Recenzje
6 nawyków wydajnego zespołu
Czyli jak stworzyć stabilny, trwały i efektywny zespół Jak rozwijać synergię i minimalizować dysonans Jakie nawyki rozwijać, a jakie stanowczo tłumić Planowanie i realizacja projektów dla klientów czy opracowywanie strategii to zadania, do których nowoczesne organizacje wykorzystują pracę zespołów. Co jednak sprawia, że ten system sprawdza się w praktyce Zespół jest niczym orkiestra - jego członkowie muszą posiadać indywidualne, choć uzupełniające się umiejętności. Jak stworzyć doskonale współgrający zespół lub jak przeciwdziałać fałszom?
Gazeta MSP
Filozofia sukcesu. Życie szczęśliwe i dostatnie według Napoleona Hilla
Cokolwiek umysł człowieka może sobie wyobrazić i w co uwierzyć - to może osiągnąć - przekonuje autor. Zachęcające prawda! Kto powiedział, że do szczęścia prowadzi droga kręta, wyboista i ciągle pod górę Napoleon Hill podaje czytelnikowi siedemnaście zasad sukcesu. Przedstawia rozwiązania problemów związanych z potrzebą zwiększenia dochodów, osiągnięcia spokoju ducha, szczęścia, harmonii w domu czy w pracy. Dlatego jeśli tak jak tysiące mężczyzn i kobiet marzysz o tym, aby pewnego dnia odejść na spokojną emeryturę - sięgnij po tę książkę.
Gazeta MSP
Bóle pleców. Lekarz rodzinny
Kiedy narzekamy Panie doktorze, tu mnie boli...", najczęściej wskazujemy na plecy. Nie tylko my, bo na tę dolegliwość skarży się ponad połowa Polaków. Co więcej Jeśli chodzi o rodzaj bólu - jest w czym... wybierać. Przekonujemy się o tym zarówno na co dzień - przy podnoszeniu ciężarów, nadwyrężaniu się, przy bólach korzonków itp. - jak i podczas lektury książki Eleanory (nomen omen)... Bull "Bóle pleców" z serii "Lekarz rodzinny".
Ale odczuwanie bólu to nie tylko minusy. To także sygnał alarmowy. Ciało mówi, że "coś" jest nie tak. W książce sporo miejsca poświęcono prewencji - w domu, w biurze czy podczas jazdy autem. A gdy już boli, od dr Bull dowiemy się, jak dolegliwość łagodzić, mechanicznie i farmakologicznie. Już po tej lekturze możemy poczuć się lepiej. Po serii proponowanych ćwiczeń - na pewno.
Dziennik Łódzki Marek Niedźwiedzki, 11/10/2008
Tybet. Legenda i rzeczywistość. Wydanie 1
Książka wprowadza w tajemną medycynę tybetańską, systemy wróżebne, opisuje znaczenie amuletów zbi i tradycje Tybetańczyków. Kilkaset zdjęć ilustrujących tekst ukazuje niezwykłe krajobrazy Dachu Świata, stare klasztory, życie tak mnichów jak i zwykłych ludzi. Ta fotograficzna relacja z wieloletnich wędrówek autora daje wyobrażenie o specyfice i bogactwie kultury Kraju Śniegów. Liczne pobyty Marka Kalmusa w klasztorach, spotkania z Dalaj Lamą i z licznymi inkarnowanymi lamami oraz uczonymi tybetańskimi, bezpośredni kontakt z pielgrzymami oraz ze zwykłymi mieszkańcami regionu dały mu wielką wiedzę praktyczną i doświadczenie. Dzięki temu Tybet. Legenda i rzeczywistość to książka o żywej narracji oraz wciągająca i pasjonująca opowieść. Dzięki Tybetańczykom - pisze Marek Kalmus - ich pogodzie ducha nauczyłem się, nawet w obliczu najgorszych przeciwności losu, patrzeć na życie bardziej otwarcie, spokojnie i uważnie. Było to dla mnie równie inspiracją do ukończenia drugiego kierunku studiów: filozofii i kulturoznawstwa orientalnego oraz do napisania pracy dyplomowej Hermeneutyka sztuki tybetańskiej. Wszystko to sprawiło, e głęboko zaangażowałem się w sprawy Tybetu. Uważam bowiem, e mamy moralny obowiązek nie dopuścić do zaginięcia co właściwie dzieje się na naszych oczach unikalnej duchowej i materialnej kultury Tybetu oraz wynarodowienia Tybetańczyków, którzy już są mniejszością narodową we własnym kraju! O autorze: Uczestnik około trzydziestu wypraw w góry Turcji, Iranu, Hindukusz, Karakorum, Himalaje i do Tybetu, alpinista i przewodnik tatrzański. Geolog, filozof i dr religioznawstwa, badacz kultury tybetańskiej. Od 20 lat organizuje kursy medycyny chińskiej. Najważniejsze dla niego są Himalaje i Tybet, ale te surowe góry Afganistanu i Pakistanu oraz Iran. Uwielbia także indyjskie klimaty. Bhutan i Hunza to równie miejsca, gdzie mógłby zamieszkać na stałe.
e-gory.pl
Grzeczna dziewczynka idzie do pracy czyli jak przetrwać trudne początki
Kiedy odbieramy dyplom uczelni wyższej, pierwszym uczuciem, które nas przepełnia, jest duma. Oto zakończyłyśmy trudny etap zdobywania wiedzy, napisałyśmy niezłą pracę dyplomową i pozytywnie zaliczyłyśmy ostatni egzamin. Mając w pamięci stres przed sesją, godziny spędzone w bibliotece i przesiadywanie na wykładach od rana do wieczora, myślimy, że nastał wreszcie nowy, lepszy okres w naszym życiu. Idziemy do pracy.
Nic bardziej mylnego. Po kilku miesiącach w nowych okolicznościach życiowych często tęsknimy za beztroską lat studenckich, długimi wakacjami i intensywnym życiem towarzyskim. Przystosowanie się do tzw. dorosłego życia nie jest łatwe. Nagle znajdujemy się w świecie sztywnych zasad i procedur oraz wśród ludzi, z którymi niekoniecznie możemy się zaprzyjaźnić. Przynajmniej nie od razu.
Wydawnictwo OnePress z myślą o świeżo upieczonych pracownicach wydało po polsku książkę Hannah Seligson zatytułowaną Grzeczna dziewczynka idzie do pracy, czyli jak przetrwać trudne początki. Przejrzawszy spis treści, spodziewamy się uniwersalnych rad, jak wejść w rytm życia zawodowego. Chcąc poznać sposoby na uniknięcie błędów nowej osoby w danym środowisku, otwieramy książkę... i przez dwieście stron zastanawiamy się. czy faktycznie możemy zastosować się do zawartych w niej wskazówek.
Dwa pierwsze rozdziały odnoszą się do bardzo istotnej rzeczy, jaką jest rozpoczęcie kariery. Jak znaleźć dobrą pracę Jak wywalczyć sobie mocną pozycję w nowej firmie W jaki sposób sprawiać wrażenie profesjonalistki Seligson skupia się na każdym szczególe: od właściwego stroju, po relacje z przełożonymi i współpracownikami. Przestrzega przed zbyt emocjonalnym podejściem do problemów, jakie w naturalny sposób wynikają z przyjęcia na siebie zupełnie nowych zadań. Radzi uczyć się od najlepszych, znaleźć sobie mentora i dostosować się do grupy współpracowników. Niestety, uważne wczytanie się w poszczególne punkty pokazuje, że autorka często zaprzecza sama sobie. Bo jak możemy jednocześnie być sobą" w pracy i przeglądać co tydzień tabele sportowe, by dopasować się do tego, o czym rozmawiają współpracownicy płci męskiej
Takich zgrzytów i sprzeczności jest więcej. Właściwie ta książka bardziej obrazuje świat korporacyjny Ameryki, niż daje cenne wskazówki dla dziewczyn, które zaczynają karierę zawodową. To zresztą główna jej wada, z którą w żaden sposób nie poradziła sobie redakcja polskiego wydania - nieprzystosowanie do realiów bliskich polskim odbiorczyniom. Jeden z ostatnich rozdziałów, który traktuje o odejściu i zwolnieniu z pracy, zawiera w sobie szczegóły, które dotyczą tylko życia w Stanach Zjednoczonych. Tamtejszy system ubezpieczeń społecznych jest kompletnie inny od obowiązującego w Polsce. Redakcja polskiego wydania nie zająknęła się o tym nawet w małym przypisie. Tymczasem w innym miejscu zamieniła amerykańskie adresy stron internetowych na polskie. Taka niekonsekwencja nie pomaga w odbiorze książki, gdyż trudno stwierdzić, czy ma się do czynienia z rzetelnym poradnikiem czy tylko z opisem sytuacji młodych pracownic w Ameryce. Osobiście skłaniałabym się ku tej drugiej opcji. Niestety, znajduję zbyt mało odniesień do sytuacji znanych mi osobiście czy z relacji koleżanek, by wybrać książkę Seligson jako przewodnik po życiu zawodowym. Być może ta zbytnia szczegółowość poradnika zaważyła na tym, że jego użyteczność została ograniczona. Wiele z nas pracuje nadal w niewielkich firmach, gdzie oddział HR to jedna osoba z szefostwa, a nawet w tych większych upomnienie się o szkolenia dyskwalifikuje pracownika zamiast sprawić, że jego zaangażowanie w pracy zostanie zauważone. Nie każdy młody pracownik może sobie pozwolić na negocjowanie swoich zarobków, gdyż często nie posiada nawet formalnej umowy o pracę. Sądzę, że młoda pracownica w Polsce zmaga się z zupełnie innymi problemami niż jej rówieśniczka ze Stanów Zjednoczonych.
Jednak książka Seligson nie jest zupełnie bezużyteczna, gdyż zawiera także fragmenty, które są bardziej uniwersalne. Problemy molestowania seksualnego, a także różnorodnych koneksji towarzyskich w miejscu pracy stanowią na pewno atut poradnika. Nie wszystko, o czym pisze autorka, odnosi się do naszego miejsca pracy, ale jeśli pracujemy w firmie, która otwarcie wzoruje się na zasadach korporacyjnych, możemy na podstawie tej książki wskazać, czego jej jeszcze brakuje do osiągnięcia standardów. Autorka pisze też otwarcie o niechęci starszych pracownic do młodszych koleżanek, szkodliwości plotkowania w zespole oraz o niebezpieczeństwie zamknięcia kobiet w kręgu gorzej płatnych zajęć o charakterze służebnym (asystentka, tak jak przedszkolanka i pielęgniarka, maja. Żeńską końcówkę). W Polsce nadal są to rzadko poruszane tematy Książka podpiera się także licznymi danymi statystycznymi, które dotyczą. udziału kobiet w rynku pracy, w rozdziale poszczególnych stanowisk czy też wysokości ich wynagrodzenia. Takie informacje mogą się przydać każdemu.
Z jednej strony mamy doić przerażająca, wizję biura jako miejsca, w którym czają się liczne niebezpieczeństwa ora/ gdzie wpadamy w wir niekorzystnych dla nas schematów i mechanizmów i po to. aby przetrwać, musimy zaprzeczyć części sienie i przeglądać nudne tabele sportowe, by w oczach kolegów wyjść na równą dziewczynę (czy oni przeglądają żurnale mody?), to tylko jedna strona tej książki Druga to podsycanie w kobietach poczucia, że mogą łatwo stać się profesjonalistkami i osiągnąć sukces. Biorąc pod uwagę fakt, że ab) dojść do czegoś, kobiety w Polsce muszą nie tylko nauczyć się. jak zachowywać się w środowisku zawodowym, ale przede wszystkim pokonać tkwiące u nich samych ograniczenia, poradnik Seligson może być użyteczny. Mimo wszystko czekam na polską wersję - napisaną przez kobietę stąd i dającą bardziej adekwatne do naszych realiów rady dla świeżo upieczonych pracownic.
Gazeta Ubezpieczeniowa Katarzyna Sosnowska, 21/10/2008