ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Dzieci z Kuřim. Wstrząsająca opowieść o przemocy, manipulacji i sekcie

„Z małej piwniczki pod schodami, która jeszcze przed chwilą była zamknięta na kłódkę, wydobywał się duszący smród. (..) Podgniłe i zanikłe ściany i zimna podłoga przyciągała robactwo. (..) Ondrej nie miał jeszcze ośmiu lat.” Tak zaczyna się najbardziej skomplikowana sprawa kryminalna o jakiej słyszałam -„Dzieci z Kurim”. W tej historii jest tak wiele znaków zapytania, niedomówień i kłamstw, że czytając ją cały czas zastanawiałam się jak to możliwe, że doszło do czegoś takiego. 
Jest to trudna historia, opowiadająca o przemocy, nadużyciach wobec dzieci, manipulacjach, zmianach tożsamości, tak absurdalnych, że naprawdę nie mogę wyjść z szoku. Zawsze miałam problem z zagłębieniem się w tę historię. Kiedy słyszałam jak wiele tam jest wątków, jak skomplikowana to sprawa to odpuszczałam sobie słuchanie podcastów. Tutaj mamy to wszystko streszczone w sposób prosty, zrozumiały i zwięzły. Rozdziały są krótkie, uporządkowane. Jedyne do czego mogę się przyczepić w sumie to bardziej techniczna rzecz - książka jest na maxa sztywna 🤣. Chyba przez okładkę, albo może gruby papier, nie wiem, ale ciężko trzymało się ją w rękach, bo nie da się jej za bardzo otworzyć na płasko, że aż bolała mnie ręka kiedy ją czytałam.
olaabooks Zyub Aleksandra

Puck Luck

Kilka miesięcy temu miałam okazję recenzować pierwszy tom „Puck me Up”, który bardzo przypadł mi do gustu. Kolejny tom, który ukazał się niedawno w moim odczuciu przebił pierwszy i zdecydowanie bardzo mi się spodobał. Sama w sobie fabuła była bardzo ciekawa i przemyślania, jednak pojawił się jeden wątek, który lekko odstawał i czasem miałam wrażenie, że był wciskany tyle razy na siłę. Jednak nie chciałabym go tutaj podawać, ponieważ stanowi dość spory spojler. W podsumowaniu całość wypada naprawdę dobrze, a ten jeden wątek zupełnie nie przeszkadza w czytaniu. Styl pisania Ludki skradł moje serce już przy poprzednim tomie. Jest on bardzo lekki i przyjemny, a jednocześnie zawierający wszystko co potrzeba do jak najlepszego uwydatnienia informacji, które tego potrzebują. Główny bohater - Maverick to zdecydowanie moja ulubiona postać. Skradł moje serce już z pierwszym momentem, kiedy pojawił się w książce. Totalny golden retriever boy, czego brakowało mi w książkach. Dodatkowo to jak bardzo szanował i kochał Daphne było przepiękne i samo czytanie o tym powodowało u mnie automatyczna poprawę humoru. Zdecydowanie jestem fanką wątków pobocznych, ponieważ Gabe i Keira skradli moje serce razem z Lukiem, który swoim zauroczeniem do Daphne okropnie mnie rozczulał.

pats.books Gemzik Patrycja

Puck Luck

Kilka miesięcy temu miałam okazję recenzować pierwszy tom „Puck me Up”, który bardzo przypadł mi do gustu. Kolejny tom, który ukazał się niedawno w moim odczuciu przebił pierwszy i zdecydowanie bardzo mi się spodobał. Sama w sobie fabuła była bardzo ciekawa i przemyślania, jednak pojawił się jeden wątek, który lekko odstawał i czasem miałam wrażenie, że był wciskany tyle razy na siłę. Jednak nie chciałabym go tutaj podawać, ponieważ stanowi dość spory spojler. W podsumowaniu całość wypada naprawdę dobrze, a ten jeden wątek zupełnie nie przeszkadza w czytaniu. Styl pisania Ludki skradł moje serce już przy poprzednim tomie. Jest on bardzo lekki i przyjemny, a jednocześnie zawierający wszystko co potrzeba do jak najlepszego uwydatnienia informacji, które tego potrzebują. Główny bohater - Maverick to zdecydowanie moja ulubiona postać. Skradł moje serce już z pierwszym momentem, kiedy pojawił się w książce. Totalny golden retriever boy, czego brakowało mi w książkach. Dodatkowo to jak bardzo szanował i kochał Daphne było przepiękne i samo czytanie o tym powodowało u mnie automatyczna poprawę humoru. Zdecydowanie jestem fanką wątków pobocznych, ponieważ Gabe i Keira skradli moje serce razem z Lukiem, który swoim zauroczeniem do Daphne okropnie mnie rozczulał.

pats.books Gemzik Patrycja

Sploty rodzinne. Jak budować dobre i wspierające kontakty z bliskimi

💪 #rodzinaToSiła czy 📸 #ZRodzinaNajlepiejNaZdjeciach❓ Niezależnie od tego, który hastag lepiej oddaje Twoje familijne relacje, nie da się zaprzeczyć, że rodzina jest nieodłącznym elementem naszego życia i choć relacje w niej mogą być różne, warto popracować nad ich jakością. Oczywiście trudno budować cokolwiek bez solidnych narzędzi, dlatego podrzucam propozycję niezawodnego wsparcia w tym obszarze w postaci książki "Sploty rodzinne. Jak budować dobre i wspierające kontakty z bliskimi" od @wydawnictwo_sensus. Już po otwarciu publikacji przekonałam się, że czeka na mnie przejrzysta i sensownie poukładana treść, z którą krok po kroku przeanalizuję różnorodne perspektywy życia rodzinnego, wśród których znajdę te stricte związane z moją sytuacją. Publikacja jest przede wszystkim merytoryczna, a zarazem idealnie wyważona, dzięki zastosowaniu bardzo zachęcających dodatkowych elementów jak okienka refleksji, quizy czy praktycznych ćwiczeń, które dodają całości lekkości i nie przeciążają odbiorcy ilością teorii. W mojej ocenie książka jest zdecydowanie rzeczowa, co osobiście cenię w tego typu publikacjach. Zachęca do autorefleksji, zrozumienia procesów i relacji międzyludzkich oraz złapania zdrowej równowagi pomiędzy oczekiwaniami a możliwym poziomem zacieśnienia rodzinnych więzi. Ja już dokonałam autorefleksji i wdrożyłam kilka sensownych rozwiązań, przez co podniosłam swój komfort psychiczny podczas kontaktów z członkami rodziny. Teraz kolej na Ciebie !

CoFajnego Kocuła Joanna

Nie randkuj z siostrą kumpla. Nie pasujemy do siebie #2

Ten duet jest jednym z moich ulubionych. Zawsze chętnie sięgamy po książki obu autorek. Ta książka to drugi tom serii Nie pasujemy do siebie. W tej części znajdziemy historię muzyka Holdena i siostry nieżyjącego kumpla Ryana Lali. Każdy tom opowiada o innym kumplu z paczki, więc znajomość pierwszego tomu wskazana. Autorki w dużej mierze skupiły się na walce z uczuciami głównych bohaterów jak i pożądaniu, które aż wypływało z nich. W każdej chwili toczyli spór o swoje pragnienia. Ta walka nie była łatwa. Oboje mieli świadomość, że nie powinii kierować swoich uczuć na to drugie. Zakazana relacja, przyjaźń, drobne gesty, flirt (w dużej mierze nieświadomy) prowadziły do momentu, gdy już nie będą wstanie powstrzymać swoich uczuć. Fantastycznie została opisana przyjaźń jaka ich łączyła, a także rozterki głównych bohaterów. Opis ich walki samych ze sobą. Przyjemnie było obserwować ich przemianę. A zwłaszcza zmianę jaka zaszła w Holdenie. Lubię, gdy to facet zakochuje się pierwszy, a zwłaszcza taki, który nie wierzył w miłość. To był bardzo przyjemnie spędzony czas.

Fijalkowo Fijał Marlena