ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Access w biurze i nie tylko

Zwiększenie konkurencyjności podmiotu na rynku w dużej mierze uzależnione jest od ilości posiadanych informacji oraz jakości ich przetwarzania. Procesy zdobywania i gromadzenia danych rezydują w grupie kluczowych priorytetów, każdego nowoczesnego przedsiębiorstwa.

Krytycznym momentem dla firmy i/lub pracownika, jest utrata zdolności zarządzania danymi. Żniwa konsekwencji w/w stanu mogą być bardzo obfite. Począwszy od znacznego utrudnienia w działaniu, aż do całkowitego paraliżu stanowiska pracy lub przedsiębiorstwa.

Microsoft Access jest systemem zarządzania bazą danych, który wchodzi w skład pakietu biurowego MS Office. Często się zdarza, że przechowujemy potrzebne nam informacje w plikach edytorów tekstu oraz arkuszy kalkulacyjnych. Dzięki tej książce będziemy mogli przenieść większość danych w jedno miejsce -- Access obsługuje szerokie spektrum najpopularniejszych typów danych (tekstowe, liczbowe, walutowe, data i czas, etc.).

W śród wielu możliwości aplikacji Access, godną uwagi jest możliwość generowania raportów według jednolitego standardu -- raz przygotowany format będzie stanowił bazę dla przyszłych dokumentów.

Książka "Access w biurze i nie tylko" napisana jest w przystępnym języku. Interpretacja merytoryczna pozycji nie powinna sprawiać trudności. Książka posiada klarowną konstrukcję treści oraz ilustracji. W pozycji zawarte są wszystkie niezbędne informacje, aby rozpocząć pracę z aplikacją Access. Posiadając w pakiecie MS Office w/w program, grzechem jest nie wykorzystać jego możliwości -- martwa informacja jest niewiele warta.

Lektura tej pozycji dla wielu czytelników, może stanowić inspirację do uporządkowania swoich zasobów danych w oparciu o aplikację Access.

Gazeta IT Rafał Pawlak; 02/2007

Skype! Od zwykłego użytkownika do (nie tylko) małego przedsiębiorstwa

Publikacja ta jest praktycznym przewodnikiem po technologii VoIP i programie Skype. Wyjaśnia ona w sposób praktyczny zawiłości tej technologii. Pokazuje krok po kroku zasady instalacji, działania oraz wykorzystania oprogramowania do komunikacji na odległość przez internet (telefonii internetowej): Skype. Poza samym programem Skype omówione zostały technologie z nim powiązane, zarówno programowe, jak i sprzętowe. Na przykład możliwości podłączenia rozwiązań sprzętowych do Skype'a, takich jak: bramki sprzętowe, adaptery telefoniczne czy zestawy głośnomówiące. Zagadnienia prezentowane w książce zostały podzielone na pięć podstawowych części: podstawy programu Skype, Skype dla zaawansowanych, implementacja Skype'a w firmie, dostosowanie Skype'a do indywidualnych potrzeb, przyszłość Skype'a.

Książka jest zaopatrzona w bardzo bogatą szatę graficzną prezentującą w sposób poglądowy omawiany materiał. Często są to zrzuty ekranowe - ekran po ekranie - tego, co można zobaczyć na monitorze komputera w trakcie korzystania z tego oprogramowania krok po kroku.

Podstawową wadą tego typu pozycji, oprócz nadmiaru zdjęć, obrazków i tłumaczeń rzeczy oczywistych, jest to, iż książka ta za chwilę będzie już nieaktualna. Jak tylko pojawią się nowe wersje oprogramowania, zmieniające sposób działania oprogramowani prezentowanego w publikacji. Radzimy się pośpieszyć z zakupem tego przewodnika, póki jeszcze informacje w nim zawarte są aktualne...

Redakcja E-mentor Szkoła Główna Handlowa 02/2007

Rewolucyjne pomysły. Zasady marketingu nowych produktów i usług

Książka "Rewolucyjne pomysły. Zasady marketingu nowych produktów i usług" powinna być znakomitym tytułem dla kreatywnych marketingowców w firmach, których zadaniem jest dostarczanie interesujących pomysłów. Niestety, klimat wielu firm nie pomaga, a wręcz nie pozwala na opracowywanie rewolucyjnych pomysłów. Lepiej, czyli bezpieczniej dla stołka, jest siedzieć cicho, sprzedawać to co zawsze, ewentualnie zmienić reklamę lub opakowanie i modlić się o cud. O cud - czyli o nowy, świetny pomysł. Absurd? Niekoniecznie. W dzisiejszych czasach zamiast wymyślać coś oryginalnego można to skopiować od konkurencji albo wykupić od małej firmy. Jeśli ma się dużo forsy, to taka taktyka pozwala całkiem nieźle trzymać się na rynku, a jednocześnie dbać o nerwy. Niestety, taka taktyka nie pomoże w przypadku, gdy mała firma postanowi sama wejść na rynek i zmienić panujące na nim zasady. Duża kasa może wtedy nie wystarczyć.

Dlatego ta książka to świetna lektura raczej dla tych wszystkich, którzy snują marzenia o założeniu firmy i podbiciu rynku. Dla przedsiębiorców szykujących się do swojego wielkiego skoku. Stworzenie przełomowego produktu, który znajduje uznanie w oczach szerokiego rynku i przynosi swoim właścicielom fortuny, nie jest aż tak trudne. Spora w tym zasługa bardzo przyjaznej formy książki: dużo przykładów, sympatyczny język, no i praktyczne wskazówki "co robić". (…)

Czytaj tę książkę często, dyskutuj o niej z kolegami z pracy, a zapomnisz co to znaczy niezadowolenie klientów i niska sprzedaż. No i będziesz się wspaniale czuć, gdy wejdziesz do sklepu i zobaczysz jak jakiś klient z wypiekami i radością na twarzy kupuje Twój produkt. Rośnie od tego serce, naprawdę.

e-biznes.pl Renata Ludwińska; 02/2007

Profesjonalne zarządzanie barwą. Wydanie II

Książka przeznaczona jest dla osób zajmujących się na co dzień przygotowywaniem różnego typu publikacji. Omawia bardzo szczegółowo wszystkie aspekty związane z poprawnym przygotowaniem materiałów do druku. Nie jest to jednak książka z gotowymi rozwiązaniami typu kliknij tu i tu, a będzie wszystko dobrze. Autorzy doskonale zdają sobie sprawę, że bezmyślne zaznaczanie opcji nic dobrego raczej nie przyniesie.

W pierwszej części ksiązki została opisana bardzo dokładnie barwa i wszystko co z nią związane, czyli: widmo, krzywe spektralne, źródła światła, itp. Wiedza ta jest bardzo przydatna w dalszych częściach ksiązki, ponieważ autorzy coraz bardziej zagłębiają się w temat. W kolejnym rozdziale opisane zostały przestrzenie kolorystyczne używane w oprogramowaniu komputerowym. Wyjaśniają m.in. dlaczego przy publikacjach drukowanych używa się przestrzeni barwnej CMYK, a nie CMY. Wskazują również na modele barw zależne od urządzeń i niezależne od nich. Wiedza ta jest szalenie ważna, ponieważ pomaga w poprawnym przygotowaniu publikacji do druku.

Druga część poświęcona jest przygotowaniu i korekcji profili barwnych. Ta część jest przeznaczona dla osób, które chcą samodzielnie przygotować profile wyświetlania, wejściowych i wyjściowych urządzeń. Umiejętność stworzenia poprawnych profili gwarantuje poprawne odwzorowanie barw na ostatecznym nośniku jakim jest papier. Autorzy omawiają poszczególne kroki wykonywania kalibracji i wskazują zagrożenia wynikające z nieumiejętnego posługiwania się oprogramowaniem do ich tworzenia. Ostatni rozdział w tej części poświęcony został ocenie stworzonych profili oraz ich edycji w razie potrzeby.

Trzecia część została poświęcona zarządzaniu profilami w systemach operacyjnych Windows i Mac OS, jak również w programach używanych na co dzień przy tworzeniu publikacji. Zasady omówione na przykładzie programów: Photoshop, InDesign, Ilustrator, FreeHand, CorelDRAW, QuarkXPress oraz w PDF-ach. Zarządzanie barwą we wszystkich tych aplikacjach zostało omówione bardzo dokładnie. Daje to potężne możliwości samodzielnej zabawy z kolorami i dobranie ustawień najbardziej dla nas odpowiednich. Ostatni rozdział w tej części został poświęcony połączeniu wszystkich profili w jedną całość, która pozwala dopiero w pełni wykorzystać ich dobrodziejstwo.

W ostatniej części autorzy umieścili dodatki, które są bardzo przydatne podczas codziennej pracy grafików, operatorów DTP czy poligrafów. Znalazła się tu m.in. "Anatomia profilu", która w bardzo skrótowej i przystępnej wersji wyjaśnia strukturę i sposoby odwzorowania profili barwnych.

Książka na pewno jest warta uwagi osób interesujących się grafiką komputerową, DTP i tych którym zależy na wiernym odwzorowaniu barw na wydrukach i monitorze. Z "Profesjonalnego zarządzania barwą" można czerpać wiedzę o procesie powstawania kolorów oraz dowiedzieć się jak zminimalizować niebezpieczeństwo złego przygotowania publikacji do druku. Książka zagłębia w nas tajniki profili barwnych i jest doskonałym uzupełnieniem wiedzy nabytej w praktyce. W publikacji tej znajdą dla sienie ciekawostki zarówno doświadczeni graficy, jak i początkujący.

.psd Robert Zadrożny; 02/2007

Harvard Business Review. Zarządzanie marką

To nie jest książka dla marketingowców zajmujących się reklamą czyli tzw. niań agencji reklamowych. To książka dla tych, którzy muszą tłumaczyć innym co to jest marka i jak należy ją prowadzić. A także dlaczego takie a nie inne decyzje trzeba podjąć.

Pozory mogą Cię zmylić. "Zarządzanie marką" należy do serii Harvard Business School Press, więc mniej więcej wiadomo czego się spodziewać. Zbioru artykułów z amerykańskiego HBR poświęcony jednemu tematowi. Specjalnie dobranych, najciekawszych artykułów z danej dziedziny. Tak samo jest i tym razem. Dwa artykuły mają charakter studiów przypadku i to właśnie one są najważniejszym powodem, dla którego warto kupić tę książkę.

Same przykłady są dość typowe. Pierwsza firma to sieć ekskluzywnych salonów fitness. Na rynku pojawili się nowi gracze, którzy zagrażają dotychczasowej pozycji. Przed jej dyrektorem stoi decyzja. Ma do wyboru: czy i jak wchodzić w niższy segment rynku albo pozostać w tym segmencie i poszerzyć go. Drugi przykład dotyczy firmy kosmetycznej, która dobre dni ma za sobą. Spada sprzedaż, nie do końca wiadomo z jakiej przyczyny. Propozycje są trzy: obniżyć ceny, przygotować nową kampanię reklamową z nowym sloganem, wprowadzić nowy produkt.

Prawdziwa wartość tej książki mieści się w odpowiedziach-poradach ekspertów co powinni zrobić dyrektorzy sieci fitness i firmy kosmetycznej. I tutaj jest kluczowy moment - nie chodzi bowiem o treść odpowiedzi. Jeden ekspert mówi jedno, drugi mówi coś przeciwnego, trzeci nie do końca zrozumiał pytanie, a czwarty chowa się za zasłoną mądrych zwrotów, bo w ogóle nie ma pojęcia o czym mowa. Ale jeszcze raz - nie chodzi o treść odpowiedzi ekspertów. Chodzi o założenia na temat marki, zasad rynkowych, reakcji konsumentów i siły reklamy. Odpowiedzi ekspertów pokazują dokładnie (choć trzeba nieco wysiłku, by je dostrzec) jakimi założeniami się posługują.

Jedni stawiają na reklamę, resztę brandingu podporządkowując mediom masowym. Inni mówią o wartościach marki, ale zaraz lękają się własnych słów i chowają się za zwrotem "nie na wszystkich rynkach dzieje się tak samo" i "bywają wyjątki od reguły". Jedni wierzą w badania rynkowe, inni stawiają na intuicję. Jedni sądzą, że większe starania i większy budżet mogą złamać zasady rynkowe, inni wolą robić po cichu i małymi środkami. Jedni używają pokręconych zwrotów zdezynfekowanych pod względem prawdziwej treści, inni skupiają się na praktycznych wyzwaniach i praktycznych korzyściach. To istna rewia piękności, w której każdy ekspert stara się wypaść jak najlepiej przed oczami czytelników.

Po takiej rewii poglądów i podejść do marketingu marek możesz czuć skołowanie i niechęć do wszelkich ekspertów. To normalna reakcja. Ale powinny też przyjść Ci do głowy pewne wnioski. A oto jak możesz do nich dojść. Wypisz wszystkich ekspertów udzielających odpowiedzi, każdego na osobnej kartce. Wybierz jednego. Przeczytaj uważnie jego odpowiedź. Zwróć uwagę i wynotuj wszelkie zdania, które w opinii eksperta są faktami. Oceń, czy te założenia są prawdziwe w Twoim przypadku, dla Twojego produktu. Najlepiej napisz swoje przemyślenia w tej sprawie. Przyda Ci się to, gdy będziesz musiał wytłumaczyć na zebraniu u szefa dlaczego nie powinniście uruchamiać nowej submarki (ach, ten pseudofachowy bełkot) w niższym segmencie rynku. Wtedy będziesz mieć gotowe argumenty zgodne z tym, co sądzi szef (czyli zgodne z jego założeniami).

Ponieważ założenia mają tę paskudną cechę, że mogą się zmienić z dnia na dzień (po tekście "wiesz, wczoraj przeczytałem ciekawy artykuł" mogą opaść ręce), dlatego jako osoba odpowiedzialna za markę musisz znać wszystkie możliwe założenia. Opracuj w powyższy sposób wszystkich ekspertów, a będziesz mieć skuteczną broń w pracy - zarówno w kontaktach z szefostwem, jak i w kontaktach z agencjami reklamowymi. Nikt już nie przebije Twoich argumentów, nikt Cię nie przegada i nikt Ci nie wepchnie do gardła swoich pomysłów. Przyznasz, że to kusząca perspektywa spokojnej pracy, prawda? A zatem nie zwlekaj, tylko zaopatrz się w egzemplarz książki. Aha, wystarczy że przeczytasz dwa artykuły z odpowiedziami ekspertów. Założenia autorów innych artykułach powtarzają się.

e-biznes.pl Renata Ludwińska; 02/2007