ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Mózg odporny na krytykę. Neuronaukowe i psychologiczne metody radzenia sobie z lękiem przed oceną i hejtem

Kiedy sięgnęłam po książkę „Mózg odporny na krytykę”, poczułam, że to lektura napisana właśnie dla mnie. Jestem młodą mamą, codziennie dzielącą się swoim życiem w sieci, ale też pracuję w korporacji, gdzie nie brakuje ocen, feedbacku i rywalizacji. Krytyka towarzyszy mi niemal na każdym kroku - od komentarzy pod zdjęciami w social mediach, przez podważanie moich wyborów wychowawczych, aż po obawy w pracy, czy dobrze się sprawdzam i czy nie popełniam błędów, które ktoś wytknie. A co najtrudniejsze - w mojej głowie często pojawia się lęk, że krytyka spadnie kiedyś nie tylko na mnie, ale też na moje dziecko, które wykracza w kokene etapy życia w społeczeństwie. Ta książka stała się dla mnie czymś więcej niż poradnikiem. Autorka, korzystając z neuronauki i psychologii, tłumaczy, co dzieje się w nas, gdy ktoś nas ocenia, i dlaczego krytyka tak głęboko nas dotyka. Najważniejsze odkrycie? Hejt, z którym się mierzymy, nie mówi nic o nas - to nie jest opowieść o naszej wartości, tylko o tym, co dzieje się w drugiej osobie. Z perspektywy mamy ta książka była jak oddech ulgi. W świecie, gdzie każdy ma swoje zdanie na temat karmienia, wychowania czy nawet sposobu ubierania dziecka, łatwo wpaść w poczucie winy i nieustanne porównania. Żejmo pokazuje, jak budować wewnętrzny spokój i odporność, by nie brać wszystkiego do siebie i by zamiast reagować lękiem - reagować świadomie. Dzięki praktycznym ćwiczeniom i przykładom zaczęłam uczyć się oddzielania swojej wartości od cudzych opinii. Najbardziej wartościowe było dla mnie przesłanie, że możemy trenować swój mózg, tak jak trenujemy mięśnie - wzmacniać poczucie własnej wartości, uczyć się dystansu i budować odporność psychiczną. Dzięki temu krytyka nie musi być już czymś, co nas przygniata, ale staje się jedynie jednym z wielu bodźców, które potrafimy świadomie przetworzyć. Książka łączy teorię z praktyką. To nie tylko wywód naukowy, ale też przewodnik pełen empatii i życzliwości. Czytając, czułam się zaopiekowana i zrozumiana, jakby ktoś wreszcie nazwał to, co od dawna we mnie siedziało. Dzięki tej książę wiem jedno - krytyka nie zniknie, ale to ja mogę zdecydować, jak na nią reaguję.

@kreatywniezjulka Naczyńska Paulina

Bez rozwagi. Chestnut Springs #4

Chestnut Springs znowu mnie kupiło! Tym razem poznajemy Winter - kobietę, która po trudnym rozstaniu chce zacząć wszystko od nowa. I Theo - ujeżdżacza byków, który ma reputację złego chłopca, ale... To jedna z tych historii, gdzie od początku czujesz chemię między bohaterami. Winter szuka spokoju, Theo to chaos w czystej postaci — a razem? Istna mieszanka wybuchowa. Autorka świetnie pokazuje, jak przeszłość wpływa na to, kim jesteśmy i jak trudno czasem otworzyć się na nowe uczucia. Czy jest schematycznie? Trochę tak. Czy przewidywalnie? Momentami. Ale! To taki romans, który daje comfort vibes - pełen emocji, napięcia i klimatu małego miasteczka, gdzie każdy zna każdego. Idealna książka na wieczór z kubkiem herbaty (albo lampką wina). Jak wiecie kocham tę serię i od razu wiedziałam, że ten tom bardzo mi się spodoba, tak jak poprzednie!

silverovelove Kirsz Sylwia

Programowanie w JavaScript. Rusz głową! Wydanie II

EM poleca (#30) Eric Freeman, Elisabeth Robson „Programowanie w JavaScript. Przewodnik po tworzeniu nowoczesnych aplikacji w JavaScript” Lubię książki z serii „Rusz głową”. Powodów jest wiele, poczynając od wymaganej przez oryginalnego wydawcę [O’Reilly] doskonałości wydawniczej, a kończąc na skutecznej metodzie nauczania. Są to bowiem książki, których celem jest nauczenie języka programowania lub technologii, a nie tylko prezentacja tematu. Uważa się, że poważne książki o programowaniu powinny być napisane precyzyjnym językiem i obejmować całość zagadnień. Koniecznie musi być też zastosowana żelazna zasada pisania podręczników, czyli używanie słownika zawierającego nie więcej niż 2000 słów (dotyczy książek napisanych po angielsku o zasięgu światowym). Nie mówię, że to złe podejście, w końcu z takich podręczników programowania uczyło się parę pokoleń programistów, ja też. Niestety, takie podejście nie gwarantuje opanowania języka na poziomie wykraczającym poza tradycyjne „Hello, World!”. Nie mówię też o osiągnięciu biegłości po przeczytaniu jednej książki, do tego potrzebna jest praktyka. Chodzi o to, żeby po przepracowaniu (ładne słowo, prawda?) książki móc poczuć specyfikę i horyzonty tego języka, rozumieć konstrukcje i umieć sprawnie przekładać realne zadania programistyczne na konstrukty danego języka. Każdy język programowania projektowano z jakimś szczególnym zamysłem. Jeden miał być szybki, drugi łatwy do nauczenia się i uniwersalny, trzeci miał być kompromisem wszystkiego ze wszystkim, a czwarty miał się wstrzelić w niszę, która do tej pory była łatana czym się da z powodu braku pasującego rozwiązania. Na siłę w każdym (prawie każdym) języku programowania można zakodować praktycznie wszystko. Tylko po co? Cała sztuka polega na właściwym wykorzystaniu właściwych elementów języka we właściwych miejscach. Dlatego między innymi programowanie przez wielu jest nazywane sztuką. Krótko o metodyce nauczania książek z serii „Head First”. HeadFirst to nowoczesna metodyka nauczania oraz nadtytuł znanej serii książek wydawnictwa O’Reilly wydawanej od kilkunastu lat i chętnie tłumaczonej na język polski pod nazwą „Rusz głową!”. Charakteryzuje się unikalnymi cechami zapewniającymi nadzwyczajną skuteczność nauki: Przedkłada aktywne zaangażowanie nad bierne czytanie. Wykorzystuje nowoczesne techniki zgodne z naturalnym sposobem, w jaki mózg przetwarza informacje. Szata graficzna jest bogata i niebanalna, przyciąga swą atrakcyjnością i skłania Ucznia do zaangażowania. Wykorzystuje różne, komplementarne formy przekazu tej samej treści (łamigłówki, żarty, interaktywne ćwiczenia, quizy), aby dotrzeć jak najskuteczniej do przyswojenia i utrwalenia treści. Przykłada się do zrozumienia prezentowanego zagadnienia, ukształtowania właściwych ścieżek rozumienia danego problemu lub metody. Zaangażowany uczeń jest zdolny do myślenia twórczego, a o to szczególnie chodzi w programowaniu. W przeciwnym razie jego programowanie polegałoby jedynie na odtwarzaniu wyuczonych schematów, bez głębszego pojęcia, o co tu właściwie chodzi. Nauka przez przykłady. Nic nie nauczy skuteczniej niż dobrze skonstruowany i opowiedziany przykład. Dotyczy to zwłszcza programowania. Metodyka przykłada szczególną wagę do pisania własnego kodu w trakcie nauki. Jest tego naprawdę dużo, a ćwiczenia są zróżnicowane i praktyczne. I na koniec wisienka na torcie, czyli skłonienie Ucznia do zrozumienia własnego procesu poznania, zrozumienia własnych procesów myślowych prowadzących do zdobywania i utrwalania wiedzy, wsłuchania się w siebie. Czytałem kilka książek tej serii i mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że jest to najbardziej skuteczna metoda dotarcia z wiedzą do tępych programistycznych łbów. Co prawda była kiedyś seria „…dla Opornych”, zawierająca pewne elementy Head First, niezła, ale nie posiadająca interaktywności właściwej dla HeadFirst. Head First nie unika trudnych zagadnień, nie traktuje ich wyjątkowo, dobiera tylko odpowiednią formę dotarcia. Dlaczego programowanie w JavaScript szczególnie nadaje się do nauczenia metodą Head First? JavaScript to rasowy, w pełni fukcjonalny, nowoczesny język programowania przeznaczony do wykonywania w przeglądarce jako element strony internetowej. Jest to język interpretowany, ale dzięki ogromnemu wysiłkowi swoich deweloperów niezwykle szybki i wystarczający dla większości, nawet bardzo wymagających, zastosowań. Dość powiedzieć, że po JavaScript coraz częściej sięgają twórcy systemów dość odległych od przeglądarek, jak na przykład programiści robotów czy internetu rzeczy (Internet of Things IoT). Warto też obalić mit o bliskim pokrewieństwie JavaScript i języka Java. Nie ma pokrewieństwa, żadnego, a człon „Java” znalazł się w nazwie języka przypadkowo, prawdopodobnie przez zapatrzenie się twórców w karierę, jaką robiła wtedy Java. Wróćmy do pytania zadanego w podtytule. JavaScript jest językiem uniwersalnym i obszernym, jeśli chodzi o zastosowania. Jest to język osadzony w przeglądarce i zanurzony w środowisku wyświetlania stron internetowych. Znajomość tego języka polega nie tylko na opanowaniu technik programistycznych właściwych większości języków programowania ogólnego zastosowania, ale też połączenia tej ogólnej wiedzy ze specyfiką środowiska HTML, CSS, DOM itp. A to już nie jest takie intuicyjne. Oczywiście można metodą prób i błędów dojść do jako takiej biegłości w programowaniu stron internetowych z wykorzystaniem JavaScript, ale po pierwsze nie będzie to poziom mistrzowski, po drugie stracimy na to dużo czasu popełniając po drodze setki klasycznych błędów, a po trzecie po co iść drogą Koziołka Matołka, skoro można pójść na skróty. Eric Freeman, Elisabeth Robson „Programowanie w JavaScript. Przewodnik po tworzeniu nowoczesnych aplikacji w JavaScript”, Wydawnictwo Helion 2025 Notka o Autorach Eric Freeman jest informatykiem o imponującym doświadczeniu zawodowym: pracował między innymi dla The Walt Disney Company, O’Reilly Media, NASA i w kilku startupach. Freeman od 15 lat pisze o wielu dziedzinach informatyki: zarówno o podstawach tworzenia witryn internetowych, jak i o wysokopoziomowym projektowaniu oprogramowania. Obecnie Freeman jest prezesem spółki WickedlySmart. Elisabeth Robson jest projektantką oprogramowania, pisarką i instruktorką. Pasjonuje się technologią, a studia na Uniwersytecie Yale ukończyła projektując współbieżny, wizualny język programowania. Jest współzałożycielką WickedlySmart, internetowego projektu edukacyjnego poświęconego technologiom związanym z WWW.

portal popularnonaukowy Seweryn Wiesław

The ASMR (Arrogant-Sexy-Messy-Roommate)

Jak tylko usłyszałam o tym, że the ASMR ma być wydane, wiedziałam, że to będzie coś dla mnie. Świetny duet autorski oraz obiecująca fabuła. Parker i Cameron przypadkowo zostają współlokatorami. Już ich pierwsze spotkanie było rozbrajające, a co mówić o dalszej części książki. Ich relacja przybiera nieco inny obrót, gdy po tym jak Cameron podał dziewczynie lemoniadę z kiwi, Parker trafiła do szpitala, gdzie pojawiła się religijna matka dziewczyny. Mężczyzna, aby ratować sytuację podał się za jej narzeczonego i stąd zaczęło się cudowne fake dating. Książka idealnie trafiła w mój humor. Wielokrotnie śmiałam się pod nosem, ale i na głos. Słowne przepychanki tej dwójki były prześmieszne. Podoba mi się dynamika ich relacji, i to jak bardzo się od siebie różnią. Parker raczej nie jest osobą, którą polubiłabym w prawdziwym życiu, za to myślę, że z Cameronem mogłabym się dogadać. Był świetnym udawanym chłopakiem. Powieść jest naprawdę świetnie napisana, jest to duet, a w ogóle nie da się odczuć, że pisały to dwie osoby. Pióra Magdy i Ludki idealnie się uzupełniają. Bardzo zaciekawił mnie wątek przyjaciółki Parker oraz brata Cameron i nie mogę się doczekać ich historii!! Oby również była taka zabawna!! Gdybym miała opisać The ASMR w dwóch słowach to powiedziałabym „kontrolowany chaos”. Tutaj działo się wszystko. Religijne matki, świrnięte byłe dziewczyny i prześmieszne, momentami absurdalne, sceny.😆 Z miłą chęcią przeczytam więcej tego typu historii od dziewczyn! Zdecydowanie powinny iść w komedie romantyczne. Ocena 4,5/5⭐.

dominika.books Saba Dominika

TUS skrojony na miarę. Jak planować i realizować Trening Umiejętności Społecznych dostosowany do potrzeb każdej grupy

Autorki w niezwykle przystępny sposób dzielą się wiedzą i swoim doświadczeniem prowadzenia TUSów. Książka przeprowadzi Ciebie przez założenia TUS, kwalifikację do grup, współpracę z rodzicem, całą strukturą TUS i procesu spotkań grupowych. Świetny podręcznik szczególnie na początek drogi Trenerskiej!

Latająca Pracownia Pedagogiczna Radziwiłł Zofia