ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Dark desires

„Dark Desires” to książka autorstwa Leny Serkowskiej, która jest pełna kłamstw, zagadek i brutalności. Zander - główny bohater- jest zdecydowanie najbardziej nienormalnym i psychicznym bratem. Dawno nie czytałam o takim bohaterze, który został w taki sposób wykreowany. Bez emocji, obojętny, brutalny, niemiły. Natomiast Neventi -główna bohaterka- wydaje się na pewno bardziej normalna niż bracia a przede wszystkim Zander. Również jej wykreowanie jest ciekawe. Podoba mi się jej charakter i niewyparzony język. Ta dwójka się nienawidzi i to bardzo, przez co często się kłócą. A ich kłótnie potrafią być naprawdę zabawne. Motyw książki głównie opiera się na rozwiązaniu zagadki- kto jest mordercą. Morderca zabijając kolejne osoby, zostawia im zagadki i wskazówki. Szczególnie ważne są drewniane laleczki z wyrytymi literami. Po ich ułożeniu dowiadują się, kto stał za tym wszystkim. Zakończenie mnie zaskoczyło, chyba nikt, kto zaczyna czytać, nie spodziewa się takiego obrotu spraw. Podsumowując, książkę czytało się naprawdę przyjemnie i szybko. Do końca trzymała nas w napięciu. Mam nadzieje, że w kolejnej części też tak będzie. 4/5 🌟

lovebooksalways_ Stachowska Lena

Puck Off

Puck off - Ludka Skrzydlewska. Rosie Gallagher podczas lotu do Calgary poznaje Matta, który od razu wpada jej w oko. Gdy ich kolejny lot zostaje odwołany są zmuszeni spędzić noc w hotelu. I chociaż dziewczyna nie miała w planie nocy z przystojnym nieznajomym, to jednak przekonanie, że więcej go nie zobaczy oraz porządnie wygrywa ze zdrowym rozsądkiem. Wkrótce okazuje się, że Matthias Carlsson jest nowym napastnikiem drużyny Nafciarzy, a to właśnie dla tej drużyny pracuje Rosie, prowadząc ich social media. Dziewczyna dostaje za zadanie ocieplić wizerunek Matta, który nie cieszy się sympatią w Edmonton. Rosie podejmuje się powierzonego jej zadania, ale tym samym stawia warunek - jej relacja z Mattem ma od tej pory pozostać czysto profesjonalna. Cudownie było wrócić do historii Nafciarzy i poznać kolejną parę, która rozczuliła moje serce. Jest to trzeci tom z serii od Ludki Skrzydlewskiej, ale moim zdaniem nie jest potrzebna znajomość wcześniejszych tomów, chociaż zdecydowanie polecam zapoznać się z każdym! Tym razem od pierwszych stron zostajemy wciągnięci w wir emocji. Nasza para już przy pierwszym spotkaniu spędza ze sobą noc i chociaż oboje nie traktują tego poważnie, gdy ponownie się spotykają nie potrafią zapomnieć o chemii, która ich połączyła. Rosie jednak obiecała sobie, że nie zwiąże się z żadnym sportowcem. Ciągle nosi w sobie żal do ojca, który zamiast rodziny, postawił sport na pierwszym miejscu. Z drugiej strony dziewczyna lubi podejmować spontaniczne i nie do końca przemyślane decyzję, dlatego godzi się na propozycje Matta i postanawia zostać jego "seksprzyjaciółką". Matta poznajemy jako trochę zadziornego, pewnego siebie mężczyznę, który ma gdzieś opinie innych. Jednak w relacji z Rosie jest opiekuńczy, nie bagatelizuje jej problemów i pomaga jej sobie z nimi poradzić. Książka nie jest jednak tylko słodkim romansem, zawiera w sobie trudne i bolesne tematy(polecam przeczytać notkę od autorki na pierwszej stronie). Podsumowując Puck Off jest to świetna, pełna emocji i chemii historia, która bawi, ale również wzrusza. Na pewno ta historia zostanie ze mną na dłużej.

Onemorechapter_please Kuk Sylwia

Puck Off

Ludka Skrzydlewska po raz kolejny udowadnia, że jej książki potrafią otulić emocjami i wciągnąć bez reszty. Nie muszę przypominać, że to autorka, po której książki sięgam w ciemno. Sięgając po tę część serii, nie czułam się zagubiona, mimo że zaczęłam ją od końca. Rosie i Matt poznają się w zupełnie nieoczekiwanych okolicznościach. Wystarczy jedno spotkanie, jeden lot, jedna noc, by coś między nimi zaiskrzyło. Nie spodziewają się jednak, że los tak szybko zwiąże ich ponownie. On zostaje nowym zawodnikiem drużyny hokejowej, a ona pracuje przy tym samym zespole, zajmując się ich mediami społecznościowymi. Sytuacja staje się delikatna, bo Rosie dobrze wie, że romans z zawodnikiem może przynieść więcej problemów niż przyjemności. Rosie to kobieta ambitna, silna i bardzo świadoma siebie. Córka znanego hokeisty, która całe życie stara się udowodnić, że jej sukcesy nie są wynikiem nazwiska, lecz ciężkiej pracy. Matt z kolei to ktoś, kto zaskakuje dojrzałością i szczerością. Choć początkowo proponuje relację bez zobowiązań, szybko zaczyna rozumieć, że Rosie nie jest tylko przygodą. Widać, jak bardzo mu na niej zależy i jak stara się zdobyć jej zaufanie, nawet jeśli wymaga to cierpliwości i determinacji. Bardzo lubię jak autorka pokazuje rozwój uczuć w sposób naturalny, bez przesady, ale z ogromną czułością. Matt momentami naprawdę rozczula, to dojrzały, szczery, potrafiący stanąć na wysokości zadania, kiedy sytuacja tego wymaga. To jedna z tych książek, które czyta się z uśmiechem, a chwilami z delikatnym ukłuciem w sercu. Płynie się przez nią jak przez rozmowę z przyjaciółką, ciepłą, pełną emocji i odrobinę niegrzeczną. Nie mogę nie wspomnieć o Frodzie, który skradł moje serce swoją obecnością i charakterem. To mały, ale wyjątkowo uroczy dodatek do historii, który wnosi lekkość i humor. To opowieść o miłości, która przychodzi niespodziewanie, o walce z przeszłością i o odwadze, by zaufać komuś mimo strachu. O tym, że czasem warto zaryzykować, nawet jeśli serce bije zbyt szybko.

Świat Między Stronami Kubiak Sandra

Nigdy nie mów nigdy

RECENZJA: Carly wciąż zmaga się z żałobą po stracie Brada, swojego narzeczonego, kiedy musi wrócić do New Hampshire, by zająć się Scottem - jego młodszym bratem. Od samego początku sytuacja stawia ją przed wyzwaniem i zmusza do radzenia sobie z nowymi obowiązkami. Josh, najlepszy przyjaciel Brada i jej dawny wróg, wprowadza do całej sytuacji chaos, napięcie i… iskry, których nikt by się nie spodziewał. To historia pełna kontrastów - między żałobą a nadzieją, obowiązkiem a sercem, przeszłością a teraźniejszością. Autorka w mistrzowski sposób pokazuje, jak trudno pogodzić swoje uczucia z tym, co było, jak cienka jest granica między miłością a przyjaźnią, i jak powoli uczymy się dawać sobie drugą szansę. To również opowieść o przemianie ludzi - o tym, jak ktoś, kogo pamiętamy jako trudnego czy zadziornego, może stać się odpowiedzialnym, dojrzałym i pełnym ciepła człowiekiem, którego zaczynamy podziwiać i do którego czujemy coś więcej. Każda strona była dla mnie pełna emocji: wzruszeń, napięcia, uśmiechu i subtelnych, romantycznych momentów, które sprawiały, że serce biło szybciej i nie chciało puścić tej historii. Podobało mi się też, jak autorka realistycznie pokazuje codzienne życie bohaterów, ich drobne radości, frustracje i momenty, w których uczymy się wybaczać sobie i innym. Co więcej, historia nie jest tylko romantyczna - jest pełna życiowych lekcji i refleksji. Pokazuje, jak trudno jest iść dalej po stracie, jak ważne jest wsparcie bliskich i że czasami miłość przychodzi w najmniej oczekiwanym momencie. Polecam tę książkę z całego serca każdemu, kto lubi historie pełne uczuć, prawdziwych emocji i życiowych wyborów. To powieść, która zostaje w głowie i w sercu na długo, a przy tym pokazuje, że miłość, przyjaźń i zaufanie potrafią pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie. Dla mnie była to lektura, która nie tylko bawi i wzrusza, ale też daje do myślenia i zostawia uczucie ciepła nawet po zamknięciu ostatniej strony.

stroniczka.po.stronie Rubinkowska Amelia

Serce na wodzy. Ranczo Srebrzyste Sosny #1

Jeśli macie ochotę zanurzyć się w klimacie małomiasteczkowego romansu z motywem “przyjaciel brata”, to ta książka będzie dla Was idealna. A jeśli czujecie niedosyt po zakończeniu serii Elsie Silver - to doskonała propozycja, by nie kończyć przygody z kowbojami. Cecilia „CeCe” Ashby po zerwaniu zaręczyn wraca do rodzinnego Laurel Creek w Kentucky, szukając spokoju i nowego początku. Nie spodziewa się jednak, że na jej drodze ponownie stanie Nash Carter - najlepszy przyjaciel jej brata, były hokeista i bliski przyjaciel rodziny. Kiedyś był tym chłopakiem, który wiecznie ją drażnił i robił psikusy, dziś to zupełnie inny mężczyzna odpowiedzialny, poukładany i niezwykle pomocny. CeCe szukając pracy trafia do Centrum Sportowego Olympia, gdzie Nash jest szefem. Gdy dowiaduje się, że to ona miałaby objąć stanowisko księgowej, bez wahania ją zatrudnia. Na początku ich relacja jest czysto zawodowa. CeCe angażuje się w pracę i wspiera działania Centrum, a jednocześnie z ukrycia obserwuje Nasha, który trenuje dzieci w hokeju. Z czasem jednak między nimi pojawia się chemia, której nie da się ignorować - przyciąganie rośnie, a iskry latają coraz mocniej. Nash to bardzo zapracowany, lojalny mężczyzna, który po tragedii z przeszłości ostrożnie podchodzi do relacji. Mimo to uczucie do CeCe powoli przełamuje jego bariery. Sceny zbliżeń są gorące i świetnie napisane - napięcie między bohaterami wręcz czuć w powietrzu. Mężczyzna, oprócz prowadzenia Centrum Sportowego, każdego dnia pomaga też jej rodzinie na ranczu - a uwierzcie, kowboj Nash w tej roli jest cholernie seksowny. CeCe, po porażce z byłym narzeczonym, nie zamierza gonić za mężczyznami, ale Nash małymi gestami rozbraja jej serce, pokazując, że miłość może być spokojna, szczera i bezpieczna. To historia, która otula małomiasteczkowym klimatem, wspaniale wykreowanymi bohaterami oraz ciepłem rodziny i przyjaciół. Wciągająca fabuła, cudowna relacja i namiętne momenty tworzą powieść, której po prostu nie chce się odkładać. To opowieść o lękach i ich przezwyciężaniu, o stawianiu siebie na pierwszym miejscu i o tym, że prawdziwy partner nie odbiera skrzydeł tylko pomaga latać.

Oczarowane.literacko Skrochocka Karolina