Recenzje
Tajlandia. Świątynie, pływające targi i rajskie plaże. Wydanie 1
Zasada jai yen wyznawana i stosowana na co dzień przez Tajów warta jest upowszechnienia na świecie. Uprzejmość, powściągliwość, dyskrecja... No, ale jest kilka narodowości, które wymarłyby, jeśliby narzucić im tę regułę. Tajowie zyskują szacunek i sympatię każdego, kto spędzi w Tajlandii choćby zorganizowany urlop, a ominie go dłuższa wędrówka po tym niezmiernie ciekawym kraju.
Krakowskie "Bezdroża" odważnie wypuszczają się w odległe zakątki. Specjalizujące się dotąd w przewodnikach po krajach ościennych, Bałkanach, Europie Środkowej, stają się powoli ważnym graczem na rynku wydawniczym sięgającym po renomowane źródła, autorów z pierwszej ligi i dalekie kraje. Taką publikacją jest właśnie "Tajlandia", w obszernej formie opowiadająca o państwie, jego historii, walorach krajoznawczych, turystycznych i poznawczych. Obaj jej autorzy od wielu lat zamieszkują Tajlandię, wędrują po całej Azji Południowo-Wschodniej i są ekspertami od tego regionu. Choć przewodnik liczy blisko 800 stron, nie ma tu miejsca na teksty akademickie. Każdy artykuł, ramka, mapka, schemat są fascynującym elementem edukacji o Tajlandii. Starannie dobrane ciekawostki na temat różnych stron życia Tajów i stereotypów przybliżają Czytelnika do skomplikowanej prawdy o tym narodzie.
Relacja zaczyna się w Bangkoku, Wenecji Wschodu, by krok po kroku przewędrować centrum miasta, potem jego okolice: Samut Prakarn (farmę krokodyli na przedmieściu), Dam-noen Saduak (pływający targ), Mu-ang Buran (starożytne miasto). Poza Bangkokiem i centrami masowej turystyki przewodnik poleca wybrane parki narodowe, legendarne plaże, bajeczne wyspy tropikalne, 1500-kilo-metrowy wodny szlak Mekongu, setki miejsc naznaczonych arcydziełami sztuki i natury. Szczegółowe plany ułatwiają wędrówkę, zaś masa informacji praktycznych (od liczb napotykanych na banknotach po najważniejsze autostrady i wycieczki rikszami) sprawia, że debiutujący przewodnik zyskuje miano nieocenionego.
Krakowskie "Bezdroża" odważnie wypuszczają się w odległe zakątki. Specjalizujące się dotąd w przewodnikach po krajach ościennych, Bałkanach, Europie Środkowej, stają się powoli ważnym graczem na rynku wydawniczym sięgającym po renomowane źródła, autorów z pierwszej ligi i dalekie kraje. Taką publikacją jest właśnie "Tajlandia", w obszernej formie opowiadająca o państwie, jego historii, walorach krajoznawczych, turystycznych i poznawczych. Obaj jej autorzy od wielu lat zamieszkują Tajlandię, wędrują po całej Azji Południowo-Wschodniej i są ekspertami od tego regionu. Choć przewodnik liczy blisko 800 stron, nie ma tu miejsca na teksty akademickie. Każdy artykuł, ramka, mapka, schemat są fascynującym elementem edukacji o Tajlandii. Starannie dobrane ciekawostki na temat różnych stron życia Tajów i stereotypów przybliżają Czytelnika do skomplikowanej prawdy o tym narodzie.
Relacja zaczyna się w Bangkoku, Wenecji Wschodu, by krok po kroku przewędrować centrum miasta, potem jego okolice: Samut Prakarn (farmę krokodyli na przedmieściu), Dam-noen Saduak (pływający targ), Mu-ang Buran (starożytne miasto). Poza Bangkokiem i centrami masowej turystyki przewodnik poleca wybrane parki narodowe, legendarne plaże, bajeczne wyspy tropikalne, 1500-kilo-metrowy wodny szlak Mekongu, setki miejsc naznaczonych arcydziełami sztuki i natury. Szczegółowe plany ułatwiają wędrówkę, zaś masa informacji praktycznych (od liczb napotykanych na banknotach po najważniejsze autostrady i wycieczki rikszami) sprawia, że debiutujący przewodnik zyskuje miano nieocenionego.
Tygodnik Angora Ł. Azik, 24/01/2010
Inteligencja praktyczna. Sztuka i nauka zdrowego rozsądku
Po co nam inteligencja, wysokie IQ - jeśli nie potrafimy z nich korzystać... To może się zmienić po lekturze bestsellera dra Karla Albrechta "Inteligencja praktyczna. Sztuka i nauka zdrowego rozsądku", wydanego przez Sensus.
Albrecht, prezentując najnowsze wyniki badań mózgu, hipnoterapii i systemów informatycznych, odkrywa przed czytelnikami swoje frapujące przemyślenia na temat działania ludzkiego umysłu. Do lektury zachęca barwny, a jednocześnie prosty, zrozumiały język wykładu. Rozpoczynamy od... humoru zeszytów szkolnych ( "Niektóre bakterie rozkładają obornik na kompot"), apotem jest już tylko ciekawiej.
Autor koncentruje się głównie na szukaniu i rozwijaniu nowych koncepcji, których celem jest zwiększanie efektywności - zarówno jednostek jak i organizacji, począwszy od kreatywności człowieka, po wizję rozbudowy przedsiębiorstw. Te zróżnicowane organizmy przenikają się. Wszak, by zarządzać talentami - trzeba je mieć, a z tym nie jest łatwo. "Produkcja" absolwentów potrafiących korzystać z komputera i surfować po internecie nie jest równoznaczna z przygotowaniem osób potrafiących myśleć i wykorzystywać swoją wiedzę.
Albrecht sypie cytatami i barwnymi przykładami, dowodzących "zdziczenia Ameryki" i hołdowania przez nią kulturze - przede wszystkim elektronicznej - rozrywki. Dostaje się także telewizji -za ogłupianie i odrywanie od słowa pisanego. Niezdecydowanie widać jedynie w podejściu do internetu, który -przynajmniej potencjalnie -jest zarówno telewizualnym środkiem przekazu, jak i nośnikiem tekstu do czytania.
Propozycje zmierzają do poznania naszego "biokomputera" i ulepszania umysłowego "oprogramowania". Droga ku temu wydaje się nie tylko ciekawa, ale wiele obiecująca.
Albrecht, prezentując najnowsze wyniki badań mózgu, hipnoterapii i systemów informatycznych, odkrywa przed czytelnikami swoje frapujące przemyślenia na temat działania ludzkiego umysłu. Do lektury zachęca barwny, a jednocześnie prosty, zrozumiały język wykładu. Rozpoczynamy od... humoru zeszytów szkolnych ( "Niektóre bakterie rozkładają obornik na kompot"), apotem jest już tylko ciekawiej.
Autor koncentruje się głównie na szukaniu i rozwijaniu nowych koncepcji, których celem jest zwiększanie efektywności - zarówno jednostek jak i organizacji, począwszy od kreatywności człowieka, po wizję rozbudowy przedsiębiorstw. Te zróżnicowane organizmy przenikają się. Wszak, by zarządzać talentami - trzeba je mieć, a z tym nie jest łatwo. "Produkcja" absolwentów potrafiących korzystać z komputera i surfować po internecie nie jest równoznaczna z przygotowaniem osób potrafiących myśleć i wykorzystywać swoją wiedzę.
Albrecht sypie cytatami i barwnymi przykładami, dowodzących "zdziczenia Ameryki" i hołdowania przez nią kulturze - przede wszystkim elektronicznej - rozrywki. Dostaje się także telewizji -za ogłupianie i odrywanie od słowa pisanego. Niezdecydowanie widać jedynie w podejściu do internetu, który -przynajmniej potencjalnie -jest zarówno telewizualnym środkiem przekazu, jak i nośnikiem tekstu do czytania.
Propozycje zmierzają do poznania naszego "biokomputera" i ulepszania umysłowego "oprogramowania". Droga ku temu wydaje się nie tylko ciekawa, ale wiele obiecująca.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI N, 18/01/2010
Konie. Poradnik bez kantów
Zachwyt nad pięknymi końmi odnajdujemy w prozie, poezji, piosenkach, filmach i... poradniku "Konie. Niech Cię koń nie robi w konia". Zresztą tych, dla których historyczni towarzysze podróży są dziś po prostu przyjaciółmi - nie trzeba do koni przekonywać. Pozostałych z pewnością przekona autor książki Witold Wrotek, który -nie zagłębiając się nadmiernie w teoretyczne rozważania -szybko zachęca do bezpośrednich kontaktów ze zwierzęciem i zaliczania kolejnych etapów szkolenia - od wsiadania, czyszczenia po jazdę. Później coraz bliżej poznajemy swego pupila. Wszak - wbrew popularnemu powiedzeniu -koń nie tylko jest taki, jak go każdy widzi, ale też czuje, zna jego budowę, potrafi się z nim bawić. W książce znalazły się także podstawowe wskazówki dla hodowców oraz tych, którzy nie zamierzają z każdą końską dolegliwością biec do weterynarza.
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI N, 16/01/2010
Narty. Poradnik bez kantów
Ferie przed nami - czas więc zacząć przygotowywać się do szusowania na nartach, sezonowej frajdy, która nie jest wynalazkiem nawet ostatnich wieków. Konrad Drzymała, autor "poradnika bez kantów" Wydawnictwa Septem, zatytułowanego "Narty. Szaleństwo na dwóch deskach", zapewnia, iż możliwością przemieszczania się po miękkim puchu zafascynowani byli już mieszkańcy Skandynawii przed... 5-7 tys. lat. I to zapewne nie mniej niż obecni fani narciarstwa. Nie wiemy, jak kiedyś, ale dziś naukę jazdy rozpoczynamy od spotkania z instruktorem. Najcierpliwszym z nich jest z pewnością ten poradnik. Autor "na narty" zaprasza dopiero w połowie wykładu. Wcześniej studiujemy zasady zachowania się na stoku, kompletujemy sprzęt i odzież oraz poznajemy możliwości konserwowania nart i wiązań. Aż w końcu zaczynamy przygotowania - fizyczne i... psychiczne, by w końcu stanąć na deskach. Stok czeka!
POLSKA - DZIENNIK ŁÓDZKI N, 16/01/2010
NX CAM. Programowanie ścieżek dla obrabiarek CNC
Coraz bogatsze wzornictwo i zwiększający się stopień skomplikowania produktów wymagają od producentów stosowania nowoczesnych, zintegrowanych narzędzi CAD do projektowania. CAE do symulacji i CAM do wytwarzania. Narzędzia te umożliwiają szybkie wdrażanie i modyfikowanie pomysłów projektantów. Jednym z powszechniej stosowanych systemów komputerowego wspomagania wytwarzania CAM w przemyśle lotniczym, narzędziowym i samochodowym jest NX (dawna nazwa: UNIGRAPHICS) - zintegrowany system wyższego rzędu, będący kompleksowym rozwiązaniem z zakresu CAD/CAM/CAE. Zawiera on innowacyjną technikę modelowania Synchronous Technology, która umożliwia szybkie wprowadzanie zmian w projekcie i edycję wirtualnych modeli. Moduł wytwarzania NX CAM, należący do systemu NX, umożliwia generowanie kodów dla obrabiarek CNC na podstawie modelu części, stworzonego za pomocą NX CAD lub wczytanego z innego programu CAD.
Podręcznik „NX CAM - programowanie ścieżek dla obrabiarek CNC” jest przeznaczony dla technologa-programisty. Przedstawiono w nim podstawy modułu frezowania: od przygotowania modelu części do obróbki, poprzez omówienie poszczególnych operacji (planowanie, zgrubna, wykończeniowa) oraz ich opcji, do wygenerowania kodu NC. Omówiono możliwości współpracy z zewnętrznymi programami CAD, podstawy Synchronous Modeling, asocjatywność oraz inne przydatne w pracy technologa-programisty opcje CAD. Opisano ogólne zasady obróbki części typu forma (w odniesieniu do operacji 3-osiowych), obróbkę otworów oraz zasady definicji obróbki z indeksowaniem. Na konkretnych przykładach podano podstawy programowania ścieżek 5-osiowych. Przedstawiono podstawowe zasady definicji narzędzi (bez korzystania z zewnętrznych baz) oraz zasady dotyczące przeprowadzania symulacji obróbki (wykorzystującej rzeczywisty kod NC).
Pierwszy raz na świecie - przy współpracy z producentem oprogramowania Siemens PLM Software - udostępniono bezpłatną wersję testową NX Unigraphics na nośniku DVD razem z książką. Czytelnik otrzymuje dwie płyty DVD. DVD1 z wersją instalacyjną NX 6.0 oraz DVD2, która zawiera ćwiczenia i filmy do poszczególnych rozdziałów książki, a także niezbędne dodatki do ćwiczeń.
Podręcznik „NX CAM - programowanie ścieżek dla obrabiarek CNC” jest przeznaczony dla technologa-programisty. Przedstawiono w nim podstawy modułu frezowania: od przygotowania modelu części do obróbki, poprzez omówienie poszczególnych operacji (planowanie, zgrubna, wykończeniowa) oraz ich opcji, do wygenerowania kodu NC. Omówiono możliwości współpracy z zewnętrznymi programami CAD, podstawy Synchronous Modeling, asocjatywność oraz inne przydatne w pracy technologa-programisty opcje CAD. Opisano ogólne zasady obróbki części typu forma (w odniesieniu do operacji 3-osiowych), obróbkę otworów oraz zasady definicji obróbki z indeksowaniem. Na konkretnych przykładach podano podstawy programowania ścieżek 5-osiowych. Przedstawiono podstawowe zasady definicji narzędzi (bez korzystania z zewnętrznych baz) oraz zasady dotyczące przeprowadzania symulacji obróbki (wykorzystującej rzeczywisty kod NC).
Pierwszy raz na świecie - przy współpracy z producentem oprogramowania Siemens PLM Software - udostępniono bezpłatną wersję testową NX Unigraphics na nośniku DVD razem z książką. Czytelnik otrzymuje dwie płyty DVD. DVD1 z wersją instalacyjną NX 6.0 oraz DVD2, która zawiera ćwiczenia i filmy do poszczególnych rozdziałów książki, a także niezbędne dodatki do ćwiczeń.
Mechanik