ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Pod maską kłamstw

Witajcie kochani 🙋‍♀️ Lubicie romanse biurowe? Ja chyba zaczynam je lubić coraz bardziej. Hayley z całych sił stara się ułożyć swoje życie w Chicago. Jednak brak pracy i kurczące się oszczędności coraz mocniej ją przytłaczają. Przyjaciółka namawia ją na powrót do Nowego Yorku, gdzie znalazła się dla niej praca. Jednak gdy dowiaduje się kto jest jej szefem w pierwszym odruchu chce uciec jak najdalej. Później wcale nie robi się weselej. Choć stara się i wiele przeszkód pokonuje na jej drodze staje były narzeczony. Czy będzie dla niej happy end? Pierwszy raz miałam styczność z twórczością autorki, i od razu przyszło mi do głowy, czemu tak późno. Jej styl jest tak lekki, że książkę po prostu się pochłania. Niewątpliwie należy do grona tych nieodkładanych. Romans przejawia motyw hate-love, bo kochani nasza Hayley niekoniecznie pała sympatią do Rayna. Jednak coś między nimi trzeszczy, a szef dba o to by było dwuznacznie. Ale, choć książka nasączona jest rozmowami o seksie, to same zbliżenia są raczej delikatne. Zadowolą więc czytelnika, stroniącego od wulgarnych opisów. Nasza bohaterka to dorosła kobieta, jednak zdrada zmienia ją w zahukaną nastolatkę, która boi się własnego cienia. Dla mnie było to wiarygodnym zabiegiem, bowiem wiem, że nie każdy umie sobie twardo radzić z upokorzeniem i odrzuceniem. Jednak próby jej przemiany wplątane w fabułę były bardzo pokrzepiające. Udowadnia, że potrafi kąsać. A takie zmiany bardzo lubię. A kochani jej szef. Ja mam chyba kolejnego książkowego męża. No ideał po prostu. Przystojny, czuły, inteligentny, troskliwy. Ogłaszam wszem i wobec, że go zaklepuje i się nie dzielę 😁😎 Jeśli jeszcze nie mieliście okazji czytać tej cudnej historii, zachęcam was do tego bardzo mocno. Ja bardzo się cieszę, że mogłam ją poznać, zamierzam również nadrobić inne książki autorki. Pamiętajcie tylko, że musicie być pełnoletni 🔞

czytajaca_monia Wybraniak Monika

Echo potępienia

Co powiecie na paranormalny romans z aniołami w roli głównej? Jeśli to wasze klimaty, to powinniście dać szansę „Echu potępienia” autorstwa K.E. December. Życie młodej dziennikarki Emily pewnego dnia zmienia się diametralnie. Na jej ciele pojawia się tajemnicze znamię, ziemia zaczyna drżeć, a w głowie pojawiają się dziwne głosy, które szepczą do kobiety. Okazuje się, że niezwykłe zdarzenia mają związek z przybyciem na ziemię aniołów. Niespodziewanie Emily znajdzie się w samym środku niebiańskich dramatów, które nie pozwolą jej spać spokojnie. Tematyka „Echa potępienia” od razu mnie zainteresowała, klimaty anielskie i demoniczne mają spory potencjał i była ciekawa, jak autorka go wykorzysta. Fabuła jest dość prosta, w niektórych momentach przewidywalna, jednak można się wciągnąć. Historia zaczyna się dość spokojnie, ale szybko wprowadzone zostają przeróżne zwroty akcji, dzięki czemu dynamika zostaje zachowana. W tej historii poznajemy zarówno perspektywę śmiertelników jak i niebiańskich wysłanników. Czytelnik otrzymuje przez to pełniejszy obraz świata przestawionego, który okazuje się mieć wiele ukrytych tajemnic. Autorka nie odsłoniła w tym tomie wszystkich kart - odnoszę wrażenie, że pierwsza część serii stawia więcej pytań, niż dostarcza odpowiedzi. Doskonale to jednak rozumiem, czytelnik musi mieć na co czekać w kontynuacji. Na ten moment nie czuję specjalnego przywiązania do bohaterów, widzę w nich jednak pewien potencjał. Szczególnie liczę na rozwój postaci aniołów, które niewątpliwie jeszcze zaskoczą. Emily odbieram jako dosyć stereotypową kobiecą postać pojawiającą się w książkach z tego gatunku. Damskie bohaterki zazwyczaj mają ze mną jednak pod górkę, także dam Emily jeszcze szansę wykazać się w kontynuacji. „Echa potępienia” to intrygujące rozpoczęcie serii. Jestem ciekawa jak rozwinie się fabuła i jakie niespodzianki szykuje dla czytelników autorka.

popcloudture Jędrysiak Klaudia

Nate. Aussie Brothers #2

„Nate Aussie Brothers” to gorący romans biurowy, który zaczyna się od zabawnego nieporozumienia na parkingu. Ella, świeżo upieczona opiekunka pięcioletniego Coopera, staje oko w oko z tajemniczym mężczyzną, którego bierze za porywacza. Później okazuje się, że ten „porywacz” to nikt inny jak jej przyszły szef - Nate Harris. I tak zaczyna się pełna napięcia historia od nienawiści do fascynacji… Styl autorki jest lekki i wciągający, dzięki czemu książkę czyta się błyskawicznie, ani przez chwilę nie miałam poczucia nudy, nie było przeciągania, czy zbędnych opisów, wszystko miało swój cel. Uważam, że autorka zbudowała odpowiedni balans między humorem, emocjami i namiętnością. Ogromnym atutem tej powieści są właśnie postacie. Główna bohaterka Ella od razu skradła moje serce, to silna i empatyczna kobieta. Nate natomiast jest pełen sprzeczności, gdyż potrafi zirytować swoją dominacją, ale zaskakuje czułością, szczególnie w relacji z Cooperem. Ich wspólne momenty naprawdę mi się podobały. Muszę przyznać, że bardzo polubiłam tę historię. Zaskoczył mnie świetny humor, ale też obecność trudniejszych wątków, które dodały jej głębi. No i najważniejsze - pierwszy raz czytałam romans osadzony w Australii! To świeży i oryginalny klimat, który totalnie mnie kupił. Szczerze polecam fanom gorących biurowych romansów z dawką emocji, śmiechu i bohaterami, których nie da się nie pokochać.

Ollkafasolka Superson Aleksandra

The Darkside Of Death

Jest to dark romans, który opowiada historię Emily Rose, próbującej odbudować życie po traumatycznych wydarzeniach. Autorka świetnie ukazuje kontrast między pozornie spokojną codziennością a koszmarami i lękami, które powracają nocą. Pojawienie się Cadena Diaza, pragnącego zemsty, wprowadza napięcie i niepewność, dzięki czemu książkę czyta się z dreszczem emocji. Ich relacja pełna napięcia sprawia, że fabuła nabiera intensywności i balansuje między lękiem a fascynacją. Ja osobiście nie polubiłam Cadena, za to jaką był osobą i jak traktował innych. A niektóre sceny z nim były trochę obleśne. Styl autorki jest prosty i wciągający, dzięki czemu książkę czyta się szybko i z narastającym napięciem. Narracja skupia się na emocjach bohaterki, co pozwala dobrze wczuć się w jej lęki i wewnętrzne rozterki. To opowieść o traumie, ciemnej stronie ludzkiej natury i walce z własnymi demonami, która trzyma w napięciu do ostatnich stron. Na pewno kupię drugi tom! Podsumowując, polecam osobom lubiącym naprawdę mroczne historie pełne napięcia, tajemnic oraz motywu walki z traumą i własnymi demonami.

zksiazkami_ Lewenda Paulina

The Darkside Of Death

Recenzja The Darkside Of Death Autor: Wiktoria Nowak Wydawnictwo: Editio Red "Zemsta ma dwa oblicza, ale tylko jedno może okazać się tym prawdziwym." Mroczna gra z przeznaczeniem. „The Darkside of Death” to książka, która nie daje spokoju, ani podczas lektury, ani długo po niej. Wiktoria Nowak zabiera czytelnika w mroczną podróż, gdzie granice między winą a karą, grzechem a odkupieniem, ofiarą a oprawcą są boleśnie rozmyte. Kulminacja wydarzeń zaskakuje, a finał zostawia czytelnika w osłupieniu. Motyw „pięciu pokut” oraz emocjonalne zwroty akcji sprawiają, że książka staje się nie tylko historią miłości podszytej nienawiścią, ale i psychologiczną grą o najwyższą stawkę. Mroczna, intensywna i emocjonalna powieść, którą pochłania się jednym tchem. To opowieść o cienkiej granicy między miłością a nienawiścią, między lękiem a fascynacją. Nie znajdziecie tu bezpiecznych rozwiązań ani przewidywalnych zakończeń, każdy moment może przynieść kolejny wstrząs. Emily Rose poznajemy w momencie, gdy próbuje odbudować swoje życie po traumach z przeszłości. Nowe miasto, studia, pozorna normalność…Emily rozkwita, nabiera odwagi i pewności siebie. Jednak to tylko złudzenie stabilności, bo kiedy zapada noc, demony wracają. Dosłownie. Zwłaszcza, gdy powraca ktoś, kto uosabia zarówno strach, jak i fascynację - Caden Diaz. Caden Diaz, człowiek owiany aurą śmierci, więzień i kat w jednym, powraca, by rozliczyć przeszłość. To nie jest zwykły czarny charakter, autorka kreśli jego postać tak sugestywnie, że czytelnik balansuje między strachem a fascynacją. To on sprawia, że fabuła nabiera pulsującego napięcia, a mrok sączy się z każdej strony, nawet wtedy, gdy bohaterowie próbują złapać oddech w świetle dnia. Narracja prowadzona z różnych perspektyw, pozwala nie tylko zagłębić się w emocje Emily, ale i zajrzeć do mrocznego umysłu Cadena. To dzięki temu napięcie nie opada nawet na chwilę, a fabuła przypomina grę w kotka i myszkę, w której każdy ruch może zmienić wszystko. Autorka sprawnie łączy elementy dark romansu, mroku i psychologicznej rozgrywki. Jej język jest plastyczny, emocjonalny. Co ważne, książka nie jest jedynie historią zemsty. To opowieść o winie, o cienkiej linii, która dzieli sprawiedliwość od obsesji. To także pytanie o to, czy można naprawdę uciec przed przeszłością, czy też ona zawsze w końcu nas dogoni. Najbardziej uderzyło mnie to, jak cienka jest granica między miłością a nienawiścią, między winą a karą. Czytając, czułam się jakbym balansowała na linie raz pełna nadziei, chwilę później totalnie roztrzęsiona. I chyba właśnie za to najbardziej cenię tę książkę, za emocje, które wywołuje. „The Darkside of Death” to powieść, którą pochłania się z zapartym tchem. Nie ma tu miejsca na bezpieczne rozwiązania czy przewidywalne schematy, każdy moment może stać się punktem zwrotnym. Czytelnik czuje się jak uczestnik nieustannej gry z cieniem, w której stawką jest życie. To książka dla tych, którzy lubią, gdy literatura pulsuje niepokojem, napędzana jest akcją, gdy napięcie nie daje zasnąć, a wątpliwości moralne są równie ciężkie jak strach. Wiktoria Nowak udowadnia, że potrafi budować atmosferę niepewności i grozy na najwyższym poziomie. Polecam, ta książka to istna huśtawka emocji strach, złość, fascynacja i ból przeplatają się w niej w idealnych proporcjach. Wciąga, niepokoi i fascynuje. To powieść, która nie pozwoli ci odłożyć jej na półkę bo mrok, raz wpuszczony do serca, niełatwo uciszyć.

Milka Marcinek Mirela