ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Recenzownik. Mój książkowy journal

„Recenzownik. Mój książkowy journal” to przestrzeń nie tylko na recenzowanie książek, jak sama nazwa wskazuje, ale również znajdziecie w nim różne wyzwania czytelnicze, możecie komponować swoją biblioteczkę ORAZ planować wyjazdy na targi książki. Tego jeszcze nie było! Ponadto w recenzowniku znajdziecie miejsce na podpisy autorek czy swoich book besties. Moim zdaniem rewelacja! Całość utrzymana jest w stonowanych kolorach, czyli to co lubię najbardziej i niezwykle dopracowana pod każdym względem.

Bookkateee Jabłczyk Katarzyna

Turcja. Orient oswojony. Oblicza świata

Dzień dobry serdeczne! Uwielbiam książki przybliżające mi kulturę, mentalność, obyczajowość, tradycję i symbolikę innych krajów, dlatego też na moim blogu coraz częściej można znaleźć opinie o książkach podróżniczych. Z wielką fascynacją "poznaję" świat, jego podobieństwa i różnice. Tym razem wraz z panią Martą Abramczyk- Weder wybrałam się w fascynującą podróż do Turcji- kraju dwóch kontynentów, czterech mórz, tysięcy minaretów i kultywowanych od wieków tradycji. Kraju kontrastów, w którym przez ezan, recytowane przez muezzina śpiewne wezwanie wiernych do modlitwy, przebijają się amerykańskie hity. Gdzie nadal obchodzi się Ramadan, ale nikomu nie wadzą typowe dla nas Europejczyków obrządki katolickie czy kiczowate i przesadne ozdoby bożonarodzeniowe. "Turcja. Orient oswojony" to intrygujące połączenie książki podróżniczej, reportażu i osobistego pamiętnika, w którym z jednej strony otrzymujemy ogromną dawkę wiedzy na tematy historyczne, polityczne, geograficzne, kulturalne, obyczajowe itp. a z drugiej możemy przeczytać, jak w tym środowisku funkcjonuje osoba z zewnątrz, osoba wychowana w innej kulturze, osoba o innej mentalności, religii, etyce i światopoglądzie. Będziecie mieli okazję zaobserwować, jak wygląda zwyczajne codzienne życie, ja Turcy się rodzą, zakładają swoje rodziny i odchodzą. Czego pragną, co ich chroni i co daje nadzieję na każdy kolejny dzień. Niesamowite zderzenie dwóch różnych światów, ale dzięki temu książka wciąga, fascynuje, wywołuje emocje i zmusza do spojrzenia na niektóre sprawy pod innym katem, "otwiera" głowę na inność. Bohaterem tej książki jest ludność- ta bogata i biedna, kobiety i mężczyźni, ci dobrzy i ci źli. Autorka opisuje ludzi zwyczajnych jak i tych wyjątkowych, zabiera nas na wieś i do miasta, pokazuje, co ją nadal zaskakuje, a co stało się już powszechne i normalne... Bardzo przypadł mi do gustu układ tej książki. Rozdziały są krótkie, ale bardzo treściwe. Informacje są przekazane w bardzo ciekawy i interesujący sposób, i dzięki temu przeczytanie tej książki nie zabiera wiele czasu. Bardzo się cieszę, że mogłam poznać kolejny kraj widziany oczyma jego wieloletniego mieszkańca. Kolorowy, różnorodny, fascynujący, momentami zatrważający i wywołujący zdumienie i niedowierzanie. Bije z tej książki olbrzymia pasji i uczucie do tego barwnego, choć nadal nie do końca odkrytego kraju ... Zdecydowanie chcę więcej. Czy polecam? Zdecydowanie tak. "Turcja. Orient oswojony" nie jest publikacją przepełnioną suchymi faktami, to wciągająca podróż opowiedziana niezwykle przyjaznym językiem. Znajdziecie to mnóstwo cennych informacji, zrozumiecie jakie zasady panują w tureckiej kulturze. Przekonacie się, co jest mitem, staniecie oko w oko z krzywdzącymi stereotypami i być może zmienicie swoje nastawienie o Turcji i jej mieszkańców. POLECAM... "Przed wyjazdem zetknęłam się z wieloma stereotypami dotyczącymi Turcji i Turków. Nie pozwalałam wmówić sobie, że jadę do dzikiego, zacofanego kraju, w którym jakiś Arab zwabi mnie na obywatelstwo, a w najgorszym wypadku zabije. Albo on, albo czający się na każdym kroku terroryści. Krzywdzące stereotypy dotyczące Turcji są ciągle żywe, mimo że ten kraj od lat jest jednym z najpopularniejszych celów wakacyjnych wyprawa Polaków. Wiedziałam, że Turcja jest państwem laickim z dominującym islamem, że nie wszystkie kobiety się zakrywają, że jedzenie jest pyszne- choć obawiałam się, że nie zasmakuje mi baranina..." -Marta Abramczyk- Weder "Turcja. Orient oswojony." str.7

Ewelina-czyta.- Ewelina Górowska Górowska Ewelina

Słodkie przeznaczenie

Czy istnieje miłość jak z bajki? Mia Montgomery to dziewczyna, która marzy o prawdziwej miłości. Niestety jeszcze jej nie doświadczyła, a o takiej miłości czyta tylko w książkach. Kiedy przyjaciółka oznajmia jej, że brat jej chłopaka niebawem przyjeżdża, Mia od razu domyśla się o co jej chodzi. Dziewczyna nie zamierza być z nikim swatania, ponieważ czeka na "tego jedynego". Jednak los bywa przekorny i stawia na drodze dziewczyny przystojnego Archer'a, ale czy on będzie zainteresowany znajomością z Mią? Czy panna Montgomery uzna Archer'a za "pana idealnego"? "Słodkie przeznaczenie" tytuł brzmi słodko prawda? Czy naprawdę tak jest 🤔 czy to słodka historia o miłości ? Powiem Wam szczerze, że moim zdaniem jest to delikatna, ale nie przesłodzona historia o miłości, na którą główna bohaterka czeka od dawna. Książka od pierwszych stron mnie wciągnęła, nie było nudno, nie było zbyt słodko jak to czasem bywa w książkach. Jest to historia idealna na zastój czytelniczy jeśli takowe miewiacie, idealna na weekend czy też jeśli macie po prostu ochotę na coś lekkiego. Ja praktycznie przeczytałam tę książkę bardzo szybko, nie nudziła mnie historia w niej zawarta. Jeśli macie ochotę na coś przyjemnego dla duszy to polecam Wam "Słodkie przeznaczenie" 😉 8⭐/10 

mgrzelka_32 Grzelak Magdalena

King. Tylko moja

Ola stworzyła kolejną super historię. Choć jest to 1 recenzja książki od niej u mnie na profilu to już wcześniej zetknęłam się z jej piórem. Książka bardzo fajnie napisana, super się przy niej bawiłam a nawet udało mi się wciągnąć. Anabella i King to bardzo ciekawe postacie a razem tworzą mieszankę wybuchową. Ich relacje mimo że nie powinna mieć miejsca to jest przepiękna. Czekam na następne części żeby móc odkryć dalsze losy ich albo innych bohaterów. Zapraszam was do przeczytania tego pełnego wrażeń romansu.

books_and.music_ Maszkowska Patrycja

The ASMR (Arrogant-Sexy-Messy-Roommate)

🖤Totalnie zakochałam się w tym duecie autorek - Ludka Skrzydlewska i Magdalena Szponar naprawdę wiedziały, jak sprawić, żeby czytelnik dostał miks wszystkiego, co najlepsze: humoru, romansu, chemii między bohaterami i nutki dramy. 🖤Parker to bohaterka, jakiej dawno nie spotkałam w literaturze. Jesieniara pełną gębą - kocha klimat zniczy, świeczek i cmentarnego vibe’u, a jej największą pasją jest nagrywanie ASMR. Jest trochę wredna, trochę sarkastyczna, ale przez to niesamowicie prawdziw. To taka postać, którą od razu widzisz przed oczami - niby niedostępna, niby zbyt arogancka, a jednak da się ją lubić i zrozumieć. 🖤I wtedy wchodzi on - Cameron. Totalne przeciwieństwo Parker. Wiecznie uśmiechnięty, głośny, z energią jak golden retriever, a do tego jeszcze mięśniak-trener personalny. Brzmi jak koszmar dla kogoś, kto kocha ciszę, prawda? 🖤Uwielbiam motyw „enemies to lovers”, a tutaj został rozegrany w absolutnie genialny sposób. Parker uważa, że Cameron nawet oddycha za głośno, a on z kolei robi wszystko, żeby wyprowadzić ją z równowagi - i to daje nam całą masę zabawnych sytuacji. Ale co najlepsze, między ich sprzeczkami można wyczuć tę chemię, która aż parzy i sprawia, że czytelnik tylko czeka, aż coś w końcu eksploduje. Do tego autorki wrzucają genialny motyw „udawanej pary”. 🖤Jesienny klimat tej książki jest wyjątkowy. Znicze, świece, dźwięki ASMR - to wszystko tworzy atmosferę, która nie tylko wyróżnia tę książkę na tle innych romansów, ale też sprawia, że aż chce się zatrzymać. 🖤Dla mnie ta książka to idealny rom-com na jesień - zabawny, lekko pikantny, pełen ciepła i uroku, a przy tym bardzo oryginalny dzięki motywowi ASMR. Autorki naprawdę pokazały, że w duecie mogą stworzyć coś wyjątkowego i mam ogromną nadzieję, że to nie ich ostatnia wspólna książka.

zaczytane.serce Głaczyńska Paulina