Recenzje
Forget me not
FORGET ME NOT to przesympatyczny romans, który idealnie sprawdzi się na poprawę humoru . Jaka to była fajna historia! Serio! Bawiłam się przy niej przednio! 😃 Lekka, zabawna, ze świetnie wyważonymi scenami erotycznymi, które nie przytłaczały fabuły, tylko idealnie ją dopełniały. Tajemniczy wątek z niepamiętaniem przez Thane’a? Coś innego! Rewelacja! Przez większość powieści czułam się nim zaintrygowana. Bo jak to tak, nie pamiętać, z kim uprawiało się miłość? No jak? To jakaś gra? 🤔 Tym wątkiem autorka nie tylko świetnie budowała napięcie pomiędzy bohaterami, ale też pomiędzy nimi a czytelnikiem. Same postacie również zostały dobrze wykreowane, były ciekawe i wzbudzające emocje. Polubiłam obydwoje, choć potrzebowałam chwili, by przekonać się do Thane’a, bo trochę nie dowierzałam jego niewinności. Ale z biegiem stron coraz bardziej kupował moje serce 😍. Jeśli szukasz czegoś na poprawę humoru, to ta książka doskonale się sprawdzi.
(Nie)widzialne serca
Tęsknota, powroty i emocje, które nie dają o sobie zapomnieć… Joy mieszka w Houston, ale jej serce wciąż zostało w Irlandii, w Galway, gdzie dorastała. Gdy tylko nadarza się okazja, postanawia wrócić, by zacząć studia prawnicze i odbudować to, co utraciła. Jednak Galway nie jest już takie, jak je zapamiętała. Zmieniło się wszystko: dom, babcia, a nawet Callum, jej najlepszy przyjaciel z dzieciństwa… Choć wciąż coś ich łączy, jego spojrzenie skrywa więcej, niż Joy się spodziewała. Książka bardzo mi się podobała, była emocjonalna, poruszająca i pięknie napisana. Styl Natalii Fromuth jest delikatny, ale bardzo obrazowy, potrafi stworzyć klimat, który trafia prosto do serca. Momentami historia trochę się dłużyła i miałam wrażenie, że tempo mogłoby być odrobinę szybsze, dlatego daję 4/5. Ale całościowo to była piękna opowieść o tym, że czasem musimy wrócić do miejsca, które nas ukształtowało, by na nowo odnaleźć siebie.🩵🥹
Porywający mówca. Jak brzmieć pewnie i przekonująco
„Porywający mówca” to książka, która naprawdę potrafi otworzyć oczy na to, jak wiele zależy od tego, w jaki sposób mówimy. Autorka w prosty i przystępny sposób pokazuje, że pewność w głosie, dobra dykcja i odpowiednia ekspresja to rzeczy, których można się nauczyć - niezależnie od tego, czy przemawiamy publicznie, czy po prostu rozmawiamy z innymi na co dzień. Bardzo podobało mi się to, że książka jest praktyczna - pełno w niej ćwiczeń, które od razu można wykorzystać. Nie ma tu suchych teorii, tylko konkretne wskazówki: jak pracować z oddechem, jak ćwiczyć wymowę, a nawet jak używać pauz, żeby brzmieć naturalnie. Widać, że autorka podeszła do tematu całościowo - porusza kwestie emocji, pracy nad głosem i nad tym, jak jesteśmy odbierani przez innych. To sprawia, że książka przyda się nie tylko osobom występującym na scenie czy w pracy, ale też każdemu, kto chce po prostu mówić wyraźniej, pewniej i z większą swobodą. Świetny poradnik, do którego na pewno będę wracać.
To jakiś kosmos! Przygodonauci i Układ Słoneczny
Czy Wasze dzieci kochają kosmos i pragną zostać kiedyś astronautą? A może nie wiedzą kim chcą być i nie potrafią się zdecydować? Są ciekawe świata i wszechświata? Mam dla Was coś naprawdę świetnego! „To jakiś kosmos! Przygodonauci i układ słoneczny” to arcyciekawa książka o układzie słonecznym. Wiem, wiem książek o kosmosie jest całe mnóstwo, ale ta zdecydowanie się wyróżnia. Nie jest to encyklopedia, kompendium wiedzy czy album. To książka przygodowo-fantastyczna, która w bardzo ciekawy sposób tłumaczy przeróżne kosmiczne zagadnienia. Bohaterami tej historii są Adam i Karol. Jeden z ziemi z teraźniejszości, a drugi z przyszłości z Marsa. Ich spotkanie jest niezwykle fascynujące i edukacyjne. Książka ma świetną narrację, genialne ilustracje i mnóstwo kosmicznych ciekawostek a nawet eksperymenty! Zaciekawi nie tylko dzieci, ale także dorosłych. Polecam!
To jakiś kosmos! Przygodonauci i Układ Słoneczny
Wyobraźcie sobie 10 latka, który chce zostać śmieciarzem, listonoszem, strażakiem... I astronautą! Tak zaczyna się przygoda Adama, który pewnego dnia poznaje Karola Plutonowskiego - chłopca z przyszłości, pochodzącego z kolonii na Marsie. Razem wyruszają w podróż astrobusem po Układzie Słonecznym. Świetnie się bawią poznając planety i tajemnice wszechświata. To nie jest zwykła książka encyklopedyczna. To pełna przygód opowieść, które już od pierwszych stron wciąga i ciekawi czytelnika. Idealnie sprawdzi się dla dzieciaków 9+, które już wiele rozumieją i chcą odkrywać nowe, ciekawe rzeczy. Książka ta to widza nie tylko dla dzieci, ale i dorosłym przekazuje tajemnice kosmosu. Zachęca również do eksperymentowania, co jest również fajne i potrzebne do rozwijania zainteresowań. Książka ta jest pięknie wydana. Prócz rzetelnej wiedzy znajdziemy też sporo ciekawostek, pięknych ilustracji czy wspomnianych wyżej eksperymentów. To świetna historia, by zgłębić trochę wiedzy w taki nieoczywisty sposób, łącząc naukę z książką przygodową. Nie znajdziemy tu typowej fabuły, ale to nie przeszkadza. To wartościowa, przyjemna, pobudzająca wyobraźnię powieść, która uczy przez zabawę. U nas wywołała furorę, a mój Mały odkrywca, sam chciał wsiąść w taki astrobus i zwiedzić planety. Jeśli macie w domu małego fana kosmosu, bądź sami macie ochotę poznać kilka ciekawostek, to sięgajcie. Nam bardzo się podobało. Polecamy.