ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Falochrony

Grace i Matthias są przyjaciółmi od ZAWSZE. Nie znają dnia, kiedy się nie znali. W tej książce obserwujemy, jak ich relacja w latach nastoletnich zaczyna się zmieniać oraz jakie odczucia pojawiają się, gdy bohaterowie powoli wchodzą w dorosłość. A teraz opowiem Wam, jak mi się podobała i co o niej uważam Relacja głównych bohaterów na początku naprawdę bardzo mi się podobała. Te przytyki, sarkazm, różne teksty i chodzenie na plażę, żeby posurfować - jakby MEGA COOL DIVY!!! Tez bym tak chciała XDD Jako że jestem fanką slow burn, tutaj mogę powiedzieć, że moment, w którym motyw childhood friends to lovers zaczął się rozwijać, był zdecydowanie za szybki DLA MNIE. Nie zdążyłam się jeszcze przywiązać a już czytałam na przykład o pocałunku i o tym, jak oni mogli być tacy ślepi na swoje uczucia. Grace to główna bohaterka tej książki, a przy okazji dobra surferka. Akurat muszę przyznać, że choć nie siedzę w tym sporcie za bardzo, mega przyjemnie czytało mi się sceny związane z surfingiem i jej ekscytację swoim hobby. Co do głównego bohatera Matthiasa mam mieszane uczucia. Na początku mega spoko, serio ludzie. Jego zachowanie, sposób bycia, choćby ten prezent, który dał głównej bohaterce na urodziny.. no wydawał mi się być mega git postacią. Pierwszy moment, który mi się w nim nie spodobał, to sytuacja, w której okazało się, że każdego chłopaka, który próbował zbliżyć się do Grace, załatwiał pięściami. „On dosłownie po kolei wybijał im z ciebie głowy”. Nie wiem, czy to kwestia mojej opinii na temat przemocy, ale po pierwszych stronach w ogóle nie uznałabym, że ten bohater może bić się z kimś tylko dlatego, że spodobała mu się jego przyjaciółka, w której sam się podkochiwał. I wiem, że zostało to tam wyjaśnione tym, że on ich kojarzył i wiedział, jakie mogli mieć intencje, ale wtedy uważam, że mógł po prostu ostrzec samą Grace, zamiast bić każdego i robić to bez jej wiedzy. I tak jak myślałam, że po tej sytuacji już go polubię a nawet jeszcze bardziej niż wcześniej bo tak się w sumie stało to znowu, po tym jak bohaterowie wrócili do szkoły, zachowywał się nie w porządku. Jestem w stanie zrozumieć presję, oczekiwania, rodziców, szkołę, znajomości itd., ale gdy wie, że miłość jego życia źle się czuje z tym jak zie zachowuje to no nie wiem… Dla mnie to było bardzo słabe szczególnie, ze byl to ich ostatni rok szkoly czyli stres bo tez egzaminy itd, potem mieli leciec do Europy razem a tu takie zachowania. Było mi jej bardzo szkoda.. Całej książki, mimo negatywów i pozytywów, które wymieniłam powyżej, nie czytało mi się źle. Wszystko za sprawą super stylu pisania autorki. Niektóre sytuacje w tej książce nie przypadły mi do gustu, ale były też słodkie momenty, które sprawiały, że się uśmiechałam i chciałam wiedzieć, co wydarzy się na kolejnej stronie. Na pewno ogromnym plusem jest to, jak został tutaj pokazany motyw wchodzenia w dorosłość i wybierania studiów. Jako że ja sama często o nich myślę i wtedy mam dreszcze, uważam, że pokazanie tego nie w sposób „OMG, zaraz studia!!!”, tylko bardziej „zaraz muszę wybierać uczelnię, ale się boję…” jest naprawdę świetne. Moja ostateczna ocena to 3/5⭐
delfinksiazkowy Zbrońska Lena

Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3

Samotny ojciec - hot or not? Ja nie ukrywam, że mam słabość do tego motywu 🙈. 💙Cole i Ginger znają się od czasów szkolnych. Ginger jest najlepszą przyjaciółką siostry Cole’a, ale między tą parą również zrodziła się relacja przyjacielska złożona z nagłych telefonów, wspólnego oglądania serialu i wsparcia w trudnych chwilach. Każde z nich również od lat próbuje powstrzymać pociąg do drugiej osoby. Aż do momentu pewnego weekendu w Vegas… 💙Ginger nie do końca ma pomysł jak wyplątać się z nowej sytuacji, bez wywoływania skandalu. Cole również szuka najlepszego rozwiązania, żeby nie wzbudzić dodatkowych plotek w tym ważnym dla obojga momencie. W końcu mężczyzna wpada na (według niego 😅) genialny plan zatrudnienia Ginger na okres wakacji jako nianię dla swojej córeczki. 💙Napięcie między tą dwójką aż wylewa się z książki, a kiedy w końcu decydują się na przejście na inny etap… oj jest gorąca 🥵. Fakt, że najpierw byli przyjaciółmi, tylko pogłębia ich relację. Cole jest przeuroczym i bardzo troskliwym ojcem (chociaż czasami mógłby delikatnie odpuścić). Mabel to taka słodka dziewczynka ❤️. 💙Nie ma tutaj zbędnych dramatów i sztucznie generowanych kłótni, książka jest bardzo komfortowa (i pikantna 😅), a obecność bohaterów poprzednich tomów tylko zwiększa komfort czytania. 💙Jeżeli lubicie historie w małomiasteczkowym klimacie, z gorącym i troskliwym samotnym ojcem i przypadkowym ślubem w Vegas, to koniecznie poznajcie Ginger i Cole’a ❤️.

book_besties__ Krakowiak Patrycja

Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie

Czy odporność psychiczną można ćwiczyć? Ta książka pokaże Wam, że tak - i że wcale nie musi to oznaczać trudnych, terapeutycznych ćwiczeń 😅 „Odporność psychiczna dziecka” Agnieszki Grzeli-Opalińskiej to 65 ćwiczeń, które można wykorzystać w codziennej pracy z dzieckiem. Znajdziecie w niej tematy bardzo bliskie dzieciom: emocje, poczucie własnej wartości, stres, asertywność czy interpretowanie sytuacji (bo każdy z nas daną sytuacje interpretuje inaczej 😅). Bardzo podoba mi się praktyczna forma 🤍 Zamiast samego tłumaczenia, czym jest odporność psychiczna, książka daje konkretne historie, pytania i zadania, które mogą stać się początkiem rozmowy z dzieckiem i ułatwiają zrozumienie danego tematu 🥰 To pozycja, po którą mogą sięgnąć rodzice, nauczyciele, psycholodzy i terapeuci - szczególnie jeśli szukają gotowych inspiracji do rozmów i ćwiczeń. Największą wartością tej książki jest dla mnie pokazanie, że odporność psychiczna nie oznacza tego, że dziecko zawsze jest silne. To raczej umiejętność radzenia sobie z tym, co trudne - z odpowiednim wsparciem dorosłego 🤍

mama_i_psycholozka Majcher Klaudia

Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie

Odporność psychiczna nie oznacza, że dziecko zawsze sobie radzi. 🤍🌿 To umiejętność przechodzenia przez trudne emocje, niepowodzenia i stresujące sytuacje oraz stopniowego odzyskiwania równowagi. 🧠 I właśnie wokół tego została zbudowana książka „Odporność psychiczna dziecka”. Znajdziemy w niej historie dotyczące sytuacji, które pojawiają się w świecie dzieci 👧🏼👦🏻 - stres przed wystąpieniem, konflikt z przyjacielem, hejt, trudność w odmowie czy różne sposoby interpretowania tego, co nam się przydarza. Po każdej historii pojawiają się konkretne ćwiczenia ✏️💭 Dziecko może przyjrzeć się swoim emocjom, określić ich natężenie 🌡️, zastanowić się nad własnymi reakcjami, poszukać swoich zasobów 💪🏻 czy zobaczyć zależność między myślami, emocjami i zachowaniem. I to jest dla mnie największa wartość tej książki 🤍 Nie mówi dziecku tylko, jak „powinno” sobie radzić, ale zachęca je do poznawania siebie i szukania własnych sposobów radzenia sobie z trudnościami. 🌱 Rodzice mogą potraktować ją jako pretekst do ważnych rozmów i wspólnej pracy 👨‍👩‍👧‍👦💬, a psychologowie dziecięcy znajdą w niej sporo ćwiczeń, które mogą być dobrym punktem wyjścia do pracy podczas spotkań z dzieckiem. 🧠📖

@dajanalogist Duda-Sadurska Diana

Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie

Czy odporność psychiczna to coś, z czym dziecko się rodzi, czy można nauczyć się jej krok po kroku? „Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie” od wydawnictwa Sensus stawia na tę drugą odpowiedź. Pokazuje, że nie jest to supermoc, z którą jedni się rodzą, a inni nie. To umiejętność, którą można ćwiczyć, wzmacniać i rozwijać. To workbook, który zamiast teorii oferuje opowiadania i ćwiczenia do pracy z dzieckiem. Pomaga oswajać emocje, budować pewność siebie, radzić sobie z trudnościami i krok po kroku wzmacniać wewnętrzną siłę. Znajdziemy tu 7 opowieści i aż 65 ćwiczeń dotyczących ważnych tematów, z którymi mierzą się współczesne dzieci: lęku przed nowymi sytuacjami, asertywności, stawiania granic, braku wiary w siebie, stresu, hejtu czy odrzucenia. To wyzwania, z którymi mierzą się i dorośli, ale dla dzieci mogą być jeszcze trudniejsze do zrozumienia i przepracowania. Przez cały czas towarzyszy nam „Ekipa z Leśnej” - grupka bohaterów, którzy mierzą się z sytuacjami bliskimi również współczesnym dzieciom. Mamy wyjazd na biwak, konkurs recytatorski i tremę czy milczenie kolegi. Po krótkiej opowieści zaczyna się najważniejsza część - ćwiczenia. Pomagają one zatrzymać się, przyjrzeć emocjom, myślom i reakcjom oraz poszukać własnych sposobów radzenia sobie z trudnościami. Zadania są różnorodne - dziecko rysuje, nazywa emocje, analizuje sytuacje, szuka sposobów reagowania i tworzy własne rozwiązania. Szczególnie wartościowe są ćwiczenia angażujące całą rodzinę, które mogą stać się początkiem ważnych rozmów i pokazać dziecku, że proszenie o pomoc czy mówienie o trudnościach nie jest oznaką słabości. Książka przypomina też, że odporność psychiczna nie oznacza braku smutku, złości czy stresu. Nie chodzi o to, aby dziecko zawsze było grzeczne czy dzielne. Trudne emocje są częścią życia - ważne, by nauczyć się je rozumieć i sobie z nimi radzić.

igielkowa.biblioteczka Magdalena Kulczycka