ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Iluzje Royal

ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ "ᴋᴜᴡᴀ, ᴛᴇʀᴀᴢ ʙęᴅę ᴛʏʟᴋᴏ ᴍʏśʟᴀᴌ ᴏ ᴛʏᴍ, ᴊᴀᴋ ᴘᴀᴄʜɴɪᴇ ɪ ᴊᴀᴋɪᴇ ᴊᴇᴊ ᴜꜱᴛᴀ ꜱą ᴀᴋꜱᴀᴍɪᴛɴɪᴇ ᴍɪęᴋᴋɪᴇ." Cześć wszystkim!🧡Chciałam się dzisiaj podzielić moją recenzją książki „Iluzje Royal” autorstwa Anny Wolf. Muszę przyznać, że to jedna z tych pozycji, które zostają w głowie na dłużej, ale jednocześnie mają w sobie coś, co sprawia, że nie do końca można je odłożyć na bok.🧡 Na początku muszę powiedzieć, że opis wydawcy od razu przykuł moją uwagę. Życie składa się z iluzji… i rzeczywiście, ta książka świetnie pokazuje, jak łatwo można się zagubić w własnych wyobrażeniach, a jak trudne jest odnalezienie prawdy. To motyw, który mocno działa na wyobraźnię i daje do myślenia.🧡 Główną bohaterką jest Royal Elizabeth McPierson - dziewczyna, której życie od początku nie było usłane różami. Jej mama, choć kochająca, miała trudną przeszłość jako striptizerka i prostytutka, przez co Royal musiała się nauczyć radzić sobie sama od najmłodszych lat. Po osiemnastych urodzinach wyłażą na jaw różne sekrety, a życie Royal staje się jeszcze bardziej skomplikowane. Podobało mi się, jak autorka ukazała jej przemianę - od zagubionej dziewczyny do silnej, choć pełnej ran młodej kobiety. Ta postać naprawdę wywołała we mnie dużo emocji, bo czułam, że walczy z własnymi iluzjami i prawdą.🧡 Z drugiej strony mamy Jacka - chłopaka, którego los też nie oszczędzał. Wychowany przez dziwki, które próbowały mu zapewnić choć namiastkę normalności, w końcu wylądował w więzieniu. Ta część historii też mocno do mnie przemówiła - pokazuje, jak trudne jest wyjście z ciemnej strony życia i jak wiele trzeba siły, żeby się podnieść. Jack zyskał u mnie sympatię, bo mimo wszystko nie poddał się i próbował stanąć na nogi.🧡 Co najbardziej podobało mi się w tej książce, to to, jak autorzy pokazali, że życie to jedna wielka iluzja - często sami tworzymy sobie jakieś wizje, które potem okazują się nie mieć nic wspólnego z rzeczywistością. Spotkanie Royal i Jacka to jak zderzenie dwóch światów, pełnych tajemnic i niedopowiedzeń, a ich relacja była naprawdę ciekawa i pełna napięcia. Autorka świetnie oddała emocje i pokazała, jak łatwo można się zagubić w własnych wyobrażeniach.🧡 Jednakże muszę też wspomnieć o kilku drobnych zgrzytach. Momentami narracja wydawała mi się trochę szybka, jakby autorka chciała zmieścić za dużo w krótkim czasie. Czułam, że niektóre wydarzenia mogłyby być bardziej rozbudowane, żeby lepiej je poczuć. No i trochę brakowało mi głębszego spojrzenia na niektóre postaci - choć główni bohaterowie byli dobrze nakreśleni, to jednak ich motywacje mogłyby być jeszcze bardziej złożone.🧡 Podsumowując, „Iluzje Royal” to książka pełna emocji, tajemnic i refleksji nad tym, jak wiele w życiu jest iluzji, które sami tworzymy. Mimo kilku niedociągnięć, czytało się ją naprawdę dobrze i z zainteresowaniem. Polecam ją wszystkim, którzy lubią historie o sile wewnętrznej, trudnych wyborach i poszukiwaniu prawdy w świecie pełnym iluzji.🧡

_booksbywika_ Kania Wiktoria

Awangarda

No powiem szczerze, że ten tytuł i opis od razu mnie zaintrygował. Nie wiedziałam czego się spodziewać i mocno się zaskoczyłam. Pozytywnie oczywiście. To pierwsza książka tej autorki, którą miałam okazję przeczytać i muszę przyznać, że bardzo spodobało mi się jej pióro. Jest proste, przejrzyste i bez owijania w bawełnę. Po „Avangardzie” nie spodziewałam się takie spustoszenia. Każdy rozdział, z każdą stroną wywoływał u mnie ciarki na ciele. Tutaj nie ma miejsca na nudę. Ciągle coś się dzieje i kompletnie nie spodziewasz się tego co się wydarzy na kolejnej stronie. Lektura przynosi ogrom emocji, miałam wrażenie, że przez całą książkę mam otwarte usta i że zaślinię książkę. Byłam w takim szoku, ale to dobrze. To sprawi, że długo o niej nie zapomnę. Jak się domyśliłam - będzie kolejny tom i czekam na niego z niecierpliwością bo jestem w totalnym szoku i nie spodziewałam się zakończenia książki w tamtym momencie. Ten tytuł nie jest słodkim romansem, to prawdziwy erotyk. Jeśli lubisz takie książki to zapewniam Cię, że się nie zawiedziesz!

silverovelove Kirsz Sylwia

Awangarda

Do tej książki skusił mnie klimat ekskluzywnego klubu i nowojorskiej elity. Zdecydowanie się nie zawiodłam! Wręcz mogę śmiało powiedzieć, że dawno nie czytałam tak świetnej pozycji! Ava Sackler jest narzeczoną bogatego Rogera Waltona, ale czy jego majątek nie jest tylko pozorem? A może to brudne pieniądze z nielegalnych interesów? Ava nigdy nie interesowała się jego biznesem, miała wpojone przez matkę zasady, które wielokrotnie było widać w jej zachowaniu. Elisabeth - matka Avy - była materialistką z krwi i kości. Nie liczyło się dla niej nic prócz luksusu, pieniędzy i wygody, a za tę cenę potrafiła dopuścić się okropieństw. Nie wiem, ile nieprzychylnych epitetów musiałabym użyć, by opisać zachowanie Rogera, to, co zaplanował i jakim był zakłamanym człowiekiem. Pewnego dnia Roger zostaje postrzelony, a wtedy Ava musi przejąć jego interesy - z kobiety będącej „ozdobą” mężczyzny staje się menadżerką klubu pod dowództwem Santiago Torresa. Nieświadoma niczego dowiaduje się, że może grozić jej niebezpieczeństwo, a strzelanina była najprawdopodobniej egzekucją. Santiago pozostawił po sobie mnóstwo pytań. Socjopata, manipulant, ale jednocześnie człowiek skrywający sekret, który potrafił rozczulić. Plot twisty, emocje, wydarzenia oraz kłamstwa, które wychodzą na jaw, wielokrotnie zostawiały mnie z otwartą buzią! Ta pozycja jest zdecydowanie dla czytelników, którzy uwielbiają akcję, tajemnice, odrobinę kontrowersji oraz emocje nieopuszczające aż do ostatnich stron. Z całego serca polecam i przysięgam - drugiego tomu potrzebuję na wczoraj!

Loveisin_thebooks77 Kruszyńska Monika

Wejar

Współpraca recenzencka - Ta książka ma swój wyjątkowy klimat, jest w niej sporo mroku i ten słowiański klimat...coś cudownego. Uważam, że Wejar jest lepsza od swojej pierwszej części Jarun i to dobrze! Druga część wciąga jeszcze bardziej i wtedy mamy wrażenie, że wszystko ma jakiś sens. Małe mankamenty jak "chwilowe przestoje fabularne" nie męczą tak mocno i czyta się w miarę płynnie. Jeżeli chodzi o stylistykę i jakieś błędny językowe to nie zauważyłam jakiś rażących fakapów. Widać duży progres względem pierwszej części. Miłe zaskoczenie i już nie mogę się doczekać kolejnych książek o podobnej tematyce. Super propozycja - POLECAM

Książkoholik Kobiela Paulina

Żyj bez maski! Nowe spojrzenie na ADHD, autyzm i neuroodmienność

Być może są sytuacje, w których zatrzymujesz się i próbujesz zrozumieć samego siebie. Momenty, gdy czujesz się dziwny, odstający od grupy - takie chwile bardzo dobrze zna autorka książki "Żyj bez maski! Nowe spojrzenie na ADHD, autyzm i neuroodmienność". Ellie Middletown całe życie czuła, że coś jest z nią nie tak. Dopiero diagnoza - autyzm i ADHD - pozwoliły jej zdjąć z ramion balast cierpienia spowodowanego byciem niezrozumianym i tym w dużej mierze jest ta książka. Ellie opowiada swoją historię, popierając ją badaniami i aktualnym stanem wiedzy. Jej słowa są mocno wspierające, pełne zrozumienia i otuchy. Książka "Żyj bez maski!..." to zachęta do zaakceptowania siebie lub kogoś z otoczenia z całym arsenałem zaburzeń, które mu towarzyszą. Poznacie teorię autyzmu i ADHD, ich symptomy. Dowiecie się, jak wiele problemów życiowych pojawia się u tych osób, choć mało kto zdaje sobie z nich sprawę. Middleton poświęciła sporo czasu na dogłębne omówienie wielu kwestii wiążących się z byciem osobą neuroatypową, od poprawnego nazewnictwa po problemy wiążące się z przywilejem urody (czy pomyślałeś kiedyś, że ludzie uważani za ładnych muszą innym udowadniać swoje zaburzenia, bo obcy ludzie nie chcą w nie uwierzyć?). Duży rozdział został poświęcony miejscom pracy, ale przede wszystkim- w każdym znajdziecie wskazówki i porady, jak postępować i wspierać. Nie jest to pozycja ścisle naukowa, omawia konkretnych przypadek autorki i jej życia po uzyskaniu diagnozy, jest to jednak mocno podkreślane (duży plus, w końcu każdy z nas jest inny). "Żyj bez maski!..." to dobra propozycja do autodiagnozy i początek drogi do lepszego zrozumienia siebie.

Żabi Koncert Garczyńska Żaneta