Recenzje
Lepsza wersja mózgu. Sekret osiągania pełnego potencjału i realizacji najtrudniejszych celów
Pozostań sobą. Zostaw za sobą oczekiwania innych i żyj według własnych zasad
Sploty rodzinne. Jak budować dobre i wspierające kontakty z bliskimi
Strasznostwory
Wszystkie barwy mroku
Historia o jednookim chłopcu, który chciał zostać piratem i dziewczynce, która kochała pszczoły. Połączyła ich przyjaźń i miłość do miodu. Rozdzielił seryjny morderca, który zaatakował ich koleżankę - Misty. Patch, który podkochiwał się w dziewczynce ruszył jej na pomoc. Jej udało się uciec, jemu nie. Gdy wszyscy już tracili nadzieję, jednak nie jego przyjaciółka, Saint nadal szukała. W czasie przetrzymywania Patch przebywa w prawie całkowitej ciemności. Od utraty nadziei i zmysłów ratuje go Grace - dziewczyna, która przebywa tam razem z nim. Gdy udaje im się uciec rozdzielają się, jednak Patch obiecuje jej, że ją odnajdzie. By spełnić tę obietnicę poświęca całe swoje życie. Zaczyna jeździć po rodzinach zaginionych dziewczyn, mając nadzieję, że natknie się na ślad Grace. Poznaje historiekolejnych kobiet, maluje ich portrety, wystawia w galeriach sztuki wraz z krótką informacją kim były. Pieniądze zarobione na sztuce i nie tylko przeznacza na wspieranie rodzin zaginionych i fundacji, które zajmują się pomocą w organizowaniu poszukiwań. W międzyczasie Saint została policjantką. Jej misją jest bardzo podobna, tylko ona chce znaleźć człowieka, który więził zabijał dziewczyny oraz porwał jej przyjaciela. Jednak z czasem musi zacząć podążać tropem Patch'a, który wpakował się w spore kłopoty. Tu też akcja przyspiesza i wciąga jeszcze bardziej. Losy wszystkich bohaterów splatają się i rozłączają. Akcja zaczyna się w roku 1975 i toczy się dekadami. Kolejne postacie znikają i pojawiają się nowe. Bohaterów jest tu bardzo dużo i choć najważniejszą postacią ma być Patch to mnie najbardziej interesowały wątki z Saint. Pracuje jako policjantka, potem pomaga FBI, wykonuje rzetelnie swoją pracę, będąc nadal przyjaciółką Patcha i pomagając mu, gdy ten wpada w kolejne tarapaty. Znajdziesz tu wątki niczym z "złap mnie jeśli potrafisz", "Miasteczko Twin Peaks", "True detective", "Pamiętnik", czy "Skazani na Shawshank". Trudno jest również jednoznacznie określić gatunek, do jakiego należą "Wszystkie barwy mroku", ponieważ mimo że ma dużo z thrillera to łączy również wątki obyczajowe, romantyczne, a nawet horroru. Do tego napisana jest takim językiem, że można by ją zaliczyć do literatury pięknej. Zakończenie sprawiło, że się uśmiechnęłam. Jest symboliczne i nawiązujące do jednego z wcześniej wymienionych przeze mnie filmów. Doskonale spina całość. Motyw seryjnego mordercy był intrygujący. Symbolika różańca, jego pochodzenie oraz to jak wybierał ofiary. Wątki psychologiczne są dobrze zbudowane, nie zauważyłam również luk fabularnych. Bohaterów jest sporo, jednak każdy z nich jest na tyle charakterystyczny, że nie zlewają się w całość. Nie są również schematowi, każdy z nich ma swoje wady i zalety. Są bardziej szarzy niż czarno-biali. Poruszone jest tu wiele tematów trudnych społecznie, czy moralnie. Każdy z nich wprowadzony jest jednak przemyślanie i w jakimś celu. Podobało mi się to, że jak coś było lekko zarysowane w jednej części książki to dalej nabierało znaczenia Czy książka jest długa? Tak. Słuchałam jej w audiobooku, który miał niemal 17 godzin. Pierwsze dwie godziny szły mi trochę opornie, zaczynałam chyba 3 razy. Jednak jak już się udało mi skupić na początku to dalej ciężko było mi się od niej oderwać. Na plus jest również to, że rozdziały są krótkie. Dzięki czemu łatwiej sobie powiedzieć "jeszcze tylko jeden rozdział". Z chęcią sięgnę po poprzednie książki autora, ponieważ polubiłam się z jego stylem. Jeśli szukasz książki nieoczywistej, wielowątkowej i lawirującej między gatunkami to "wszystkie barwy mroku" powinny znaleźć się na Twoim czytelniczym radarze.