Recenzje
Fake Closeness
,,Fake Closeness” autorstwa Pospolite to poruszająca i dojrzała debiutująca powieść, która wnikliwie zgłębia sekrety ludzkiej psychiki. Fabuła skupia się na Sophii młodej dziewczynie zmagającej się z głęboką traumą z dzieciństwa, wywołaną przez destrukcyjną relację z matką. Skutkiem tych doświadczeń są poważne zaburzenia odżywiania. Jej codzienność w elitarnym liceum komplikuje obecność Ashera, dawnego wroga z czasów szkoły podstawowej. Jak się okazuje, Asher również dźwiga potężny bagaż doświadczeń. Po stracie bliskiej osoby stał się ofiarą przemocy domowej ze strony despotycznego ojca, który jawnie faworyzuje jego starszego brata. Choć chłopak darzy Sophię uczuciem od najmłodszych lat, świadomie odepchnął ją od siebie, by chronić ją przed toksycznym środowiskiem swojej rodziny. Sytuację zaognia fakt, że jego starszy brat wykazuje niebezpieczną obsesję na punkcie dziewczyny. Ciężki, dramatyczny ton powieści genialnie przełamuje jednak postać „Księcia Cmentarzy” jego błyskotliwe, pełne humoru dialogi wprowadzają do fabuły niezbędną lekkość. Mimo niezaprzeczalnych zalet, książka nie jest pozbawiona drobnych mankamentów, które uniemożliwiły mi wystawienie maksymalnej oceny: • Niewykorzystany potencjał antagonisty: Zabrakło mi głębszego rozwinięcia wątku brata Ashera i jednoznacznego wyjaśnienia,dzieciństwa obu braci. • Powierzchowność postaci drugoplanowych: Niektórzy bohaterowie pojawiali się zaledwie na jeden rozdział i znikali bez wpływu na fabułę, co pozostawiało pewien niedosyt. Podsumowując, „Fake Closeness” to angażująca historia, która na długo zapada w pamięć. Z dużym zainteresowaniem będę wyczekiwać drugiego tomu. Ocena: 8,5/10
Muza rockmana
Z jaką książką zaczynacie ten tydzień? ,,Muza rockmana” - Penelope Ward Emily to młoda kobieta co dopiero weszła w dorosłe życie i próbuje odnaleźć swoją drogą. Przez przypadek trafia na rozmowę o pracę jako pomoc w trasie koncertowej jednej z rockowych kapeli. Tristan to legenda. Lecą na niego kobiety i mężczyźni w różnym wieku. Tajemniczy i zachrypnięty głos to tylko część z jego zalet. On wybiera tą kruchą i delikatną Emily jednak ona skrywa przed nim pewien sekret. Sekret z jego przyszłości… To było okey. Nie mogę powiedzieć, że ta książka mnie porwała. Była fajna, a motyw sekretu i pamiętników jako jedyny mi się podobał. Akcja może nie była całkowicie oczywista jednak mam wrażenie, że bohaterowie nie mieli w sobie żadnej głębi. Jeśli lubisz rockową muzykę to przeczytaj tą książkę jednak nie oczekuj od niej fajerwerków. Ona była po prostu okey. Ocena: 5/10 ⭐
Ptaki, które śpiewają nocą
⭐| 5/5 📜| 451 📚| Wydawnictwo BeYa 🎨| 5/5 ✍🏼| Marta Łabęcka ❝ Ostatnie, co zapamiętała, zanim przegrała tę walkę, były usta Austina składające krótki pocałunek na czubku jej głowy i nieśmiała myśl, że jej odwaga się opłaciła…❞ „Ptaki, które śpiewają nocą” to opowieść o beztrosce, komforcie i zaufaniu. Przedstawia losy dwóch zagubionych dusz, które odnajdują w sobie nawzajem subtelną intymność. Sav. Savannah Rivers jest dziewczyną pełną obaw, strachu, a także empatii i miłości. W dniu swojego ślubu decyduje się uciec sprzed ołtarza, aby spełnić swoje marzenie - podróż starym, dziewczęcą różowym camperem przez stany swojego kraju. Niespodziewanie na swojej trasie spotyka chłopaka, który postanawia wybrać się w tę podróż razem z nią… Austin. Austin Hale jest przeciwieństwem poukładanej Savannahy. W młodości uciekł z domu rodzinnego, aby odnaleźć swoje przeznaczenie w… spontaniczności. Nigdy niczego nie planuje, bierze od życia to, co ono daje. Pełen charyzmy kieruje się maksymą "carpe diem". W dniu, w którym poznaje dziewczynę, postanawia ruszyć z nią w drogę… Mimo niecodzienności, podczas tej trasy dzieje się naprawdę wiele. Niesamowite widoki, sceny i chwile owiane podróżą, muzyką oraz rozmowami o wszystkim i o niczym. Wszystko tam gra tak, jak powinno. Beztroska wraz z sielanką nie opuszczają ich na krok, a wokół nich rośnie niebiańskie uczucie. Austin z Savannahą są para, której w moim odczuciu nie da się nie polubić. Oboje się dopełniają, wprowadzając drobinki światła w swoje serca. Każda ich interakcja wywołuje uśmiech, a także rozczula. Slow burn w ich wykonaniu jest niezwykle przyjemny, a miłość jest piękna. Od samego początku czułam wyjątkowość tej książki, magia spontaniczności pochłonęła mnie w stu procentach. Szczególnie urzekł mnie klimat podróży, który niemal czuć na każdej stronie. Malownicze krajobrazy, muzyka i poczucie wolności sprawiają, że ma się wrażenie, jakby siedziało się z bohaterami w różowym camperze i przemierzał kolejne mile ich wspólnej drogi. Podczas czytania nie mogłam oderwać wzroku od stron, a po przeczytaniu potrzebowałam wielu chwil, żeby się pozbierać po tym, co ta historia ze mną zrobiła. Okrutnie nie mogę się doczekać dalszej części losów tej dwójki. To lektura dla wszystkich miłośników slow burn, podróżniczych klimatów i bohaterów, którzy pomagają sobie nawzajem odnaleźć własne miejsce w świecie. Jeśli szukacie książki otulającej niczym ciepły letni wieczór, zdecydowanie powinniście po nią sięgnąć. I pamiętajcie nie zawsze trzeba mieć plan, a błędy mogą napisać najciekawszą historię!
Sprawność emocjonalna. Jak wzmocnić 7 filarów zdrowia psychicznego
Osobiście nie przepadam za książkami, które mają w tytule jakąś konkretną liczbę, typu „5 oznak, że jesteś warzywem”, „10 najczęstszych kłamstw sąsiada” albo „1000 ćwiczeń siostry Anastazji”. Dlatego do „7 filarów zdrowia psychicznego” podchodziłem dość sceptycznie. Tego typu tytuły dają mi złudne poczucie, że jeśli zadbam tylko o kilka wskazanych obszarów, to wszystko będzie wspaniale, podczas gdy rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. Muszę jednak przyznać, że książkę czytało mi się bardzo lekko i ani przez chwilę nie miałem wrażenia, że autorka na kolejnych stronach po prostu odhacza następne punkty z checklisty. Emily Anhalt jest psycholożką i opisuje sytuacje zaczerpnięte z własnej praktyki, dzięki czemu dostajemy coś w rodzaju studiów przypadku, co osobiście bardzo cenię. Opisy są przystępne, zrozumiałe i napisane w przyjemny sposób, więc nie ma poczucia obcowania z naukowym bełkotem. Czy znalazłem tu coś odkrywczego? Niespecjalnie. Jeśli jednak ktoś potrzebuje skondensowanej wiedzy z zakresu samopomocy i chce w przystępnej formie uporządkować najważniejsze zagadnienia dotyczące dobrostanu psychicznego, to zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję. A nawet jeśli ktoś przeczytał już sporo książek z tej tematyki, również mogę ją polecić - czasem warto po prostu utrwalać sobie te informacje i spojrzeć na nie z nieco innej perspektywy
Titek i kłótnia z Tosią
"Titek i kłótnia z Tosią" Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną przeczytaną przez nas częścią przygód Titka, tj. "Titek i kłótnia z Tosią" autorstwa @mlodula, @czytalisek_wydawnictwo Niepozorna codzienna historia Titka i Tosi przygotowujących laurki dla babci uczy Titka, czym jest cierpliwość oraz pokazuje, jak rozwiązywać konflikty z siostrą. Sytuacja, w której się znaleźli, opowiada o relacjach pomiędzy rodzeństwem oraz ich emocjach, które im towarzyszą. Świetnie też została pokazana postać mamy, która jest wspierająca, jednak nie rozwiązuje tej trudnej sytuacji dla rodzeństwa. Swoją postawą pokazuje, jak wspiera dzieci w rozwiązywaniu niełatwych sytuacji. Ilustracje w książeczce są ciekawe i przyciągają uwagę mojego synka. Na końcu książki znajduje się dodatkowo poradnik dla rodziców, który może być cenną pomocą i wsparciem. Historia ta jest bardzo realistyczna i porusza sytuacje, które zdarzają się w życiu codziennym bardzo często. Kto posiada rodzeństwo bądź wychowuje więcej niż jedno dziecko, wie o czym mówię :) Moje dzieci również mają nieporozumienia i ta książka wspaniale to przedstawia i pokazuje, co my jako rodzice/opiekunowie możemy robić, by je wspierać. Bardzo polecamy tę książeczkę, jak również pozostałe części z przygodami Titka.