ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Kadr (nie)doskonały. Poznaj sekrety mistrza kompozycji i fotografuj, przełamując schematy

Bardzo lubię fotografię, fotografuję mniej więcej od czasów gimnazjum, ale jakoś nigdy nie poświęcałam czasu na jakiekolwiek szkolenie w tym zakresie. Myślę, że „Kadr (nie)doskonały” Scotta Kelby’ego śmiało można nazwać podręcznikiem fotografii. W tej publikacji autor, prezes i dyrektor internetowego centrum edukacyjnego dla fotografów KelbyOne oraz redaktor i współzałożyciel czasopisma „Photoshop user”, skupia się na kompozycji (autor wydał sporo innych książek, w których omawia wiele różnych zagadnień związanych z fotografią). Nie spodziewajcie się jednak, że na ponad 100 stronach znajdziecie tylko klasyczne reguły takie jak reguła trójpodziału. Ba, te omówione są jedynie pod koniec książki, w jednym (spośród 12) rozdziale! Napisałam o 100 stronach, ale w sumie jest ich ponad 200- co z pozostałymi? Na co drugiej stronie znajdują się fotografie wykonane przez autora. Fajnie, że się tu znalazły- służą zarówno za ilustracje do omawianych zagadnień jak i po prostu cieszą oko. Z przyjemnością można przejrzeć tę książkę i poszukać trochę inspiracji. Książka zawiera mnóstwo porad, które przydadzą się zarówno początkującym jak i nieco bardziej zaawansowanym fotografom. Wisienką na torcie był dla mnie rozdział o wybieraniu zdjęć („Jak być krytykiem własnych prac”). Nie spodziewałam się go tutaj, a przecież istotnie- często to właśnie wybór tego jednego ujęcia okazuje się najtrudniejszy. Dla mnie zawsze to jest największe wyzwanie! Jeśli interesujesz się fotografią to naprawdę warto sięgnąć po tę publikację. Autor pisze w bardzo przystępny sposób, kolejne rozdziały czyta się bardzo szybko, a atrakcyjne wydanie sprawia, że jest to również książka idealna na prezent!

Z_najwyzszej_polki Kawecka Anna

Ptaki, które śpiewają nocą

Najnowsza książka Marty Łabęckiej to świetna skarbnica przydanych rzeczy, które zdecydowanie warto przeczytać! Savannah zawsze miała plan na wszystko, była wzorową uczennicą, narzeczoną oraz córką. Wszystko zmienia w dniu, w którym miała stanąć przed ołtarzem - postanawia uciec kamperem siostry, aby móc podróżować po kraju. Los chciał, żeby spotkała na swojej drodze Austina - który ma absolutnie inne podejście życia od niej. Jednak to dopiero wtedy jej historia i życie, naprawdę się zaczyna. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie i sprawnie. Skłoniła mnie ona do różnych rozważań i przemyśleń. Uważam, że ta książka jest bardzo pouczająca. Przypomina nam o tym, że zawsze możemy zmienić bieg swojego życia, ponieważ to my mamy nad nim kontrolę. Poprzez tę książkę razem z główną bohaterką możemy się uczyć tego jak żyć. Przypomina nam również o tym, że nigdy nie jest za późno na przeżywanie najlepszych chwil naszego życia - może to się zdarzyć w każdej chwili, nie tylko w czasie nastoletnim. Bardzo lubię i podziwiam Savannah za jej odwagę. Cała powieść ma niesamowity vibe, który totalnie mnie kupił. Zdecydowanie polecam wam przeczytanie tej wspaniałej książki. Z niecierpliwością czekam na następny tom! 🚌🩵

zaczytana.ewelina Staszczuk Ewelina

Ptaki, które śpiewają nocą

Savannah - uciekająca Panna Młoda, która już od pierwszych stron pokazuje, że życie potrafi zaskoczyć nawet największych zwolenników planowania. Savannah w dniu własnego ślubu podejmuje decyzję, której nikt zapewne się po niej nie spodziewa - wsiada do kampera swojej zmarłej siostry. Sav, która ma potrzebę kontrolować każdą minutę swojego życia, nagle trafia w sam środek przygody. Przeciwieństwem Savannah jest Austin - mężczyzna który żyje chwilą. Kocha głośną muzykę, długie rozmowy i dobre historie. Jest czystą spontanicznością. To przeciwieństwo Savannah, a jednocześnie osoba, która idealnie równoważy jej uporządkowany świat. Mix dwóch tak odmiennych charakterów musi prowadzić do wybuchowej, pełnej humoru i emocji relacji. Zderzenie dwóch światów staje się fundamentem całej historii, która rozwija się w rytmie nieprzewidywalnych sytuacji i rozmów zmieniających ich oboje. To moja pierwsza styczność z twórczością Marty Łabeckiej i jestem szczerze zaskoczona tym, jak pieczołowicie autorka przygotowała się do stworzenia tej powieści.Opis trasy bohaterów po USA jest nie tylko wiarygodny, ale też pełen szczegółów, które mogą zachwycić każdego, kto choć trochę kocha podróże. Widać tu świetny research - miejsca, które odwiedzają, mają klimat, a czytelnik ma wrażenie, jakby sam przemierzał kolejne mile trasy. Moim zdaniem książka jest idealna dla każdego podróżnika, marzyciela i dla osób, które w życiu stoją na rozdrożu. Dla niektórych czytelników może stać się impulsem, żeby zrobić krok w stronę zmian, których od dawna w sobie pragną, ale boją się je rozpocząć.

Tiktok: iza_poetka Pilarska Izabela

Recenzownik. Mój książkowy journal

Przez pewien czas swojej książkowej przygody próbowałam sama tworzyć książkowy reading journal jednak zdecydowanie nie wyglądał on jak z TikToka lub Pinteresta🫣 Dlatego bardzo się ucieszyłam na wieść, że Marta wraz z wydawnictwem postanowiła taki stworzyć. Jest ona naprawdę przepięknie wydany, ma masę cudownych wyzwań oraz specjalną sekcję przeznaczoną na Targi Książki, która niesamowicie mnie urzekła. Jeżeli kiedykolwiek chcieliście prowadzić taki dziennik, to ten jest zdecydowanie warty polecenia.

pugwithbook Warsiewicz Karolina

Dark desires

Czas na kolejną recenzje, tym razem książki, która mnie w sumie nie zachwyciła, ale nie żałuję, ze miałam okazję ja przeczytać. Ba, chętnie sięgnę po kolejny tom. Mowa o "Dark Desires" autorstwa Leny Serkowskiej @wydawnictwo.beya Książka ogólnie jest napisana całkiem nieźle, jednak nastawiłam się chyba na coś innego. Nie chcąc spojlerować nie będę opisywać całego biegu wydarzeń. Dużo w niej nienawiści między bohaterami, dużo kłótni Neventhi jak i Zandera Język jak dla mnie ciut za bardzo młodzieżowy, ale to akurat do przełknięcia - książka jest 15+ (a ja już jestem nieco starszym pokoleniem😅). Tu jednak uważam, ze mimo braku scen erotycznych i tak powinna być nieco wyższa ta kategoria- szkoła zabójców, trudne relacje rodzinne, dużo agresywnych dialogów między bohaterami i ich wręcz psychopatyczne charaktery to jednak temat dla starszych czytelników. Podsumowując książka ok, mnie nie urzekła jakoś mega, choć jej zakończenie sprawiło, że nie pożałowałam tej lektury, ba jestem ciekawa co dalej!

Blondynka.na.zakrecie Kromulska-Sokołowska Marta