Recenzje
Breaking hearts
Breaking hearts
Sięgają po tę książkę nie miałam pojęcia, ze to będzie jedna z najtrudniejszych do ocenienia. Niewinna a zarazem urocza okładka tak sprzeczna z tym co znajdowało się w opisie, i co już na samym wstępie mnie zafascynowało, zupełnie nie przygotowało mnie na to co zastanę w środku. Debiut, jak wiecie bardzo je lubię, ten tutaj pomimo mieszanych uczuć oceniam jako udany. Literatura młodzieżowa, pełna trudnych tematów i życiowych wyborów. Diana przedwcześnie traci matkę, a jej życie zmienia się w piekło. Pozostająca pod opieką terroryzującego ją ojca, skrupulatnie planuje swoją ucieczkę i rozpoczęcie życia na nowo. Nastolatka ucieka pod osłoną nocy, jedzie do Miami, gdzie ma nadzieję zaznać spokoju, co początkowo jej się udaje. Poznaje nowych ludzi, zawiera przyjaźnie, a jej życie zaczyna się jakoś układać, jednak sielanka nie trwa długo, ukrywana przeszłość chce wyjść na jaw i powiedzieć prawdę. Podchodziłam do lektury z umiarkowanym entuzjazmem, ale jednak gdzieś z tyłu głowy miałam nadzieję że to będzie naprawdę coś dobrego, i po części tak właśnie było. Przede wszystkim podobał mi się pomysł na fabułę, oryginalny i nietypowy, ale też utrzymany w młodzieżowym klimacie, a dodanie to tego prawdziwych problemów i trudnych tematów było bardzo dobrym zagraniem autorki. Od początku wiemy stosunkowo niewiele, ale każda kolejna strona zdradza więcej szczegółów, choć ta niepewność i wiele niedopowiedzeń wciąż gdzieś się czai. Dianę jak i jej problemy poznajemy krok po kroku, ta bohaterka od początku mi się podobała, imponowała mi swoim samozaparciem i determinacją, jednak wraz z biegiem fabuły mam wrażenie, że się pogubiła, nieco odpuściła i to mi trochę zepsuło ten początkowy efekt, bo jednak miałam nadzieję, że podąży ona innymi ścieżkami. Fabuła była różnorodna, pojawiły się elementy młodzieżówki, romansu, young adult, ale też nutka kryminału czy dramatu, które na końcówce zdecydowanie rozpędziły akcję powieści. Natężenie akcji czy napięcia również jest zmienne, początek mocny i konkretny budujący lekkie napięcie, później to wszytko się rozmyło w grę weszły wątki młodzieżowe, problemy młodych ludzi, ich codzienność przez co napięcie odpuściło, fabuła zrobiła się według mnie nieco mdła i jakaś taka za prosta. Z kolei zaś na końcówce ponownie wzrasta napięcie, robi się coraz bardziej ciekawie, aż dochodzi do punktu kulminacyjnego, który kończy całą powieść. Tutaj jestem zawiedziona, bo spodziewałam się jednotomowej powieści, dlatego to zakończenie mnie zaskoczyło, z drugiej strony stwarza ono nadzieję na mega ciekawą kontynuację. Książka była dobra, napisana w fajnym i poprawnym stylu, jak dla mnie za mało tutaj dialogów, a za dużo opisów, niemniej są one tutaj potrzebne, żeby dobrze zrozumieć zachowanie głównej bohaterki oraz sytuację w jakiej się ona znalazła. Muszę tutaj też zaznaczyć, że opis jest troszkę nieadekwatny do treści, bo nie do końca dostajemy odpowiedź na stawiane w nim pytanie. Książka zdecydowanie może się podobać, choć mam wrażenie, że bardziej dotrze ona do młodszych czytelników, ja mam mieszane uczucia, momentami wydawało mi się nawet, że jestem na tą książkę za stara, a niedługo później akcja mnie wciągała, także trudno mi jednoznacznie tą pozycję ocenić. Ze swojej strony polecam, bo to naprawdę intrygująca pozycja, oryginalna i powiedziałabym nawet, że nieco nietypowa, dlatego warto się skusić i przekonać na własnej skórze czy warto było ją przeczytać.
King. Tylko moja
(Nie)widzialne serca
Muszę przyznać, że nie jest to już pierwsza książka od Natalki, którą przeczytałam i z ręką na sercu mogę przyznać, że każda kolejna książka jest coraz lepsza. Trochę się zbierałam za jej czytanie, ze względu na to, że na co dzień nie czytam i nie przepadam za czytaniem książek w trzecioosobowej narracji. Jednak te książki mają coś w sobie takiego, że nie zwracam na to uwagi. Poznajemy Joy, niesamowicie wrażliwą i opiekuńczą dziewczynę, która na nowo chcę wrócić do swojego ukochanego miasteczka, w którym także znajduje się jej najlepszy przyjaciel Callum. Żadne z nich nie jest już takie samo, są starsi, dojrzalsi, lecz w głębi serca dalej są tymi samym małymi dziećmi co kiedyś. Powrót do przeszłości nie zawsze bywa łatwy, tak też było w przypadku Joy. Podczas czytania tej historii, tak bardzo się w niej zatraciłam, że straciłam poczucie czasu i już zaraz czytałam ostatnie strony. Jest to bardzo wzruszająca, poruszająca i chwytająca za serce książka. W książce poruszane są dość powszechne tematy takie jak żałoba, choroba i utrata bliskiej osoby. Sam styl autorki jest mi już dobrze znany i nie mogę nic zarzucić. Była to na prawdę bardzo przyjemna historia. Miasteczko Galway jest bardzo urokliwe i klimatyczne czego dowiadujemy się przez dokładne opisy miejsc. Wasze serce szczególnie skradnie babcia Joy, która jest bardzo ciepłą i kochana osobą. Jeżeli lubicie czytać książki, które wycisną z was łzy, to koniecznie sięgnijcie po tą książkę. Trzymajcie się, xoxo W.
PAST
𝙿𝚊𝚜𝚝 jest taką historią, po którą sięga się z ciekawości i z nadzieją na dobrą zabawę, a kończy się ze złamanym sercem. Historia Sophie nie jest łatwa i przyjemna. Przez brak rodziny jej życie nie było proste, ale też rzadko kiedy takie jest. Bardzo zaintrygowały mnie motywy, ponieważ chyba nigdy wcześniej nie spotkałam się z utratą pamięci w książkach. Podobała mi się również długość rozwijania się relacji romantycznej bohaterów, była taka nie na siłę. Ja na ogół nie lubię damskich postaci w książkach i zawsze mi coś w nich nie pasuje, jednak Sophie skradła moje serce i myślę że długo go nie odda. Uwielbiam jej cięty język i poczucie humoru, ale też tą emocjonalność pomimo tego co przeszła. Ace jest skomplikowanym bohaterem i jak na końcu rozumiem, dlaczego zachowywał się tak, a nie inaczej, to nie jestem do końca pewna czy go lubię. Chociaż momentami potrafi być naprawdę świetny. Z wielką przyjemnością stwierdzam, że ta książka zasługuje na pięć gwiazdek i miejsce w moich ulubieńcach. Uwielbiam styl pisania autorki. Jest ciekawy, taki lekki, ale też pełen szczegółów i nieprzytłaczający. Już nie mogę doczekać się kolejnych książek z pod jej pióra i z wielką chęcią przeczytam kolejną część 𝙿𝚊𝚜𝚝. 💚🎤