Recenzje
Addiction. O krok bliżej światła. Tom 2
★★★★☆ (4,5/5) „Addiction. O krok bliżej światła” to drugi i zarazem finałowy tom dylogii Moniki Marszałek, który kontynuuje historię Vedii i Reigana. Po dramatycznych wydarzeniach z pierwszej części ich relacja zostaje wystawiona na kolejną próbę. Zaufanie między nimi zostało mocno nadszarpnięte, a przeszłość nie przestaje ich prześladować. Vedia musi zmierzyć się z niebezpieczeństwem i własnymi uczuciami, podczas gdy Reigan stara się chronić ją za wszelką cenę. Ich układ nadal obowiązuje, ale z czasem granica między przyjaźnią a czymś znacznie głębszym zaczyna się zacierać. Reigan to mężczyzna pełen tajemnic, zamknięty w sobie i poraniony przez życie, którego z każdą stroną poznajemy coraz lepiej. Autorka pokazuje jego słabości, wewnętrzne rozterki i walkę z własnymi demonami, dzięki czemu łatwiej zrozumieć jego zachowanie. Vedia również bardzo się rozwija - mimo strachu i bólu nie poddaje się, walczy o siebie i o osoby, na których jej zależy. Ich relacja jest daleka od ideału, pełna niedomówień, napięcia i trudnych emocji, ale właśnie dlatego wydaje się tak autentyczna. Styl Moniki Marszałek ponownie zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Autorka pisze lekko i płynnie, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie. Świetnie buduje napięcie, przeplatając mroczne, niebezpieczne momenty z bardziej wzruszającymi i ciepłymi scenami. W porównaniu z pierwszym tomem fabuła wydaje się jeszcze lepiej dopracowana, a poza rozbudowanym wątkiem romantycznym pojawia się więcej akcji i tajemnic, które skutecznie przyciągają uwagę. To historia pełna emocji - od bólu i złości po nadzieję i wzruszenie. Bardzo podobało mi się obserwowanie, jak zmieniają się bohaterowie i jak krok po kroku uczą się ufać sobie nawzajem. Moim zdaniem jest satysfakcjonujące zakończenie dylogii, które pokazuje, że nawet najbardziej zranieni ludzie mogą odnaleźć światło, jeśli tylko pozwolą sobie zawalczyć o szczęście. Jeśli lubicie mroczne romanse z niebezpiecznym klimatem, wyrazistymi bohaterami i historiami pełnymi emocji, zdecydowanie warto sięgnąć po tę dylogię.
Krwawe igrzyska. Krwawe dziedzictwo #2
Ta książka totalnie mnie wciągnęła. Przez większość czasu nie wiedziałam, czego się spodziewać, bo praktycznie w każdym rozdziale działo się coś, co sprawiało, że od razu chciałam czytać dalej. Bardzo podobał mi się klimat tej historii. Jest mrocznie, momentami brutalnie, ale jednocześnie nie brakuje emocji i scen, które wywołują uśmiech. Świat został świetnie wykreowany, a kolejne odkrywane tajemnice tylko bardziej zachęcały do przewracania następnych stron. To jedna z tych książek, przy których mówi się „jeszcze tylko jeden rozdział”, a chwilę później okazuje się, że minęło kilka godzin. Zdecydowanie nie żałuję czasu spędzonego z tą historią i już nie mogę się doczekać kolejnej części. Jeśli lubicie romantasy z dużą ilością akcji, napięcia i dobrze poprowadzoną fabułą, to zdecydowanie warto po nią sięgnąć.
Wielkie przygody jedzonka. Z buzi do żołądka (i dalej)
Czy jedzenie ma swoje przygody? Oj, i to jakie! Gdyby kanapki potrafiły mówić, pewnie każda z nich miałaby mnóstwo historii do opowiedzenia. Jedna narzekałaby na zbyt mocne gryzienie, druga chwaliłaby się, że trafiła do brzucha największego łasucha w okolicy, a trzecia cóż, właśnie wybierałaby się na niezwykłą wyprawę przez ludzki organizm. Róża Hajkuś udowadnia, że nawet zwykły kęs jedzenia może stać się bohaterem fascynującej opowieści, po której dzieci już nigdy nie spojrzą na kanapkę w ten sam sposób. 🥪 „Wielkie przygody jedzonka. Z buzi do żołądka (i dalej)” to pełna humoru i ciekawostek książka popularnonaukowa, która zamienia lekcję biologii w prawdziwą przygodę. Główną bohaterką jest urocza Kociokanapka, która trafia na talerz Tosi i rozpoczyna niezwykłą podróż przez przewód pokarmowy. Razem z nią młodzi czytelnicy odwiedzają jamę ustną, gardło, przełyk, żołądek oraz jelita, poznając po drodze tajniki trawienia i dowiadując się, jak organizm wykorzystuje składniki odżywcze. Wszystko zostało przedstawione w prosty, zabawny i bardzo przystępny sposób, dzięki czemu nawet trudniejsze zagadnienia stają się łatwe do zrozumienia. 🥪 Autorka, będąca pediatrą, potrafi przekazać wiedzę rzetelnie, ale bez nadmiernego naukowego języka. Dzieci uczą się niemal mimochodem, śledząc losy sympatycznej kanapki i z zaciekawieniem odkrywając kolejne etapy jej wędrówki. Ilustracje są kolorowe, pełne humoru i doskonale współgrają z tekstem, dzięki czemu książkę ogląda się z taką samą przyjemnością, z jaką się ją czyta. Świetnie przedstawiają narządy układu pokarmowego i bohaterów historii, pomagając dzieciom łatwiej wyobrazić sobie to, co dzieje się wewnątrz organizmu. 🥪 To książka, która pokazuje, że nauka może być fascynującą przygodą. Zamiast suchych definicji otrzymujemy zabawną opowieść, mnóstwo ciekawostek i bohaterkę, której kibicuje się od pierwszej do ostatniej strony. Jestem przekonana, że po lekturze niejedno dziecko podczas obiadu zacznie się zastanawiać, jaką drogę właśnie rozpoczyna jego własna Kociokanapka.
Mózg wiecznie młody. Jak wyostrzyć umysł i chronić go przez całe życie
Hej 😊 Dziś chciałam Wam pokazać książkę, która może odmienić postrzeganie chorób mózgu i dłużej podtrzymać nam jego dobrą kondycję. Autor książki dr Dale E. Bredesen to uznany amerykański neurolog, specjalizujący się w chorobach neurodegeneracyjnych. Jest twórcą spersonalizowanego programu terapeutycznego wymagającego szerokich zmian stylu życia (m.in. dieta, sen, aktywność fizyczna, detoksykacja), których celem jest odwrócenie wczesnych stadiów zaburzeń poznawczych. Książka jest bardzo bogata w wiedzę. Nie sposób napisać o wszystkim w jednej recenzji. W skrócie autor książki próbuje przekonać nas, że nasz styl życia naprawdę ma wpływ na nasze zdrowie - specyficznie w tym przypadku - zdrowie naszego mózgu. Co prawda, raczej każdy to wie, ale czy każdy z nas stosuje? Autor jest świadomy, że radykalna zmiana stylu życia, jaki proponuje w tej książce jest trudna. Tłumaczy, że ważne jest poznanie tych mechanizmów, a co za tym idzie zrozumienie, jak bardzo dieta czy pewne nasze nawyki wpływają na nasze zdrowie. Doprecyzowując, autor wskazuje, że odrzucenie cukru, nabiału oraz białej mąki, a skupienie się na warzywach, owocach i rybach może przynieść korzystny wpływ na nasz mózg. Aktywność fizyczna również ma duże znaczenie. Pozostając aktywnym można odwrócić skutki wielu chorób - są przykłady osób, które w ten sposób pozostały przy życiu, mimo że lekarze nie dawali na to szans. Książka otwiera oczy na wiele aspektów. Okazuje się, że choroba Alzheimera, która do teraz przez wielu lekarzy jest postrzegana jako choroba nieuleczalna, w rzeczywistości jest chorobą, której objawy można zatrzymać lub załagodzić. Autor przytacza historie osób, którym wdrożył swój program i te osoby odzyskały część umiejętności, które już utraciły. To książka dająca nadzieję. Autor podkreślił, że jeżeli jego badania zostaną zatwierdzone przez całe środowisko medyczne, gotów jest krzyczeć z dachów, że tą chorobę da się wyleczyć. Nie dziwię się mu, każdy kto odkryje coś rewolucyjnego chce o tym się podzielić ze światem. Wiem, że to co napisałam, to zaledwie cząstka informacji, które zdobyłam dzięki tej książce, dlatego zachęcam do jej przeczytania, szczególnie jeśli interesuje was to, co nauka ma do powiedzenia na temat waszego mózgu i tego jak utrzymać jego dobrą kondycję przez lata.
Znikająca kraina. Wędrówka przez góry Śląska
Cudowny reportaż dla każdego miłośnika wędrówek i gór lub po prostu człowieka ciekawego świata! Styl autora jest niezwykle przyjemny do czytania; zapomina się, że jest to reportaż. Lekka ton narracji powoduje, że czytelnik wędruje razem z autorem, tym wymagającym szlakiem, odczuwa emocje i zmęczonie narratora. Do tega wszystkiego olbrzymia dawka bardzo ciekawych faktów na temat mijanych miejsc sprawia, że od razu ma się chęć na wlasne oczy ujrzeć np. zarośnięty i zapomniany dworzec. Mqdre anegdoty i wtrqcenia pozostawia miejsce na chwilę zadumy nad niektórymi tematami Oczywiście, przez całą książkę ma się nieodpartą potrzebę kibicowania autorowi w przemierzaniu GSS, który to testuje granice wytrzymatości zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Góry sląska i tereny w pobliżu widze teraz 2 catkiem nowej perspektywy. Mam teraz ogromną potrzebę, by odwiedzić wszystkie opisywane w ksiqżce miejsca i doświadczyć ich samemu!