ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia

„Piętno Genevieve. Pod osłoną milczenia” - Monika Rutka @poskladana ⭐ 5/5 To drugi tom serii Pozorów, będący kontynuacją historii Grace. Nie będę zdradzać fabuły, bo najpierw koniecznie musicie poznać tom pierwszy. To seria, która łamie serca — moje zdążyła już złamać kilka razy. Nie przeżyłam tego, co przeszła Grace, ale potrafiłam się z nią niesamowicie utożsamić. Wiele jej słów trafiało we mnie wyjątkowo mocno. To świetna książka, pokazująca brutalną prawdę o byciu człowiekiem. Uwielbiam te tomy, choć wiążą się dla mnie z ogromnym bólem. Oglądając filmiki na tik toku z reakcjami na ostatnie strony, widziałam łzy i byłam pewna, że też będę płakać. A jednak… byłam w tak wielkim szoku, że te emocje przyszły dopiero później. Nie dlatego, że nie wiem, jak życie potrafi niszczyć — wiem aż za dobrze. Po prostu autorka tak idealnie oddała uczucia Grace, że byłam poruszona do głębi. Czułam jej przeżycia całą sobą. Właściwie łzy pojawiły się dopiero przy fragmencie o rajstopach — i płynęły jeszcze kilka minut po skończeniu książki. Co mogę powiedzieć? Była cudowna, ale też niszcząca. Poproszę już trzeci tom! Pamiętajcie, że książka ma ograniczenia wiekowe. Wiem, że wiele z Was się z nią utożsamia, albo przeżyło podobne doświadczenia, dlatego sięgacie po nią mimo wieku. Rozumiem to i nie oceniam. Znajdują się tu jednak trudne wątki: przemoc seksualna, wulg4ryzmy, problemy ps¥psychiczne, agresja, pozbawienie życia oraz substancje odchudzające. Pamiętajcie o tym, zanim po nią sięgnięcie. Jeśli i Wy mierzycie się z podobnymi doświadczeniami — proszę, nie bójcie się prosić o pomoc.  💙

booktoksm Mazur Marcelina

Myśl algorytmicznie. Jak łączyć analizę komputerową z ludzką kreatywnością i skuteczniej rozwiązywać problemy

🌠 🛒 Rozglądacie się już za świątecznymi prezentami ? 🎁✨ 💫 Mam dla Was idealną propozycję na gwiazdkowy lub mikołajkowy prezent.🌟 📘 „Myśl algorytmiczne” to książka, która pokazuje, jak korzystać z algorytmicznego myślenia w codziennym życiu i to bez konieczności bycia programistą. 🧠 Autor zgrabnie łączy psychologię, neuronaukę i ekonomię behawioralną, tworząc przystępny przewodnik po lepszym podejmowaniu decyzji, walce z prokrastynacją i uczy budowania własnych życiowych algorytmów. 🫶 To idealna propozycja dla osób, które chcą bardziej świadomie organizować swój dzień. 👉 Dzięki publikacji poznają konkretne kroki, praktyczne strategie i jasne wyjaśnienia, które mogą okazać się pomocne w uporządkowaniu chaosu i skupieniu się na tym, co naprawdę ważne. 💝 Książka to swoisty self-help, a jej największy atut stanowią prostota i użyteczność. Dzięki niej znacznie zmieniłam postrzeganie problemowy oraz wyzwań, odnosząc dzięki temu osobiste korzyści, dlatego chciałabym, aby stała się wsparciem każdego. 🎁 Myślę, że to praktyczny prezent, który wiele osób chciałoby znaleźć pod tegoroczną choinką.🎄

CoFajnego Kocuła Joanna

Surogatka

Sigmund Benedictus od pięciu lat trwa w żałobie po śmierci żony Briney i nie potrafi ruszyć dalej. Wszystko zmienia się, gdy niespodziewanie w jego domu pojawiają się rodzice zmarłej. Kate i Phil chcą spełnić ostatnią wolę córki i proszą Siga o pozwolenie na wykorzystanie zamrożonych jajeczek Briney, by wynajęta przez nich kobieta urodziła im wnuka. Oczywiście chcą, aby to on został ojcem. Tak w życiu Siga pojawia się Abby Knickerbocker, dwudziestopięcioletnia Amerykanka, która zgodziła się zostać surogatką. Abby przeprowadza się do Anglii na cały okres ciąży, tym samym przewracając świat Siga do góry nogami. Muszę się przyznać, że właśnie pomysł na fabułę przyciągnął moją uwagę. Nigdy nie spotkałam się z podobną tematyką w książkach i byłam ciekawa, jak zostanie poprowadzona. Co otrzymałam? Cudowny romans, pełen emocji, o dwójce ludzi skrzywdzonych przez los. Sig początkowo wydawał się bardzo szorstki wobec Abby. Od pierwszej chwili miał wyrobione zdanie na jej temat, nie wierzył w szczerą bezinteresowność. Nie mógł jednak zaprzeczyć, że pociągała go ta młoda, piękna i uśmiechnięta kobieta. Starał się, jak mógł, dystansować od niej, kontaktować tylko, gdy było to konieczne, jednak z każdym dniem Abby coraz bardziej zaprzątała jego myśli. A gdy obok niej pojawił się inny mężczyzna, Sig skutecznie potrafił go wystraszyć. Abby szybko zrozumiała, że pod tą otoczką gbura kryje się bardzo czuły i opiekuńczy mężczyzna, który pomału, nieświadomie skradał jej serce. Sig bał się nowych uczuć, wydawało mu się, że zdradza zmarłą żonę, bo przecież miał nigdy więcej się nie zakochać. Ale obawiał się bardziej tego, że po porodzie Abby odejdzie. Abby natomiast nie chciała żyć w cieniu Britney. Bolało ją to, że nigdy Sig nie będzie w stanie pokochać jej tak jak byłej żony. To moje pierwsze spotkanie z piórem autorki i muszę przyznać, że bardzo przypadło mi do gustu.Jestem zachwycona sposobem, w jaki opisuje emocje towarzyszące bohaterom w tej niecodziennej sytuacji. Dzięki podwójnej narracji możemy poznać ich przemyślenia i to, jak odnajdują się w nowych, niełatwych rolach. Wydawać by się mogło, że tak trudne tematy jak zastępcze macierzyństwo, ból po stracie bliskiej osoby, w połączeniu mogą przytłaczać. Autorka stanęła jednak na wysokości zadania, dzięki lekkiemu i naturalnemu stylowi pisania, tak się nie dzieje, a wręcz przeciwnie - nie jest się w stanie oderwać od historii. Ciągle zastanawiałam się, jak postąpi Abby, jak zachowa się Sig, czy ja potrafiłabym postawić się na jej miejscu. Były również zabawne momenty, uwielbiam humor Abby, ale i Sig dał się poznać z tej żartobliwej strony. Akcja w szopie, a dokładniej po, szczerze mnie rozbawiła. A zakończenie... tu nie byłam w stanie powstrzymać łez. „Surogatka” to poruszający romans o bezinteresownej pomocy i miłości, która może zaskoczyć nas w najmniej oczekiwanym momencie. Musimy pamiętać, że możemy kochać wiele razy. Każde uczucie nigdy nie będzie takie samo, ale nie znaczy to, że będzie gorsze - będzie równie piękne.

kasienkabooks Buczak Katarzyna

Surogatka

Ta książka okazała się dla mnie jedną z tych historii, które wciągają od pierwszych stron, bo emocje między bohaterami są wyczuwalne praktycznie od razu. Podobało mi się, że postacie nie są idealne i często działają pod wpływem impulsu, bo dzięki temu wydają się bardziej ludzkie i łatwiej im kibicować. Styl autorki jest lekki, przystępny i sprawia, że kolejne rozdziały czyta się niemal automatycznie. Minusem było jednak to, że niektóre reakcje bohaterów zmieniały się zbyt gwałtownie. Momentami miałam wrażenie, że emocje „przeskakują” o kilka poziomów w górę albo w dół w jednej chwili, co sprawiało, że niektóre sceny wydawały się trochę przesadzone. Przez to czasem trudno było mi w pełni uwierzyć w motywacje postaci. Mimo tego „Surogatka” to poruszająca i pełna uczuć historia, która zostaje w głowie dłużej, niż można by się spodziewać po lekkim, szybko czytanym romansie. Idealna, jeśli ktoś lubi opowieści o skomplikowanych emocjach, bliskości i trudnych decyzjach, które mają realne konsekwencje.

nala.wie Wiencek Natalia

Mały człowiek, wielka sprawa. Odpowiedzi na 100 pytań, które zadaje sobie każdy rodzic

Współczesne rodzicielstwo coraz częściej przypomina nieustające pole walki. Zewsząd otacza nas szum eksperckich porad, stale zmieniających się trendów wychowawczych, presji mediów społecznościowych i porównań, które potrafią podkopać pewność nawet najbardziej oddanych rodziców. W oczach opinii publicznej mają być jednocześnie czujni i wyluzowani, konsekwentni, a zarazem pełni zrozumienia, zawsze obecni, lecz nigdy nadopiekuńczy. W tym gąszczu oczekiwań, konfliktujących wskazówek i wciąż rosnących wymagań łatwo stracić orientacje, co tak naprawdę jest dobre i przestać ufać własnej intuicji. Dlatego szczególnie cenne stają się książki, które nie próbują narzucać uniwersalnych recept, ale pomagają rodzicom odnaleźć drogę w tym pełnym zawirowań świecie - takie jak „Mały człowiek, wielka sprawa” autorstwa psycholożki Joanny Madej. Na łamach książki autorka odpowiada na sto pytań, które prędzej czy później pojawiają się w głowie każdego rodzica. To pytania o emocje dziecka, o granice, o kryzysy rozwojowe, o relację i bliskość, o codzienne wybory, które mogą wydawać się drobne, a w rzeczywistości budują fundamenty młodego człowieka. Madej nie ucieka od trudnych tematów; podejmuje je z pewnością kogoś, kto sam mierzył się z podobnymi wyzwaniami. Jej doświadczenie macierzyńskie nie jest tu tylko biograficzną ciekawostką - staje się filtrem, przez który przepuszcza teorię, nadając jej praktyczny i wiarygodny ton, a także pokazując pewne zachowania, reakcje na przykładzie własnej rodziny. Największą wartością książki jest jej merytoryczne zaplecze połączone z wielką uważnością i wyrozumiałością. Joanna Madej potrafi łączyć wiedzę psychologiczną z obserwacją codzienności, tworząc tekst, który nie popada ani w naukowy ton, ani w protekcjonalną lekkość. Każda odpowiedź to równowaga między wynikami badań i naukowym podłożem a doświadczeniem, pomiędzy wskazaniem drogi a pozostawieniem przestrzeni na własną interpretację. Książka nie obiecuje cudownych rozwiązań, ale oferuje solidne oparcie, trzeźwe spojrzenie i zdrowy rozsądek, tak potrzebne w świecie pełnym nadmiaru „genialnych porad” i zmiany w 5 dni. Praktyczny wymiar tej publikacji zdecydowanie wzmacnia fakt, że autorka pisze z perspektywy matki - osoby, która nie tylko zgłębia wiedzę, lecz także stosuje ją we własnym domu. Dzięki temu język książki jest jasny, a wskazówki zakorzenione w codzienności. Czytelnik czuje, że jest prowadzony przez kogoś, kto zna zarówno teorię, jak i rzeczywiste wyzwania towarzyszące wychowaniu. Przy tym autorka traktuje nasze potknięcia z wyrozumiałością zachęcając nas, byśmy także też do nich podchodzili. Zachęca jednak do pracy nad sobą, bowiem większość naszych zachowań, których powtórzyć byśmy nie chcieli, wynika z braku umiejętności wyregulowania naszych emocji. A od tego trzeba zacząć, jeśli chcemy nauczyć nasze dzieci radzić sobie z emocjami, rozpoznawać je i nazywać. „Mały człowiek, wielka sprawa” to pozycja, która daje rodzicom realne wsparcie, podsuwa przemyślane rozwiązania i wzmacnia wiarę, że najważniejszym narzędziem wychowawczym pozostaje serce uważne na małego człowieka i jego potrzeby. W czasach, gdy lawina porad dostępnych w mediach, czy wygłaszanych przez nasze otoczenie utrudnia funkcjonowanie, książka Joanny Madej działa jak rodzicielski kompas, wspierający nas, rodziców, każdego dnia.

QulturaSlowa Justyna Gul