ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

Kocham to, w jaki sposób Monika przedstawia kobiety - nieidealne, poranione, silne na swój własny sposób. To niesamowicie bolesna i piękna seria, która już zawsze będzie miała specjalne miejsce w moim sercu. W tym tomie poznajemy Josephine, dziewczynę która walczy o przetrwanie, nie tylko własne, ale i swoich młodszych braci. Przytłoczona długami, stratą domu i niesprawiedliwym wyrokiem skazującym jej brata Archiego, podejmuje desperackie decyzje. Kiedy pojawia się szansa na oczyszczenie jego imienia, Josephine zostaje postawiona przed moralnym dylematem. James Vanderbilt, syn człowieka odpowiedzialnego za tragedię jej rodziny, oferuje układ, który budzi w niej odrazę, ale jednocześnie daje nadzieję. Wchodząc w świat manipulacji, wpływów i pozorów, dziewczyna musi zmierzyć się nie tylko z wrogością otoczenia, ale także z własną przeszłością. Postać Josephine absolutnie mnie rozbiła. Z jednej strony silna, zdeterminowana, gotowa zrobić wszystko dla rodziny. Z drugiej krucha, pełna niewypowiedzianego bólu i traum, które przez lata spychała w cień. Jest to zdecydowanie moja ulubiona damska postać stworzona przez Monikę. A motyw układu z Jamesem? Niby znany, ale tutaj podany w sposób dużo bardziej emocjonalny i cięższy. To nie jest romantyzowanie relacji to gra pozorów, napięcia i niewygodnych emocji. Uwielbiam vibe tej pary i mam nadzieję że w czwartym tomie ich relacja się rozwinie. Nie mogę też nie wspomnieć o June i Damienie. Pustka po Grace jest w nich wręcz namacalna. Autorka świetnie pokazuje, jak różnie ludzie radzą sobie ze stratą i jak często wybierają najgorsze możliwe drogi. To historia o tym, jak łatwo oceniać innych bez znajomości całej prawdy i jak trudne bywa życie z sekretami, które powoli rozbijają człowieka od środka. Josephine, niczym porcelana z ukrytymi pęknięciami, pokazuje, że to, co niewidoczne na pierwszy rzut oka, często niesie największy ciężar. Podsumowując, trzeci tom serii „Pozorów” to emocjonalna, pełna napięcia opowieść o walce, poświęceniu i granicach, które człowiek jest w stanie przekroczyć dla tych, których kocha.
niko_labooks Ponikowska Nikola

Włoskie komplikacje

Już na starcie powiem - tak, Patrycja sięgnęła po romans, ale ja tak mam. Tak raz na pół roku chce mi się czegoś romantycznego i zwykle tyle mi wystarczy, bo to zdecydowanie nie mój gatunek. Jedynie co mi tu przeszkadzało, to to spicy 🌶️🌶️🌶️ wolę bardziej cute zbliżenia, ale ... wizja Włoch mnie przyciągnęła 🥹 i... niestety w tej książce nie ma zachwytu nad miejscem, tam są emocje. Szkoda, że autorka nie dodała nam magii miejsca. Książka jest piękne wydana, magnetyczna okładka, barwione brzegi i trochę grafik w środku. Liczy prawie 400 stron, ale czyta się je zaskakująco szybko. Lisa i Adam - to jest para, o której będziemy czytać. Motywy, które fajnie tu pasują to: Hate to love Udawany związek Wizja ślubu Przyznam, że nie ma tu nic odkrywczego, ale jednak zabawa jest. Uśmiechy też są przy czytaniu. To taka opowieść, która ma nas zrelaksować. Słuchajcie, to jest książka idealna na lato. Idealna na majówkę, która ... no już się niestety skończyła 😅

@mama.super.bohaterow Baranowska Patrycja

Włoskie komplikacje

NIE POTRAFIĘ ROZMAWIAĆ O UCZUCIACH, A JUŻ NA PEWNO NIE LUBIĘ PRZYZNAWAĆ SIĘ DO SWOICH SŁABOŚCI.- JA...- A TY JESTEŚ MOJĄ SŁABOŚCIĄ, Z KTÓRĄ NIE MOGĘ SOBIE PORADZIĆ.,, Na wstępie chciałabym ogromnie podziękować Zuzi. Dziękuję za zaufanie i dostrzeżenie mnie. Twoje książki są mi bardzo bliskie i to dla mnie duże wyróżnienie, że mogę być częścią jednej z nich. Historia tej dwójki już na zawsze zostanie w moim sercu. Kocham mocno i ściskam! "Włoskie Komplikacje" to książka, która porwała mnie już od pierwszej strony. Lisa Carter dowiaduje się, że przez najbliższe trzy tygodnie przygotowań do wesela w słonecznej Toskanii będzie zmuszona udawać narzeczoną Adama Blackforda - starszego brata panny młodej, którego szczerze nienawidzi. Zapowiadało się tak pięknie, a tymczasem na drodze staje przeszkoda, która rujnuje jej marzenia o spokojnym wypoczynku. Jednak czy ten czas i towarzystwo Blackforda na pewno okażą się tak straszne.

inka.inbook Iwanowska Weronika

Włoskie komplikacje

„Włoskie komplikacje” to książka, która interesowała mnie od momentu zobaczenia jej zapowiedzi. Czułam się zaintrygowana i coś ciągnęło mnie do tej pozycji. Nie mogłam przejść obojętnie obok tego tytułu. Gdy powieść do mnie dotarła od razu zabrałam się za jej czytanie i... przepadłam na kilka godzin. Nie odłożyłam tej historii dopóki nie przewróciłam ostatniej strony. Sam pomysł na fabułę bardzo przypadł mi do gustu, a i jego wykonanie również na wysokim poziomie. Z jednej strony lekka, przyjemna, zabawna historia. Z drugiej zaś nie brakuje w niej chwil wzruszeń, niepewności, trudnych decyzji, ale też namiętności, pożądania i seksu. Główni bohaterowie bardzo się różnią. Okoliczności sprawiają jednak, że będą zmuszeni udawać narzeczonych. Jeden pokój, jedno łóżko i trzy wspólne tygodnie. Ich początki nie należą do najłatwiejszych. Wzajemne dogryzanie, uszczypliwości. Z każdym kolejnym dniem jednak coś w relacji bohaterów się zmienia. Zaczynają patrzeć na tą drugą osobę inaczej, cieplej. Coraz bardziej ich fascynuje i pociąga. Potyczki słowne, przypadkowe gesty, spojrzenia dodają relacji bohaterów pikanterii i sprawiają, że momentami jest naprawdę gorąco. „Włoskie komplikacje” to emocjonująca, pochłaniająca, seksowna powieść, którą czytałam z wielką przyjemnością. Książka pełna pasji, namiętności, humoru. Historia, w której sporo się dzieje, więc nie ma mowy o żadnej nudzie podczas czytania. Lektura o podejmowaniu ryzyka, walce z własnymi słabościami i tej o szczęście. Opowieść o rodzinie, przyjaźni, miłości. „Włoskie komplikacje” to świetna książka, którą gorąco Wam polecam! Wiele emocji gwarantowane.

Instagram.com/zaczytana_opisana Aleksandra Urbanik

Włoskie komplikacje

To zdecydowanie książka dla miłośników słonecznych wakacji i romcomów ☀ Jeśli odczuwacie deficyt słońca i tak samo jak ja uwielbiacie klimat Włoch, to dobrze trafiliście, ponieważ autorka poprzez tę lekturę zabierze Was do słonecznej Toskanii, która została przedstawiona tak, że aż ciężko się w niej nie zakochać 🥰 Zakręcona i utalentowana Lisa to promienna osoba, naprawdę trudno jej nie polubić 😅 Ta dziewczyna ma po prostu serce na dłoni. A jej umiejętności w odpyskowywaniu Adamowi niejednokrotnie wywołają u Was śmiech 🤣 Przygotujcie się więc na kilka przytyków z jej strony, ale Adam także nie będzie niewiniątkiem w tej relacji 🤭 Pomysł na pchnięcie bohaterów ku sobie może i jest banalny, ale dzięki tej prostocie historia wiele zyskuje. To właśnie jest świetne w romansach, możemy obserwować dwójkę bohaterów, którzy za sobą nie przepadają, ale z czasem wytwarza się między nimi nić porozumienia 🤭 Cenię sobie w tej książce realistyczny rozwój emocji pomiędzy bohaterami. Oczywiście w prawdziwym życiu Wasza najlepsza przyjaciółka raczej nie kazałaby Wam udawać narzeczonej jej starszego brata, tego jestem świadoma 😅 Chodzi mi jednak o sposób, w jaki Adam i Lisa odgrywają swoją relację. Podczas scen, w których mają za zadanie udowodnić, że łączy ich wielka miłość, nie otrzymujemy sztucznych czy przesłodzonych reakcji. Są one raczej subtelne i skupione na zrozumieniu sposobu myślenia drugiej osoby. Jeśli już poruszam kwestię myślenia bohaterów, wypada wspomnieć także o ich przeszłości i charakterach. Dwójka naszych bohaterów przeszła ciężkie momenty w swoim życiu, które ich ukształtowały i których skutki odczuwają do dziś. Byłam jednak pozytywnie zaskoczona tym, że to Adam jako pierwszy okazał uczuciowy i chciał wprowadzić zmiany w swoim życiu 😍 Naprawdę trudno nie rozpłynąć się w tych scenach z sympatii do niego 🧡 Wisienką na torcie są ostatnie rozdziały powieści. Tutaj nie obędzie się bez chusteczek 🥹 Adam do samego końca zdobywał moje serce 🍑 a Lisa swoją emocjonalnością totalnie mnie rozbiła 😭 Jeśli poszukujecie wciągającej fabuły, kochacie Włochy, lubicie jeść brzoskwinie (nie tak jak Adam 🤣), chcecie poznać bliżej bohaterów, którzy początkowo pałają do siebie niechęcią, lecz z czasem dostrzegają zachodzące w sobie zmiany, oraz chcecie powiększyć swoją kolekcję o pięknie wydaną książkę, z przyjemnością polecam Wam tę historię 🧡🍑

lily_books_world Godyń Natalia