Recenzje
Recenzownik. Mój książkowy journal
RECENZOWNIK. MÓJ KSIĄŻKOWY JOURNAL to kolejne podejście do popularnych ostatnio książkowych dzienników. Delikatny kwiecisty design, ozdobiona każda strona - naprawdę bardzo ładnie się to prezentuje. Ten journal pod względem wyglądu będzie idealny dla tych, którzy raczej preferują stonowane kolory, zamiast jaskrawych barw. Co w środku? Recenzownik to nie tylko miejsce na spisywanie swoich wrażeń z lektury, jak sugerowałaby nazwa, ale też dziennik, w którym możemy panować nad swoimi listami TBR, planami czytelniczymi w danych miesiącach czy też porach roku. Pojawia się tam również wiele wyzwań książkowych, a nawet przepisy na herbatki inspirowane książkami Wydawnictwa BeYa. Zaplanujesz tam swoje wyjazdy na targi, stworzysz książkową playlistę, spiszesz stos wstydu, umieścisz ulubione cytaty, a nawet oznaczysz swoją book bestie. Jest też parę fajnych zabaw i różnych trakerów do monitorowania swojego czytania. Naprawdę cała masa rozmaitych książkowych pomysłów i ciężko rozpisać je tu wszystkie. Zdecydowanie jestem zadowolona, że ten journal wpadł w moje ręce. Co podoba mi się najbardziej? To, że ten dziennik nie wymaga systematyczności - uzupełniasz go kiedy chcesz i nie będziesz czuć presji, że musisz coś wpisać, że przepadnie Ci dzień. Masz ochotę, to siadasz i bawisz się z journalem. Ponadto, jest bardzo różnorodny i sądzę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Mi bardzo się spodobał! To jak, sięgniesz po Recenzownik?
Recenzownik. Mój książkowy journal
Design książki zachwyca swoim kwiecistym klimatem - wprowadza czytelnika w jego uroczy, pełen ciepła klimat. To jednak nie jest zwykły notes — to journal dla moli książkowych, którzy pragną nie tylko dokumentować swoje literackie przygody, lecz także rozwijać kreatywność i pasję do czytania. Recenzownik pozwala nam śledzić ilość przeczytanych książek w ciągu miesięcy, roku. Odważni mogą podjąć się wyzwaniom czytelniczym oraz refleksję nad tym, co poruszyło nas najbardziej. W środku możemy znaleźć także przepisy inspirowane książkami herbatki, co tylko utwierdza mnie o jego niepowtarzalności. W jego wnętrzu kryje się również wyjątkowy dziennik poświęcony targom książki, który z pewnością ucieszy każdego fana tych niesamowitych wydarzeń. Możemy również zbierać autografy od autorów i wymieniać się złotymi myślami z naszymi book besties. To nie tylko recenzownik, ale i miejsce gdzie możemy zatrzymać w słowach swoją miłość do literatury. Czy poleciłabym go każdemu molowi książkowemu? ZDECYDOWANIE TAK!
Titek i sprzątanko
Znasz to uczucie, gdy Twoje dziecko prosi „jeszcze jedną bajkę” albo ucieka przed sprzątaniem? 🤔 Dzieci uczą się świata poprzez emocje - a książki o Titku pomagają im te emocje zrozumieć, nazwać i przeżyć w bezpieczny sposób 💛 To seria książek dla dzieci stworzona z myślą o codziennych sytuacjach, które potrafią wywołać prawdziwą burzę - takich jak wyłączenie bajki czy konieczność sprzątania zabawek 🙈 Ja doskonale kojarzę takie sytuacje i wiem, że nie są one proste - dla żadnej ze stron 🤷 🎥 W książce „Titek chce jeszcze jedną bajkę” młody bohater bardzo chce obejrzeć kolejną część swojej ulubionej historii. Niestety, mama mówi stanowcze „koniec”. I choć pojawia się złość, rozczarowanie i łzy, to rozmowa i spokój rodzica pomagają mu zrozumieć, że emocje są w porządku — trzeba je tylko zauważyć i nazwać. 🧹 Z kolei w „Titek i sprzątanko” mały bohater od rana układa ogromny tor dla samochodzików. Gdy słyszy, że trzeba posprzątać, bunt wkracza do akcji! 😅 Na szczęście tata znajduje sposób, by zamienić obowiązek w zabawę - w końcu nawet sprzątanie może być przygodą, jeśli robimy to razem. Każda książka dla dzieci kończy się kilkoma słowami skierowanymi do rodziców — z podpowiedziami, jak rozmawiać z dzieckiem o emocjach, złości czy obowiązkach. To niesamowicie mądre, empatyczne historie, które łączą zabawę z wartościową rozmową. 🤩 Idealne dla przedszkolaków, którzy uczą się samodzielności i dla rodziców, którzy chcą ich w tym wspierać z uśmiechem Moje dzieci bawiły się z tymi świetnie i z pewnością sięgniemy po kolejne książki z tej serii 😍
Złość odczarowana. Zrozum ją, zaakceptuj i wykorzystaj
Malbat znaczy rodzina
"Nie byliśmy bohaterami serialu. Nasza relacja wydawała mi się taka jak ten cały przestępcy świat - brudna i zatruta." Alice jest młodą policjantką. Właśnie dostała nową sprawę do rozwiązania. Z nocnego klubu znikają trzy striptizerki. Dla kobiety od samego początku coś nie gra w tej sprawie. Sytuację utrudnia fakt, że Alice coraz częściej natyka się na Christiana- właściciela klubu. Wtedy jeszcze nie wiedziała, jak bardzo jej życie się zmieni.. Kobieta zostaje wciągnięta w mafijne porachunki. Nie ma już odwrotu, musi przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości. Tylko z członkami Malbatu ma szansę przetrwać. Od teraz jest jedną z nich.. Czy uda jej się przetrwać? Już sam prolog mocno mnie zaintrygował, a początek książki wciągnął w tę historię. Dużo się działo, śledztwo szło do przodu, pojawiały się nowe fakty i nowe utrudnienia. Niby Alice była bliżej rozwiązanie sprawy, a jednak była daleko. Sama nie wiedziała, w którym momencie znalazła się w tej grze jako pionek, którym inni mogli sterować. Jednak mniej więcej w połowie książki, a dokładniej w momencie, kiedy Malbat musiał się schronić i czekać na rozwinięcie spraw, czegoś mi zabrakło. Nie pasowało mi zachowanie bohaterów- oczekiwałam od nich działań, a nie bezczynnego siedzenia na kanapie. Choć tutaj na plus było zacieśnienie więzów z Alice. Potem akcja znów nabrała tempa, a ja przewracałam stronę za stroną z zaciekawieniem. Wszystko układało się w jedną całość. Zaskoczeniem było dla mnie rozwinięcie prologu. Zdecydowanie zabrakło mi tutaj rozwinięcia wątku romantycznego, a także dreszczyku emocji i większego niebezpieczeństwa. Ja w tej książce znalazłam plusy i minusy. Jestem ciekawa jak Wam się spodoba!