ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Lofoty. Przewodnik po najpiękniejszym zakątku Norwegii

W czasach kiedy w wielu popularnych turystycznie regionach Europy notowane są rokrocznie latem rekordowe wartości temperatur, coraz więcej osób szuka miejsc dających o tej porze roku wytchnienie od upałów, ale jednocześnie oferujących szeroki wybór atrakcji, niezwykłych lokalizacji na wykonanie pamiątkowych zdjęć i gwarantujących niezapomniane przeżycia. Takie kryteria na Starym Kontynencie z całą pewnością spełniają Lofoty - rozciągający się na ponad stu kilometrach archipelag wysp na północy Norwegii. Do ich odkrycia i bliższego poznania zachęca publikacja Marty Jaroszyńskiej: „Lofoty. Przewodnik po najpiękniejszym zakątku Norwegii” od Wydawnictwa „Bezdroża”. Autorka od wielu lat mieszka w Norwegii i żyje z oprowadzania turystów po północnych terenach tego skandynawskiego kraju. Zebrane doświadczenie i dogłębne poznanie specyfiki Lofotów o każdej porze dnia i nocy (nie tylko tych polarnych) w ciągu roku, dzięki napisaniu omawianego przewodnika pozwoliło jej na rozwianie wszelkich wątpliwości, jakie może mieć ktoś, kto planuje zwiedzić archipelag położony za kołem podbiegunowym. W książce znajdziemy bowiem mnóstwo porad i wskazówek związanych z dojazdem na Lofoty oraz do ich poszczególnych zakątków. A wbrew pozorom, pomimo wyspiarskiego i górzystego ukształtowania terenu, nie jest to skomplikowana sprawa i przy określonych warunkach pogodowych można tu dotrzeć z lądowej części Norwegii nawet rowerem! Bezcenne są również wzmianki o sklepach, stacjach benzynowych i kempingach, czyli aspektach istotnych gdy mamy do czynienia z niespecjalnie zaludnionym obszarem. Kapryśna i często potrafiąca zmienić się z godziny na godzinę pogoda powoduje, że Lofoty bywają wymagające i nie każdy pokocha to miejsce od pierwszego wejrzenia. Wszystko to, co przysporzy jakieś obiekcje, wynagrodzą oszałamiające widoki panoram, tak samo pięknych zarówno latem, jak i zimą. Wiele z nich w formie starannie wyselekcjonowanych, ale licznych fotografii znajduje się w samej książce. Układ przewodnika to przede wszystkim rozdziały poświęcone siedmiu głównym wyspom Lofotów, w których znajdziemy opisy atrakcji w miasteczkach i miejscowościach oraz propozycje wycieczek trekkingowych o różnym poziomie trudności, dostępności i możliwości kondycyjnych. Warto przemierzyć choćby kilka takich szlaków, szczególnie wczesnym latem, gdy na Lofotach występują dni polarne i niesamowitym doświadczeniem może okazać się zdobycie szczytu na przykład o godzinie drugiej (teoretycznie) w nocy. Wśród prezentowanych w publikacji sportowych aktywności możliwych do uprawiania są surfing i narciarstwo, ale także gra na profesjonalnym polu golfowym na wyspie Gimsøya - w czasie występowania dnia polarnego dostępnego przy naturalnym świetle przez 24 godziny na dobę. Lofoty to nie tylko wspaniała przyroda, krajobrazy i trekking. Z książki dowiemy się też o lokalnych tradycjach nie tylko związanych z rybołówstwem, ale i rzemiosłem (np. huta szkła) czy kuchnią (piekarnia produkująca bułki cynamonowe przyrządzane wedle tradycyjnej receptury). Miłośnicy kultury znajdą tu dla siebie tematyczne muzea czy teatr. Wszystko powyższe w połączeniu ze sobą powoduje, że najpiękniejszy zakątek Norwegii znajdzie się u niejednej osoby na liście „must have” przygód życiowych do zrealizowania.
Mapy Współczesne - mapy, atlasy, przewodniki Leśny Andrzej

Epic Girl

WOW. Jedno wielkie wow. Nie spodziewałam się kompletnie jak ta historia mogła zostać poprowadzona. Przyznam, że pierwszy rozdział mnie mocno zaskoczył, ale w złym znaczeniu. Nie spodziewałam się takiego bezpośredniego opisu erotycznego już od pierwszych słów. Natomiast, kiedy czytałam dalej, zaczynałam się przyzwyczajać do tego stylu pisania i coraz bardziej zaczynało mi się to podobać. Książka opowiada o 17-stoletniej Milly, której mama poznaje kolejnego faceta z wielu i do którego się przeprowadzają. Dziewczyna, nie znając wogle tego mężczyzny, postanawia go odbić swojej matce w akcie zemsty. Ja powtarzałam to wiele razy, UWIELBIAM age-gap'y w wszystkich książkach!! A ten to kolejny w mojej topce. Każda kolejna odkrywana sprawa z przeszłości, jakieś tajemnice, tak mnie intrygowały i trzymały w napięciu, że nie chciało się odrywać od tej lektury. Kiedy Milly została zgwałcona, albo pobita przez jednego typka, a później Miles się nią zaopiekował i ogólnie o nią dbał. ahhhh. Rozczulałam się dosłownie. Gdybyście tylko mogli usłyszeć piski podczas tych słodkich momentów to byście chyba ogłuchli haha. Końcowych rozdziałów wogle się nie spodziewałam jak się potoczą. Ja kompletnie inaczej bym zrobiła na miejsc dziewczyny, ale ja to mniej rozważnie bym myślała xd. Nie mogę się doczekać totalnie drugiej części tej dylogii!! Oby jak najszybciej wyszła, bo już teraz muszę wiedzieć co się będzie dalej działo :)
love_good.books Nicka Natalia

Iluzje Royal

Książka „Iluzje Royal” od Anny Wolf to książka krótka i dynamiczna, idealna na jeden wieczór. Już od pierwszych stron wciąga, a dzięki krótkim rozdziałom czyta się ją naprawdę szybko i przyjemnie. Bardzo polubiłam główną bohaterkę Royal za jej siłę i samodzielność w trudnych sytuacjach. Na początku nie przepadałam za Jacksonem, jednak z czasem, gdy zaczęłam dostrzegać jego przemianę, zmieniłam zdanie. Książka napisana jest prostym, przystępnym językiem, co sprawia, że przez fabułę dosłownie się płynie. Choć to romans, dla mnie najciekawsza okazała się cała otoczka, świat przedstawiony jest brutalny, prawdziwy i pokazuje, że życie bywa trudne, a szczęście nie przychodzi łatwo. Sam wątek romantyczny był w porządku, choć nie zaliczam go do najlepszych, jakie czytałam. Mimo to uważam, że warto sięgnąć po tę książkę właśnie dla tego klimatu i pokazania realnych problemów. Polecam tą książkę osobom, które lubią mroczne, emocjonalne historie, a także tym, którzy szukają krótkiej, ale intensywnej historii.
zksiazkami_ Lewenda Paulina

Złość odczarowana. Zrozum ją, zaakceptuj i wykorzystaj

Złość. Uczucie, które najczęściej chcemy stłumić albo wykrzyczeć. A gdyby tak ją oswoić? „Złość odczarowana” to książka, która pokazuje, że emocje nie są wrogiem - są informacją. Znajdziesz tu nie tylko teorię, ale też ćwiczenia, które naprawdę działają. Wszystko w jednym miejscu. Najbardziej uderzyło mnie to, jak autorka opisuje złość w relacjach - z partnerem, z dziećmi, z bliskimi. Wiele rzeczy nagle stało się oczywiste. Jeśli chcesz przestać bać się swojej złości i nauczyć się robić z niej sprzymierzeńca - polecam z całego serducha.
Zimnarecenzuje Zimna Katarzyna

Złość odczarowana. Zrozum ją, zaakceptuj i wykorzystaj

Książka „Złość odczarowana” to wartościowa pozycja zarówno dla rodziców, jak i pedagogów, którzy na co dzień pracują z dziećmi. Autorka w przystępny i empatyczny sposób pokazuje, że złość - emocja często oceniana jako „zła” - jest w rzeczywistości potrzebnym i naturalnym sygnałem, który informuje o granicach, potrzebach i poczuciu bezpieczeństwa dziecka. Co podoba mi się najbardziej ? Ksiażka pokazuje narzędzia wspierania dziecka - zamiast tłumić czy karać za emocje, Ewa Szyndlarewicz proponuje strategie pozwalające dziecku przeżyć złość w bezpieczny sposób i krok po kroku uczy, jak nazywać i rozumieć swoje uczucia. Dodatkowo przystępna forma i przykłady sprawiają, że książka jest dostępna zarówno dla specjalistów, jak i dla rodziców bez przygotowania pedagogicznego. Książka inspiruje do zmiany myślenia o emocjach - z przestrzeni „zakazanej” na przestrzeń rozwojową. Polecam! Niezbędnik Pedagoga

niezbędnik_pedagoga Patalong Marta