarz bez nóg, do wózka na żmudne rozpędy Przytwierdzony, jak zielsko do ruchomej grzędy, Zgroza bladych przechodniów i ulic zakała, Obsługując starannie brzemię swego ciała, Kręci korbę, jak gdyby na lirze w czas słoty Wygrywał swoje skoczne ku niebu turkoty I nad brzegiem urwistym tęczowych ry-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Ponad brzegami Zamyślenie Kto wybaczy mi moją do wróżby niezdolność? Nie wiem, co dziś pokocham co jutro wyśpiewam? I dłonią, jak sierść zwierza, głaszczę mimowolność Pieśni, których warczenia w sobie się spodziewam. Po warczeniu poznaję, że przybyły z lasów, I oswajam je z wolna, i uczę swej mowy, Aż zamęt ich podziemny-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy [Zapłoniona czereśnia, przez wróble opita] Zapłoniona czereśnia, przez wróble opita, Skrzy bieliście ku słońcu odziobaną pestę. Korę, sokiem nabrzmiałą, żuk drasnął i przez tę Drobną skazę żywicy płowa kropla świta. Jeszcze pod zlewą rosy obfitej niezwykle Kwiat się wątły ugina i ziemi dosięg-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Ballady Zielony dzban To nie stu rycerzy, lecz sto trupów leży! Nie sto trupów leży, jeno stu rycerzy! A nie dla nich ruczaj dzwoni, A bór szumny od nich stroni, Jeno wicher we sto koni Znikąd ku nim bieży. Wybiła godzina wiosna się zaczyna, Z chaty poprzez kwiaty wybiega dziewczyna, Dzban zielony, pełen wody, Nies-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka Pieśni kalekujące Żołnierz Wrócił żołnierz na wiosnę z wojennej wyprawy, Ale bardzo niemrawy i bardzo koślawy. Kula go tak schłostała po nogach i bokach, Że nie mógł iść inaczej, jak tylko w poskokach. Stał się smutku wesołkiem, skoczkiem swej niedoli, Śmieszył ludzi tym bólem, co tak skacząc, boli. Śmieszył skargi hołu-
ebook
3 pkt
-
-
Bolesław Leśmian Łąka W zwiewnych nurtach kostrzewy [Żuraw skrzypi za furtą ogrodu] Żuraw skrzypi za furtą ogrodu, Słońce skrzy się w zadrach płotu tak nieznośnie, Z gęstwy płynie dech przyziemny chłodu, Wilga gwiżdże i dwugłośnie, i trójgłośnie. Lubię dojrzeć ukradkiem Kłos, co w kwiatach przypadkiem Taki inny wzwyż rośnie. Z odrobiną s-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja
Nikt nie jest do końca dobry, ani do końca zły-
ebook
3 pkt
(3,43 zł najniższa cena z 30 dni)
3.35 zł
4.04 zł (-17%) -
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Bal u Salomona szkic ISBN 978-83-288-7889-1 Słonecznej pamięci Jana Piotra Morela z Neuchâtel To dopiero piszczałki się skarżą, to dopiero mruczą bębenki szurum-burum zalotne, to dopiero cienie na cieniach, barwy niewygotowane, i kształty niepoprzebierane, jeszcze nie! jeszcze nic świat jak puste skrysztalenie-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Kronika olsztyńska ISBN 978-83-288-7894-5 I wieczne lato świeci w moim państwie. Sen nocy letniej I Gdy trzcina zaczyna płowieć, a żołądź większy w dąbrowie, znak, że lata złote nogi już się szykują do drogi. Lato, jakże cię ubłagać? prośbą jaką? łkaniem jakim? Tak ci pilno pójść i zabrać w walizce zieleń-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja
"eleWator" jest pismem, w którym oprócz najnowszej prozy i poezji uznanych i debiutujących autorów, mieszkających w Polsce oraz za granicą, znaleźć można teksty literackie przetłumaczone na język polski, szkice o literaturze i jej najwybitniejszych twórcach, a także eseje, felietony i recenzje. Kwartalnik jest miejscem dyskusji, polemik i platformą-
ebook
18 pkt
(15,90 zł najniższa cena z 30 dni)
18.00 zł
22.50 zł (-20%) -
-
Promocja
Książka została wydana specjalnie z okazji świąt Bożego Narodzenia, kiedy to rozpoczyna się okres pełen magii, rodzinnych tradycji i refleksji-
ebook
4 pkt
(4,29 zł najniższa cena z 30 dni)
4.19 zł
5.05 zł (-17%) -
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Kolczyki Izoldy małe oratorium ISBN 978-83-288-7899-0 Izoldzie Czarnej wiecznie tej samej Heroldy Szły heroldy widziane z prawa, biało-czerwone heroldy; i krzyczały heroldy: Sława, sława kolczykom Izoldy. A pierwszy to był przebrany drukarz, a ten, co gwizdnął do nas, raz sława! krzyczał, raz w trąbkę dmuc-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Bambo Murzynek Bambo w Afryce mieszka, Czarną ma skórę ten nasz koleżka. Uczy się pilnie przez całe ranki Ze swej murzyńskiej Pierwszej czytanki. A gdy do domu ze szkoły wraca, Psoci, figluje to jego praca. Aż mama krzyczy: Bambo, łobuzie! A Bambo czarną nadyma buzię. Mama powiada: Chodź do kąpieli, A on się boi, że się wybiel-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Cuda i dziwy Spadł kiedyś w lipcu Śnieżek niebieski, Szczekały ptaszki, Ćwierkały pieski. Fruwały krówki Nad modrą łąką, Śpiewało z nieba Zielone słonko. Gniazdka na kwiatach Wiły motylki, Trwało to wszystko Może dwie chwilki. A zobaczyłem Ten świat uroczy, Gdy miałem właśnie Przymknięte oczy. Gdym je otworzył, Wszystko się skr-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Dwa wiatry Jeden wiatr w polu wiał, Drugi wiatr w sadzie grał: Cichuteńko, leciuteńko, Liście pieścił i szeleścił, Mdlał Jeden wiatr pędziwiatr! Fiknął kozła, plackiem spadł, Skoczył, zawiał, zaszybował, Świdrem w górę zakołował I przewrócił się, i wpadł Na szumiący senny sad, Gdzie cichutko i leciutko Liście pieścił i szeleści-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Figielek Raz się komar z komarem przekomarzać zaczął, Mówiąc, że widział raki, co się winkiem raczą. Cietrzew się zacietrzewił, słysząc takie słowa, Sęp zasępił się strasznie, osowiała sowa, Kura dała drapaka, że aż się kurzyło, Zając zajęczał smętnie, kurczę się skurczyło. Kozioł fiknął koziołka, słoń się cały słaniał, Baran się r-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Gabryś Był raz głupi Gabryś. A wiecie, co robił? Kiedy konie żarły, on im owies drobił. Sitem wodę czerpał, ptaki uczył fruwać, Poszedł do kowala, kozy chciał podkuwać. Czapką kwiat nakrywał, kiedy deszczyk rosił, Liczył dziury w płocie, drwa do lasu nosił. Zimą domek z lodu zbudował przed chatą, Będę miał, powiada, mieszkanie n-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Idzie Grześ Idzie Grześ Przez wieś, Worek piasku niesie, A przez dziurkę Piasek ciurkiem Sypie się za Grzesiem. Piasku mniej Nosić lżej! Cieszy się głuptasek. Do dom wrócił, Worek zrzucił, Ale gdzie ten piasek? Wraca Grześ Przez wieś, Zbiera piasku ziarnka. Pomaluśku, Powoluśku Zebrała się miarka. Idzie Grześ Przez wieś, Worek-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Kapuśniaczek Jak wesoły milion drobnych, wilgnych muszek, Jakby z worków szarych mokry, mżący maczek, Sypie się i skacze dżdżu wodnisty puszek, Rośny pył jesienny, siwy kapuśniaczek. Słabe to, maleńkie, ledwo samo kropi, Nawet w blachy bębnić nie potrafi jeszcze, Ot, młodziutki deszczyk, fruwające kropki, Co by strasznie chciały b-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Kotek Miauczy kotek: miau! Coś ty, kotku, miał? Miałem ja miseczkę mleczka, Teraz pusta już miseczka, A jeszcze bym chciał. Wzdycha kotek: o! Co ci, kotku, co? Śniła mi się wielka rzeka, Wielka rzeka, pełna mleka Aż po samo dno. Pisnął kotek: piii Pij, koteczku, pij! Skulił ogon, zmrużył ślipie, Śpi i we śnie mleczko chlipi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim List do wszystkich dzieci w pewnej bardzo ważnej sprawie Drogie dzieci! W tym liściku O jedno was proszę: Żebyście się co dzień myły, Bo brudnych nie znoszę. Czy pod studnią, czy na misce, W rzece czy w sadzawce, Ale myć się! Bo przyjadę I sam wszystko sprawdzę! Myć się, dzieci, myć do czysta, Chłopcy i dziewczynki, Bo inaczej po-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Mróz W ostry mróz chłopek wiózł Z lasu chrust na wozie, Skrzypi coś, oś nie oś, Trzaska chrust na mrozie. Tężał mróz, wicher rósł, Pędząc jak w sto koni, Trzeszczy wóz, trzeszczy mróz, Chłop zębami dzwoni. Szkapa: brr, chłop jej: prr A podwozie zgrzyta, Gwiżdże wiatr, śwista bat, Stukają kopyta. Chrzęst i brzęk, zgrzyt i stęk,-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci Wrzuciłeś, Grzesiu, list do skrzynki, jak prosiłam? List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła! Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się, kochanie! Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię! Oj, Grzesiu, kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci! Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę c-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim O panu Tralalińskim W Śpiewowicach, pięknym mieście, Na ulicy Wesolińskiej Mieszka sobie słynny śpiewak, Pan Tralisław Tralaliński. Jego żona Tralalona, Jego córka Tralalurka, Jego synek Tralalinek, Jego piesek Tralalesek. No a kotek? Jest i kotek, Kotek zwie się Tralalotek, Oprócz tego jest papużka, Bardzo śmieszna Tralalużka.-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Pan Maluśkiewicz i wieloryb Był sobie pan Maluśkiewicz Najmniejszy na świecie chyba. Wszystko już poznał i widział Z wyjątkiem wieloryba. Pan Maluśkiewicz był tyci, Tyciuśki jak ziarnko kawy, A oprócz tego podróżnik, A oprócz tego ciekawy. Więc nie można się dziwić, Że ujrzeć chciał wieloryba, Bo wieloryb jest przeogromny, Najwi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Tańcowały dwa Michały Tańcowały dwa Michały, Jeden duży, drugi mały. Jak ten duży zaczął krążyć, To ten mały nie mógł zdążyć. Jak ten mały nie mógł zdążyć, To ten duży przestał krążyć. A jak duży przestał krążyć, To ten mały mógł już zdążyć. A jak mały mógł już zdążyć, Duży znowu zaczął krążyć. A jak duży zaczął krążyć, Mały znow-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Raz dwa trzy! Raz! Pierwsza rzecz to wstawać rano! Dwa! Kto o krzepkie zdrowie dba, Ten się długo myje co dzień Mydłem, szczotką, w zimnej wodzie, Pluska, pryska, parska, rży! Trzy! Trzyj ręcznikiem suchym ciało, Żeby aż poczerwieniało. Spraw mu, bracie, mocne wciery, Aż we krwi poczujesz skry! Raz-dwa-trzy! Cztery! Gdy chcesz c-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Rok i bieda Cztery biedy na tym świecie: Pierwsza bieda wiosną, Ale słonko silniej świeci I kwiateczki rosną. Drugą biedę lato niesie, A z nią troski, smutki, Ale za to w ciemnym lesie Smaczne są jagódki. Trzecia bieda idzie za tą, Trapi nas jesienią, Ale za to w babie lato Jabłka się czerwienią. Czwarta bieda: wiatr, zimnisko,-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Rycerz Krzykalski Oto rycerz Krzykalski. Spójrzcie, co za mina! Zdarzyło mu się kiedyś Złapać Tatarzyna. Krzyczy: Hurra! To moja odwaga i męstwo! Wróg w niewoli! Ja górą! Odniosłem zwycięstwo! Nieustraszony jestem, Więc natarłem zbrojnie! Hurra! hurra! Jam pierwszy Śmiałek na tej wojnie. Któż by się mógł porównać Z takim boh-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Rzeczka Płynie, wije się rzeczka Jak błyszcząca wstążeczka, Tu się srebrzy, tam ginie, A tam znowu wypłynie. Woda w rzeczce przejrzysta, Zimna, bystra i czysta, Biegnąc mruczy i szumi, Ale kto ją rozumie? Tylko kamień i ryba Znają mowę tę chyba, Ale one, jak wiecie, Znane milczki na świecie. ----- Ta lektura, podobnie jak tys-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Skakanka Żeby kózka nie skakała, Toby nóżki nie złamała. Prawda! Ale gdyby nie skakała, Toby smutne życie miała. Prawda? Bo figlować bardzo miło, A bez tego toby było Nudno Chociaż teraz musi płakać, Potem będzie znowu skakać! Trudno! Więc gdy cię dorośli straszą, Że tak będzie, jak z tą naszą Kozą, Najpierw grzecznie ich wysłuc-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Słówka i słufka Dziś po dyktandzie w szkole Wrócił Jerzyk do domu markotny. Ziewał, ziewał i zdrzemnął się przy stole, Bo i dzień był jakiś senny i słotny. I przyszły do Jerzyka trzy słówka: Brzózka Jabłko i Główka, I powiedziały: Jestem Brzózka, nie bżuska. Jestem Jabłko, nie japko. Jestem Główka, nie głufka. Jak można tak zni-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Stół Wyrosło w lesie drzewo potężne, Twarde, wysmukłe i niebosiężne. Raz przyszli drwale, drzewo zrąbali, Bardzo się przy tym naharowali. Potem je konie na tartak wlokły, Tak się zziajały, że całe zmokły. Na tym tartaku warczące piły Tak drzewo cięły, że się stępiły. Kupił te szorstkie listwy i deski Stolarz warszawski Adam Wiś-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Taniec Skoczył stołek do wiaderka, Zaprosił je do oberka, Dzbanek z półki? hyc na ziemię: Ja nie gorszy! Poprośże mię! A za dzbankiem talerz skoczył, Dokoluśka się potoczył, Piec, choć grubas, złapał kija I ochoczo z nim wywija. Biedna miotła w kącie stoi, Też by chciała, lecz się boi, Bo jak w tańcu się rozluźni, To ją będą zbi-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Trudny rachunek Szły raz drogą trzy kaczuszki, Grzeczne, że aż miło: Pierwsza biała, druga czarna, A trzeciej nie było. Na spotkanie tym kaczuszkom Dwie znajome wyszły: Pierwsza z krzaków, druga z sieni, Trzecia prosto z Wisły. Aż tu jeszcze jedna idzie Bardzo wesolutka, Idzie sobie, podskakuje, A ta druga smutna. Siadły wszyst-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim W aeroplanie Miała babcia kurkę, Kurkę-złotopiórkę, Wesołą kokoszkę, Zwariowaną troszkę. Kiedyś jej ta kurka Uciekła z podwórka. Babcia za nią truchtem drepce, Wracaj krzyczy A ja nie chcę! A tam zaraz blisko To było lotnisko, Kurka się tam zapędziła, Aeroplan zobaczyła, A że była dobra skoczka, Wskoczyła tam nasza kwoczka. Wted-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Warszawa Jaka wielka jest Warszawa! Ile domów, ile ludzi! Ile dumy i radości W sercach nam stolica budzi! Ile ulic, szkół, ogrodów, Placów, sklepów, ruchu, gwaru, Kin, teatrów, samochodów I spacerów, i obszaru! Aż się stara Wisła cieszy, Że stolica tak urosła, Bo pamięta ją maleńką, A dziś taka jest dorosła. ----- Ta lektura,-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Warzywa Położyła kucharka na stole: kartofle, buraki, marchewkę, fasolę, kapustę, pietruszkę, selery i groch. Och! Zaczęły się kłótnie, Kłócą się okrutnie: Kto z nich większy, A kto mniejszy, Kto ładniejszy, Kto zgrabniejszy: kartofle? buraki? marchewka? fasola? kapusta? pietruszka? selery czy groch? Ach! Nakrzyczały-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Zosia Samosia Jest taka jedna Zosia, Nazwano ją Zosia-Samosia, Bo wszystko Sama! sama! sama! Ważna mi dama! Wszystko sama lepiej wie, Wszystko sama robić chce, Dla niej szkoła, książka, mama Nic nie znaczą wszystko sama! Zjadła wszystkie rozumy, Więc co jej po rozumie? Uczyć się nie chce bo po co, Gdy sama wszystko umie? A jak z-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Kupując książkę wspierasz fundację Nowoczesna Polska, która propaguje ideę wolnej kultury. Wolne Lektury to biblioteka internetowa, rozwijana pod patronatem Ministerstwa Edukacji Narodowej. W jej zbiorach znajduje się kilka tysięcy utworów, w tym wiele lektur szkolnych zalecanych do użytku przez MEN, które trafiły już do domeny public-
ebook
3 pkt
-
-
Krzysztof Kamil Baczyński Sen Rybak z rzeki przejrzystej długo wiosłem łuskał ryby twarde jak orzech, zielone i białe, które się z wolna w martwe księżyce zmieniały. Czas się wstrzymał i trzepot usechł, usnął, ustał. A rybak wiosłem płaskim przez sen gładził pióra łabędzich skrętów rzeki, aż się w ciszy przemian zrąb wody urwał nagle jak spien-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Ars poetica czyli Sztuka rymotwórcza Przedmowa Jakkolwiek prace w zakresie angelologii (m. in. dawno zamówiony artykuł dla Angels' Review) nie pozwalają mi zasadniczo na zbytnie czasu trwonienie, to jednak, wielokrotnie przez Drogiego Kolegę nagabywany, ustąpiłem i tę krótką przedmowę do Jego Sztuki Rymotwórcze-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Ballada o samotnej pompie Trzem Breughelom: Staremu, z Piekła i Aksamitnemu oraz Jedynemu Kazimierzowi Wyce arystarchowi tę Balladę o samotnej pompie przypisuje szalony Autor Stoi samotna pompa w ulicy Chryzopompa, przy placu; z rury gęba delfina dawny świat przypomina, lecz na co? Czasem przyjdzie Słowacki-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Buty szewca Szymona Szymon szewc zwyczaj miał, że gdy szył buty, na organkach grał: Oj radi oj radi oj radi rara oj radi radi radi uhaha, oj radi oj radi oj radi rara oj radi radi radi uhaha. A w tych organkach szewca Szymona była ogromna siła uśpiona, co się nikogo nigdy nie bała, jeśli kto skłamał, prawdę rąbał-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Chryzostoma Bulwiecia podróż do Ciemnogrodu Lis Czy to Orbis? Tak, proszę pana. Gdzie jest Ciemnogród? Stacja nieznana. Jak to nieznana? Tak to nieznana. Czy to Orbis? Tak, proszę pana. Bulwieć słuchawkę cisnął: łoskot. A niech to jasny piorun! Za oknem jesień jak kalejdoskop. Lub szarfa. Do wyboru. B-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Dzikie wino Koło tych pagórków piaszczystych, które księżyc po kolei odsłania jeden po drugim, jeden po drugim, ptaki śpią, tylko droga się srebrzy i Wisła świeci jak latarnia jest cisza, jakby Szopen przed chwilą zamilkł, lecz niech struna się przypomni srebrna jak te koleiny, zapląsają chmury z sosnami, z pagór-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Fałszywy adres Jakaś rogatka, okrągła budowla, Londyn ze snu. Pochyłość okrągła, dzielnica niedobra nie, to nie tu. Przecież pamiętam, że był klomb i czerwona kula, a tu jacyś oszuści sprzedają wieczne pióra Dlaczegoś mi podała fałszywy adres, oszustko? Nadciąga mgła z leniwym wiatrem na ukos, otwory w chmurach g-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Farlandia Myśmy mieli się spotkać na moście, by pomówić o naszej miłości pod tym klonem, koło budki z papierosami; ale, jakem przewidywał: oczywiście most w powietrze wysadzili anarchiści, no to gdzie się teraz spotkamy? Wszędzie duszno i ciasno lecz znam ja pewien kraj pod nazwą Farlandia, tam jest niebo śpiewa-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Liryka, liryka, tkliwa dynamika Sam nie rozumim, skąd to mi się bierze, że jestem mitologiczne zwierzę, ni to świnio-byk i ni to koto-pies, w ogóle z innych stron: liryka, liryka, tkliwa dynamika, angelologia i dal. Idę, powiedzmy, wieczorem z Arturem i nagle: księżyc wschodzi nad murem, Artur ostrzega, bo dobry k-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Małe kina Autorowi Opowieści morskich, Stanisławowi Marii Salińskiemu Najlepsze te małe kina w rozterce i udręce, z krzesłami wyściełanymi pluszem czerwonym jak serce. Na dworze jeszcze widno, a już się lampa kołysze i cienie meandrem biegną nad zwiastującym afiszem. Chłopcy się drą wniebogłosy w promieniach s-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Matka Boska Stalagów Była już prawie zima, lecz wiatr południowy dmuchał i pachniał wstążkami dziewcząt. A był bliski drutom bukowy las, a buki były podobne nutom. Stamtąd wyszła do jeńca i powiedziała: Posłuchaj! Kładę ci dłonie na włosach, by miłosierdzie z odwagą spleść w sercu twoim, ażebyś czuły i mocny wy-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Muzie nóżki całuję Kogutek? nie uleczy. Przyjaciel? nie pocieszy. Nie ma przyjaciół. Rannyś? Ten świat jest borem, rąbałeś bór toporem, toś się i zaciął. Leżysz. Wokół mchy ciche. Igrają gwiazdy dziwne z gałęźmi. Kogutek nie uleczy. Przyjaciel nie pocieszy. Uwierz mi. Co pomoże? A ja wiem: tu pomoże stary sen,-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Na dziwny a niespodziewany odjazd poety Konstantego elegia Żandarmom Republiki Więc odjeżdżasz, oszuście, słodki szarlatanie, któryś kochał alkohol, cygara i czaple, któryś był taumaturga, bufon i hochsztapler, odjeżdżasz, a więc jedźże na karku złamanie! Ach, znamy, dobrze znamy twoje promenady od Kresów do Zie-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński O mej poezji Moja poezja to jest noc księżycowa, wielkie uspokojenie; kiedy poziomki słodkie są w parowach i słodsze cienie. Gdy nie ma przy mnie kobiet ani dziewczyn, gdy się uśpiło wszystko i świerszczyk w szparze cegły trzeszczy, że bardzo miło. Moja poezja to są proste dziwy, to kraj, gdzie w lecie stary kot-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński O naszym gospodarstwie fraszka O, zielony Konstanty, o, srebrna Natalio! Cała wasza wieczerza dzbanuszek z konwalią; wokół dzbanuszka skrzacik chodzi z halabardą, broda siwa, lecz dobrze splamiona musztardą, widać, podjadł, a wyście przejedli i fanty o, Natalio zielona, o, srebrny Konstanty! Wiersz z 1934. Pierw-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Pomnik studenta W mieście *** (prawda w oczy kole) pomnik studenta stoi na cokole, Ze spiżu pomnik i ze spiżu cokół, Ze spiżu także allegorie wokół: Księgi, Pochodnie, Globusy i Sowy Wszystko artysta w kształt zaklął spiżowy, A potem zaklął potwornie. Punkt. Czyli Za pomnik widać mu nie dopłacili. Lecz mniejsz-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Prośba o wyspy szczęśliwe A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź, wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj, ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań, we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu. Pokaż mi wody ogromne i wody ciche, rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonyc-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Serwus, madonna Niechaj tam inni księgi piszą. Nawet Niechaj im sława dźwięczy jak wieża studzwonna, ja ksiąg pisać nie umiem, a nie dbam o sławę serwus, madonna. Przecie nie dla mnie spokój ksiąg lśniących wysoko i wiosna też nie dla mnie, słońce i ruń wonna, tylko noc, noc deszczowa i wiatr, i alkohol serwus,-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Spotkanie z matką Ona mi pierwsza pokazała księżyc i pierwszy śnieg na świerkach, i pierwszy deszcz. Byłem wtedy mały jak muszelka, a czarna suknia matki szumiała jak Morze Czarne. Noc. Dopala się nafta w lampce. Lamentuje nad uchem komar. Może to ty, matko, na niebie jesteś tymi gwiazdami kilkoma? Albo na jezi-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Ulica szarlatanów Szarlatanów nikt nie kocha. Zawsze sami. Dla nich gwiazdy świecą w górze i na dole. W tajnych szynkach piją dziwne alkohole, I wieczory przerażają bluźnierstwami. Wymyślili swe tablice szmaragdowe. Krwią dziewicy wypisali charaktery. Strachy w liczbach: 18, 3 i 4. Przeklinamy Jezu-Chrysta-
ebook
3 pkt
-
-
Konstanty Ildefons Gałczyński Wizyta Proszę, proszę, rozgość się, serdeczny, rozejrz się dokładnie po wszystkim; to jest czajnik prawda, jaki śmieszny? z gwizdkiem. To mruczenie? Powiem ci w sekrecie: jest mruczeniem kota Salomona. A ta pani zamyślona, z kwiatami to moja żona. Pierwodruk: Środy Literackie 1936, nr 4. ... Konstanty Ildefo-
ebook
3 pkt
-
-
Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Miłość Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie. Patrzysz w okno i smutek masz w oku Przecież mnie kochasz nad życie? Sam mówiłeś przeszłego roku Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tem. Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków Przecież ja jestem niebem i światem? Sam mówiłeś przeszłego roku ----- Ta lekt... Maria Pawliko-
ebook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń II, 3. Aequam memento rebus in arduis Ad Dellium tłum. Asnyk Adam Pomnij zachować umysł niezachwiany Pośród złych przygód i od animuszu Zbyt zuchwałego wśród pomyślnej zmiany Chroń się, gdyż umrzesz, Delliuszu; Umrzesz, czy smutny przeżyjesz czas cały, Czy na trawniku zacisznym zasiędziesz Na dni świąteczne i z piwnic wystały Sw-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Ad Q. Dellium tłum. Asnyk Adam Pomnij zachować umysł niezachwiany Pośród złych przygód i od animuszu Zbyt zuchwałego wśród pomyślnej zmiany Chroń się, gdyż umrzesz, Delliuszu; Umrzesz, czy smutny przeżyjesz czas cały, Czy na trawniku zacisznym zasiędziesz Na dni świąteczne i z piwnic wystały Swój Falern zapijać będziesz. Gdzie biała-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń I, 30. O Venus regina Cnidi Paphique Ad Venerem tłum. Asnyk Adam O Wenus! Knidu i Pafii królowo, Porzuć Cypr ulubiony i zstąp do świątyni, Gdzie Glycera, zwąc ciebie, z kadzideł wciąż nową Ofiarę czyni. Niech śpieszy z tobą i syn z strzałą w ręku, I Gracje z rozwianymi... Horacy Ur. 8 grudnia 65 p.n.e. w Wenuzji Zm. 27 listopada-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Krzysztof Kamil Baczyński Labirynt Ostatnia jaskółka pożegnanie urwane z okna. Jestem sam w mieście otoczony przez zło. Od ulic pochlebnie nawisłych odrywam za krokiem krok martwy. Na bulwarze unoszonym przez opar liście ciszy zielony bastion nieporuszone. Wszystkimi ulicami naraz świat się okopał. Pilnuje mnie rodzinne, wrogie miasto. Nie z-
ebook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń III, 25. Quo me, Bacche, rapis tui Do Bakchusa tłum. Marceli Motty Dokąd Bakchu pełnego ciebie mnie porywasz? Do lasów lub pieczar jakich pędzę nowym ożywion duchem? Gdzież jaskinie usłyszą pomysły moje, by sławnego Cezara chwałę wznieść do niebios, do rady Jowisza? Powiem coś świetnego, nowego, innym nietkniętego językiem! Tak-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń I, 23. Vitas inuleo me similis, Chloe Do Chloe tłum. Marceli Motty Do jelonki podobna, która strachliwej matki tam po górach bezdrożnych szuka, przejęta marnym strachem lasów i wiatrów, ty przede mną, o Chloe, uciekasz; bo, czy wiosny początek liściem suchawym zatrząsł, czy zielone jaszczurki jeżyn rozsuną krzaczek, zawsze tem..-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń II, 20. Non usitata nec tenui ferar Do Mecenasa tłum. Marceli Motty Ni zwyczajne ni cienkie pióra mnie wzniosą, wieszcza dwukształtnego przez płynny eter; już dłużej bawić tu na ziemi nie myślę, lecz nad wszelką już wzniósłszy się zazdrość, miasta nasze porzucę Ja, co pochodzę ze krwi biednych ojców, którego zwykłeś przyzywać, dr-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń II, 13. Ille et nefasto te posuit die Do drzewa tłum. Marceli Motty Kto cię pierwszy zasadził, w dniu to złowrogim zrobił, świętokradzką cię także ręką, o drzewo, wnukom wyhodował na zgubę i na całej tu wioski sromotę. Uwierzyłbym, że taki człowiek własnemu ojcu kark już skręcił i w nocy świętą komnatę zbryzgał gościa swego poso-
ebook
3 pkt
-
-
Horacy Do drzewa, które nagłym wywrotem byłoby go zgniotło tłum. Marceli Motty Kto cię pierwszy zasadził, w dniu to złowrogim zrobił, świętokradzką cię także ręką, o drzewo, wnukom wyhodował na zgubę i na całej tu wioski sromotę. Uwierzyłbym, że taki człowiek własnemu ojcu kark już skręcił i w nocy świętą komnatę zbryzgał gościa swego posoką-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń I, 11. Tu ne quaesieris Do Leukonoe tłum. Marceli Motty Ty nie staraj się grzesznie dochodzić, jaki nam koniec obojgu, Leukonoe, bogowie przeznaczyć chcieli i liczb babilońskich przestań badać wyroki bo ileż lepiej wycierpieć już wszystko co tam będzie, czy Jowisz nas jeszcze wielu zimami obdarzy, czy nam daje ostatnią, co ter...-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń II, 10. Rectius vives, Licini, neque altum Do Liciniusa Mureny tłum. Marceli Motty Żyj, Licini, stateczniej i ani dokuczaj ciągle morzu pełnemu, ni z strachu przed burzą, zbyt ostrożny, za blisko przypieraj do brzegów często zdradliwych. Złotą miarę ktokolwiek pokochał, bezpieczny, skalanego śmieciami posiadać nie będzie domu, ani-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń IV, 7. Diffugere nives redeunt iam gramina campis Do Torkwata tłum. Marceli Motty, Paweł Kozioł Śnieg już się rozpierzchł i armia traw powróciła na pola, na drzewa ich włosy zielone. ziemia zmieniła swą postać i rzeki opadające płyną spokojnie wzdłuż brzegów. Gracja z Nimfami i z dwoma siostrami odważa się tańce naga prowadzić-
ebook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń III, 30. Exegi monumentum aere perennius Do Melpomeny tłum. Marceli Motty Ukończyłem już pomnik ten trwalszy od spiżu, od królewskiej budowli piramid wznioślejszy i którego ni deszcze żarłoczne, ni wichry szalone, lat szeregi bez końca, ni wieki w swym biegu nie zdołałyby zniszczyć. Nie umrę ja cały; część niemałą zostawię po sobie-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń II, 7. O saepe mecum tempus in ultimum Do Pompejusza tłum. Marceli Motty Pompejuszu, coś ze mną nieraz najcięższe chwile przebył w wojsku, gdy nami Brutus dowodził, któż cię wrócił jako Kwirytę bogom naszym, niebiosom italskim? Pierwszyś z moich przyjaciół, z tobą częstokroć długie doby winem skracałem, wieńcząc kwiatami włosy m-
ebook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń II, 14. Eheu fugaces, Postume, Postume Do Postumiusa tłum. Marceli Motty O, Postumie, Postumie! lata, niestety, szybko nam uchodzą; pobożność nawet nie może wstrzymać ani zmarszczek grożących, ani śmierci, co zwalczyć się nie da; choćbyś, ile dni w roku, co dzień zarzynał trzysta byków, zmiękczyć Plutona, bracie, nie zdołasz, bo-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń I, 14. O navis, referent in mare te novi Do Rzeczypospolitej tłum. Marceli Motty Ty nasz statku! Na morze ponieść cię mają świeże fale. Na co się puszczasz? Mocno się trzymaj portu! sam już czyliś nie dostrzegł jak twe boki, dla braku wioślarzy, jak twój maszt uszkodzony szybkim z południa wichrem, Jak twych żagli stękają pręty,-
ebook
-
audiobook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń I, 9 (Vides ut alta stet nive candidum) Do Taliarcha tłum. Paweł Kozioł Widzisz? Sorakte świeci siwym śniegiem i już nie mogą utrzymać ciężaru lasy zbolałe, rzeki ścięte ostrzem mrozu. Lecz niech odpłynie chłód: do ognia drewno, na stół sabińskie wino czteroletnie w dwuusznym dzbanie rozkaż dać, Taliarchu, Resztę zaś bogom zo-
ebook
3 pkt
-
-
Horacy Ur. 8 grudnia 65 p.n.e. w Wenuzji Zm. 27 listopada 8 p.n.e. Najważniejsze dzieła: Pieśni (Ody), Satyry, Listy (w tym List do Pizonów, czyli Sztuka poetycka) Poeta rzymski, specjalizujący się w liryce i satyrach. Syn przedsiębiorczego wyzwoleńca jego ojciec zdołał nie tylko wykupić się z niewoli, lecz także przenieść się wraz z rodzi-
ebook
3 pkt
-
-
Horacy Pieśń III, 1. Odi profanum vulgus et arceo O różnych dążnościach ludzkich tłum. Marceli Motty Nienawidzę świeckiego gminu i z dala trzymam go od siebie Językom wara! ja, kapłan Muzy, pieśni przedtem nieznane głoszę naszej męskiej i żeńskiej młodzieży. Władze dzierżą nad własnym ludem królowie, których bać się trzeba; nad nimi władzę ma-
ebook
3 pkt
-
-
Promocja
Te wiersze są jak woda tak lodowata, że aż parzy. Precyzyjnie poruszające i poruszająco precyzyjne. Ból został najpierw pocięty laserem, potem obejrzany pod mikroskopem, aż wreszcie zostały z niego ułożone słowa. Autorka doskonale zna Krainy Bólu i Morza Bezsenności. A my – czytelnicy możemy tylko stanąć na ich skra-
ebook
3 pkt
(0,90 zł najniższa cena z 30 dni)
3.39 zł
3.99 zł (-15%) -
-
Promocja
Abu-Said ben Abil Chajr (967-1049), znany również jako szejk Abusaeid lub Abu Saeed, był znanym perskim sufim i poetą, który w znacznym stopniu przyczynił się do rozwoju tradycji sufickiej. Większość tego, co wiadomo o jego życiu, pochodzi z dzieła Asrar al-Tawhid napisanej przez Mohammada Ibn Monavvara, jednego z jego wnuków w-
ebook
3 pkt
(4,00 zł najniższa cena z 30 dni)
3.44 zł
4.00 zł (-14%) -
-
Promocja
Pan Tadeusz, czyli Ostatni zajazd na Litwie poemat epicki Adama Mickiewicza wydany w dwóch tomach w 1834 w Paryżu przez Aleksandra Jełowickiego. Ta epopeja narodowa z elementami gawędy szlacheckiej powstała w latach 1832-1834 w Paryżu. Składa się z dwunastu ksiąg pisanych wierszem, trzynastozgłoskowym aleksandrynem polskim. Czas akcji: pięć-
ebook
3 pkt
(4,29 zł najniższa cena z 30 dni)
3.69 zł
4.29 zł (-14%) -
-
Promocja
Jan Żabczyc inaczej Jan Karol Dachnowski: Symfonie anielskie, abo Kolęda mieszkańcom ziemskim od muzyki niebieskiej, wdzięcznym okrzykiem na Dzień Narodzenia Pańskiego zaśpiewane, które usłyszane Roku Pańskiego 1630. Zbiór przepięknych staropolskich kolęd. Niektóre z nich śpiewane są do dziś (po przeróbkach i uwspó-
ebook
2 pkt
(2,90 zł najniższa cena z 30 dni)
2.49 zł
2.90 zł (-14%) -
-
Promocja
Wersja dwujęzyczna polsko rosyjska. Tekst - : polski / . Fragment: Nad jeziorem, w dzikiej głuszy, / Mnich jakiś z wygód wyzuty, / Wśród postu modlitw pokuty, / Szukał zbawienia dla duszy. / W tém, lekka jak błyskawica, / Bielsza od świéżego śniegu / Naga wychodzi dziewica, / I milczkiem siadła u brzegu. / Wlepiła wzrok-
-
ebook
1 pkt
(2,00 zł najniższa cena z 30 dni)
1.72 zł
2.00 zł (-14%) -
-
Promocja
Michaiła Lermontow / : Szatan. Powieść wschodnia - . . Edycja dwujęzyczna polsko-rosyjska. Poemat Lermontowa poświecony jest Szatanowi, odwiecznemu wrogowi rodzaju ludzkiego. Niegdyś był pierwszym z aniołów, ale po buncie przeciwko Panu Bogu i upadku, został strącony z wyżyn niebieskich.-
-
ebook
3 pkt
(4,00 zł najniższa cena z 30 dni)
3.44 zł
4.00 zł (-14%) -
-
Promocja
"Antologia poezji francuskiej w wyborze i tłumaczeniu Bronisławy Ostrowskiej zawiera utwory nastepujących wutorów: Alfred de Vigny, Théophile Gautier, Théodore de Banville, Leconte de Lisle, Charles Beaudelaire, Léon Dierx, Achille Millien, Louis Xavier de Ricard, Catulle Mends, Henry Cazalis, Sully Prudhomme, Jos&e-
ebook
3 pkt
(3,85 zł najniższa cena z 30 dni)
3.31 zł
3.85 zł (-14%) -
-
Promocja
Duma ukrainna (inc. Powiedz, wdzięczna kobzo moja...) także Duma rycerska polska pieśń rycerska (żołnierska) opublikowana przez Adama Czahrowskiego w II wyd. poezji Threny i rzeczy rozmaite, Lwów, 1599 jako Powiedz mi, muzyko moja. Przypuszczalnie autor sparafrazował renesansową pieśń Pod świetnymi chorągwiami lub użył którejś z wersj-
ebook
3 pkt
(4,00 zł najniższa cena z 30 dni)
3.44 zł
4.00 zł (-14%) -
-
Promocja
Zbiór wierszy niedocenionego, chociaż wybitnego poety, którego twórczość poetycka stanowi coś w rodzaju pomostu pomiędzy młodopolszczyzną a dwudziestoleciem międzywojennym. Zdecydowanie wart jest przypomnienia, a miłośnicy poezji bez wątpienia znajda w tych wierszach cos, co im każe powracać do ich lektury. Polecamy i zachęcamy-
ebook
3 pkt
(4,50 zł najniższa cena z 30 dni)
3.87 zł
4.50 zł (-14%) -
-
Promocja
Zbiór przepięknych sonetów XIX-wiecznego znakomitego poety Karola Antoniewicza zawierający między innymi te oto utwory: Wstęp. Ranek. Życie. Ucieczka. Burza. Grób. Noc. Współczucie. Sen. Pielgrzym. Nadzieja. Życie. Łzy. Jesień. Oko. To ona. Głos rozpaczy. Odpowiedź Opatrzności. Miłość. Żeglarz. Dobranoc. Wizyta.-
ebook
3 pkt
(4,00 zł najniższa cena z 30 dni)
3.44 zł
4.00 zł (-14%) -
-
Promocja
"Andrzej Juliusz Sarwa: Pochody - poemat. Niniejszy tekst pochodzi ze zbioru wierszy Andrzeja Sarwy, opublikowanego przez oficynę wydawniczą Spichlerz w roku 2013. Fragment utworu: Idą, idą dalekie i srebrne niosą, niosą na stopach grudy zapomnianej ziemi skrzypią drzewca sztandarów powiewają pąsowe i złote płachty klaszczą na wietrze p-
ebook
2 pkt
(3,00 zł najniższa cena z 30 dni)
2.58 zł
3.00 zł (-14%) -
-
Promocja
Publikacja zawiera przykładowe utwory ludowej poezji romańskiej: Chanson Bretonne, Romance Gasconne, Cansó Catalana, Cançao Portugueza, Seguedillas Andaluzes, Canzuna Siciliana, Ciuri (Stornelli) Siciliani, Strambotto Napolitano, Vilote Veneziane, Rispetto Toscano, Stornelli Toscani - przełożył Edward Porębowicz-
ebook
1 pkt
(1,20 zł najniższa cena z 30 dni)
1.03 zł
1.20 zł (-14%) -
-
Promocja
Oda na część Hierona I Starszego (ur. ?, zm. 467 p.n.e. w mieście Katana, obecnie Katania na Sycylii) tyran Geli na Sycylii w latach 485-467 p.n.e. i Syrakuz w latach 478-467 p.n.e. Władca ten przyczynił się do tego, że Syrakuzy stały się ważnym ośrodkiem kulturalnym. Był protektorem sztuki i nauki. Na swym dworze gościł takie osobistości jak Ajsch-
ebook
0 pkt
(1,10 zł najniższa cena z 30 dni)
0.95 zł
1.10 zł (-14%) -
-
Promocja
Książka w dwóch wersjach językowych: polskiej i angielskiej. A dual Polish-English language edition. Adonais utwór angielskiego poety romantycznego Percy'ego Bysshe Shelleya, będący elegią na cześć młodo zmarłego Johna Keatsa, opublikowany w 1821. Poemat jest napisany strofą spenserowską, czyli zwrotką dziewięciowersową rymowaną a-
-
ebook
3 pkt
(4,00 zł najniższa cena z 30 dni)
3.44 zł
4.00 zł (-14%) -
-
Promocja
Chakani jest powszechnie uważany za głównego poetę języka perskiego. Jego habsiyat (poezja więzienna) jest uważana za jedną z najlepszych w swoim rodzaju. Gatunek ten został opisany jako najbardziej interesujący pod względem estetycznym korpus tekstów średniowiecznego świata islamskiego na temat uwięzienia. Chakani to mistrz języka, p-
ebook
1 pkt
(2,10 zł najniższa cena z 30 dni)
1.81 zł
2.10 zł (-14%) -
-
Promocja
Ludwig Ferdinand Schmid, pseudonim: Dranmor (1823-1888) był szwajcarskim poetą, który przez wiele lat mieszkał w Brazylii i Paryżu. Podróżował po całej Europie, w 1852 r. został konsulem generalnym Austrii w Brazylii. Od 1860 r. publikował pesymistyczne wiersze pod pseudonimem Dranmor. Jednym z takich właśnie wybitnie pesymistycznych-
ebook
0 pkt
(1,10 zł najniższa cena z 30 dni)
0.95 zł
1.10 zł (-14%) -
-
Promocja
Anioł śmierci / : Edycja dwujęzyczna: polska i rosyjska. Smutne, ale to prawda. Przez cały czas w życiu człowieka jest coś, czego mu brakuje, coś, co sprawia, że nie docenia tego, co ma w danej chwili... ale być może jest to coś więcej niż to, do czego się zmierza, ku czemu podąża?... Anioł śmierci to przepiękny poemat genialnego rosyjskiego poety-
-
ebook
3 pkt
(4,00 zł najniższa cena z 30 dni)
3.44 zł
4.00 zł (-14%) -
-
Promocja
Znakomity utwór poetycki Zygmunta Krasińskiego przeznaczony nie tylko dla koneserów jego twórczości, który zawiera najbardziej charakterystyczne cechy pisarstwa twórcy: jego obsesję cierpienia, zagłady i śmierci, a przy tym wewnętrzny konflikt między życiowym konwenansem a etosem romantycznej walki narodowowyzwole-
ebook
2 pkt
(2,50 zł najniższa cena z 30 dni)
2.15 zł
2.50 zł (-14%) -

