Recenzje
Mistrzowska edycja zdjęć. Adobe Photoshop CS3 PL dla fotografów
Książka Martina Eveninga to lektura przeznaczona dla osób, które chcą manipulować treścią wykonanych zdjęć - to pełne źródło wiedzy o retuszowaniu. W dobie cyfrowej fotografii wykonanie zdjęcia aparatem jest dopiero początkiem procesu tworzenia zapierającego dech w piersiach obrazu. Kiedyś poprawianie fotografii ograniczało się do powiększania, przycinania i manipulacji kolorem w ciemni - obecnie zmienić można dowolny element zdjęcia. Niemal nieograniczone możliwości retuszu daje najpopularniejszy program do obróbki grafiki - Adobe Photoshop. To potężne narzędzie wymaga jednak od użytkownika sporej wiedzy. Martin Evening krok po kroku objaśnia takie zagadnienia, jak podstawy obsługi i konfiguracji programu Adobe Photoshop, edycja obrazów rastrowych, przetwarzanie zdjęć za pomocą Camera Raw, precyzyjna korekcja i retusz grafik, stosowanie warstw, zaznaczeń, masek oraz filtrów, a także zarządzenie obrazami, kolorami, przygotowanie plików do drukowania czy umieszczenia w Internecie. Książka wydana jest na wysokiej jakości papierze, bogato ilustrowana i uzupełniona przykładami użycia różnych funkcji, zaś do całości dołączona jest płyta DVD z anglojęzycznymi dodatkami rozszerzającymi treść książki (m.in. filmami instruktażowymi).
PC World
iPhone 3G. Nieoficjalny podręcznik. Wydanie II
Osobiście nie czytam instrukcji dołączanych do urządzeń elektronicznych tylko od razu biorę się za poznawanie praktyczne. Instrukcja ląduje zaś w koszu lub, w najlepszym wypadku, w zapomnianej szufladzie. Oczywiście znam ludzi, którzy każdą instrukcję czytają przed dotknięciem urządzenia. Co więcej, tacy ludzie bywają moimi przyjaciółmi. Trochę mi ich szkoda bo instrukcja do telewizora potrafi mieć 150 stron, a do samochodu nawet ponad 300 :)
W przypadku iPhone′a kilka nędznie małych kartek dołączonych przez producenta zapewne nie zaspokoi głodu wiedzy nałogowych czytaczy instrukcji.
Właśnie z myślą o nich powstała książka „iPhone 3G Nieoficjalny Podręcznik” autorstwa Davida Pogue. W Polsce książka ta została wydana nakładem wydawnictwa Helion w przekładzie Grzegorza Wernera. Jest to dzieło o 356 stronach, godne telewizora Sony czy też innego Philipsa.
Jednak jak wie większość kobiet, nie wielkość ma znaczenie, a jakość, przejdźmy więc do zawartości merytorycznej (mężczyźni mają problem z tą wiedzą o wielkości). Książka jest napisana bardzo ciekawym, łatwym językiem. W niektórych zdaniach pojawia się nawet nutka humoru, która pomaga w łatwym połykaniu kartek tej przecież niemałej lektury. Momentami miałem wrażenie, że czytam bardziej felieton lub powieść niż instrukcję. Szczególnie ciekawe są wstępy do rozdziałów, których jest 15, a dotyczą wszystkiego, co jest związane z samym telefonem, jak też oprogramowaniem z AppStore, programami iTunes, MobileMe, czy podstawowymi akcesoriami do tego telefonu.
Książka omawia naprawdę wszystkie aspekty używania telefonu. Mamy tu opisany każdy przycisk ekranowy, który pojawia się nawet w aplikacji do przeglądania zdjęć. Ale nie tylko nowicjusze i osoby nie znające iPhone’a dowiedzą się czegoś ciekawego. Zapewniam, że nawet zaawansowani użytkownicy iPhone’a znajdą dla siebie coś ciekawego. Szczególnie, że autor nie ogranicza się tylko do suchego opisu funkcji iPhone’a, ale wtrąca też informacje około iPhonowe, na przykład o tym, jak działa system pozycjonowania oparty na Wi-Fi. Bardzo ciekawe są też specjalne ramki „Uwaga” oraz „Wskazówka”. W prostych słowach jest tam przekazana, zazwyczaj bardzo cenna, uwaga dotycząca obsługi iPhone’a. Wielką zaletą książki, oprócz jej szczegółowości, jest jej aktualność. Napisana jest w oparciu o najnowsze oprogramowanie dostępne w iPhonie, dzięki czemu brak zaskoczeń związanych z różnicami miedzy książką, a naszym telefonem lub braków w opisie nowych funkcji. Oczywiście, mimo że tytuł książki zawiera oznaczenie 3G, to większa jej cześć ma też zastosowanie do starszego modelu iPhone’a. Muszę przyznać, że ta książka/instrukcja to ogromne kompendium wiedzy na temat telefonu od Apple.
Tutaj porada dla zaawansowanych użytkowników:
Jeśli w swoim środowisku uchodzicie za fachowca od iPhone’a, a jednocześnie macie dość pytań w stylu „Jak wysłać SMS”, „Jak zaimportować kontakty z Sim”, to musicie kupić kilka egzemplarzy książki i rozdać znajomym. Nigdy więcej żadnego pytania w tym temacie nie usłyszycie.
W odbiorze książki przeszkadza jedynie brak kolorowych ilustracji - wszystkie są smutne i szare, a przecież iPhone jest zupełnie inny, kolorowy i wesoły. Pewnie jednak wydruk kolorowy zmieniłby cenę z 39 zł na 69. Coś za coś. To coś, to pełna lokalizacja zrzutów ekranowych. Wszystkie pokazane w książce ekrany są w polskim języku!
Jeśli miałbym podsumować książkę, w jakimś jednym krótkim zdaniu, to musiałbym rozwinąć skrót, który pojawił się w tytule.
RTFM - Read This Fine Manual - przeczytaj tę wspaniałą instrukcję.
PS. Oczywiście znam też inne rozwinięcia tego skrótu.
W przypadku iPhone′a kilka nędznie małych kartek dołączonych przez producenta zapewne nie zaspokoi głodu wiedzy nałogowych czytaczy instrukcji.
Właśnie z myślą o nich powstała książka „iPhone 3G Nieoficjalny Podręcznik” autorstwa Davida Pogue. W Polsce książka ta została wydana nakładem wydawnictwa Helion w przekładzie Grzegorza Wernera. Jest to dzieło o 356 stronach, godne telewizora Sony czy też innego Philipsa.
Jednak jak wie większość kobiet, nie wielkość ma znaczenie, a jakość, przejdźmy więc do zawartości merytorycznej (mężczyźni mają problem z tą wiedzą o wielkości). Książka jest napisana bardzo ciekawym, łatwym językiem. W niektórych zdaniach pojawia się nawet nutka humoru, która pomaga w łatwym połykaniu kartek tej przecież niemałej lektury. Momentami miałem wrażenie, że czytam bardziej felieton lub powieść niż instrukcję. Szczególnie ciekawe są wstępy do rozdziałów, których jest 15, a dotyczą wszystkiego, co jest związane z samym telefonem, jak też oprogramowaniem z AppStore, programami iTunes, MobileMe, czy podstawowymi akcesoriami do tego telefonu.
Książka omawia naprawdę wszystkie aspekty używania telefonu. Mamy tu opisany każdy przycisk ekranowy, który pojawia się nawet w aplikacji do przeglądania zdjęć. Ale nie tylko nowicjusze i osoby nie znające iPhone’a dowiedzą się czegoś ciekawego. Zapewniam, że nawet zaawansowani użytkownicy iPhone’a znajdą dla siebie coś ciekawego. Szczególnie, że autor nie ogranicza się tylko do suchego opisu funkcji iPhone’a, ale wtrąca też informacje około iPhonowe, na przykład o tym, jak działa system pozycjonowania oparty na Wi-Fi. Bardzo ciekawe są też specjalne ramki „Uwaga” oraz „Wskazówka”. W prostych słowach jest tam przekazana, zazwyczaj bardzo cenna, uwaga dotycząca obsługi iPhone’a. Wielką zaletą książki, oprócz jej szczegółowości, jest jej aktualność. Napisana jest w oparciu o najnowsze oprogramowanie dostępne w iPhonie, dzięki czemu brak zaskoczeń związanych z różnicami miedzy książką, a naszym telefonem lub braków w opisie nowych funkcji. Oczywiście, mimo że tytuł książki zawiera oznaczenie 3G, to większa jej cześć ma też zastosowanie do starszego modelu iPhone’a. Muszę przyznać, że ta książka/instrukcja to ogromne kompendium wiedzy na temat telefonu od Apple.
Tutaj porada dla zaawansowanych użytkowników:
Jeśli w swoim środowisku uchodzicie za fachowca od iPhone’a, a jednocześnie macie dość pytań w stylu „Jak wysłać SMS”, „Jak zaimportować kontakty z Sim”, to musicie kupić kilka egzemplarzy książki i rozdać znajomym. Nigdy więcej żadnego pytania w tym temacie nie usłyszycie.
W odbiorze książki przeszkadza jedynie brak kolorowych ilustracji - wszystkie są smutne i szare, a przecież iPhone jest zupełnie inny, kolorowy i wesoły. Pewnie jednak wydruk kolorowy zmieniłby cenę z 39 zł na 69. Coś za coś. To coś, to pełna lokalizacja zrzutów ekranowych. Wszystkie pokazane w książce ekrany są w polskim języku!
Jeśli miałbym podsumować książkę, w jakimś jednym krótkim zdaniu, to musiałbym rozwinąć skrót, który pojawił się w tytule.
RTFM - Read This Fine Manual - przeczytaj tę wspaniałą instrukcję.
PS. Oczywiście znam też inne rozwinięcia tego skrótu.
Moje Jabłuszko Norbert Cała
Co potrafi Twój iPOD? Podręcznik użytkownika. Wydanie IV
„Co potrafi Twój iPod?? Podręcznik użytkownika” - Książka o tym trochę przydługim tytule trafiła do mnie kilka dni temu. Jest to czwarte wydanie tej napisanej przez Scotta Kelby książki, wypuszczonej w Polsce przez wydawnictwo Helion. Pierwsze wrażenie mogę opisać jako ogromne zaskoczenie. Pojawiło się pytanie: Jak można napisać o iPodach książkę mającą ponad 300 stron? Przecież tyle zajmuje dobry kryminał z ciekawymi zwrotami akcji, a takich ciężko oczekiwać po pozycji, która ma w podtytule „Podręcznik użytkownika”.
Zacznijmy jednak od początku. Książka robi bardzo dobre pierwsze wrażenie, gdyż jest wydana w pełnym kolorze, na bardzo dobrym, lekko błyszczącym papierze. Jedyne zastrzeżenie można mieć do okładki - jest trochę bez polotu, zaprojektowana i wykonana ze zbyt cienkiego papieru. W środku jest dużo lepiej. Czytelna, dobrze dobrana wielkość czcionki i ascetyczny skład dobrze się wpisują w estetykę produktów Apple. To wszystko w połączeniu z luźnym i lekkim językiem w znacznym stopniu ułatwia czytanie. Na wspomniane ponad 300 stron tekstu składa się trzynaście rozdziałów, z których każdy ma związek z tytułem jakiejś piosenki. Książka zbudowana jest wg zasady: jedna funkcja - jedna strona. To na pewno ułatwia nawigację, ale niekiedy, o czym wspomnę dalej, mści się na autorze i czytelnikach. Pozycja napisana jest w oparciu o poprzednią generację iPodów, dlatego nie znajdziemy w niej informacji o iPodzie nano 4G oraz iPodzie touch 2G. Nie przeszkadza to w niczym, gdyż zasady obsługi tych odtwarzaczy nie zmieniły się od poprzedniej generacji. W podręczniku znajdziemy rozdział poświęcony obsłudze iPodów z kółkiem dotykowym oraz osobne rozdziały dedykowane iPodowi touch oraz Shuffle. Przy opisie poszczególnych funkcji odtwarzacza mści się wspomniana zasada: jedna funkcja - jedna strona. Autor poświęca więc tyle samo miejsca podłączaniu słuchawek, czy uruchamianiu podświetlenia ekranu, co na synchronizację z komputerem, czy tworzenie list odtwarzania z poziomu iPoda. Wygląda to dosyć śmiesznie, bo ile można napisać o podłączaniu słuchawek? Autor sporą cześć książki poświęcił na opis obsługi nierozłącznego z odtwarzaczami programu iTunes. Muszę przyznać, że to jedna z ciekawszych części. Znalazłem w niej opisy funkcjonalności, o których nigdy nie słyszałem. Chwała autorowi za przystępne przedstawienie tego programu. Często słyszę zarzuty, że może iPody są proste w obsłudze, ale iTunes to już prawdziwa męka. Po przeczytaniu tej książki takich głosów powinno być znacznie mniej. Oprócz omawiania zagadnień związanych z obsługą iPodów oraz programu iTunes, autor poświęcił sporo miejsca akcesoriom dla tego odtwarzacza. Osobnego rozdziału doczekała się nawet integracja iPoda z samochodem. Niestety akurat ten rozdział nie bardzo pasuje do polskiego rynku, gdyż mówi o samochodach z wyposażeniem przeznaczonym na rynek amerykański. W wielu miejscach znajdziemy niebieskie ramki z iWskazówką. Zawarte w ramkach krótkie porady są bardzo interesujące i muszę się przyznać, że czytanie książki zacząłem właśnie od tych ramek. Doskonale uzupełniają one treść i czasem przynoszą zaskakująco proste rozwiązania skomplikowanych czynności. Cały czas zastanawiałem się dla kogo jest ta książka. Z jednej strony, tak obszerna pozycja może zainteresować tylko zupełnych fanów/maniaków iPodów, takich jak ja. Z drugiej jednak, poświęcanie tak banalnej czynności jak używanie przełącznika Hold, całej strony powoduje zniesmaczenie u osoby, która dobrze zna ten odtwarzacz. Jeśli miała by to być pozycja dla kogoś, kto kupuje sobie pierwszego iPoda, to może go przerazić jej grubość. Przecież iPod miał być prosty. Wystarczy wyjąć z pudełka i słuchać muzyki. Odpowiedź jest chyba tylko jedna. Tak, książka jest dla każdej osoby, dla której iPod to coś więcej niż zwykła „empetrójka”. Jeśli więc czytacie Moje Jabłuszko, jesteście fanami Apple i kupujecie komuś bliskiemu iPoda w prezencie pod choinkę, to zainwestujcie jeszcze trochę i kupcie mu tą książkę. Będzie z prezentu jeszcze bardziej zadowolony.
Zacznijmy jednak od początku. Książka robi bardzo dobre pierwsze wrażenie, gdyż jest wydana w pełnym kolorze, na bardzo dobrym, lekko błyszczącym papierze. Jedyne zastrzeżenie można mieć do okładki - jest trochę bez polotu, zaprojektowana i wykonana ze zbyt cienkiego papieru. W środku jest dużo lepiej. Czytelna, dobrze dobrana wielkość czcionki i ascetyczny skład dobrze się wpisują w estetykę produktów Apple. To wszystko w połączeniu z luźnym i lekkim językiem w znacznym stopniu ułatwia czytanie. Na wspomniane ponad 300 stron tekstu składa się trzynaście rozdziałów, z których każdy ma związek z tytułem jakiejś piosenki. Książka zbudowana jest wg zasady: jedna funkcja - jedna strona. To na pewno ułatwia nawigację, ale niekiedy, o czym wspomnę dalej, mści się na autorze i czytelnikach. Pozycja napisana jest w oparciu o poprzednią generację iPodów, dlatego nie znajdziemy w niej informacji o iPodzie nano 4G oraz iPodzie touch 2G. Nie przeszkadza to w niczym, gdyż zasady obsługi tych odtwarzaczy nie zmieniły się od poprzedniej generacji. W podręczniku znajdziemy rozdział poświęcony obsłudze iPodów z kółkiem dotykowym oraz osobne rozdziały dedykowane iPodowi touch oraz Shuffle. Przy opisie poszczególnych funkcji odtwarzacza mści się wspomniana zasada: jedna funkcja - jedna strona. Autor poświęca więc tyle samo miejsca podłączaniu słuchawek, czy uruchamianiu podświetlenia ekranu, co na synchronizację z komputerem, czy tworzenie list odtwarzania z poziomu iPoda. Wygląda to dosyć śmiesznie, bo ile można napisać o podłączaniu słuchawek? Autor sporą cześć książki poświęcił na opis obsługi nierozłącznego z odtwarzaczami programu iTunes. Muszę przyznać, że to jedna z ciekawszych części. Znalazłem w niej opisy funkcjonalności, o których nigdy nie słyszałem. Chwała autorowi za przystępne przedstawienie tego programu. Często słyszę zarzuty, że może iPody są proste w obsłudze, ale iTunes to już prawdziwa męka. Po przeczytaniu tej książki takich głosów powinno być znacznie mniej. Oprócz omawiania zagadnień związanych z obsługą iPodów oraz programu iTunes, autor poświęcił sporo miejsca akcesoriom dla tego odtwarzacza. Osobnego rozdziału doczekała się nawet integracja iPoda z samochodem. Niestety akurat ten rozdział nie bardzo pasuje do polskiego rynku, gdyż mówi o samochodach z wyposażeniem przeznaczonym na rynek amerykański. W wielu miejscach znajdziemy niebieskie ramki z iWskazówką. Zawarte w ramkach krótkie porady są bardzo interesujące i muszę się przyznać, że czytanie książki zacząłem właśnie od tych ramek. Doskonale uzupełniają one treść i czasem przynoszą zaskakująco proste rozwiązania skomplikowanych czynności. Cały czas zastanawiałem się dla kogo jest ta książka. Z jednej strony, tak obszerna pozycja może zainteresować tylko zupełnych fanów/maniaków iPodów, takich jak ja. Z drugiej jednak, poświęcanie tak banalnej czynności jak używanie przełącznika Hold, całej strony powoduje zniesmaczenie u osoby, która dobrze zna ten odtwarzacz. Jeśli miała by to być pozycja dla kogoś, kto kupuje sobie pierwszego iPoda, to może go przerazić jej grubość. Przecież iPod miał być prosty. Wystarczy wyjąć z pudełka i słuchać muzyki. Odpowiedź jest chyba tylko jedna. Tak, książka jest dla każdej osoby, dla której iPod to coś więcej niż zwykła „empetrójka”. Jeśli więc czytacie Moje Jabłuszko, jesteście fanami Apple i kupujecie komuś bliskiemu iPoda w prezencie pod choinkę, to zainwestujcie jeszcze trochę i kupcie mu tą książkę. Będzie z prezentu jeszcze bardziej zadowolony.
Moje Jabłuszko Norbert Cała
System 7 punktów Scotta Kelbyego. Kluczowe techniki, które dzielą przeciętne zdjęcie od prawdziwej fotografii
Scott Kelby, fotograf i projektant mieszkający w USA, to postać doskonale znana profesjonalistom zajmującym się edycją zdjęć w programie Adobe Photoshop. Jest redaktorem naczelnym czasopism Photoshop User i Layers, założycielem i przewodniczącym stowarzyszenia National Association of Photoshop Professionals (NAPP), a także prezesem firmy Kelby Media Group, która zajmuje się szkoleniami, edukacją i wydawaniem publikacji instruktażowych z zakresu obsługi oprogramowania. Kelby współorganizuje seminarium szkoleniowe Adobe Photoshop Seminar Tour jako dyrektor szkoleniowy, a także jest autorem podcastu Photoshop User TV, który można znaleźć w iTunes Store.
Można by tak wymieniać jeszcze bardzo długo, jednak dla wielu osób na świecie najważniejsze jest to, że Scott Kelby jest wielokrotnie nagradzanym autorem ponad 40 książek poświęconych sekretom fotografii cyfrowej, obsługi programów firmy Adobe, głównie Photoshopa, a także Mac OS X.
Wydawnictwo Helion ma w swojej ofercie już kilkanaście pozycji tego autora, na przykład opisywaną niedawno na łamach Mojego Jabłuszka książkę „Co potrafi twój iPod?”. Warto się z nimi zapoznać, gdyż Scott Kelby posiada umiejętność przedstawiania nawet skomplikowanych zagadnień w bardzo prosty i przejrzysty sposób. Podobnie jest w przypadku książki „System 7 punktów Scotta Kelby’ego. Kluczowe techniki, które dzielą przeciętne zdjęcie od prawdziwej fotografii”. Jak wskazuje ów przydługi tytuł, jest ona skierowana do użytkowników programu Adobe Photoshop, zajmujących się na co dzień edycją zdjęć cyfrowych.
Tym co wyróżnia tę książkę Scotta Kelby’ego pośród innych podręczników edycji zdjęć cyfrowych jest sprowadzenie całego procesu do siedmiu punktów. Autor systematyzuje kolejne etapy pracy w taki sposób, aby czytelnik mógł łatwo zrozumieć sens poszczególnych czynności oraz zależności pomiędzy nimi. Wraz z autorem przechodzimy więc kolejno przez: przetwarzanie oryginału zdjęcia w module Camera RAW, korekcję przy użyciu krzywych, posługiwanie się poleceniem cień/podświetlenie, malowanie światłem, wykorzystanie kanałów obrazu, zmianę trybu mieszania i maskowanie warstw oraz wyostrzanie. Takie podejście do tematu pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na proces edycji zdjęcia cyfrowego. Pozwala zrozumieć, które czynności służą konkretnym celom i kiedy należy z nich skorzystać.
Książka została podzielona na 21 lekcji, z których każda ukazuje zastosowanie systemu siedmiu punktów Scotta Kelby’ego na przykładzie jednego, wybranego zdjęcia. Dzięki technikom opisanym przez autora portrety, krajobrazy lub zdjęcia obiektów nabierają zupełnie nowego wyrazu, przeobrażając się ze zwykłych zdjęć, jakie może wykonać każde z nas, w prawdziwe dzieła sztuki. Proste zabiegi i korekcje umożliwiają wydobycie z fotografii bogactwa szczegółów i głębi wyrazu, których, na pierwszy rzut oko, wcale byśmy się nie spodziewali.
Najciekawsze w książce „System 7 punktów Scotta Kelby’ego” jest jednak to, że jest ona doskonałą lekturą zarówno dla początkujących użytkowników programu Adobe Photoshop, jak również tych z nich, którzy posiadają już pewien poziom zaawansowania. Nowicjusze dowiedzą się, jak działają podstawowe narzędzia korygujące obraz, jakie efekty można uzyskać dzięki poszczególnym etapom edycji i kiedy należy je stosować. Użytkownicy z większym doświadczeniem znajdą w kolejnych rozdziałach podpowiedzi, jak wykorzystać znane już sobie narzędzia w jeszcze doskonalszy sposób. Dla wielu z nich będzie to również doskonałe usystematyzowanie posiadanej już wiedzy.
Krótko mówiąc, jeżeli tylko zajmujecie się edycją zdjęć cyfrowych, czy to amatorsko czy profesjonalnie, znajdziecie w książce „System 7 punktów Scotta Kelby’ego” mnóstwo interesujących informacji i przydatnych porad. Dodatkowo, w przeciwieństwie do bardzo wielu podręczników, wiedza opisana w książce Kelby’ego jest w dużej mierze niezależna od posiadanej wersji programu Adobe Photoshop. Program może się zmieniać i rozwijać, lecz podstawowe zasady edycji i korekcji pozostaną niezmienne.
Można by tak wymieniać jeszcze bardzo długo, jednak dla wielu osób na świecie najważniejsze jest to, że Scott Kelby jest wielokrotnie nagradzanym autorem ponad 40 książek poświęconych sekretom fotografii cyfrowej, obsługi programów firmy Adobe, głównie Photoshopa, a także Mac OS X.
Wydawnictwo Helion ma w swojej ofercie już kilkanaście pozycji tego autora, na przykład opisywaną niedawno na łamach Mojego Jabłuszka książkę „Co potrafi twój iPod?”. Warto się z nimi zapoznać, gdyż Scott Kelby posiada umiejętność przedstawiania nawet skomplikowanych zagadnień w bardzo prosty i przejrzysty sposób. Podobnie jest w przypadku książki „System 7 punktów Scotta Kelby’ego. Kluczowe techniki, które dzielą przeciętne zdjęcie od prawdziwej fotografii”. Jak wskazuje ów przydługi tytuł, jest ona skierowana do użytkowników programu Adobe Photoshop, zajmujących się na co dzień edycją zdjęć cyfrowych.
Tym co wyróżnia tę książkę Scotta Kelby’ego pośród innych podręczników edycji zdjęć cyfrowych jest sprowadzenie całego procesu do siedmiu punktów. Autor systematyzuje kolejne etapy pracy w taki sposób, aby czytelnik mógł łatwo zrozumieć sens poszczególnych czynności oraz zależności pomiędzy nimi. Wraz z autorem przechodzimy więc kolejno przez: przetwarzanie oryginału zdjęcia w module Camera RAW, korekcję przy użyciu krzywych, posługiwanie się poleceniem cień/podświetlenie, malowanie światłem, wykorzystanie kanałów obrazu, zmianę trybu mieszania i maskowanie warstw oraz wyostrzanie. Takie podejście do tematu pozwala zupełnie inaczej spojrzeć na proces edycji zdjęcia cyfrowego. Pozwala zrozumieć, które czynności służą konkretnym celom i kiedy należy z nich skorzystać.
Książka została podzielona na 21 lekcji, z których każda ukazuje zastosowanie systemu siedmiu punktów Scotta Kelby’ego na przykładzie jednego, wybranego zdjęcia. Dzięki technikom opisanym przez autora portrety, krajobrazy lub zdjęcia obiektów nabierają zupełnie nowego wyrazu, przeobrażając się ze zwykłych zdjęć, jakie może wykonać każde z nas, w prawdziwe dzieła sztuki. Proste zabiegi i korekcje umożliwiają wydobycie z fotografii bogactwa szczegółów i głębi wyrazu, których, na pierwszy rzut oko, wcale byśmy się nie spodziewali.
Najciekawsze w książce „System 7 punktów Scotta Kelby’ego” jest jednak to, że jest ona doskonałą lekturą zarówno dla początkujących użytkowników programu Adobe Photoshop, jak również tych z nich, którzy posiadają już pewien poziom zaawansowania. Nowicjusze dowiedzą się, jak działają podstawowe narzędzia korygujące obraz, jakie efekty można uzyskać dzięki poszczególnym etapom edycji i kiedy należy je stosować. Użytkownicy z większym doświadczeniem znajdą w kolejnych rozdziałach podpowiedzi, jak wykorzystać znane już sobie narzędzia w jeszcze doskonalszy sposób. Dla wielu z nich będzie to również doskonałe usystematyzowanie posiadanej już wiedzy.
Krótko mówiąc, jeżeli tylko zajmujecie się edycją zdjęć cyfrowych, czy to amatorsko czy profesjonalnie, znajdziecie w książce „System 7 punktów Scotta Kelby’ego” mnóstwo interesujących informacji i przydatnych porad. Dodatkowo, w przeciwieństwie do bardzo wielu podręczników, wiedza opisana w książce Kelby’ego jest w dużej mierze niezależna od posiadanej wersji programu Adobe Photoshop. Program może się zmieniać i rozwijać, lecz podstawowe zasady edycji i korekcji pozostaną niezmienne.
Moje Jabłuszko Piotr Chyliński
Zwab piękną kobietę do łóżka. Mistrzowska intryga metodą Mystery
Autorem książki której zawartość dokładnie odpowiada tytułowi jest Erik von Markovik - lepiej znany pod swoim pseudonimem artystycznym „Mystery”.
Mystery zapisał się w środowisku PUA („Pick Up Artists”, z ang. Artystów Uwodzenia) jako jeden z najbardziej „płodnych” uwodzicieli. Przez wiele lat wymyślał a następnie testował różne strategie i techniki uwodzenia atrakcyjnych kobiet. Tych które spotykasz kiedy są samemu, z koleżanką, czy nawet z dużą grupą znajomych. Jego pomysł błyskoteki czy negów zostały entuzjastycznie przyjęte przez tysiące uwodzicieli na całym świecie. Jest jednym z Top 10 uwodzicieli na świecie.
„Zwab piękną kobietę do łóżka” to „tylko” 250 stron konkretów. I to takich, że ich zastosowanie w praktyce zajmie Ci z rok. W przeciwieństwie do innych uwodzicieli którzy spłycają często temat w swoich publikacjach i piszą je dość chaotycznie, materiał który prezentuje Mystery jest uporządkowany, usystematyzowany i proceduralny.
Tak jak osoba, która chce zostać mistrzem patelni, zaczyna swoją przygodę z gotowaniem od dobrej i polecanej książki kucharskiej, a następnie realizuje w niej zawarte przepisy krok po kroku… Po to aby oczarować przyjaciół i te osoby które chce uwieść (Panowie! Gotowanie dla kobiety jest drugą po graniu na instrumencie najbardziej seksowną i podniecającą czynnością którą można wykonywać w obecności kobiety)… Tak ktoś kto chce mówić o sobie uwodziciel, potrzebuje dobrej książki kucharskiej związanej z… Uwodzeniem.
Dla kogo ta książka? Jeżeli spełniasz chociaż jedno z poniższych kryteriów to jest ona dla Ciebie:
- Czytałeś „Gra” Neila Strausa (pseudonim „Style”) i dowiedziałeś się w niej, że pierwszym i najważniejszym trenerem uwodzenia Style’a był Mystery. I jesteś ciekaw jakie tajemnice jeszcze się kryją w głowie Mystery’ego…
- Oglądałeś amerykański reality show w którym człowiek w goglach lotnika i neonem na kapeluszu uczy wybranych mężczyzn w różnym wieku jak uwodzić kobiety i zastanawiałeś się „Kto to?”
- Już interesujesz się tematami profesjonalnego uwodzenia kobiet i chcesz to robić naprawdę porządnie… Potrzebujesz jeszcze tylko porządnej książki z gotowymi przepisami do wykonania krok po kroku…
- W ogóle nie interesujesz się uwodzeniem, nic o tym nie wiesz, wiesz tylko to że jesteś heteroseksualnym mężczyzną który lubi kobiety i chce uwieść dla siebie przynajmniej tą jedną która da mu to czego on potrzebuje (w zamian dając tak cudowne uczucia jak ekscytację i te inne które pojawiają się, kiedy uwodzenie i flirt są zrobione porządnie)…
- Jeżeli jesteś kobietą i chcesz się dowiedzieć jak dużo pracy musi wykonać facet aby sprawić że czujesz te cudowne uczucie ekscytacji kiedy któryś zawraca Ci w głowie…
Mystery zapisał się w środowisku PUA („Pick Up Artists”, z ang. Artystów Uwodzenia) jako jeden z najbardziej „płodnych” uwodzicieli. Przez wiele lat wymyślał a następnie testował różne strategie i techniki uwodzenia atrakcyjnych kobiet. Tych które spotykasz kiedy są samemu, z koleżanką, czy nawet z dużą grupą znajomych. Jego pomysł błyskoteki czy negów zostały entuzjastycznie przyjęte przez tysiące uwodzicieli na całym świecie. Jest jednym z Top 10 uwodzicieli na świecie.
„Zwab piękną kobietę do łóżka” to „tylko” 250 stron konkretów. I to takich, że ich zastosowanie w praktyce zajmie Ci z rok. W przeciwieństwie do innych uwodzicieli którzy spłycają często temat w swoich publikacjach i piszą je dość chaotycznie, materiał który prezentuje Mystery jest uporządkowany, usystematyzowany i proceduralny.
Tak jak osoba, która chce zostać mistrzem patelni, zaczyna swoją przygodę z gotowaniem od dobrej i polecanej książki kucharskiej, a następnie realizuje w niej zawarte przepisy krok po kroku… Po to aby oczarować przyjaciół i te osoby które chce uwieść (Panowie! Gotowanie dla kobiety jest drugą po graniu na instrumencie najbardziej seksowną i podniecającą czynnością którą można wykonywać w obecności kobiety)… Tak ktoś kto chce mówić o sobie uwodziciel, potrzebuje dobrej książki kucharskiej związanej z… Uwodzeniem.
Dla kogo ta książka? Jeżeli spełniasz chociaż jedno z poniższych kryteriów to jest ona dla Ciebie:
- Czytałeś „Gra” Neila Strausa (pseudonim „Style”) i dowiedziałeś się w niej, że pierwszym i najważniejszym trenerem uwodzenia Style’a był Mystery. I jesteś ciekaw jakie tajemnice jeszcze się kryją w głowie Mystery’ego…
- Oglądałeś amerykański reality show w którym człowiek w goglach lotnika i neonem na kapeluszu uczy wybranych mężczyzn w różnym wieku jak uwodzić kobiety i zastanawiałeś się „Kto to?”
- Już interesujesz się tematami profesjonalnego uwodzenia kobiet i chcesz to robić naprawdę porządnie… Potrzebujesz jeszcze tylko porządnej książki z gotowymi przepisami do wykonania krok po kroku…
- W ogóle nie interesujesz się uwodzeniem, nic o tym nie wiesz, wiesz tylko to że jesteś heteroseksualnym mężczyzną który lubi kobiety i chce uwieść dla siebie przynajmniej tą jedną która da mu to czego on potrzebuje (w zamian dając tak cudowne uczucia jak ekscytację i te inne które pojawiają się, kiedy uwodzenie i flirt są zrobione porządnie)…
- Jeżeli jesteś kobietą i chcesz się dowiedzieć jak dużo pracy musi wykonać facet aby sprawić że czujesz te cudowne uczucie ekscytacji kiedy któryś zawraca Ci w głowie…
akademiauwodzenia.com Maciej Fate Czekaj