ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Ajax w akcji

Współczesne serwisy internetowe w coraz większym stopniu oferują funkcjonalność zarezerwowaną dotychczas dla złożonych aplikacji. Jednym z poważnych ograniczeń dla ich twórców był do niedawna fakt, iż wprowadzenie zmian na stronie WWW związane na przykład z pobraniem nowych danych wymagało jej przeładowania w przeglądarce internetowej. Bariera ta została usunięta dzięki efektywnemu połączeniu możliwości języków XML i JavaScript oraz techniki asynchronicznej komunikacji między przeglądarką i serwerem WWW. Nowej technice projektowania i tworzenia witryn przypisano nazwę Ajax. Droga do tworzenia jeszcze bardziej złożonych, efektownych i wydajnych aplikacji internetowych stanęła przed programistami otworem.

Rozpoczynając lekturę dowiadujemy się jakie zmiany w podejściu do tworzenia aplikacji internetowych przynosi Ajax. Mamy okazję porównać funkcjonalność klasycznych rozwiązań z przykładami zastosowania Ajaksa. Autorzy prezentują też alternatywy dla tej technologii. Stawianie pierwszych kroków z Ajaksem sprowadza się do przyjrzenia się jego elementom składowym, a więc kaskadowym arkuszom stylów, językowi JavaScript, modelowi DOM i technologii XML. Autorzy dzielą się też uwagami na temat efektywnego zarządzania kodem aplikacji przybliżając refaktoryzację i wzorce projektowe.

Kolejnym etapem edukacji jest opanowanie podstawowych technik związanych z budową aplikacji internetowych. Konieczne jest m.in. poznanie metod umożliwiających wykorzystywanie komponentów w taki sposób, aby zachowana została przejrzystość kodu wykonywanego po stronie klienta. Wysoce użyteczny w tej roli jest wzorzec projektowy Model-View-Controller. Autorzy nie zapominają także o znaczeniu serwera, opisując proces komunikacji między klientem i serwerem. Istotnym elementem publikacji są materiały traktujące o profesjonalnych metodach zapewniania właściwej wymiany informacji między aplikacją a jej użytkownikiem, zwiększania bezpieczeństwa aplikacji oraz podejmowania działań przyczyniających się do wzrostu ich wydajności.

Zdobyta wiedza pozwala na budowanie użytecznych rozwiązań. Autorzy zaprezentowali pięć praktycznych przykładów zastosowania Ajaksa. Pokazali w jaki sposób zrealizować podwójną dynamiczną listę rozwijaną, mechanizm prezentowania sugestii podczas wprowadzania danych, rozbudowany portal, dynamiczną wyszukiwarkę i czytnik RSS. Całość uzupełniły dodatki, w których znalazły swe miejsce opisy narzędzi, bibliotek i frameworków oraz prezentacja języka JavaScript kierowana do programistów preferujących techniki obiektowe.

Sięgając po książkę "Ajax w akcji" zapewniamy sobie dostęp do wartościowego przewodnika prowadzącego przez wiele zagadnień związanych z Ajaksem. Poznajemy genezę tej technologii, opanowujemy jej podstawy i sięgamy po wzorce projektowe. Uczymy się tworzenia profesjonalnych aplikacji internetowych z uwzględnieniem mechanizmów wpływających korzystnie zarówno na wydajność, jak i na poziom bezpieczeństwa. Analizując przykłady zawarte w poszczególnych rozdziałach dostrzegamy potencjał tej technologii, możliwości jej praktycznego zastosowania, a także rozwijamy wiedzę na temat zasad budowy wygodnych w użyciu interfejsów użytkownika. W połączeniu z nieodzowną w tego typu przypadkach praktyką publikacja przyczynia się do znaczącego rozwoju umiejętności programistycznych czytelnika.

Magazyn Internet KK; 07/2007

Apache. Zabezpieczenia aplikacji i serwerów WWW

Apache stanowi podstawę funkcjonowania większości serwerów WWW. Ze względu na swoją popularność jest szczególnie narażony na ataki hakerów. Sięgając po prezentowaną publikację administratorzy mogą uzyskać szereg cennych informacji związanych ze zwiększaniem poziomu bezpieczeństwa zarządzanych przez nich serwerów.

Autor rozpoczyna rozważania od omówienia czynników wpływających negatywnie na bezpieczeństwo sieci. Wyjaśnia jakie znaczenie ma prawidłowa instalacja i konfiguracja Apache’a. Dokonuje przeglądu najważniejszych modułów zabezpieczających. Pokazuje również w jaki sposób testować określoną konfigurację w oparciu o narzędzie CIS Apache Benchmarking Scoring Tool. Warto zwrócić uwagę na rozdział poświęcony klasyfikacji zagrożeń sieciowych, który przybliża techniki stosowane przez hakerów. Godny odnotowania jest też materiał ilustrujący proces zabezpieczania przykładowej aplikacji. W trakcie lektury dowiemy się ponadto dlaczego zapory ogniowe nie zapewniają wystarczającego poziomu ochrony serwerów.

Magazyn Internet KK; 07/2007

Przewaga konkurencyjna. Osiąganie i utrzymywanie lepszych wyników

"Źródłem sukcesu firmy jest wypracowanie wyjątkowych cech, które odróżnią ją od innych" -- pisze Michael Porter w książce "Przewaga konkurencyjna. Osiąganie i utrzymywanie lepszych wyników". "Konkurenci i świadomość słabych stron może nam tylko pomóc" -- dodaje.

Porter jest autorem 16 książek dotyczących konkurencyjności firmy na rynkach krajowych i na arenie międzynarodowej. W tej wyjaśnia, jak budować przewagę konkurencyjną przez ograniczanie kosztów, wprowadzanie nowych technologii oraz zróżnicowanie produktów.

Przykłady działających na rynku firm i podręcznikowy charakter to połączenie, które sprawia, że lektura jest kompletnym źródłem informacji dla menedżerów zajmujących się zarządzaniem strategicznym oraz specjalistów od marketingu, których zadaniem jest obrona wypracowanej przewagi.

Wprost kn; 07/2007

SQL. Sztuka programowania

Interaktywne i rozbudowane serwisy internetowe są obecnie tworzone w oparciu o bazy danych. Przy dużej ilości przechowywanych w nich informacji źle zaprojektowana baza danych może negatywnie wpływać na efektywność całego systemu i w efekcie doprowadzić do powolnego otwierania kolejnych stron. Twórcy prezentowanej książki przekonują czytelników, że napisanie poprawnie działającego kodu SQL nie jest trudne, jednak przygotowanie kodu wydajnego jest już prawdziwą sztuką. Zachęcają do poszerzenia wiedzy w zakresie efektywnego stosowania języka SQL i dbania o zagadnienia związane z wydajnością już na etapie projektowania aplikacji bazodanowych.

Godny odnotowania jest fakt, iż proces nauczania programistów technik efektywnego stosowania baz danych został porównany do szkolenia oficerów w zakresie prowadzenia wojny. Naturalną konsekwencją tego porównania stało się przyjęcie koncepcji nauki stosowanej przez Sun Tzu w "Sztuce wojny". Podobieństwo między wojną a SQL-em było dla autorów na tyle wyraziste, że zdecydowali się również na użycie tytułów rozdziałów pochodzących z dzieła słynnego dowódcy oraz specyficznych, wojskowych porównań. Od swych adeptów wymagają praktycznej znajomości języka SQL i podstawowych technik programowania.

Proces nauki rozpoczyna się od przygotowania "planów strategicznych", czyli projektowania baz danych z myślą o wydajności. W ramach "prowadzenia wojny" przybliżane są techniki efektywnego projektowania aplikacji. "Działania taktyczne" obejmują sprawne posługiwanie się indeksami. "Manewrowanie" uczy wydajnego tworzenia zapytań SQL, natomiast "ukształtowanie terenu" to demonstracja wpływu fizycznej implementacji na wydajność. Warto też wspomnieć o "strategicznej sile wojskowej" poświęconej rozpoznawaniu i obsłudze skomplikowanych przypadków oraz o "walce na wielu frontach" opisującej aspekty współbieżności. Całość wieńczy "zatrudnianie szpiegów", czyli materiał traktujący o mechanizmach monitorowania wydajności.

"SQL. Sztuka programowania" to pozycja napisana w sposób odbiegający od schematów charakterystycznych dla książek traktujących o różnych aspektach informatyki i użytkowania komputerów. Liczne nawiązania do klasycznego dzieła Sun Tzu, przystępna forma prezentowania złożonych zagadnień oraz istotny wpływ omawianych technik na wydajność aplikacji opartych o bazy danych sprawiają, że warto sięgnąć po tę publikację.

Magazyn Internet KK; 07/2007

W dialogu I

Edycja zawiera przede wszystkim komentarze do twórczości autora "Biblioteki Babel", a także relacje z jego podróży i wspomnienia przyjaźni literackich. Tom praktycznie całkowicie wolny jest od polityki. "Sztuka i literatura powinny wyzwolić się od czasu. Wiele razy mówiono mi, że sztuka zależy od polityki czy historii. Nie, ja myślę, że to absolutnie nie jest prawda" -- wyznaje 85-letni pisarz, nazywając siebie "umiarkowanym anarchistą".

Rozmowy nagrano na rok przed śmiercią Borgesa. Od lat niewidomy, wciąż pisał, prowadził wykłady, chłonął świat zmysłami, gdyż nie mógł go zobaczyć. Z tych rozmów bije pogoda ducha, wielka skromność, ale i radość z godnie przeżytego czasu. Borges nie wierzył w Boga, wierzył w etyczne postępowanie, które może nie gwarantuje wiecznego żywota, ale daje spokój ducha. Pytany wprost przez argentyńskiego dziennikarza o swój stosunek do wiary odpowiada: "Jeżeli Bóg oznacza to coś w nas, co pragnie dobra, to tak; jeśli natomiast ktoś ma namyśli jakąś indywidualną istotę, to nie, nie wierzę. Wierzę natomiast w intencję etyczną". "W religii katolickiej jest coś zasadniczo niemoralnego; sądzę, że niemoralna jest idea spowiedzi i rozgrzeszenia, bo jeżeli zrobiłem coś źle, inna osoba nie może mnie rozgrzeszyć".

Zdumiewa pamięć zaawansowanego już wiekiem pisarza. Pod koniec życia potrafił z pamięci recytować poematy i fragmenty prozy. Książka nosi tytuł "W dialogu", lecz tak naprawdę dziennikarz nie jest w niej partnerem, to są popisy erudycji (choć niewolne od licznych powtórzeń, które w redakcji tego tomu powinny były zostać usunięte) i pełne sentymentu wspomnienia. Powracają nazwiska wybitnych pisarzy, nie tylko iberoamerykańskich, bo wśród swych mistrzów Borges wymienia i interpretuje m.in. Dantego, Platona i Arystotelesa, a z autorów późniejszych Kiplinga, Melville′a, Kafkę, Poego czy Conrada ("to wielka szkoda, iż Conrad pisał po angielsku, bo tym sposobem pozbawił polską literaturę wielkiego powieściopisarza" -- mówi). Dziwne, że wśród wielu argentyńskich autorów, którym poświęca tak wiele uwagi, niemalże brak wspomnień o młodszym o 15 lat Julio Cortazarze czy też innym wybitnym rodaku, Ernesto Sábato, choć przecież znali się dobrze.

Borges nie pozostawia żadnego przesłania, stroni od spraw bieżących, mało mówi o sobie, za to wiele o swojej twórczości, którą postrzegał jako nadzwyczajny dar ze świata snów. Widzianym obrazom starał się nadawać kształt słowami... i nigdy nie był z ostatecznego efektu w pełni zadowolony.

Rzeczpospolita Łukasz Gołębiewski; 07/2007