Recenzje
6 nawyków wydajnego zespołu
Stało się! Po miesiącach pracy, twoje wysiłki zostały dostrzeżone i kierownictwo postanowiło oddać ci pod opiekę ważny projekt. Pamiętaj jednak, że to dopiero połowa sukcesu, bo przed tobą jedno z najtrudniejszych wyzwań w biznesie. Musisz dobrać i stworzyć kolektyw ludzi, który będzie wzajemnie się napędzał i zmierzał w jednym, ustalonym przez ciebie celu. Do tego jednak czasem jest długa droga.
Tworzenie zespołów jest dość często wykorzystywane w biznesie. To jeden z najbardziej kreatywnych i wydajnych sposobów zarządzania projektem. W jednym miejscu i nad jednym tematem pochyla się kilka osób o różnych osobowościach, o różnym doświadczeniu zawodowym i wykształceniu. Ta mieszanka - pod warunkiem, że będzie odpowiednio zarządzana - może doprowadzić do rezultatów o jakich w pojedynkę można byłoby tylko pomarzyć. Niemniej, by to osiągnąć trzeba mieć na uwadze kilka sposobów, które pozwolą ci stworzyć, a także utrzymać spójność oraz wydajność stworzonej przez ciebie grupy projektowej.
6 kroków do sukcesu
Ogromną rolę w zespole ma zaufanie i zadaniowość. Rolą lidera zespołu jest więc jasne wyjaśnienie każdemu członkowi z osobna, w jakim celu powstała grupa, jaka jest rola poszczególnej osoby, a także jaka jest Twoja rola. Ważne jest też, by czuwać nad opracowaniem wspólnych pomysłów według których będą realizowane zadania. W dalszej części twoja rolą, jako lidera grupy, będzie stworzenie więzi w zespole, poczucia współodpowiedzialności i zaufania. Jak się okazuje, to jedno z najtrudniejszych zadań. Stephen E. Kohn oraz Vincent D. O′Connell w swojej książce „6 nawyków wydajnego zespołu” (Wydawnictwo One Press, 2008) pokazują w jaki sposób to osiągnąć.
Niech zespół czuje
Według autorów ogromną rolę w zespole ma tzw. inteligencja emocjonalna. Innymi słowy umiejętność rozpoznawania swoich emocji, uczuć innych osób, a także umiejętność zapanowania i radzenia sobie z nimi. Jeżeli cały zespół jest czuły na relacje z poszczególnymi członkami, wtedy możliwa jest większa otwartość w grupie i lepsza komunikacja. A to w zespole projektowym, opierającym się w dużej mierze na zaufaniu, odgrywa kluczową rolę i przekłada się bezpośrednio na jego skuteczność. Zespoły, które dzięki liderowi wypracowały sobie umiejętności emocjonalne w większym stopniu radzą sobie z rozmową i opracowywaniem pomysłów, a także lepiej współpracują przy obsłudze klienta. Takie zespoły są też wyżej oceniane przez zleceniodawcę, gdyż grupa jest świadoma jego potrzeb i wspólnie działa by je zaspokoić.
Zespół to „my”
Każdy z członków musi się także utożsamiać się z grupą. Dlatego stwórz wraz z zespołem waszą nazwę i kredo. Tego typu działania zwiększają u każdej z osób postrzeganie zespołu jako całości i zwiększają poczucie przynależności. Bardzo ważna jest również wspólna praca nad poprawianiem jakości pracy. W tym celu po kluczowych etapach projektów podsumowuj wspólną pracę i razem z zespołem analizuj słabe i mocne strony realizacji projektu. Każda opinia, każdego z członków, musi być tak samo ważna, a sama rozmowa musi być prowadzona z zachowaniem szacunku dla wszystkich osób. Zwiększy to zaufanie w grupie, podniesie morale i pozwoli zmobilizować się przed kolejnymi działaniami. Ważne jest więc, by podczas tego typu spotkań słuchać innych stron jak odbiorca a nie jak krytyk. Każdy członek musi rozumieć drugą stronę, zamiast za wszelką cenę uzyskać od niej zgodę na stawiane przez siebie tezy. W sytuacji, gdy powstaną dwa różne punkty widzenia na daną sprawę, należy zrobić wszystko by skupić się na rozwiązaniu problemu i nie nadać konfliktowi natury personalnej. Napięcie powinno być skierowane na pomysły i metody działania a nie na ludzi. Twoją rolą jest to przypilnowanie tego.
Punkt po punkcie
Zespół nie może także działać bez jasno określonych norm. Najlepiej już na wczesnym etapie kształtowania zespołu ustalić jak odbywa się komunikacja między liderem a członkami, między samymi członkami i między zespołem a osobami trzecimi (szefem, klientem itp.). Należy też określić zasady np. odbywania się spotkań, raportowania czy oceny pracy. Dobrze jest też stworzyć jasny podział ról, który odpowiada cechom charakteru odpowiednich członków. Po przekazaniu go zespołowi każda ze stron, będzie wiedziała co robią inne osoby. Dzięki temu łatwiej będzie uniknąć konfliktów związanych z wchodzeniem sobie w kompetencje.
Powodzenie projektu często nie zależy w największym stopniu od wiedzy i doświadczenia członków zespołu, lecz od ich umiejętności miękkich. Otwartość, życzliwość, czy inteligencja emocjonalna to główne czynniki, które decydują o tym, czy nowo stworzony zespół szybko „zaskoczy” i zacznie dążyć do realizacji założonych celów. Duża w tym rola liderów. Muszą być oni świadomi wszystkich zachodzącym w grupie procesów i czuwać nad przebiegiem relacji między członkami zespołu.
biznes.onet.pl Grzegorz Pacuła
Fotografia artystyczna. Od inspiracji do obrazu
Tytuł może odstraszać, ale nie jest to ezoteryczny podręcznik dla zmanierowanych artystów, tylko solidna porcja bardzo konkretnej wiedzy dla co najmniej średnio zaawansowanych fotografów. Modele kolorów, pogłębiona analiza komponowania w czerni i bieli, praca nad elementami składającymi się na proces twórczy - to tematy, które w dostępnej u nas literaturze nie były poruszane wcale lub nie na takim poziomie zaawansowania. Warto też poczytać uwagi Briota na temat światła, kompozycji i stylu. Autor jest pejzażystą, więc na takich przykładach opiera się jego książka, ale osoby zajmujące się innymi rodzajami fotografii również skorzystają na lekturze. Mocny kandydat na krajobrazową książkę roku.
Digital Foto Video 2011-03-01
Fotografia prasowa. Z obiektywem za kulisami niezwykłych wydarzeń
Krew na pierwszą stronę
Historia i praktyka fotografii prasowej - przez omówienie znanych i mniej znanych zdjęć, teorię (także tę ogólnofotograficzną), po... wpadki, skandale i kontrowersje. Olbrzymią wartością jest prezentacja historii towarzyszących publikacji fotografii, decyzji, które podejmowali fotografowie i fotoedytorzy, a także skutków, jakie wywarły owe publikacje. Nie zabrakło kwestii związanych z etyką, manipulacjami i oszustwami - na konkretnych przykładach. Są tu też kadry, które nigdy nie zostały upublicznione - a także powody, dla których nie trafiły na łamy. Bonusem jest płyta DVD z trzema filmami poświęconymi pracy fotoreporterów. Obowiązkowa lektura dla wszystkich zainteresowanych nie tylko reportażem prasowym, ale w ogóle reportażem.
Digital Foto Video 2011-03-01
Najmocniejsze ogniwo. Jak stać się niezastąpionym zawsze i wszędzie
Kilka lat temu w telewizji emitowany był teleturniej „Najsłabsze ogniowo” prowadzony przez Kazimierę Szczukę. Zasady były bardzo proste. Spośród ośmiu osób w każdej rundzie odpadała najsłabsza. W życiu jest podobnie. By osiągać sukcesy, trzeba przeistoczyć się w najmocniejsze ogniwo. Tylko jak?
„Czy udało Ci się kiedyś wpaść na pomysł, który nikomu innemu nie przyszedł do głowy? A może zdarzyło Ci się rozwiązać problem, z którym nie mogła sobie poradzić Twoja rodzina? … Zatem masz potencjał do bycia geniuszem!” - czytamy w książce Setha Godina „Najmocniejsze ogniwo. Jak być niezastąpionym zawsze i wszędzie”.
Autor twierdzi, że to nie jest dobry czas dla „tępych narzędzi”. I przytacza prosty przykład. Idź do McDonalda, zamów Big Maca i shake’a. Zjedz połowę Big Maca i wypij połowę shake’a. Resztę kanapki włóż do shake’a i wróć się do sprzedawcy. Kiedy powiesz, że nie możesz wypić shake’a, bo jest w nim Big Mac, osoba obsługująca zwróci Ci pieniądze.
Dlaczego? Ponieważ łatwiej jest uczyć ludzi banalnych mechanizmów, niż szukać osób, które byłyby zdolne dokonywać rozsądnej oceny sytuacji. Tym sposobem uczy się pracowników zasady - w razie wątpliwości zwróć pieniądze.
Aby odnieść sukces we współczesnej gospodarce, trzeba stać się człowiekiem niezastąpionym. By to zrobić, trzeba być przenikliwym i nadzwyczajnym. Czytając „Najsłabsze ogniwo” dochodzimy do wniosku, że od dawna jesteśmy poddawany praniu mózgu, którego celem jest nakłonienie nas do pogodzenia się z własnym losem. A przecież nie jesteśmy małą lalką, którą ktoś steruje i pociąga za sznurki, dlatego też możemy panować nad swoim życiem.
Seth Godin przekonuje, że najmocniejszym ogniwem człowiek dopiero staje się w czasie życia, w żadnym wypadku się nim nie rodzi. Osiąga to, działając samodzielnie i kreatywnie, nie bojąc się przy okazji tworzyć czasem dziwnych, a nawet złych pomysłów.
Zatem czy chcesz zostać najmocniejszym ogniwem? Jeśli tak, to nadeszła pora na zmiany. Jednak zanim wprowadzisz je w życie, warto zagłębić się w treść „Najmocniejszego ogniwa” Setha Godina. Być może będzie to wystarczający pocisk energii do błyskawicznych zmian w Twoim życiu.
radio ZET Krzysztof Pyzia
Najmocniejsze ogniwo. Jak stać się niezastąpionym zawsze i wszędzie
Kilka lat temu w telewizji emitowany był teleturniej „Najsłabsze ogniowo” prowadzony przez Kazimierę Szczukę. Zasady były bardzo proste. Spośród ośmiu osób w każdej rundzie odpadała najsłabsza. W życiu jest podobnie. By osiągać sukcesy, trzeba przeistoczyć się w najmocniejsze ogniwo. Tylko jak?
„Czy udało Ci się kiedyś wpaść na pomysł, który nikomu innemu nie przyszedł do głowy? A może zdarzyło Ci się rozwiązać problem, z którym nie mogła sobie poradzić Twoja rodzina? … Zatem masz potencjał do bycia geniuszem!” - czytamy w książce Setha Godina „Najmocniejsze ogniwo. Jak być niezastąpionym zawsze i wszędzie”.
Autor twierdzi, że to nie jest dobry czas dla „tępych narzędzi”. I przytacza prosty przykład. Idź do McDonalda, zamów Big Maca i shake’a. Zjedz połowę Big Maca i wypij połowę shake’a. Resztę kanapki włóż do shake’a i wróć się do sprzedawcy. Kiedy powiesz, że nie możesz wypić shake’a, bo jest w nim Big Mac, osoba obsługująca zwróci Ci pieniądze.
Dlaczego? Ponieważ łatwiej jest uczyć ludzi banalnych mechanizmów, niż szukać osób, które byłyby zdolne dokonywać rozsądnej oceny sytuacji. Tym sposobem uczy się pracowników zasady - w razie wątpliwości zwróć pieniądze.
Aby odnieść sukces we współczesnej gospodarce, trzeba stać się człowiekiem niezastąpionym. By to zrobić, trzeba być przenikliwym i nadzwyczajnym. Czytając „Najsłabsze ogniwo” dochodzimy do wniosku, że od dawna jesteśmy poddawany praniu mózgu, którego celem jest nakłonienie nas do pogodzenia się z własnym losem. A przecież nie jesteśmy małą lalką, którą ktoś steruje i pociąga za sznurki, dlatego też możemy panować nad swoim życiem.
Seth Godin przekonuje, że najmocniejszym ogniwem człowiek dopiero staje się w czasie życia, w żadnym wypadku się nim nie rodzi. Osiąga to, działając samodzielnie i kreatywnie, nie bojąc się przy okazji tworzyć czasem dziwnych, a nawet złych pomysłów.
Zatem czy chcesz zostać najmocniejszym ogniwem? Jeśli tak, to nadeszła pora na zmiany. Jednak zanim wprowadzisz je w życie, warto zagłębić się w treść „Najmocniejszego ogniwa” Setha Godina. Być może będzie to wystarczający pocisk energii do błyskawicznych zmian w Twoim życiu.
radio ZET Krzysztof Pyzia
Sukces tu i teraz. Osiągniesz wszystko, czego chcesz, szybciej, niż się spodziewasz
Inspirujący poradnik, który jest już klasyką gatunku. Dzięki strategiom proponowanym przez Tracy′ego można osiągnąć każdy, choćby nawet najbardziej brawurowy cel. Lektura książki może sprawić, że Czytelnik pozna swoje mocne strony, zyska większe poczucie własnej wartości, wzmocni pewność siebie, nauczy się skutecznie radzić sobie z problemami i przeszkodami, zacznie otaczać się odpowiednimi ludźmi. Zaktualizowane i rozszerzone wydanie zawiera nowe rozdziały dotyczące finansów, życia rodzinnego i zdrowia - trzech sfer, w których osiąganie celów może przynosić największe korzyści, ale w których najtrudniej się je wyznacza i realizuje.
Personel Plus 2011-03-01