ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Ptaki, które śpiewają nocą

Od pierwszych stron wiedziałam, że ta książka będzie miała w sobie coś wyjątkowego. Ten niepowtarzalny klimat totalnie mnie kupił. Marta pisze tak, że dosłownie czujesz, jakby cały świat zwalniał. Zatracasz się w tym cudownym świecie, czujesz podróż, emocje i te wszystkie drobnostki, które składają się na coś większego. Jej książki zawsze stają się moją bezpieczną przystanią i tak było też w tym przypadku. Jeśli chodzi o głównych bohaterów, to całkowicie skradli moje serce! Savannah to taka trochę zagubiona postać, lecz jednocześnie silna i pewna siebie w nienachalny sposób. Pierwszy raz miałam okazję czytać o takiej bohaterce i mam nadzieję, że nie ostatni. Austin to z kolei chodzący chaos, ale zdecydowanie ma to plusy. Jest impulsywny, szczery do bólu, lecz i przesłodki. Razem tworzą duet, któremu po prostu kibicuje się podczas czytania. Jak dla mnie mimo wszystko największym plusem jest vibe podróży. Kamper, nowe miejsca, zachody słońca, muzyka - to wszystko tworzy taki cudowny klimat, że sama chciałabym to przeżyć. Niestety były momenty, w których za mało się działo. Akcja zwalniała za bardzo i traciłam tę płynność w lekturze, która wcześniej tak cudownie prowadziła całą historię. Jednak nie jest to ogromny minus. Zdecydowanie jest to pozycja warta przeczytania i mam nadzieję, że wam także przypadnie ona do gustu tak bardzo jak mi!

zaczytani.razem Matulewicz Alicja

Puck Off

Jeśli jeszcze nie wiecie to powtórzę jeszcze raz, KOCHAM pismo Ludki i wszystkie książki jakie jej przeczytałam. Miałam wielkie szczęście, że dostałam tą szansę i mogłam zrecenzować każdą z części tej serii "Puck". Całą historię połknęłam bardzo szybko. Historia Rosie i Mattthiasa jest bardzo emocjonująca, ciekawa i bardzo fajna. To jak super się dopełniali, kiedy ona nie wiedziała co robić On przychodził z pomocą. Ludka to umie wymyślić niespodziewane rozpoczęcia relacji głównych bohaterów haha. Bardzo mnie rozczulało, kiedy Matt się martwił o Nią i dawał jej przesłodkie prezenty. Widać było, że się zaangażował i od początku im kibicowałam. Nigdy nie znajduje żadnych wad w pisanych przez autorkę książek. Zawsze umie napisać tak, że człowiek nie chce się odrywać. Zdecydowanie polecam. Zwłaszcza tym, którzy lubią dobre romanse z charakterem i świetnym humorem.

love_good.books Nicka Natalia

Recenzownik. Mój książkowy journal

Super jakościowo, bardzo dobre wykonanie!! Recenzowanik świetnie się prezentuje, ma grube kartki oraz jest ciekawie ułożony. Wiele rzeczy do uzupełniania, superowe nawiązania do innych książek.

izawymiata Szarek Izabela

Sklep dla samotnych serc. Riverside Lane #1

Nie ma nic przyjemniejszego niż zatopienie się w tak życiowej i tchnącej nadzieją historii, jak w tej opisanej w książce ‘’Sklep dla samotnych serc’’. To powieść o realnych problemach, o braku perspektyw i o trudnościach z pogodzeniem się z przeszłością. Nasza główna bohaterka Amber to dziewczyna, która nieustannie dąży do tego, by udowodnić swą wartość i pokazać, tym którzy z niej szydzili, że nie mieli racji. Niestety, często robi to kosztem swojego komfortu i szczęścia . Brak pewności siebie to jej drugie imię, jednak w momencie gdy trafia do Riverside Lane wszystko zaczyna się zmieniać. Amber i Josh podejmują się trudnego zadania, jakim jest remont i modernizacja lokalnego sklepu, który jest w rodzinie mężczyzny od pokoleń. Okazuje się, że zmiany zachodzą nie tylko w sklepie, lecz także w naszej dwójce, którą zaczyna łączyć coś więcej, niż tylko wspólny cel… ‘’Sklep dla samotnych serc’’ to niezwykle ciepła i emocjonująca opowieść o nowych początkach, o sąsiedzkiej solidarności i o rodzącym się uczuciu. Czytamy tu także o wspólnym działaniu i wzajemnej pomocy sąsiedzkiej w obliczu zagrożenia związanego z warunkami pogodowymi. Trzeba przyznać, że robi się ciepło na sercu, gdy czytamy o bezinteresownym wsparciu i trosce o drugiego człowieka. ‘’Sklep dla samotnych serc’’ nie jest typowym romansem, jest to historia o poszukiwaniu swego miejsca na ziemi, o dokonywaniu trudnych wyborów oraz o próbie rozkręcenia biznesu, mimo wszelkich trudności. Trzeba przyznać, że w dobie dużej ilości supermarketów prowadzenie małego, lokalnego sklepu okazuje się nie lada wyzwaniem. Cieszę się, że pojawiły się kolejne tomy tej serii, ponieważ chętnie wrócę do Riverside Lane i do jej mieszkańców , których losy mnie zaciekawiły. Jestem niemalże pewna, że historia Amber i Josha również Was urzeknie.

https://www.instagram.com/_kingu_reads/ Kinga Bara

Titek i wulkan złości

Złość to emocja, która pojawia się często - zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. U najmłodszych wystarczy z pozoru błahy powód, by wybuchła prawdziwa burza emocji. To, co dla rodzica wydaje się drobnostką, dla dziecka nierzadko jest końcem świata. Dokładnie tak dzieje się w przypadku tytułowego Titka, bohatera książki „Titek i wulkan złości”. Chłopiec bardzo chciał zobaczyć, jak wybucha wulkan, dlatego wspólnie z tatą postanowili taki wulkan zrobić. Jednym z potrzebnych składników była plastelina — i właśnie o nią poszło! Titek nie mógł jej znaleźć. Z minuty na minutę robiło mu się coraz goręcej, narastała chęć krzyku, płaczu i tupania nogami. W tym momencie nie liczyło się już nic — był tylko on i jego złość. Tata Titka świetnie podsumował sytuację słowami: „Widzę, że mamy tu ogromny wybuch. Ale nie wulkanu, tylko złości”. Przytulił synka i spokojnie z nim porozmawiał. Ta scena doskonale pokazuje, jak ważna jest uważna, empatyczna reakcja dorosłego. Metafora wulkanu okazuje się niezwykle trafna — każdy czasem „wybucha”, a książka pomaga dzieciom zrozumieć, że złość jest naturalną emocją, którą można wyrażać w bezpieczny sposób. W publikacji znajdziemy również praktyczne wskazówki: sposoby radzenia sobie ze złością dla dzieci oraz kilka słów skierowanych do dorosłych, które podpowiadają, jak reagować, gdy maluch się złości. „Titek i wulkan złości” to mądra, ciepła i pełna empatii opowieść stworzona z myślą o przedszkolakach i ich rodzicach. To idealna książka do wspólnego czytania, zwłaszcza w momentach, gdy emocje biorą górę. Uczy nazywania uczuć, pokazuje, że złość nie jest czymś złym, oraz że można ją przeżywać bezpiecznie, przy wsparciu bliskich. Cała seria o Titku to nie tylko zgrabnie opowiedziane historie, ale przede wszystkim przewodnik po dziecięcych emocjach i codziennych wyzwaniach. Lektura daje poczucie, że w tych trudnych chwilach nikt nie jest sam.

cytrynoweopowiesci Pytel Martyna