Recenzje
Dziewczyna Caleba
DC to historia o dziewczynie która przenosi się na nową uczelnię w Bostonie po śmierci bardzo ważnego dla niej chłopaka, mimo, że jej ojcu bardzo nie podoba się ten pomysł. A potem wszystko się skomplikowało. Tak szczerze nie wiedziałam, czego dokładnie się spodziewać gdy sięgałam po tą lekturę. Po części spodziewałam się, że mnie to złamie ale z drugiej strony nie byłam tego taka pewna. No i.. w zasadzie miałam rację. Były momenty które naprawdę bardzo mnie wciągnęły. Były też takie których totalnie się nie spodziewałam. Jednak coś czego się najbardziej nie spodziewałam, to chyba zakończenie książki (UWAGA SPOILER!) no bo rozumiem, że Colton nie postępował dobrze biorąc narkotyki, ale też nie był on do końca winny śmierci Caleba. Przecież nie kazał mu jechać za nim, nie kazał mu tak zostać. Kazał mu odejść, ale Caleb tego nie zrobił - co też rozumiem. Nie rozumiem jednak i jednocześnie rozumiem postawę Brooke gdy się o tym dowiedziała. Rozumiem, że kochała Caleba i nie mogła pogodzić się z jego śmiercią. Ale podobno kochała też Coltona - więc dlaczego tak łatwo przyszło jej od niego odejść? Mimo wszystko książka bardzo mi się podobała. Była ciekawa, zaskakująca. Na pewno warta przeczytania. 4/5 ⭐