Recenzje
Po prostu CorelDRAW 11
"Po prostu CorelDRAW 11" to pozycja przeznaczona głównie dla początkujących, którzy nie mieli do czynienia z wcześniejszymi wersjami tego programu. Podobnie jak przy innych książkach z tek serii, materiał w niej zamieszczony jest bogato ilustrowany i opatrzony licznymi komentarzami. Kolejne rozdziały w sposób łatwy i przystępny przeprowadzają czytelnika przez funkcje dostępne w Corelu, nie zalewając jednocześnie zbyt dużą ilością informacji.
W skrócie można powiedzieć, że książka ta jest zbiorem łatwych do przyswojenia wskazówek, które w konkretny sposób uczą, jak korzystać z narzędzi tego typu.
Jak to powiedzieć? Rozmowa jako droga do sukcesu zawodowego i towarzyskiego
Autorka Susan RoAne "mówi" czytelnikowi:
[...] Niezależnie od tego, czy jesteś dyrektorem, pracownikiem, lekarzem, inżynierem, cieślą, sprzedawcą, trenerem ligi młodzieżowej czy członkiem jakiejś komisji, na przykład do spraw sztuki w orzędzie lokalnym... czy zaczynasz, rozwijasz, czy zmieniasz karierę... czy jesteś prezesem organizacji zbierającej pieniądze na cele charytatywne lub samozwańczym przewodniczącym jednoosobowej spółki, zbierającym pieniądze na własne potrzeby... czy jesteś zamkniętym w sobie nieśmiałkiem... Napisałem tę książkę właśnie dla Ciebie.
Trzeba pamiętać, że autorka uczy "umiejętności gadania" w Ameryce i recepty chwilami są "zbyt proste". Taki wykład z pozycji "kawa na ławę" dla polskiego czytelnika może być chwilami irytujący. Całość mimo zastrzeżeń jest warta polecenia.
Przez czytanie "Jak to powiedzieć?" utrwaliłem w sobie przekonanie o tym, że nawet krótkie pogawędki są WAŻNE - budują one międzyludzkie relacje.
Co minutę rodzi się klient. Wykorzystaj 10 "pierścieni władzy" Barnuma - osiągnij sławę, fortunę i zbuduj imperium biznesowe
Jeśli ktoś pyta mnie, jaką świetną książkę ostatnio przeczytałem, na pewno na pierwszym miejscu wymienię Joe Vitalego pt. "Co minutę rodzi się klient". Sięgnąłem po tę pozycję przede wszystkim z powodu samego autora tego dzieła. Jest on nie tylko niekwestionowanym ekspertem od marketingu internetowego. Ale także prawdziwym self-made manem, który z niedostatku -- tylko o własnych siłach -- wzniósł się na szczyty finansowego powodzenia. Wiedziałem, że po nim mogę spodziewać tylko czegoś niezwykłego i czarująco magicznego. Nie pomyliłem się... "Co minutę rodzi się klient" to ponad 300 stron niezwykle wciągającej i ekscytującej lektury. To nie tylko historia życia niezłomnego przedsiębiorcy, ale przede wszystkim wspaniałe źródło marketingowych inspiracji. Zbarnumizować bowiem do dziś dnia oznacza skutecznie wypromować.
Przyznam szczerze, że dotąd niewiele wiedziałem o P.T. Barnumie, o tym amerykańskim i światowym zarazem mistrzu oryginalnych promocji. Czytałem tylko, że miał swój cyrk, i powiedział coś, co na trwałe utkwiło w mej pamięci: "bez promocji dzieje się coś strasznego -- nic się nie dzieje!". Vitale do tych ogólników dopisał całą biografię i prawdziwą historię, która, miejmy nadzieję, skutecznie obaliła kilka stereotypów i kłamstw na temat P.T. Barnuma. Ukazała go takim, jakim był -- najwybitniejszym w historii marketingowcem.
"Co minutę rodzi się klient" to książka nie tylko dla studentów marketingu i ekonomii, sprzedawców, właścicieli niewielkich, średnich i dużych biznesów, menadżerów i prezesów, ale także niezwykle cenna lektura dla wszystkich bez wyjątku, których fascynuje biznes, reklama i marketing.
W dziele Vitalego znajdziesz m.in. zestaw wskazówek, jak opracować skuteczną strategię marketingową; dziesięć pierścieni władzy Barnuma, które nawet niewielkie przedsięwzięcie są w stanie przeistoczyć w prawdziwe imperium finansowe. Mało tego, niezrównany Mr. Fire (Joe Vitale) pomyślał nawet o bonusie, którym jest oryginalny zapis wykładów Barnuma pt. "Sztuka zdobywania pieniędzy"!
Czas na e-biznes
Trzeba oczywiście uważać, by podczas lektury nie zachłysnąć się, bowiem dawka wiedzy na temat, jak utworzyć rentowne serwisy internetowe jest już bardzo obszerna. Treść książki została jednak uporządkowana w taki sposób, że każdy kolejny podrozdział i rozdział to "zupełnie inna historia" z tych, jakie składają się na współczesny e-biznes. Zapewne jest to efekt tego, że autor już wcześniej prezentował poruszane zagadnienia w formie artykułów w serwisie CzasNaE-Biznes (www.cneb.pl), a to wymaga samodyscypliny.
Rozpoczynamy od poznania (przypomnienia sobie...) podstawowych pojęć w e-biznesie. Następnie przechodzimy do strategii, wyszukania niszy rynkowej i właściwego klienta, spraw dystrybucji, zasad opracowywania stron WWW, reklamy i formułowania ofert. Korzystamy z porad: jak unikać spamu, tworzyć listy adresowe, pisać właściwie oddziałujące na klienta e-maile oraz korzystać z autorespondera i wyszukiwarek. Rzecz w tym, by prowadzić świadomy marketing, wykorzystując wszystkie dostępne (zwłaszcza te nic albo niewiele kosztujące) środki reklamy.
Piotr Majewski, przytaczając własne i przypominając doświadczenia biznesowych klasyków, dał nam wędkę, życząc udanych połowów! Żal nie skorzystać.