Recenzje
Gdańsk. Nieprzewodnik dla turystów i mieszkańców
📚ɢᴅᴀńꜱᴋ, ᴊᴀᴋɪᴇɢᴏ ɴɪᴇ ᴢɴᴀꜱᴢ - ɴɪᴇᴘʀᴢᴇᴡᴏᴅɴɪᴋ, ᴋᴛóʀʏ ᴡᴄɪąɢᴀ ᴡ ᴍɪᴇᴊꜱᴋɪᴇ ᴏᴘᴏᴡɪᴇśᴄɪ 🩵🌊 Czy da się zwiedzać miasto bez mapy, bez listy „must see” i bez odhaczania atrakcji? 🤔 Tak! Dzięki książce „Gdańsk. Nieprzewodnik dla turystów i mieszkańców” autorstwa Szymona Kranza (Wydawnictwo Bezdroża). To nie jest typowy przewodnik - to podróż po zaułkach, historiach i klimacie Gdańska. 🌊🏰 👉 Kranz pokazuje nie tylko Długi Targ czy Żuraw, ale też zakamarki, do których nie docierają nawet sami gdańszczanie. 👉 Zamiast listy zabytków mamy tu opowieści - czasem zabawne, czasem tajemnicze, zawsze pełne pasji. 👉 Książka podzielona jest na propozycje spacerów, ale to Ty decydujesz, czy pójdziesz ścieżką autora, czy dasz się ponieść własnej ciekawości. To idealna lektura dla: ✔ turystów, którzy chcą poczuć duszę miasta, a nie tylko zobaczyć pocztówkowe widoki, ✔ mieszkańców, którzy myślą, że znają Gdańsk - a tu niespodzianka, zawsze jest coś nowego do odkrycia! To nie jest przewodnik. To zaproszenie do przygody!
Doskonal się w każdej dziedzinie. 12 maksym mistrzostwa
🌟 RECENZJA 🌟 🌟 "Doskonal się w każdej dziedzinie. 12 maksym mistrzostwa" - Scott H. Young 🌟 🌟 OCENA : 9/10 🌟 🍁 OPIS OD WYDAWCY 🍁 Rozwój umiejętności jest zadziwiającym zjawiskiem. Niekiedy proces uczenia się przebiega niemal bez trudu, a nowe zadania przychodzą z łatwością. Znacznie częściej nawet długie godziny spędzone nad książkami czy na treningu nie gwarantują postępów. A przecież nasze życie zależy od tego, czy umiemy efektywnie się uczyć. Mistrz w swojej dziedzinie może osiągać różne korzyści, a poczucie dumy płynącej ze zdobycia unikalnych umiejętności jest jedyne w swoim rodzaju! 👑 MOJA OPINIA 👑 Książka super dla osób, które chcą inwestować w siebie i pracować nad sobą każdego dnia 😊 Jest ona podzielona na 12 rozdziałów - każdy z nich to jedna maksyma. Wizualnie książka na pierwszy rzut oka może trochę przestraszyć bo wygląda bardzo profesjonalnie, ale nie ma czego się bać bo jest napisana bardzo przystępnym językiem. Polecam dawkować sobie ją i faktycznie czytać rozdziałami, wtedy każdy z nich to osobna bardzo wartościowa treść 😊
Dzieci z Kuřim. Wstrząsająca opowieść o przemocy, manipulacji i sekcie
Recenzja - Dzieci z Kuřim. Tytuł: Dzieci z Kuřim. Rok wydania: 2025 Gatunek: Reportaż literacki Autor: Kamila Morzy Kategoria wiekowa: 18+ Moja ocena: 5/5 Ta książka wbija w fotel. Historia wstrząsa od pierwszych stron i szybko nie daje o sobie zapomnieć. Reportaż o jednej z najbardziej wstrząsających sprawy w Czechach. Pozycja zdecydowanie nie jest dla osób delikatnych, chociażby z tego względu, że dotyczy cierpienia dzieci, a jak wiemy, cierpienie najmłodszych dotyka inaczej. Autentyczność wydarzeń jest wręcz szokująca - uświadamia, że nie powinniśmy się bać potworów spod łóżka, bo to nie one są straszne, a ludzie. Pozycja napisana jest stylem reportażowym, a więc nie znajdziemy tu treści fabularnej, rozrywkowej, a fakty. Całość czyta się płynnie, a krótkie rozdziały sprzyjają upływowi stron. Mimo ciężkiej tematyki, reportaż napisany jest tak, że nawet nieświadomie zaczyna się czytać kolejny rozdział. Brak zbędnych opisów, a skupienie się na kluczu, który interesuje czytelnika co jest dodatkowym plusem do płynności tekstu. Pozycja przeznaczona dla starszego grona odbiorców, dorosłych, ewentualnie 16/17 lat - dla dojrzałych emocjonalnie nastolatków. Zdecydowanie nie polecam tej książki osobą wrażliwym, o słabych nerwach, czy nie mogącym nawet słyszeć o bólu dzieci. Sięgając po tą historię warto mieć na uwadze parę aspektów w tym; to nie powieść fabularna, opisy w niej zawarte są autentycznymi zdarzeniami. Zanim się zagłębisz w ten przerażający świat dobrze to przemyśl - to nie jest lekka opowieść! A treść może wywołać nieprzyjemne odczucia.
Whispers on Ice
Hope nie ma lekkiego żvria Mieczka 7 chora matka i ledwo wiąże koniec z I nocami, aby móc zape Natomiast Logan jest samotnym tatą małej f siebie, a jakiś czas póż posadę niani dla swoje początek... „Whispers on ice" to cudowny, komfortowy romans, który od samego początku skradł moje serce. Styl autorki jest na tyle lekki i przyjemny w odbiorze, że nawet nie wiedziałam, kiedy cała historia się zakończyła. Od samego początku polubiłam Logana. Jest dobrym, empatycznym człowiekiem, który swoją córkę stawia na pierwszym miejscu. Zaimponował mi tym, że w momencie, gdy był postawiony pod ścianą i musiał wziąć na siebie ciężar samotnego rodzicielstwa, nie zawahał się. Jego dobroć objawiła się także w momencie, gdy zaproponował Hope posadę niani. Wiedział, że kobieta tego potrzebuje, nie zawahał się jej pomóc. Nasz hokeista jest chodzącą zieloną flagą, jeżeli lubicie takich bohaterów, to Logan skradnie wasze serca. Jeżeli chodzi o Hope, ona również jest osobą o niesamowicie dobrym wnętrzu. Robi co może, aby pomóc swojej mamie. Widać, że stawia rodzinę na pierwszym miejscu. Uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas czytania tej książki. Cieszyłam się, że Logan, Hope oraz mała Ruby trafili na siebie. Mężczyzna dawał kobiecie czas, ich relacja od początku do końca była zdrowa. A jego córeczka to prawdziwy słodziak, w którym nie sposób się nie zakochać. Powieść wywołała u mnie całą paletę emocji. Od wzruszenia po zdenerwowanie, szczególnie gdy pojawiała się była Logana. Jak ja jej nie cierpię! Jeżeli szukacie książki, która reprezentuje zdrową relację, gwarantuje masę wzruszeń, to koniecznie sięgnijcie
Whispers on Ice
Hope nie ma lekkiego żvria Mieczka 7 chora matka i ledwo wiąże koniec z I nocami, aby móc zape Natomiast Logan jest samotnym tatą małej f siebie, a jakiś czas póż posadę niani dla swoje początek... „Whispers on ice" to cudowny, komfortowy romans, który od samego początku skradł moje serce. Styl autorki jest na tyle lekki i przyjemny w odbiorze, że nawet nie wiedziałam, kiedy cała historia się zakończyła. Od samego początku polubiłam Logana. Jest dobrym, empatycznym człowiekiem, który swoją córkę stawia na pierwszym miejscu. Zaimponował mi tym, że w momencie, gdy był postawiony pod ścianą i musiał wziąć na siebie ciężar samotnego rodzicielstwa, nie zawahał się. Jego dobroć objawiła się także w momencie, gdy zaproponował Hope posadę niani. Wiedział, że kobieta tego potrzebuje, nie zawahał się jej pomóc. Nasz hokeista jest chodzącą zieloną flagą, jeżeli lubicie takich bohaterów, to Logan skradnie wasze serca. Jeżeli chodzi o Hope, ona również jest osobą o niesamowicie dobrym wnętrzu. Robi co może, aby pomóc swojej mamie. Widać, że stawia rodzinę na pierwszym miejscu. Uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas czytania tej książki. Cieszyłam się, że Logan, Hope oraz mała Ruby trafili na siebie. Mężczyzna dawał kobiecie czas, ich relacja od początku do końca była zdrowa. A jego córeczka to prawdziwy słodziak, w którym nie sposób się nie zakochać. Powieść wywołała u mnie całą paletę emocji. Od wzruszenia po zdenerwowanie, szczególnie gdy pojawiała się była Logana. Jak ja jej nie cierpię! Jeżeli szukacie książki, która reprezentuje zdrową relację, gwarantuje masę wzruszeń, to koniecznie sięgnijcie