ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Kill me First

🖤 ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ᴋɪʟʟ ᴍᴇ ꜰɪʀꜱᴛ🖤 ʜᴇᴊ ʙᴏᴏᴋꜱᴛᴀɢʀᴀᴍ. ᴅᴢɪś ᴘʀᴢʏᴄʜᴏᴅᴢę ᴅᴏ ᴡᴀꜱ ᴢ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊą "ᴋɪʟʟ ᴍᴇ ꜰɪʀꜱᴛ" ᴀᴜᴛᴏʀꜱᴛᴡᴀ ᴏʟɪᴡɪ ᴋʀʏꜱᴘɪɴ. Moja ocena : ★★★★ Do tej książki podchodziłam bez żadnych oczekiwań. Z debiutami mam taki problem, że chciałabym czytać ich więcej, ale już tyle razy się zawiodłam, że podchodzę do takich historii z dużym dystansem i sięgam po nie jedynie wtedy, kiedy albo zostanę zachęcona przez promocje patronek, albo po prostu opis lub motywy na tyle mnie zaintrygują, że będę chciała ją poznać. Jednak ta książka bardzo mi się spodobała i naprawdę szybko mi się ją czytało. Cieszę się ogromnie, że dałam jej szansę, ponieważ naprawdę warto ją poznać. Od początku polubiłam się ze stylem pisania autorki, który jest przyjemny w odbiorze - nawet jeśli opisywane przez nią rzeczy do takich nie należą. Jest on płynny i ma w sobie coś, co sprawiło, że nie umiałam się od tej pozycji oderwać. Podczas czytania towarzyszyło mi naprawdę sporo emocji, często tych skrajnych. Do samego końca nie mogłam przewidzieć, w którą stronę skręci fabuła, oraz co postanowią bohaterowie i czy podejmowane przez nich decyzje nie skończą się dla nich źle - czy wręcz przeciwnie. Oliwia w świetny sposób potrafiła zbudować napięcie oraz nutkę grozy i tajemniczości, przez co w pewnym momencie zaczęłam się zastanawiać, czy aby na pewno chcę wiedzieć, co wydarzy się dalej. Mallory to bohaterka, którą polubiłam od samego początku. Miała w sobie coś, co sprawiło, że bardzo szybko się z nią zżyłam, dzięki czemu chciałam poznać dalsze jej losy. Jest to bohaterka niezwykle silna i zdeterminowana. Chce pójść w ślady swojego ojca, który utrzymuje się z zabójstw na zlecenie, i jest w stanie zrobić wszystko, by postawić na swoim i kontynuować rodzinną tradycję. Jej ojciec ma stać się jej przewodnikiem i nauczycielem. Jestem też pod wrażeniem tego, że miała swoje wartości, którymi kierowała się w życiu, oraz słabsze punkty - przez co, mimo wszystko, nadal była w niej iskra dobra. Urzekła mnie również relacja głównej bohaterki z ojcem. Została przedstawiona w naprawdę piękny i wzruszający sposób. Azrael to bohater, do którego mam mieszane uczucia - nie wiem do końca, czy go polubiłam, czy wręcz przeciwnie. Urzekła mnie jednak jego kreacja. Jest on doświadczony w swoim fachu. Gdy jego droga przecina się z Mallory, ten dostaje na jej punkcie obsesji. Chce ją na własność. Odnosiłam często wrażenie, że chce ją osaczyć, zmanipulować w taki sposób, by nie widziała świata poza nim i by stała się jego. Często towarzyszyły mi ciarki i niepokój, gdy pojawiała się jego osoba w pobliżu głównej bohaterki. Ma też dylemat, który nie pozwala mu o sobie zapomnieć, bo wie, że żaden wybór nie okaże się tym właściwym, nic już nie pozostanie takie samo, a on może stracić wszystko, co dotychczas udało mu się osiągnąć. Motyw stalkera nie był tylko nic nieznaczącym tłem, a naprawdę odgrywał ogromną rolę w całości historii. Bardzo często czułam niepokój i chciałam się dowiedzieć, kto nęka dziewczynę i co tak naprawdę od niej chce. Zastanawiałam się, czy jest to osoba, która już się pojawiła, czy ktoś, kogo jeszcze nie znam, oraz dlaczego tej osobie tak bardzo zależy, by uprzykrzyć życie Mallory. Ta historia porusza naprawdę trudne tematy, dlatego przed lekturą zalecane jest zapoznanie się z nimi, ponieważ książka jest trudna i może nie być dla każdego. Mi osobiście się podobała. Po zakończeniu chcę wiedzieć, co wydarzy się dalej, a zarazem się tego boję. Jeśli zastanawiacie się, czy dać tej historii szansę - ja polecam.

ksiazkowamagda Ostrowska Magdalena

Mała księga egzoplanet

,,Mała księga egzoplanet" Joshua Winn Czy chciałbyś/abyś polecieć kiedyś w kosmos i zwiedzić księżyc lub odległe planety? 🌕 Nocą, gdy patrzę w niebo zastanawiam się, co jeszcze odkryjemy, a ile nie jesteśmy w stanie. Dla mnie cały kosmos to jedna wielka fantastyka. 🌌 ,,Układy planetarne w galaktyce to setki miliardów scen, na których rozgrywają się różne wersje tych samych praw fizyki. Im więcej spektakli obejrzymy, tym więcej zrozumiemy" Autor tej książki podszedł do tematu bardzo naukowo, tłumaczy w jaki sposób powstają planety i jakie metody pomagają nam je odkryć. Znajdziesz tu sporo zagadnień z zakresu fizyki, które bywają trudne w odbiorze, ale jednocześnie ciekawią. Jednak, aby zrozumieć wszystkie treści potrzeba więcej czasu. ⏳ Najbardziej podobały mi się opisy samych planet 🪐 oraz rysunki wyjaśniające zagadnienia. Jednak momentami ilość informacji mnie przytłaczała, bo dotyczyły one stricte fizyki, a to dziedzina, która nigdy nie była dla mnie łatwa. Dlatego książka na pewno jest świetna dla osób, które są związane z tematem, reszta musi się troszkę podszkolić. 😉 Uważam, że jest to mądra i fascynująca pozycja, jednak potrzeba sporo koncentracji podczas lektury, aby wgłębić się w temat i wszystko zrozumieć. ☺️

papierowastrona Adrianna Stachowiak

Niechciany współlokator

To była taka totalna odskocznia od z opium i jadu i jak dopadłam się do tej książki, to skończyłam ją w jeden wieczór, pochłonęła mnie tak mocno, że przysięgam, że do samego końca nie mogłam się od niej oderwać!! Przez dużo pracy, którą miałam głowie, przez najbliższy czas to zdecydowanie ta książka sprawiła, że w końcu miałam chwile dla siebie i płynęłam przez nią z przyjemnością. Pierwszy raz się zetknęłam z piórem autorki i śmiem stwierdzić, że nie ostatni, bo jeśli jej książki wyglądają tak, że się przez nie płynie i nie da się od nich oderwać, to ja zdecydowanie chce je od razu poznać. Sydney była momentami tak bipolarna, że miałam rozkminę czy ona w ogóle wie, co się dzieje wokół niej, ale z drugiej strony całkowicie ją rozumiałam, była pochłonięta swoimi obrazami, jednak jej obawy co do narzeczonego były jak najbardziej słuszne i o matko! Pierwsza rozmowa Colina z Loganem i ja już wiedziałam, o co konkretnie poszło i co jest na rzeczy, mój radar działa nawet na literki na papierze!! Logan był świetną postacią, podobało mi się to, jak traktował te dzieciaki w swojej pracy i to było w pewien sposób całkiem urocze!! To jak on mimo wszystko dbał o Sydney i się o nią starał, ahhh przez to całkowicie zapomniałam o jego sypianiu z laskami, uznam, że tego wątku nie było XD. Cała historia została poprowadzona w taki sposób, że momentami poleciała mi łezka i to przyznaję się bez bicia, chciałabym tylko powiedzieć, że książka zdecydowanie była za krótka i potrzebuje wiedzieć, co będzie dalej!!! Jednak niezmiernie mi miło, że mimo wszystko miałam możliwość poznania tej historii i bardzo chętnie sięgnę po jeszcze inne pozycje spod pióra AT. Michalak!! PS. Ta książka jest tak pięknie wydana, że teraz sobie siedzę i po prostu na nią patrzę i podziwiam 😍🩷 PS2. Mam nadzieję, że recenzja nie wyszła zbyt chaotycznie!!

chanminax_books_love Cygal Klaudia

Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej

🌱 Małe kroki, wielka uważność - książka, która uczy dzieci słuchać siebie.. 👦👧👏 Czy można nauczyć dziecko radzenia sobie z emocjami w sposób łagodny, mądry i naprawdę skuteczny? „Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej” autorstwa Jowity Wowczak pokazuje, że tak - i robi to w niezwykle przystępny, ciepły sposób. To książka, która zaprasza dzieci (i dorosłych!) do zatrzymania się, zauważenia siebie i swoich emocji. Uczy, że złość, smutek czy lęk nie są wrogami, ale sygnałami, które warto poznać i zrozumieć. Autorka prowadzi czytelnika ścieżką uważności - spokojnie, bez ocen, z ogromną empatią i szacunkiem do dziecięcej wrażliwości. W środku znajdziemy nie tylko solidne podstawy teoretyczne, ale przede wszystkim konkretne ćwiczenia, inspiracje i scenariusze, które można wykorzystać w domu, szkole czy przedszkolu. To ogromne wsparcie dla rodziców, nauczycieli i wszystkich dorosłych, którzy chcą pomóc dzieciom budować poczucie bezpieczeństwa, sprawczości i wewnętrznej równowagi. Ta książka nie daje gotowych recept - ona uczy uważnego bycia. I właśnie dlatego jest tak cenna. 📚 

@karolka_ees Szala Karolina

Remind Me of Our Memories. Fale naszych wspomnień

🤍Remind me of our memories 2 💙 Wydawnictwo:Beya Autor:Julia Mroczek Ocena:4, 75/5  Remind me of our memories 2 to kontynuacja, która nie tylko dorównuje pierwszemu tomowi ,ale wręcz go przewyższa, tamiąc serce z ogromną i dokładną precyzją. Gdy myślałam, że już wszystko wiem, że najgorsze za nami - Julia jednym zdaniem burzyła moje złudzenia. Ten tom pokazuje, jak cienka granica dzieli miłość od bólu, a prawde od kłamstw, które miały tylko chronić postacie ą. Autorka mistrzowsko ukazuje cene niedopowiedzeń, siłę przebaczenia i odwagę, jakiej wymaga wybaczenie nie tylko drugiej osobie - ale przede wszystkim samemu sobie. Brittan i Nathaniel to duet, który niesie całą historię. Ich dialogi są żywe, błyskotliwe i pełne chemii. Bez względu na to, co się dzieje wokół, zawsze moga na sobie polegać. Łaczy ich nie tylko przeszłość, ale prawdziwa lojalność, która przebija przez każde słowo i każdy gest. Remind me of our memories 2 zostawia po sobie ciszę, z którei trudno się otrząsnąć. Emocje buzują jeszcze długo po ostatniej stronie, a historia Nathaniela i Brittan nie przestaje wybrzmiewać w myślach. To książka o tym, że czasem trzeba się rozpaść, żeby na nowo się poskładać - już nie tak, jak wcześniej, ale może właśnie lepiej. Do zobaczenia Buźka!

Literatura.u.fikcyjnej Górska Julia