ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Czy algorytm spiskuje przeciwko nam? Co każdy powinien wiedzieć o koncepcjach i pułapkach sztucznej inteligencji

▫️KENNETH WENGER "CZY ALGORYTM SPISKUJE PRZECIWKO NAM? CO KAŻDY PIWINIEN WIEDZIEĆ O KONCEPCJACH I PUŁAPKACH SZTUCZNEJ INTELIGENCJI"▫️ . Sztuczna inteligencja Cię fascynuje czy raczej przeraża? Jakie będą konsekwencje jej rozwoju dla ludzkości? . O sztucznej inteligencji napisano już całkiem sporo. Ta książka mnie zaskoczyła, gdyż spodziewałam się czegoś totalnie innego, a tutaj rzecz momentami dość trudna i wymagająca uwagi. Totalnie inna niż to co oferują tak licznie wydawnictwa. O czym więc jest traktuje książa Wengera? . Autor wychodzi od pierwszych badań nad neuronami, których historia zaczyna się w XIX wieku od młodego, energicznego artysty i naukowca Santiago Ramona y Cajala. Poznajemy działanie sieci neuronów i przetwarzanie informacji. Biologia stanowi tutaj bazę do poznania sztucznych sieci neuronów. No i najważniejsze odpowiedź na pytanie jak niebezpieczna jest sztuczna inteligencja. Wenger omawia obszary dużego ryzyka oraz te, gdzie sztuczna inteligencja daje szansę poprawy standardów. Porównuje obecną rewolucję technologiczną z poprzednimi, wyciąga wnioski. . Lektura pozwalająca zrozumieć współczesne możliwości postępu technologicznego i to co nas czeka oraz ucząca jak mądrze z tego korzystać. Zachęcam do sięgnięcia po książkę B. 

meandmybooksworld Czerwińska Barbara

Iluzje Royal

Dzisiaj moje Moliki zabieram Was moim autobusem na spotkanie z kolejną książką Anny Wolf. Nie powinno być dla Was żadnym zaskoczeniem, że po raz kolejny sięgam po twórczość tej autorki. Uprzedzam Was z góry, że jeszcze w tym miesiącu ponownie do niej wrócimy, gdyż niebawem ukaże się kolejna historia spod jej pióra. Ale o tym opowiem Wam w swoim czasie. Dziś skupmy się na „Iluzjach Royal” i w związku z tym zapraszam Was na krótką opinię! Royal McPierson to młoda dziewczyna, która po śmierci matki trafia do opiekunów, którzy traktuje ją wyłącznie jako ogromną inwestycję. W ich przypadku liczy się tylko fundusz, który Royal ma otrzymać. Gdy między nimi i ich synem dochodzi do konfliktu, przybrana rodzina bez skrupułów wyrzuca ją z domu. Jedyną osobą, na którą może liczyć Royal w tej sytuacji, jest Gus, były partner i wielka miłość jej matki. Choć nie jest z Royal spokrewniony, to właśnie on okazuje jej więcej wsparcia niż ktokolwiek inny. Gus, właściciel klubu ze striptizem o nie najlepszej reputacji, oferuje dziewczynie schronienie i pracę i bynajmniej nie jako tancerka, lecz kelnerka. Mimo że nie jest wzorem ojcostwa, dla Royal zawsze był kimś bliskim. W jego klubie odnajduje poczucie bezpieczeństwa i miejsce, w którym w końcu czuje się dobrze. Ale powrót Royal to nie jedyny powrót w tej historii. Do miasta wraca również Jack, syn Gusa, który dorastał w cieniu klubowego życia, wychowywany przez kobiety pracujące w lokalu jego ojca. Tylko jedna z nich potrafiła dać mu namiastkę normalności, lecz i ona pewnego dnia zniknęła z jego życia. Po latach nieobecności i odsiedzeniu wyroku Jack wraca — dojrzalszy, zmieniony i zdeterminowany, aby odzyskać swoje życie. Przypadkowo bierze Royal za nową tancerkę erotyczną, co prowadzi do spięcia między nimi i wzajemnej niechęci. Od tego momentu zaczyna między nimi iskrzyć napięcie, emocje i przede wszystkim niechciane uczucia. Gdy wszystko zaczyna się względnie układać, dochodzi do tajemniczego podpalenia. Podejrzenia dziewczyny padają na dawną „rodzinkę”, która wciąż liczy na jej pieniądze. Dziewczyna, by chronić to, co kocha najbardziej, nie oglądając się za siebie, decyduje się na ucieczkę … Anna Wolf pisze lekko, ale i z fajnym pazurem. Właśnie za tę zadziorność najbardziej ją lubię. Jej dialogi są żywe, pełne emocji i wyczuwalnego napięcia. Potrafi budować atmosferę, która sprawia, że czytelnik staje się częścią wykreowanej fabuły i pochłania się je praktycznie na raz. Jej historie to gwarancja dobrze spędzonego czasu i prawdziwego czytelniczego relaksu. Nie znajdziemy tu przydługich opisów ani zbędnych „rozciągaczy”, a „Iluzje Royal” również się w to wpisują. O ile w większości książek pani Ani bardzo lubię wykreowane postacie, tak tym razem główna bohaterka nie do końca przypadła mi do gustu. Choć trzeba przyznać, że była niesamowicie zagubiona, co rzeczywiście da się odczuć. Za to zdecydowanie Gus podbił moje czytelnicze serce. Choć daleko mu do ideału, troszczył się o Royal i dbał o nią, mimo że wcale nie musiał. Muszę jednak przyznać, że zabrakło mi tu czegoś takiego „WOW”. Momentu, który sprawiłby, że opadnie mi szczęka z wrażenia. Mimo to „Iluzje Royal” uznaję za dobrą książkę, niezobowiązującą, idealną na letnie popołudnie.

Książka w autobusie Fraszczak Magdalena

Till the Last Breath

RECENZJA KSIĄŻKI TILL THE LAST BREATH Jest to dark romans. Czy ja się lubię z tym gatunkiem? raczej w stronę nie. Czy ta książka zaskoczyła mnie pozytywnie? zdecydowanie tak! Lecz zacznijmy od tego że nienazwałabym ją darkiem. Na całą książkę sceny +18 wystąpiły z cztery może pięć razy. Czytając to nie odczuwałam zażenowania i nie czułam się nieswojo, bo raczej tak zazwyczaj mam. Te sceny były opisane w sposób właściwy, co jest oczywiście na plus. Jedyne co się bardziej wyróżnia to mocniejsze sceny typu - gwałtu. Ksiazka jest cudowna pod względem tego że myślałam iż będą tu tylko sceny co chwilę +18, a powiedziałabym że one bardziej były dodatkowe i łączyły historie w całość, ale NIE TYLKO. Fabuła opierała się na zupełnie czymś innym. Czytelnik skupiał się na tym co to jest wspólnota, czemu ludzie znikają, co się dzieje z matką lucille, kim jest Thoren, I czy ojciec Lucille tzw. Kochany Tata jest napewno dobrym człowiekiem? Ksiazka rozpoczyna się od relacji rodziny. Mąż jak i ojciec córki Lucille umiera, przez co matka lucille się załamuje a im od tego czasu brakuje pieniędzy przez co córka jest zmuszona do kradzieży w sklepach. Matka zapoznaje wspólnotę, od której ciężko jest uciec. Handluje ona lekami z silną i niewłaściwą dla zdrowia substancją. Przychodzi czas gdy zaczyna brać leki, i to jest właśnie poważny błąd. Lucille nie wie co się dzieje z mamą i co spowodowało jej dziwne zachowanie. W tej chwili wkracza Thoren - 34 letni mężczyzna. Tutaj pada pytanie - Czy Thoren im pomoze, czy moze bardziej zaszkodzi i namiesza? Mamy tu motyw Age Gapu, Zemsty i Slow Burnu. Jesli chodzi o zakończenie, gdyby nie prolog byloby ono jak najbardziej satysfakcjonujące i wystarczające. Prolog okazal się być najbardziej banalny i nudny jaki może być. A chwile przed prologiem były wzruszające, dające czytelnikowi poczucia chęci na kolejną część, bo wiele spraw okazało się być też nie do końca rozwiązanych. Wołałabym zatrzymać się na momencie z przed prologu i zakończyć to łzami i szokiem, niż zażenowaniem. Ksiazka warta polecenia, dostała 4/5 ⭐!! Wzruszająca, trzymająca w napięciu i co ważne przeczytałam ją w jedną noc, także zarwałam dla niej nockę co się często nie zdarza

julciaa_booktok Prządka Julia

Till the Last Breath

Till the last breath Karolina Zielińska Zimne krajobrazy i niebezpieczne wędrówki to właśnie to co kojarzy mi się z Alaską! Macie ochotę przenieść się w to odległe, mroźne miejsce? Lata i tak nie ma więc chodźcie ze mną zanurkować do śnieżnej krainy. Główna bohaterka, Lucille ma 19 lat i naprawdę nie ma w życiu lekko - po stracie ojca zostaje jej już tylko matka z którą łączy ją toksyczna relacja, a do tego wszystkiego mamy tu wątek sekty… Na drodze Lucille staje 15 lat starszy Thoren, którego życie również nie oszczędzało, a który w moim odczuciu jest pełen sprzeczności - bije od niego niesamowitą siłą, jakieś zagrożenie a jednocześnie wydaje się skryty i cichy. Relacja tej dwójki rozwija się powoli, mamy tu slow burn i Age gap i choć normalnie na codzień nie sięgam po te wątki w książkach muszę przyznać, że tu zrobiły na mnie wrażenie. Autorka fenomenalnie buduje napięcie wątkiem z sektą, rozprowadzaniem leków i choć mamy tu trochę realistycznych i brutalnych opisów to nadaje tej książce charakter i zdecydowanie buduje w czytelniku ogrom emocji - mnie pochłonęła. Poruszenie tak trudnych tematów jak przemoc psychiczna, sekta, rytuały i narracja dwuosobowa sprawiają, ze ta książka zdecydowanie zostanie w mojej pamięci na długo. Polecam. 

Literyzbrodni Nawrocka Oliwia

Wszystkie barwy mroku

▫️CHRIS WHITAKER "WSZYSTKIE BARWY MROKU"▫️ . Akcja powieści rozpoczyna się w latach siedemdziesiątych w małym miasteczku Monta Clare w stanie Missouri. Dochodzi tam do zaginięć licealistek i studentek. Pewnego dnia Patch, jednooki chłopiec jest świadkiem napadu na obiekt swoich westchnień Misty Meyer. Ratuje dziewczynę, ale sam znika. Nie może pogodzić się z tym jego nastoletnia przyjaciółka pszczelarka Saint, która prowadzi śledztwo na własną rękę i trafia na ślad seryjnego mordercy. Czy dziewczyna wyjdzie z tego cało? Czy Patch jeszcze żyje? Więcej nie zdradzę. . Mamy tutaj doczynienia z powieścią bardzo rozbudowaną, rozciągniętą na przestrzeni wielu lat. Motywem przewodnim jest zagadka kryminalna. Poza tym pojawia się wątek uczuciowy i różne ważne kwestie społeczne dotyczące minionych lat w USA. . To powieść o niezwykłym klimacie. Wciągająca w wir zdarzeń. Budząca w czytelniku cały wachlarz emocji. 

meandmybooksworld Czerwińska Barbara