ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Akademia mroku

Dzięki tej książce mój dzień stał się o wiele lepszy! ❤📖 Pierwszy tom czytałam naprawdę dawno temu i trochę martwiłam się, że niewiele będę pamiętać. Jednak już po pierwszym rozdziale wszystkie wspomnienia wróciły do mnie niczym huragan. 🌪 Bardzo lubię książki, które nie tylko mają piękne okładki, ale są też dobrze dopracowane. Widać, że autorka bardzo się postarała, żeby przebić pierwszy tom i moim zdaniem naprawdę jej się to udało! 🤎 Książkę przeczytałam w jeden dzień. Czytało mi się ją szybko i przyjemnie, a lekki styl pisania autorki sprawił, że nawet nie zauważyłam, kiedy dotarłam do ostatniej strony. Było tu sporo emocji, tajemnic i magii, czyli wszystkiego, czego oczekuję od tej historii. ✨ Po przeczytaniu Akademii mroku nabrałam nawet ochoty, żeby wrócić do pierwszego tomu i przeczytać go jeszcze raz. 🖤 Jestem bardzo zadowolona, że mogłam poznać książki Marii Bujak i zdecydowanie polecam tę serię fanom magicznych, pełnych tajemnic historii! ❤🔥

Magic.book322 Bernacka Vanessa

Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia

Depresja to poważna choroba, w efekcie której traci się kontrolę nad własnymi myślami, nad rzeczywistością, czasem naprawdę uniemożliwia normalne funkcjonowanie i wymaga ona holistycznej pomocy, obejmującej farmakologię, specjalistów, ale i ważne zmiany w codzienności. Joanna Poremba zaprezentowała ją jako złożoną odpowiedź organizmu na życiowe przeciążenia i długotrwałe napięcia, dokładnie wyjaśniła również, na jakich codziennych obszarach należy skupić się najbardziej. Leczenie bowiem nie obejmuje jedynie wizyt u psychologa, psychiatry czy farmakologii, dotyczy także budowania wartościowych relacji, akceptacji, troski, odpoczynku, jak i uważności. Depresja ukazana tutaj została jako sygnał ostrzegawczy, że coś jest nie tak, im prędzej uda się to dostrzec, tym szybciej można zacząć działać. Co ważne, nawet jeśli nie da się jej całkowicie pokonać, można z nią w miarę normalnie funkcjonować i ta publikacja jest na to znakomitym dowodem. Książka stanowi zapis cennych i pełnych empatii rozmów z ekspertami zajmującymi się zdrowiem psychicznym. Autorka pyta ich o to, co depresja próbuje zakomunikować, jak z nią żyć i co czynić, gdy farmakologia oraz wizyty w gabinecie okazują się niewystarczającą metodą. Całość dopełniają szczere i intymne komentarze samej Autorki, która zna temat od podszewki, gdyż sama od wielu lat walczy z chorobą. Tworzy to razem naprawdę autentyczną, osobistą esencję, jaka trafia wprost do serca, dodając przy tym otuchy, motywacji, jak i nadziei, jednak w sposób wyjątkowo szczery i dojrzały. „Codzienność w depresji. Rzecz o tym, jak z depresji powrócić do życia” to w absolutnie wyjątkowa, napisana z ogromną empatią, poruszająca do granic i inspirująca publikacja, która dzięki autentycznemu przekazowi, dotyka najczulszej struny czytelniczej duszy. Ta niezwykła książka jest niczym pomocna dłoń, podsuwa chorym nowe narzędzia do walki, ale przede wszystkim zdejmuje z nich poczucie winy. Bardzo ważna, bardzo potrzebna! Polecam gorąco!

zfascynacjaoksiazkach.blogspot.com/ Anna Rydzewska

Malbat znaczy grzech

Niebezpieczna, angażująca, pełna wyzwań czyhających na czytelnika. Jesteście gotowi ponownie wkroczyć na drogę zła? Autorka powraca z kontynuacją swojej nieszablonowej mafijnej serii i na nowo zarzuca nas zapierającymi dech zdarzeniami. Nim jednak zdecydujecie się na lekturę, polecam nadrobić zaległości. Ciąg przyczynowo-skutkowy jest tutaj kwintesencją dobrej zabawy a obserwowanie od samego początku zmian zachodzących w bohaterach pokazuje jak dobrze autorka radzi sobie z kreacją postaci. To także motyw przewodni całej opowieści: błędne decyzje prowadzące do niebezpiecznych momentów, walka o przetrwanie, poszukiwanie własnego miejsca w świecie. Dobrze czyta się historie, które z tomu na tom wypadają jeszcze lepiej. W tym przypadku rozbudowany świat oraz intensywna praca nad sylwetkami postaci przełożyły się na w pełni angażującą przygodę po brzegi wypełnioną nieprzewidywalnym losem. Niebezpieczeństwo na każdym kroku konkurowało o uwagę z namiętnością dedykowaną wyłącznie dorosłemu czytelnikowi a silne, skrajne emocje podsycały napięcie. Autorka dołożyła wszelkich starań, aby fabuła bogata była w detale, wiarygodne momenty a także międzyludzkie relacje nadające mafijnym zdarzeniom wiarygodnego wydźwięku. Tytułowy Malbat ukazuje gangstera w zupełnie innym świetle, nawiązując do człowieczeństwa, zagubienia, poszukiwania siebie oraz sensu własnej drogi, która czasami bywa błędna, ale jednocześnie na tyle kręta, że warto zboczyć z kursu. To coś więcej niż typowa historyjka o miłości w nieprzychylnym świecie a zaskakująco bogaty obraz bohaterów nieustannie wystawianych na próbę. W tej książce króluje napięcie. Każdy ruch, każde słowo mogą wywołać reakcję łańcuchową prowadzącą do nieprzewidywanych działań. Solidna dawka emocji, postacie gotowe do działania a także trudne warunki związane z ich zawodem to mieszanka wybuchowa idealna dla czytelników poszukujących mocnych wrażeń. Autorka pięknie rozładowuje napięcie smacznym poczuciem humoru, kiedy indziej z kolei zatrzymuje nas nad ważnymi kwestiami pozwalającymi na chwilę zadumy. Obserwujemy jak rodzina budowana jest na bazie zrozumienia i akceptacji a nie wymuszonych więzi krwi, co w konfrontacji z ciężkim oddechem śmierci na karku wypada naprawdę brawurowo. Na chwile zapomnienia o codziennych obowiązkach, oderwania się od rzeczywistości i wskoczenia w wir niebezpiecznych zdarzeń "Malbat" sprawdzi się idealnie. To angażująca opowieść pełna ukrytych perełek zarówno w treści jak i podprogowym przesłaniu. Dobrze wykreowani bohaterowie, lekki styl oraz plastyczny przekaz ponownie wyróżniają całą serię spośród podobnych lektur, nadając jej konkretnych kształtów i charyzmy a nam zapewniając kilka wieczorów nieprzerwanej przygody.

thievingbooks.blogspot.com Beata Moskwa

Szef na jedną noc

Ta książka od pierwszych stron przyciągnęła mnie intrygującym połączeniem romansu, tajemnicy i relacji, która zdecydowanie nie powinna wydarzyć się ponownie. Elea Thompson rozpoczyna wymarzony staż w firmie Starling & Partners i już pierwszego dnia poznaje swojego nowego szefa Nicolasa Starlinga. Problem w tym, że dwa lata wcześniej spędziła z nim jedną, pełną emocji noc… i była przekonana, że nigdy więcej go nie spotka. Najbardziej podobało mi się to, jak autorka buduje napięcie między bohaterami. Elea i Nicolas mają wspólną przeszłość, o której jedno z nich najwyraźniej nie chce pamiętać, a ich kolejne spotkania sprawiają, że atmosfera robi się coraz bardziej elektryzująca. Nie brakuje tutaj emocji, niedopowiedzeń, przyciągania i pytań o to, czy można naprawdę uciec od wydarzeń, które wciąż gdzieś w nas pozostają. Podczas czytania miałam poczucie, że historia stopniowo wciąga mnie coraz mocniej. To lekka, zmysłowa opowieść, ale jednocześnie taka, która potrafi wzbudzić ciekawość i sprawić, że chce się poznać dalsze losy bohaterów. Relacja Elei i Nicolasa jest pełna sprzecznych emocji, a ich spotkanie po latach zdecydowanie nie jest tak przypadkowe, jak mogłoby się wydawać. Po zakończeniu książki zostało we mnie przede wszystkim poczucie niedosytu i chęć sięgnięcia po kolejne historie autorki. „Szept na jedną noc” będzie dobrym wyborem dla osób, które lubią romanse z nutą tajemnicy, silnym przyciąganiem między bohaterami i przeszłością, która niespodziewanie wraca do teraźniejszości.

Zaczytana1001_ Grudzinska Paulina

The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)

Po „The ASMR” wiedziałam już, że ten duet autorek potrafi stworzyć świetną historię, ale „The STEM” ponownie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Chociaż… patrząc na to, kto jest tutaj głównym bohaterem, chyba nie mogło być inaczej. 😏 Jordan to prawdziwa chodząca katastrofa. Wraca do rodzinnego miasta z planem odbudowy swojej kariery naukowej, a zamiast tego niemal od pierwszych chwil pakuje się w kolejne tarapaty. I wtedy na scenę wkracza Cassidy Payne - jej crush z nastoletnich lat, samotny ojciec i… strażak. 🔥Czy potrzeba dodawać coś jeszcze? Dla niego dziewczyna mieszkająca po drugiej stronie płotu to mała katastrofa, która nieustannie potrzebuje ratunku. I to określenie najlepiej opisuje ich relację. Ona wpada w kłopoty, on ją z nich wyciąga, a pomiędzy kolejnymi tarapatami zaczyna dziać się coś, czego oboje chyba nie planowali a co było między nimi już od bardzo dawna. Od samego początku świetnie się bawiłam podczas lektury. Śmiałam się, kibicowałam tej dwójce, a pod koniec książki pojawiło się nawet wzruszenie. 🥹❤️ I właśnie ta mieszanka humoru, romantycznej chemii i emocji sprawiła, że tak dobrze czytało mi się tę historię. Ale „The STEM” to nie tylko lekki romans. To również opowieść o priorytetach, wyborach i walce serca z rozumem. O tym, że czasami największym wyzwaniem nie jest osiągnięcie celu, ale odpowiedź na pytanie, czego tak naprawdę chcemy. Czy wielkiej kariery czy rodziny. Fantastycznie spędziłam z tą książką czas i naprawdę mam nadzieję, że autorki jeszcze nie raz połączą siły. Ja już czekam na kolejną historię. ❤️

sroka_w_ksiazkach Sroka Marzena