Recenzje
Flame of Loyalty. Tom III
„Każdej osobie, której życie kończyło się już miliony razy. Wiem, że kiedyś odnajdziesz swój ocean.” Powrót do Londyńskiej Piątki był jak powrót do domu tylko tego pełnego bólu, sekretów i niedopowiedzianych emocji. Tym razem na pierwszy plan wysuwają się Devon Clyde i Nicholas Zarebsky. I choć minęło trochę czasu od poprzednich tomów, Akademia znowu mnie pochłonęła bez reszty. To zdecydowanie najbardziej emocjonalna część. Smutniejsza, dojrzalsza i trudniejsza. Bohaterowie zderzają się z dorosłością, stratą, odpowiedzialnością i walką o coś więcej niż tylko władzę. Bo nikt w wieku 17 lat nie powinien dźwigać takich ciężarów. Devon silna, oddana, gotowa poświęcić się dla innych. Kocham ją za jej serce i odwagę. Nicholas skomplikowany, złamany, ale pokazujący, że przemiana jest możliwa. Możemy śledzić jego przemianę z rozdziału na rozdział. Poznajemy jego punkt widzenia, zaglądamy w myśli, uczucia i rany, które nosi. Widzimy, przez co przeszedł i jak bardzo życie go złamało. Ale też jak mocno potrzebuje wsparcia Devon. Jak wiele dla niego znaczy. Nie mówi tego wprost, ale pokazuje gestami, spojrzeniami, obecnością. Ich relacja jest pełna napięcia, momentami bolesna, ale prawdziwa. Cała paczka została świetnie wykreowana. Każdy drugoplanowy bohater miał swój cel i swoją siłę, ale gdy trzeba, rzucają wszystko, by być razem. Ta książka naprawdę pokazuje, czym jest lojalność i jak wygląda przyjaźń, która przetrwa wszystko. Każdy ma swoje motywy i każdy ma swoje cele, ale gdy przychodzi o wsparcie jednego z przyjaciół są w stanie rzucić wszystko by pomóc najbliższym. Ból, lojalność, przyjaźń i dorastanie w świecie, gdzie nic nie jest oczywiste. Walka o bliskich, zaufanie, tajemnice i uczucia, które eksplodują w najmniej spodziewanym momencie. To nie jest zwykła książka. To seria, która zostaje w głowie i sercu na długo. Zdecydowanie polecam i przypominam, że książka jest dla czytelników 16+, bo porusza trudne, czasem bardzo bolesne tematy.
Forget me not
„Forget me not” to słodka i urocza historia, która nawet mnie zaskoczyła. To miała być tylko przygoda na jedną noc, jednak niedługo Astra uświadamia sobie, że tak nie będzie. On okazuje się być team leaderem w jej nowym zespole, a ona dowiaduje się, że jest w ciąży. Najsmutniejsze jest jednak, że on wydaje się jej nie pamiętać. Bardzo lubię styl pisania Ludki Skrzydlewskiej i z chęcią sięgnęłam po jej najnowszą książkę. Tutaj pojawia się motyw, który niewielu lubi, a mianowicie nieplanowana ciąża. Mnie się jednak ten motyw bardzo podoba i uważam, że autorka bardzo dobrze go tutaj poprowadziła. Oczywiście chwilami postępowanie Astry z ukrywaniem przed Thane’m, że to jego dziecka się spodziewa, mnie irytowało. Jednak im bardziej poznawałam bohaterkę, tym lepiej ją rozumiałam. Dużą rolę w zatajaniu tej informacji odegrał fakt, że on jej nie pamiętał. Na początku ciężko mi było zrozumieć, jak ten facet mógł o niej zapomnieć, jednak kiedy poznałam prawdziwy powód tego zjawiska, to wszystko się wyjaśniło. Nie będę wam zdradzać szczegółów, ale powiem tylko, że nie spodziewałam się takiego obrotu spraw. Thane w książce skradł moje serce. Ten facet, mimo że nie pamiętał Astry, poczuł coś do niej i wiedział, że musi ją wspierać. Te wszystkie gesty: np gotowanie dla niej rosołu, bo była to jedyna rzecz, którą mogła jeść, pomoc w dekorowaniu mieszkania - no to było piękne. Idealny materiał na faceta. Bardzo też mi się podobało, że oprócz pokazania nam kwitnącej relacji Astry i Thane’a, autorka też wplotła pracę zawodową bohaterów. Najbardziej też podobały sceny z ich wyjazdu służbowego, który okazał się być jednym z ważniejszych momentów budowania więzi między Astrą i Thane’m. Ogólnie książka mi się podobała i dobrze spędziłam z nią czas. Jednak jedna rzecz mogła zostać zmieniona, a mianowicie chwilami było w niej aż za cukierkowo. Tak, lubię cute i słodkie romanse, jednak tutaj czasami było tego aż za dużo. Mimo wszystko bardzo wam polecam zapoznać się z tą historią, jeśli lubicie romanse biurowe.
(Nie)widzialne serca
♡ 𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪 ♡ ℍ𝕖𝕛𝕜𝕒 𝔾𝕨𝕚𝕒𝕫𝕕𝕖𝕔𝕫𝕜𝕚 𝕕𝕫𝕚𝕤𝕚𝕒𝕛 𝕡𝕣𝕫𝕪𝕔𝕙𝕠𝕕𝕫𝕖̨ 𝕕𝕠 𝕨𝕒𝕤 𝕫 𝕣𝕖𝕔𝕖𝕟𝕫𝕛𝕒̨ 𝕜𝕤𝕚𝕒̨𝕫̇𝕜𝕚 „(ℕ𝕚𝕖)𝕨𝕚𝕕𝕫𝕚𝕒𝕝𝕟𝕖 𝕤𝕖𝕣𝕔𝕒" To była moja pierwsza przeczytana książka od tej autorki i jestem zaskoczona pozytywnie.Myślałam że fabuła będzie taka sama jak w innych książkach,jednak tutaj nie było nienawiści pomiędzy bohaterami przez większość książki.Książka opowiada o Joy,która wyprowadziła się z tatą do Houston,ale po kilku latach wraca do Galway i na jej drodze pojawia się Callum,jej dawny przyjaciel.Na początku nie mają kontaktu,ale po kilku rozdziałach zmienia się to. Spodobało mi się w jaki sposób Natalka dała motyw tańca.Na zakończeniu płakałam. UWAGA SPOILER! Kariera Joy się rozwinęła,jednak relacja pomiędzy bohaterami nie miała szczęśliwego zakończenia.𝓣𝓪𝓴𝓲𝓮𝓰𝓸 𝔃𝓪𝓴𝓸𝓷́𝓬𝔃𝓮𝓷𝓲𝓪 𝓷𝓪 𝓹𝓸𝓬𝔃𝓪̨𝓽𝓴𝓾 𝓼𝓲𝓮̨ 𝓷𝓲𝓮 𝓼𝓹𝓸𝓭𝔃𝓲𝓮𝔀𝓪ł𝓪𝓶 . Książka bardzo mi się podobała i jestem przeszczęśliwa,że nie było tej nienawiści. Mimo zastoju miło mi się czytało książkę. Nie mam się do czego przyczepić i na 100% przeczytam coś jeszcze od Natalki! 𝕆𝕔𝕖𝕟𝕒:⭐⭐⭐⭐⭐/5
Testowanie i rozwój API w Postmanie. Łatwe tworzenie, testowanie, debugowanie i zarządzanie API. Wydanie II
📚 „Testowanie i rozwój API w Postmanie” - Dave Westerveld ➡️ Nowość od Helion.pl ⬅️ Dla tych, którzy - jak ja 😊 - nadal lubią zdobywać wiedzę z książek: to pozycja, którą warto mieć na półce (albo na biurku 😉). 💡 Książka Dave’a Westervelda to bardzo praktyczny przewodnik po Postmanie - narzędziu, bez którego trudno dziś wyobrazić sobie codzienność testera API. Od zupełnych podstaw, przez automatyzację testów (JavaScript w zakładce Tests i pre-request scripts), aż po testowanie bezpieczeństwa, wydajności, mocki, monitory i pracę zespołową. 📌 Na plus: ✅ Jasne wprowadzenie - idealne dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z API. ✅ Praktyczne przykłady, gotowe kolekcje i zadania do samodzielnego wykonania. ✅ Pokazanie, jak z Postmana zrobić coś więcej niż tylko "narzędzie do wysyłania requestów". ✅ Wydanie II to także rozdziały o CI/CD (Newman!), testach security i performance. 📖 Dla testerów manualnych, którzy chcą zrobić pierwszy krok w kierunku automatyzacji, jak i dla wszystkich, którzy szukają uporządkowanego źródła wiedzy - bardzo polecam!
Umysł w stanie niedosytu. Dlaczego ciągle chcemy więcej i jak z tym walczyć
Michael Easter powraca z równie wartościową i wciągającą książką co „Moc dyskomfortu”. W „Umyśle w stanie niedosytu” w przystępny sposób, za pomocą fascynujących historii z życia, autor demaskuje mechanizm „chcenia więcej”, który napędza nasze pragnienia w świecie pełnym pokus. To nie tylko lektura do refleksji, ale przede wszystkim praktyczny przewodnik, który pomoże zrozumieć, dlaczego ciągle dążymy do posiadania kolejnych rzeczy i jak sobie z tym radzić. To pozycja obowiązkowa dla każdego, kto chce świadomie kształtować swoje nawyki i odzyskać kontrolę nad swoimi pragnieniami, od kompulsywnych zakupów po inne podobne zachowania.