Recenzje
Dorosłość z ADHD, czyli między chaosem a kreatywnością
Autorka nie ocenia. Daje czytelnikowi prawo do bycia "niedoskonałym" w oczach społeczeństwa. Zamiast walki z objawami, książka uczy, jak zarządzać energią i bodźcami. To przejście z trybu "muszę się naprawić" na tryb "muszę o siebie zadbać". Książka bywa chaotyczna w formie, ale niezwykle uporządkowana w empatii. To lektura, która zamiast dawać listę zadań, daje pozwolenie na bycie sobą.
Milionerka i barman
To historia, w której jedno spojrzenie wystarcza, by rozpalić pragnienie i zachwiać pewnością siebie. Zoe McCortney przywykła do luksusu, kontroli i spełniania każdej zachcianki, lecz tej nocy w klubie traci grunt pod nogami. „Zaintrygowało ją jego spojrzenie” — spojrzenie, które obiecuje więcej, niż powinno. Olivier Moore, skromny barman i samotny ojciec, wie, że powinien trzymać dystans. „Nie ulega czarowi atrakcyjnej Zoe. I jest w tym konsekwentny”, choć napięcie między nimi gęstnieje z każdym przypadkowym spotkaniem. Między rozmowami, niedopowiedzeniami i chwilami ciszy rodzi się uczucie, które balansuje na granicy rozsądku i pokusy. „Przelotny kaprys czy prawdziwe uczucie?” to pytanie pulsuje przez całą historię, prowadząc nas przez opowieść o pożądaniu, wrażliwości i odwadze, by sięgnąć po coś prawdziwego. To romans dla dorosłych czytelników, który kusi, porusza i zostawia niedosyt. Czytajcie,polecam.
Puck Off
"Ze wszystkim sobie poradzimy, potrzebujemy tylko czasu. Dobre rzeczy rzadko kiedy przychodzą łatwo, ale warto o nie powalczyć." Rosie zajmuje się prowadzeniem social mediów Nafciarzy. Uwielbia swoją pracę tak samo, jak fani uwielbiają hokeistów. Podczas lotu do Calgary poznaje Matta, który wpada jej w oko. Okazuje się, że oboje mają przesiadkę do Edmonton. I choć wszystko wskazuje na to, że Matt jest sportowcem, od których Rosie trzyma się z daleka, nie potrafi przejść obok niego obojętnie. Ta jedna noc należy do nich. Wkrótce okazuje się, że Matthias Carlsson jest nowym napastnikiem drużyny hokejowej Nafciarzy. Rosie dostaje zadanie specjalne- ma zadbać o wizerunek Matta , za którym nikt w Edmonton nie przepada. Zgadza się, jednak jest pewien warunek - łączyć będzie ich tylko praca. Ale czy na pewno? Bardzo lubię tę serię hokejową od tej autorki. Uwielbiam bohaterów, ich problemy (w każdej części oczywiście inne) oraz ich rozwijającą się relację. Tamte części czytałam już jakiś czas temu, ale z tego co pamietam, to w tej części było więcej hokeja dzięki pracy Rosie, no i było bardziej 'spicy'. I bardzo mi się to podobało. Matt i Rosie od razu poczuli wzajemne przyciąganie i to przyciąganie towarzyszyło im na każdym kroku. Ta chemia pomiędzy nimi 😊😊 Niesamowite jest to, ze dwoje ludzi spotyka się przypadkiem, a okazuje się, że pasują do siebie jak dwie połówki jabłka. Matt nie miał łatwego zadania. Musiał przekonać Rosie do siebie, pokazać jak bardzo jest dla niego ważna, zdobyć jej zaufanie. Bo dla prawdziwej miłości warto. Na tych bohaterów czeka również wiele przeciwności losu, z którymi będą musieli sobie razem poradzić. Wasze serduszka pękną na pół razem z serduszkami bohaterów. Czy zostaną posklejane ? Koniecznie sprawdzcie! Ja Wam powiem, że emocji nie zabraknie.
Rana odrzucenia. Ulecz dziecięce traumy i odzyskaj siebie
To pozycja dla osób, które są gotowe na trudną i wymagającą pracę emocjonalną. To, co wyróżnia tę książkę, to fakt, że nie jest to lekka lektura do poduszki. To konkretna dawka wiedzy i materiału do pracy własnej. Autorka wchodzi głęboko w mechanizmy rany odrzucenia, oferując narzędzia, które realnie pozwalają zmierzyć się z przeszłością. Jeśli szukasz czegoś, co faktycznie zmusi Cię do autorefleksji, to jest to właściwy adres. Jeśli jesteś w stanie przymknąć oko na mało lekki styl i nie zrażają Cię powtórzenia, otrzymasz w zamian potężne narzędzie do uzdrowienia swoich relacji i poczucia własnej wartości. To lektura dla tych, którzy chcą zamknąć przeszłość i świadomie odzyskać siebie.
W objęciach wroga. Spadkobiercy Spade Hotel #2
Ohhh jak czekałam na ten drugi tom. Dla wszystkich fanek spicy historii to coś idealnego! Gdyby nie śnieżyca ich drogi nigdy by się nie przecięły. Zapracowany biznesem zmuszony zostaje do przełożenia swojego powrotu do domu przez złe warunki pogodowe a jedyne rozsądne miejsce do przeczekania to bar hotelowy. Cooper poznaje tam piękną Rowan a ich wspólny wieczór przeciąga się do spędzenia wspólnie świąt. Oboje nie planowali nic poważnego, ale żadne z nich nie może sobie odpuścić. Kiedy planują kolejne spotkanie na jaw wychodzi skrywana przez kobietę tajemnica… jest jego największym wrogiem, ale zmuszeni będą na wspólną pracę. Druga część podobała mi się nawet bardziej, niż pierwsza czyli “Na jedną noc”. Marnie Mann piszę cudownie pikantne romanse, które idealnie sprawdzą się na jeden dłuższy wieczór. Między bohaterami tak iskrzy, że ciężko od ich historii się oderwać. Tą książkę można podzielić na dwie części - początek, gdzie oboje oszaleli na swoim punkcie już od pierwszej sekundy oraz na poznanie prawdy. Jestem ogromną fanką emocji jakie nosili w sobie zarówno Cooper jak i Rowan. Jak wiele razy serce próbowało przejąć kontrolę nad rozsądkiem (i odwrotnie). Z dwójki głównych bohaterów na pewno bardziej polubiłam kobietę. Pewnie na jej miejscu zachowałabym się dokładnie tak samo. Mimo wszystko działała według swoich zasad i potrafiła postawić na swoje. Cooper nie był zły, ale zdecydowanie zbyt często skupiał się na pośladkach kobiety, której podobno wcale nie chciał lubić. Książce dałam 7/10 gwiazdek. Z przyjemnością wróciłam do tej historii i zdecydowanie czekam na kolejne. To jest ten rodzaj romansu, który uwielbiam czytać jak mam gorszy humor. Taki pełny namiętności, trochę zabawny oraz taki przy którym serce mocniej ściska, kiedy bohaterzy mogą liczyć na siebie nawzajem. Za to pokochałam twórczość Marnie Mann i nie zawiodłam się.