ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Good Decisions. Dylogia Complicated. Tom 2

N O W Y S T A R T Kontynuacja historii Alison i Dominica. Gdy prawda wychodzi na jaw, kobieta postanawia się zdystansować i na jakiś czas zakończyć ich skomplikowaną relację. W końcu Dominic jest jej szefem i nadal planuje wziąć ślub z inną kobietą. Mężczyzna na początku nie akceptuje tej decyzji, ale kiedy jego życie znowu się sypie, sam ją od siebie odsuwa. Dominic nie wyznał, że właśnie stracił najważniejszą osobę w życiu i przechodzi żałobę. Wie, że Alison towarzyszyłaby mu, a on wreszcie chce ogarnąć swoje życie. Tylko czy uda mu się rozwiązać wszystkie problemy? Ogólnie chce powiedzieć, że Alison chyba lubi się sama udręczyć, skoro nie odeszła z pracy na początku i nie rozumiem tej decyzji. Natomiast jeśli chodzi o inne kwestie, jej wybory są bardzo na plus. W końcu kobieta, powoli zaczęła wychodzić ze swojej strefy komfortu. Z jednej strony rozumiem intencje Dominica, ale nie mógł z Alison porozmawiać i wyjaśnić jej swój plan? Jednak cieszę się, że w końcu zaczął działać, a nie tylko użalać się za sobą i po kolei rozwiązywał swoje problemy. Jeśli myślicie, że w pierwszym tomie ich relacja jest skomplikowana, uwierzcie tutaj dopiero się dzieje. Wątek Caroline mnie zaskoczył, przyznaję, ale wątek Davida? Jeden z ostatnich rozdziałów bolał - naprawdę bolał. Ogólnie jestem zadowolona, dostałam odpowiedzi na wszystkie pytania po pierwszym tomie. Jedyne co, żałuję, że ostatni rozdział nie jest rozbudowany i bardziej zamknięty. PS myślałam, że zabije Woodsa, za to że zostawił ją samą 🙂 

Zaczytana.mejdzi Kierońska Magda

Till the Last Breath

💙 ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴛɪʟʟ ᴛʜᴇ ʟᴀꜱᴛ ʙʀᴇᴀᴛʜ💙 ʜᴇᴊ ʙᴏᴏᴋꜱᴛᴀɢʀᴀᴍ. ᴅᴢɪś ᴘʀᴢʏᴄʜᴏᴅᴢę ᴅᴏ ᴡᴀꜱ ᴢ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊą "ᴛɪʟʟ ᴛʜᴇ ʟᴀꜱᴛ ʙʀᴇᴀᴛʜ" ᴀᴜᴛᴏʀꜱᴛᴡᴀ ᴋᴀʀᴏʟɪɴʏ ᴢɪᴇʟɪńꜱᴋɪᴇᴊ. | Moja ocena: ★★★★ Do sięgnięcia po ten tytuł zachęcił mnie opis. Nie miałam wobec książki żadnych oczekiwań, wcześniej niewiele o niej słyszałam, a mimo to bardzo mnie zaintrygowała. Cieszę się, że mogłam ją poznać, bo naprawdę przypadła mi do gustu. Momentami to, co czytałam, było ciężkie i przytłaczające, nie sprawiło to jednak, że moja chęć jej poznania zmalała - wręcz przeciwnie. Od samego początku zostałam wciągnięta w wykreowany przez autorkę świat i poczułam więź z bohaterami, przez co chciałam czytać dalej, by poznać ich losy. Nie spodziewałam się jednak, że podczas lektury będzie mi towarzyszyć tyle emocji, często skrajnych. Nie byłam gotowa na to, co czekało w środku, dlatego niektóre sceny sprawiły, że musiałam odłożyć książkę i ochłonąć. Na duży plus zasługuje również fakt, że do samego końca nie mogłam przewidzieć, w którą stronę pójdzie zakończenie. Ostatnie rozdziały czytałam z zapartym tchem i dużą dozą niepokoju. Nie byłam gotowa na ten rollercoaster emocji, jaki zafundowała nam autorka. Styl pisania jest bardzo przyjemny. Mimo poruszanych ciężkich tematów i wątków nie przytłaczał, a ja nie czułam znużenia ani zmęczenia, co uważam za ogromny plus. Podobało mi się również to, że autorka z należytą dbałością podeszła do tematów, które poruszyła. Ani przez moment nie odczułam, że zostały one zepchnięte na dalszy plan, a jednocześnie było widoczne, że wiedziała, o czym pisze. Bohaterowie zostali bardzo dobrze wykreowani, przez co czułam każdą z ich emocji. Nie byli nijacy, ich ból był wyczuwalny, dlatego łatwo było mi się z nimi zżyć. Życie w żadnym stopniu ich nie oszczędzało - nie zasłużyli na to wszystko. Ich próba odnalezienia się w nowej rzeczywistości była ciężka i wymagała czasu. Popełniali błędy, błądzili, ale to właśnie sprawiło, że Lucille i Thoren odnaleźli drogę do mojego serca. Relacja tej dwójki tak naprawdę nie powinna mieć miejsca. Różniło ich właściwie wszystko, ale czy na pewno? Czy mimo to będą umieli złapać wspólny język, zaufać sobie i zbudować coś trwałego, czy okaże się to niemożliwe? Tego musicie dowiedzieć się sami. Nie jest to lekka i romantyczna książka. Porusza naprawdę ciężkie tematy, które mogą przytłoczyć. Jednak sam zamysł fabuły oraz kreacja bohaterów sprawiły, że nie umiałam się od niej oderwać. Nie brakuje tu niebezpieczeństwa, przemocy, bólu, ukazania mrocznej strony człowieka oraz dążenia do zemsty bez względu na wszystko. Jeśli chcecie ją przeczytać, koniecznie zapoznajcie się z ostrzeżeniami, ponieważ ta historia może nie być dla wszystkich. Ja ją polecam.

ksiazkowamagda Ostrowska Magdalena

Żyj bez maski! Nowe spojrzenie na ADHD, autyzm i neuroodmienność

„Żyj bez maski” to książka, która od pierwszych stron uderza szczerością i autentycznością. Ellie Middleton opowiada o swoim życiu jako osoby z późno zdiagnozowanym ADHD i autyzmem - i właśnie ta perspektywa sprawia, że jej historia jest tak bliska i poruszająca. Autorka opisuje moment diagnozy jako przełom, który pozwolił jej wreszcie zrozumieć siebie i uwolnić się od poczucia winy za „inność”. W książce wiele miejsca poświęca zjawisku maskowania, czyli dostosowywania się do oczekiwań społecznych kosztem własnego zdrowia psychicznego. Styl autorki jest bardzo przystępny - książkę czyta się szybko, momentami jak rozmowę z kimś bliskim, kto wreszcie potrafi nazwać doświadczenia, o których rzadko się mówi. To sprawia, że lektura może być ogromnym wsparciem zarówno dla osób neuroodmiennych, jak i ich bliskich.

@bajkowe_zacisze Ochab Paulina

King. Tylko moja

Nie mogłam się oprzeć kolejnej książki od @aleksandramozejko_pisarka ale kto by potrafił się powstrzymać, gdy zna się już pióro autorki i bardzo ceni. Nie zawiodłam się! Spędziłam przyjemnie czas, który przy tej historii popłynął niczym skuter wodny z jakimś dodatkowym ultra paliwem, jak z odrzutowca. Autorka ma to do siebie, że nie ważne co napiszę, to potrafi zaciekawić czytelnika nawet jeśliby to była instrukcja podlewania kwiatka (nie żebym nie potrafiła tego robić... Dobra potrafię przelać lub zapomnieć o podlewaniu, taką instrukcję w formie hot z przyjemnością przygarnę). Do sedna, co znajdziecie w fabule? No wszystko w sumie, co czytelnik potrzebuje do szczęścia oraz to, co potrzeba, aby się dowalić. Cóż, obie strony zachwycone będą, ja jestem z tych szczęśliwych 😅 Więc z przyjemnością będę wypatrywać kolejnych losów Anabelli i Kinga. Jeżeli lubicie: przypadki, szybką fabułę ale z takich, gdzie będziecie mogli się na moment zatrzymać, aby pomyśleć, Mroczność, Zadziorność, Sceny hot, To koniecznie zamówcie nową pozycję autorki 🩷 

Diabolus_einm_legis Korelin Karolina

Uczta

„Uczta” Platona to jeden z najważniejszych dialogów filozoficznych w dziejach - i równocześnie bardzo literackie, piękne dzieło. To dialog Platona napisany ok. 385-370 r. p.n.e. Akcja toczy się podczas biesiady w domu tragika Agatona w Atenach (416r. p.n.e). Przy stole zasiadają wybitne postacie ówczesnego życia intelektualnego: Fajdros, Pauzaniasz, Eryksimachos, Arystofanes, Agaton, Sokrates oraz - w finale - Alkibiades. Każdy z gości ma wygłosić mowę pochwalną na cześć Erosa - boga miłości. Każdy uczestnik uczty daje własną interpretację Erosa - i kolejno tworzy się cała panorama pojęcia miłości, m.in. Sokrates dla którego miłość to dążenie do piękna i dobra, które zaczyna się od zauroczenia ciałem, a prowadzi przez miłość duszy, prawa i wiedzy aż do kontemplacji „idei piękna” - czystej, wiecznej i absolutnej. To najgłębsza część dialogu. Najważniejsza idea: miłość to nie tylko uczucie, ale siła twórcza, duchowa i kosmiczna. "Uczta" wciąż inspiruje do myślenia o naturze miłości (czy to uczucie, pożądanie, przyjaźń, więź duchowa?), zawiera obraz „drugiej połówki”, który do dziś funkcjonuje w kulturze masowej, uczy, że miłość może być drogą rozwoju - nie tylko emocjonalnego, ale i duchowego. Tekst nie uległ przeterminowaniu mimo upływu lat (2400lat!) - to tekst wciąż aktualny i ważny. Koniecznie po niego sięgnij!

literacki_rajowiec Duda-Silinowicz Wioleta