ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Good Decisions. Dylogia Complicated. Tom 2

Pierwszy tom dylogii Complicated mnie zachwycił, uwiódł swoim napięciem i ciekawą historią. Dlatego wiedziałam, że będę musiała kontynuować tę przygodę. Drugi tom był jednak trochę inny, a szkoda. "Good decisions" to kontynuacja losów Alison i Dominica. Ich burzliwa relacja i teraźniejszość nie ułatwia im życia. Intrygi Caroline oraz zobowiązania Dominica nie pozwalają im cieszyć się życiem. Czy uda im się wybaczyć? Czy będą w stanie pokonać przeszkody i będą w końcu szczęśliwi? Powiem wam, że troszkę się rozczarowałam. W pierwszym tomie napięcie aż kipiało z każdego rozdziału. Relacja bohaterów była mocno burzliwa i sprawiała, że nie mogłam się oderwać. Niestety tutaj trochę mi tego brakowało. Alison działała mi na nerwy swoim wiecznym użalaniem się nad sobą i masochistyczną postawą. Zamiast odejść z pracy i postawić granicę, tkwiła w miejscu, które ją niszczyło i sprawiało ból. Dlaczego Alison, dlaczego?! Na plus zasługuje jednak postawa Dominika, który nie uległ szantażowi ojca i nie dał się wciągnąć w związek z Caroline. Uparcie szedł do swojego celu i robił wszystko, aby w końcu móc być z Alison. Trochę było mi go szkoda, ponieważ niejednokrotnie stawał między młotem a kowadłem. Ale udało mu się z tego wybrnąć. Całą dylogię oceniam jednak pozytywnie i nie mogę jej zarzucić braku emocji. Bawiłam się przy niej dobrze i niejednokrotnie odczuwałam to, co bohaterowie. Z czystym sercem mogę wam ją polecić, jako coś lekkiego do przeczytania na raz ;)

@zaczytana_bogdan Bogdan Angelika

The ASMR (Arrogant-Sexy-Messy-Roommate)

☆ Pełna ekscytacji Parker rozpoczyna nowy etap w życiu, w nowym mieście, w nowym domu. Niestety pierwotne plany zamieszkania z przyjaciółką, ulegają no cóż... dużej i zdecydowanie silnej komplikacji w postaci Camerona, zastępczego sąsiada. Działają na siebie okrutnie, podobają i ... okropnie irytują i pyskują. Jak sobie zatem poradzą udając parę? Co może im to przynieść? ☆ O fuck! (uwaga to <- słowo wcale nie jest tu przypadkowe), ale to było dobre! Hmm, bo czego można się spodziewać po tak niesamowitym duecie. Pióra, które cenie od lat połączyły siły, tworząc historię pełną humoru, ciętego języka, zabawnych zbiegów wydarzeń, przemycając przy okazji trochę jesiennego vibe i oczywiście garść naprawdę cennych wartości. Ale! Kolejna uwaga! Ma skutki uboczne: ból brzucha, od śmiechu do łez! 🤣 No i w pewnych scenach potrzebny wachlarz! A co! 🥵 ☆ Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, ale to co stworzyły autorki wręcz rozpycha te ramy! Parker to wyobcowana bałaganiara, o osobliwym zamiłowaniu cmentarnym. Jej ulubionym zajęciem jest prowadzenie ASMR-owego kanału. Czym on jest musicie przekonać się sami. Cameron zaś to uczynny, miłośnik porządku, którego nowym hobby staje się doprowadzanie dziewczyny do szału, niekończącą się listą nadanych jej ksywek. Warczą, drażnią się i przekomarzają. A to kim zawodowo są, ich podejrzenia ... ubawiły mnie okrutnie. 🤭 ☆ Wymuszona bliskość, sytuacja w jaką sami wpadają, potęguje masę komicznych i ciekawych zdarzeń, pozwalają jednak im siebie poznać i... dalej przekomarzać. Poznajemy ich zawodowe pasje, które potrafią oryginalnie urozmaicić. Potęguje się napięcie, by pierwszym pocałunkiem totalnie mnie zauroczyć. Z tą parą nie ma nudy, a fabuła zaskuje co krok do samego końca. ☆ Tu się dzieje intensywnie. Są nietuzinkowe relacje rodzinne, niespełnione oczekiwania, które wywarły piętno w samoocenie. Przyjaźń, dla której dobra gotowym się jest porzucić swoje niesmiałe pragnienia. Do tego szalona stalkerka i powiedzmy chwile grozy, chociaż nie większe niż zwykły owoc kiwi. 😆🤫 ☆ Jest to jednak przedewszystkim historia , budująca pewność siebie i odwagę w sięganiu po to czego się pragnie. O walce charakterów, która nabiera nowego wymiaru. Kochaniu drugiej osoby takiej, jaką jest z całym bagażem dziwactw! I w końcu ciepłych ramionach w których jest jej mały raj. I dla tego raju nawet się ryzykuje. ☆ Oczarowana perspektywą historii ich przyjaciółki Jordie i starszego brata Camerona, Cassidy'ego, czekam 🖤 ☆ Pełna humoru, nietuzinkowa, intrygująca i urzekajaca. Tą historię polecę każdemu. Z nią jesień będzie wspaniała. Czytajcie 🖤

my_love_book7 Markowska Katarzyna

The ASMR (Arrogant-Sexy-Messy-Roommate)

Jaki jest wasz ulubiony książkowy motyw? Jednym z moich ulubionych motywów jest właśnie fake dating. Między innymi dlatego tak bardzo chciałam przeczytać „The ASMR. Arrogant-Sexy-Messy-Roommate”. „- Nie jesteś sama - mówi cicho, a właściwie mruczy tym swoim ASMR-owym głosem. - Ja - podkreśla to słowo - jestem tutaj z tobą i nie pozwolę cię skrzywdzić, stokrotko. - Stokrotko? - prycham, unosząc brew. - Mhm. - Na jego ustach błąka się delikatny uśmiech, aż prawie sama się uśmiecham. Na szczęście w porę udaje mi się powstrzymać przed podobnymi bzdetami. Jeszcze tego brakuje, żebym szczerzyła się na widok jakiegoś faceta. Po moim trupie. - Stokrotka to piękny kwiat, nie uważasz? Jakim cudem gadamy o stokrotkach? - Czy ja wiem... - mamroczę. - Pewnie wolałabyś, żebym nazywał cię chryzantemką, prawda? Otwieram usta, jęcząc z szoku. Skąd wiedział, że to moje ulubione kwiaty?! - Widzę, że ci się podoba. - Cameron mruży wesoło oczy. - Mogę z ciebie czytać jak z otwartej księgi, chryzantemko... - Podkreśla to ostatnie słowo, a ja... Cholera, dlaczego jest mi tak gorąco, skoro to środek pieprzonej jesieni?” Z twórczością Ludki Skrzydlewskiej już niejednokrotnie miałam przyjemność wcześniej się zapoznać, w przeciwieństwie do Magdaleny Szponar, której tytuły zamierzam w przyszłości nadrobić. Ta komedia romantyczna, którą autorki napisały w duecie jest jak dla mnie obowiązkową lekturą na zbliżające się jesienne wieczory. Nie brakuje w niej prześwietnego humoru oraz ciętego języka. Główni bohaterowie, a zarazem narratorzy tej historii, czyli Cameron i Parker zostali stworzeni na podstawie przeciwieństw, dzięki czemu idealnie się dopełniają. Są jednym wielkim chaosem, który w przebiegu prób i małych katastrof przygotowanych dla nich przez los, przeobraża się z czasem powoli w harmonię. Ich znajomość początkuje pewien podstęp, na skutek którego zostają niespodziewanie współlokatorami. Począwszy od pożaru, domniemanego otrucia i wzajemnie niesłusznych zarzutów, docierają do momentu, w którym przychodzi im udawać parę. Z ciekawością śledziłam budującą się relację między Parker a Cameronem. Przy czym nie brakowało mi śmiechu, jak i chwil wzruszenia. Oboje mają za sobą przeżycia, które ich w pewien sposób ukształtowały. W końcu docierają się, ukazując sobie ukryte karty, czułe punkty oraz swoje największe słabości i pasje. Początkowa niechęć przeradza się w wyjątkową więź. Zastosowany jest tu motyw slow burn. Jeśli chodzi o sceny erotyczne, nie ma ich dużo, ale są naprawdę hot. Już sama chemia i tlące się między bohaterami pożądanie jest w stanie rozpalić czytelnika do czerwoności. Styl, w jakim została napisana ta powieść, jest lekki i bardzo przyjemny w odbiorze. Poruszana jest tu tematyka książkowa oraz tematyka ASMR-owych dźwięków. Dodają one jeszcze więcej uroku temu jesiennemu klimatowi, jaki został tu stworzony. Ciekawym wątkiem, był również niespodziewany stalking, ale nic o nim nie zdradzę, by nie psuć wam związanego z nim napięcia i zabawy. Polecam wam tę historię z całego serca i gwarantuję, że otuli was ona niczym ciepły koc.

w_kolorycie_liter Połoch Małgorzata

Żyj bez maski! Nowe spojrzenie na ADHD, autyzm i neuroodmienność

„Żyj bez maski! Nowe spojrzenie na ADHD, autyzm i neuroodmienność” autorstwa Ellie Middleton to książka, która skłania do refleksji nad tym, jak patrzymy na siebie i innych. Autorka dzieli się swoją historią od samego początku kiedy to czuła się inna, aż po czas kiedy to w wieku 24 lat otrzymała diagnozę autyzmu i ADHD. Ta kwalifikacja przyniosła jej ulgę, ale również pozwoliła spojrzeć na siebie z zupełnie nowej perspektywy, zrozumieć pewne schematy, sytuacje i wybory. Publikacja łączy w sobie elementy autobiografii i poradnika. Middleton nie tylko opowiada o własnych przeżyciach, ale również powołuje się na badania i aktualną wiedzę naukową. Szczególnie ciekawe było dla mnie zestawienie tego, jak ADHD i autyzm są stereotypowo postrzegane, z tym, jak naprawdę mogą przejawiać się w codziennym życiu. „Żyj bez maski!” to lektura wartościowa i potrzebna - zarówno dla osób neuroodmiennych, które odnajdą w niej zrozumienie i ukojenie, jak i dla neurotypowych czytelników, którzy będą mogli spojrzeć na świat z zupełnie innej perspektywy. Polecam tę książkę każdemu, kto chce lepiej zrozumieć temat neuroodmienności, a w szczególności zagadnienia związane z ADHD i autyzmem.

Mazia89 Kostuń Marzena

Wejar

Po pierwszej części miałam niedosyt i chciałam dokończyć tę dylogie, więc gdy dostałam taką możliwość, wzięłam się za czytanie. Już po pierwszej części była jedna rzecz, która mi przeszkadzała i był to styl pisania. Zupełnie mi nie podszedł i opornie mi się to czytało. Co jednak nie zmienia faktu, że historia jest bardzo ciekawa. To moja pierwsza styczność z mitologią słowiańską i powiem szczerze, że bardzo mi się podoba. Przez styl pisania ciężko było mi sie wgryźć, ale gdy doszłam do połowy, to przez drugą połowę po prostu popłynęłam, może to było też spowodowane tym, że więcej rzeczy działo się w drugiej połowie książki. Momentami denerwowało mnie zachowanie głównej bohaterki, ale to są moje personalne odczucia. Mimo to uważam, że była to udana lektura warta polecenia. Dodam jeszcze, że są krótkie rozdziały i jest bardzo humorystyczna.

nasturia Wojciechowska Nikola